Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,669 --> 00:01:04,060
W poprzednim odcinku Władysławie!
Pomyliłem się.
2
00:01:36,620 --> 00:01:43,520
Uczyli mnie przed chrztem, że dobry
chrześcijanin nie powinien pożądać żony.
3
00:01:44,900 --> 00:01:47,680
Musisz dbać o dynastię, królu.
4
00:01:48,440 --> 00:01:49,440
Tylko tyle?
5
00:01:50,940 --> 00:01:51,940
Nie.
6
00:01:53,240 --> 00:01:54,820
Przez siebie grzeszę.
7
00:01:55,220 --> 00:01:56,640
Smutka ty ciekara.
8
00:02:02,400 --> 00:02:03,400
Wyrzuć ją.
9
00:02:07,180 --> 00:02:10,280
Dlaczego? Nie pochwalam tych włoskich
zabaw.
10
00:02:11,140 --> 00:02:12,900
Król jest o mnie zastrosny.
11
00:02:13,520 --> 00:02:14,620
Zniszcz maskę.
12
00:02:16,300 --> 00:02:17,320
Niech muszę.
13
00:02:18,220 --> 00:02:20,060
Moim sercu należy do ciebie.
14
00:02:20,760 --> 00:02:22,700
Jak i cała ja.
15
00:02:23,380 --> 00:02:25,280
Dość już psot.
16
00:02:28,980 --> 00:02:30,880
Dziś szczęśliwy dzień.
17
00:02:31,120 --> 00:02:35,060
Pan wojewoda i pan podskarbie biorą
śluby. Cieszmy się.
18
00:02:43,820 --> 00:02:45,260
Obiecaj, że zniszczysz maskę.
19
00:02:50,120 --> 00:02:51,120
Obiecuję.
20
00:02:52,260 --> 00:02:53,260
Najjaśniejszy pani.
21
00:03:03,780 --> 00:03:05,380
Witam, panie Spytku.
22
00:03:05,720 --> 00:03:08,380
Księżno, wybacz, wspieszno mi. Żenię
się.
23
00:03:08,640 --> 00:03:09,640
No przecież wiem.
24
00:03:09,800 --> 00:03:14,000
Z zaproszeniem na twój ślub jestem
zaszczycona. Niezmiernie mnie to raduje.
25
00:03:14,140 --> 00:03:18,860
Wyobraź sobie, że na moim wydarzyło się
coś bardzo zabawnego. Otóż, kiedy mój
26
00:03:18,860 --> 00:03:24,500
piękny Władysław w pięknym stroju i
pięknych trzewikach szedł do ołtarza...
27
00:03:24,500 --> 00:03:26,380
Pani, wysłucham reszty na uczcie.
28
00:03:28,740 --> 00:03:33,440
Nie pędź jak hart za zającem, kiedy dama
pragnie rozmowy.
29
00:03:34,100 --> 00:03:35,360
Nie uważaj.
30
00:03:36,140 --> 00:03:43,140
Bo Władysław fitnął kozła i cały kościół
się z tego śmiał.
31
00:03:49,360 --> 00:03:50,360
Słucham, pani.
32
00:03:50,840 --> 00:03:52,180
Spotkaj mnie z królem.
33
00:03:53,060 --> 00:03:54,300
Szczerze odradzam.
34
00:03:55,140 --> 00:03:59,060
Dlaczego? Manifest twojego męża
zdenerwował króla.
35
00:03:59,280 --> 00:04:00,480
Co to za król?
36
00:04:00,740 --> 00:04:03,720
To go złości byle skrawek pergaminu.
37
00:04:03,940 --> 00:04:08,500
Pergaminu. Książy namawiał do buntu.
Manifest kierowany był przeciw królowej.
38
00:04:08,640 --> 00:04:14,320
Nie pochwalam postępków męża. Z chęcią
wyjawię to królowi. Zobaczysz go w
39
00:04:14,320 --> 00:04:17,000
najgorszym możliwym nastawieniu. A co to
znaczy?
40
00:04:17,560 --> 00:04:18,640
Chcesz burzy?
41
00:04:19,019 --> 00:04:20,180
Idź do króla.
42
00:04:20,579 --> 00:04:25,040
A teraz pozwól księżno, że się orzenie.
43
00:04:39,880 --> 00:04:43,260
Wybacz, najjaśniejsza pani, nie chciałam
przeszkadzać. Wszyscy dziś tacy
44
00:04:43,260 --> 00:04:44,260
zabiegani.
45
00:04:44,840 --> 00:04:46,100
Dziś mój ślub.
46
00:04:46,580 --> 00:04:47,640
I Margit.
47
00:04:48,800 --> 00:04:50,300
Tak, naturalnie.
48
00:04:50,560 --> 00:04:52,220
Z czym przychodzisz, Erdabet?
49
00:04:52,720 --> 00:04:56,680
Obiecałyśmy z siostrą, że doradzimy
sobie, jakie suknie włożyć.
50
00:04:57,020 --> 00:04:59,380
Po oczepinach, a przed pokładzinami.
51
00:04:59,720 --> 00:05:01,920
Oczywiście. Idź z siostrą.
52
00:05:02,380 --> 00:05:03,980
Nie będę was zatrzymywać.
53
00:05:21,640 --> 00:05:22,640
Co się dzieje?
54
00:05:22,680 --> 00:05:24,320
Co, co się dzieje? Znam cię.
55
00:05:25,120 --> 00:05:26,160
Dzisiaj nasze śluby.
56
00:05:26,520 --> 00:05:29,780
Miałaś zobaczyć moją suknię, a ja twoją.
Cały czas oglądamy nasze suknie,
57
00:05:29,820 --> 00:05:32,720
rozmawiam o ślubie i o tym, co po
ślubie. Co ty mówisz? Przecież to jest
58
00:05:32,720 --> 00:05:34,040
najważniejszy dzień naszego życia.
59
00:05:34,260 --> 00:05:35,900
Może. Może?
60
00:05:36,600 --> 00:05:37,700
Trudno cię zrozumieć.
61
00:05:38,220 --> 00:05:39,640
Jakie masz tajemnice z królową?
62
00:05:43,820 --> 00:05:46,020
Uważaj, siostro, bo napytasz sobie
biedy.
63
00:05:46,360 --> 00:05:47,360
Jakim sposobem?
64
00:05:47,680 --> 00:05:49,440
Pomagasz Jadwice w tajnych schackach?
65
00:05:50,360 --> 00:05:51,400
Schackach? Kim?
66
00:05:52,380 --> 00:05:56,660
Ludzie różnie gadają. A ty słuchasz
oszczerstw i we wszystko wierzysz.
67
00:06:06,020 --> 00:06:10,040
Masz moją wdzięczność, królu, ale
oferuję znacznie więcej.
68
00:06:11,300 --> 00:06:13,280
Księżno, do rzeczy.
69
00:06:13,580 --> 00:06:19,980
Sam dobry Bóg i jego aniołowie zsyłają
dziś podwójne zaślubiny jako dobry znak
70
00:06:19,980 --> 00:06:20,980
dla królestwa.
71
00:06:21,260 --> 00:06:25,220
Jedynym dobrym znakiem jest to, że twój
mąż nie przyjmał.
72
00:06:26,100 --> 00:06:28,080
O czym chciałaś mówić, panie?
73
00:06:28,600 --> 00:06:30,280
O szczęściu koron.
74
00:06:30,920 --> 00:06:34,660
Bo czy śluby nie dają szczęścia?
75
00:06:35,480 --> 00:06:36,480
Zależy, które.
76
00:06:38,740 --> 00:06:41,160
Śluby polityczne, mądre.
77
00:06:44,920 --> 00:06:48,800
Do czego zmierzasz? Mój mąż, książe
opolski Władysław.
78
00:06:49,360 --> 00:06:55,820
I ja, siostra księcia Mazowieckiego
jednakowoż, twoja już powinna wata
79
00:06:55,860 --> 00:07:02,640
potwierdzamy gotowość, by rękę naszej
córki Jadwigi oddać twemu bratu księciu
80
00:07:02,640 --> 00:07:06,780
Wiguntowi. Jak śmiesz mówić o ślubie
córki z Wiguntem po tym, co uczyni twój
81
00:07:06,780 --> 00:07:11,000
małżonek. Ach królu, twój gniew jest
niczym w porównaniu z moim.
82
00:07:11,500 --> 00:07:13,060
Nie mam czasu na gierki.
83
00:07:13,640 --> 00:07:16,040
Władysław zbłądził, ale to jego sprawa.
84
00:07:17,120 --> 00:07:18,340
Ale czy jest twój?
85
00:07:18,890 --> 00:07:19,890
Bóg tak chciał.
86
00:07:20,910 --> 00:07:23,850
A moja córka może należeć do twojego
brata.
87
00:07:24,290 --> 00:07:25,290
Nie.
88
00:07:29,370 --> 00:07:31,650
Porozmawiajmy rozsądnie jak dorośli
ludzie.
89
00:07:32,150 --> 00:07:33,930
Wszyscy na tym skorzystamy.
90
00:07:35,530 --> 00:07:38,330
Wyłożyłam mu jego błąd. Coś powiedział?
91
00:07:38,610 --> 00:07:42,250
Że zadrzeć z tobą to jak uderzyć łubem o
skałę.
92
00:07:42,510 --> 00:07:44,790
I co teraz w tym ubiecie układa?
93
00:07:45,010 --> 00:07:47,370
Że lepiej być twoim sojusznikiem, panie.
94
00:07:47,820 --> 00:07:52,440
Przede żenek waszej córki z moim bratem.
Bardzo się sobie spodobają, moja w tym
95
00:07:52,440 --> 00:07:54,400
głowa. To jego księcia.
96
00:07:55,000 --> 00:07:56,000
Mój jaki.
97
00:07:57,040 --> 00:08:02,400
W Wianie wynosimy ziemię kujawską,
należącą kiedyś do Korony. I wieluńską,
98
00:08:02,400 --> 00:08:04,160
blisko zakonu i Litwy.
99
00:08:04,600 --> 00:08:07,660
No i nie mamy syna, a więc Jadwiga
wszystko dziedzic.
100
00:08:08,420 --> 00:08:09,860
Zaczyna się ciekawie.
101
00:08:10,500 --> 00:08:16,500
Ziemia opolska, wieluńska, bolesławiec,
staną się dostępne dla kupców z Litwy.
102
00:08:16,940 --> 00:08:23,100
To zwiększy twoje zyski z handlu i
otworzy drogę Litwie na południe do
103
00:08:23,360 --> 00:08:29,760
Dodaj do tego do dynastii twojej
szlachetną krew króla Łokietka, książąt
104
00:08:29,760 --> 00:08:34,240
mazowieckich i przychylność króla
Luksemburczyka.
105
00:08:34,440 --> 00:08:35,700
A dalej?
106
00:08:36,320 --> 00:08:43,100
Częstochowa będzie kiedyś należeć do
twojego brata, a w niej cudowny obraz.
107
00:08:55,020 --> 00:08:56,020
Wykluczone.
108
00:09:35,450 --> 00:09:37,590
I po co ci ten ślub?
109
00:09:39,250 --> 00:09:42,110
Do grobu się wybierasz, że się żenisz?
110
00:09:43,890 --> 00:09:46,030
Żeniaczka to jak grób za życia.
111
00:09:48,930 --> 00:09:51,810
Dzieci, potem wnuki.
112
00:09:54,410 --> 00:09:55,990
A potem już tylko śmierć.
113
00:09:58,450 --> 00:10:00,490
Przecież jesteś jeszcze młody.
114
00:10:01,250 --> 00:10:02,250
Zamożny.
115
00:10:03,330 --> 00:10:06,610
Do kiego diabła zamykać sobie drogę do
świata?
116
00:10:09,130 --> 00:10:12,070
Owszem, panna Nieszpetna jeszcze młoda.
117
00:10:14,370 --> 00:10:17,110
Ale czy ona jedyna pod niebiosami?
118
00:10:17,730 --> 00:10:19,550
I czy najlepsza?
119
00:10:23,950 --> 00:10:26,630
Czy nie pochodzi znak, jakiś anioł, czy
co?
120
00:10:28,090 --> 00:10:29,090
Gadałeś z kimś?
121
00:10:30,370 --> 00:10:31,370
Ja? Nie.
122
00:10:31,670 --> 00:10:32,629
Zdawało ci się.
123
00:10:32,630 --> 00:10:36,370
Do ślubu powiedzą nad sutkami koni.
Powodza. Trzydziestu będzie muzyków
124
00:10:36,370 --> 00:10:40,670
katedrą. Tyle samośpiewaków. Król,
królowa, arcybiskup, całe mnóstwo
125
00:10:40,790 --> 00:10:43,250
rycerstwo i najprzedniejsi mieszczanie.
126
00:10:43,550 --> 00:10:45,390
W Rzymie się dowiedzą, żeśmy się żenili.
127
00:10:49,570 --> 00:10:50,570
Pijesz?
128
00:11:08,650 --> 00:11:09,690
Witam, witam.
129
00:11:11,230 --> 00:11:12,950
Długo nie zabawię, Gartmarzu.
130
00:11:14,710 --> 00:11:20,410
Przyślij mi do domu pod Krakowem
dziesięć beczek piwa, dziesięć wina,
131
00:11:20,570 --> 00:11:26,270
poćwiartowane dwa woły, cztery świnie i
osiem tuzinów kapłanów. Piękne
132
00:11:26,270 --> 00:11:27,450
zamówienie, jaśnie panie.
133
00:11:27,670 --> 00:11:29,970
Będzie mi to potrzebne na jutro
wieczorem.
134
00:11:30,430 --> 00:11:33,490
Ale na jutro to mogę nie dać rady. A
dlaczego już to?
135
00:11:34,030 --> 00:11:37,290
Na pewno słyszałeś, panie, mamy tu dwa
wielkie śluby i wesela na samym Wawelu.
136
00:11:37,910 --> 00:11:39,830
Tłumy, tłumy głodnych weselników.
137
00:11:42,330 --> 00:11:43,870
Postaraj się, bardzo proszę.
138
00:11:45,210 --> 00:11:46,290
Trzecie wesele.
139
00:11:47,650 --> 00:11:48,890
Zobaczę, co da się zrobić.
140
00:11:52,590 --> 00:11:59,010
Wielkie i ochotkę niemałą, trochę do
królowi, trochę
141
00:11:59,010 --> 00:12:02,650
Wilhelmowi. Wynoś się! No już!
142
00:12:04,360 --> 00:12:05,600
I więcej nie wracaj.
143
00:12:08,660 --> 00:12:12,300
Wybacz, panie. Kręci się hołota, gada
coś inno, na język przyniesie.
144
00:12:20,860 --> 00:12:22,000
Rozum straciłeś.
145
00:12:23,800 --> 00:12:27,840
Przecież dzisiaj ślub. A jak ja nie? Co?
A jak nie pójdę?
146
00:12:28,560 --> 00:12:29,560
Oszalałeś?
147
00:12:29,800 --> 00:12:31,040
Strach cię obleciał w tydnej.
148
00:12:31,360 --> 00:12:32,360
Rozum.
149
00:12:33,480 --> 00:12:39,180
Nie obleciał, a przyleciał. Na czas. O
czym ty mówisz? Przecież jest za późno
150
00:12:39,180 --> 00:12:40,200
takie rzeczy. Co z Margit?
151
00:12:40,940 --> 00:12:47,700
Póki Bóg nie zwiąże... Wszystko
popsujesz. Przed ciebie i ja się nie
152
00:12:48,040 --> 00:12:49,300
Jeszcze i nie podziękujesz?
153
00:12:49,940 --> 00:12:50,940
Żen się.
154
00:12:51,160 --> 00:12:54,340
Zobaczysz, co ludzie będą gadać. Żona
tu, baba tam.
155
00:12:54,580 --> 00:12:55,580
O co ci chodzi?
156
00:12:55,660 --> 00:12:58,700
Królowa jesteś jak kryształ, a tam,
wiesz, co ludzie mówią.
157
00:12:59,160 --> 00:13:00,160
Dosyć tego.
158
00:13:03,120 --> 00:13:04,760
Wzięł się póki pora.
159
00:13:05,320 --> 00:13:06,920
Potem przepadłeś.
160
00:13:07,460 --> 00:13:10,800
Piękna, dobra, gospodarna Margit. O co
ci chodzi?
161
00:13:11,780 --> 00:13:18,020
Może ja wcale nie chcę dobrej,
gospodarnej, ani
162
00:13:18,020 --> 00:13:19,380
pięknej Margit.
163
00:13:22,400 --> 00:13:26,600
Przecież on wystąpił przeciwko królowej,
przeciwko tobie. Opolski, zrozumiałem
164
00:13:26,600 --> 00:13:30,300
swój błąd. Błagam, nie mógłbym wziąć
mięknej córki twojego marszałka. Serce
165
00:13:30,300 --> 00:13:32,700
tylko dla niej bije. To niech ci dla
niej bije, w sekrecie.
166
00:13:32,910 --> 00:13:34,410
A użę się dla Litwy, nie dla serca.
167
00:13:34,870 --> 00:13:37,070
Mówię, że Zbigniew Bratz -Schmich nie ma
już dla niej męża.
168
00:13:39,610 --> 00:13:40,690
Robię to dla nas wszystkich.
169
00:13:40,950 --> 00:13:42,390
Myślę, że mi to ułatwia i słodko.
170
00:13:42,690 --> 00:13:44,370
Żenie tęsknię, nie mam wątpliwości.
171
00:13:45,310 --> 00:13:46,850
Mam. Każdego dnia.
172
00:13:48,370 --> 00:13:50,830
Ale zamierzam stworzyć tu coś wielkiego.
173
00:13:56,510 --> 00:13:57,510
Wielkie królestwo.
174
00:13:57,930 --> 00:13:59,150
Z wielkim czeństwem.
175
00:14:02,640 --> 00:14:03,640
Pomóż mi.
176
00:14:05,220 --> 00:14:06,680
Aby już pracę.
177
00:14:08,080 --> 00:14:09,360
Zatracisz Litwę?
178
00:14:17,100 --> 00:14:18,100
Lepiej?
179
00:14:20,760 --> 00:14:21,760
Dobrze.
180
00:14:23,240 --> 00:14:26,780
Po ślubie, Margit, poświęcę się dla
ciebie.
181
00:14:27,640 --> 00:14:29,180
I dla królowej.
182
00:14:29,500 --> 00:14:31,440
Na pewno otrzeźwiałeś?
183
00:14:31,820 --> 00:14:34,700
Słowo. I nie uciekniesz sprzed ołtarza.
184
00:14:36,480 --> 00:14:37,480
Wybacz.
185
00:14:38,340 --> 00:14:39,340
Zdenerwowałem się trochę.
186
00:14:40,140 --> 00:14:42,020
Życie ma dziś się wywrócić.
187
00:14:44,140 --> 00:14:45,240
Całkiem naopak.
188
00:14:47,880 --> 00:14:50,620
Panie wojewodo, królowa wyzywa.
189
00:14:51,100 --> 00:14:52,100
Podskarbie go.
190
00:14:56,900 --> 00:14:58,380
Ludzie udają się z Cyan.
191
00:14:59,100 --> 00:15:00,220
Rwią od ciebie.
192
00:15:00,760 --> 00:15:03,820
Książę tak nują, obiecują wrócić do
dawnej wiary. Wittelt.
193
00:15:04,380 --> 00:15:06,380
Najgorsze otwarte mówi, że Litwa będzie
jego.
194
00:15:07,420 --> 00:15:08,740
Słowny Wittelt, zawsze on.
195
00:15:08,940 --> 00:15:11,420
Ty siedzisz w Krakowie, jak ten sklepy.
196
00:15:11,840 --> 00:15:13,000
A co z Krigalo?
197
00:15:13,580 --> 00:15:17,260
Minowałem go przecież namiestnikiem.
Twój namiestnik nie rozumie, co się
198
00:15:17,260 --> 00:15:20,740
w głowach Litwinów, a co dopiero w jego
głowie, kiedy cię napije. Garos, co ci
199
00:15:20,740 --> 00:15:22,040
slina na język przyniesie?
200
00:15:23,500 --> 00:15:28,080
Ale nie odwrócisz mojej uwagi. Ożeni się
z córką Polczyka.
201
00:15:39,850 --> 00:15:41,990
Kochany jesteś, bracie, że zgodziłeś się
nas powieść.
202
00:15:42,330 --> 00:15:44,610
Wszyscy są, to i nas nie może
zabraknieć.
203
00:15:48,890 --> 00:15:50,250
Macie robić, co kazałem.
204
00:15:50,550 --> 00:15:52,150
Zaczekam w kaplicy. Tak.
205
00:15:52,830 --> 00:15:54,710
Książę Wigłąd na pewno już przybył.
206
00:15:55,110 --> 00:15:57,090
Mam nadzieję, bo chcę z nim mówić.
207
00:15:57,370 --> 00:16:03,930
Jak zobaczę, że powiesz słowo do tego
Jana, to
208
00:16:03,930 --> 00:16:05,330
dokończysz żywota w klasztorze.
209
00:16:05,590 --> 00:16:06,590
Tak, bracie.
210
00:16:06,790 --> 00:16:07,870
Nie dosłyszałem.
211
00:16:10,890 --> 00:16:12,250
Bracie, Zbigniewie.
212
00:16:24,710 --> 00:16:26,350
Pan młody?
213
00:16:28,230 --> 00:16:29,630
Jakże uroczy.
214
00:16:30,650 --> 00:16:34,030
Księżno, urokiem i dziękiem nikt ci nie
dorówna.
215
00:16:34,250 --> 00:16:37,110
Wiem, wiem, Dymitrze, jesteś szlachetnym
człowiekiem.
216
00:16:38,000 --> 00:16:40,300
Zawsze dotrzymujesz danego słowa.
217
00:16:40,520 --> 00:16:45,960
Księżno. Chodzi mi o moją córkę i
księcia Wigunda.
218
00:16:46,700 --> 00:16:49,460
Pomożesz mi przekonać króla i królową,
prawda?
219
00:16:50,600 --> 00:16:52,200
Właśnie idę do królowej.
220
00:16:52,540 --> 00:16:53,860
O, Boże.
221
00:16:54,260 --> 00:17:01,200
Jest na Wawelu jeden szlachetny mąż, a
że żal serce ściska, że niedługo ten
222
00:17:01,200 --> 00:17:05,720
umysł i to ciało będą należeć do innej
kobiety.
223
00:17:07,310 --> 00:17:12,190
I to Węgierki na dodatek? Tak, tak,
Dymitrze.
224
00:17:13,589 --> 00:17:15,990
Jestem u pana zazdrosna.
225
00:17:22,730 --> 00:17:24,950
Królowa czasem mnie czeka?
226
00:17:26,849 --> 00:17:27,849
Idę.
227
00:17:29,750 --> 00:17:30,750
Idę.
228
00:18:23,500 --> 00:18:24,500
To ponad moją siłę.
229
00:18:24,640 --> 00:18:25,640
Ja też.
230
00:18:32,640 --> 00:18:33,640
Zostaję.
231
00:18:33,960 --> 00:18:34,960
Zabiję u Cię.
232
00:18:36,840 --> 00:18:38,840
To mi po życiu bez Ciebie najdroższe.
233
00:18:40,720 --> 00:18:41,720
Błagam.
234
00:18:43,760 --> 00:18:44,760
Głowa posłucha.
235
00:19:01,520 --> 00:19:02,520
też chcę umrzeć.
236
00:19:03,460 --> 00:19:04,460
Z tobą.
237
00:19:10,120 --> 00:19:11,120
Sikoreczko moje.
238
00:19:22,440 --> 00:19:23,760
Wybacz mi, panie, proszę.
239
00:19:24,960 --> 00:19:26,620
Z całego serca błagam.
240
00:19:27,100 --> 00:19:28,620
O co mnie błagasz, pani?
241
00:19:31,810 --> 00:19:33,270
Nasz ślub się nie odbędzie.
242
00:19:34,030 --> 00:19:36,010
W czymś tobie, nie daj Bóg, uchybiłem?
243
00:19:36,310 --> 00:19:37,610
Nie, nie, nie, broń Boże.
244
00:19:47,710 --> 00:19:48,710
Klejnot.
245
00:19:50,570 --> 00:19:51,570
Szlachetny kamień.
246
00:19:53,270 --> 00:19:54,270
Zakochałam się.
247
00:19:56,510 --> 00:19:57,510
Zakochałaś się.
248
00:19:58,370 --> 00:19:59,810
Przyjęłaś klejnot od innego.
249
00:20:00,399 --> 00:20:01,540
Dymitrze, wysłuchaj Margit.
250
00:20:03,120 --> 00:20:05,520
To nie moja decyzja, ale obiecałam ją
wspierać.
251
00:20:06,540 --> 00:20:09,100
Wiem, że to trudno, że sprawi ci zawód.
252
00:20:09,960 --> 00:20:12,820
Dymitrze, zanim coś powiesz, proszę cię,
wysłuchaj mnie.
253
00:20:14,460 --> 00:20:15,460
Wybacz.
254
00:20:16,260 --> 00:20:17,840
Jesteś cudownym człowiekiem.
255
00:20:19,320 --> 00:20:21,480
Najmądrzejszym na świecie. Przysięgam,
ja to wszystkim mówię.
256
00:20:22,240 --> 00:20:23,820
Ale ja nie mogę cię skrzywdzić.
257
00:20:26,020 --> 00:20:27,120
Nie kocham cię.
258
00:20:30,920 --> 00:20:31,920
u kogoś innego.
259
00:20:42,340 --> 00:20:43,660
Bardzo się cieszę.
260
00:20:46,480 --> 00:20:49,180
Jak to się cieszysz? Naprawdę, z całego
serca.
261
00:20:49,380 --> 00:20:52,860
Jeśli królowa temu sprzyja, ja nie stanę
na drodze twojego szczęścia.
262
00:20:55,060 --> 00:20:59,760
Pani, Margit, bądź szczęśliwa.
263
00:21:09,870 --> 00:21:11,430
W ogóle się nie sprzeciwił.
264
00:21:13,730 --> 00:21:14,750
Ciesz się, Margit.
265
00:21:15,490 --> 00:21:16,870
To dzielny człowiek.
266
00:21:18,610 --> 00:21:21,430
Pani, to dzięki tobie. Gdyby nie ty, nie
odważyłabym się.
267
00:21:23,810 --> 00:21:25,170
Jestem taka szczęśliwa.
268
00:21:29,150 --> 00:21:35,990
W ogóle się nie złościł?
269
00:21:37,630 --> 00:21:38,630
Nic a nic.
270
00:21:38,920 --> 00:21:40,020
Nie złorzeczył?
271
00:21:40,540 --> 00:21:41,900
Na sąd cię nie wezwie?
272
00:21:42,560 --> 00:21:44,280
Życzył mi szczęścia i poszedł.
273
00:21:46,840 --> 00:21:48,960
A bałam się, że serce mu pęknie.
274
00:21:49,860 --> 00:21:51,000
Ciekawa ta miłość.
275
00:21:51,680 --> 00:21:53,720
No tak, stary kawaler.
276
00:21:55,660 --> 00:21:56,820
Rozumiem cię, siostro.
277
00:21:57,260 --> 00:22:01,300
Ten Visconti to piękny mężczyzna.
278
00:22:01,620 --> 00:22:03,540
Jest taki dworny i dzielny.
279
00:22:04,160 --> 00:22:06,780
Chyba w łożu na polubi twojego nie
widziałaś.
280
00:22:07,950 --> 00:22:10,330
Ale mogłaś mi powiedzieć.
281
00:22:10,850 --> 00:22:11,990
Bałam się.
282
00:22:12,550 --> 00:22:14,150
Mądrze postąpiłaś.
283
00:22:14,790 --> 00:22:16,970
Głupio i mądrze.
284
00:22:18,390 --> 00:22:20,030
Powiedz, że się cieszysz.
285
00:22:30,250 --> 00:22:36,470
Ja, Specymir z Meltyna, w obliczu Boga
Wszechmogącego.
286
00:22:37,390 --> 00:22:43,970
Biorę Ciebie, Erzebet Lakwi, za żonę i
ślubuję Ci miłość i
287
00:22:43,970 --> 00:22:46,610
wierność małżeńską na dobre i na złe.
288
00:22:47,310 --> 00:22:49,610
Do końca żywota mojego.
289
00:22:50,170 --> 00:22:56,990
Ja, Erzebet Lakwi, w obliczu Boga
Wszechmogącego, biorę
290
00:22:56,990 --> 00:23:03,610
Ciebie z Pycymirze z Melsztyna za męża i
ślubuję Ci miłość i wierność
291
00:23:03,610 --> 00:23:06,130
małżeńską na dobre i na złe.
292
00:23:07,020 --> 00:23:08,620
Do końca żywota mojego.
293
00:23:12,640 --> 00:23:15,520
Dobrze, że Margit wybrała się skądś
tego.
294
00:23:16,700 --> 00:23:19,680
To chyba szlachetny człowiek. Ale żal
mi, Dymitra.
295
00:23:21,380 --> 00:23:24,440
Tak się bronił przed Orzenkiem, że i się
obronił.
21015
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.