All language subtitles for Korona królów odc. 295

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:57,429 --> 00:01:00,950 Ale żeby do tego doszło... 2 00:01:01,610 --> 00:01:04,190 Muszę pozbyć się tamtą Habsburgę. 3 00:01:08,250 --> 00:01:14,450 Boże, jak pogodzić zadania, które przede mną postawiłeś z miłością? 4 00:01:15,510 --> 00:01:22,010 Najpierw zesłałeś mimo sercu największe z możliwych szczęście, by potem je 5 00:01:22,010 --> 00:01:23,010 odebrać. 6 00:01:23,330 --> 00:01:29,230 Każesz wybierać między uczuciem a obowiązkiem. Jak wybrać? 7 00:01:31,370 --> 00:01:33,050 Serce mówi coś innego niż głowa. 8 00:01:35,790 --> 00:01:37,290 Panie, co jest ważniejsze? 9 00:01:37,990 --> 00:01:41,810 Czy Wilhelm i Radoń? 10 00:01:43,650 --> 00:01:45,470 Czy Jogajła i Polska? 11 00:01:46,570 --> 00:01:49,610 Prababka mówiła mi, czekaj na znak. 12 00:01:50,210 --> 00:01:51,630 Bługo tobie pamięta. 13 00:02:04,490 --> 00:02:06,290 Ten piękny symbol jest odpowiedzią. 14 00:02:09,750 --> 00:02:10,850 Trzebuje rady. 15 00:02:13,790 --> 00:02:16,010 Chcę ślizg, znak. 16 00:02:17,670 --> 00:02:19,390 Choć małą iskierkę. 17 00:02:20,590 --> 00:02:22,470 Światełko, które wskaże kierunek. 18 00:02:25,990 --> 00:02:29,470 Mam czynić powinność. Chcę czynić dobro. 19 00:02:30,270 --> 00:02:33,270 Mam szanować siebie. Muszę szanować obyczaj. 20 00:02:37,320 --> 00:02:38,740 Wszędzie wypatruje znaków. 21 00:02:40,340 --> 00:02:41,480 Ale nie na drodze. 22 00:02:55,380 --> 00:02:56,560 Do Opola. 23 00:02:57,740 --> 00:03:00,280 Do Opola. Dłużej tu siedzieć nie będę. 24 00:03:00,920 --> 00:03:01,920 Słusznie. 25 00:03:02,640 --> 00:03:04,320 Pożytek tutaj ciebie niewielki. 26 00:03:04,670 --> 00:03:07,170 Masz tu, panie, warunki, jakie gdzie indziej nie znajdziesz. A ty co? 27 00:03:08,070 --> 00:03:13,030 Liściki i płatki kwiatów na Wawel ślesz. Zadnego konkretnego pomysłu nie masz. 28 00:03:13,250 --> 00:03:14,530 Nie znam się na niewiastach. 29 00:03:14,830 --> 00:03:16,010 Na polityce się znam. 30 00:03:16,390 --> 00:03:17,850 Korony nie zdobędziesz poezją. 31 00:03:19,490 --> 00:03:20,490 Może mieczem? 32 00:03:21,530 --> 00:03:22,750 Są też inne metody. 33 00:03:23,670 --> 00:03:24,670 Jakie? 34 00:03:25,010 --> 00:03:26,470 Ja przynajmniej wiem, co robię. 35 00:03:27,090 --> 00:03:30,630 Szczerze wątpię. Gdybyś był, panie, rycerzem, za jakiego się uważasz, już 36 00:03:30,630 --> 00:03:34,220 zdobyłbyś pannę z turmy i my wszyscy siedzielibyśmy teraz na Wawelu. 37 00:03:34,220 --> 00:03:35,680 stan mój i honor, książe? 38 00:03:36,900 --> 00:03:38,740 Dość mam czekania, nie wiedzieć na co. 39 00:03:39,120 --> 00:03:41,560 Wyjedź. Jak wyjedziesz, zapłaty nie będzie. 40 00:03:41,940 --> 00:03:44,460 Ty się nigdzie nie wybierasz, Władysławie. 41 00:03:45,740 --> 00:03:48,660 Księżno, żona moja. 42 00:03:49,060 --> 00:03:50,060 Ty tutaj? 43 00:03:50,560 --> 00:03:51,560 Pani. 44 00:03:51,940 --> 00:03:54,440 Sądziłam, że wy już dawno na Wawelu. 45 00:04:03,880 --> 00:04:08,640 Bez dłoni ciężko będzie kuchcikowi pić. Ucisz się. A bez dwóch coś z łupki nie 46 00:04:08,640 --> 00:04:10,520 przyrządzi. Zamilcz. 47 00:04:10,820 --> 00:04:14,040 Nie utną mi dłoni, ja jestem niewinny. A bo kto ci uwierzy. 48 00:04:14,540 --> 00:04:17,000 Pracowałem na Wawelu. Poręczą za mnie dobrzy ludzie. 49 00:04:17,220 --> 00:04:19,779 A bo kat będzie chodził o zdanie pytał. 50 00:04:21,060 --> 00:04:22,060 Dobre tobie. 51 00:04:23,120 --> 00:04:26,780 Weźmie cię w dwa ognie. To przyznasz się szybciej niż on splunie. 52 00:04:28,700 --> 00:04:30,880 Do haka cię przywieźli. 53 00:04:31,480 --> 00:04:34,800 Albo... Albo pod pachą ci nic podpali. O! 54 00:04:35,860 --> 00:04:38,140 Zobaczysz, będziesz śpiewał jak dziewka w kąpieli. 55 00:04:40,560 --> 00:04:41,560 Albo wiem! 56 00:04:42,380 --> 00:04:47,280 Do koła cię przywiąże i będzie przeciągał za nogi, za ręce. 57 00:04:48,720 --> 00:04:51,580 Widziałem, jak dzieje tego już tak diabła wywleki. 58 00:04:52,240 --> 00:04:55,460 Diabła? To, że z ciebie tam nie znaczysz, to i ze mnie. 59 00:04:56,540 --> 00:05:00,660 Przypomnisz sobie wszystkie grzeszki do wyznania. Jak kat toporem ci pierwszy 60 00:05:00,660 --> 00:05:01,800 paruszek odrobię. 61 00:05:04,430 --> 00:05:05,570 Ktoś idzie. 62 00:05:09,490 --> 00:05:10,490 Urszulka. 63 00:05:18,250 --> 00:05:20,070 Pani, wybaczcie. 64 00:05:21,070 --> 00:05:22,770 Książę Wilhelm Habsburg. 65 00:05:23,570 --> 00:05:25,250 Szlachetny Luca Visconti. 66 00:05:25,730 --> 00:05:28,250 Wielmożnego gniewosza Zdalewic zapewne pamiętasz. 67 00:05:29,110 --> 00:05:31,490 Księżna Polska Eufemia. 68 00:05:31,980 --> 00:05:34,380 O urodzie twojej pani powinni pisać ody. 69 00:05:36,040 --> 00:05:42,220 Zamieniam się w słuch. Na której z tych ośnieżonych ziem rosną takie lilie? Żona 70 00:05:42,220 --> 00:05:43,280 jest z Płocka. 71 00:05:46,520 --> 00:05:49,060 Jestem rad, że mogę gościć cię w moich progach, pani. 72 00:05:50,280 --> 00:05:56,260 Przyjechałam na królewskie wesele, a widzę smutnych rycerzy. 73 00:05:57,160 --> 00:05:59,880 Niby tacy zaradni, ale i tak ostatecznie... 74 00:06:00,330 --> 00:06:03,170 Najważniejsze sprawy zostawiają w rękach kobiet. 75 00:06:04,430 --> 00:06:05,830 Wielkie przeciwności. 76 00:06:06,970 --> 00:06:08,570 Widzę, widzę właśnie. 77 00:06:09,890 --> 00:06:15,230 Książę zdobywa serce królowej poezją. Ale czy skutecznie? 78 00:06:15,510 --> 00:06:18,690 Według praw i obyczajów. Jadwiga jest już moja. 79 00:06:19,250 --> 00:06:21,250 Skuteczność jest dla plebsu, księżno. 80 00:06:21,830 --> 00:06:23,950 Mnie o miłość chodzi. 81 00:06:24,230 --> 00:06:25,230 Miłość? 82 00:06:26,570 --> 00:06:28,170 Opakowana w koronę. 83 00:06:28,850 --> 00:06:30,010 Smakuje lepiej. 84 00:06:36,630 --> 00:06:37,630 Załatwię ślub. 85 00:06:38,350 --> 00:06:40,250 Prędzej niż wy wszyscy razem. 86 00:06:43,470 --> 00:06:44,470 Janie! 87 00:06:45,110 --> 00:06:46,110 Janie! 88 00:06:47,710 --> 00:06:48,710 Ocieknieło chulka. 89 00:06:49,290 --> 00:06:52,370 Zniewci nie mogła myśleć o więzieniu. A Regina? 90 00:06:52,630 --> 00:06:55,050 Dwa przypomnienia. Tak jej było do lochu. 91 00:06:55,850 --> 00:06:57,470 Ale martwią się o ciebie obie. 92 00:06:58,210 --> 00:06:59,210 Powiedz prawdę. 93 00:06:59,270 --> 00:07:00,270 Nie chcesz wiedzieć. 94 00:07:00,430 --> 00:07:01,430 Nie wierzą mi. 95 00:07:01,970 --> 00:07:07,730 Regina mówi, że niewinnych tu nie wsadzają i jak ukradły sakiewkę, to 96 00:07:07,730 --> 00:07:10,210 w loku. Tak Regina mówi. Chciałeś szczerości? 97 00:07:10,490 --> 00:07:11,490 To masz! 98 00:07:12,510 --> 00:07:16,530 Ale ja niczego nie ukradłem. Ja poszedłem do gniewosza po zapłatę, a on 99 00:07:16,530 --> 00:07:20,530 pieniędzy poturbował mnie, domyślał i jeszcze pustą sakiewkę księcia podłożył, 100 00:07:20,550 --> 00:07:23,830 że niby to ja wziąłem. Skąd miałem wiedzieć, że gniewosz jest takim 101 00:07:24,370 --> 00:07:26,710 Nie mają litości te kobiety. 102 00:07:26,910 --> 00:07:27,910 Mają, mają. 103 00:07:27,950 --> 00:07:30,510 Dlatego ci jadło przyniatłem. Od twoich kobiet. 104 00:07:31,450 --> 00:07:36,230 Pewnie po to, żeby ludzie na mieście nie gadali, że żona i teściowa Grzymkowi w 105 00:07:36,230 --> 00:07:37,230 lochu głodować dały. 106 00:07:39,010 --> 00:07:40,150 A Urszulka? 107 00:07:40,410 --> 00:07:41,410 Przyjdzie do mnie? 108 00:07:42,050 --> 00:07:43,310 Bardzo to przeżywa. 109 00:07:43,850 --> 00:07:45,530 Dretu, regina jej nie pójdź. 110 00:07:46,270 --> 00:07:48,030 A ma pewnie tętnic niedrobi. 111 00:07:48,770 --> 00:07:50,030 Uparta jej retenariu. 112 00:07:50,490 --> 00:07:51,490 Nawet na dobrze. 113 00:07:52,530 --> 00:07:53,930 Bądź silny, przyjacielu. 114 00:07:57,740 --> 00:08:03,080 Oj bracie, już lepszy loch niż taka rodzinka. 115 00:08:18,260 --> 00:08:23,120 Jeśli przybywa mnie spory, przywdzieję pokutny dwór. 116 00:08:24,880 --> 00:08:28,680 Doceniam akt skromności, księżno. Nie pracuj się, jednak uprzedzono mnie o 117 00:08:28,680 --> 00:08:33,740 przybyciu. Komnata gotowa, jeśli życzysz sobie zatrzymać się na zamku. 118 00:08:34,580 --> 00:08:40,400 Widzę, że w Krakowie dba ktoś też o słowo, nie tylko o piernaty. 119 00:08:41,640 --> 00:08:45,160 Sprawię znam przyjemność i zasiądź z nami do stołu. Właśnie rozmawialiśmy, 120 00:08:45,160 --> 00:08:50,740 doprowadzić wodę z rzeki Rudawy do miejskich studni. Z przyjemnością 121 00:08:50,740 --> 00:08:52,600 się. Temat jest mi znany. 122 00:08:52,960 --> 00:08:56,360 Ja i siostra nie możemy właśnie zrozumieć, jak to jest z tą wodą 123 00:08:56,360 --> 00:08:57,319 jeszcze młode. 124 00:08:57,320 --> 00:09:02,560 Zresztą, czy sprawa studni to dla niewiat atrakcyjny temat do rozmów? 125 00:09:02,920 --> 00:09:05,760 Królową najwyraźniej to interesuje. 126 00:09:06,720 --> 00:09:07,760 Zapraszam, księżno. 127 00:09:08,680 --> 00:09:12,200 Po śniadaniu zamierzam przyjąć krakowskich rajców, którzy mają projekt 128 00:09:12,200 --> 00:09:14,100 urządzenia zwanego wodociągiem. 129 00:09:14,400 --> 00:09:15,400 Słyszałaś o tym? 130 00:09:15,580 --> 00:09:21,240 Tak działa podobnie jak rzymskie akwedukty opiewane przez wędrowców. Z 131 00:09:21,240 --> 00:09:23,840 doradzę w tej sprawie, nie tylko w tej rzecz ja. 132 00:09:25,240 --> 00:09:26,240 Usiądźmy. 133 00:09:26,800 --> 00:09:33,020 Przyjechałam na prośbę męża, by pani służyć ci radą doświadczonej matrony. 134 00:09:34,600 --> 00:09:36,360 I widzę, że dobrze trafiła. 135 00:09:37,180 --> 00:09:39,700 W życiu nic nie jest proste. 136 00:09:40,140 --> 00:09:46,790 Dlatego... Dobrze jest pomówić z kimś doświadczonym. Od tego jestem królowo. 137 00:09:47,330 --> 00:09:49,450 Wierzysz w doświadczenie w sprawach serca? 138 00:09:50,770 --> 00:09:54,030 Nie jest tak, że kocha się zawsze na nowo? 139 00:09:54,850 --> 00:09:56,650 Jest trudniej, pani. 140 00:09:58,070 --> 00:10:03,310 Miłość zdobywa się zawsze na nowo, ale utrzymuje ją 141 00:10:03,310 --> 00:10:06,290 sprawdzonymi sposobami. 142 00:10:12,550 --> 00:10:16,430 Panie, kiedy wypuszczą Grzymka? Skąd ja mam to wiedzieć? Sądu trzeba pytać. 143 00:10:16,630 --> 00:10:20,270 Badaliście już sprawę z miastecjariuszem? No to na jasne jak 144 00:10:20,270 --> 00:10:24,130 Grzymek niewinny. Ukradł, więc winny. Ale właśnie, kiedy nie ukradł, to że 145 00:10:24,130 --> 00:10:26,210 oferma to prawda, ale nie złodziej. 146 00:10:26,430 --> 00:10:27,670 Będzie tąd, to się okaże. 147 00:10:27,930 --> 00:10:29,170 Ale ja go oddam lepiej niż stąd. 148 00:10:29,610 --> 00:10:30,690 Oto mu pieniądze. 149 00:10:31,250 --> 00:10:33,930 My na biedę nie narzekamy. A, bo to biedni kradną. 150 00:10:34,250 --> 00:10:38,330 Pytaj Jana Skleparza. Potwierdź, jest dla Grzymka jak mało kto. Oj, twoja 151 00:10:38,330 --> 00:10:41,190 kochana. Bardzo ci współczuję jej słabość. 152 00:10:41,600 --> 00:10:44,320 Jeżeli wasz grzymek niewinny, to go wypuszczą. Kiedy? 153 00:10:44,680 --> 00:10:48,760 Jak się sąd zbierze. Ale kiedy chęt bierze? Teraz nikt nie ma czasu, żeby 154 00:10:48,760 --> 00:10:52,040 zajmować jednym złodziejem. Złodziejem nie, ale uczciwym człowiekiem. 155 00:10:52,240 --> 00:10:56,420 Jakby był uczciwy, to by teraz mięsiwo dla królowej na wieczerze szykował, a 156 00:10:56,420 --> 00:10:57,239 w lochu siedział. 157 00:10:57,240 --> 00:11:00,500 Gość taki na Wawelu, a wy kłopoty robicie. Jaki gość? 158 00:11:01,380 --> 00:11:02,380 Jaki gość, pani? 159 00:11:10,280 --> 00:11:14,380 Tyleśmy ich wyrżnęli, że za jakiś czas powinien być spokój. 160 00:11:20,540 --> 00:11:24,340 Przekonajmy się. 161 00:11:26,540 --> 00:11:30,120 W Twoim miejscu już dawno na tronie na Wawelu bym siedział. 162 00:11:30,340 --> 00:11:32,100 Dlatego nie jesteś na moim miejscu. 163 00:11:32,540 --> 00:11:34,900 Człowiek raptowny widzi nie dalej niż własny nos. 164 00:11:35,660 --> 00:11:38,820 A ja patrzę daleko. 165 00:11:39,230 --> 00:11:43,450 A nie strach ci, że królowa Jadwiga sama. 166 00:11:45,210 --> 00:11:46,210 Książę! 167 00:11:47,630 --> 00:11:49,350 Krzyżacy wyłapują naszych posłów. 168 00:11:49,590 --> 00:11:51,610 Aż biedny, co w przybraniach kupców jechali. 169 00:11:51,950 --> 00:11:53,910 Wczoraj zatrzymali handlarzy skór. 170 00:11:54,390 --> 00:11:55,790 Jeden z naszych był wśród nich. 171 00:11:56,450 --> 00:12:00,350 Nie wiem, co z nim. Widziałem tylko z lasu, jak ich wleśli do namiotu. 172 00:12:01,090 --> 00:12:02,090 Pójdę po nich. 173 00:12:02,150 --> 00:12:05,150 Jest jeszcze coś z książę. 174 00:12:05,630 --> 00:12:06,630 Mów. 175 00:12:06,970 --> 00:12:12,190 Krzyżacy... Rozpuszczają wieści, że Polska Królowa potajemnie spotyka się w 176 00:12:12,190 --> 00:12:14,630 Krakowie z Jedeńczykiem. Jadwiga? 177 00:12:17,130 --> 00:12:18,930 Polacy zapomnieli o umowie. 178 00:12:22,650 --> 00:12:28,510 Suknię nocną kazałam uszyć z Jedwabiu. Nie chciałam spać w zwykłym płótni, 179 00:12:28,510 --> 00:12:30,410 moje łoże miało szczerozłote nogi. 180 00:12:30,730 --> 00:12:36,090 Pod łożem leżały skóry tygrysów i lwów przywiezione ze wschodu. 181 00:12:37,100 --> 00:12:44,000 Kiedy rano stawiałam stopy na ziemi, pod palcami czułam miękką jak aksamit 182 00:12:44,000 --> 00:12:46,100 tygrysią sierść. 183 00:12:46,580 --> 00:12:53,200 Wszyscy panowie ruscy są tacy bogaci? Owszem. To zamożny kraj. Mąż był jego 184 00:12:53,200 --> 00:12:57,440 namiestnikiem. Możni traktowali go jak króla, z szacunkiem. 185 00:12:57,900 --> 00:13:02,880 A czy wśród bojarów ruskich poznałaś może jakiegoś Litwina? 186 00:13:03,520 --> 00:13:04,640 Owszem, pani. 187 00:13:05,530 --> 00:13:07,670 Ale nie mam o nich najlepszego zdania. 188 00:13:08,350 --> 00:13:15,230 Prawdą jest, co o nich mówią, że nawet ci ochrzczeni to dzikusy. Z powodu 189 00:13:15,230 --> 00:13:16,570 zimna zapewne. 190 00:13:17,010 --> 00:13:22,890 Ja nie wiem, czy powinna mówić, ale pokryci są cali w futry. 191 00:13:23,970 --> 00:13:26,330 Owłosieni wszędzie. 192 00:13:30,830 --> 00:13:32,850 Zostawiłam szal w auli. 193 00:13:33,450 --> 00:13:36,790 Czy to będzie duży nietakt prosić cię o niego, ścichno? 194 00:13:37,470 --> 00:13:38,470 Śmichno. 195 00:13:39,850 --> 00:13:40,850 Zimno ci, pani. 196 00:13:43,010 --> 00:13:44,010 Już biegnę. 197 00:13:58,390 --> 00:14:00,290 Wiem, czemu pytasz o Litwinów. 198 00:14:01,310 --> 00:14:02,710 Wiem też, co czujesz. 199 00:14:03,070 --> 00:14:07,190 Bo widziałam dziś księcia Wilhelma. Nie pozwalają mi się z nim zobaczyć. 200 00:14:08,070 --> 00:14:09,890 A już tak długo czeka w mieście. 201 00:14:11,390 --> 00:14:16,990 Zabraniać niewieście, miłować ukochanego. To to jest barbarzyństwo. 202 00:14:16,990 --> 00:14:18,250 na to pozwolić pani. 203 00:14:18,630 --> 00:14:19,630 Co robić? 204 00:14:20,050 --> 00:14:21,590 Traktują mnie tu jak więźnia. 205 00:14:22,290 --> 00:14:23,930 Idź za głusem serca. 206 00:14:25,350 --> 00:14:28,530 Biegnij do Wilhelma jeszcze dziś na skrzydłach miłości. 207 00:14:29,370 --> 00:14:30,370 Jak to zrobić? 208 00:14:44,010 --> 00:14:45,430 Nad czym tak rozmyślasz? 209 00:14:46,490 --> 00:14:50,190 Na razie w korytarzu. Jakoś tak mi się ciepło na sercu zrobiło. 210 00:14:51,310 --> 00:14:55,950 Żeby to człowiek na tary latach tak jak czajną różą się wzruszył. 211 00:14:56,190 --> 00:14:57,610 To przez tę eufemię. 212 00:14:58,190 --> 00:15:02,070 O czym ty mówisz? Widziałam jak na nią patrzysz. Jak wszyscy patrzycie. 213 00:15:02,610 --> 00:15:03,810 A ja ją znam. 214 00:15:04,530 --> 00:15:06,690 To bardzo sprytna i niebezpieczna kobieta. 215 00:15:07,450 --> 00:15:10,070 Gdziekolwiek się nie pojawi tam od razu kłopoty i intrygi. 216 00:15:10,790 --> 00:15:12,350 Nie odniosłem takiego wrażenia. 217 00:15:12,890 --> 00:15:14,690 Bo patrzenie ci rozum odebrało. 218 00:15:14,970 --> 00:15:16,630 Mnie intrygi nie interesują. 219 00:15:17,590 --> 00:15:20,230 Zmienisz zdanie, kiedy podporządkuję sobie Jadwigę. 220 00:15:21,190 --> 00:15:24,970 Znasz mnie i wiesz, że jeżeli cię ostrzegam, to mam powód. 221 00:15:25,570 --> 00:15:32,010 Zazwyczaj ci wierzę, ale widziałem tę niewiastę. Ma serce na dłoni. Serce? To 222 00:15:32,010 --> 00:15:34,630 w piersiach, którym najwyraźniej się przyjrzałeś. 223 00:15:36,070 --> 00:15:40,110 Siostro! Nie pozwól, żeby księżna Opolska zadomowiła się na Wawelu. 224 00:15:40,650 --> 00:15:45,430 Królowa jest młoda i niedoświadczona. Z łatwością można nią kierować. Czy ja 225 00:15:45,430 --> 00:15:46,430 dobrze słyszę? 226 00:15:47,110 --> 00:15:49,190 Żona cięcia opolskiego jest u królowej? 227 00:15:52,190 --> 00:15:53,590 Jeszcze tego brakowało. 228 00:15:57,730 --> 00:16:01,590 Mój Boże, pani Agata, jesteś piękna. 229 00:16:02,210 --> 00:16:09,070 Wilhelm nie wie, jakim Bukow darzył go szczęściem. Ale teraz załóż to. 230 00:16:11,190 --> 00:16:16,910 Słucham? No załóż strój mojej służącej. No nie sądziłaś chyba, że straże 231 00:16:16,910 --> 00:16:22,630 przepuszczą cię przez bramy w królewskich szatach? Nie godzi się. Ale 232 00:16:22,630 --> 00:16:25,230 Miłość wymaga poświęceń, czyż nie? 233 00:16:26,450 --> 00:16:32,230 Tak, ale... Ale wyjdziemy z zamku razem, ty jako moja słuszka. 234 00:16:32,470 --> 00:16:36,930 Umarzymy ci twarz sadzą i owiniemy głowę czepkiem. 235 00:16:37,330 --> 00:16:38,990 Nikt cię nie pozna. 236 00:16:40,840 --> 00:16:42,460 A jak dostaniemy się do Wilhelma? 237 00:16:42,880 --> 00:16:45,700 Będzie czekał na ciebie w domu gniewosza. 238 00:16:48,040 --> 00:16:50,660 Chcesz, żebym poszła do przyszłego króla Polski w tym? 239 00:16:51,120 --> 00:16:53,440 Ale pani, no nie szata zdobi człowieka. 240 00:16:54,240 --> 00:17:00,540 Wilhelm będzie tak szczęśliwy, widząc cię po tylu latach wyczekiwania, że 241 00:17:00,540 --> 00:17:02,020 nie zauważy, co masz na sobie. 242 00:17:02,580 --> 00:17:05,520 A ja wkładam szaty królowej. 243 00:17:07,339 --> 00:17:08,920 No chyba po moim trupie. 244 00:17:20,970 --> 00:17:24,150 Nie wolno ci wierzyć krzyżakom. To miejscowe kłamstwa i intrygi. 245 00:17:24,369 --> 00:17:27,109 Podobno Wilhelm już w Krakowie. Niektórzy tak mówią. 246 00:17:27,430 --> 00:17:32,930 Polscy panowie pozwolili mu wejść do królowej? Mówią, że mają... Zważaj na 247 00:17:32,930 --> 00:17:35,710 słowa. Nie uciekaj przed prawdą, Jogaila. 248 00:17:35,910 --> 00:17:40,170 Podobno to ona ucieka z zamku. Krzyżacy temu przychylni. Boję się naszego 249 00:17:40,170 --> 00:17:43,590 sojuszu z Polską. Wiedzą, że to może oznaczać ich koniec. 250 00:17:44,910 --> 00:17:46,950 Mojej niewiasty tknąć im nie wolno. 251 00:17:47,210 --> 00:17:50,620 Wilhelm po pamiętach. Zrobią wszystko, by temu zapobiec. 252 00:17:50,840 --> 00:17:53,460 Wiedeńczyk wie, co robi. Jedna chwila sam na sam zjadł. 253 00:17:53,920 --> 00:17:58,260 I dlatego polscy możni do tego nie dopuszczą. Jeśli zależy im na 254 00:17:58,260 --> 00:18:01,500 nami, będą warować przy swojej królowej, jak psy. 255 00:18:01,780 --> 00:18:03,400 No to nie tracć czasu, Jogaila. 256 00:18:03,700 --> 00:18:05,640 Ruszaj, bo ci andygawenka z rąk ucieknie. 257 00:18:06,140 --> 00:18:07,140 Wszystko po kolei. 258 00:18:07,540 --> 00:18:09,500 Ruszymy po polską koronę z godnością. 259 00:18:10,600 --> 00:18:12,380 Chociaż są jeszcze inne ważne sprawy. 260 00:18:15,120 --> 00:18:16,600 Postu jeszcze nie zajmę. 261 00:18:17,460 --> 00:18:18,460 Ty? 262 00:18:18,690 --> 00:18:19,810 Ty jedziesz ze mną. 263 00:18:33,490 --> 00:18:34,490 Jakże to? 264 00:18:35,210 --> 00:18:39,270 Pokazać się miłemu w szatach słówki? Jak ją miłuje, to nie zwróci uwagi. A jak 265 00:18:39,270 --> 00:18:39,929 nie miłuje? 266 00:18:39,930 --> 00:18:40,930 Książna wie, co robi. 267 00:18:44,830 --> 00:18:46,850 Ale to nie ona ma stanąć przed Wilhelmem. 268 00:18:47,820 --> 00:18:48,820 Chodź mi, no. 269 00:18:49,280 --> 00:18:52,760 Królowa nie powinna iść. Wiem, że ci smutno, bo twoja miłość zabroniona, ale 270 00:18:52,760 --> 00:18:53,760 rozchmurz się. 271 00:18:54,160 --> 00:18:56,400 Z Janem się jakoś ułoży. Nie wierzę. 272 00:18:57,080 --> 00:18:58,360 Ojciec nigdy się nie zgodzi. 273 00:19:00,500 --> 00:19:03,320 A może księżna mogłaby się za tobą wstawić? 274 00:19:07,860 --> 00:19:08,860 Świetnie, pani. 275 00:19:10,680 --> 00:19:12,200 A teraz chodźmy. 276 00:19:22,410 --> 00:19:25,010 Muszę zostać w Wilnie. Krzyżacy uderzą lada dzień. 277 00:19:25,210 --> 00:19:26,209 Nie uderzą. 278 00:19:26,210 --> 00:19:30,410 A ty jesteś mi potrzebny w Krakowie. Litwa bez wielkiego księcia to łatwy 279 00:19:30,790 --> 00:19:32,890 Zostaję tu najlepszych dowódców i bojarów. 280 00:19:34,330 --> 00:19:40,770 A moja córka jest chora. Nie mogę jej teraz zostawić. Miej litość. Mój medyk 281 00:19:40,770 --> 00:19:41,770 jutro będzie. 282 00:19:41,870 --> 00:19:43,730 Pomoże bardziej niż twoja obecność. 283 00:19:44,010 --> 00:19:45,010 Uparłeś się. 284 00:19:45,230 --> 00:19:46,910 Nic nie zmieni twojej decyzji? 285 00:19:52,720 --> 00:19:54,100 Po co ci Witold w Krakowie? 286 00:19:54,320 --> 00:19:55,239 Bo nic. 287 00:19:55,240 --> 00:19:57,240 Nie mogę zostawić go w Wilnie. 288 00:19:57,540 --> 00:19:59,720 Tylko czeka, żeby trochę porządzić. 289 00:19:59,980 --> 00:20:02,660 Chcesz go zmusić do wyjazdu? 290 00:20:05,900 --> 00:20:06,900 Nie. 291 00:20:07,700 --> 00:20:08,700 Przekonam. 292 00:20:09,640 --> 00:20:10,640 Jogaila! 293 00:20:11,280 --> 00:20:12,280 Oleńko! 294 00:20:13,140 --> 00:20:15,720 Moja młodsza siostra. Uwierzyć nie mogę. 295 00:20:16,100 --> 00:20:18,660 Niespodzianka. Monaster Piszczarski tak służy? 296 00:20:18,880 --> 00:20:20,560 W Boga byś tam uwierzył. 297 00:20:21,000 --> 00:20:22,380 I to prędko jogajła. 298 00:20:22,920 --> 00:20:25,280 Takie ikony. Takie ikony. 299 00:20:25,520 --> 00:20:28,100 Takie spiewy. Takie spiewy. 300 00:20:28,680 --> 00:20:31,860 A jak? 301 00:20:32,960 --> 00:20:34,200 Jak matka? 302 00:20:38,880 --> 00:20:40,740 Da błogosławieństwo. 303 00:20:41,160 --> 00:20:42,300 Słowo dała. 304 00:20:42,940 --> 00:20:43,940 Najpiękniejsza. 305 00:20:45,960 --> 00:20:47,280 Najlepszej wieści niech. 306 00:20:48,300 --> 00:20:50,920 Teraz. Nic nie stoi na przeszkodzie. 307 00:20:51,180 --> 00:20:52,180 No to co? 308 00:20:53,200 --> 00:20:54,240 Ruszamy do Krakowa. 309 00:20:59,120 --> 00:21:01,100 Czemu nie chcesz mi zaufać, pani? 310 00:21:02,020 --> 00:21:04,300 Ufam, ale nie będę się wykradać z zamku. 311 00:21:04,580 --> 00:21:05,680 Nic w tym złego. 312 00:21:06,180 --> 00:21:07,340 Zamek jest twój. 313 00:21:07,920 --> 00:21:11,540 Korony nie zgubisz. Jest twoja. Ale godność stracę. 314 00:21:11,740 --> 00:21:13,640 Ta jest dla mnie cenniejsza od tronu. 315 00:21:14,100 --> 00:21:15,400 Stracisz Wilhelma. 316 00:21:15,820 --> 00:21:16,820 Nie mogę. 317 00:21:17,320 --> 00:21:18,320 Sprowadź go do mnie. 318 00:21:18,910 --> 00:21:20,590 Spotkamy się potajemnie w kaplicy. 319 00:21:20,970 --> 00:21:22,250 Przed obliczem Chrystusa. 320 00:21:22,490 --> 00:21:24,370 Ślub będzie nieschadki. 321 00:21:24,990 --> 00:21:27,470 Jeśli nie uda. Kto mi pomoże jak nie ty? 322 00:21:28,910 --> 00:21:32,290 Najmądrzejsza jesteś z niewiast i najlepiej znasz mężczyznę. 323 00:21:32,530 --> 00:21:33,530 Znam, znam. 324 00:21:33,970 --> 00:21:38,750 Wiem, że do niczego nie są zdolni, tylko do wywijania żelastwem. Ty znajdziesz 325 00:21:38,750 --> 00:21:40,130 sposób, jak sprowadzić Wilhelma. 326 00:21:41,610 --> 00:21:44,910 Pani, twojej urody nic nie oszpeci. 327 00:21:45,230 --> 00:21:47,290 Nie o urodę chodzi, a o miłość. 328 00:21:47,830 --> 00:21:50,650 Ta jest najcenniejsza dla mnie, ale tylko czysta i uświęcona. 329 00:21:51,010 --> 00:21:52,310 A nie skalana grzechem. 330 00:21:52,770 --> 00:21:56,050 Dziecko, jak będziesz się tak upierać? Nie jestem dzieckiem, a królem. 331 00:21:57,010 --> 00:21:58,010 Zaczekaj, pani. 332 00:21:58,330 --> 00:21:59,970 Wilhelm jest w moim sercu na wieki. 333 00:22:00,590 --> 00:22:02,110 Teraz czekam na niego w kaplicy. 334 00:22:17,930 --> 00:22:18,930 O co chodzi, niewiasto? 335 00:22:19,890 --> 00:22:23,090 Jeśli pan powinien wiedzieć, chodzi o królową. 336 00:22:23,530 --> 00:22:28,150 Ta elegancka dama, która była dzisiaj na audiencji. 337 00:22:28,430 --> 00:22:29,430 Księżna Eufemia. 338 00:22:29,630 --> 00:22:35,050 Słyszałam, jak namawiała królową, żeby uciekła z zamku. W stroju służki. Do 339 00:22:35,050 --> 00:22:36,090 ukochanego mówiła. 340 00:22:36,750 --> 00:22:38,810 Niemożliwe. Dwiga nigdy by się tak nie poniżyła. 341 00:22:42,750 --> 00:22:44,030 Jesteś pewien, panie? 342 00:22:45,810 --> 00:22:46,930 Kim jesteś? 343 00:22:47,400 --> 00:22:48,780 I skąd ta śmiałość? 344 00:22:51,300 --> 00:22:53,340 Eufemia znaczy dobra wróżba. 345 00:22:53,780 --> 00:22:55,720 Ale ta dama. 346 00:22:56,640 --> 00:22:58,000 Widziałam, jak działa na ludzi. 347 00:22:58,800 --> 00:23:01,400 Jak czary roztacza, jakby jadem kąsala. 348 00:23:02,540 --> 00:23:03,720 Mącila jej w głowie. 349 00:23:05,060 --> 00:23:06,940 Może już nawet sam u Wiedeńczyka. 350 00:23:25,160 --> 00:23:28,800 Panie Wojewodo, przyszedłeś posłuchać z nami poezji? 351 00:23:29,060 --> 00:23:30,640 Siadaj, Panie Spytku. 352 00:23:31,220 --> 00:23:32,960 Królowa pięknie czyta. 353 00:23:58,030 --> 00:24:00,190 A co są twoje nowe szaty, królowo? 26402

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.