Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:59,580 --> 00:01:03,840
W poprzednim odcinku... Za króla
Kazimierza to byłoby nie do pomyślenia.
2
00:01:14,220 --> 00:01:15,220
Pani?
3
00:01:17,120 --> 00:01:19,040
Wiesz, drogi spytku, jaki dzisiaj dzień?
4
00:01:19,820 --> 00:01:21,860
Oczywiście, pani, dzień twojej koronary.
5
00:01:22,380 --> 00:01:25,620
Ale także dzień świętej Jadwigi, mojej
patronki.
6
00:01:26,920 --> 00:01:28,920
Piękny i znamienny z biegokoliczności.
7
00:01:31,360 --> 00:01:35,400
Modliłam się całą noc do relikwii
Jadwigi i doznałam olśnienia.
8
00:01:40,740 --> 00:01:43,080
Chcę tak jak ona zasłużyć na Bożą Ładkę.
9
00:01:43,300 --> 00:01:45,720
Pani, Bóg ci sprzyja wiele na to
dowodów.
10
00:01:45,980 --> 00:01:47,360
Mam na myśli miłosierne czyny.
11
00:01:48,580 --> 00:01:49,860
Więcej datków na biednych.
12
00:01:50,280 --> 00:01:51,280
Też.
13
00:01:52,540 --> 00:01:53,940
Ale to wyjątkowy dzień.
14
00:01:54,860 --> 00:01:58,880
Dlatego chciałabym ułaskawić człowieka
czekającego w lochu na śmierć.
15
00:01:59,100 --> 00:02:00,380
Nie masz chyba na myśli czytana.
16
00:02:00,860 --> 00:02:02,000
Właśnie o niego chodzi.
17
00:02:02,200 --> 00:02:03,200
To niemożliwe.
18
00:02:03,360 --> 00:02:06,940
Dlaczego? Pani, pan jest niedoszłym
królobójcą.
19
00:02:07,320 --> 00:02:10,020
Zamach na króla to jak podniesienie ręki
na samego Bowa.
20
00:02:10,400 --> 00:02:14,660
Nie bluźnij zbytku. Pani, za
królobójstwo jest tylko śmierć. Dopiero
21
00:02:14,660 --> 00:02:16,060
zostanę królem. No i żyję.
22
00:02:16,700 --> 00:02:19,420
Pani, jaki to byłby przykład dla ludu?
23
00:02:19,760 --> 00:02:20,860
Przykład miłosierdzia.
24
00:02:21,200 --> 00:02:24,100
Ale każdy później mógłby chcieć zabić
króla.
25
00:02:24,460 --> 00:02:29,480
Król ma prawo łaski. Prawda, ale
przecież musi się liczyć z możnymi i z
26
00:02:30,960 --> 00:02:33,100
Zatem nie wolno mi darować życia
Cztanowi?
27
00:02:34,500 --> 00:02:36,220
Sprawiłabyś, że lud się wzburzy.
28
00:02:38,960 --> 00:02:42,060
Dziś mam przyjąć sakramenty z rąk
arcybiskupa.
29
00:02:43,320 --> 00:02:46,180
Tak. Tego samego, który chciał mnie
porwać?
30
00:02:47,440 --> 00:02:51,920
Zbłądził, przyznaję, ale dalej jest
arcybiskupem knieźnieńskim. A prawo
31
00:02:51,920 --> 00:02:53,560
jest prawem. Rozumiem.
32
00:02:55,620 --> 00:02:57,560
Kiedy przyjdą biskupi, nie wstanę.
33
00:02:58,520 --> 00:02:59,960
Koronacja się dziś nie odbędzie.
34
00:03:12,170 --> 00:03:17,150
Tego chcesz? Taki łajdak jak ty będzie
namaszczał czystą niewinność.
35
00:03:24,570 --> 00:03:28,870
Ańbą jest, że rządzić nami będzie
niewiatna, niewetnia.
36
00:03:31,670 --> 00:03:37,410
Jesteś zdrajcą. Chciałeś ją porwać. I
wydać za męża, który byłby prawdziwym
37
00:03:37,410 --> 00:03:38,410
królem.
38
00:03:40,010 --> 00:03:42,170
A ty byś się złota nachapał.
39
00:03:44,510 --> 00:03:46,150
Pośmielisz się spojrzeć jej w oczy.
40
00:03:46,590 --> 00:03:48,770
Zapominasz, że sam Stwórca mną kieruje.
41
00:03:49,410 --> 00:03:54,070
Uważaj, żeby cię ogniem z niebios nie
poraził. To lepiej się odsuń, żebyś nie
42
00:03:54,070 --> 00:03:57,490
spłonął. Nie jesteś godzien nałożyć jej
koronę na głowę.
43
00:03:58,770 --> 00:04:00,890
To ona nie jest godna, by ją nosić.
44
00:04:01,130 --> 00:04:02,450
To co tutaj robisz?
45
00:04:03,050 --> 00:04:04,050
Muszę tu być.
46
00:04:05,210 --> 00:04:07,470
Bo tacy durnie jak ty kierują państwa.
47
00:04:19,529 --> 00:04:20,229
Nie wjedziecie.
48
00:04:20,230 --> 00:04:21,250
Za późno.
49
00:04:25,590 --> 00:04:29,170
Spuszczaj. To książę Korygieło, poseł
liteczki zaproszony na koronację.
50
00:04:50,600 --> 00:04:53,320
Królewno, trzeba wstać i do końca się
ubrać.
51
00:04:54,320 --> 00:04:55,320
Posłuchaj tylko.
52
00:04:56,960 --> 00:04:57,960
Najmilsza moja.
53
00:04:58,460 --> 00:05:04,080
Każdy dzień bez ciebie jest nocą, a
każda noc torturą tęskną. Ładne.
54
00:05:04,520 --> 00:05:05,520
Ładne?
55
00:05:06,000 --> 00:05:08,200
Przepięknie. Mój poet.
56
00:05:08,480 --> 00:05:09,480
Pani.
57
00:05:09,940 --> 00:05:11,060
Już, już, Margit.
58
00:05:12,000 --> 00:05:17,780
Zaraz wejdą tu biskupi. Niech wchodzą.
Obyczaj karze, by król był ubrany w
59
00:05:17,780 --> 00:05:19,180
liturgiczną i czekał w łożu.
60
00:05:19,660 --> 00:05:22,120
Czekam cierpliwie. Ale nie włożuj,
powinnaś być w chacie.
61
00:05:22,540 --> 00:05:25,360
Następnie musisz podać dłoń
artybiskupowi i stać z jego pomocą.
62
00:05:25,820 --> 00:05:26,920
Sama też potrafię.
63
00:05:28,520 --> 00:05:30,440
I nie mam zamiaru się teraz ubierać.
64
00:05:32,080 --> 00:05:33,080
Najjaśniejsza pani.
65
00:05:35,400 --> 00:05:36,860
Dobrze, nie martw się, Margit.
66
00:05:43,540 --> 00:05:45,380
Chętnie porozmawiam sobie z tym
bodzandom.
67
00:06:53,580 --> 00:06:54,760
Gdzie jest twoja dalmatyka?
68
00:06:55,880 --> 00:07:01,640
Racja, pani. Ta dłoń nie jest ciebie
godna. O tym chciałam porozmawiać.
69
00:07:02,560 --> 00:07:04,440
Czy to prawda, że chciałeś mnie porwać?
70
00:07:05,860 --> 00:07:07,240
Pani... Prawda to?
71
00:07:08,320 --> 00:07:10,620
Porwać to nie jest właściwe słowo.
72
00:07:10,840 --> 00:07:11,840
A jakie jest właściwe?
73
00:07:12,260 --> 00:07:13,680
Uprowadzić? Wywieźć?
74
00:07:15,240 --> 00:07:21,500
Przyznaję, że miałem... Mam kogoś
lepszego.
75
00:07:22,040 --> 00:07:23,080
Dla ciebie na męża.
76
00:07:23,540 --> 00:07:24,540
Kogóż to?
77
00:07:25,180 --> 00:07:30,820
Siemowit. Książę mazowiecki. Prawnuk
króla Bolesława, który był dziadem króla
78
00:07:30,820 --> 00:07:32,420
Kazimierza. Krewny?
79
00:07:33,760 --> 00:07:36,760
Płynie w was ta sama królewska krew.
80
00:07:37,140 --> 00:07:38,180
Daleki krewny.
81
00:07:38,540 --> 00:07:40,120
Krew to jeszcze nie serce.
82
00:07:40,740 --> 00:07:42,180
I nie rozum króla.
83
00:07:42,620 --> 00:07:44,680
On powinien rządzić pani.
84
00:07:45,320 --> 00:07:46,320
Siemowit.
85
00:07:47,020 --> 00:07:48,220
Razem z tobą oczywiście.
86
00:07:48,560 --> 00:07:50,620
A nie jakieś książątko wiadyńskie.
87
00:07:51,280 --> 00:07:53,860
I ten twój szlachetny krewny zlecił moje
porwanie.
88
00:07:54,180 --> 00:07:55,660
Jak zbój zbójowi.
89
00:07:56,060 --> 00:07:57,540
Zrobiłem to dla kraju.
90
00:07:57,860 --> 00:07:58,860
Dla ciebie.
91
00:07:58,980 --> 00:07:59,980
Dla mnie.
92
00:08:00,920 --> 00:08:02,720
Łotrz! Tak, to znaczy nie.
93
00:08:03,900 --> 00:08:04,960
Dla ciebie, pani.
94
00:08:05,960 --> 00:08:07,900
I jakiż jest ten twój Siemowit?
95
00:08:08,640 --> 00:08:10,660
Odważny, mądry, szlachetny.
96
00:08:11,220 --> 00:08:12,520
Prawdziwy syn tej ziemi.
97
00:08:13,280 --> 00:08:14,280
Wysoki, niski?
98
00:08:14,440 --> 00:08:15,440
Sam raz.
99
00:08:15,740 --> 00:08:16,740
Wielki mąż.
100
00:08:17,480 --> 00:08:18,700
Lubi placki z miodem?
101
00:08:22,200 --> 00:08:25,520
Kto? Siemowit. Umie czytać i pisać?
102
00:08:28,560 --> 00:08:30,960
Zbłądziłem, pani, ale w dobrej wierze.
103
00:08:31,660 --> 00:08:38,320
Musisz mieć silnego męża, zwycięzcę,
urodzonego władcę. Sam Bóg tak chce.
104
00:08:39,000 --> 00:08:41,100
Często rozmawiasz z Bogiem,
arcybiskupie.
105
00:08:41,580 --> 00:08:47,300
Modlę się i słucham naszego Stwórcy. I
nie uprzedził cię, że porwanie to
106
00:08:47,300 --> 00:08:48,300
zbrodnia.
107
00:08:51,530 --> 00:08:56,250
Mój Wilhel może przytroczyć sobie
twojego siemowita do kulbaki jak zająca.
108
00:08:56,990 --> 00:08:57,990
Najjaśniejsza pani.
109
00:08:58,330 --> 00:09:02,810
Możesz ukarać Bozantę, ale po koronacji.
110
00:09:06,810 --> 00:09:07,810
Dobrze.
111
00:09:09,210 --> 00:09:12,150
Wstanę i wybaczę arcybiskupowi pod
jednym warunkiem.
112
00:09:12,410 --> 00:09:13,410
Słuchamy.
113
00:09:14,630 --> 00:09:17,850
Arcybiskup Bozanta przyjmie i poprze mój
pierwszy rozkaz.
114
00:09:18,250 --> 00:09:19,370
Rozkaz króla.
115
00:09:20,430 --> 00:09:21,430
Przywiędnię teraz.
116
00:09:29,370 --> 00:09:30,870
Stawiam zapasy jedzenia.
117
00:09:31,290 --> 00:09:32,370
Zabieram rannych.
118
00:09:33,150 --> 00:09:35,390
Więcej teraz zrobić nie zdołam, ale
wrócę.
119
00:09:35,710 --> 00:09:37,810
Ciężko nam będzie stawić koła Litwinom.
120
00:09:38,050 --> 00:09:39,050
Odwagi, bracie.
121
00:09:40,490 --> 00:09:41,670
Poddajmy się. Nie!
122
00:09:42,510 --> 00:09:43,510
Mowy nie ma.
123
00:09:43,770 --> 00:09:45,990
Nie doceniłem tego przeklętego jogajmy.
124
00:09:47,610 --> 00:09:48,830
Kiedy wrócisz?
125
00:09:49,280 --> 00:09:53,040
Za trzy niedziele zostawiam moich
rycerzy. Wszystkich, którzy przeżyli.
126
00:09:53,500 --> 00:09:56,420
Wszędzie pełno licynów. Sam szatan, on
pomaga.
127
00:09:56,840 --> 00:10:01,460
Panie! Panie, błagam! Czego chcesz? Nie
zostawiaj mnie w tym piekle.
128
00:10:02,260 --> 00:10:04,080
Wytrzymasz. Bóg nam sprzyja.
129
00:10:04,320 --> 00:10:05,400
Tu nie ma Boga.
130
00:10:07,820 --> 00:10:08,820
Zabierzcie go.
131
00:10:10,520 --> 00:10:11,640
W drogę!
132
00:10:13,200 --> 00:10:17,140
Niech wiara w Najświętszą Marię Pannę
będzie dla was tarczą.
133
00:11:52,200 --> 00:11:54,120
Jest to gdzieś krakowski wojewoda?
134
00:11:55,140 --> 00:11:56,540
Nie gap się.
135
00:11:56,800 --> 00:11:58,440
Szukaj strydka z mężczyzną.
136
00:12:27,540 --> 00:12:31,080
Pozwól mi przejechać w rannymi, książę.
Żebyście wrócili z doczecą, a?
137
00:12:32,120 --> 00:12:33,680
Dlaczego miałbym to zrobić?
138
00:12:34,820 --> 00:12:37,540
Wieść o twojej szlachetności rozejdzie
się po świecie.
139
00:12:38,200 --> 00:12:39,360
Zakon o to zadba.
140
00:12:39,820 --> 00:12:40,820
Obiecuję.
141
00:12:41,160 --> 00:12:42,420
Usłyszą o tym wszędzie.
142
00:12:43,220 --> 00:12:45,120
Wszędzie, gdzie dotrą moi ludzie.
143
00:12:45,640 --> 00:12:47,360
Dlaczego myślisz, że to dla mnie ważne?
144
00:12:48,080 --> 00:12:50,840
Królowa Jadwiga usłyszy o tym
miłosierdzie.
145
00:13:02,540 --> 00:13:04,340
Puścić ich! Co ty robisz, brat?
146
00:13:05,440 --> 00:13:07,080
Rani jadą bez przeszkód.
147
00:13:29,740 --> 00:13:30,840
Taka okazja.
148
00:13:31,340 --> 00:13:33,220
tylko urwać łeb pirackiej gadminie.
149
00:13:42,840 --> 00:13:48,380
Cztana mają powiesić po kolonacji, a
więc by go rozerwano końmi.
150
00:13:49,640 --> 00:13:51,680
Macie lepszą tradycję, przyznaję.
151
00:14:11,180 --> 00:14:12,180
Trójkapłan.
152
00:14:13,020 --> 00:14:15,480
Najważniejszy. A laskę jak nasz znicz.
153
00:14:16,020 --> 00:14:18,000
I tak samo nad Entonuminem.
154
00:15:30,030 --> 00:15:33,910
Jadwiga się upiera, żeby łaskawić
czytana. Nie może tego zrobić.
155
00:15:34,310 --> 00:15:38,530
Jeśli można bezkarnie zabić króla, to co
dopiero królewskiego urzędnika.
156
00:15:38,830 --> 00:15:42,150
Każdy szlachetka będzie chciał wymierzać
sprawiedliwość. A w dodatku nie
157
00:15:42,150 --> 00:15:43,650
wyjawił, który łajdak go opłacił.
158
00:15:44,150 --> 00:15:46,550
Niech kat zajmie się nim raz jeszcze.
159
00:15:47,290 --> 00:15:49,750
Czytana tego nie wytrzyma. Już ledwo
zimie.
160
00:15:50,530 --> 00:15:52,650
Może to właśnie będzie rozwiązanie.
161
00:15:53,450 --> 00:15:54,910
Jadwiga by nam nie wypoczyła.
162
00:15:55,230 --> 00:15:56,830
Niech was błogosławi.
163
00:15:57,810 --> 00:16:02,850
Bóg... Wszechmogący w Trójcy Świętej
Jedyny.
164
00:16:03,270 --> 00:16:04,670
Amen.
165
00:16:22,390 --> 00:16:26,810
Przysięgam przed Bogiem i Jego Aniołami
Świętymi.
166
00:16:27,370 --> 00:16:30,570
że będę strzegł prawa i sprawiedliwości.
167
00:16:31,050 --> 00:16:34,370
Zachowywał pokój świętego Kościoła
Bożego.
168
00:16:34,990 --> 00:16:41,190
Poddanym według możności okazywał
miłosierdzie, a biskupom i prałatom
169
00:16:41,190 --> 00:16:44,050
oddawał część należną. Amen.
170
00:18:04,490 --> 00:18:06,470
Czego ci poganie tu szukają?
171
00:18:07,650 --> 00:18:09,950
Mieszacie się z poganami, to przyłażą.
172
00:18:12,650 --> 00:18:15,050
Ponoć szukają pomocy ukrylowej.
173
00:18:15,510 --> 00:18:17,270
Szarpią się z zakonem.
174
00:19:43,530 --> 00:19:48,830
Jadwiga Andegabeńska jest naszym królem!
175
00:20:39,400 --> 00:20:40,400
Jest tam kto?
176
00:20:41,560 --> 00:20:42,560
Strażnik!
177
00:21:11,880 --> 00:21:13,160
Przynoszę ci pociechę.
178
00:21:13,600 --> 00:21:17,560
Wytłucham twojej spowiedzi i dam ci
ostatnie namaszczenie.
179
00:21:18,000 --> 00:21:21,360
Pojednaj się z mną, z Bogiem. On ciebie
słucha.
180
00:21:22,020 --> 00:21:23,060
Idę bardzo.
181
00:21:23,460 --> 00:21:27,140
Ty się módl, ojcze, za moją duszę.
182
00:21:27,420 --> 00:21:28,800
Ja nie potrafię.
183
00:21:30,220 --> 00:21:32,620
Razem się pomodlimy. Nie chcę.
184
00:21:32,980 --> 00:21:34,360
Przejdzie ukojenie. Nie!
185
00:21:35,460 --> 00:21:40,060
Ja chciałem życie odebrać królewnie za
pieniądze, za złoto.
186
00:21:41,520 --> 00:21:42,520
Nie mów tak!
187
00:21:42,860 --> 00:21:43,980
Jestem przeklęty.
188
00:21:44,560 --> 00:21:45,600
Na wieki.
189
00:21:46,580 --> 00:21:49,660
Łaska i miłosierdzie Boże są
nieskończone.
190
00:21:49,880 --> 00:21:52,460
Bóg mi świadkiem jak żałuję, tak
strasznie żałuję.
191
00:21:53,340 --> 00:21:56,880
Ratuj, ojcze, moją duszę przed ogniem
piekielnym i smogą!
192
00:21:57,680 --> 00:22:00,520
Wyspowiadaj się, jeśli Ty mi wybaczysz.
193
00:22:00,940 --> 00:22:02,020
Nie Bóg, Ty!
194
00:22:02,540 --> 00:22:03,620
Nie grzesz!
195
00:22:04,340 --> 00:22:06,120
Bóg Ci wybaczy, synu.
196
00:22:07,000 --> 00:22:08,660
Człowiek nie może.
197
00:22:09,000 --> 00:22:13,830
Dlaczego? Mało to zabójców chodzi po
ziemi. Ona nie była nawet jeszcze
198
00:22:14,070 --> 00:22:17,170
Dlatego, że chciałeś zabić nadzieję.
199
00:22:18,070 --> 00:22:22,150
Nadzieję, która wraz z Jadwigą zagościła
w sercach całego ludu.
200
00:22:22,390 --> 00:22:23,850
Nadzieję na pokój.
201
00:22:24,570 --> 00:22:29,530
Jeszcze chwila bez króla. Gdyby się
można, władcy sobie do gardeł rzucili i
202
00:22:29,530 --> 00:22:31,010
rozerwali palcu na trzępy.
203
00:22:32,170 --> 00:22:35,870
Nie ma większego grzechu, jak zabicie
nadziei.
204
00:22:44,010 --> 00:22:49,750
Zwyczaj nakazuje, by król w dniu
koronacji okazał łaskę nieszczęśnikowi.
205
00:22:50,510 --> 00:22:54,410
Skazanemu przez lud lub królewską radę.
Niech tak będzie.
206
00:22:55,850 --> 00:23:02,470
My, Jadwiga, z Bożej łaski król Polski,
pragniemy ułaskawić skazanego na
207
00:23:02,470 --> 00:23:04,730
śmierć Cztana z Borowiny.
208
00:23:07,570 --> 00:23:09,130
Śmierć! Śmierć!
209
00:23:27,760 --> 00:23:34,280
Chcę łaski dla grzesznika Cztana, ale
uczynię, jak mi poradzi arcybiskup.
210
00:23:43,220 --> 00:23:50,160
Skoro taka jest wola króla, ułaskawić.
15272
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.