All language subtitles for Korona królów odc. 327

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:41,640 --> 00:00:45,300 W poprzednim odcinku. 2 00:01:01,840 --> 00:01:03,260 Tylko odpowiedz na to. 3 00:01:32,460 --> 00:01:36,120 A obrońcy nie życzą sobie króla polsko -litywskiego. Wstydku, co ci? 4 00:01:38,260 --> 00:01:39,900 To nic. Draśnięcie. 5 00:01:40,180 --> 00:01:42,940 Musicie opatrzyć medyk. Nic mi nie jest, pani. 6 00:01:43,820 --> 00:01:44,820 Odpocznij, proszę. 7 00:01:45,120 --> 00:01:48,160 Muszę wrócić do Halicza. Musimy działać rozważnie. 8 00:01:48,360 --> 00:01:52,120 Do obrońców dołączyły posiłki z Węgier. Z Węgier? 9 00:01:53,240 --> 00:01:54,580 Maria przeciwko mnie? 10 00:01:55,420 --> 00:01:57,060 Niestety, najjaśniejsza pani. 11 00:01:57,660 --> 00:02:01,560 Skoro nasze wojska oblegają Halicz, jakim cudem weszli Węgrzy? 12 00:02:03,270 --> 00:02:06,590 Przepłynęli dyniestrem, na barkach, w środku nocy. 13 00:02:07,650 --> 00:02:09,250 A wartownicy spali? 14 00:02:12,750 --> 00:02:14,750 A kiedy dotrą wojska króla? 15 00:02:16,050 --> 00:02:18,230 Nie mamy od nich żadnych wieści, pani. 16 00:02:36,080 --> 00:02:38,600 Dlaczego, bracie, sam nie ruszyłeś pomóc Jadwidze? 17 00:02:39,620 --> 00:02:42,200 Wolę, aby Witold zdobył hali. 18 00:02:42,980 --> 00:02:46,820 Nie spiskował w Wilnie. Spiskował? Przed tym tobie? 19 00:02:47,220 --> 00:02:50,860 Nigdy nie zrezygnuję z walki o tron wielkiego księcia. 20 00:02:51,820 --> 00:02:54,220 Któryś z nas będzie musiał zarządzać w Wilnie. 21 00:02:57,100 --> 00:02:59,440 Kiedy ja będę w Krakowie, tak. 22 00:02:59,720 --> 00:03:01,060 Kogo zechcesz tu mianować? 23 00:03:02,740 --> 00:03:04,020 Chyba nie z Kyrgieła. 24 00:03:05,260 --> 00:03:09,300 Czasem bywa trzy izby, ale... Rozumie, że Wilno potrzebuje spokoju. 25 00:03:09,960 --> 00:03:11,940 I nowego prawa. Prawa? 26 00:03:12,260 --> 00:03:14,980 Magdoborskiego, jak polskie miasto. Jeszcze nie zaczną się panoszyć. 27 00:03:15,220 --> 00:03:19,660 Nauczył się rządzić miastem. Nasz ojciec rządził Wilnem twardą ręką. Po co to 28 00:03:19,660 --> 00:03:21,640 zmieniać? Żeby Wilno się rozwijało. 29 00:03:21,840 --> 00:03:22,860 Jak Kraków. 30 00:03:23,420 --> 00:03:24,860 Nawet wbrew woli księdza? 31 00:03:26,020 --> 00:03:27,020 Rządzić będzie. 32 00:03:27,440 --> 00:03:28,440 Rada miasta. 33 00:03:28,940 --> 00:03:31,640 Zadba o bezpieczeństwo. Dobro kupców. 34 00:03:32,060 --> 00:03:34,720 Wciągać będzie podatki. Skirgią nad tym zapanuje. 35 00:03:49,440 --> 00:03:51,400 Zapomniana przez bogaciura. 36 00:03:52,280 --> 00:03:53,640 Co, ta karczma? 37 00:03:53,920 --> 00:03:55,580 Całe zakichane wino. 38 00:03:55,900 --> 00:03:57,420 Co ci się nie podoba? 39 00:03:58,260 --> 00:03:59,260 Wszystko. 40 00:04:00,490 --> 00:04:04,310 Żytko, biednie i niebezpiecznie. 41 00:04:05,950 --> 00:04:06,950 Przesadzasz. 42 00:04:08,810 --> 00:04:10,310 Pięknie położone miasto. 43 00:04:10,950 --> 00:04:12,990 Wilija czysta, gnieja pachnie. 44 00:04:13,210 --> 00:04:15,070 Ludzie otwarci, serdeczni. 45 00:04:15,670 --> 00:04:16,669 Litwini. 46 00:04:17,570 --> 00:04:20,890 Załatwiam z nimi prowiant dla króla i dworu. 47 00:04:22,070 --> 00:04:23,670 Serdecznie to oni cię okradną. 48 00:04:23,970 --> 00:04:25,950 A potem potężną ci gardło. 49 00:04:26,710 --> 00:04:28,510 Ja nie czuję ich wrogości. 50 00:04:31,400 --> 00:04:32,400 Ojciec Wojciech. 51 00:04:33,300 --> 00:04:34,940 Co niezłego zrobił? 52 00:04:35,460 --> 00:04:37,860 Na całym świecie nie brakuje złoczyńców. 53 00:04:38,360 --> 00:04:39,420 Zwłaszcza winy. 54 00:04:41,940 --> 00:04:44,980 Piwo uderzyło ci do głowy. A Wojciech? 55 00:04:46,860 --> 00:04:48,520 Z rogu świętym, tak? 56 00:04:51,540 --> 00:04:53,880 Nie ja o tym decyduję. 57 00:04:54,660 --> 00:04:56,020 Ani ty, marszałku. 58 00:05:49,550 --> 00:05:50,950 Zmarszał. 59 00:06:18,990 --> 00:06:20,750 Mamy wiele urzędów do obsadzenia. 60 00:06:21,650 --> 00:06:24,370 Dzięki tobie, pani, Róś wróci do Korony. 61 00:06:24,850 --> 00:06:26,390 Wielka to odpowiedzialność. 62 00:06:26,650 --> 00:06:28,090 I zyski wielkie. 63 00:06:28,470 --> 00:06:30,650 Nie przybyliśmy tu głupić Rusinów. 64 00:06:31,670 --> 00:06:34,090 Jednakowoż podatki, najjaśniejsza pani. 65 00:06:34,370 --> 00:06:35,530 Nie wyższe niż u nas. 66 00:06:36,870 --> 00:06:38,570 Dobrze o tym wiemy, królowo. 67 00:06:41,390 --> 00:06:43,290 Przybyły posiłki z Litwy. 68 00:06:44,010 --> 00:06:45,590 Jagiełło, nareszcie. 69 00:06:48,140 --> 00:06:49,140 Książę. 70 00:06:49,980 --> 00:06:50,980 Najjaśniejsza pani. 71 00:06:52,840 --> 00:06:55,460 Gdzie Władysław? Niech by tu stał przed tobą. 72 00:06:56,080 --> 00:06:57,080 Posłał mnie. 73 00:06:57,500 --> 00:06:58,800 Żebyś zdobył Halicz. 74 00:07:00,140 --> 00:07:01,980 Wytnę Węgrów w pień. 75 00:07:02,220 --> 00:07:03,220 Nie chcemy rzezi. 76 00:07:04,700 --> 00:07:07,420 Pani, ale miasto zdobyć trzeba. 77 00:07:08,940 --> 00:07:12,260 Żołnierze okażą litość i miłosierdzie. Obiecaj mi. 78 00:07:13,380 --> 00:07:14,640 Dobrze, przypilnuję. 79 00:07:14,940 --> 00:07:17,560 Nie zginie nikt, kto nie wystąpi zbrojnie. 80 00:07:17,930 --> 00:07:18,930 Dziękuję, książę. 81 00:07:19,430 --> 00:07:23,070 Mamy tu sprawować rządy. Nie chcę, by pamiętali nas jako okrutników. 82 00:07:24,070 --> 00:07:26,190 Właśnie zdobyłem dla ciebie błęd. 83 00:07:26,650 --> 00:07:28,170 Bez przelania krwi. 84 00:07:29,290 --> 00:07:31,110 Nie zostanie ci to zapomniane. 85 00:07:31,550 --> 00:07:32,970 Nie było to łatwe. 86 00:07:33,670 --> 00:07:36,010 Twój ród nie budzi tam dobrych wspomnień. 87 00:07:36,290 --> 00:07:38,690 Mój ród? O czym ty mówisz? 88 00:07:40,130 --> 00:07:44,210 Pamiętają, jak twój krewniak ukradł im święty obraz. Kto? 89 00:07:44,950 --> 00:07:46,150 Jaki obraz? 90 00:07:46,830 --> 00:07:48,610 Książe Władysław Opolczyk. 91 00:07:49,830 --> 00:07:56,090 Ikonę Panny Przeczystej, napisaną na desce ze świętego stołu Marii Matki 92 00:07:56,090 --> 00:07:58,850 Chrystusa przez samego świętego Łukasza. 93 00:08:19,150 --> 00:08:21,530 Oszukano mnie, kiedy byłam dzieckiem. 94 00:08:22,190 --> 00:08:24,890 Pani nie mogłaś wiedzieć, że Opolczyk ukradł ten obraz. 95 00:08:25,170 --> 00:08:28,670 Pamiętam jak dziś, kiedy Opolczyk przywiódł go do budy. 96 00:08:29,030 --> 00:08:30,850 Taka moc biła z tego wizerunku. 97 00:08:31,070 --> 00:08:32,069 I nadal bije. 98 00:08:32,909 --> 00:08:34,450 Modliłam się do niej codziennie. 99 00:08:35,490 --> 00:08:39,950 Dawała mi siłę, kiedy szykowano mnie na królową, na żonę Jagiełły. 100 00:08:40,549 --> 00:08:42,049 Nie obwiniaj się, pani. 101 00:08:43,490 --> 00:08:47,550 Zostałam obdarowana łaską Marii i kosztem nieszczęsnych bełzan. 102 00:08:49,800 --> 00:08:54,040 Tak chciał chciwy Opolczyk, żeby wkupić się w łaski króla Węgier. Jednak 103 00:08:54,040 --> 00:08:55,540 przyczynił się dobrej sprawie, pani. 104 00:08:56,320 --> 00:08:58,320 Na krzywdzie nigdy nie wyrasta dobro. 105 00:08:59,100 --> 00:09:03,760 Może dlatego teraz tyle niepowodzeń, wrogości. 106 00:09:03,980 --> 00:09:09,640 Pani, spełnia się wszystko, co zamierzyłaś. 107 00:09:10,260 --> 00:09:11,900 Giną ludzie na murach Halicza. 108 00:09:12,600 --> 00:09:14,560 Nie tak zamierzałam rządzić Rusią. 109 00:09:15,600 --> 00:09:18,520 Matko Boże, co robić? 110 00:09:20,110 --> 00:09:21,330 Oddać obraz Bełzowi? 111 00:09:21,630 --> 00:09:25,610 Wieść nie się, że obraz sam wybrał Częstochowę. Wezwij Bohuna. 112 00:09:26,330 --> 00:09:30,070 On jest spod Bełza. Będzie wiedział, co tam myślą o obrazie. 113 00:09:57,870 --> 00:09:59,470 Paweł. Katarzyna. 114 00:10:00,990 --> 00:10:01,990 Paweł. 115 00:10:03,390 --> 00:10:05,050 Paweł. Katarzyna. 116 00:10:06,550 --> 00:10:08,690 Paweł. Paweł. 117 00:10:09,830 --> 00:10:11,130 I Paweł. 118 00:10:13,890 --> 00:10:14,890 Panie. 119 00:10:15,710 --> 00:10:16,710 Czego? 120 00:10:17,210 --> 00:10:22,590 No bo... Paweł ci się nie podoba. Paweł mu się nie podoba, wolałby Katarzyna. 121 00:10:23,470 --> 00:10:25,230 No nie, panie. 122 00:10:25,790 --> 00:10:26,790 I to co? 123 00:10:26,870 --> 00:10:28,890 To zdejmuj te łachy i do wody. 124 00:10:29,950 --> 00:10:32,790 Powiedziane było, że dostanie dobre koszule. 125 00:10:34,530 --> 00:10:35,990 Śmiesz do mnie gada? 126 00:10:36,790 --> 00:10:37,870 No cham! 127 00:10:38,350 --> 00:10:40,130 Chamy! Chamstwo! 128 00:10:41,130 --> 00:10:42,130 Popamiętacie! 129 00:10:42,690 --> 00:10:46,170 Popamiętacie, jak król Jagiełło każe za bezczarne. 130 00:10:46,490 --> 00:10:47,550 Za króla! 131 00:10:48,130 --> 00:10:49,370 Za Litwę! 132 00:10:50,070 --> 00:10:51,910 I w imię Boga! 133 00:10:54,030 --> 00:10:55,030 Do wody! 134 00:10:56,270 --> 00:10:57,270 Szybciej, szybciej! 135 00:10:57,570 --> 00:10:59,470 Paweł! Katarzyna! 136 00:11:00,150 --> 00:11:01,150 Paweł! 137 00:11:02,650 --> 00:11:06,910 Przeklęty Jogaila! Paweł! Niech go Perkun pokaże! 138 00:11:07,910 --> 00:11:08,910 Paweł! 139 00:11:18,830 --> 00:11:21,510 Boże mój! Za co mnie tak każesz? 140 00:11:26,160 --> 00:11:28,780 Jakbyś chcił grzesznika. Pogadzina! 141 00:11:32,300 --> 00:11:33,300 Jeszcze. 142 00:11:56,200 --> 00:12:00,540 Wielmożny pan raczył się uchlać, jak nieprzymierzając świnia. Jak śmierć. 143 00:12:01,240 --> 00:12:06,600 Ja się upijam jak... jak orzeł. 144 00:12:07,600 --> 00:12:14,460 Jak... jak Feniks. Uchlany... uchlany jak orzeł i jak 145 00:12:14,460 --> 00:12:17,820 Feniks został wielmożny pan obity po gębie przez Litwinów. 146 00:12:19,540 --> 00:12:23,700 Śmijowe plemię nie uszanowali marszałku. 147 00:12:51,190 --> 00:12:52,510 Król prosi jaśnie pana. 148 00:12:53,120 --> 00:12:54,120 Już idę. 149 00:12:55,460 --> 00:12:57,080 To tak sterczysz. 150 00:12:57,320 --> 00:12:58,500 Już idę. 151 00:13:04,640 --> 00:13:05,880 Ja widzę, panie. 152 00:13:06,080 --> 00:13:08,820 Doszły do nas słuchy o zamieszaniu pod morami zamku. 153 00:13:10,280 --> 00:13:16,920 Trudno to nazwać zamieszaniem, jeśli panie. Ten rycerz otrzymuje, że 154 00:13:16,920 --> 00:13:18,520 broniłeś mojego dobrego imienia. 155 00:13:23,950 --> 00:13:29,050 Życie bym oddał za ciebie, królu. Pan Przedbór walczył jak lew. Sam na cały 156 00:13:29,050 --> 00:13:30,050 Litwinów. 157 00:13:31,830 --> 00:13:32,830 Jak lew. 158 00:13:34,050 --> 00:13:35,890 Wdzięczny ci jestem, drogi Przedborze. 159 00:13:36,390 --> 00:13:38,830 Ale nie ryzykuj dla mnie, proszę zdrowia i życia. 160 00:13:39,450 --> 00:13:42,530 Nie ma takiej ceny, jakiej bym nie zapłacił, królu. 161 00:13:43,650 --> 00:13:45,050 Choćby stu łotrów. 162 00:13:45,630 --> 00:13:47,930 Jak orzeł spadnę na nich. 163 00:13:48,270 --> 00:13:50,090 Dobrze powiedziane. Po recertku. 164 00:13:51,410 --> 00:13:52,990 I zostanę nagrodzony. 165 00:13:54,920 --> 00:13:59,140 Przyjmę na razie ten dowód wdzięczności. 166 00:14:01,820 --> 00:14:05,040 To prawda, nie wiem co rzec, jaśnie panie. 167 00:14:05,980 --> 00:14:10,360 Mój czyn, to znaczy ja... 168 00:14:10,360 --> 00:14:17,260 Ciebie też nie ominie nagroda, dzielny Janin. 169 00:14:17,880 --> 00:14:19,000 Najjaśniejszy panie. 170 00:14:24,970 --> 00:14:28,410 To ty w bitwie odebrałeś życie smoleńskiemu księciu, prawda? 171 00:14:29,130 --> 00:14:31,890 Bóg tak chciał. I twoje męstwo. 172 00:14:32,390 --> 00:14:37,190 W doł wdzięczności nadaje tobie wieść woli kościelistką. 173 00:14:37,870 --> 00:14:39,370 Obok twojego kościelca. 174 00:14:39,650 --> 00:14:43,170 Panie, nie zasłużyłem. 175 00:14:43,590 --> 00:14:44,870 Zasłużyłeś, jak nie wierzę. 176 00:14:48,050 --> 00:14:54,370 Niech otąd nikt nie ośmieli się podważyć twojego szlechetnego pochodzenia. 177 00:15:27,099 --> 00:15:28,360 Ja... Ty, Janie. 178 00:15:29,460 --> 00:15:30,680 Prawdziwy z ciebie szlachcic. 179 00:15:31,180 --> 00:15:32,180 Równy nam wszystkim. 180 00:15:32,280 --> 00:15:33,800 Rycerz godny nosić swój herb. 181 00:15:34,040 --> 00:15:35,440 Ale ja nic takiego nie... Nic? 182 00:15:36,820 --> 00:15:37,820 Uratowałeś mój honor. 183 00:15:39,520 --> 00:15:40,880 Niewielu by się na to zdobyło. 184 00:15:41,620 --> 00:15:44,320 Zwłaszcza po tym, jak cię potraktowano. 185 00:15:45,100 --> 00:15:46,500 Mów, jak mam cię wynagrodzić? 186 00:15:47,520 --> 00:15:48,940 Twoja córka. Dziękuję ci. 187 00:15:49,680 --> 00:15:51,120 Dziękuję ci z całego serca. 188 00:16:10,960 --> 00:16:13,880 Do Jogaily? Po co? 189 00:16:14,340 --> 00:16:15,980 Coś znowu wymyśliła? 190 00:16:17,940 --> 00:16:21,560 Przecież wiesz, że Jogaila zrobi wszystko, żebyś była bezpieczna, ale nie 191 00:16:21,560 --> 00:16:23,860 się nim spotykać. Mam mu coś do powiedzenia. 192 00:16:25,760 --> 00:16:26,760 Mów. 193 00:16:26,960 --> 00:16:29,440 Wasi rycerze pilnują sztuchlopów. 194 00:16:30,740 --> 00:16:31,740 Wiem. I co z tego? 195 00:16:32,360 --> 00:16:33,360 Siłą chrzczą. 196 00:16:34,000 --> 00:16:35,740 Strach tam i bicie, a nie Bóg. 197 00:16:36,440 --> 00:16:40,400 Ludzie mają znienawidzić Jogailę, zbuntować się. O to wam chodzi? Co ty 198 00:16:41,800 --> 00:16:43,000 Czy Jogaila o tym wie? 199 00:16:45,360 --> 00:16:47,970 No. Nie zajmuje się byle chłopem. 200 00:16:48,610 --> 00:16:49,610 Zobaczymy. 201 00:16:54,730 --> 00:16:57,070 Twoje czary tam nie działają, wiedźmu. 202 00:16:58,210 --> 00:16:59,710 Nic ci nie będzie chciało. 203 00:17:03,230 --> 00:17:04,869 Ale coś ciekawych w sumie. 204 00:17:29,600 --> 00:17:31,600 Ragana? Kto cię wpuścił? 205 00:17:32,900 --> 00:17:36,340 Nie zrozumiałaś? Nie wolno ci tu przychodzić. 206 00:17:36,860 --> 00:17:40,240 Tylko ja ci powiem prawdę. Jaką prawdę? O czym mówisz? 207 00:17:40,860 --> 00:17:43,540 O tym, czy jesteś chrześcijańskim królem. 208 00:17:44,460 --> 00:17:46,220 z jakiego próbujesz uchodzić. 209 00:17:52,740 --> 00:17:54,020 No szybciej! 210 00:17:54,960 --> 00:17:58,160 Szybciej! Przecież nie będę tutaj sterczał cały dzień. 211 00:17:58,700 --> 00:18:00,340 Paweł! Anna! 212 00:18:00,800 --> 00:18:01,800 No już! Zaniechaj! 213 00:18:09,200 --> 00:18:10,240 Najjaśniejsze, panie. 214 00:18:10,900 --> 00:18:11,940 Co robisz? 215 00:18:12,320 --> 00:18:13,320 Chrzczę. 216 00:18:13,520 --> 00:18:14,520 Tych ludzi. 217 00:18:14,640 --> 00:18:15,740 Obowiązek swój spełnię. 218 00:18:17,320 --> 00:18:18,500 Tak, strachem. 219 00:18:19,420 --> 00:18:20,420 Wodą. 220 00:18:20,840 --> 00:18:22,340 Wodą i błogosławień. 221 00:18:22,600 --> 00:18:24,000 Co innego słyszałem? 222 00:18:25,900 --> 00:18:28,140 Panie, to są prości ludzie. 223 00:18:29,020 --> 00:18:32,760 Trzeba do nich mówić językiem, który rozumieją. To jak twój język? 224 00:18:33,000 --> 00:18:34,280 Ja jestem bojerem. 225 00:18:34,560 --> 00:18:35,820 Golubcem i okrutnikiem. 226 00:18:38,600 --> 00:18:42,220 Jestem waszym królem i opiekunem. 227 00:18:43,750 --> 00:18:50,290 Ludzie, moją koronę zawdzięczam Bogu 228 00:18:50,290 --> 00:18:51,290 Wszechmogącemu. 229 00:18:52,490 --> 00:18:57,930 Przyjmując święty chrzest, stajecie się Boga i moimi dziećmi. 230 00:18:58,230 --> 00:19:00,130 Nikt was nie będzie krzywdził. 231 00:19:01,610 --> 00:19:03,210 Obiecuję to jako wasz król. 232 00:19:03,830 --> 00:19:04,830 Powstańcie. 233 00:19:07,670 --> 00:19:13,970 A jeśli ktoś podnieśli na was rękę, Czeka go surowa kara królewskiego sądu. 234 00:19:13,970 --> 00:19:15,550 odtąd będzie na Litwie. 235 00:19:17,030 --> 00:19:20,890 A jeśli kłamią? Jeśli kłamią i kradną? 236 00:19:22,510 --> 00:19:25,370 Obietano im po koszuli. Na chrzest. 237 00:19:25,950 --> 00:19:27,190 To przechodzą. 238 00:19:28,430 --> 00:19:32,070 Trzy. I po trzy koszule biorą. 239 00:19:52,080 --> 00:19:55,880 To ja poradziłem królowej, żeby nie zwracała ikony Matki Boskiej do Bełza. 240 00:19:55,880 --> 00:19:56,880 wiedzieć dlaczego. 241 00:19:57,080 --> 00:20:00,480 Wszelkie znaki mówią, że Bóg wskazał na Częstochowę. Kimże ty jesteś, żeby 242 00:20:00,480 --> 00:20:03,880 czytać znaki Boga? Powrót ikony do Bełza obudzi złą krew. 243 00:20:04,140 --> 00:20:06,280 Młody jesteś i chcesz uchodzić za mędrca. 244 00:20:07,020 --> 00:20:11,640 Rozum nie zależy od wieku. Myślisz się zależy. Mój człowiek widział, jak w 245 00:20:11,640 --> 00:20:13,760 mieście czytałeś wezwanie księcia Opolczyka. 246 00:20:14,000 --> 00:20:18,420 Wezwanie? Dobrze wiesz o czym mówię. Nawołujące do nieposłuszeństwa względem 247 00:20:18,420 --> 00:20:19,420 królowej. 248 00:20:22,090 --> 00:20:23,090 Biegiem o polityka. 249 00:20:23,590 --> 00:20:27,550 Rozważałem, kto ma prawa do Rusi. I uznałeś, że ten, kto więcej zapłaci. Od 250 00:20:27,550 --> 00:20:31,150 nikogo nie wziąłem ani grosza. Bo liczyłeś na worek złota. 251 00:20:31,570 --> 00:20:34,170 Zamilcz i słuchaj. 252 00:20:39,310 --> 00:20:42,170 Nie powiem królowej, co wiem o tobie pod jednym warunkiem. 253 00:20:42,830 --> 00:20:43,830 Jakim? 254 00:20:44,230 --> 00:20:45,670 Odtąd mnie słuchasz. 255 00:20:46,690 --> 00:20:47,790 I tylko mnie. 256 00:20:57,260 --> 00:21:00,520 Byłem nagi, a przywiedziliście mnie. 257 00:21:01,980 --> 00:21:04,880 Byłem chory, a odwiedziliście mnie. 258 00:21:05,840 --> 00:21:08,240 Byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie. 259 00:21:11,180 --> 00:21:12,880 Uważacie za chrześcijanina? 260 00:21:13,560 --> 00:21:14,560 Tak. 261 00:21:16,140 --> 00:21:17,220 Dlatego właśnie. 262 00:21:17,420 --> 00:21:21,340 Będziesz nim, kiedy zrozumiesz co to miłosierdzie. 263 00:21:22,760 --> 00:21:23,760 Koszul nie ma. 264 00:21:36,040 --> 00:21:38,420 To odej im moją. 265 00:21:39,620 --> 00:21:40,680 I swoją też. 266 00:21:43,800 --> 00:21:44,800 Dziękuję, 267 00:21:54,660 --> 00:21:55,860 że mi o tym powiedziałaś. 268 00:21:57,180 --> 00:21:58,560 Zawsze cię będę chronić. 269 00:21:59,620 --> 00:22:02,600 Nie, Ragano. Nie wolno ci się do mnie zbliżać. 270 00:22:05,000 --> 00:22:06,160 A jeśli nie posłucham? 271 00:22:16,480 --> 00:22:18,900 Zmusisz mnie, żebym ochcił Cię siłą. Siłą? 272 00:22:20,860 --> 00:22:23,100 Ksiądz, który mnie dotknie, sparszy wieje jak pies. 273 00:22:26,180 --> 00:22:27,780 Nigdy Cię nie zmienię, Sraganu. 274 00:22:28,020 --> 00:22:29,340 Za to kochają mnie bogowie. 275 00:22:30,240 --> 00:22:31,219 Doć może. 276 00:22:31,220 --> 00:22:32,220 I Ty. 277 00:22:34,860 --> 00:22:36,440 Pragnę, abyś była bezpieczna. 278 00:22:36,980 --> 00:22:37,980 Zdale ode mnie. 279 00:22:38,120 --> 00:22:39,460 I co mi za to dasz? 280 00:22:39,960 --> 00:22:40,960 Koszulę? 281 00:22:41,720 --> 00:22:43,000 Kupujemy chłopów, jak się da. 282 00:22:44,560 --> 00:22:46,920 Kiedy to nie wystarczy użyć, będę musiał siły. 283 00:22:48,360 --> 00:22:49,860 Chcesz mi tego zaoszczędzić? 284 00:22:50,220 --> 00:22:51,220 Tak. 285 00:22:51,780 --> 00:22:52,780 Widzisz? 286 00:22:53,300 --> 00:22:55,320 Nie myślałbyś tak, gdybyś mnie nie kochał. 287 00:22:59,120 --> 00:23:00,120 Żegnaj, Regano. 288 00:23:01,800 --> 00:23:03,500 Nasz los związany jest na zawsze. 289 00:23:04,460 --> 00:23:05,980 Lajma mi to ukazała. 290 00:23:07,940 --> 00:23:08,940 Jogailo. 291 00:23:10,200 --> 00:23:11,860 Synu Perkuna i Gwete. 292 00:23:19,540 --> 00:23:21,300 Prowadzi się z wiedźmą. 293 00:23:23,720 --> 00:23:25,480 Gata morały jak święty. 294 00:23:26,980 --> 00:23:29,760 Pokaże mnie przed ludźmi. Ośmiesza mnie. 295 00:23:31,440 --> 00:23:32,440 Pojaram. 296 00:23:35,120 --> 00:23:37,920 Wielki Olgierd nigdy by do tego nie dopuścił. 297 00:23:38,580 --> 00:23:40,040 Szanował nasze obyczaje. 298 00:23:43,080 --> 00:23:44,540 I rację miał Witold. 299 00:23:45,180 --> 00:23:47,300 Jak jałowę wraca z targorza mleka. 300 00:23:49,520 --> 00:23:51,400 Przyłączymy się, panie, do księcia Witolda. 20479

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.