All language subtitles for Korona królów odc. 276

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:37,180 W poprzednim odcinku... Powiedziałam, że dam Jadwigę za dwie zimy. Czy wy w 2 00:00:37,180 --> 00:00:41,340 ogóle słuchacie, co ja mówię? Ja słucham i się nie zgadzam. Nasi lada chwila 3 00:00:41,340 --> 00:00:45,880 przyłączą się do Domarata lub Siemowita. I to będzie koniec Antegawenów. Nie dam 4 00:00:45,880 --> 00:00:49,660 się kupić. Jeszcze nie podałem ceny. Powiedz Opolczykowi, żeby na mnie nie 5 00:00:49,840 --> 00:00:52,640 Mnie posadziłeś w trokach, a teraz jemu dajesz wino! 6 00:00:52,960 --> 00:00:57,340 Sam wiesz, że najchętniej by go zamknął. Jedyne, co mogę zrobić, zmienić go w 7 00:00:57,340 --> 00:01:01,660 przyjaciela. Chcesz się żenić czy podbić kraj? Żenić się chcę z Jadwigą. 8 00:01:02,040 --> 00:01:03,580 przyszłym polskim królem. 9 00:01:22,920 --> 00:01:24,440 Jesteś pewny, książę? 10 00:01:24,780 --> 00:01:27,040 Obiecałem. Możemy jeszcze... 11 00:01:54,510 --> 00:01:57,010 Matka Przenajświętsza wreszcie odnalazła dom. 12 00:01:57,310 --> 00:01:59,110 Tu, w Starej Częstochowie. 13 00:01:59,890 --> 00:02:03,610 W klasztorze ojców Paulinów. Który zawdzięczamy tobie, książe. 14 00:02:04,210 --> 00:02:05,930 Długą drogę przebyliśmy razem. 15 00:02:06,830 --> 00:02:07,830 Ona i ja. 16 00:02:08,210 --> 00:02:12,890 Ocaliłam ją grzeszną duszę. Niech ten dar będzie świadectwem mojego 17 00:02:13,870 --> 00:02:19,070 Módlmy się do Matki Przenajświętszej, by uzdrowiła królestwo. Bo ono też z cudu 18 00:02:19,070 --> 00:02:20,130 potrzebuje, by się odrodzić. 19 00:02:21,250 --> 00:02:22,430 I tak się stanie. 20 00:02:22,650 --> 00:02:23,990 Pod rządami naszej... 21 00:02:24,380 --> 00:02:27,380 nowej władczyni córki króla Ludwika. 22 00:02:27,860 --> 00:02:30,980 Królewna przybędzie. Matka przeczysta to sprawi. 23 00:02:31,760 --> 00:02:33,080 Dziękuję, książe. 24 00:02:37,100 --> 00:02:38,700 Gniewosz z Dalewis? 25 00:02:39,660 --> 00:02:40,740 Pozbądź się go. 26 00:03:17,770 --> 00:03:18,870 Jestem gotowa do drogi. 27 00:03:20,370 --> 00:03:21,370 A suknie? 28 00:03:21,610 --> 00:03:22,610 Buty, futra? 29 00:03:23,410 --> 00:03:24,410 Cieło, bielizna? 30 00:03:26,070 --> 00:03:27,070 Rygawice futrzane? 31 00:03:27,370 --> 00:03:31,230 Ci, którzy jeździli z królową Elżbiecą do Krakowa, mówili, że tam jak przyjdzie 32 00:03:31,230 --> 00:03:33,350 mróz, to nawet myśli zamarzają. 33 00:03:33,570 --> 00:03:34,570 Naprawdę? 34 00:03:35,030 --> 00:03:36,130 Myśli to nie wodno. 35 00:03:36,330 --> 00:03:39,890 Pakuj tylko to, co będzie przydatne. Strojów nie bierz zbyt dużo, bo i tak 36 00:03:39,890 --> 00:03:42,110 zwiedzą. Dlatego musisz mieć wiele strojów. 37 00:03:42,510 --> 00:03:44,950 Jako królowa powinnaś się godnie reprezentować. 38 00:03:45,740 --> 00:03:47,680 Jezu, założona koronacja, tak wypada. 39 00:03:47,900 --> 00:03:52,500 Ludowi powinnaś się pokazać jako królowa, która jest piękna i która kocha 40 00:03:52,500 --> 00:03:53,500 piękno. 41 00:03:54,540 --> 00:03:55,760 Będziesz tam całkiem sama. 42 00:03:55,980 --> 00:03:56,899 Nie będę sama. 43 00:03:56,900 --> 00:03:58,080 Będzie ze mną Wilhelm. 44 00:03:59,080 --> 00:04:00,480 Uczynie go królem. 45 00:04:00,940 --> 00:04:02,340 Moim mężem przecież już jest. 46 00:04:03,020 --> 00:04:07,000 Pamiętam, jak się wykłócałaś, że nie chcesz u swojego boku mieć księcia, że 47 00:04:07,000 --> 00:04:08,000 być król. 48 00:04:09,680 --> 00:04:11,660 Teraz muszę w twojej intencji, Mario. 49 00:04:11,980 --> 00:04:13,800 Chodźmy to wielkie święto. 50 00:04:31,820 --> 00:04:36,100 Przez smród litewskich mokradeł przebija się stwont spalonych przez twojego 51 00:04:36,100 --> 00:04:37,740 Witolda grodów i zdanków. 52 00:04:38,500 --> 00:04:41,840 Georgenburg, Neubayern, a nawet Marienburg. 53 00:04:42,080 --> 00:04:45,260 Odbudujemy je większej silnicy. Uważasz, że nic się nie stało? 54 00:04:45,900 --> 00:04:48,840 Parłeś do sojuszu z Witoldem, a on zrobił z nas głupców. 55 00:04:49,260 --> 00:04:53,400 Udał, że idzie przeciwko Jogaila, a kiedyśmy go wsparli, spalił, zostawione 56 00:04:53,400 --> 00:04:57,160 przez nadgrody. Nie było powodów, by mu nie wierzyć. Jesteś marszałkiem, 57 00:04:57,200 --> 00:04:59,740 Konradzie von Wallenroth. Masz zwyciężać. 58 00:05:00,310 --> 00:05:02,790 Ochrzcił się i oddał nam żmudź. To porażki? 59 00:05:03,090 --> 00:05:05,370 To gra, na której się nie poznałeś. 60 00:05:05,630 --> 00:05:06,890 Łasił się do ciebie jak pies. 61 00:05:07,230 --> 00:05:08,069 Oszukał cię. 62 00:05:08,070 --> 00:05:11,830 Widziałem w jego oczach nienawiść do jogajły. Była szczera. Tam sobie rękę 63 00:05:11,830 --> 00:05:13,590 uciąć. Co się w takim razie zmieniło? 64 00:05:13,990 --> 00:05:16,710 Tylko mi nie mów o niezgłębionej litewskiej duszy. 65 00:05:17,070 --> 00:05:18,310 Poganie nie mają duszy. 66 00:05:29,420 --> 00:05:34,640 Jeśli przyjdziesz na moją stronę, zachowaj go. 67 00:05:36,740 --> 00:05:38,180 Przejdę na twoją stronę. 68 00:05:38,500 --> 00:05:42,660 Warunek? Oddaj troki. Nie pojawisz więc znaku, oddaj piersi. Oddaj zamek. 69 00:05:42,840 --> 00:05:45,000 Skrygieło tam osadziłem. A mnie oszukałeś. 70 00:05:45,440 --> 00:05:49,260 Obiecałem tylko, że dopniesz swego, jeśli staniesz ze mną, a nie przeciwko 71 00:05:49,540 --> 00:05:52,860 Sądziłeś, że widok twojej gęby tak mnie ucieszy, że wnet zapomnę, jak mnie 72 00:05:52,860 --> 00:05:55,340 zdradziłeś? Jak uciekłeś? Z twojej niewoli. 73 00:05:55,880 --> 00:05:57,420 Prosto do żłobu wroga. 74 00:05:57,690 --> 00:06:01,290 Myślisz, że teraz się zaufam? Nie masz wyjścia. Ale mam rozum i czas. 75 00:06:01,510 --> 00:06:03,490 Na co? Nie ma, Jogajwa, nie ma czas! 76 00:06:03,870 --> 00:06:05,970 Co jeśli nadal jesteś z nimi z mowy? 77 00:06:15,050 --> 00:06:16,050 Masz. 78 00:06:16,390 --> 00:06:20,050 Gród mi dali, a ja go spaliłem. Żebyś wiedział, że zerwałem z nimi. 79 00:06:20,510 --> 00:06:21,510 Zupełnie. 80 00:06:21,890 --> 00:06:24,070 To co cię jeszcze łączy z zakonem? Nic. 81 00:06:26,450 --> 00:06:28,160 Nic? Spaliłem most. 82 00:06:31,160 --> 00:06:32,160 Wspaniale. 83 00:06:34,180 --> 00:06:36,080 To teraz przyjmiesz szest. 84 00:06:36,640 --> 00:06:37,640 Wykluczony. 85 00:06:38,120 --> 00:06:42,540 Czemu? Wierność naszym bogom jest dla mnie najwyższym prawem. To dlaczego 86 00:06:42,540 --> 00:06:43,600 się ochrzcić krzyżakom? 87 00:06:46,480 --> 00:06:47,700 W kom wiesz? 88 00:06:48,760 --> 00:06:49,760 Domyślałem się. 89 00:06:50,500 --> 00:06:52,040 Ale teraz już wiem. 90 00:06:56,800 --> 00:06:57,800 Musiałem. 91 00:06:57,920 --> 00:06:59,220 Wszystko byś sprzedał. 92 00:06:59,440 --> 00:07:01,180 To i drugi chrzest weźmiesz. Nie. 93 00:07:03,180 --> 00:07:06,900 Rozkazuję ci. Nie, nie zmusisz mnie, Jogajwa. Do tego mnie nie zmusisz. 94 00:07:11,220 --> 00:07:13,040 Jogajwa nigdy nie zejdzie się z Witoldem. 95 00:07:13,820 --> 00:07:17,240 Po tym, jak zabił mu ojca, a jego samego poniżył i więził. 96 00:07:17,480 --> 00:07:19,220 Po tym, jak Witold do nas przystał. 97 00:07:20,600 --> 00:07:21,600 Oni są inni. 98 00:07:22,240 --> 00:07:23,880 Wczyny są dla nas niezrozumiałe. 99 00:07:24,380 --> 00:07:28,040 Bo czy może niedźwiedź pojąć jastrzębia albo jeleń pęża? 100 00:07:29,280 --> 00:07:30,980 Dlaczego ty ich rozumiesz? 101 00:07:31,700 --> 00:07:34,940 Nie rozumiem, tylko czuję. Czuję, że mogą pójść razem. 102 00:07:35,200 --> 00:07:37,180 Brednie. Oni się nienawidzą. 103 00:07:37,480 --> 00:07:38,479 To prawda. 104 00:07:38,480 --> 00:07:40,240 A zarazem kochają jak bracia. 105 00:07:40,740 --> 00:07:43,620 Obaj są wnukami Giedymina. Krew z krwi. 106 00:07:43,980 --> 00:07:48,300 Mówisz to ty, który wymyślił plan skłócenia Litwinów, żeby ich osłabić i 107 00:07:48,300 --> 00:07:52,180 pokonać? Czyżbym to ja popełnił błąd, dając ci urząd marszałka? 108 00:07:52,440 --> 00:07:53,460 Plan się powiódł. 109 00:07:53,790 --> 00:07:57,510 Osłabiliśmy ich, ale to nie mogło trwać wiecznie. Co dalej z tym planem? 110 00:07:57,850 --> 00:07:58,950 Wieczne czy doraźne? 111 00:07:59,170 --> 00:08:01,830 Wieczne. Jak amen w pacierze. 112 00:08:25,440 --> 00:08:26,860 Fornicator. Co to znaczy? 113 00:08:28,040 --> 00:08:29,040 Dołożnik. 114 00:08:30,340 --> 00:08:31,340 Niewierny. 115 00:08:32,559 --> 00:08:35,340 Kiedyś takim słowem nazywano w listach króla Kazimierza. 116 00:08:35,760 --> 00:08:36,760 A teraz kogo? 117 00:08:37,360 --> 00:08:40,220 Ktoś. Nie wiem kto, pisze tak o Wilhelmie. 118 00:08:41,480 --> 00:08:43,260 Nie można temu wierzyć, to plotki. 119 00:08:43,460 --> 00:08:45,500 Oczywiście, ja nie przez chwilę nie dałam temu wiary. 120 00:08:46,800 --> 00:08:47,960 Wilhelm jest wspaniały. 121 00:08:49,320 --> 00:08:50,320 Ten list. 122 00:08:50,660 --> 00:08:52,200 Kto go przyniósł? Kto go napisał? 123 00:08:53,079 --> 00:08:54,420 Nie wiem, naprawdę nie wiem. 124 00:09:14,060 --> 00:09:15,640 Może wreszcie byś coś zjadł. 125 00:09:17,760 --> 00:09:20,780 Przecież Jagaiła nie chce cię otruć. Ale chce mnie upokorzyć. 126 00:09:21,340 --> 00:09:22,960 Chcę cię zbawić i ocalić. 127 00:09:23,620 --> 00:09:24,640 Kura zbawić. 128 00:09:24,960 --> 00:09:29,120 Chcę mieć pewność, że nie wrócę do Krzyżaków. Dziwisz się? A twoja matka, 129 00:09:29,120 --> 00:09:31,140 Biruta, poparłaby jego czy ciebie? 130 00:09:32,800 --> 00:09:34,720 Moja matka jest w krainie zmarłych. 131 00:09:35,540 --> 00:09:39,000 Czy ja tam trafię? Tylko jeśli przyjmiesz chrzest ruski. 132 00:09:40,120 --> 00:09:41,720 Ale przecież mam już jeden. 133 00:09:42,500 --> 00:09:44,860 A ten od Krzyżaków przyjąłeś z własnej woli? 134 00:09:45,240 --> 00:09:46,219 Zmusili mnie. 135 00:09:46,220 --> 00:09:47,220 Czyli jest nieważny. 136 00:09:50,510 --> 00:09:54,150 Czego oczekujesz? Tylko mów prawdę. Chcę łódzka. 137 00:09:54,770 --> 00:09:55,930 Pomówisz z Jogerą. 138 00:09:59,490 --> 00:10:01,850 Najważniejsze to, żebyś ocalił własną duszę. 139 00:10:24,430 --> 00:10:26,810 Mówiłem ci odejdź. Poczekam. 140 00:10:27,510 --> 00:10:29,070 Książe nie chce cię widzieć. 141 00:10:29,470 --> 00:10:31,130 Ani chwili spokoju. 142 00:10:33,030 --> 00:10:34,070 Czego chcesz? 143 00:10:35,570 --> 00:10:36,830 Błagam o wysłuchanie. 144 00:10:37,190 --> 00:10:39,630 Radziłeś księcia Sieradzu. Rzecz. 145 00:10:42,090 --> 00:10:44,150 Chcę błagać o przebaczenie. 146 00:10:44,370 --> 00:10:45,950 Nie mogłem postąpić inaczej. 147 00:10:46,230 --> 00:10:50,870 Uwięziliby nas obu, książe. Tak mogłem być twoimi oczami i uszami. 148 00:10:51,150 --> 00:10:53,090 Trzymałem się na uboczu, lecz wiem wszystko. 149 00:10:53,600 --> 00:10:54,600 Gadaj byle szybko. 150 00:10:54,860 --> 00:10:59,060 Siemowit i Zygmunt Luksemburczyk nie dorastają ci do pięt. To prawda, nic nie 151 00:10:59,060 --> 00:11:00,060 wskórali w Sieradzu. 152 00:11:00,260 --> 00:11:01,360 Poparcie gromadzą. 153 00:11:01,720 --> 00:11:03,140 Będą walczyć o tron. 154 00:11:04,420 --> 00:11:05,700 Ja już nie zamierzam. 155 00:11:06,060 --> 00:11:07,060 Jak co? 156 00:11:10,620 --> 00:11:12,480 Matka Boża odmieniła moją duszę. 157 00:11:15,080 --> 00:11:17,140 Pan Bóg tronem obdarzył Jadwigę. 158 00:11:17,360 --> 00:11:20,840 Ja wcale nie zamierzam namawiać cię, książe, żebyś występował przeciwko 159 00:11:20,840 --> 00:11:21,940 Węgierce, Boże Broń. 160 00:11:24,170 --> 00:11:25,170 Skąd więc przychodzisz? 161 00:11:25,710 --> 00:11:29,730 Byś utarł w nosa zarozumiałym krakusa po tym, jak cię potraktowali w sieradzu. 162 00:11:30,070 --> 00:11:34,070 To jest ostatni moment, żeby oddychać wpływy. 163 00:11:34,730 --> 00:11:36,170 Z kim stronnictwo? 164 00:11:36,390 --> 00:11:37,390 Z kim? 165 00:11:37,710 --> 00:11:39,510 Po pierwsze, bez ojca Tomasza. 166 00:11:45,850 --> 00:11:46,850 Spójrz, matko. 167 00:11:47,290 --> 00:11:49,150 Powiedz, kto oczarnia mojego Wilhelma. 168 00:11:56,010 --> 00:11:58,510 Łajdak. Przecież mój Wilhelm nie jest taki. 169 00:11:58,910 --> 00:12:01,230 Łajdak tego Wilhelma. Nie możesz iść za takiego. 170 00:12:01,550 --> 00:12:04,510 On jest niewinny. Weź za męża Ludwika Orleńskiego. 171 00:12:04,890 --> 00:12:08,530 Ten młodzieniec... Chodzi o te kłamstwa. Chcę wiedzieć, kto za nimi stoi i 172 00:12:08,530 --> 00:12:12,310 dlaczego. Margit powiedziała mi o liście. Kto go mógł napisać? 173 00:12:12,830 --> 00:12:15,350 Przecież nie krzyżacy. Oni sprzyjają Habsburgom. 174 00:12:17,990 --> 00:12:18,990 Siemowit? 175 00:12:20,190 --> 00:12:23,870 Kurde, no w Krakowie będziesz musiała uważać na szybkich. 176 00:12:24,569 --> 00:12:27,250 Niepotrzebnie zgodziłam się na twój wyjazd. Odłóżmy go jeszcze. 177 00:12:27,450 --> 00:12:29,330 Pojadę. A jak nie podołasz? 178 00:12:30,690 --> 00:12:31,690 Mój Boże. 179 00:12:32,130 --> 00:12:33,530 Więc jedź ze mną, matko. 180 00:12:34,110 --> 00:12:35,610 Będziesz władać w mym imieniu. 181 00:12:37,830 --> 00:12:38,830 Jadwigo. 182 00:12:39,510 --> 00:12:41,570 Dobrze wiesz, że twoja siostra mnie potrzebuje. 183 00:12:42,390 --> 00:12:45,410 Ktoś musi nią kierować. Sama tylko głupstw narobia. Ty? 184 00:12:51,390 --> 00:12:53,330 Ty i tak nie przyjmujesz moich rad. 185 00:12:54,060 --> 00:12:56,040 W ogóle nie widzę powodu, żeby z tobą jechać. 186 00:13:09,100 --> 00:13:13,280 Teraz? Cię tu przyniosło? Gdy książę z Szczodrym darczyńcą klasztoru? A kiedy 187 00:13:13,280 --> 00:13:14,800 się wszyscy od niego odwrócili, nie było cię. 188 00:13:15,020 --> 00:13:16,060 Byłem tylko w oddali. 189 00:13:16,300 --> 00:13:20,580 Ja jestem przy nim blisko. Na dobre i na złe. Słuchasz jak pies przy pańskim 190 00:13:20,580 --> 00:13:21,580 sztole. 191 00:13:22,640 --> 00:13:24,020 Ej, sukienka cię nie gryzie? 192 00:13:24,260 --> 00:13:26,540 Wiem, że nie jesteś zakonnikiem. Książę wie o tym? 193 00:13:26,980 --> 00:13:30,480 Wielki kustosz czy kapelan? Stróż biblioteki czy duchowny? 194 00:13:30,800 --> 00:13:35,620 Powiem jedno słowo za dużo i wszystko się wyda. Skaranie boskie z wami. 195 00:13:38,820 --> 00:13:40,040 Książę, musisz to wiedzieć. 196 00:13:40,920 --> 00:13:44,460 Twój zaufany człowiek, ojciec Tomasz, twierdzi, że twoje nawrócenie jest tylko 197 00:13:44,460 --> 00:13:47,540 chwilowe. Że będziesz żałował swojej hojności. 198 00:13:48,000 --> 00:13:51,720 Właśnie mnie namawiałbyśmy ikonę za bramę. Prawda to? 199 00:13:53,900 --> 00:13:56,840 A więc to prawda, Tomaszu. Mnie posiadanie już nie cieszy. 200 00:13:57,500 --> 00:14:01,060 Odnalazłem drogę do Boga i nic mnie z niej nie zawróci. Miejsce ikony jest 201 00:14:01,060 --> 00:14:06,420 tutaj. Panie... Wracaj do Opola. Ale panie... Bez zwłoki. Nie spotka cię 202 00:14:06,420 --> 00:14:07,420 Matki Bożej. 203 00:14:22,250 --> 00:14:24,010 Zgoda między Litwinami nam nie zaszkodzi. 204 00:14:24,210 --> 00:14:27,950 Dziś z tą braćmi, jutro znów skoczą sobie do gardeł. To jest prawie po 205 00:14:28,070 --> 00:14:29,550 Chyba, że podzielą się władzą. 206 00:14:30,430 --> 00:14:33,250 Mój śpiek twierdzi, że Jogajła rozmawia z polskimi panami. 207 00:14:34,570 --> 00:14:37,490 Też chce się ochrzcić? Nie, ożenić. Niby z kim? 208 00:14:38,010 --> 00:14:39,670 Z przyszłą królową Polski. 209 00:14:40,770 --> 00:14:45,090 Zaufany Jogajły, kupiec Hanul, jeździł do Krakowa, gdy czekano tam na Jadwigę. 210 00:14:45,630 --> 00:14:47,530 Ale Bośniaczka córki nie przysłała. 211 00:14:47,950 --> 00:14:48,950 Kiedyś przyślę. 212 00:14:49,310 --> 00:14:51,770 Przecież miał się żenić z córką Dymitra. 213 00:14:52,390 --> 00:14:54,530 Pewny ten twój człowiek, Konradzie? 214 00:14:56,490 --> 00:14:59,130 Andegawenka z Wielkiego Dworu i dziki Litwin? 215 00:15:00,030 --> 00:15:04,790 Możemy uznać, że to niemożliwe, albo wykorzystać przewagę, którą daje nam ta 216 00:15:04,790 --> 00:15:06,390 wiedza. Habsburgowie? 217 00:15:06,670 --> 00:15:08,370 Przeciw Jadwiga po sponsariach. 218 00:15:08,590 --> 00:15:13,190 Wszystko da się jeszcze cofnąć. Nie możesz do tego dopuścić. Jutro wyślę 219 00:15:13,190 --> 00:15:14,009 do Wiednia. 220 00:15:14,010 --> 00:15:15,370 Wpieraj księcia Wilhelma. 221 00:15:24,720 --> 00:15:27,720 Musisz chłodzić całe ciało i dużo poić syna mlekiem. 222 00:15:29,460 --> 00:15:30,480 A wyżyje. 223 00:15:38,280 --> 00:15:39,380 Mężcu Mikołaju! 224 00:15:40,200 --> 00:15:41,220 Nie teraz. 225 00:15:41,540 --> 00:15:43,220 Zaraza jakaś dziwna w Krakowie panuje. 226 00:15:43,460 --> 00:15:48,120 Chcę się uczyć od ciebie. To wystarczy jako zapłata za twoje nauki. Zabiózł to. 227 00:15:48,180 --> 00:15:49,980 Ja nie mam teraz czasu na żadne nauki. 228 00:15:51,140 --> 00:15:52,400 Muszę ich ratować. 229 00:15:52,640 --> 00:15:53,980 Powiedz twoje imię. 230 00:15:54,510 --> 00:15:55,510 Mur dziwny. 231 00:15:56,110 --> 00:15:57,710 Stary chocędza młodych zabija. 232 00:15:58,170 --> 00:16:02,870 Ciepło to tak wysoko, jakby kto rozpalonego pieca dotykał. Do tego 233 00:16:02,990 --> 00:16:07,190 Chciałbym pomagać im, tak jak ty to robisz, panie. W dodatku lada dzień 234 00:16:07,190 --> 00:16:09,150 młoda królewna. Co będzie, jak ona zachoruje? 235 00:16:09,350 --> 00:16:10,350 Co trzeba robić? 236 00:16:11,690 --> 00:16:13,370 Chłodzić, poić, karmić. 237 00:16:15,470 --> 00:16:16,470 Czekać. 238 00:16:42,600 --> 00:16:43,600 Mówiłeś z matką? 239 00:16:44,340 --> 00:16:45,880 Zdecydowałeś. A co z łódkiem? 240 00:16:46,120 --> 00:16:49,420 Nie targuj się, tylko decyduj. Ty decyduj, znasz cenę. 241 00:16:51,980 --> 00:16:56,920 Jak piasek przesypi się dwadzieścia razy, dasz mi odpowiedź. Krzest ruski 242 00:16:56,920 --> 00:17:00,920 iżdż swoją drogą. Ale wtedy dopadną ci krzyżacy i zabiją za zdradę. 243 00:17:01,140 --> 00:17:03,300 Żony i dziecka już nie zobaczysz. Jogajwa! 244 00:17:06,359 --> 00:17:07,359 Dwadzieścia razy. 245 00:17:43,500 --> 00:17:44,500 Odpocznij, panie. 246 00:17:44,840 --> 00:17:46,640 Może do kaczmy pójdziemy. 247 00:17:47,360 --> 00:17:51,720 Muszę jeszcze iść do radcy wierzynku. Do kupca teraz? 248 00:17:52,000 --> 00:17:53,600 I bogatemu ten choruje. 249 00:18:22,800 --> 00:18:23,840 Czas minął. 250 00:18:26,580 --> 00:18:28,460 Każecie odprowadzić do bram. 251 00:18:30,820 --> 00:18:31,820 Aleksander. 252 00:18:34,300 --> 00:18:39,540 Na chście chce dostać imię Aleksander. 253 00:18:58,860 --> 00:18:59,860 czas szykować. 254 00:19:01,660 --> 00:19:02,860 Powtarzam, Andrzeju. 255 00:19:03,680 --> 00:19:05,060 Dziecko przeżyje. 256 00:19:06,700 --> 00:19:08,920 To nie choroba, to kara. 257 00:19:09,960 --> 00:19:12,980 Za moje grzechy. Nie każde dziecko. 258 00:19:16,060 --> 00:19:17,340 Moje umrze. 259 00:19:18,960 --> 00:19:20,040 To wiem. 260 00:19:20,540 --> 00:19:24,940 Za grzechy ojców płacą synowie. 261 00:19:25,680 --> 00:19:27,580 W czymże tak zawiniłeś? 262 00:19:28,000 --> 00:19:30,780 Nie chcesz wiedzieć, mistrzu. Ja mówić nie mogę. 263 00:19:32,960 --> 00:19:34,720 Bóg mówi, przestań pomór. 264 00:19:34,980 --> 00:19:37,320 Każdą winę można odkupić. 265 00:19:39,420 --> 00:19:40,420 Nie moją. 266 00:19:45,060 --> 00:19:46,200 Nie moją. 267 00:19:47,740 --> 00:19:49,280 To dziwna choroba. 268 00:19:50,020 --> 00:19:56,280 Ale ustępuję. Badam jej przyczynę i chyba już niedługo znajdę na nią lek. 269 00:19:56,520 --> 00:19:57,520 Trzeba by. 270 00:19:57,660 --> 00:20:03,400 Królewna nadjeżdża. I ona by... Za moje grzechy. Co ja narobiłem? 271 00:20:05,940 --> 00:20:12,240 Więc może i ty pomożesz moją pracę nad ziołem. Jak inni. 272 00:20:12,440 --> 00:20:14,320 Z tobą jeszcze taty w Krakowie. 273 00:20:14,660 --> 00:20:16,040 Pieniąd nie myje moich win. 274 00:20:16,740 --> 00:20:18,340 Pieniąd? Nie. 275 00:20:18,960 --> 00:20:22,680 Ale pomoże zrobić lek, który czyni dobro. 276 00:20:34,100 --> 00:20:35,100 Siodło? 277 00:20:36,000 --> 00:20:37,440 To dla ciebie, książę. 278 00:20:38,520 --> 00:20:43,000 To nie jest zwykłe siodło. Poczujesz się w nim znowu jak mąż, od którego wiele 279 00:20:43,000 --> 00:20:44,000 zależy. 280 00:20:44,320 --> 00:20:47,720 Podobno należało do króla Władysława, twojego przodka. 281 00:20:48,100 --> 00:20:49,600 Drwisz. Przepięgam. 282 00:20:51,320 --> 00:20:55,060 Czy ziemia dobrzyńska to nie za mało dla kogoś o twoich talentach? Czy nie 283 00:20:55,060 --> 00:20:56,060 zasługujesz na więcej? 284 00:20:57,240 --> 00:20:58,940 Jadwiga to niebiasta, owszem. 285 00:21:00,300 --> 00:21:01,720 Znaczy to ją wybrano. 286 00:21:01,940 --> 00:21:03,340 Ją wybrane na tron. 287 00:21:03,880 --> 00:21:06,900 Ale to nie znaczy, że Tobie nie należy się władza. Masz doświadczenie, jakiego 288 00:21:06,900 --> 00:21:07,900 ona nigdy nie zdobędzie. 289 00:21:08,100 --> 00:21:09,160 Znam Cię, gniewoszu. 290 00:21:11,120 --> 00:21:12,720 Prawie nie jestem, że masz coś na myśli. 291 00:21:13,460 --> 00:21:18,880 Książę, dosiądź konia w tym siodle i jedź do Wiednia wesprzeć Habsburgów. 292 00:21:19,180 --> 00:21:20,460 Ktoś sobie o nich przypomniał? 293 00:21:21,200 --> 00:21:25,040 Poganie z Litwy. Podobno księże Jagiełło rozmawia przez zaufanych ludzi z 294 00:21:25,040 --> 00:21:29,260 Węgrami. Gdzie Litwa, a gdzie Węgry? O Jadwidę rozmawiają, o Koronie. Tylko Ty 295 00:21:29,260 --> 00:21:30,260 możesz temu zapobiec. 296 00:21:30,820 --> 00:21:32,760 A kto ocali Koronę? 297 00:21:33,640 --> 00:21:34,920 Ten ma w niej udział. 298 00:21:38,840 --> 00:21:40,080 Ale jeden warunek. 299 00:21:40,500 --> 00:21:45,360 Ty pojedziesz do Krakowa i będziesz miał baczenie na to, kto właśnie kręci się 300 00:21:45,360 --> 00:21:46,360 wokół Jadigi. 301 00:22:09,150 --> 00:22:13,910 Nareszcie. Bóg sprawił, że ruszam wnet do Krakowa. 302 00:22:14,390 --> 00:22:19,350 Jak tam będzie, nie wiem, ale wiem jedno. Że będę czekać na Ciebie każdego 303 00:22:19,810 --> 00:22:22,750 Kto nie kocha, błąka się w bieżnym mroku. 304 00:22:23,350 --> 00:22:26,810 Taki oko rozumu, ślepe namiłowanie widzi tylko ciemność. 305 00:22:27,530 --> 00:22:29,330 Wciąż dziękuję za Ciebie, Bogu. 306 00:22:30,930 --> 00:22:31,930 Siostro, 307 00:22:32,530 --> 00:22:37,290 pokazałam się wywiedzić, skąd dotarł ten straszliwy paszkwin na Wilhelma. Skąd? 308 00:22:38,250 --> 00:22:40,130 Przywiózł go goniec, który często bywa... Gdzie? 309 00:22:42,930 --> 00:22:44,070 Na Litwie. 310 00:22:46,410 --> 00:22:47,410 Poganie. 311 00:22:47,850 --> 00:22:49,210 Sieją zamęt i zło. 312 00:22:51,730 --> 00:22:52,870 Najmniejsza siostro. 313 00:22:55,050 --> 00:22:56,050 Dziękuję ci. 314 00:22:57,310 --> 00:22:59,130 Nie jestem tylko twoją siostrą. 315 00:22:59,770 --> 00:23:01,270 Jestem twoją królową. 316 00:23:01,490 --> 00:23:03,070 Miłość nigdy nie ustaje. 317 00:23:03,470 --> 00:23:05,010 Jest trudna na tronie. 318 00:23:05,810 --> 00:23:07,490 Bóg zesłał mi Wilhelma. 319 00:23:08,240 --> 00:23:09,560 Mojego anioła miłości. 320 00:23:10,740 --> 00:23:12,340 A ten pasz chwilę. 321 00:23:13,620 --> 00:23:15,600 Nawet przez sekundę nie zwątpiłam. 322 00:23:20,620 --> 00:23:24,200 Uważaj na siebie, siostro. W tym dziwnym, dalekim kraju. 323 00:23:26,120 --> 00:23:27,660 Będę się za ciebie modlić. 324 00:23:35,630 --> 00:23:38,070 Nie wolno ci zdradzić, kto napisał listę do Jadwigi. 325 00:23:42,030 --> 00:23:43,030 Przysięgnij. 326 00:23:44,610 --> 00:23:46,290 Będę milczeć, królowa. Przysięgam. 327 00:23:47,270 --> 00:23:49,530 Moja siostra niczego nie może się domyślić. 24444

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.