Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,460 --> 00:01:06,190
W poprzednim odcinku... Elegancka dama,
która była dzisiaj na audiencji. Księżna
2
00:01:06,190 --> 00:01:09,530
Eufemia. Słyszałam, jak namawiała
królową, żeby uciekła z zamku.
3
00:01:09,730 --> 00:01:13,770
W jedna chwila sam na sam zjadł jej rąk.
Miej! Jeśli zależy im na porozumieniu z
4
00:01:13,770 --> 00:01:18,570
nami, będą warować przy swojej królowej.
Jak psy, jak matka. Dla
5
00:01:18,570 --> 00:01:21,170
błogosławieństwa. Nic nie stoi na
przeszkodzie.
6
00:01:21,690 --> 00:01:22,850
Ruszamy do Krakowa.
7
00:01:32,330 --> 00:01:35,210
Król Polski chce jeszcze dziś widzieć
się z księciem Wilhelmem.
8
00:01:35,790 --> 00:01:39,050
Pani... Wiem, co powiesz w spytku i nie
chcę tego słuchać.
9
00:01:39,290 --> 00:01:43,350
Oczywiście, najjaśniejsza pani w wasz
jednak, że... Wezwijcie gniewosza i
10
00:01:43,350 --> 00:01:44,750
wyznaczcie miejsce spotkania.
11
00:01:45,230 --> 00:01:46,270
To rozkaz.
12
00:01:46,830 --> 00:01:49,450
Pani... Nie sprzeciwiaj się królowi.
13
00:01:57,770 --> 00:02:00,510
Nie wiarz ta w złości groźniejsza niż i
gradobicie.
14
00:02:01,050 --> 00:02:05,190
A jeśli przy tym niewiasta jest królem,
miej nas, Panie Boże, w opiecie.
15
00:02:06,430 --> 00:02:08,130
Ona nie może się zobaczyć z Wilhelmem.
16
00:02:08,590 --> 00:02:10,830
Nie słyszałeś, co mówiła? To rozkaz.
17
00:02:11,730 --> 00:02:15,090
Jeżeli by ci rozkazała, żebyś ją
zepchnął z murów, uczyniłbyś to?
18
00:02:16,830 --> 00:02:19,610
Może niesłusznie wzbraniamy jej tego
spotkania.
19
00:02:21,030 --> 00:02:22,730
Co złego może się stać?
20
00:02:23,030 --> 00:02:25,050
Panie, miłowałeś kiedyś?
21
00:02:32,400 --> 00:02:39,060
Wartwię się, że spotkanie z Wilhelmem
obudzi w niej niezdrowe tęsknoty. Lub
22
00:02:39,060 --> 00:02:40,060
wręcz odwrotnie.
23
00:02:41,680 --> 00:02:43,800
Zderzy żywego człowieka z marzeniem.
24
00:02:44,160 --> 00:02:47,140
A wiadomo, że w takim starciu człowiek
ma niewielkie szanse.
25
00:02:50,440 --> 00:02:56,880
Ona marzenie miłuje z pytku, a nie
tego... błazna.
26
00:03:10,090 --> 00:03:11,830
Książę Władysław tak nagle wyjechał?
27
00:03:12,650 --> 00:03:14,950
Zarządza księstwem, ma obowiązki.
28
00:03:15,790 --> 00:03:19,510
Choć przyznam, że mąż z niechęcią
opuszczał Kraków.
29
00:03:19,970 --> 00:03:23,710
Bardzo się martwię naszą królową. Nie
tylko on.
30
00:03:24,470 --> 00:03:27,330
Ach, jest dla mnie równie droga jak moje
córki.
31
00:03:28,210 --> 00:03:33,830
Ach, serce mi ściska, kiedy pomyślę, że
ktoś mógłby ją skrzywdzić.
32
00:03:34,290 --> 00:03:36,370
Nie tylko ty, pani drży Soniu.
33
00:03:37,100 --> 00:03:40,100
Od razu mnie tu ściska, jak tylko
pomyślę o niej.
34
00:03:41,880 --> 00:03:43,780
Medyk mówi, że to nadmiar obowiązków.
35
00:03:46,340 --> 00:03:47,980
Albo odbyt dobry serc.
36
00:03:48,360 --> 00:03:51,220
Jak dbać o nie, kiedy królowa w
niebezpieczeństwie?
37
00:03:51,460 --> 00:03:53,140
Ja zadbam o naszą panią.
38
00:03:53,880 --> 00:03:57,280
Będę przy niej, kiedy spotkają się z
narzeczonym.
39
00:03:59,140 --> 00:04:04,480
No, choć może rzeczywiście to
niepotrzebne, bo może jej zamącić w
40
00:04:05,160 --> 00:04:06,160
Ja...
41
00:04:08,350 --> 00:04:13,510
Zobaczyłam twojego męża dopiero w dniu
ślubu. A królowa nieprzejednana w tej
42
00:04:13,510 --> 00:04:18,269
kwestii. Żąda spotkania z narzeczonym i
nie chce nikogo słuchać.
43
00:04:18,570 --> 00:04:20,370
To niech się spotkają.
44
00:04:20,730 --> 00:04:22,990
Ale w jakimś Bożym miejscu.
45
00:04:25,150 --> 00:04:28,370
Może zdać się na ojców Franciszkanów?
46
00:04:28,930 --> 00:04:33,930
I wtedy nikt nie zarzuci naszej pani, że
się nieprzyzwoicie prowadzi.
47
00:04:34,770 --> 00:04:37,730
Będę przy niej. Oczu z niej nie
spuszczę.
48
00:04:39,240 --> 00:04:42,240
Tylko trzeba, bym miała gdzie spocząć z
królową.
49
00:04:43,140 --> 00:04:44,540
No i sama.
50
00:04:45,000 --> 00:04:47,400
Powinni przygotować odpowiednią komnatę.
51
00:04:47,780 --> 00:04:49,300
Najlepiej przy kaplicy.
52
00:04:49,740 --> 00:04:50,740
Nieodzownie.
53
00:04:51,540 --> 00:04:53,520
Nieduszną i niewilgotną.
54
00:04:54,980 --> 00:05:00,660
Najlepiej z widokiem na rozwary. Pani,
zbyt skromne mury tam dla ciebie.
55
00:05:01,220 --> 00:05:03,680
Na królowej ścierpie wszystko.
56
00:05:05,120 --> 00:05:06,460
Nawet szorst.
57
00:05:25,390 --> 00:05:26,390
Naprawdę się zgodzili?
58
00:05:27,270 --> 00:05:28,490
Mają mnie szanować.
59
00:05:29,710 --> 00:05:31,290
Ich zgoda mi niepotrzebna.
60
00:05:32,370 --> 00:05:35,150
Chcę się widzieć z Wilhelmem, a oni mają
robić, co im karze.
61
00:05:36,130 --> 00:05:39,630
Jeśli myślą, że będą mną kierować jak
kukłą, to mocno się zdziwią.
62
00:05:39,850 --> 00:05:41,050
Nie wszyscy są tacy.
63
00:05:41,410 --> 00:05:42,750
Spytek nie chce dla ciebie źle.
64
00:05:43,130 --> 00:05:44,790
Miłuję Wilhelma ponad wszystko.
65
00:05:45,190 --> 00:05:47,270
A Spytek chce, żebym poślubiła innego.
66
00:05:47,470 --> 00:05:50,650
Pani, Wilhelm nie widział cię od tylu
lat.
67
00:05:51,290 --> 00:05:53,230
Musisz wyłożyć coś wyjątkowego.
68
00:05:58,540 --> 00:06:04,380
Pani... Zamyśl to. To spotkanie może
zostać źle odebrane. Nie obchodzi mnie,
69
00:06:04,380 --> 00:06:07,740
myśli o Gajła. Pani, ale musisz brać pod
uwagę, co myślą twoi poddani.
70
00:06:08,080 --> 00:06:10,780
Jesteś dla nich wzorem pobożności i
czystości.
71
00:06:11,000 --> 00:06:14,480
Zważ na nich i wysłuchaj mnie. Nie
możesz zobaczyć Wilhelma sam na sam. Nie
72
00:06:14,480 --> 00:06:17,100
prawa mówić mi, co mam robić. Pani,
błagam, wysłuchaj mnie.
73
00:06:17,560 --> 00:06:18,620
Dla swojego dobra.
74
00:06:19,600 --> 00:06:21,340
Nie wstawaj blisko Wilhelma.
75
00:06:21,690 --> 00:06:24,250
Nie dotykaj go nawet rąbkiem swojej
sukni. To ważne.
76
00:06:49,690 --> 00:06:53,470
Także Władysław strypniejszy od samego
diabła. Żonę posłał, kiedy go już
77
00:06:53,470 --> 00:06:54,209
nie chcieli.
78
00:06:54,210 --> 00:06:56,450
Obydwoje z Władysławem są się bywają.
79
00:06:57,090 --> 00:06:58,850
Niechalmy dnia przed zachodem końca.
80
00:06:59,890 --> 00:07:01,590
Obydważe dopiął swego.
81
00:07:02,110 --> 00:07:03,110
Naszego.
82
00:07:18,960 --> 00:07:24,260
Plan panów jest taki, że będziesz mógł
zaledwie na nią spojrzeć, panie, i to z
83
00:07:24,260 --> 00:07:28,300
daleka. Nawet nie dadzą mi z nią
pomówić? Spokojnie, wiemy co zrobić,
84
00:07:28,300 --> 00:07:30,320
i pomówić z królową, i nawet więcej.
85
00:07:31,460 --> 00:07:33,900
Na znak księżnej eufemii zasłabniesz.
86
00:07:34,140 --> 00:07:37,620
Jak jakaś płocha dziewka? Jak rycerz,
który odniosł rany w turnieju.
87
00:07:38,160 --> 00:07:42,120
Franciszkanie odniosą cię do celi, gdzie
będziesz mógł dojść do siebie, a pan
88
00:07:42,120 --> 00:07:46,600
odwiedzi cię, Jadwiga, i będziesz mógł
dokończyć wiadomą sprawę.
89
00:07:47,070 --> 00:07:51,850
Polscy panowie się na to zgodzą? Nie
wierzę. Panowie będą czekali na królowo,
90
00:07:51,850 --> 00:07:53,470
nieświadomi co się dzieje pod ich nosem.
91
00:07:54,010 --> 00:07:57,970
A jeśli Jadwiga będzie przeciwna?
Przeciwna, przeciwna. Co to ma do
92
00:07:57,970 --> 00:07:58,970
się do mnie zniechęci.
93
00:07:59,790 --> 00:08:04,810
Już spotkanie sam na sam. Stanowi
wystarczające potwierdzenie tego, że
94
00:08:04,810 --> 00:08:07,010
małżeństwo zostało skonsumowane.
95
00:08:08,410 --> 00:08:11,070
No, pokaż panie, żeś mężczyzna.
96
00:08:14,830 --> 00:08:16,430
Widzisz, ucha? Jakie to proste?
97
00:08:17,130 --> 00:08:18,250
Gdzieś się z nią spotkam.
98
00:08:31,950 --> 00:08:32,950
Nie bierze!
99
00:08:33,990 --> 00:08:34,990
Stój!
100
00:08:36,010 --> 00:08:40,590
Sprawa wielkiej bagi. Już ci mówiłem,
nie pomogę Grzymkowi. Chodzi o koronę!
101
00:08:41,350 --> 00:08:43,770
Chcą gwałtem wziąć naszą królową.
102
00:08:44,169 --> 00:08:46,410
To, że ten łajdak...
103
00:08:46,750 --> 00:08:51,130
Oskarżą naszego grzymka to jedną. Przyda
się głupiego nauczka. Ale widać, jaki
104
00:08:51,130 --> 00:08:54,650
diabeł nim kieruje, że zasadza się na
naszą królową. Co słyszałaś?
105
00:08:55,130 --> 00:09:01,850
Ten Łajda, ten czerwci pomył bez serca,
ten... Chcę umówić
106
00:09:01,850 --> 00:09:05,410
Jackę Jadwigi z Habsburgiem i tym
przypieczętować małżeństwo.
107
00:09:05,610 --> 00:09:06,730
Kto za tym stoi?
108
00:09:08,470 --> 00:09:09,670
Pani Eufemia.
109
00:09:09,910 --> 00:09:12,470
Księżna też wymyśliłaś. Nie ja
wymyśliłam.
110
00:09:13,050 --> 00:09:14,790
Ci Łajdacy myśleli.
111
00:09:15,110 --> 00:09:16,110
Patrz no.
112
00:09:19,080 --> 00:09:20,080
To może być prawda?
113
00:09:21,040 --> 00:09:25,200
Najprawdziwsza. Jeśli kłamie, niech mnie
grom z jasnego nieba spali w tej
114
00:09:25,200 --> 00:09:26,200
chwili.
115
00:09:28,440 --> 00:09:30,080
Pomogę ci ocalić królową.
116
00:09:30,940 --> 00:09:35,040
A ty dopilnujesz, żeby uwolnili naszego
grzymka.
117
00:09:35,640 --> 00:09:36,640
Mam plan.
118
00:09:37,700 --> 00:09:38,940
A ty nie masz czasu.
119
00:09:43,980 --> 00:09:47,720
Zawierzcie te bogate suknie. Naszej pani
nie trzeba tego wszystkiego.
120
00:09:48,439 --> 00:09:50,060
Wilhelm nie widział mnie wiele lat.
121
00:09:50,960 --> 00:09:54,020
Powinnam go olśnić. No to go olśnij.
122
00:09:54,700 --> 00:10:00,700
Ale skromnością. Jak obwiesisz się pani
perłami i klejnotami, skąd będziesz
123
00:10:00,700 --> 00:10:03,540
wiedziała, że zachwycę się tobą, a nie
nimi?
124
00:10:05,340 --> 00:10:06,500
To co mam robić?
125
00:10:07,560 --> 00:10:10,180
Nie chcesz, by pomyślał, że się go boję.
126
00:10:10,840 --> 00:10:11,840
Jestem królem.
127
00:10:12,760 --> 00:10:15,440
Ale dla niego jesteś żoną.
128
00:10:17,640 --> 00:10:23,080
Powinien z Tobie zobaczyć nie króla,
uwielbiać Cię,
129
00:10:23,160 --> 00:10:26,660
obsypywać podarkami.
130
00:10:27,480 --> 00:10:29,160
Wilhelm bardzo o mnie dba.
131
00:10:29,660 --> 00:10:31,600
Ostatnio przysłał mi koszulkę.
132
00:10:36,180 --> 00:10:43,000
Koszulkę to byle mieszczanin potrafi
przysłać. Książę Wilhelm nie jest
133
00:10:43,000 --> 00:10:46,300
jak jogajła i nie może obdarowywać się
bogactwami.
134
00:10:47,790 --> 00:10:48,789
się musi.
135
00:10:48,790 --> 00:10:53,010
Przecież się stara. Ale musisz więcej od
niego wymagać, pani.
136
00:10:53,350 --> 00:10:55,850
Nie dawaj mu całego serca na dłoni.
137
00:10:57,050 --> 00:10:58,890
Niech on je powalczy.
138
00:11:14,250 --> 00:11:15,730
Dlaczego się nie zgadzasz?
139
00:11:16,040 --> 00:11:18,620
Bo to sprawa zbyt wielkiej wagi, by
powierzyć ją niewieście.
140
00:11:19,520 --> 00:11:24,040
Szczęście moich dzieci to jest sprawa
najwyższej wagi. Nie pozwolę Zięciowi
141
00:11:24,040 --> 00:11:25,080
gnieć w więzieniu.
142
00:11:27,500 --> 00:11:29,900
Idę do Franciszkanów. Przecież mówiłam.
143
00:11:31,280 --> 00:11:32,520
Naprawdę to zrobię.
144
00:11:32,740 --> 00:11:34,180
Trzeba ich powstrzymać.
145
00:11:34,460 --> 00:11:38,020
Uwolnij Grzymka, a ja pomogę ocalić
królową.
146
00:11:47,150 --> 00:11:49,610
Widać naszej pani trzeba było matczyna i
radę.
147
00:11:50,450 --> 00:11:52,710
Mówiłam, że miłuję ją jak córkę?
148
00:11:55,090 --> 00:11:56,270
Zostawcie nas same.
149
00:12:08,890 --> 00:12:12,850
Wiem, że chciałabyś, żeby Wilhelm
zobaczył cię w najpiękniejszej słów.
150
00:12:14,010 --> 00:12:15,690
Chciałabym się spotkać z nim sama.
151
00:12:16,400 --> 00:12:17,620
to się z nim spotkaj.
152
00:12:18,120 --> 00:12:19,120
Jak to?
153
00:12:19,460 --> 00:12:22,680
Chcą, byś trzymała się od niego w
przyzwoitej odległości.
154
00:12:23,380 --> 00:12:26,760
Byś nawet słowem się nie odezwała bez
ich pozwolenia.
155
00:12:27,520 --> 00:12:28,520
Zrób to.
156
00:12:29,300 --> 00:12:34,380
Ale kiedy tracą czujność, zrób to, czego
pragniesz.
157
00:12:36,040 --> 00:12:37,400
Nie puszczą mnie do niego.
158
00:12:38,140 --> 00:12:39,820
Miałaś mi pomóc, Eufemio, a ja co?
159
00:12:40,280 --> 00:12:41,700
Mam stać i milczeć?
160
00:12:42,200 --> 00:12:43,200
Jaka to pomoc?
161
00:12:44,940 --> 00:12:45,980
Zajmę panów.
162
00:12:46,400 --> 00:12:49,260
A ty będziesz mogła spotkać się z
księciem.
163
00:12:49,780 --> 00:12:50,780
Sam na sam?
164
00:12:52,480 --> 00:12:53,840
Panowie się na to nie zgodzą.
165
00:12:54,580 --> 00:12:56,460
Nie będziemy pytały ich o zgodę.
166
00:12:57,320 --> 00:13:00,300
Umie w ten sposób rozmawiać z
mężczyznami?
167
00:13:01,200 --> 00:13:02,480
Że tracą rozum.
168
00:13:04,520 --> 00:13:07,900
Poprowadzę ich jak syreny od dysa na
skały.
169
00:13:08,480 --> 00:13:10,300
Mi się połapią, co się stało.
170
00:13:11,200 --> 00:13:12,620
Będzie za późno.
171
00:13:13,680 --> 00:13:15,200
A ja będę z Wilhelmem.
172
00:13:35,160 --> 00:13:36,260
Więcej świetl.
173
00:13:36,680 --> 00:13:39,220
To miejsce nie może być jak cela mnicha.
174
00:13:40,780 --> 00:13:43,160
To miastko zakochanych.
175
00:13:49,160 --> 00:13:53,080
Mój Władysław powinien obsypać mnie
złotem aż po czubek głowy.
176
00:13:54,580 --> 00:13:55,900
Ach, mój Boże.
177
00:13:57,640 --> 00:13:59,640
Co on by ze mnie zrobił?
178
00:14:05,360 --> 00:14:06,600
Długo kazą nam na ciebie czekać.
179
00:14:08,500 --> 00:14:12,720
Robią to celowo. Chcą nas wyprowadzić z
równowagi, książę.
180
00:14:20,900 --> 00:14:23,520
Panie marszałku, gdzie nasza królowa?
181
00:14:23,860 --> 00:14:27,100
Nim przybędzie, musimy ustalić reguły
spotkania.
182
00:14:27,660 --> 00:14:28,740
Jakie reguły?
183
00:14:29,320 --> 00:14:33,380
Po pierwsze, książę Wilhelm zostanie w
tym miejscu.
184
00:14:33,870 --> 00:14:35,530
I nie zbliży się do króla Polski.
185
00:14:36,270 --> 00:14:39,410
Bez jej wyraźnej zgody. Mam do niej
wołać? To jakaś kwina.
186
00:14:40,830 --> 00:14:42,530
Cóż to za spory, panowie?
187
00:14:42,790 --> 00:14:45,610
Nie godzi się tak przy księciu Wilhelmie
i jego dworzanach.
188
00:14:46,150 --> 00:14:47,630
Co o nas pomyślą?
189
00:14:50,910 --> 00:14:52,250
Boże, zędlał!
190
00:14:52,870 --> 00:14:55,430
Zabierzcie go do jakiejś komnaty. Niech
odpocznie.
191
00:14:55,830 --> 00:14:56,910
Prędzej, szybko.
192
00:14:57,610 --> 00:14:59,650
Szybciej. A wy co tak stoicie?
193
00:15:01,210 --> 00:15:02,210
Wezwać medyka?
194
00:15:03,210 --> 00:15:08,110
A jak nie ma, to trzeba do miasta
posłać. Nie chcecie chyba, żeby
195
00:15:08,110 --> 00:15:09,930
mówili, że daliście mu tu umrzeć?
196
00:15:12,910 --> 00:15:15,570
Albo jeszcze gorzej, żeście go otruni.
197
00:15:17,690 --> 00:15:18,690
Pośpieszcie się, panowie.
198
00:15:21,530 --> 00:15:23,570
Istotnie wyglądał niczym twaróg.
199
00:15:24,410 --> 00:15:26,390
Ale nie wiem, czy to przesądlenie.
200
00:15:31,760 --> 00:15:32,800
Gdzie medyk?
201
00:15:34,080 --> 00:15:35,160
Wezwijcie medyka.
202
00:15:43,100 --> 00:15:44,180
Biegnij do królowej.
203
00:15:44,520 --> 00:15:47,900
Powiedz, że Wilhelm opadł z siły i chce
ją widzieć.
204
00:15:48,440 --> 00:15:49,440
Czekaj.
205
00:15:50,320 --> 00:15:54,020
Powiedz, żeby panom nie zdradzała, dokąd
zmierza.
206
00:15:55,560 --> 00:15:56,560
Czekaj.
207
00:15:57,120 --> 00:16:00,920
Powiedz, że w omdleniu szepce jedno jej
imię.
208
00:16:03,340 --> 00:16:04,600
No idź, już na to czekasz.
209
00:16:16,960 --> 00:16:18,740
Ja zatrzymam panu.
210
00:16:32,560 --> 00:16:36,720
Młodzi mężczyźni teraz delikatniejsi.
Nie to, co panowie.
211
00:16:36,940 --> 00:16:41,520
Tylko mąż wielkiej odwagi nie wstydzi
się swoich uczuć i delikatności serca.
212
00:17:48,709 --> 00:17:49,930
Zostawmy to Bogu.
213
00:17:50,790 --> 00:17:55,790
Mamy pozwolić, żeby polscy panowie
kupczyli królem jak workiem zboża.
214
00:17:56,650 --> 00:17:58,650
Obisałem jej strzec. Ja również.
215
00:18:00,690 --> 00:18:03,250
Ale czy wiemy lepiej od Boga, co dla
niej dobre?
216
00:18:05,050 --> 00:18:07,530
Na pewno nie pogański cążę do męża.
217
00:18:09,190 --> 00:18:10,630
To trudna droga.
218
00:18:10,910 --> 00:18:14,170
Trudniejsza niż małżeństwo z księciem
Wilhelmem, ale może przynieść dużo
219
00:18:14,170 --> 00:18:17,010
dobrego. Jej może przynieść jedno
nieszczęść.
220
00:18:17,390 --> 00:18:20,510
Czy dla chrześcijanina może być większe
szczęście niż dzielenie się Bożą
221
00:18:20,510 --> 00:18:21,510
miłością?
222
00:18:22,650 --> 00:18:25,670
Książę Litewski przyjmie chrzest, a z
nim cała Litwa.
223
00:18:26,090 --> 00:18:27,990
Tysiące ludzi zbliży się do Boga.
224
00:18:28,670 --> 00:18:32,990
Ale ona zapłaci za to wysoką cenę.
225
00:18:33,310 --> 00:18:34,410
Za wysoko.
226
00:18:41,410 --> 00:18:45,370
Boże niełosierne, oddal od niej ten
kiew.
227
00:19:02,570 --> 00:19:03,570
Gdzie jest książe Wilhelm?
228
00:19:36,940 --> 00:19:39,120
Dlaczego nie zaprowadziliście jej do
celi Wilhelma?
229
00:19:39,380 --> 00:19:42,240
Jakiś zakonnik poprowadził orszak tutaj,
nie zdążyłem.
230
00:19:43,260 --> 00:19:45,500
Borysicie zawolno nogami przebierali.
231
00:19:45,820 --> 00:19:48,620
I wy chcecie wybierać króla.
232
00:19:58,660 --> 00:20:01,640
Pani, nie wypada.
233
00:20:27,910 --> 00:20:31,930
Przeszkodziłeś im? Ciszej. Co ciszej?
Gdyby nie ja, należy mi się jakaś
234
00:20:32,030 --> 00:20:33,030
Udało się.
235
00:20:33,130 --> 00:20:34,750
Wszyscy za mną poszli. Cały orszak.
236
00:20:36,570 --> 00:20:37,570
Bogu dziękować.
237
00:20:37,650 --> 00:20:40,450
Bogu również, ale mnie przede wszystkim
dziękować trzeba.
238
00:20:40,810 --> 00:20:42,570
No gdyby nie ja, należy mi się nagroda.
239
00:20:44,690 --> 00:20:46,490
Bóg nagrodzi cię za poświęcenie.
240
00:20:49,690 --> 00:20:50,669
Czego chcesz?
241
00:20:50,670 --> 00:20:52,130
Mówiłam, uwolnić Grzymka.
242
00:20:52,770 --> 00:20:54,030
Dobra, dobra, uwolnię.
243
00:20:54,310 --> 00:20:55,590
Ale kiedy go puścicie?
244
00:20:57,480 --> 00:20:58,480
Nie mierzę!
245
00:21:00,060 --> 00:21:01,060
No kiedy?
246
00:21:04,140 --> 00:21:06,320
Widzieliście komnatę, do której
przyniesiono księcia?
247
00:21:06,580 --> 00:21:11,100
Kto kazał tam wnieść świeczniki,
poduszki, wystroić ją. Jakby wiedział,
248
00:21:11,100 --> 00:21:13,020
książę zasłabnie i że Jadwiga przyjdzie
go odwiedzić.
249
00:21:16,060 --> 00:21:18,580
Kiedy pozwolicie księciu pomówić z
narzeczoną?
250
00:21:19,340 --> 00:21:21,460
Przekażę naszej pani, co chcę jej
powiedzieć.
251
00:21:22,020 --> 00:21:26,800
Pozwólcie mu do niej podejść. Jest
wystarczająco blisko. I bliżej nie
252
00:21:28,190 --> 00:21:30,710
Pani, czas wracać na Wawel.
253
00:21:32,890 --> 00:21:34,730
Nawet nie porozmawiali.
254
00:21:39,610 --> 00:21:41,810
Jadwigo! Jadwigo!
255
00:21:42,190 --> 00:21:43,190
Jadwigo!
256
00:21:44,290 --> 00:21:45,290
Jadwigo!
257
00:22:07,500 --> 00:22:08,500
Nie pozwalają.
258
00:22:08,660 --> 00:22:10,200
Co ja im uczyniłam?
259
00:22:11,300 --> 00:22:12,300
Za co?
260
00:22:13,920 --> 00:22:15,860
Nie jesteś zwykłą niewiastą.
261
00:22:16,120 --> 00:22:18,180
Nie wolno mi być tym, którego miłuję?
262
00:22:20,160 --> 00:22:21,620
Odpocznij, to był trudny dzień.
263
00:22:23,400 --> 00:22:25,720
Co ja im zrobiłam, że mnie tak dręczą?
264
00:22:26,340 --> 00:22:27,700
Jutro będzie nowy dzień.
265
00:22:30,600 --> 00:22:32,260
Wciąż słyszę, jak mnie woła.
266
00:22:35,320 --> 00:22:36,320
On...
267
00:22:36,590 --> 00:22:38,390
Nie jest godzien Twojej miłości.
20229
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.