All language subtitles for Korona królów odc. 275

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:00,550 --> 00:01:02,380 W poprzednim odcinku... Kto jest ojcem? 2 00:01:03,180 --> 00:01:04,180 Mów! 3 00:01:23,180 --> 00:01:29,120 Królewna Jadwigo, czym cię karmiono w zadorze, że wyrosłaś na taką pannę? 4 00:01:29,440 --> 00:01:32,680 Mędrcy mówią, że najlepiej się rośnie przy właściwych lekturach. 5 00:01:33,060 --> 00:01:34,920 Raczej więc zapytaj, co czytałam. 6 00:01:35,520 --> 00:01:39,040 Patrząc na ciebie, na pewno były to właściwe lektury. 7 00:01:40,080 --> 00:01:45,920 Ale zadar to też czyste morskie powietrze i dotna wytpy. 8 00:01:47,020 --> 00:01:48,160 Wszędzie cyprycy. 9 00:01:49,080 --> 00:01:52,320 Marcinie, czy w Krakowie też rosną cyprycy? Nie. 10 00:01:52,980 --> 00:01:54,640 I nie widać morza. 11 00:01:55,220 --> 00:01:56,820 Ale płynie Wisła. 12 00:01:57,450 --> 00:02:03,370 I porusza ciekawo, co tam jest dalej za zakolem, co w głębi. 13 00:02:04,770 --> 00:02:06,310 Uczyłam się całymi dniami. 14 00:02:06,710 --> 00:02:08,630 Jestem gotowa, by zostać królem. 15 00:02:09,550 --> 00:02:14,730 Marcinie, choć mam do ciebie wiele pytań, które już przeczytałam, a nadal 16 00:02:14,730 --> 00:02:17,690 wiem, co jednego króla czyni władcą lepszym od innych. 17 00:02:19,890 --> 00:02:22,010 Gdyby na to była jakaś recepta. 18 00:02:23,510 --> 00:02:25,630 Dobroć, miłość. 19 00:02:26,510 --> 00:02:27,510 Wiara? 20 00:02:28,330 --> 00:02:31,930 Ale tylko wraz ze sprytem i bezwzględnością. 21 00:02:33,150 --> 00:02:36,970 Ważniejsze jednak, by miłość, nie strach czynić. 22 00:02:37,730 --> 00:02:39,350 Sercem wojny nie wygrasz. 23 00:02:40,930 --> 00:02:43,450 A mieczem do miłości nie zmusisz. 24 00:02:44,010 --> 00:02:45,210 A modlitwą? 25 00:02:45,750 --> 00:02:50,070 Królewno, korona ma dwie strony, jasną i ciemną. 26 00:02:50,390 --> 00:02:54,990 Jeżeli czynić będziesz okrucieństwo, dzielić, wskazywać, szpiegować. 27 00:02:56,140 --> 00:02:58,360 Wtedy lepiej odwrócić się od Boga. 28 00:02:58,780 --> 00:03:00,660 Marcinie, i to mówi kanonik. 29 00:03:02,460 --> 00:03:03,760 Musisz być twarda. 30 00:03:04,760 --> 00:03:07,380 Łagodny król to zły król. 31 00:03:08,200 --> 00:03:11,800 Ludzie nie będą słuchać, jeżeli nie będą się ciebie bać. 32 00:03:12,700 --> 00:03:14,000 Nie będę siać lęku. 33 00:03:14,760 --> 00:03:18,340 Będę dobra i miłosierna. Wystarczy kierować się rozumem. 34 00:03:19,100 --> 00:03:20,480 Nie trzeba być tyranem. 35 00:03:25,960 --> 00:03:30,320 Właśnie taką odpowiedź miałem nadzieję usłyszeć. 36 00:03:30,560 --> 00:03:35,460 Przed chwilą radziłeś mi, abym... Jako król usłyszysz wiele złych rad. 37 00:03:35,700 --> 00:03:40,280 Ja chciałem mieć pewność, że umiesz je rozpoznać. 38 00:03:42,520 --> 00:03:45,700 Bądź pewny, kanoniku, że nie zapomnę tej lekcji. 39 00:04:02,120 --> 00:04:03,700 Pani teraz albo nigdy. 40 00:04:06,040 --> 00:04:07,540 Po prostu później. 41 00:04:08,900 --> 00:04:12,900 Przemyśl to, pani, zanim odmówisz. Im dłużej tron stoi pusty, tym więcej 42 00:04:12,900 --> 00:04:18,459 chętnych. Bóg strzeże tronu. Bóg i prawo. Prawo nakazuje przysłać królową. 43 00:04:18,860 --> 00:04:21,519 A panowie są niecierpliwi, gotowi zerwać układy. 44 00:04:22,019 --> 00:04:24,580 Pani zwlekając, narażasz sojusz. 45 00:04:25,860 --> 00:04:28,760 Jadwiga dopiero co wróciła z Zadaru. Dość! 46 00:04:29,200 --> 00:04:30,380 Podróży na jakiś czas. 47 00:04:30,620 --> 00:04:32,680 O koronacji mówimy, nie o podróżach. 48 00:04:32,940 --> 00:04:35,760 Wy z Krakowa o niczym innym nie myślicie, tylko o tym. 49 00:04:36,040 --> 00:04:38,320 Dziwiż się pani tron stoi pusty w kraju chaos. 50 00:04:38,660 --> 00:04:43,640 Sami możecie go opanować, a nie ciągle słać posłów do budy. To przyszli króla. 51 00:04:43,760 --> 00:04:45,640 Ile razy jechaliśmy już ją witać? 52 00:04:47,520 --> 00:04:49,860 Wiedzieliście, że jest za młoda, by zasiąść na tronie? 53 00:04:50,100 --> 00:04:52,100 Ty pani też o tym wiedziałaś, a jednak dałaś słowo. 54 00:04:52,320 --> 00:04:54,300 A słowo królowe jest święte. 55 00:04:56,590 --> 00:05:00,050 Za dwie zimy Jadwiga dorośnie i wtedy ją przywiozę. 56 00:05:00,650 --> 00:05:05,190 Kraków nie może dłużej być bez króla. Jeżeli Jadwiga nie ruszy ze mną na 57 00:05:05,190 --> 00:05:07,890 koniec układu! Nie będzie Andegewenów na polskim tronie! 58 00:05:09,510 --> 00:05:12,350 Nie podnoś głosu na władcę. 59 00:05:13,270 --> 00:05:17,090 Teraz ja rządzę, nie Ludwik i zrobię co zechcę. 60 00:05:17,710 --> 00:05:19,250 To akurat nie wątpię. 61 00:05:20,450 --> 00:05:21,970 Widzę, że się rozumiemy. 62 00:05:36,110 --> 00:05:38,150 Witold i krzyżacy oblegają zamek. 63 00:05:38,770 --> 00:05:39,850 Ruszamy z odsieczą? 64 00:05:40,490 --> 00:05:41,870 Corriegeo, i ty przeciwko mnie. 65 00:05:42,190 --> 00:05:45,550 Nie ruszę z odsieczą, póki nie będę znał sytuacji. 66 00:05:46,310 --> 00:05:49,770 Bracie, pamiętaj o tym, że ja nigdy nie będę przeciwko tobie. 67 00:05:51,910 --> 00:05:53,390 Jak mnie tu znalazłeś? 68 00:05:57,910 --> 00:05:58,950 Wracam z Krakowa. 69 00:05:59,570 --> 00:06:03,710 Wszędzie brud, bałagan, babel w rozsypce, ale będziesz zachwycony. 70 00:06:04,050 --> 00:06:08,840 Bałagany. Przeciwnie, miasto tętni życiem. Żadnego blichtu, wszędzie kupcy 71 00:06:08,840 --> 00:06:10,940 stragany, a i lasy piękne blisko. 72 00:06:11,160 --> 00:06:12,440 A zwierzyna? Nie. 73 00:06:13,120 --> 00:06:15,140 Dużo i pokaźna. 74 00:06:16,480 --> 00:06:19,460 Nie wszystko, co u głowy, język musi z niej wydostać. 75 00:06:20,380 --> 00:06:24,140 Mów, chcesz się żenić, czy podbić kraj? Jedno i drugie zrozumiem. 76 00:06:24,760 --> 00:06:26,300 Żenić się chcę z Jadwigą. 77 00:06:28,380 --> 00:06:29,960 Przyszłym polskim królem. 78 00:06:30,380 --> 00:06:31,880 To na razie tajemnica. 79 00:06:33,160 --> 00:06:34,500 Nie wielu o tym wie. 80 00:06:36,400 --> 00:06:37,400 Rozumiałeś? 81 00:06:41,260 --> 00:06:46,580 Miły Wilhelmie, nie mogę się doczekać dnia, kiedy siądziesz u mego boku na 82 00:06:46,580 --> 00:06:47,600 krakowskim tronie. 83 00:06:48,760 --> 00:06:54,880 Myślę o dniach, które nadejdą, o wspólnych przechadzkach, rozmowach, 84 00:06:54,900 --> 00:06:57,920 codzienności, której tak bardzo mi brakuje. 85 00:07:00,130 --> 00:07:04,110 Proszę Boga w każdej modlitwie, by jak najprędzej złączył nas razem i nigdy nie 86 00:07:04,110 --> 00:07:08,890 rozdzielał, ponieważ nasze miłowanie winno się spełniać na wieki. 87 00:07:10,230 --> 00:07:11,970 Na zawsze razem w Wilhelmie. 88 00:07:16,290 --> 00:07:17,290 Piękne. 89 00:07:18,410 --> 00:07:19,430 Zawołać umyślnego? 90 00:07:20,350 --> 00:07:21,830 Nie, poproś Marcina. 91 00:07:22,230 --> 00:07:25,130 Choć nie wiem, czy znajdzie sposób, by list jak najprędzej znalazł się u 92 00:07:25,130 --> 00:07:27,990 Wilhelma, szczególnie po tym, jak mnie dzisiaj potraktował. 93 00:07:29,390 --> 00:07:32,430 O Marcie? Dał mi lekcję pokory, choć o nią nie prosiłam. 94 00:07:33,530 --> 00:07:35,010 Został wezwany do królowej. 95 00:07:36,730 --> 00:07:41,390 To pewnie w sprawie mojego wyjazdu. To o tym poseł rozmawiał z moją matką. 96 00:07:42,750 --> 00:07:44,210 A co z listem? 97 00:07:58,590 --> 00:07:59,590 Powiedziałam nie. 98 00:08:03,130 --> 00:08:05,650 Wysłuchaj posła jeszcze raz, pani. 99 00:08:06,150 --> 00:08:07,310 Wysłuchałam, wiem wszystko. 100 00:08:07,790 --> 00:08:10,530 Nie wiesz, że jestem tu wbrew polskim panom. 101 00:08:10,870 --> 00:08:15,210 Nie chcę już dłużej żadnych obietnic i umów. Sami wybiorą króla, jeśli nie 102 00:08:15,210 --> 00:08:16,210 przywiozę Jadwigi. 103 00:08:18,010 --> 00:08:20,170 Dużo ryzykuję, stając tu przed tobą, pani. 104 00:08:21,710 --> 00:08:22,830 Nie wierzę ci. 105 00:08:25,250 --> 00:08:27,710 Przyjechałeś tu znowu, tym razem wbrew swoim? 106 00:08:29,610 --> 00:08:30,950 Może to podstęp. 107 00:08:31,270 --> 00:08:34,510 Może sam chcesz zostać królem, zabić mnie i moje córki. 108 00:08:34,970 --> 00:08:37,049 To nie podstęp, królowo. 109 00:08:37,570 --> 00:08:38,570 Tylko to. 110 00:08:38,789 --> 00:08:40,470 Ostatnia szansa dla Jadwigi. 111 00:08:40,710 --> 00:08:42,429 Jestem człowiekiem prawa, pani. 112 00:08:43,570 --> 00:08:46,710 Wiem, że polscy możni wybierając kogoś innego zerwą układ. 113 00:08:47,470 --> 00:08:50,730 Ale wiem też, że i ty go zrywasz, nie dając nam obiecanego króla. 114 00:08:51,610 --> 00:08:52,610 Dlatego tu jestem. 115 00:08:52,930 --> 00:08:56,230 Żeby ratować nasz kraj, który umową złączony jest z twoim. 116 00:08:56,650 --> 00:08:58,570 Powiedziałam, że dam Jadwigę za dwie zimy. 117 00:08:59,340 --> 00:09:02,000 Czy wy w ogóle słuchacie, co ja mówię? Ja słucham. 118 00:09:02,580 --> 00:09:03,580 I się nie zgadzam. 119 00:09:04,620 --> 00:09:06,720 Ciebie nikt o zdanie nie pyta. A powinien. 120 00:09:08,420 --> 00:09:09,420 Wyłatwcie nas. 121 00:09:10,360 --> 00:09:11,360 Idźcie już. 122 00:09:11,680 --> 00:09:12,820 Ale zdanie nie zmienię. 123 00:09:22,900 --> 00:09:23,900 Dosyć mam ulegania. 124 00:09:32,240 --> 00:09:35,960 Najważniejsze, że przerwaliśmy rozmowę z Buśniaczką. Byle nikt się nie wyłamał. 125 00:09:36,200 --> 00:09:38,420 Wszyscy wiedzą, że oszalała po śmierci Ludwika. 126 00:09:39,180 --> 00:09:42,780 Pamiętasz, jak uwięziła sędziwoja z synami, kiedy w sprawie Jadwigi 127 00:09:42,780 --> 00:09:43,479 do Zadaru? 128 00:09:43,480 --> 00:09:45,820 Dobrze, że sędziwy miał tyle sprytu i uciekł. 129 00:09:49,480 --> 00:09:52,620 Nasi lada chwila przyłączą się do doma Rata lub Siemowita. 130 00:09:55,020 --> 00:09:57,080 I to będzie koniec Andegawenów. 131 00:09:57,480 --> 00:09:58,660 I nasz koniec. 132 00:09:59,360 --> 00:10:00,600 Buśniaczka łamie umowy. 133 00:10:01,400 --> 00:10:02,960 Za nic ma u niej przysięgi. 134 00:10:03,780 --> 00:10:05,860 Tylko nasze milczenie może ją teraz przestraszyć. 135 00:10:06,340 --> 00:10:07,920 A jeśli uznaje rozgodę? 136 00:10:08,940 --> 00:10:10,740 Każe nam czekać? Bóg wie ile. 137 00:10:11,560 --> 00:10:14,440 Znacie historię bogatego, co żadnej panny nie chciał. 138 00:10:15,100 --> 00:10:17,000 Pytnił się, wybrzydzał, przebierał. 139 00:10:17,420 --> 00:10:21,940 I jak tylko ostatnia posła za mą, od razu u jej drzwi stanął i płakać zaczął. 140 00:10:22,380 --> 00:10:23,960 I tak samo będzie z Bośniaczką. 141 00:10:25,120 --> 00:10:26,480 Obyś miał rację w zbytku. 142 00:10:26,820 --> 00:10:29,140 Pamiętaj, Dobiesławie, że i ona ma wiele do stracenia. 143 00:10:30,080 --> 00:10:31,080 Cierpliwości. 144 00:10:31,280 --> 00:10:32,740 Jeszcze będzie nadbłagać. 145 00:10:37,200 --> 00:10:38,340 Ja decyduję. 146 00:10:38,620 --> 00:10:40,340 Ty nie masz nic do powiedzenia. 147 00:10:40,620 --> 00:10:41,620 Jestem gotowa. 148 00:10:42,540 --> 00:10:46,840 Widziałaś, jak studiowałam, czytałam i wiesz, jak bardzo miłuję Wilhelma. 149 00:10:47,660 --> 00:10:49,600 Proszę, matko, nie każ mi dłużej czekać. 150 00:10:49,840 --> 00:10:54,080 Co Habsburg ma do tego? My im niczego nie musimy dawać, zwłaszcza tron. 151 00:10:55,360 --> 00:10:56,440 Dłużej nie wytrzymam. 152 00:10:56,660 --> 00:10:57,660 Co ja mam powiedzieć? 153 00:10:58,480 --> 00:11:00,120 Tylko do Krakowa i do Krakowa. 154 00:11:00,939 --> 00:11:03,820 Habsburgowie gotowi są przenieść się tam, zbiednie oszaleć można. 155 00:11:04,380 --> 00:11:06,360 Pewnego dnia jednak zasiądę na tronie. 156 00:11:06,760 --> 00:11:09,560 Muszę jechać do Krakowa, nie jesienią, nie zimą, teraz. 157 00:11:30,730 --> 00:11:34,630 Bo śniaczka nie zmieni zdania. A tych takich dobietnów nie darują mi, że w 158 00:11:34,630 --> 00:11:35,630 tu przyjechałem. 159 00:11:36,250 --> 00:11:37,250 Niedoceniasz Jadwigi. 160 00:11:38,810 --> 00:11:40,290 Postawiłem wszystko na jedną kartę. 161 00:11:41,650 --> 00:11:43,270 Zdrodziłem swoich, a oni mieli rację. 162 00:11:44,410 --> 00:11:45,590 Trzeba było milczeć. 163 00:11:46,070 --> 00:11:49,250 Za czterka jest ty, Biodolenie. A co w ogóle może Jadwiga? 164 00:11:49,470 --> 00:11:50,470 Jest niezwykła. 165 00:11:52,050 --> 00:11:56,450 Choć my nie wiemy, jak była niezwykła, to i tak rządzi jej matka. 166 00:11:57,610 --> 00:11:59,850 Jadwiga nawet z diabłem sobie poradzi. 167 00:12:05,420 --> 00:12:06,420 Tu jesteś. 168 00:12:07,240 --> 00:12:08,240 Spójrz. 169 00:12:09,580 --> 00:12:11,740 Nie umiem czytać, ale coś mnie niepokoi. 170 00:12:12,440 --> 00:12:13,440 Co to? 171 00:12:14,700 --> 00:12:16,200 List Jadwigi de Wilhelma. 172 00:12:20,140 --> 00:12:21,840 No to mamy kłopot. 173 00:12:28,620 --> 00:12:30,260 Zędziwuj. Nie wierzę. 174 00:12:30,660 --> 00:12:32,780 Nie bój się nim za darze. Ja byłem. 175 00:12:33,200 --> 00:12:37,200 Kiedy rządzi nim ambicja, nigdy nie stanąłby przeciw praw. Brawo to jedno. 176 00:12:37,740 --> 00:12:39,620 Nasze stronnictwo to zupełnie co innego. 177 00:12:40,380 --> 00:12:41,700 Odkarżasz go o zdradę, Janie. 178 00:12:45,060 --> 00:12:46,140 Radził zdradił. 179 00:12:46,720 --> 00:12:51,220 Wielkopolan. Jeżeli rzeczywiście jest w budzie, to czeka go surowa kara. Kara? 180 00:12:51,540 --> 00:12:54,520 Może być u Elżbiety i opowiadać, że chcemy Jadwiga dać Jagielę. 181 00:12:59,420 --> 00:13:00,840 Co tu robisz, Gniewoszu? 182 00:13:04,010 --> 00:13:07,190 Podobno Jadwiga zjeżdża na Wawel. To prawda? 183 00:13:11,850 --> 00:13:12,930 Poszkodziłem w czymś. 184 00:13:14,190 --> 00:13:15,830 Nie jestem wam potrzebny? 185 00:13:16,290 --> 00:13:19,150 Lecz oczywiście, że jesteś potrzebny, Gniewoszu. 186 00:13:20,350 --> 00:13:24,670 Biegnij szybko do swojego protektora, bo jak widzisz, Wawel tutaj pusty. 187 00:13:45,550 --> 00:13:47,010 telewizor Sopolczyka tutaj robi. 188 00:13:47,210 --> 00:13:50,410 Dam sobie rękę uciąć, że donosi księdzu. Chyba nie słyszał, o czym 189 00:13:50,410 --> 00:13:51,410 rozmawialiśmy. 190 00:14:00,010 --> 00:14:01,010 Raj, co? 191 00:14:01,810 --> 00:14:06,090 Czy to jest... Aż słów mi brak, cały Kraków tylko o tym mówi. 192 00:14:06,470 --> 00:14:08,410 Tam naprawdę jest koszt świętego? 193 00:14:08,810 --> 00:14:13,630 Chcę taki skromny dar złożyć w katedrze z okazji przyjazdu królowej. 194 00:14:14,250 --> 00:14:15,550 Dajcie, chodź dotknąć. 195 00:14:16,010 --> 00:14:19,590 Taka świętość by nam nie spłynęła, to może i nogi w kostkach puchnąć by 196 00:14:19,590 --> 00:14:21,750 przestały. Zabieraj łapy. 197 00:14:22,350 --> 00:14:23,410 To relikwia. 198 00:14:23,730 --> 00:14:25,270 A nie masz z końskiego łoju. 199 00:14:25,790 --> 00:14:28,210 Nogi w kostkach. Może jeszcze kurzajki, co? 200 00:14:29,390 --> 00:14:31,050 To popatrzeć chodź dajcie. 201 00:14:32,050 --> 00:14:33,350 Bo Bóg was pokaże. 202 00:14:34,790 --> 00:14:35,850 Taki skarb. 203 00:14:44,940 --> 00:14:47,580 Wielki z was kupiec, że takim darem chce się kościół wzbogacić. 204 00:14:49,120 --> 00:14:51,140 A te interesy, co z kim robicie, że tak dobrze idą? 205 00:14:52,080 --> 00:14:53,460 Może i ja bym spróbowała? 206 00:14:54,720 --> 00:14:56,920 Ja widzę daleko, Urszula. 207 00:14:58,100 --> 00:14:59,840 Dalej niż ktokolwiek w Krakowie. 208 00:15:00,400 --> 00:15:03,020 To się dobrze składa, wierzynku, bo ja też mam dla ciebie interes. 209 00:15:13,450 --> 00:15:14,750 Chodzi o duże pieniądze. 210 00:15:22,410 --> 00:15:23,590 I kartki. 211 00:15:28,250 --> 00:15:30,670 Od kiedy gładkie lico sojuszom szkodzi? 212 00:15:31,090 --> 00:15:35,950 A Jadwiga podobno i w myśleniu tęga. Kiedy gładkie lico skrywa piękny umysł. 213 00:15:36,770 --> 00:15:38,190 Groźniejszy to niż stylet. 214 00:15:39,370 --> 00:15:40,450 Powinienem się bać? 215 00:15:41,480 --> 00:15:42,980 Raczej uczyć się łaciny. 216 00:16:11,200 --> 00:16:12,200 Co ty grasz? 217 00:16:12,720 --> 00:16:14,760 Matka układa się z mostwą, ty z Węgrami? 218 00:16:16,180 --> 00:16:17,260 Matka będzie zła. 219 00:16:18,480 --> 00:16:19,820 Matce się to nie spodoba. 220 00:16:21,400 --> 00:16:22,560 Nie spodoba się. 221 00:16:27,660 --> 00:16:28,920 Nie chcesz zarobić? 222 00:16:30,020 --> 00:16:31,060 Sukno sprzedam. 223 00:16:31,620 --> 00:16:34,040 Ale po co ci wiedzieć komu? Nie o sukno mi chodzi. 224 00:16:34,840 --> 00:16:35,840 A o co? 225 00:16:36,120 --> 00:16:38,200 Robisz interesy z Hanulem z Wilna, czyż nie? 226 00:16:39,460 --> 00:16:43,000 Rozmawiacie, pijecie. Czasem jakaś ciekawa myśl mu się wymknie, którą 227 00:16:43,000 --> 00:16:44,000 się ze mną podzielić. 228 00:16:44,580 --> 00:16:45,900 Z tobą myślą? 229 00:16:46,560 --> 00:16:48,360 Albo raczej plotką? Nieważne. 230 00:16:48,580 --> 00:16:49,580 Byle ulic. 231 00:16:51,100 --> 00:16:52,460 Ty masz mnie za durnia. 232 00:16:53,760 --> 00:16:54,840 Mam szpiegować? 233 00:16:57,140 --> 00:16:59,740 Dla kogo? Nie dla kogo, tylko dla pieniędzy. 234 00:17:00,000 --> 00:17:01,000 Kto płaci? 235 00:17:05,240 --> 00:17:07,540 Nie dam się kupić. Jeszcze nie podałem ceny. 236 00:17:09,540 --> 00:17:11,440 Powiedz Opolczykowi, że go na mnie nie stać. 237 00:17:11,980 --> 00:17:13,060 To się okaże. 238 00:17:18,839 --> 00:17:21,839 Gniewosz w Krakowie, sędziwój w Budzie. 239 00:17:22,140 --> 00:17:23,200 Wszędzie czai się zdrawa. 240 00:17:23,619 --> 00:17:26,839 Skąd taki osąd? Gdzie indziej może być sędziwój, jeżeli nie na Węgrzech? 241 00:17:27,140 --> 00:17:31,920 Wszędzie. U siebie, u Siemowita, u Bodzanty. Jest w Wielkopolsce. Na pewno 242 00:17:31,920 --> 00:17:32,920 w Budzie. 243 00:17:33,020 --> 00:17:37,300 Tylko zastanawia mnie, dlaczego tam znowu pojechał. Przecież zawsze był z 244 00:17:37,790 --> 00:17:41,610 A nade wszystko najważniejsze dla niego było prawo. A wedle prawa tron jest 245 00:17:41,610 --> 00:17:45,010 Andegavenu. Knuje coś za naszymi plecami, czuję to. Ale co on tam może 246 00:17:45,490 --> 00:17:49,390 Może liczy, że królowa wariatka obdarzy go specjalnymi łaskami. Bez nas on dla 247 00:17:49,390 --> 00:17:50,390 niej nic nie znaczy. 248 00:17:52,570 --> 00:17:54,090 Ale istniał Polczyk, to jest w budzie. 249 00:17:55,770 --> 00:17:56,770 A gniewosz tutaj. 250 00:18:00,510 --> 00:18:02,110 Jeżeli tak jest, to mamy kłopoty. 251 00:18:09,610 --> 00:18:10,750 Nie dam się zastraszyć. 252 00:18:11,050 --> 00:18:12,630 Nie wpuszczą cię do Krakowa. 253 00:18:13,030 --> 00:18:14,030 Powiem im. 254 00:18:14,650 --> 00:18:16,910 Puszczą. I nie radzę nikomu nic mówić. 255 00:18:17,190 --> 00:18:18,190 Bo co? 256 00:18:18,250 --> 00:18:19,870 Poderżniesz mi gardło? Po co? 257 00:18:20,130 --> 00:18:22,630 Mamy przecież wspólnego znajomego. Kogo? 258 00:18:23,550 --> 00:18:24,570 Grabarza Filipa. 259 00:18:25,630 --> 00:18:28,070 Kupiłeś od niego niedawno za parę groszy stary kości. 260 00:18:29,450 --> 00:18:33,230 Wytrotały Kraków dowie się, że słynny dar, jaki zamierzasz złożyć w kościele 261 00:18:33,230 --> 00:18:35,530 mariackim, to kości jakiegoś nieboraka spod muru. 262 00:18:39,180 --> 00:18:40,180 Co mam robić? 263 00:18:41,140 --> 00:18:44,660 Chcę wiedzieć, co tu robi Hanul. 264 00:18:45,900 --> 00:18:47,560 Z czym przyjeżdża. 265 00:18:47,780 --> 00:18:50,520 Hanul? Przecież to zwykły kupiec. 266 00:18:50,780 --> 00:18:51,940 Nawet nie Litwin. 267 00:19:01,640 --> 00:19:04,340 Marcinie, jestem pewna, że się zgodzi. 268 00:19:05,400 --> 00:19:07,360 Brawo, kolejna lekcja odrobiona. 269 00:19:08,110 --> 00:19:09,310 Nie jesteś ze mnie dumny? 270 00:19:12,450 --> 00:19:13,570 Nie mów, że czytałeś. 271 00:19:14,630 --> 00:19:16,430 Marcinie, sam mówiłeś, że tak nie można robić. 272 00:19:16,810 --> 00:19:21,390 Nigdy nie czytam cudzych listów, ale położyłeś go tak, że każdy mógł go 273 00:19:21,390 --> 00:19:26,630 zobaczyć. To już dziś trzecia lekcja skrólowania. Mam dość lekcji. A ja 274 00:19:26,630 --> 00:19:27,630 pouczania. 275 00:19:27,950 --> 00:19:31,330 Tutaj jednak w szatni z biechenem i to w Krakowie? Co to za pomysł? 276 00:19:32,370 --> 00:19:34,450 Jestem już dorosła, nie muszę słuchać tej reprymendy. 277 00:19:34,890 --> 00:19:35,910 Prawie dorosła. 278 00:19:37,700 --> 00:19:38,700 Miłuję go. 279 00:19:39,400 --> 00:19:43,580 Wilhelm w każdym liście pisze, jak bardzo mnie kocha i że nie o koronie 280 00:19:43,580 --> 00:19:44,580 o mnie. 281 00:19:45,060 --> 00:19:47,840 Potajemne schacki nie przystoją przyszłej królowej. 282 00:19:48,060 --> 00:19:49,860 Kiedy zasiądę na tronie, będę królem. 283 00:19:50,240 --> 00:19:53,020 A król wyznacza to słuszne. Czyż nie tego mnie uczyłaś? 284 00:19:53,860 --> 00:19:55,020 Jadwigo. Mam dość. 285 00:19:55,960 --> 00:19:56,960 Pani. 286 00:19:58,260 --> 00:19:59,460 Królowa matka prosi. 287 00:20:15,370 --> 00:20:18,630 Krzyżacy z Witoldem zdobyli kownę. Ot, wiesz, że nie ma sensu. 288 00:20:19,350 --> 00:20:23,570 Walka zawsze ma sens. Nie mamy dojść wojska. Krew rozlewać warto, ale 289 00:20:23,570 --> 00:20:25,430 sobie. Dziś wróg nas pokona. 290 00:20:27,370 --> 00:20:28,370 Tchujesz, bracie? 291 00:20:28,450 --> 00:20:30,250 Nie tchuję, chcę ocalić wojsku. 292 00:20:32,130 --> 00:20:33,130 Ładu jeszcze. 293 00:20:33,350 --> 00:20:34,990 Trzeba rozmówić się z Witoldem. 294 00:20:35,270 --> 00:20:39,130 Rozmówić? Nie wnesł słowa na wojnę. Witold, patronik Krzyżacki, to dla Litwy 295 00:20:39,130 --> 00:20:41,690 klęskę. On te rany zadaje ojcowiznie. 296 00:20:41,910 --> 00:20:43,970 Rany zadane z głupoty mądrość leży. 297 00:20:44,240 --> 00:20:48,320 Powinieneś to wiedzieć, styrujniku. Proste ze mnie, rejsesz. Rany zaszywam w 298 00:20:48,320 --> 00:20:51,880 rogu i zabijam. Tym razem trzeba rozpróć. Co? 299 00:20:52,120 --> 00:20:55,020 Swoją świtoldę z krzyżakami. To nasz cel. 300 00:20:55,640 --> 00:20:57,520 Pięknie. Ale jak? 301 00:20:57,860 --> 00:21:00,420 Trzeba przesiągnąć świtoldę na naszą stronę. 302 00:21:00,800 --> 00:21:03,560 Na świtoldę nie ma sposobu. Musi być sposób. 303 00:21:04,940 --> 00:21:05,940 I jest. 304 00:21:07,140 --> 00:21:10,500 Po namykle i długiej modlitwie. 305 00:21:13,850 --> 00:21:14,870 Wyrażam zgodę. 306 00:21:16,170 --> 00:21:18,630 Jadwiga może jechać do Krakowa, niech ją koronują. 307 00:21:19,810 --> 00:21:22,450 Sędzi Woju, zostań i dopilnuj wszystkiego. 308 00:21:23,390 --> 00:21:24,770 Skąd ta nagła zmiana? 309 00:21:25,470 --> 00:21:29,030 Mówiłaś pani, że królewna jeszcze za młoda. Młoda, ale już dojrzała. 310 00:21:29,410 --> 00:21:31,010 To kiedy możemy jechać? 311 00:21:31,690 --> 00:21:36,170 Przygotowanie należy poczynić teraz, ale ruszać trzeba latem. Żeby dotrzeć do 312 00:21:36,170 --> 00:21:37,690 Krakowa póki drogi przez góry, dobre? 313 00:21:38,850 --> 00:21:42,390 Jestem gotowa. Nie pospieszaj, bo zmienię zdanie. 314 00:21:42,780 --> 00:21:43,840 Mamy czat, królowo. 315 00:21:44,420 --> 00:21:45,780 Ruszymy, kiedy zdecydujesz. 316 00:21:48,540 --> 00:21:50,840 Dziękuję, matko, że zgodziłaś się mi zaufać. 317 00:21:51,660 --> 00:21:56,800 Nigdy nie zawiodę twojego zaufania. Wiem, że było ci trudno, ale Bóg 318 00:21:57,940 --> 00:22:01,060 Będę się modlić, byś nigdy nie pożałowała swojej decyzji. 319 00:22:03,360 --> 00:22:05,300 Obiecuję, że będę dobrą królową. 320 00:22:07,540 --> 00:22:09,540 Zapamiętałam wszystkie lekcje, Marcinie. 321 00:22:10,640 --> 00:22:11,740 Zwłaszcza te trudne. 322 00:22:41,260 --> 00:22:42,540 Nie wierzę, nie zrobisz tego. 323 00:22:43,740 --> 00:22:48,480 Sprawę Witolda muszę załatwić, zanim wyjadę do Krakowa. I tak zdobędzie wino. 324 00:22:48,500 --> 00:22:49,840 Krzyżacy mu w tym pomogą. 325 00:22:50,460 --> 00:22:54,460 Wolę dać władzę z łaski, niż stracić ją przez zaniechanie. 326 00:22:55,820 --> 00:23:00,960 Mnie posadzili w trokach, a teraz jemu dajesz wino! Sam wiesz, że najchętniej 327 00:23:00,960 --> 00:23:01,960 go zamknąć. 328 00:23:02,820 --> 00:23:04,500 Ale nie mam jak tego zrobić. 329 00:23:05,120 --> 00:23:06,320 Witold jest groźny. 330 00:23:07,750 --> 00:23:12,310 Jedyne więc, co mogę zrobić, zmienić go w przyjaciela. Gadanie! Witold, poczułeś 331 00:23:12,310 --> 00:23:13,310 jak główny tobie! 332 00:23:13,590 --> 00:23:14,810 Wciąż o to walczę. 333 00:23:16,690 --> 00:23:18,890 On będzie tylko moją sługą. 334 00:23:19,650 --> 00:23:21,290 Ja zostanę królem. 25219

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.