Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,810 --> 00:00:37,130
W poprzednim odcinku... Nie pojadę do
Częstochowy. No gdzie tam stawać? Pustka
2
00:00:37,130 --> 00:00:41,050
dziadostwo. To skrytobójca! Musi zginąć!
Część cud zamordował mi ojca!
3
00:00:41,270 --> 00:00:42,410
A ty zabiłeś mojego!
4
00:00:42,810 --> 00:00:44,630
Ten oto Jan!
5
00:00:45,370 --> 00:00:47,390
Łże! Pozostaniesz w Krakowie.
6
00:00:47,610 --> 00:00:48,610
Panie, nie ufasz mi?
7
00:00:48,750 --> 00:00:52,470
Ufam. A gdyby kupie Tchanon czegoś
potrzebował, pomożesz.
8
00:00:52,690 --> 00:00:56,350
W rok musisz teraz w Krakowie mieszkać.
Jakże się cieszę. A gdzie się
9
00:00:56,350 --> 00:00:58,030
zatrzymasz, druhu? Chciałbym u ciebie.
10
00:00:58,570 --> 00:00:59,590
Ja się mowit.
11
00:01:00,090 --> 00:01:01,370
Wkładam ci dziś panie.
12
00:01:01,680 --> 00:01:02,680
Hołd lenny.
13
00:01:14,160 --> 00:01:16,280
Piękny strzał, panie. Dziękuję.
14
00:01:18,620 --> 00:01:21,620
Przesłyszałem się do łatwego łuku, ale
letewskie lepsze.
15
00:01:22,040 --> 00:01:25,060
Ta strzała przebija rycerską kolczugę.
16
00:01:30,180 --> 00:01:32,000
Znamy. Takie na liście.
17
00:01:35,320 --> 00:01:36,940
Co wieści od moich braci?
18
00:01:37,480 --> 00:01:38,940
Prędko są, ale nie aż tak.
19
00:01:39,620 --> 00:01:42,020
Myślę, że nie dotarli jeszcze do
granicy.
20
00:01:42,260 --> 00:01:43,260
A żona moja?
21
00:01:44,020 --> 00:01:46,040
Porzuciła twój niedorzeczny plan.
22
00:01:48,960 --> 00:01:49,960
Najjaśniejszy panie.
23
00:01:50,780 --> 00:01:52,800
Księżna Eufemia prosi o widzenie.
24
00:01:53,580 --> 00:01:54,580
Tylko nie ona.
25
00:01:55,180 --> 00:01:57,920
Kiedy ta kobieta otwiera usta, wiadomo.
26
00:01:58,760 --> 00:02:02,300
Chcę coś załatwić. Ale czyni to
dziękiem, panie.
27
00:02:03,080 --> 00:02:08,320
Bo chcę wydać córki za moich braci. I
ona jedna marzy, aby wejść do rodziny
28
00:02:08,320 --> 00:02:12,420
króla. Chcę króla powitać przy wjeździe
na ziemię wieluńską. Wiedziałem, że to
29
00:02:12,420 --> 00:02:13,420
wapska intryga.
30
00:02:15,560 --> 00:02:18,040
Dziękuję Boże, że obdarzyłeś mnie w tym
sramie.
31
00:02:19,800 --> 00:02:21,480
Wiem, co odpowiedzieć księżni.
32
00:02:34,890 --> 00:02:37,090
Najjaśniejsze panie, najjaśniejsza pani.
33
00:02:37,730 --> 00:02:43,310
Mój mąż, księża Polski Władysław,
pragnie zaprosić jej królewskie mości na
34
00:02:43,310 --> 00:02:44,310
ziemię.
35
00:02:44,810 --> 00:02:46,470
Szkoda twojej fatygi, księżno.
36
00:02:47,010 --> 00:02:48,090
Wystarczy goniec.
37
00:02:48,570 --> 00:02:54,170
Ależ nie ośmieliłabym się, panie. Ja i
król doceniamy twój trud.
38
00:02:55,810 --> 00:03:01,030
Moim pragnieniem jest pomodlić się razem
z wami przed świętym obrazem w
39
00:03:01,030 --> 00:03:03,610
kościele, który ufundował mój mąż.
40
00:03:03,920 --> 00:03:05,620
Nie możemy doczekać się tego widoku.
41
00:03:07,480 --> 00:03:12,660
Pragnęłabym, panie, potowarzyszyć ci w
tej drodze. Ja uwielbiam jazdę konną.
42
00:03:13,620 --> 00:03:17,340
Wygodniej ci będzie, księżno, na wozie,
obok królowej.
43
00:03:18,620 --> 00:03:22,520
W tak podeszłym wieku niebezpiecznie
jest jeździć konną.
44
00:03:24,000 --> 00:03:26,360
Król Kazimierz się o tym przekonał.
45
00:03:27,840 --> 00:03:30,520
Oczywiście, panie.
46
00:04:06,519 --> 00:04:10,900
Nie mogę tak żyć.
47
00:04:22,570 --> 00:04:24,210
Bez mojego młodszki, bez Jana.
48
00:04:25,750 --> 00:04:28,010
Pójdę rozmówić z ciepłym, nie wysłuchać.
49
00:04:29,070 --> 00:04:30,150
Traci dwie córki.
50
00:05:04,430 --> 00:05:07,190
Tak, panie marszałku. Dokument, który
sobie pan zażyczył.
51
00:05:09,690 --> 00:05:10,690
Doskonale.
52
00:05:11,090 --> 00:05:14,550
Akt nadania szlachet twajanowi
skleparza.
53
00:05:15,450 --> 00:05:18,910
Wieś Kościelet, herb Golian.
54
00:05:19,710 --> 00:05:22,390
Poczciwiec nie zgłosił się po kopie.
Pergamin leży.
55
00:05:22,630 --> 00:05:23,950
Pilnie należy go strzec.
56
00:05:24,290 --> 00:05:26,590
Tak, panie marszałku, jak każdego
dokumentu.
57
00:05:26,990 --> 00:05:28,570
Królowa Elżbieta go zleciła?
58
00:05:28,870 --> 00:05:29,870
Tak.
59
00:05:30,210 --> 00:05:32,350
Wielka królowa i zacna niewiarda.
60
00:05:33,130 --> 00:05:34,130
Tak słyszałem.
61
00:05:35,710 --> 00:05:39,630
Panie marszałku, proszę o wybaczenie,
ale przybył goniec z Litwy z listami do
62
00:05:39,630 --> 00:05:41,350
króla. Powinniśmy już iść.
63
00:05:42,370 --> 00:05:43,370
Dobrze, chodź, major.
64
00:06:23,310 --> 00:06:24,310
Szczęść Boże!
65
00:07:02,929 --> 00:07:03,929
Panna Śmichna?
66
00:07:05,930 --> 00:07:06,970
Miło pana widzieć.
67
00:07:09,510 --> 00:07:10,930
Ojciec kazał coś przekazać?
68
00:07:12,310 --> 00:07:13,310
Nie kazał.
69
00:07:13,990 --> 00:07:14,990
Na pewno?
70
00:07:15,890 --> 00:07:16,890
Raczej tak.
71
00:07:18,530 --> 00:07:19,530
Raczej?
72
00:07:20,690 --> 00:07:21,690
Ciekawe.
73
00:07:22,130 --> 00:07:23,850
Czekam tu na niego, a zjawia się pan.
74
00:07:25,270 --> 00:07:30,090
Tak, bo mnie właściwie miało tutaj nie
być, bo przybył goniec z Litwy, ale
75
00:07:30,090 --> 00:07:31,170
inkaustu tam nie ma.
76
00:07:32,830 --> 00:07:33,830
Rozumiem.
77
00:07:35,310 --> 00:07:39,530
To do zobaczenia. Do zobaczenia, panno
Śmichno.
78
00:08:22,220 --> 00:08:23,220
Miętoli i opatr.
79
00:08:29,000 --> 00:08:30,520
Jak licz gąskę.
80
00:08:30,920 --> 00:08:32,940
Pożre ją dziś wieczorem i idę o zakład.
81
00:08:33,960 --> 00:08:34,960
Nie zakładam się.
82
00:08:35,620 --> 00:08:37,440
A to czemu? A jak to sprawdzisz?
83
00:08:37,799 --> 00:08:38,799
Zaproszą cię?
84
00:08:39,020 --> 00:08:40,020
Kata do łożnicy?
85
00:08:40,559 --> 00:08:42,400
A my tu siedzimy jak te dwa kołki.
86
00:08:42,860 --> 00:08:44,120
Co prawda, to prawda.
87
00:08:45,820 --> 00:08:46,980
Wydaje się całkiem sama.
88
00:08:53,160 --> 00:08:55,060
Zdałaby się taka na zimne wieczory, co?
89
00:08:59,660 --> 00:09:01,220
Mnie to żadna nie zechce.
90
00:09:01,520 --> 00:09:02,720
Patrz na moją ręce.
91
00:09:03,100 --> 00:09:07,460
Jakbyś dzierżył w nich złotego dukata,
to... Jak mi który pomoże, to ja pomogę
92
00:09:07,460 --> 00:09:08,460
sprawach sercowych.
93
00:09:09,400 --> 00:09:11,600
Potrzebny silny mężczyzna, trzeba worki
przenieść.
94
00:09:15,740 --> 00:09:16,740
Ja pójdę.
95
00:09:41,580 --> 00:09:45,120
Znacie może panią Reginę? A kto, pyta?
96
00:09:45,380 --> 00:09:47,560
Hanka, jej siostrzenica.
97
00:09:48,600 --> 00:09:52,220
Wyście chyba nie z Krakowa. Z Korczyna.
98
00:09:52,540 --> 00:09:58,160
Mam wieści o Turszuli, dodatkowej córki.
I wuja Kacpra, córki także.
99
00:09:59,060 --> 00:10:02,960
Pójdziecie tą uliczką, za rogiem jest
dom Reginy.
100
00:10:17,520 --> 00:10:19,020
To już lepiej? Tak, dziękuję.
101
00:10:22,300 --> 00:10:24,000
Dziękuję. Tu jeszcze.
102
00:10:24,740 --> 00:10:25,740
Dziękuję.
103
00:10:28,100 --> 00:10:30,320
Ojciec też miał takie silne dłonie.
104
00:10:31,920 --> 00:10:33,440
Od zagniatania ciasta.
105
00:10:34,320 --> 00:10:37,240
Jakaś był od niego marny, ale człowiek
dobry.
106
00:10:37,540 --> 00:10:39,000
To ten dla Świętej Trójcy?
107
00:10:39,380 --> 00:10:40,380
Skorczyna.
108
00:10:40,820 --> 00:10:42,120
A ja jestem Hanka.
109
00:10:42,420 --> 00:10:43,620
I mnie piękne.
110
00:10:44,360 --> 00:10:46,460
A was jak było, jo? Dobre.
111
00:10:47,630 --> 00:10:48,630
Córka piekarza.
112
00:10:49,870 --> 00:10:52,430
A wy to jaką pracę macie?
113
00:10:52,670 --> 00:10:56,950
Pracę? Ja pracę mam bardzo taką ważną.
114
00:10:57,850 --> 00:10:59,250
Wszyscy mnie potrzebują.
115
00:10:59,690 --> 00:11:00,790
Prędzej czy później.
116
00:11:01,010 --> 00:11:02,770
To tak jak piekarza. Tak.
117
00:11:26,350 --> 00:11:27,750
Tak się bałam, że będzie już za późno.
118
00:11:30,670 --> 00:11:32,130
Tchórzem, niegodnym miłości.
119
00:11:32,950 --> 00:11:34,030
Co się stało?
120
00:11:36,210 --> 00:11:37,210
Zawiodłam Jana.
121
00:11:40,410 --> 00:11:43,110
Nie uciekłam z nim, tylko skryłam się w
kościele.
122
00:11:43,430 --> 00:11:45,730
I dobrze zrobiłaś. I ty to mówisz?
123
00:11:47,610 --> 00:11:48,610
Tak jak to stoję.
124
00:11:50,670 --> 00:11:52,450
Mówiłaś, że wiesz, co to miłość. Wiem.
125
00:11:52,950 --> 00:11:54,790
I twoja miłość z nią cierpi.
126
00:11:59,660 --> 00:12:01,040
Nie musisz już uciekać.
127
00:12:01,760 --> 00:12:04,300
Ojciec wyda mnie za mąż i stracę Jana.
128
00:12:06,140 --> 00:12:07,119
Idziemy do niego.
129
00:12:07,120 --> 00:12:08,120
Nie.
130
00:12:08,260 --> 00:12:09,760
To ponad moje siły.
131
00:12:10,100 --> 00:12:11,720
Mam coś, co was uratuje.
132
00:12:43,100 --> 00:12:47,320
Zaprowadzę cię pod kościół
wniebowzięcia. To nie ma drugiego na
133
00:12:49,240 --> 00:12:51,700
U nas w Korczynie też jest kościół.
134
00:12:52,060 --> 00:12:53,960
I całkiem spory.
135
00:12:54,400 --> 00:12:55,680
A ładnie macie.
136
00:12:56,180 --> 00:12:58,940
Bo u nas to i ze setka się naraz skąpać
może.
137
00:13:00,460 --> 00:13:04,060
Mamy łaźnię i wiele setek może się tam
kopać.
138
00:13:04,500 --> 00:13:06,120
A słupienicę też macie?
139
00:13:06,900 --> 00:13:08,280
A jakże, mamy.
140
00:13:09,180 --> 00:13:14,040
To można powiedzieć, że z Italii albo z
Francji do nas Panna przyjechała.
141
00:13:14,660 --> 00:13:17,040
Z całego Korczyna przyjechałam.
142
00:13:17,920 --> 00:13:22,620
A Ty, Panie, nie chcesz iść umyć do tej
łaźni?
143
00:13:24,960 --> 00:13:26,440
Pewnie potem to zrobię.
144
00:13:27,120 --> 00:13:29,880
Ludzie pomyślą, że uciekły z piekarni.
145
00:13:31,260 --> 00:13:33,160
A panę co wprowadza do Krakowa?
146
00:13:33,400 --> 00:13:35,860
Do ciotki Reginy przyjechałam. Reginy?
147
00:13:36,820 --> 00:13:37,820
Żony Kacpra?
148
00:13:38,280 --> 00:13:42,080
Do samej ciotki Reginy. Żony
królewskiego krawca.
149
00:13:43,340 --> 00:13:50,320
Bo ja muszę do pracy, bo tam w piecu się
pali i tam się chleb
150
00:13:50,320 --> 00:13:51,320
spali.
151
00:13:51,440 --> 00:13:55,820
No, muszę, bo tam pali się, pali się,
pali się.
152
00:14:45,040 --> 00:14:46,040
Gdzie król?
153
00:14:46,400 --> 00:14:48,420
Dlaczego pragniesz widzieć króla?
154
00:14:49,020 --> 00:14:53,700
Po modlitwie. Chcę zaprosić króla na
ucztę. Fortunę wydałam.
155
00:14:53,940 --> 00:14:55,460
Król na pewno to doceni.
156
00:14:56,520 --> 00:14:59,300
Oby tylko udało się go zatrzymać.
157
00:14:59,700 --> 00:15:01,840
Odkonie złe myśli, księżno.
158
00:15:02,420 --> 00:15:05,860
Odgrażał się, że zaraz będzie jechał
dalej.
159
00:15:06,720 --> 00:15:09,060
Wielkopolska to pilna sprawa.
160
00:15:09,260 --> 00:15:10,260
Piękna ziemia.
161
00:15:10,520 --> 00:15:14,160
Moje córki tak piękne. A na śluby muszę
czekać.
162
00:15:14,760 --> 00:15:18,660
Chętnie bym pomógł lecz. Ach, dziękuję,
sędziwoju.
163
00:15:18,920 --> 00:15:25,540
Tak się cieszę, że chcesz wesprzeć
bezradną kobietę. Ale... Ale z całego
164
00:15:25,540 --> 00:15:26,540
ci dziękuję.
165
00:15:26,680 --> 00:15:28,840
Święta panienka ci natchnęła.
166
00:15:29,060 --> 00:15:33,480
Księżno... A teraz idź i natychmiast
znajdź króla.
167
00:15:52,680 --> 00:15:54,680
Janie, mam coś, co cię ucieszy.
168
00:15:55,180 --> 00:15:57,820
Po czym ona mówisz? O twoim
szlachetstwie, Janie.
169
00:15:58,300 --> 00:16:00,020
Gardłem za nie mogę zapłacić. A to?
170
00:16:01,380 --> 00:16:02,920
I ty już ze mną rozetłali?
171
00:16:03,380 --> 00:16:05,600
Potwierdzenie twojego szlachetkiego
prawa o tle.
172
00:16:05,840 --> 00:16:07,000
Tytułu i herbu.
173
00:16:07,680 --> 00:16:11,240
Bardzo jestem uradowany. Nie wiedziałam
tak cieszącego się człowieka.
174
00:16:11,260 --> 00:16:12,540
Dobraliście się jak w kortymaku.
175
00:16:12,800 --> 00:16:15,220
Czyli wolno mi cię już miłować?
176
00:16:15,860 --> 00:16:18,800
Spróbuj się tylko zawahać. Nie waham
się.
177
00:16:19,620 --> 00:16:21,860
Dobrze. Czytaj, bo nas nie wyuczono.
178
00:16:27,140 --> 00:16:29,720
Beczki z winem zakupione w mieście
Florencji.
179
00:16:29,960 --> 00:16:31,020
Ilość 35.
180
00:16:32,440 --> 00:16:33,560
Szer z parmu.
181
00:16:35,660 --> 00:16:36,680
Ilość 20.
182
00:17:12,240 --> 00:17:13,740
Przepraszam na jaśniejsze, pani.
183
00:17:18,660 --> 00:17:21,079
O, naraz to.
184
00:17:21,619 --> 00:17:23,940
Gdzie król? Nie mam pojęcia.
185
00:17:25,000 --> 00:17:29,240
Wysyła ci mężczyznę po wodę. Wróci z
mokrymi rękami.
186
00:17:29,660 --> 00:17:33,200
Władysław radzi się z Litwinami w
sprawach wojny. Wojny?
187
00:17:33,780 --> 00:17:36,260
Nie mam wewnętrznej sprawy na głowie.
188
00:17:49,670 --> 00:17:51,270
Wiejscy ludzie. Co?
189
00:17:52,770 --> 00:17:53,910
Pielgrzymują do obrazu.
190
00:17:54,650 --> 00:17:55,650
Kilka dni idą.
191
00:17:55,850 --> 00:17:57,370
Lepo ugonić ich.
192
00:17:57,650 --> 00:17:58,650
Nikt ich nie ma.
193
00:17:59,930 --> 00:18:00,950
Ale czekaj.
194
00:18:03,470 --> 00:18:04,470
Wiejscy ludzie?
195
00:18:04,810 --> 00:18:05,810
Powiadasz?
196
00:18:14,610 --> 00:18:18,130
Mówiłeś o jakiejś dziewczynie. Co ty,
jamińko?
197
00:18:19,210 --> 00:18:21,210
A może coś ci się przewidziało? Trochę
wypiliśmy.
198
00:18:21,590 --> 00:18:23,470
Cześć, jestem jak profe w Wielkanoc.
199
00:18:23,690 --> 00:18:26,290
Piwa. A co takiego ma, he?
200
00:18:27,210 --> 00:18:29,810
Uch, chlesoła. No cichna, no tylko taka.
201
00:18:30,390 --> 00:18:33,290
Żywa. Jakby była martwa, miałbyś to
robić, nie?
202
00:18:33,630 --> 00:18:37,450
I taka urocza, jak, jak z obrazka.
203
00:18:38,230 --> 00:18:40,570
To może jakaś święta, siadaj, napijmy
się.
204
00:18:40,910 --> 00:18:41,910
Uciekać muszę.
205
00:18:42,230 --> 00:18:45,470
Czemu? Hanka powiedziała, że tutaj zaraz
przyjdzie. No to święta, wiadomo.
206
00:18:45,750 --> 00:18:48,510
Trasna. Druhu, coś nie poznaje się.
207
00:18:49,000 --> 00:18:50,440
No siadaj i opowiadaj, no.
208
00:18:55,600 --> 00:18:56,600
Okłamałem ją.
209
00:18:57,380 --> 00:18:58,880
Powiedziałeś, że się ożenisz. Nie.
210
00:19:00,660 --> 00:19:02,260
Nie mówiłeś, że ty z nią.
211
00:19:03,060 --> 00:19:05,820
Nie, nawet jej nie czknąłem. To ona
mnie.
212
00:19:06,740 --> 00:19:13,120
Znaczy, nie to, że mnie dotykała, tylko
na targu z mąki mnie otrzepała, no.
213
00:19:14,740 --> 00:19:15,740
Gadarzem piekasz.
214
00:19:16,080 --> 00:19:17,700
No no, i co ty na to?
215
00:19:18,010 --> 00:19:21,830
No właśnie, nikt, w tym cała bieda. A,
biegasz. Właśnie, a przecież jestem
216
00:19:21,830 --> 00:19:26,230
grabaszem. Grabasz to dobra robota,
lepsza od mojej. Jakoś nikt o niej nie
217
00:19:26,230 --> 00:19:29,870
marzy. Może nie marzy, ale prędzej czy
później każdy do ciebie przyjdzie, a ja,
218
00:19:29,950 --> 00:19:32,530
odkąd nowy król panuje, w ogóle nie mam
roboty.
219
00:19:33,670 --> 00:19:34,670
Janek, co robić?
220
00:19:36,750 --> 00:19:37,750
Powiedzieć prawdę.
221
00:19:48,560 --> 00:19:49,840
Miło cię znowu widzieć.
222
00:19:50,040 --> 00:19:51,640
Mnie ciebie też miło.
223
00:19:51,980 --> 00:19:52,980
Też dobrze.
224
00:19:57,940 --> 00:19:59,380
Znalazłam ciotkę Reginę.
225
00:20:00,000 --> 00:20:03,420
A pan to pewnie ten drugi, o którym
ciotka mi opowiadała?
226
00:20:04,280 --> 00:20:07,280
To cieszysz się, że znalazłaś ciotkę
Reginę?
227
00:20:13,720 --> 00:20:16,360
Jej se chyba z głową zrobiło.
228
00:20:16,580 --> 00:20:17,640
Regina zwariowała?
229
00:20:18,790 --> 00:20:22,930
Gada, że wszyscy na nią czyhają, a dom
jest przeklęty.
230
00:20:23,830 --> 00:20:26,810
Jeśli miałabym tu zostać, to potrzebuję
pomocy.
231
00:20:27,230 --> 00:20:31,370
Nikogo w Krakowie nie znam, a sama z
ciotką nie dam sobie rady.
232
00:20:31,690 --> 00:20:33,050
To napijmy się.
233
00:20:33,550 --> 00:20:34,770
Nie mogę.
234
00:20:35,750 --> 00:20:39,650
Dobrze, że przynajmniej poznałam
uczciwego opiekarza.
235
00:20:40,270 --> 00:20:42,870
A pan to podobno mistrz małodobry?
236
00:20:45,510 --> 00:20:46,510
No.
237
00:21:12,010 --> 00:21:13,070
Szczęść Boże.
238
00:21:13,610 --> 00:21:15,210
Szczęść Boże. Dziękuję.
239
00:21:19,750 --> 00:21:22,730
Ciemna Eufemia w swojej dobroci rozdaje
jadło z naszej uczty.
240
00:21:23,090 --> 00:21:24,029
To prawda?
241
00:21:24,030 --> 00:21:26,050
Czy to nie wspaniałe? Zajeiste.
242
00:21:27,710 --> 00:21:32,590
Owoce, mięsa, kołacze. Ma takie dobre
serce, takie współczujące. Cieszy mnie,
243
00:21:32,590 --> 00:21:33,590
znasz się na ludziach.
244
00:21:35,050 --> 00:21:36,390
Dziękuję, księżno.
245
00:21:37,050 --> 00:21:41,130
Wielką sprawiłaś radość królowej. To mój
obowiązek.
246
00:21:41,830 --> 00:21:47,590
Królu, zawsze wspierałam biedę
pielgrzymów do świętego obrazu.
247
00:21:48,430 --> 00:21:53,930
Ach, co tak stoisz? Idź po. Więcej
jadła. Więcej jadła. Tyle dobrego.
248
00:21:54,150 --> 00:21:56,310
Mówiłam. To święte miejsce.
249
00:21:56,610 --> 00:21:59,110
Amen. I pora na nas.
250
00:21:59,330 --> 00:22:01,370
Pora na nocleg.
251
00:22:02,050 --> 00:22:03,230
Szybko czeka.
252
00:22:04,910 --> 00:22:06,390
Modlitwy tu zapamiętam.
253
00:22:07,410 --> 00:22:08,690
Dostać niechili życie.
254
00:22:10,700 --> 00:22:12,180
Żona moja miała rację.
255
00:22:12,860 --> 00:22:15,060
Ikona cudem w pamięć się wbije.
256
00:22:15,540 --> 00:22:17,160
Na człowieka patrzy.
257
00:22:18,500 --> 00:22:24,640
Choćby oczy zamknął. Rada jestem królu,
jak również mój mąż, księże Władysław,
258
00:22:24,660 --> 00:22:25,960
twój imiennik.
259
00:22:26,520 --> 00:22:29,600
A teraz... A teraz w drogę.
260
00:22:29,940 --> 00:22:32,060
Ale jak to w drogę?
261
00:22:33,840 --> 00:22:39,340
A nasze sprawy królewskiej rangi? Matka
Boża kazała jechać. Władysławie.
262
00:22:39,760 --> 00:22:41,060
Zostańmy choć na posiłku.
263
00:22:44,720 --> 00:22:45,740
Matki Boże.
264
00:22:47,220 --> 00:22:49,980
Słuchać musi nawet król.
265
00:22:57,220 --> 00:22:58,400
Sędzi w boju.
18649
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.