Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,040 --> 00:00:33,820
W poprzednim
2
00:00:33,820 --> 00:00:45,060
odcinku.
3
00:01:03,489 --> 00:01:04,530
Jednak Wilhelm...
4
00:01:04,530 --> 00:01:12,870
Niech
5
00:01:12,870 --> 00:01:15,930
najjaśniejsza panienka mi wybaczy, że
zwątpiłam w moją matkę.
6
00:01:16,410 --> 00:01:20,530
Źli doradcy musieli zatruść swojej matce
serce. Czy zgodziłaś się na tego
7
00:01:20,530 --> 00:01:22,410
Jogailę? Jak mogłam?
8
00:01:22,850 --> 00:01:24,590
Przecież wiem, jak bardzo mnie miłuje.
9
00:01:25,430 --> 00:01:28,970
Miłość mojej matki i Wilhelma to
najwspanialsze dary, jakie Bóg mi dał.
10
00:01:29,450 --> 00:01:30,890
I ja dam moim dzieciom.
11
00:01:33,040 --> 00:01:34,340
Muzycy już zamówieni.
12
00:01:35,200 --> 00:01:38,340
A znają śpiew Skowronka Bernarda den
Ventadorn?
13
00:01:39,320 --> 00:01:43,760
Wilhelm mi o niej pisał w listach. Chce
by brzmiała, kiedy będzie tu wchodził. A
14
00:01:43,760 --> 00:01:44,820
to pieśń o miłości?
15
00:01:45,080 --> 00:01:49,420
O rozstaniu kochanków, których ból nie
ukoi nawet śpiew Skowronka.
16
00:01:49,700 --> 00:01:51,340
To na pewno nie znają.
17
00:01:52,520 --> 00:01:53,680
Ale się nauczą.
18
00:01:54,160 --> 00:01:55,160
Pani?
19
00:01:57,020 --> 00:01:58,018
Wdzielałaś mnie.
20
00:01:58,020 --> 00:02:00,620
Dmitrze? Świpu arcybiskupa Bodzante.
21
00:02:01,200 --> 00:02:05,020
Ale w jakiej sprawie, skoro książe
Jogajła dopiero... W sprawie moich
22
00:02:05,020 --> 00:02:09,259
Wilhelmem. Matka wysłała mi list z
błogosławieństwem. Potwierdza układ z
23
00:02:09,259 --> 00:02:12,000
Habsburgami. Z Habsburgami?
24
00:02:12,600 --> 00:02:14,540
Z Wilhelmem? Jak to?
25
00:02:14,860 --> 00:02:16,740
Trzeba się spieszyć. Wilhelm w drodze.
26
00:02:17,820 --> 00:02:19,300
A co z koroną?
27
00:02:19,540 --> 00:02:22,360
Dla niego? Będzie nosił koronę królów.
28
00:02:23,200 --> 00:02:25,640
Władysława, Kazimierza, mojego ojca
Ludwika.
29
00:02:26,040 --> 00:02:28,560
Ale ta spoczywa w budzie, w skarbcu.
30
00:02:28,940 --> 00:02:30,300
Ślij po nią, Dymitrze.
31
00:02:30,600 --> 00:02:31,600
Na co czekasz?
32
00:02:33,560 --> 00:02:35,580
Wilhelm będzie zachwycony.
33
00:03:02,100 --> 00:03:04,680
Nie wylewaj wody ze świętego kamienia!
34
00:03:05,520 --> 00:03:09,760
Otóż skąd wziąłeś? Książę, ty i zabobon?
Przecież ochrzczony jesteś.
35
00:03:10,240 --> 00:03:16,960
A do łoża, w zmazanych ciewikach,
składziesz ten kamień,
36
00:03:16,960 --> 00:03:20,440
to drzewo, ten pień, ta droga.
37
00:03:20,780 --> 00:03:24,900
Myślicie, że to wszystko wasze, a?
Książę, co nam po waszych drzewach i
38
00:03:25,360 --> 00:03:29,560
Król pójdzie, ale kamienie przecież
zanim nie powędruje. Bo ich nie oddamy.
39
00:03:30,190 --> 00:03:34,750
Ale chyba łatwiej się dogadać ze swoim
niż z obcym. A my już będziemy swoi. A
40
00:03:34,750 --> 00:03:37,150
Węgrzy? Obok czy za plecami?
41
00:03:37,510 --> 00:03:40,030
Kogo poprze korona, jak przyjdzie
walczyć o Ruś?
42
00:03:40,690 --> 00:03:43,650
Królowie zadecydują na chwałę dwóch
wielkich krajów.
43
00:03:44,190 --> 00:03:46,930
Patrz, będzie wielkie dopiero dzięki
nam.
44
00:03:47,170 --> 00:03:50,150
My jesteśmy już częścią świata
chrześcijańskiego.
45
00:03:59,360 --> 00:04:00,500
Wiadomość od księcia.
46
00:04:04,140 --> 00:04:05,140
Ołówna.
47
00:04:07,100 --> 00:04:08,100
Wybaczcie.
48
00:04:19,800 --> 00:04:21,700
Mów. Krzyżacy, bestie ogrome.
49
00:04:21,940 --> 00:04:22,940
Wojska.
50
00:04:23,840 --> 00:04:25,400
Zabijają, mordują niewiasty.
51
00:04:27,400 --> 00:04:28,500
Palą, grabią.
52
00:04:29,160 --> 00:04:30,260
Ledwo uszczegolony życie.
53
00:04:30,840 --> 00:04:31,840
Mówimy im.
54
00:04:31,920 --> 00:04:32,920
Może bronią.
55
00:04:33,480 --> 00:04:35,900
Przecież będą musieli nam pomóc. Oni?
56
00:04:36,220 --> 00:04:37,860
Wojska kulowe Jadwigi.
57
00:04:38,120 --> 00:04:40,060
Sami sobie poradzimy z Krzyżakami.
58
00:04:41,280 --> 00:04:42,960
Ale słyszali, siła ich.
59
00:04:43,600 --> 00:04:48,260
Sam pokonam Krzyżaków. Jak wciągniemy
Polaków w wojnę, opóźni się koronacja
60
00:04:48,260 --> 00:04:49,760
Jogajwy, albo i w ogóle nie będzie.
61
00:04:51,580 --> 00:04:56,060
Wspieszno cię rządzić z Lejtwą, a? Idź!
Niech się Polacy z nas śmieją. Niech się
62
00:04:56,060 --> 00:04:57,920
wtrącają w nasze sprawy. Idź!
63
00:04:58,170 --> 00:04:59,170
A ty czekasz.
64
00:05:17,850 --> 00:05:20,370
Katastrofa! Baby w polityce?
65
00:05:21,350 --> 00:05:22,830
Katastrofa! W imikcie?
66
00:05:23,250 --> 00:05:24,370
Boczniacka zmieniła zdanie.
67
00:05:24,670 --> 00:05:26,150
Chce znowu Wilhelma.
68
00:05:26,760 --> 00:05:28,600
Jak to przecież dała słowo Litwinom?
69
00:05:29,660 --> 00:05:30,660
Niewiasta.
70
00:05:30,800 --> 00:05:32,960
Między jej tak i nie, nie ma różnicy.
71
00:05:33,520 --> 00:05:37,700
A nasi w krewie, albo i wracają z
podpisanym układem, to trzeba słać gońca
72
00:05:37,700 --> 00:05:39,440
spytka. Mój Boże, co to? Panowie.
73
00:05:39,660 --> 00:05:42,860
Nie mierzo, Bóg nam cię zsyła. Bierz
najlepsze konie i pędź to tu.
74
00:05:43,080 --> 00:05:45,900
Panowie, mój brat pełka. On ma jechać,
nie jedzie. Zmarł.
75
00:05:46,380 --> 00:05:47,440
Nie żyje mój brat.
76
00:05:55,440 --> 00:05:56,580
Biedna matka twoja.
77
00:06:00,920 --> 00:06:02,580
Ale sprawa wielka.
78
00:06:03,140 --> 00:06:04,980
Musi jechać zaufany człowiek.
79
00:06:05,580 --> 00:06:09,040
Wybaczcie, panowie. Dokąd? Może mój wnuk
niech jedzie.
80
00:06:10,240 --> 00:06:13,320
Zabisza przywiezł listy od bośniaczki.
Dobrze się sprawił.
81
00:06:13,640 --> 00:06:15,160
Dorastał na dworze węgierskim.
82
00:06:15,980 --> 00:06:17,200
Co sugerujesz?
83
00:06:17,420 --> 00:06:18,480
Komu będzie wierniejszy?
84
00:06:18,880 --> 00:06:19,900
Bośniaczce czy nam?
85
00:06:20,480 --> 00:06:21,900
Bezczelne innowacje.
86
00:06:22,780 --> 00:06:24,680
A ty komu wierny jesteś?
87
00:06:47,500 --> 00:06:50,400
W budzie jeden rycerz przegrał konia i
musiał go oddać.
88
00:06:50,820 --> 00:06:52,200
A od małego go miał.
89
00:06:53,080 --> 00:06:54,200
Smutna to historia.
90
00:06:55,840 --> 00:06:57,580
Dajem grosz. Dodaję trzy.
91
00:06:58,060 --> 00:06:59,580
Ty psu bracie jeden.
92
00:07:00,480 --> 00:07:01,480
Wracaj do pracy.
93
00:07:04,380 --> 00:07:05,380
A ty?
94
00:07:05,620 --> 00:07:07,060
Boga w sercu nie masz?
95
00:07:07,420 --> 00:07:09,420
Mało wstydu w rodzinie? Co?
96
00:07:10,260 --> 00:07:13,860
Z pospólstwem będziesz grał tego
ciałkini w budzie? Zawsze z najlepszymi
97
00:07:13,860 --> 00:07:17,230
stawałem. Ty mi tutaj najlepszymi nie
imponuj, bo przez te twoje diabelskie
98
00:07:17,230 --> 00:07:18,970
kości cały majątek można stracić.
99
00:07:19,270 --> 00:07:20,750
Gram zawodnej przyjemności.
100
00:07:21,650 --> 00:07:25,190
A i stajennemu dwa grosze dałem, żeby
nie był straty. Jeszcze grosza nie
101
00:07:25,190 --> 00:07:27,010
szanujesz. Szykuj się.
102
00:07:27,330 --> 00:07:31,670
Ruszasz z misją na Litwę. Dopiero co z
budy wróciłem. Los korony leży w twoich
103
00:07:31,670 --> 00:07:32,670
rękach.
104
00:07:33,370 --> 00:07:34,370
Dla spytka.
105
00:07:35,210 --> 00:07:38,010
Niechaj prędko wraca z układem. Układ? Z
Litwą?
106
00:07:38,530 --> 00:07:39,530
Jakże to?
107
00:07:39,690 --> 00:07:42,410
List masz zawieść, o treść nie pytaj.
108
00:07:42,670 --> 00:07:44,890
Królowa Elżbieta zdecydowała, że... W
Krakowie jest inaczej.
109
00:07:45,730 --> 00:07:48,110
Kodeks rycerski nie pozwala w intrygach
uczestniczyć.
110
00:08:20,930 --> 00:08:25,090
Przyjmijcie od nas ten skromny dar, żeby
Jogawa miał go pod dostatkiem, jak na
111
00:08:25,090 --> 00:08:26,090
wawel zajedzie.
112
00:08:26,890 --> 00:08:31,030
Miód pewnie przedni, ale my wiemy, że
Jogajła raczej miodu nie pija.
113
00:08:31,730 --> 00:08:33,710
Może przyjad widzę trochę zmądrzeje.
114
00:08:36,049 --> 00:08:37,330
Spokojnej drogi do Krakowa.
115
00:08:38,010 --> 00:08:39,770
Wy też macie kawałek do Wilna.
116
00:08:40,590 --> 00:08:42,929
Byle tylko krzyżacy nie wyszli wam
naprzeciw.
117
00:08:45,430 --> 00:08:47,850
Siedzą na siebie cicho, bo wiedzą, że z
nami nie wygrają.
118
00:08:54,670 --> 00:08:59,330
Książę! Czy niemierza może czuć się na
Litwie odtąd bezpiecznie?
119
00:09:01,010 --> 00:09:02,010
Niemierza.
120
00:09:04,750 --> 00:09:06,330
Włos mu z głowy nie spadł.
121
00:09:36,750 --> 00:09:37,870
Nie mam już syna.
122
00:09:41,870 --> 00:09:44,190
Masz kainową krew na swoich rękach.
123
00:09:45,090 --> 00:09:46,370
Mojego pełki.
124
00:09:47,370 --> 00:09:49,210
Dlaczego mnie odtrącasz, matko?
125
00:09:56,150 --> 00:09:57,150
Poczekaj.
126
00:09:57,810 --> 00:09:59,690
Kiedyś zrozumiej i wybaczy.
127
00:10:00,070 --> 00:10:01,150
Daj jej czas.
128
00:10:01,470 --> 00:10:04,350
Poświęciłem moje życie z tobą, żeby
pomścić ojca i dziada.
129
00:10:05,670 --> 00:10:07,310
Dla niej to wszystko zrobiłem.
130
00:10:07,790 --> 00:10:09,910
A jej ukochany syn mi... Mierzu.
131
00:10:16,730 --> 00:10:17,730
Dobrze.
132
00:10:18,150 --> 00:10:19,150
Wyjadę.
133
00:10:19,490 --> 00:10:21,190
Niech mnie zatłuką i zasieką.
134
00:10:21,410 --> 00:10:22,410
Stań, proszę.
135
00:10:22,890 --> 00:10:23,890
Ciesz się.
136
00:10:24,150 --> 00:10:25,370
Też będziesz wolna.
137
00:10:27,950 --> 00:10:29,190
Matko, zatrzymaj go.
138
00:10:29,810 --> 00:10:30,810
Błagam.
139
00:10:31,530 --> 00:10:32,930
Bo go więcej nie zobaczy.
140
00:10:41,000 --> 00:10:42,460
Patruje do twoich oczu.
141
00:10:42,940 --> 00:10:48,060
Podkreśla jasność serii blask włosów.
Niczym róża o poranku.
142
00:10:48,260 --> 00:10:53,420
Wilhelm uwielbia poranki. Kiedy byliśmy
dziećmi, wykradaliśmy się sami do ogrodu
143
00:10:53,420 --> 00:10:55,460
i biegaliśmy boso po rosie.
144
00:10:59,940 --> 00:11:02,480
Nic dziś, no. Nie podobam ci?
145
00:11:03,940 --> 00:11:04,940
No, prawda.
146
00:11:08,680 --> 00:11:10,020
Prawy rękawek.
147
00:11:10,510 --> 00:11:11,510
się marszczy.
148
00:11:12,510 --> 00:11:15,590
I... talia trochę za szeroka.
149
00:11:16,850 --> 00:11:18,310
Która marszczyzna to zauważy?
150
00:11:19,690 --> 00:11:24,170
Wilhelm, tak. W jego listach każdy S ma
taki sam kąt i każdy A taką samą miarę.
151
00:11:24,550 --> 00:11:27,050
Nie mogę mu się tak pokazać. Mistik nam
rację.
152
00:11:29,270 --> 00:11:30,270
Pani?
153
00:11:30,910 --> 00:11:31,910
Wspaniała.
154
00:11:32,570 --> 00:11:33,850
Jak przed ołtarz.
155
00:11:35,440 --> 00:11:39,380
Przemierzę ją później. Trzeba zawiadomić
o ślubie i koronacji Wilhelma. Niech
156
00:11:39,380 --> 00:11:40,540
nie mierza rusza do mojej matki.
157
00:11:40,860 --> 00:11:42,540
Nie mierza i nie mierza.
158
00:11:42,960 --> 00:11:44,500
Wilhelm będzie zazdrosny.
159
00:11:44,740 --> 00:11:46,320
Nie ma najmniejszego powodu.
160
00:11:46,660 --> 00:11:50,960
Nasza babka zawsze mówiła, że mąż musi
być zazdrosny, bo jeśli zbyt pewny
161
00:11:50,960 --> 00:11:52,340
siebie, Wilhelm jest inny.
162
00:11:59,580 --> 00:12:02,460
Tylko wyczyść go porządnie, żeby spotony
nie był.
163
00:12:02,840 --> 00:12:04,760
Mal śnić niczym świeży śnieg.
164
00:12:05,960 --> 00:12:08,300
Oczy Jadwigi musi ucieszyć mój widok.
165
00:12:09,640 --> 00:12:11,500
Dumnego recerza na białym koniu.
166
00:12:12,880 --> 00:12:13,880
Niby Rolanda.
167
00:12:16,220 --> 00:12:17,220
Ładnie mówię?
168
00:12:19,520 --> 00:12:21,360
To nie jest czas na piękne słowa.
169
00:12:22,240 --> 00:12:24,300
My nie powinniśmy się tutaj zatrzymywać.
170
00:12:24,500 --> 00:12:26,880
Las jest pełny zbójów, a my nie mamy
orszaku.
171
00:12:27,140 --> 00:12:30,780
Podziękuj za to Opolczykowi. On dobrze
doradził. Zna Jadwigę.
172
00:12:31,080 --> 00:12:34,400
Wie, jak ceni sobie skromność. Jadwiga
ceni sobie również piękno.
173
00:12:34,990 --> 00:12:37,570
Nie wiodę do Krakowa jak jakiś dziad z
gościnca.
174
00:12:52,610 --> 00:12:54,730
Miejsiwa, kaszy i dużo piwa.
175
00:12:56,110 --> 00:12:59,090
Mieliśmy notować za Brześciem, ale
musimy poczekać na chińczkę.
176
00:12:59,590 --> 00:13:00,590
Znowu przepadł.
177
00:13:00,730 --> 00:13:02,510
Pies na wody. Nie w tym rzecz.
178
00:13:03,570 --> 00:13:04,710
Wysłałem go na zwiady.
179
00:13:05,130 --> 00:13:06,130
Po co?
180
00:13:06,910 --> 00:13:11,190
Pamiętacie, wojownik, co przyjechał z
wiadomością. Miał ranę na nocy od
181
00:13:11,270 --> 00:13:12,670
Szeptali coś, patrzyli krzywo.
182
00:13:13,590 --> 00:13:14,590
Ukrywają coś?
183
00:13:14,690 --> 00:13:17,050
Mogą mieć jakieś wewnętrzne zatargi o
nasz układ.
184
00:13:17,270 --> 00:13:18,310
Chińczka ma to sprawdzić.
185
00:13:19,410 --> 00:13:24,190
Już kłamię, a my tylko psujemy sobie
relacje z Krzyżakami, że o Habsburgach
186
00:13:24,190 --> 00:13:27,370
wspomnę. Najważniejsze, żeby Chińczka
wrócił cały i zdrowy.
187
00:13:28,350 --> 00:13:29,350
Za Chińczkę.
188
00:13:41,180 --> 00:13:42,220
Kupców udajemy.
189
00:13:42,500 --> 00:13:43,740
Nigdy bym się nie domyślił.
190
00:13:44,340 --> 00:13:46,340
Czego wielki mistrz chce od Wilhelma?
191
00:13:46,760 --> 00:13:50,520
Woli by królem Polski był chrześcijanin,
a nie dzikus z Litwy. Nie możemy
192
00:13:50,520 --> 00:13:52,180
dopuścić do słyszu Polski z Litwą.
193
00:13:52,660 --> 00:13:56,840
Zostałby wtedy zbyt silne państwo, które
mogłoby zagrozić Węgrom i Austrii.
194
00:13:57,080 --> 00:13:59,920
Mojemu księstwu nic nie grozi. Ale
twojej dynastii tak.
195
00:14:00,560 --> 00:14:02,800
Dlatego zaatakujesz Litwę razem z nami.
196
00:14:03,000 --> 00:14:04,080
Co bym z tego miał?
197
00:14:04,860 --> 00:14:05,860
Graniczne ziemie.
198
00:14:07,100 --> 00:14:08,100
Znam was.
199
00:14:08,260 --> 00:14:09,400
Niczego nie oddajecie.
200
00:14:11,180 --> 00:14:14,440
Ale ty z Jadwigą zyskasz w nas silnego
sojusznika.
201
00:14:15,620 --> 00:14:16,620
Co to na to, Luka?
202
00:14:17,400 --> 00:14:19,240
Sojusze kończą się szybciej niż pory
roku.
203
00:14:19,560 --> 00:14:20,960
Dlatego trzeba za nie płacić.
204
00:14:22,620 --> 00:14:24,880
Przekaż Wielkiemu Mistrzowi, że czekam
na jego propozycję.
205
00:14:25,980 --> 00:14:28,140
Wielki Mistrz nie będzie za nic płacił.
206
00:14:28,660 --> 00:14:30,200
To nie zaatakuje z wami Litwy.
207
00:14:32,640 --> 00:14:34,280
Wtedy Litwa zaatakuje ciebie.
208
00:14:39,370 --> 00:14:41,890
Lugailę nie podoba się, że chcesz zająć
jego miejsce.
209
00:14:42,770 --> 00:14:46,090
A być może już dojeżdża na Wawel?
210
00:14:49,710 --> 00:14:51,550
Wiadomości podawaj przed kupca
Wierzynka.
211
00:14:55,790 --> 00:14:57,770
Jak sługę mnie traktują, słyszałeś?
212
00:15:10,700 --> 00:15:12,360
Niebiascy coś ci za bardzo krew burzą.
213
00:15:13,220 --> 00:15:14,220
Gadaj.
214
00:15:14,720 --> 00:15:16,920
Krzyżacy wdarli się wielczym kinem na
ich teren.
215
00:15:17,560 --> 00:15:19,120
Litwini mają spory problem.
216
00:15:19,380 --> 00:15:23,280
Wiedzieli o tym i słowem nie pichnęli.
Może trzeba wrócić i zerwać z nimi
217
00:15:23,300 --> 00:15:24,300
Nie ma mowy.
218
00:15:24,780 --> 00:15:28,600
Wiedzieliśmy, że nie będzie między nami
łatwo i że Krzyżakom nie spodoba się ten
219
00:15:28,600 --> 00:15:29,600
sojusz.
220
00:15:30,460 --> 00:15:34,540
Wspomorzymy ich wojskiem, ale dopiero
jak Jogajła dostanie królem. Wtedy
221
00:15:34,540 --> 00:15:37,100
zmiażdżymy Krzyżaków. Tak jak zawsze
chciał biskup Grot.
222
00:15:38,410 --> 00:15:43,050
Niedziwne, że najechali Litwę właśnie
teraz, kiedy zawarliśmy układ.
223
00:15:44,750 --> 00:15:47,370
Chcesz powiedzieć, że krzyżacy wiedzą o
naszym sojuszu?
224
00:15:49,550 --> 00:15:50,550
Może tak być.
225
00:15:50,690 --> 00:15:51,690
Zdrada!
226
00:15:52,850 --> 00:15:57,670
Jeżeli krzyżacy wiedzą o naszym układzie
z Litwą, to na pewno donieśli
227
00:15:57,670 --> 00:16:01,350
Habsburgom. I Wilhelm może być już w
drodze do Krakowa, żeby nas wyprzedzić.
228
00:16:09,930 --> 00:16:11,470
Dzikus myśli, że odbierze mi Jadwigę.
229
00:16:12,030 --> 00:16:13,990
Ma za sobą wielkie księstwo.
230
00:16:15,010 --> 00:16:18,170
Zatarzy się z nim liczą, a krzyżacy nie
mogą go pobić.
231
00:16:19,730 --> 00:16:21,650
Noć przesłał Jadwidze wspaniałe dary.
232
00:16:22,210 --> 00:16:24,170
Jadwigę mam po swojej stronie. Jej matkę
też.
233
00:16:24,390 --> 00:16:25,610
Na matkę nie licz.
234
00:16:25,870 --> 00:16:28,730
Już raz Jogaila obiecała Jadwigę. Może
to zrobić drugi raz.
235
00:16:31,650 --> 00:16:33,610
Może być już pod myślenicami.
236
00:16:34,290 --> 00:16:35,410
Albo ich tyńczą.
237
00:16:37,960 --> 00:16:43,020
Moja matuszka zawsze mi mówiła, trzymaj
się z dala od niewiast, co mądre książki
238
00:16:43,020 --> 00:16:45,840
znają. A ta dziewuszka naczytała się
głupot.
239
00:16:46,300 --> 00:16:49,000
Teraz czeka na rycerza na białym koniu.
240
00:16:49,760 --> 00:16:51,100
Chciałeś ze mną mówić?
241
00:16:51,660 --> 00:16:52,660
Przedłoże.
242
00:16:53,800 --> 00:16:56,300
Wilhelm niedługo tu będzie i musimy coś
zrobić.
243
00:16:56,840 --> 00:16:59,060
To podobno rozpustnik niegodny Adwini.
244
00:16:59,840 --> 00:17:01,100
Różnie ludzie gadają.
245
00:17:02,100 --> 00:17:06,960
Ja znam jego ojca, zacnego Leopolda i
nie wierzę w te plotki.
246
00:17:07,230 --> 00:17:11,369
Te plotki dochodzą do mnie ze
sprawdzonych źródeł. Bo śniaczka nie
247
00:17:11,369 --> 00:17:14,290
byle komu. Ale Jugajła to władca z krwi
i kości silny.
248
00:17:15,190 --> 00:17:17,069
Na pewno też jest godny Jadwiga.
249
00:17:20,970 --> 00:17:21,970
Przedboże.
250
00:17:24,069 --> 00:17:26,170
Wilhelm zaraz tu będzie. Co robimy?
251
00:17:26,390 --> 00:17:28,569
Ja bym niczego nie robił. Jadwiga go
kocha.
252
00:17:29,450 --> 00:17:31,410
Nie możemy się sprzeciwiać królowej.
253
00:17:58,510 --> 00:17:59,510
Czego chciał?
254
00:17:59,690 --> 00:18:02,010
Szuka sprzymierzeńców przeciwko
Wilhelmowi.
255
00:18:03,010 --> 00:18:04,190
Postradał zmysły?
256
00:18:04,390 --> 00:18:06,070
To szalenie, ale niegroźne.
257
00:18:06,950 --> 00:18:09,290
Powiedziałem mu, żeby nie robił niczego
przeciwko Jadwidze.
258
00:18:09,570 --> 00:18:10,810
A spytka nie ma.
259
00:18:12,670 --> 00:18:17,670
Nielepce ważyłbym go przed Boże. Może i
gada do siebie, ale trzyma kartę
260
00:18:17,670 --> 00:18:18,670
królewa.
261
00:18:19,210 --> 00:18:21,090
Nie jest taki głupi, jak się wam wydaje.
262
00:18:21,330 --> 00:18:23,170
I może nam pomieszać szyki.
263
00:18:23,530 --> 00:18:24,530
To co robić?
264
00:18:26,760 --> 00:18:28,640
Młodzi nie mogą się spotkać tu na
Babelu.
265
00:18:28,900 --> 00:18:30,160
U ciebie Jadwiga nie chce.
266
00:18:32,140 --> 00:18:33,520
To kogoś poprosimy.
267
00:18:34,720 --> 00:18:35,720
Franciszka mów.
268
00:18:36,760 --> 00:18:38,540
Trzeba będzie Dimitra czymś zająć.
269
00:18:39,660 --> 00:18:40,660
Biorę to na siebie.
270
00:18:41,580 --> 00:18:47,100
I wtedy nasza królowa spotka swojego
księcia czy innego Tristana, jak tam
271
00:18:47,220 --> 00:18:48,840
w pobożnym miejscu.
272
00:18:50,220 --> 00:18:54,740
Nim dojdzie do lat sprawnych, będzie tak
związana z Wilhelmem, że nikogo innego
273
00:18:54,740 --> 00:18:55,740
nie weźmie.
274
00:18:56,720 --> 00:19:00,940
Dzięki matrimonium consumatum Wilhelm
zdobędzie Wawel miłością.
275
00:19:02,100 --> 00:19:04,100
Jadwiga będzie zachwycona.
276
00:19:10,920 --> 00:19:14,560
Panie, chcę jechać na Litwę do spytka.
Dotarczę wieści naszym ludziom.
277
00:19:15,380 --> 00:19:20,220
Już zawiesza wyruszył, nie kłopocz się.
To wyszli mnie gdziekolwiek. Do Budy, na
278
00:19:20,220 --> 00:19:23,280
Ruś, do Krzyżaków, do piekła. Byle
daleko stąd.
279
00:19:23,940 --> 00:19:25,060
Czy jest z matką?
280
00:19:26,380 --> 00:19:27,500
Nie chcę mnie znać.
281
00:19:31,900 --> 00:19:38,900
Moja matuszka, śmieć pani nad jej duszą,
bardzo zmienna
282
00:19:38,900 --> 00:19:39,900
była.
283
00:19:41,020 --> 00:19:45,140
Przez trzy dni byłem jej najukochańszym
synem, a potem z domu mnie wyrzucała.
284
00:19:47,260 --> 00:19:51,900
One takie wszystkie są nie do
przewidzenia. To nie tak.
285
00:19:53,720 --> 00:19:55,420
Matka mnie przekleła, bo...
286
00:19:59,080 --> 00:20:03,760
Opłacz sobie, bo powiesz za dużo i
będziesz żałował.
287
00:20:06,020 --> 00:20:07,760
Rycerz też musi mieć czas na łzy.
288
00:20:08,480 --> 00:20:10,100
Wolałbym w walce polegać.
289
00:20:14,660 --> 00:20:18,540
Ucieknie i będzie użalał się nad sobą,
chociaż go matka i królowa potrzebują.
290
00:20:20,300 --> 00:20:22,020
Zatem jestem potrzebny, czy nie?
291
00:20:23,380 --> 00:20:26,940
Trzymaj język za zębami, Dymitrze,
trzymaj, bo...
292
00:20:46,190 --> 00:20:47,190
Wyruszasz jednak?
293
00:20:47,850 --> 00:20:48,850
Poradzicie sobie.
294
00:20:51,150 --> 00:20:52,490
Ale potrzebujemy cię.
295
00:20:52,930 --> 00:20:53,930
Nie rozumiesz.
296
00:20:54,510 --> 00:20:56,750
Krzyżacy najechali nas, żebym tam nie
jechał.
297
00:20:58,190 --> 00:20:59,730
Matka prosiła, żeby ci dać.
298
00:21:00,670 --> 00:21:01,770
Najcenniejsza, jaką miała.
299
00:21:02,030 --> 00:21:03,950
Wyciąga przecież do ciebie rękę na
zgodę.
300
00:21:05,230 --> 00:21:07,590
Ona to wykonał i mi grozi.
301
00:21:07,950 --> 00:21:12,270
Chce pokazać, że robi źle, wybierając
zamiast schodu zachód. Zamiast ruskiej
302
00:21:12,270 --> 00:21:13,270
wiary.
303
00:21:13,750 --> 00:21:14,830
Gdybyś dał jej czas.
304
00:21:15,340 --> 00:21:19,580
Może zmienisz zdanie. Dopiero w lutym
będziesz mógł Jadwigę wziąć za żonę. I
305
00:21:19,580 --> 00:21:21,820
do zimy będziemy przelewać z pustego w
próżne.
306
00:21:22,180 --> 00:21:23,480
Ona nie ustąpi.
307
00:21:23,760 --> 00:21:25,920
A tam w Krakowie mamy szansę.
308
00:21:27,120 --> 00:21:28,120
To co?
309
00:21:28,960 --> 00:21:30,140
Zostaniemy Polakami?
310
00:21:30,740 --> 00:21:34,860
Jak mądrze to rozegramy, Litwa nadal
będzie Litwą.
311
00:21:35,380 --> 00:21:37,340
Ale muszę być tam w Krakowie.
312
00:21:38,320 --> 00:21:40,460
Muszę być królem dwóch krajów.
313
00:21:41,860 --> 00:21:43,920
I jeszcze rozegramy z Krzyżakami.
314
00:21:44,240 --> 00:21:48,680
Wielką wojnę i pogrążywa ich na wieki.
315
00:22:15,120 --> 00:22:17,560
Najlepiej do mnie przyjść, z córkami
pomówić.
316
00:22:18,360 --> 00:22:19,900
Razem tak. Dzisiaj nie mam czasu.
317
00:22:21,160 --> 00:22:22,160
Czekasz na kogoś?
318
00:22:22,680 --> 00:22:23,680
Panie,
319
00:22:24,320 --> 00:22:25,720
wciąż Wilhelm ubrał.
320
00:22:25,920 --> 00:22:26,920
To i zamykać.
321
00:22:27,360 --> 00:22:28,360
Wszystkie, szybko!
322
00:22:28,660 --> 00:22:30,040
Jedna głodna przybył.
323
00:22:30,440 --> 00:22:31,440
Dymitrze!
324
00:22:31,740 --> 00:22:34,820
Tak się nie godzi. Ja zabraniam. Odpuść
przed Boże.
325
00:22:35,560 --> 00:22:39,220
Nie dam naszej królowej na pochańbienie,
a korony na stratę.
326
00:22:39,420 --> 00:22:41,060
A swoje córki byś mu dał?
327
00:22:42,620 --> 00:22:43,620
Myścichne i śmichne?
328
00:22:45,130 --> 00:22:47,850
Nie wpuszczać księcia Wilhelma na zamek
pod żadnym pozorem!
329
00:22:48,310 --> 00:22:49,310
Głowami ręczy cię!
330
00:22:52,930 --> 00:22:54,810
Idź. Nie wpuszczać.
24044
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.