All language subtitles for Korona królów odc. 282

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,880 --> 00:00:38,040 W poprzednim odcinku... Pragnę ułaskawić Cztana z Borowin. Chcę za tobą Heleną. 2 00:00:38,100 --> 00:00:42,760 Tamtej Heleny już nie ma. Jeśli propozycja dla Jogaila jest aktualna, to 3 00:00:42,760 --> 00:00:46,360 tajemnica? Królowa nie do końca jest w nasze plany wtajemniczona. 4 00:00:46,640 --> 00:00:48,460 Policzymy się na zewnątrz. Nie wierzę, nie! 5 00:00:50,740 --> 00:00:55,020 Wyślij gońca z listem do Malborka. Wtedy brzeżacy dowiedzą się czegoś o panach 6 00:00:55,020 --> 00:00:58,900 krakowskich i Litwinach. Nigdy ten twój Wilhelm nie zostanie królem. Wszystko 7 00:00:58,900 --> 00:01:00,400 jest już od dawna ustalone. 8 00:01:00,680 --> 00:01:03,480 Uwolniłeś Cyryla, a mnie prawie wysłałeś do Parkuna. 9 00:01:10,160 --> 00:01:13,040 Trzeba zamówić mszę za tego nieszczęśnika Lisicę. 10 00:01:13,480 --> 00:01:14,560 Dobrze spałaś? 11 00:01:16,520 --> 00:01:17,760 Śnił mi Felicę. 12 00:01:19,160 --> 00:01:20,200 Szukał zemsty. 13 00:01:21,040 --> 00:01:22,620 To tylko czem, pani. 14 00:01:23,100 --> 00:01:24,960 Lisica to nie twoja wina. 15 00:01:25,780 --> 00:01:26,860 Jestem królem. 16 00:01:27,540 --> 00:01:28,600 Odpowiadam za wszystko. 17 00:01:29,290 --> 00:01:30,590 Wszystko to zbyt wiele. 18 00:01:31,010 --> 00:01:32,130 Zawiodłam jako król. 19 00:01:33,090 --> 00:01:35,110 Goście przybyli tu z dobrymi zamiarami. 20 00:01:35,890 --> 00:01:39,730 Ręka, która zraniła litewskiego posła, nie należała do ciebie. 21 00:01:41,470 --> 00:01:43,470 To dlaczego ten sens był tak wyraźny? 22 00:01:43,930 --> 00:01:48,870 Wiedz, że twoi poddani to nie tylko dworzanie, panny na wydaniu, ale i 23 00:01:48,870 --> 00:01:50,830 złodzieje, rzeźbieszki. 24 00:01:51,110 --> 00:01:54,510 Musisz nauczyć się karać. To znów o czytanie. 25 00:01:56,570 --> 00:01:57,730 O władzę. 26 00:02:00,110 --> 00:02:02,110 W takim razie przekaż dalej mój rozkaz. 27 00:02:02,690 --> 00:02:05,810 Niech Radlica użyje wszelkich środków, by Lisica przeżył. 28 00:02:06,670 --> 00:02:07,670 Poseł ma żyć. 29 00:02:21,870 --> 00:02:23,010 Nie ruszaj się! 30 00:02:23,310 --> 00:02:24,550 Musisz się uciekać. 31 00:02:25,230 --> 00:02:28,830 Zabiliście Lidemskiego posła. Moja uczetka byłaby przyzwaniem się do winy. 32 00:02:28,990 --> 00:02:32,330 On musi zniknąć. I to nie tylko ze względu na Litwina. Nie mierzę! 33 00:02:32,890 --> 00:02:34,150 Musisz go wywieźć z Krakowa. 34 00:02:34,590 --> 00:02:38,030 Jedźcie do Gołczy i nie wracajcie. A co ze mną? Ty i ja wracamy na dwór, jak 35 00:02:38,030 --> 00:02:41,490 gdyby nic się nie stało. I ani słowa o Litwinie. Nie wiem, czy dam radę. A 36 00:02:41,490 --> 00:02:42,349 się wydam? 37 00:02:42,350 --> 00:02:44,370 Nikt ci nie będzie o nic pytał. Nikt nas nie widział. 38 00:02:44,930 --> 00:02:46,930 Masz pewność, że Litwin nie żyje? 39 00:02:57,590 --> 00:02:58,590 Jest Piedycha. 40 00:02:58,890 --> 00:02:59,890 Mówił coś? 41 00:03:00,150 --> 00:03:05,370 Nieprzytomny. Powiedz, kto na ciebie napadł? Nie denerwuj chorego. 42 00:03:05,610 --> 00:03:06,710 Jego mam nie denerwować? 43 00:03:07,930 --> 00:03:09,770 Co powiem księciu Jogailę? 44 00:03:09,990 --> 00:03:12,790 Królowa kazała się nim zająć najlepszym medyką. 45 00:03:13,130 --> 00:03:14,130 Wyliżę się. 46 00:03:14,510 --> 00:03:15,510 Lizica! 47 00:03:15,990 --> 00:03:16,990 Słyszysz mnie? 48 00:03:17,490 --> 00:03:19,170 Kto ci to zrobił? Mów! 49 00:03:19,370 --> 00:03:20,370 Pomstymy cię! 50 00:03:20,730 --> 00:03:22,350 Daj mu odpocząć. 51 00:03:22,670 --> 00:03:24,390 Jeszcze ma czas na odpoczynek. 52 00:03:25,750 --> 00:03:27,830 Jeśli to sprawka Habsburgów. 53 00:03:28,440 --> 00:03:30,740 Co, jeżeli wiedzą o naszych odkładach? 54 00:03:31,320 --> 00:03:34,760 Niemożliwe. Nikt nic nie wie, a nawet jeżeli, to przecież się nie odważą. 55 00:03:35,520 --> 00:03:36,520 Znajdziemy zabójcę. 56 00:03:37,300 --> 00:03:38,300 Szukać nie umiecie. 57 00:03:43,360 --> 00:03:45,480 Nie wyjdę stąd, póki nie zacznę mówić. 58 00:03:51,700 --> 00:03:55,860 Zabójcę Lizicy musisz znaleźć już dziś. Pani, nasi ludzie od świtu przeszukują 59 00:03:55,860 --> 00:03:57,940 Kraków. Nie myślę, że im pomoże. 60 00:03:58,430 --> 00:03:59,430 Nie mierza? 61 00:04:00,010 --> 00:04:01,550 Twój mąż na pewno da sobie radę. 62 00:04:02,030 --> 00:04:03,030 Na pewno. 63 00:04:04,090 --> 00:04:06,370 Widzę, że ciebie też poruszyła ta okropna zbrodnia. 64 00:04:06,610 --> 00:04:09,650 Tak, dlatego chciałam powiedzieć, jak bardzo jest mi przykro. 65 00:04:10,730 --> 00:04:15,050 Pani, do Krakowa zbliża się książe Włodych Pafopoltyk. 66 00:04:18,110 --> 00:04:19,430 Na pewno z Wilhelmem. 67 00:04:22,510 --> 00:04:24,410 Dobry Bóg wysłuchał moich modlitw. 68 00:04:26,670 --> 00:04:30,030 Wilhelm na pewno będzie wiedział, jak załagodzić gniew litewskiego księdza. 69 00:04:36,810 --> 00:04:38,530 Suknia piękniejsza niż królowej. 70 00:04:38,730 --> 00:04:42,830 Chyba króla. Jeszcze nie nawykłam. Tylko w Krakowie król chadza w sukniach i 71 00:04:42,830 --> 00:04:43,830 jeszcze pięknie wygląda. 72 00:04:44,130 --> 00:04:48,390 Niebawem cały dwór będzie nosił moje suknia. Tak jak kiedyś mojej matki. Bo 73 00:04:48,390 --> 00:04:49,710 po prostu najpiękniejsze. 74 00:04:50,030 --> 00:04:53,190 Kto by tam chciał na dwór iść? Ja chcę. Na dwórkę. 75 00:04:53,430 --> 00:04:54,430 Na dwórkę? 76 00:04:54,620 --> 00:04:56,220 Jakbyś ojciec chodził? W życiu. 77 00:04:57,420 --> 00:04:58,920 Nawet bym nie miała się w co ubrać. 78 00:04:59,280 --> 00:05:02,140 Wszystko u mnie możesz zamówić. W najlepszym gatunku, najmodniejsze. 79 00:05:02,960 --> 00:05:07,320 A jakbyście słówko tatusiowie o mnie szepnęły, to może pieniędzy jej bym nie 80 00:05:07,320 --> 00:05:08,880 wzięła? Ja mogę szepnąć. 81 00:05:09,640 --> 00:05:10,800 Za taką suknię? 82 00:05:11,260 --> 00:05:15,500 Gdy idziemy do ojca, wiem co mu szepnę. Nic mu dzisiaj nie szepniesz, bo on nie 83 00:05:15,500 --> 00:05:16,239 ma czasu. 84 00:05:16,240 --> 00:05:17,420 Szuka ochmistrzyni. 85 00:05:18,040 --> 00:05:19,160 Szuka ochmistrzyni? 86 00:05:21,000 --> 00:05:22,000 Mój Boże. 87 00:05:22,800 --> 00:05:23,800 To co? 88 00:05:25,680 --> 00:05:26,680 Suknie moje? 89 00:05:28,200 --> 00:05:30,320 Pięknie będziesz w niej wyglądać. 90 00:05:52,740 --> 00:05:54,840 Będę ochmistrzynią na Wawelu. 91 00:05:55,340 --> 00:05:57,600 Tak? Słyszałam, że dopiero szukają. 92 00:05:58,000 --> 00:05:59,320 Właśnie znaleźli. 93 00:05:59,900 --> 00:06:03,060 A nie jesteś jedyną na to stanowisko. 94 00:06:03,660 --> 00:06:05,900 Tak to w ogóle jest? Nie znam jej. 95 00:06:06,880 --> 00:06:09,800 Moją osobę popierają córki samego marszałka dworu. 96 00:06:10,460 --> 00:06:16,320 Jeszcze za czasów panowania króla Władysława do nas do Biecza 97 00:06:16,320 --> 00:06:19,960 teraz ich wnuk na zamku bywa. Kazał mi się pojawić. 98 00:06:20,520 --> 00:06:22,900 Mówi, że o chmistrzyni. 99 00:06:23,200 --> 00:06:28,320 Na Wawelu jest potrzebna. A ja zawsze w naszym zamku służyłam. 100 00:06:29,240 --> 00:06:30,520 Posada już zajęta. 101 00:06:32,180 --> 00:06:34,060 Ja będę ochmistrzynią. 102 00:06:36,560 --> 00:06:39,340 Niepodobna. Dziś widzę się z marszałkiem. 103 00:06:39,980 --> 00:06:41,800 Dzisiaj nikogo z wiecza nie przyjmuję. 104 00:06:42,460 --> 00:06:46,660 Królowa zarządziła, że w czwartki wstęp na Wawel mają tylko ludzie z Krakowa. 105 00:06:47,800 --> 00:06:50,800 Król na Wawelu rządzi, nie królowa. 106 00:06:51,480 --> 00:06:52,820 Warto wam to wiedzieć. 107 00:06:54,420 --> 00:07:00,660 A, i radzę te suknie 108 00:07:00,660 --> 00:07:07,560 przed wizytą na dworze zmienić, bo coś zastroi na ta kokarda, 109 00:07:07,640 --> 00:07:09,920 że tak się wyrażę. 110 00:07:10,360 --> 00:07:14,000 Jeszcze zobaczymy, z kokardą czy bez, to ja będę ochmistynią. 111 00:07:29,680 --> 00:07:30,680 Oj, nie, pani. 112 00:07:32,580 --> 00:07:34,180 Ale nie biegnie i nie wypada. 113 00:07:36,580 --> 00:07:37,580 Jest? 114 00:07:38,780 --> 00:07:39,780 Witaj, królu. 115 00:07:41,420 --> 00:07:42,740 O kim mówisz, pani? 116 00:07:42,960 --> 00:07:43,960 O Wilhelmie. 117 00:07:44,460 --> 00:07:45,460 Gdzie on jest? 118 00:07:47,580 --> 00:07:51,580 Książę Leopold zachorował i Wilhelm musiał przy nim zostać. 119 00:08:07,850 --> 00:08:11,470 Czy zechcesz, książę, zaśnić z nami do wieczerzy? Z wielką radością, pani. 120 00:08:11,490 --> 00:08:12,550 Podróż była męcząca. 121 00:08:15,310 --> 00:08:19,670 Pozwól pani, że zapytam, czy na wieczerzy będą Litwini? 122 00:08:22,530 --> 00:08:24,430 Wojewodo, czy będą Litwini? 123 00:08:41,070 --> 00:08:42,070 Nie przyjechał. 124 00:08:44,570 --> 00:08:45,810 Nie mógł, pani. 125 00:08:48,710 --> 00:08:50,030 Jestem tu zupełnie sama. 126 00:08:52,370 --> 00:08:53,750 Nikt mnie nie rozumie. 127 00:08:57,470 --> 00:08:58,650 Dłużej nie wytrzymam. 128 00:09:00,090 --> 00:09:01,870 Nie jesteś sama, pani. 129 00:09:06,630 --> 00:09:08,870 Dlaczego Wilhelm zwleka z przyjazdem? 130 00:09:11,560 --> 00:09:16,580 Woli są piękne, ale to nie wystarczy. 131 00:09:20,620 --> 00:09:23,740 Bóg wystawia Cię na próby cierpliwości, Pani. 132 00:09:24,220 --> 00:09:26,180 Nie pierwszą i nie ostatnią. 133 00:09:27,220 --> 00:09:31,860 Musisz być twarda, a wszystkie Twoje modlitwy wkrótce się spełnią. 134 00:09:35,940 --> 00:09:36,960 Masz rację. 135 00:09:39,950 --> 00:09:42,610 Królowi nie wypada chlipać na piersi dwórki. 136 00:09:54,010 --> 00:09:57,050 Złapała ją tłustymi łapskami i ciach! 137 00:09:58,390 --> 00:10:01,750 Urwała! To ją ulubioną kokardę? I co z nią zrobiła? 138 00:10:04,690 --> 00:10:05,690 To jest. 139 00:10:06,810 --> 00:10:08,090 Co ty tu robisz? 140 00:10:09,640 --> 00:10:11,800 Kazano mi czekać na marszałka dworu. 141 00:10:14,400 --> 00:10:15,580 To tak jak mnie. 142 00:10:17,000 --> 00:10:19,400 Wybacz mi tę historię z kokardą w karczmie. 143 00:10:20,840 --> 00:10:22,020 No nie chciałam. 144 00:10:23,480 --> 00:10:27,360 Niech posady otrzyma ta, która jest lepsza. 145 00:10:27,640 --> 00:10:28,960 Że tak się wyrażę. 146 00:10:30,340 --> 00:10:31,780 Nie ma tu się kłócić. 147 00:10:32,460 --> 00:10:33,460 Zgoda? 148 00:10:35,940 --> 00:10:36,940 Może by. 149 00:10:40,360 --> 00:10:41,360 Zaraz wracam. 150 00:10:44,600 --> 00:10:46,100 Zanieś te kokardy na zaplecze. 151 00:10:46,340 --> 00:10:49,900 A niech byś się zgubiła po drodze, to cię uduszę własnymi rękoma. Za to! 152 00:11:19,120 --> 00:11:22,400 Prawdzone przez kilku, że opuszczają miasto. Ten, którego szukamy, musi być 153 00:11:22,400 --> 00:11:25,840 ranny. Lepiej wyślijcie ludzi do gaściców i wyszynków. To na pewno ktoś 154 00:11:26,000 --> 00:11:27,640 Zaraz wyślę, ale bramy nie odpuścimy. 155 00:11:28,860 --> 00:11:29,860 Gaścice najważniejsze! 156 00:11:31,880 --> 00:11:32,880 Wystarczy ludzi. 157 00:11:46,660 --> 00:11:47,660 Chcesz zarobić? 158 00:11:50,030 --> 00:11:51,730 Proszę. Masz panią cudkę z gołczy? 159 00:11:52,150 --> 00:11:53,710 Muszę jej rzeczy do opraczki. 160 00:11:54,250 --> 00:11:57,330 Biegnij do niej najszybszej i powiedz, żeby nie wychodziła z domu. 161 00:11:57,650 --> 00:11:58,650 Niech czeka. 162 00:11:59,410 --> 00:12:00,570 Pod jednym warunkiem. 163 00:12:01,050 --> 00:12:02,050 Nikomu ani słowa. 164 00:12:10,950 --> 00:12:12,530 Prowadzę najlepszy warsztat w mieście. 165 00:12:12,730 --> 00:12:16,450 Umiem rządzić ludźmi, tupnąć nogą, a jak trzeba, to i nawet krzyknąć. Nikt mnie 166 00:12:16,450 --> 00:12:17,289 nie oszuka. 167 00:12:17,290 --> 00:12:19,490 A jak jeden z drugim podskoczą, to od razu sprawę załatwiam. 168 00:12:19,690 --> 00:12:21,030 Nawet własny mąż się mnie boi. 169 00:12:22,430 --> 00:12:23,970 Ja zaczynam się lękać. 170 00:12:25,230 --> 00:12:26,230 A ty? 171 00:12:27,210 --> 00:12:29,110 Babka służyła na zamku w Bieczu. 172 00:12:29,610 --> 00:12:31,250 Jeszcze za czasów króla Władysława. 173 00:12:31,470 --> 00:12:32,910 Potem moja matka, teraz ja. 174 00:12:33,850 --> 00:12:36,270 Wyssałam ten fach z matczynym mlekiem. 175 00:12:36,870 --> 00:12:39,870 Że tak się wyrażę. No ale nie w Krakowie go wyssałaś. 176 00:12:40,110 --> 00:12:42,570 A ja owszem, krakowianka z krwi i kości. 177 00:12:42,930 --> 00:12:44,790 Urszulo, to nie jest turniej. 178 00:12:46,200 --> 00:12:50,600 Zaprosiliśmy tutaj Krystynę. Bo nie wiedział marszałek co robi. Jaki skarb 179 00:12:50,600 --> 00:12:51,600 siebie. 180 00:13:01,700 --> 00:13:02,700 Wymiczyło mleko. 181 00:13:03,860 --> 00:13:05,800 A z kuchni zginęły sztućce. 182 00:13:06,540 --> 00:13:07,540 Złote. 183 00:13:08,420 --> 00:13:11,900 Królewskie. Chyba nie podejrzę was. Tylko wy byłyście w kuchni. 184 00:13:12,220 --> 00:13:13,260 Na pewno nie ja. 185 00:13:14,890 --> 00:13:15,890 Pokażcie swoje tobołki. 186 00:13:17,650 --> 00:13:23,690 Nie ma. 187 00:13:24,910 --> 00:13:25,910 Niech ona pokaże. 188 00:13:26,310 --> 00:13:29,930 Może wbieczą takie zwyczaje, że się pamiątki wtedy w zamku zbiera. 189 00:13:36,370 --> 00:13:37,370 Tak, nie ma. 190 00:13:37,890 --> 00:13:38,890 To nie one. 191 00:13:42,870 --> 00:13:43,870 Idźcie stąd. 192 00:13:45,160 --> 00:13:46,160 No i już. 193 00:14:14,670 --> 00:14:16,490 Kogoś to ja widzę, pan Pełka. 194 00:14:16,970 --> 00:14:18,610 Właśnie się do ciebie wybierałem. 195 00:14:19,450 --> 00:14:21,230 Do mnie? W jakiej sprawie? 196 00:14:21,490 --> 00:14:26,450 Z nami panami. Chciałem o ważnych sprawach pogadać. Ty dużo wiesz. 197 00:14:26,670 --> 00:14:27,790 Ja też nie chcę mi bity. 198 00:14:28,050 --> 00:14:29,870 A o czym mielibyśmy mówić? 199 00:14:33,210 --> 00:14:34,650 O pocok nie brakuje. 200 00:14:35,810 --> 00:14:40,790 Witkini na dworze, teraz jeszcze poselstwo Habsburskie, księże Władysław. 201 00:14:40,870 --> 00:14:43,090 że prawy korony są dla ciebie ważny. 202 00:14:43,500 --> 00:14:44,500 Bo ważne, ważne. 203 00:14:44,600 --> 00:14:45,600 Czas nagli. 204 00:14:45,760 --> 00:14:47,840 Widzę, że wybrałem twój moment. Coś nie tak? 205 00:14:48,320 --> 00:14:50,280 Śpieszymy do wnuczki. Od rana nie domaga. 206 00:14:50,620 --> 00:14:51,620 Chodźmy już. 207 00:15:05,100 --> 00:15:06,100 Zaczekaj. 208 00:15:06,780 --> 00:15:07,960 Czego chcesz? 209 00:15:23,819 --> 00:15:24,819 Oddaj nasowi. 210 00:15:25,260 --> 00:15:26,620 Niech pociechło dwór na miejsce. 211 00:15:29,920 --> 00:15:32,860 Nie szukam wrogów. Nie marzę o tej posadzie. 212 00:15:33,340 --> 00:15:34,340 Marszałek wezwał. 213 00:15:34,820 --> 00:15:35,920 Każdy o niej marzy. 214 00:15:37,020 --> 00:15:38,120 To gniazdo żmi. 215 00:15:39,540 --> 00:15:40,820 Sama wiesz o tym najlepiej. 216 00:15:41,240 --> 00:15:43,120 Skoro ci nie zależy, to po co tu jesteś? 217 00:15:43,400 --> 00:15:45,040 Bo mnie owszem zależy bardzo. 218 00:15:46,200 --> 00:15:49,940 Jestem stworzona do tej posady, tylko nikt się jeszcze na mnie nie poznał. 219 00:15:55,530 --> 00:15:56,530 Mam syna. 220 00:15:58,490 --> 00:15:59,890 Jest bardzo chory. 221 00:16:00,090 --> 00:16:02,610 Tylko Mikołaj z Alverni może mu pomóc. 222 00:16:03,270 --> 00:16:04,610 Dlatego tutaj jestem. 223 00:16:04,930 --> 00:16:06,250 Nie wiedziałam. 224 00:16:08,150 --> 00:16:10,150 Musimy zostać w Krakowie dłużej. 225 00:16:10,630 --> 00:16:12,930 A bez posady nie przeżyjemy. 226 00:16:14,310 --> 00:16:16,330 Całe życie łamąch mistrzynią. 227 00:16:16,710 --> 00:16:17,870 Umiem tylko to. 228 00:16:19,710 --> 00:16:21,730 Oby mistrz Mikołaj pomógł. 229 00:16:23,760 --> 00:16:26,100 Nikt nie wie, na co mój chłopiec choruje. 230 00:16:27,060 --> 00:16:28,560 Całe ciało w strupach. 231 00:16:29,320 --> 00:16:30,320 Broczy krwią. 232 00:16:31,680 --> 00:16:33,360 Cierpi, odkąd na świat przyszedł. 233 00:16:34,780 --> 00:16:38,280 Nie, to nie zaraza. Nie lękaj się. 234 00:16:40,140 --> 00:16:42,580 Zresztą, nie ty pierwsza. 235 00:16:43,740 --> 00:16:44,740 Jesteś pewna? 236 00:16:44,940 --> 00:16:46,620 Nie, nic ci nie grozi. 237 00:16:48,160 --> 00:16:50,180 Nie powinnam cię o tym mówić. 238 00:17:10,380 --> 00:17:13,380 I stąd obecność litewskich posłów. Znacie już mój plan. 239 00:17:13,960 --> 00:17:16,460 Jogajła to najlepszy wybór. A to z Habsburgami. 240 00:17:16,900 --> 00:17:20,079 Jakim prawem chcesz zrywać z nimi układy? I to za naszymi plecami. 241 00:17:20,319 --> 00:17:24,420 Sam chcesz decydować o losach korony? Jadwiga nigdy się na to nie zgodzi. A i 242 00:17:24,420 --> 00:17:25,420 nas nie przekona. 243 00:17:25,640 --> 00:17:26,859 Pomyślcie przez chwilę. 244 00:17:27,339 --> 00:17:31,460 Wilchem nic nie znaczy. To byłby król kukła. A i to już z Habsburgami do 245 00:17:31,460 --> 00:17:32,780 koronie nie jest potrzebny. 246 00:17:33,740 --> 00:17:34,740 Litwa to innego. 247 00:17:35,200 --> 00:17:38,700 Zyskamy żyzne ziemię i ochrzcimy ostatniego pogańskiego sąsada. 248 00:17:39,310 --> 00:17:45,490 Ułożyliśmy się ze Elżbietą. Jak to wytłumaczysz oddanej Bogu Jadwidze? Co? 249 00:17:45,490 --> 00:17:46,570 ten dziki jogajła? 250 00:17:46,870 --> 00:17:47,870 Że to misja. 251 00:17:48,270 --> 00:17:49,270 Misja. 252 00:17:49,790 --> 00:17:51,850 Nie wierzę, że nie widzisz korzyści. 253 00:17:52,610 --> 00:17:55,650 Stare układy są jak łańcuch u nóg. Gdzie nie pójdziesz tam ciążą? 254 00:17:55,970 --> 00:17:58,770 A z Litwą u boku bylibyśmy potęgą. 255 00:17:59,130 --> 00:18:03,210 Zapomniałeś o jednym. W komnacie obok umiera litewski poseł, dźgnięty przez 256 00:18:03,210 --> 00:18:04,210 poddanego Jadwigi. 257 00:18:04,630 --> 00:18:06,790 Twój jogajła nigdy jej tego nie daruje. 258 00:18:07,310 --> 00:18:11,530 Skory Giełło wie, że bez posła nie ma co wracać na Litwę. Ja Giełło jest 259 00:18:11,530 --> 00:18:13,250 porywcy. Nie odpuści. 260 00:18:13,850 --> 00:18:14,850 Odpuści. 261 00:18:15,730 --> 00:18:17,790 Trzeba go tylko odpowiednio podejść. 262 00:18:24,590 --> 00:18:26,070 Wystarczy przestać nalegać. 263 00:18:26,810 --> 00:18:28,350 Litwin jest dumny, ale i próżny. 264 00:18:29,270 --> 00:18:30,069 Chcesz go? 265 00:18:30,070 --> 00:18:31,070 Ucieka. 266 00:18:31,330 --> 00:18:34,750 Ale gdy to ty znikasz za zakrętem, będzie cię gonił, póki nie złapie. 267 00:18:50,760 --> 00:18:52,560 Wybacz, zamieszanie. Dziś rano. 268 00:18:53,160 --> 00:18:54,640 Sztućce się znalazły. 269 00:18:55,620 --> 00:18:57,100 Długo się wahałem. 270 00:18:59,140 --> 00:19:04,240 Obie z Krystyną świetnie nadajecie się na posadoch mistrzyni. Trudny wybór. 271 00:19:04,720 --> 00:19:07,280 Jednak ty zwyciężyłaś. 272 00:19:08,500 --> 00:19:12,700 Ostatecznie przekonały mnie córki. Zwłaszcza Śmichna bardzo cię zachwalała. 273 00:19:12,840 --> 00:19:13,840 Dziękuję. 274 00:19:14,800 --> 00:19:17,380 Ale... Nie jesteś zadowolona? 275 00:19:17,640 --> 00:19:18,640 Jestem. 276 00:19:19,590 --> 00:19:20,730 Tylko muszę odmówić. 277 00:19:20,970 --> 00:19:22,790 Nie rozumiem. Ty odmówić? 278 00:19:24,930 --> 00:19:30,170 Poznałam bliżej Krystynę i teraz widzę, że ma większe doświadczenie. 279 00:19:30,670 --> 00:19:33,950 Była już ochmistrzynią, a ja przecież tylko szyję suknię. 280 00:19:35,050 --> 00:19:36,470 To jakiś podstęp. 281 00:19:36,730 --> 00:19:39,390 Przeciwnie. Marszałku, weź Krystynę. 282 00:19:40,530 --> 00:19:41,530 Nie wierzę. 283 00:19:41,850 --> 00:19:43,390 Wiele się od niej wszyscy nauczymy. 284 00:19:43,850 --> 00:19:46,750 Drugiej takiej ochmistrzyni nie znajdziesz ze świecą szukając. 285 00:19:56,490 --> 00:19:58,130 Co Litwini robili u królowej? 286 00:19:58,630 --> 00:20:01,430 Bez obaw. Z powodu zabitego posła. 287 00:20:01,990 --> 00:20:02,990 Podobność żyje. 288 00:20:03,370 --> 00:20:04,370 Ledwo dycha. 289 00:20:05,510 --> 00:20:08,350 Litwini wściekli, bo widać Polacy nie przepadają za nimi. 290 00:20:09,030 --> 00:20:12,170 Skoro niewinnego posła na ulicy potraktowali nożem. 291 00:20:12,850 --> 00:20:15,570 Jesteś pewien, że to ich jedyny powód wizyty u królowej? 292 00:20:16,710 --> 00:20:19,350 Najzupełniej. I tu się mylisz. To oczywiste. 293 00:20:20,170 --> 00:20:24,050 Polacy i Litwini chcą się dogadać o najważniejszej dla wszystkich sprawie 294 00:20:24,150 --> 00:20:25,710 I ty to wiesz, a ja nie. 295 00:20:25,960 --> 00:20:27,840 Mówię o tym, że nasz sojusz jest w niebezpieczeństwie. 296 00:20:28,480 --> 00:20:29,600 A co proponujesz? 297 00:20:29,840 --> 00:20:30,920 Sprowadzić Wilhelma. 298 00:20:31,220 --> 00:20:33,620 I to jak najszybciej, póki nie jest za późno. 299 00:20:34,660 --> 00:20:38,040 Tylko jego piękna buźka może jeszcze otrzeźwić Jadwinę. 300 00:20:40,000 --> 00:20:41,000 Podejmiesz się? 301 00:20:41,120 --> 00:20:42,320 Dla Habsburgów zawsze. 302 00:20:44,340 --> 00:20:47,100 Tylko niech ten prosty człowiek nie mówi mi więcej, co mam robić. 303 00:21:03,139 --> 00:21:05,060 Wysiadać! Chyba nie wiesz, do kogo mówisz. 304 00:21:05,880 --> 00:21:08,340 Mamy rozkaz sprawdzić każdego. Puść ich! 305 00:21:09,600 --> 00:21:10,620 To moja matka. 306 00:21:11,040 --> 00:21:12,780 Mój brat jest chory, muszą jechać do domu. 307 00:21:13,340 --> 00:21:15,520 Mamy rozkazy. To moje rozkazy, głupcze! 308 00:21:15,880 --> 00:21:17,060 Nie wiesz, komu służyć? 309 00:21:45,740 --> 00:21:49,860 Gdyby babka to była, wiedziałaby, jak udobruchać Litwinów. 310 00:21:50,080 --> 00:21:51,080 Ani! 311 00:21:51,380 --> 00:21:54,800 Ani! Mam dobre wieści. Obudził się litewski poseł. 312 00:21:55,560 --> 00:21:56,560 Mówił coś? 313 00:21:56,900 --> 00:21:59,520 Mówił, kto go zranił? Nie, ale to kwestia czasu. 314 00:22:04,280 --> 00:22:05,280 Mów, bruchu. 315 00:22:05,780 --> 00:22:06,940 Kto to zrobił? 316 00:22:30,440 --> 00:22:36,580 Co? O kim mówisz, nieszczęśniku? 317 00:22:36,780 --> 00:22:40,900 Daj mu mówić. Widzisz, że mu ciężko. Widzę, chcę mu ocenić dół. 318 00:22:45,440 --> 00:22:46,440 Powiedz mi. 319 00:22:46,780 --> 00:22:48,360 Po cichu, na ucho. 320 00:22:49,080 --> 00:22:50,080 Słyszę. 321 00:23:01,290 --> 00:23:05,610 To ty powiedział, że go ktoś zdradził. Nic więcej. 22965

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.