All language subtitles for Korona królów odc. 304

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,840 --> 00:00:38,120 W poprzednim odcinku. Te dary, te piękne listy od Wilhelma. Co mamy z nimi 2 00:00:38,120 --> 00:00:39,240 zrobić? Wyrzucić. 3 00:00:39,700 --> 00:00:40,700 Czemu się chcić? 4 00:00:41,100 --> 00:00:46,140 A jak rządzić, kiedy będziesz różny od ludu? Nie ma gorszej zarady niż blesień, 5 00:00:46,160 --> 00:00:47,500 co zżera domu jego podstaw. 6 00:00:47,900 --> 00:00:49,180 Precz z moich oczu! 7 00:00:49,920 --> 00:00:55,480 Gabichu! Królowo naszej kuchni! Mam cię, nicponiu! Niech ta oferma trzyma łapy 8 00:00:55,480 --> 00:00:56,940 dane od ciebie! Ile rad mówiłem? 9 00:00:59,920 --> 00:01:01,120 Wiecie woli słowa. 10 00:01:02,120 --> 00:01:03,580 Co Krzysiek ubiegnął? 11 00:01:08,420 --> 00:01:11,840 Znakomicie Panie, tylko akcenty rozkładamy troszeczkę inaczej. 12 00:01:22,020 --> 00:01:23,020 Dobrze. 13 00:01:31,000 --> 00:01:32,900 Tentacjonem. Tentacjonem. 14 00:01:33,440 --> 00:01:34,440 Tentacjonem. 15 00:01:36,040 --> 00:01:39,480 Pragnę pomówić z Dominus et Tutor Regni Polonie. 16 00:01:41,880 --> 00:01:43,760 Pani? Panie? 17 00:01:48,860 --> 00:01:52,040 Czy wiesz, kim jest człowiek, który na ulicy sławił Twe imię? 18 00:01:52,540 --> 00:01:53,760 Będrownym z Rubadurem. 19 00:01:54,580 --> 00:01:55,740 Poczytałam z Borowiny. 20 00:01:56,880 --> 00:02:00,080 Darwałam mu życie i skazałam na banicję. 21 00:02:00,600 --> 00:02:01,780 Co takiego uczynił? 22 00:02:02,480 --> 00:02:04,040 Próbował pozbawić mnie życia. 23 00:02:09,080 --> 00:02:10,139 Niemożliwe na Pyrkun. 24 00:02:15,860 --> 00:02:16,860 Wyżej. 25 00:02:19,680 --> 00:02:20,680 Wyżej. 26 00:02:21,120 --> 00:02:23,300 Może się nie kręci, jak będę go nacinał. 27 00:02:23,600 --> 00:02:25,140 Błagam, jestem niewinny. 28 00:02:25,360 --> 00:02:26,800 Jak dziec, który mnie użarł. 29 00:02:27,660 --> 00:02:29,520 Rozgniotłem go, tak samo ciebie rozgniotę. 30 00:02:29,820 --> 00:02:30,960 Zmiłuj się. 31 00:02:36,820 --> 00:02:38,340 Niech on Cię pomiłuje. 32 00:02:42,860 --> 00:02:44,400 Chrześcijanina chcesz wkrzywdzić? 33 00:02:44,980 --> 00:02:46,760 Przecież wysyłam Cię do stwórcy. 34 00:02:47,300 --> 00:02:49,980 Chyba o niczym innym nie marzy prawdziwy chrześcijanin. 35 00:02:50,640 --> 00:02:51,640 Szlechtica! 36 00:02:52,280 --> 00:02:53,660 Panów bardziej wolę. 37 00:02:54,020 --> 00:02:55,700 Z wysoka spadają. 38 00:02:57,800 --> 00:02:58,880 Choć większy smród. 39 00:03:02,260 --> 00:03:03,260 Zabiję go! 40 00:03:04,080 --> 00:03:05,080 Czyżbyś go znał? 41 00:03:05,380 --> 00:03:08,720 Był u mnie na służbie. Nie wiedziałem, że to... Nie doszły. 42 00:03:08,960 --> 00:03:13,780 A ty okazałeś mu łatkę. To niepojęte. Dawno powinien dać gardło. Wydam 43 00:03:13,900 --> 00:03:14,900 Wstrzymaj się, proszę. 44 00:03:15,920 --> 00:03:18,820 Wiesz, dlaczego Jezus wybaczył swoim prześladowcom? 45 00:03:19,700 --> 00:03:20,800 Nie pamiętam. 46 00:03:21,620 --> 00:03:25,260 Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Pan nie wiedział? 47 00:03:25,500 --> 00:03:26,600 Wiedział i nie wiedział. 48 00:03:27,050 --> 00:03:28,410 Tak to jest ze złymi czynami. 49 00:03:30,650 --> 00:03:31,750 Nie pojmuję. 50 00:03:32,230 --> 00:03:36,490 Gdyby ludzie wiedzieli, jak wielką miłością darzy ich Bóg, nie byliby w 51 00:03:36,490 --> 00:03:41,930 zabijać ani krzywdzić kogokolwiek. Chrześcijanie to wiedzą i chodzą na 52 00:03:42,030 --> 00:03:43,750 Wiedzą nie do końca. Jakże to tak? 53 00:03:44,170 --> 00:03:45,330 Są jak małe dzieci. 54 00:03:46,110 --> 00:03:47,210 Wciąż się uczą. 55 00:03:48,130 --> 00:03:50,630 Tysiąc lat i mało. 56 00:03:51,710 --> 00:03:53,770 Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. 57 00:03:54,250 --> 00:03:56,230 To najprostsza nauka Jezusa. 58 00:04:19,960 --> 00:04:20,960 Odwróć się. 59 00:04:22,760 --> 00:04:23,760 Odwróć się! Nie! 60 00:04:23,920 --> 00:04:24,920 Swój! 61 00:04:39,050 --> 00:04:41,250 Rozkaz królowej. Królowa mnie uwolniła. 62 00:04:45,450 --> 00:04:46,450 Rozwiązać go. 63 00:04:46,550 --> 00:04:47,890 Bogu niech będą dzięki. 64 00:04:48,290 --> 00:04:49,750 Muszę patrzeć do jej nóg. 65 00:04:52,510 --> 00:04:53,990 Królowa nie chce cię widzieć. 66 00:04:54,310 --> 00:04:55,730 Masz ruszać na Litwę. 67 00:05:01,570 --> 00:05:04,830 To ci się należy na drogę, panie szlachcic. 68 00:05:39,750 --> 00:05:42,770 Dobrze. A po naszemu? 69 00:05:44,070 --> 00:05:46,270 A po waszemu? 70 00:05:48,460 --> 00:05:55,020 Nie będziesz pożądał żony blizniego swego, ani jego niewoli... 71 00:05:55,020 --> 00:06:01,540 Niewolnika. Niewolnika. Ani jego niewolnicy, ani jego zwołu... Wołu. 72 00:06:01,660 --> 00:06:05,740 Wołu. Ani jego psa... Osła. Osła. 73 00:06:06,000 --> 00:06:09,620 Ani żadnej rzeczy, która należy do twojego blizniego. 74 00:06:13,000 --> 00:06:16,680 Wszyscy ludzie są waszymi bliznimi. 75 00:06:20,179 --> 00:06:21,960 Wszyscy? Jak najbardziej. 76 00:06:23,100 --> 00:06:25,380 Wszystkich dobry Bóg stworzył bliźni. 77 00:06:25,600 --> 00:06:26,600 Przyzjaków też? 78 00:06:27,420 --> 00:06:30,240 Też. I Tatarów? 79 00:06:31,200 --> 00:06:33,920 Ich też, choć inaczej czcą Boga. 80 00:06:34,400 --> 00:06:41,340 I Tatarom nie można odbierać 81 00:06:41,340 --> 00:06:45,700 niewolników, ani wołów, ani osłów? Ani żon? 82 00:06:46,680 --> 00:06:49,460 Ani żadnej rzeczy, która ich jest. 83 00:06:49,850 --> 00:06:51,150 A to po co z nimi wojować? 84 00:06:52,350 --> 00:06:53,350 Ta. 85 00:06:57,710 --> 00:06:58,710 Obkrzyżekam. 86 00:07:00,090 --> 00:07:01,090 Módlmy się. 87 00:07:03,830 --> 00:07:04,850 Ave Maria. 88 00:07:05,370 --> 00:07:06,490 Gratia plena. 89 00:07:06,970 --> 00:07:08,090 Dominus tecum. 90 00:07:10,430 --> 00:07:13,490 Benedicat tu in mulieribus. 91 00:07:25,680 --> 00:07:29,680 Bez posiłku wykoła nas do tego ichtyńka. Niech Elgajła sam sobie postrzy, bo tak 92 00:07:29,680 --> 00:07:30,680 chcą Polacy. 93 00:07:31,140 --> 00:07:33,480 Możemy klepać z modlitwy, ale głodować nie będziemy. 94 00:07:34,260 --> 00:07:37,200 Niech poszczą ci, co grosza na jedzenie nie mają. 95 00:07:39,960 --> 00:07:42,280 Co to jest, karczmarko? 96 00:07:42,560 --> 00:07:43,560 Kasza za mato. 97 00:07:44,200 --> 00:07:48,300 Wezwinie tym na akarmanie litewskich książąt. Dzisiaj piątek, nie ma mięsa. A 98 00:07:48,300 --> 00:07:49,360 właśnie, że jest. 99 00:07:51,100 --> 00:07:52,700 Upolowałem je na twoim podwórzu. 100 00:08:02,219 --> 00:08:04,840 Lepiej upiecz ptaki, bo Litwini groźni, kiedy glodni. 101 00:08:05,740 --> 00:08:10,040 Ludzie nie pozwolą. Lepiej zabryć kupą mieszczuków, niż trzema litewskimi 102 00:08:10,040 --> 00:08:11,040 księżankami. 103 00:08:26,640 --> 00:08:31,120 Słowo Boże, jak sucha pogańska ziemia dobroczynny deszcz. 104 00:08:31,540 --> 00:08:33,880 Błoto przy tym nie powstaje w ich głowach? 105 00:08:34,100 --> 00:08:36,580 Czyszczę je pilnie miotłą naszej wiary. 106 00:08:37,159 --> 00:08:39,980 Wysłałem ich do Tyńca. Tam będą mogli się skupić. 107 00:08:40,960 --> 00:08:43,120 Tylko ty możesz ich zmienić w chrześcijan. 108 00:08:43,659 --> 00:08:46,620 Piękne to zadanie, ale czasem ciężkie. 109 00:08:46,980 --> 00:08:48,640 Godne kapelana jogajły. 110 00:08:50,020 --> 00:08:52,220 To byłby wielki zaszczyt. 111 00:08:52,600 --> 00:08:56,080 Choć mam tyle pracy z moją przodą, ale... 112 00:08:56,790 --> 00:08:58,850 Królom się nie odmawia. 113 00:09:04,610 --> 00:09:07,370 Nie podobają mi się te posty i pobożne klepania. 114 00:09:07,630 --> 00:09:09,030 I co chcesz zrobić? 115 00:09:10,570 --> 00:09:14,490 Wracajmy do Wilna. Jogaila nie pozwolę. Święconą wodą chcą wygolnić z nas 116 00:09:14,490 --> 00:09:17,890 szatana. Mojego ognia nie zagaszą. 117 00:09:18,650 --> 00:09:20,630 Z nas ogniste plemię. 118 00:09:21,530 --> 00:09:23,470 Przyklęci chrześcijanie to ludzie wody. 119 00:09:27,260 --> 00:09:29,820 Słuchajcie, chrześcijanie wyczulelni są w kwestii wiary. 120 00:09:30,120 --> 00:09:31,400 Polaków nie mamy bardzo. 121 00:09:31,640 --> 00:09:34,820 Jak zaczniecie tę wojnę, nie wybaczę wam. 122 00:10:05,710 --> 00:10:07,370 Laj matalia gyvate. 123 00:10:09,790 --> 00:10:13,910 Bogi nie mówią, od narodzin dobry los. 124 00:10:16,870 --> 00:10:18,750 Pomyśl oś z wami, książęta. 125 00:10:37,900 --> 00:10:39,420 Przyjmijcie chrzest Chrystusa. 126 00:10:40,580 --> 00:10:44,180 Na dobra Litwy i Ukajwy. 127 00:10:52,380 --> 00:10:57,420 Nasza śmierć? 128 00:11:07,920 --> 00:11:09,060 Znaczy piękna odsteja. 129 00:11:10,040 --> 00:11:11,440 Mądra gildina. 130 00:11:12,600 --> 00:11:14,460 Dobra i dwa razy. 131 00:11:18,860 --> 00:11:20,740 Weźcie chrzest Chrystusa. 132 00:11:21,680 --> 00:11:26,200 Ale nie wyrzucajcie nas na swoich serc. Ani umysłów. 133 00:11:27,640 --> 00:11:29,480 Jesteście Litwinami. 134 00:11:32,300 --> 00:11:33,300 Przyjęcie. 135 00:11:34,340 --> 00:11:36,800 Na pekuna za. Przyjęgam. 136 00:11:37,640 --> 00:11:39,700 Przysięgamy. Przysięgamy. 137 00:11:40,300 --> 00:11:42,620 Nie ważcie się zlomać przysięgi. 138 00:11:43,200 --> 00:11:45,300 Bo inaczej Litwa zginie. 139 00:11:45,520 --> 00:11:47,260 I wy razem z nią. 140 00:11:52,440 --> 00:11:53,440 Arkunie. 141 00:11:55,520 --> 00:11:57,300 Strzeż księcia Jogaila. 142 00:11:59,960 --> 00:12:00,960 Opuszczcie! 143 00:12:12,560 --> 00:12:15,440 Co ty opowiadasz? Jak to nie dojechali do Tyńca? Gdzie są? 144 00:12:15,680 --> 00:12:18,960 Nie wiem najjawniejszy panie. Nikt przyjechał, mówił, że opadł, czekał od 145 00:12:18,960 --> 00:12:19,960 się nie doczekał. 146 00:12:20,520 --> 00:12:24,120 Chłopie daje, że to ludzie Wilhelma stoją za porwaniem naszych braci. Komu 147 00:12:24,120 --> 00:12:25,480 najbardziej szkodzi chrzest Litwy? 148 00:12:25,940 --> 00:12:27,900 Przeklętym krzyżakom. Znajdź braci. 149 00:12:28,940 --> 00:12:30,240 Ale działaj spokojnie. 150 00:12:43,150 --> 00:12:44,150 Kim jesteś? 151 00:12:46,450 --> 00:12:47,710 I czego chcesz? 152 00:12:48,550 --> 00:12:50,610 Znajomym Gabilii, świętej pamięci. 153 00:12:52,070 --> 00:12:53,170 I co z tego? 154 00:12:54,170 --> 00:12:55,210 To jej dom. 155 00:12:56,090 --> 00:12:58,030 Mam prawo wiedzieć, co tu robicie. 156 00:12:58,330 --> 00:12:59,330 Jaki smiały. 157 00:12:59,490 --> 00:13:00,490 A ty kto? 158 00:13:01,310 --> 00:13:02,830 Widziałem was w karczmie. 159 00:13:04,190 --> 00:13:05,730 Jesteście braćmi Jogajły. 160 00:13:09,910 --> 00:13:10,910 Opowiedzcie. 161 00:13:11,370 --> 00:13:12,750 Albo wyciągaj miecz. 162 00:13:19,410 --> 00:13:20,750 To moja broń. 163 00:13:21,330 --> 00:13:22,330 Jedynie. 164 00:13:44,720 --> 00:13:46,620 Chmury krążą nad twoją głową, Janie. 165 00:13:48,300 --> 00:13:49,300 Ano, krążą. 166 00:13:50,760 --> 00:13:52,860 A co je przyciągnęło, jeśli mogę spytać? 167 00:13:55,700 --> 00:13:56,700 Ścichna. 168 00:13:57,320 --> 00:13:59,200 Taka piękna panna i kruki. 169 00:14:00,680 --> 00:14:01,900 Nigdy nie będzie moja. 170 00:14:02,520 --> 00:14:04,180 Zakochani nie znają słowa nigdy. 171 00:14:04,700 --> 00:14:05,700 Walczą. 172 00:14:06,620 --> 00:14:07,760 Muszę się poddać. 173 00:14:08,320 --> 00:14:09,320 Dla dobra mci. 174 00:14:10,860 --> 00:14:11,860 Janie. 175 00:14:18,240 --> 00:14:19,800 Słyszałem, że komuś się nie spodobali. 176 00:14:25,320 --> 00:14:28,080 Książęca zjedli i poszli z Małgorzatą, dawną służką dworu. 177 00:14:28,380 --> 00:14:29,800 Mogę pokazać, gdzie ona mieszka. 178 00:14:52,040 --> 00:14:56,520 Przestań beczeć, szlachcicu. Zacznij działać. Ilu rycerzy bez grosza dorobiło 179 00:14:56,520 --> 00:15:00,080 się fortuny na wyprawach wojennych? Myślisz, Janie, że rody wielkich panów 180 00:15:00,080 --> 00:15:01,080 zawsze były bogate? 181 00:15:01,380 --> 00:15:02,380 Nie były. 182 00:15:02,480 --> 00:15:05,220 Wszyscy zaczynali od niczego. Tak jak ty. 183 00:15:05,680 --> 00:15:10,380 Na służbie u królów się bogacili na wojnach, a nie jeden na łupieniu kupców. 184 00:15:11,200 --> 00:15:14,360 Radzisz mi, żebym łupił kupców? Broń Boże. 185 00:15:14,760 --> 00:15:16,260 Służ nowemu królowi. 186 00:15:17,120 --> 00:15:18,620 Ruszaj z nim na wyprawy. 187 00:15:19,510 --> 00:15:23,770 Wojen nigdy nie zabraknie. Możesz mi zaufać. Nie mam nawet siodła dla swojego 188 00:15:23,770 --> 00:15:26,690 wierzchowca i nie umiem machać mieczem. To się naucz. 189 00:15:27,110 --> 00:15:28,770 Jeśli miłujesz, muś cichnę. 190 00:15:29,650 --> 00:15:31,450 Nad życiem. No właśnie. 191 00:15:34,210 --> 00:15:38,270 Zanim się wprawię w rycerz tym rzemiosłem, ojciec wydają za bogatego 192 00:15:38,290 --> 00:15:39,610 siły już do ciebie nie ma. 193 00:15:51,600 --> 00:15:54,960 Nie ma nic złego w tym, że wielbicie węże i lach. 194 00:15:57,780 --> 00:15:59,340 Bóg tworzył cały świat. 195 00:16:00,680 --> 00:16:02,520 Wszystko ożywione i nieożywione. 196 00:16:05,500 --> 00:16:12,480 Aby wszystkie zwierzęta i ziemia były jak siostry i bracia dla 197 00:16:12,480 --> 00:16:13,480 ludzi. 198 00:16:14,220 --> 00:16:15,460 Wielkie niezwierzęta? 199 00:16:17,280 --> 00:16:19,500 A czy to nie są wasze święte zwierzęta? 200 00:16:20,400 --> 00:16:24,740 Tak. Ale lepiej nie spotkać takiego brata samemu w lesie po zmroku. 201 00:16:26,800 --> 00:16:28,820 Jak to w rodzinie różnie bywa. 202 00:16:29,280 --> 00:16:33,180 Ale dzięki wilkom i niedźwiedziom istnieje harmonia w lesie, prawda? 203 00:16:35,100 --> 00:16:36,100 Prawda. 204 00:16:36,980 --> 00:16:39,340 A kto stworzył całą tę harmonię? 205 00:16:41,280 --> 00:16:42,280 Wasz Bóg? 206 00:16:43,520 --> 00:16:44,520 Tak. 207 00:16:46,440 --> 00:16:47,620 Nasz Ojciec. 208 00:16:49,360 --> 00:16:51,300 Inaczej skąd by się to wszystko wzięło? 209 00:16:54,300 --> 00:16:55,640 Patrzcie uważnie. 210 00:16:56,640 --> 00:16:58,240 A zobaczcie Boga. 211 00:16:59,000 --> 00:17:02,900 W ogniu, który tak czcicie na Litwie. 212 00:17:03,440 --> 00:17:04,760 I w wodzie. 213 00:17:05,079 --> 00:17:10,640 W moim toporze na waszych plecach. Co wy tu robicie, księżęta jasne, a? 214 00:17:12,720 --> 00:17:15,060 Gadać, bo wszystkie kosi wam porachuję. 215 00:17:30,760 --> 00:17:32,280 Tak się gotujecie do chrztu? 216 00:17:33,220 --> 00:17:34,680 Gdzie mieliście się stawić? 217 00:17:35,180 --> 00:17:39,820 Nie słyszę. W klasztorze benedyktynów w Tyńcu. A poleźliście dokąd? 218 00:17:40,380 --> 00:17:41,380 Głodni byliśmy. 219 00:17:41,680 --> 00:17:42,680 Do karczmy. 220 00:17:43,380 --> 00:17:45,780 Ponarzekać na chrześcijan. Kazaliś nas spiegować? 221 00:17:46,140 --> 00:17:50,100 Niestety nie, bo liczył na wasz rozum. To skąd wiesz? Bo cały Kraków o tym 222 00:17:50,260 --> 00:17:52,720 Nikomu włos z głowy nie spadł. A szkoda. 223 00:17:53,820 --> 00:17:56,280 Powinien wam kości porachować i to pożądnie. 224 00:17:56,810 --> 00:17:59,410 Za obrażenie i ich wiarę. Jeszcze się taki Polak nie urodził. 225 00:18:03,150 --> 00:18:04,650 Mieliśmy się uczyć katechezy, prawda? 226 00:18:06,050 --> 00:18:07,050 No właśnie. 227 00:18:07,250 --> 00:18:08,350 Więc wędrowaliśmy. 228 00:18:08,710 --> 00:18:12,410 I wędrowaliśmy i dobre duchy nas doprowadziły. Dokąd doprowadziły? 229 00:18:12,730 --> 00:18:14,710 Spotkaliśmy wspaniałego katechetę. Tak. 230 00:18:15,370 --> 00:18:16,370 Wielki mąż. 231 00:18:16,810 --> 00:18:21,090 Mówi słowami stwórcy. Jakby sam Perkun go natknął. To rzymski duchowny. 232 00:18:21,430 --> 00:18:24,370 Mieszka w chacie w lesie. Dobry człowiek. I taki serdeczny. 233 00:18:24,860 --> 00:18:29,000 Mówił wprost do naszych serc. Jakby znalazł od kołyski. Wielka siła od niego 234 00:18:29,000 --> 00:18:31,540 bije. Jakbyśmy kogoś nie z tego świata spotkali. 235 00:18:31,880 --> 00:18:34,900 Demona? Nie, człowieka prawdziwie szlachetnego. 236 00:18:35,180 --> 00:18:36,620 Chcesz go poznać, bracie? Jest tu z nami. 237 00:18:42,840 --> 00:18:43,840 Jaśnie, panie. 238 00:18:44,140 --> 00:18:45,220 Kim jesteś? 239 00:18:45,860 --> 00:18:47,020 Trąba. Kto? 240 00:18:47,980 --> 00:18:49,400 Mikołaj Trąba. 241 00:18:50,500 --> 00:18:51,500 Trąba. 242 00:18:55,790 --> 00:19:00,530 Powiedz, jakim to sposobem omamiłeś moich braci, że śpiewają na twoją cześć 243 00:19:00,530 --> 00:19:01,530 hymn. 244 00:19:10,110 --> 00:19:11,570 Należało do szwadra grabarza. 245 00:19:12,350 --> 00:19:14,230 Był stajennym u króla Kazimierza. 246 00:19:15,510 --> 00:19:19,330 Piękne. Król na nim nie pojedzie, ale... Ale dla mnie wystarczy. 247 00:19:19,890 --> 00:19:23,610 Jak mam ci dziękować? Nie dziękuj, tylko zawalcz jak prawdziwy rycerz. 248 00:19:26,120 --> 00:19:29,360 Niech nasz chłopak pokaże, co to być szlachcice. 249 00:19:30,220 --> 00:19:35,800 Dziękuję wam z całego serca. I tobie, kochane Esterko. Naprawdę, nie 250 00:19:35,840 --> 00:19:39,180 że mam tylu przyjaciół. Zdrowie Jana Skleparza. 251 00:19:39,960 --> 00:19:43,160 Prawdziwego szlachcica, rycerza. Zdrowie! Zdrowie! 252 00:19:44,760 --> 00:19:46,040 Nie zawiodę was. 253 00:19:46,800 --> 00:19:48,160 Zdobędę córkę marszałka. 254 00:19:49,700 --> 00:19:50,860 Bądź mi świadkiem. 255 00:19:51,900 --> 00:19:53,660 Kiedyś będzie moja. Viva! 256 00:19:54,080 --> 00:19:55,080 Viva! 257 00:20:09,480 --> 00:20:10,600 Wezwałeś mnie, panie. 258 00:20:11,140 --> 00:20:14,500 Czy wszystko gotowe na jutrzejszy chrzest? 259 00:20:15,900 --> 00:20:20,520 Duchowieństwo, szlachta, mieszczanie, plecy. Cały Kraków nie może się 260 00:20:21,000 --> 00:20:27,540 A czy ty, panie i twoi bracia jesteście gotowi na przyjęcie Boga do trzech serc? 261 00:20:27,580 --> 00:20:33,440 Do serc i umysłów. Zatem jutro spełni się wielkie dzieło Boga. 262 00:20:34,400 --> 00:20:36,140 Będę potrzebował kapelana. 263 00:20:36,800 --> 00:20:38,480 To wielki zaszczyt. 264 00:20:39,050 --> 00:20:41,510 Potrzebuję kogoś, kogo tu kochają. 265 00:20:41,910 --> 00:20:43,950 Ty chcesz się ludzkim tatuńkiem. 266 00:20:44,870 --> 00:20:46,010 Jestem obcy. 267 00:20:46,990 --> 00:20:50,770 Dlatego mój kapelan musi być bliski ludowi. 268 00:20:52,150 --> 00:20:54,690 Zbyt duże zbliżenie to poufałość. 269 00:20:55,190 --> 00:20:57,050 Poufałość to brak tatuńku. 270 00:20:59,850 --> 00:21:01,390 Kapelan ma być skromny. 271 00:21:01,750 --> 00:21:03,370 Z wielką siłą ducha. 272 00:21:03,750 --> 00:21:05,410 Moja pochodzi od Boga. 273 00:21:08,040 --> 00:21:09,880 Mikołaj Trąba. Kto? 274 00:21:11,260 --> 00:21:12,260 Zaraz. 275 00:21:12,800 --> 00:21:14,180 Ten księżulo? 276 00:21:14,600 --> 00:21:15,620 Właśnie on. 277 00:21:16,980 --> 00:21:22,160 Panie, wybór tak małego księdza... Potężnej jest postury i wzrostu. 278 00:21:23,140 --> 00:21:24,840 Obraną się polscy panowie. 279 00:21:25,120 --> 00:21:26,720 Doskonala lekcja pokory. 280 00:21:27,380 --> 00:21:28,560 Niech się uczą. 281 00:21:29,520 --> 00:21:31,060 Ale czego, panie? 282 00:21:31,300 --> 00:21:35,640 Że malech, ale wielkich duchem będę wywyższał. 283 00:21:36,750 --> 00:21:41,350 A wielkich z mamą umysłom i sercem strącał. 284 00:22:05,840 --> 00:22:12,460 Tam tęsknił do Boga Niechże ich związek święty 285 00:22:12,460 --> 00:22:19,180 Buduje ojczyznę jak marzenie Przetrwa on na 286 00:22:19,180 --> 00:22:25,440 burze od męty Serb i umysłów będzie schronienie 287 00:22:36,649 --> 00:22:39,110 Dziękuję. Pokornie dziękuję z całego serca. 288 00:22:40,410 --> 00:22:42,370 Dokąd powędrujesz w tych sandałach? 289 00:22:42,630 --> 00:22:43,810 Na Litwę. 290 00:22:45,010 --> 00:22:48,790 Głosić prawdę o naszej świętej wierze i o królewskiej parze. 291 00:22:50,350 --> 00:22:51,510 Leżą na trakcie. 292 00:22:52,270 --> 00:22:54,390 Boże, to zawisza na stół! Szybciej! 293 00:22:56,770 --> 00:22:58,330 Ustrożnij. Ledwo dycha. 294 00:22:59,670 --> 00:23:01,530 Nie cynisz gorącej wody. Szybko. 295 00:23:01,930 --> 00:23:04,810 Co się stało, panie zawiszu? Pani mnie. 296 00:23:10,100 --> 00:23:15,960 Wszystko. Zbóje przeklęte. Nowy król ich wytępi. Nie wiedzieli czego szukać. To 297 00:23:15,960 --> 00:23:16,960 znaczy? 298 00:23:17,000 --> 00:23:18,940 List królowej. 299 00:23:20,180 --> 00:23:23,260 List Jadwigi do Wilhelma. 300 00:23:23,660 --> 00:23:25,700 Zaprawi. Bierz jej na Babel. 301 00:23:25,960 --> 00:23:29,400 Muszę do niej natychmiast. Spokojnie. 302 00:23:30,640 --> 00:23:31,640 Spokojnie. 21075

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.