All language subtitles for Korona królów odc. 264

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,970 --> 00:00:36,230 W poprzednim odcinku... Mówi się ojcze o zmiłowanie dla mnie. 2 00:00:38,230 --> 00:00:42,850 Wystarczy czasem rzucić psom kawał mięsa, one już zawsze będą wiernie na to 3 00:00:42,850 --> 00:00:45,890 czekać. Nominowałem właśnie kartelana krakowskiego. 4 00:00:46,230 --> 00:00:47,570 Mówiłem, że oddam wszystko. 5 00:00:47,970 --> 00:00:49,450 Za to stanowi tylko wszystko. 6 00:00:49,970 --> 00:00:52,670 Ale dzisiaj Bóg zabrał mi to co najchętniejsze. 7 00:00:53,490 --> 00:00:58,470 Dokąd ty Jogailę wysłał? Do kogo? Nie chcesz mówić? To będziesz był jak pies. 8 00:00:59,850 --> 00:01:02,090 Mamy miecze, siekiery. 9 00:01:02,350 --> 00:01:03,430 Odbijemy Wilno. 10 00:01:11,510 --> 00:01:13,050 Jednego możemy być pewni. 11 00:01:13,690 --> 00:01:14,970 Korybut już za nas czeka. 12 00:01:15,290 --> 00:01:19,510 To Jogajła zdążył uprzedzić księcia Siewierskiego? Nie musiał. Obaj nie są 13 00:01:19,510 --> 00:01:24,470 głupi. Na pewno od dawna są z Jogajłą zmówieni. W końcu rodzeni bracia. A to 14 00:01:24,470 --> 00:01:26,510 Korybut miał czas przygotować nowogród. 15 00:01:26,910 --> 00:01:28,710 Nie będzie łatwo. Przechodźmy ich. 16 00:01:28,910 --> 00:01:29,910 Jak? 17 00:01:30,710 --> 00:01:35,310 Zaatakujemy mniej niż połową zbrojnych i cofniemy się. Jak będzie myślał, że 18 00:01:35,310 --> 00:01:37,190 rezygnujemy, wrócimy po zwycięstwo. 19 00:01:37,390 --> 00:01:41,650 Trzeba będzie uważać na zgadowców Korybuta, żeby nie zdęszyli ilu na 20 00:01:41,730 --> 00:01:42,810 Mówisz jak wojownik. 21 00:01:43,010 --> 00:01:46,170 Jak kogoś złapiecie, zabijacie na miejscu. 22 00:01:48,070 --> 00:01:49,190 Książę zlowieści. 23 00:01:49,790 --> 00:01:54,270 Jogaila opuścił zamek. Już zabroniłem mu polować. Nie poluje, nie na zwierzę. 24 00:01:54,510 --> 00:01:56,270 Wraz z wojskiem ruszył na Wilno. 25 00:02:02,190 --> 00:02:03,590 Myślałem, że trochę odczeka. 26 00:02:05,370 --> 00:02:08,530 Ale widać, szczury mu dokuczyły. 27 00:02:10,110 --> 00:02:12,830 Książątko nienawykłe do niewygód. 28 00:02:14,490 --> 00:02:17,590 No i dobrze. Niech Ruszek mu spieszo. 29 00:02:17,930 --> 00:02:20,110 Szybciej znajdzie wiadomość ode mnie. 30 00:02:26,130 --> 00:02:27,310 Niedługo winno. 31 00:02:27,980 --> 00:02:30,860 Dawno cię, panie, nie widziałem w tak dobrym nastroju. 32 00:02:33,100 --> 00:02:39,820 A jeśli książę Witold już wie, że 33 00:02:39,820 --> 00:02:41,560 idziemy i umocnił strażę? 34 00:02:44,660 --> 00:02:49,360 Nie ma zbyt wielu Niemców w Wilnie, panie. 35 00:02:56,780 --> 00:02:58,820 Skoro tak rzekł, to musiał być pewien. 36 00:03:36,460 --> 00:03:37,460 Andrzeju? 37 00:03:41,560 --> 00:03:45,900 Co cię sprowadza? Wpierw chciałbym złożyć wyrady współczucia, kapcelanie. 38 00:03:46,780 --> 00:03:50,380 Miasto opłakuje twojego biskupa na twojego syna. 39 00:03:51,280 --> 00:03:52,960 Taka strata dla nas wszystkich. 40 00:03:56,520 --> 00:03:58,100 Nie jedyna, niestety. 41 00:03:58,860 --> 00:04:02,380 O czym mowa? Do Krakowa nie docierają towary z Litwy. 42 00:04:06,030 --> 00:04:11,010 Pewnie wiecie, że na Litwie wybuchła wojna domowa. Stary książę Kiejstut 43 00:04:11,010 --> 00:04:12,370 z Wilna wielkiego księcia. 44 00:04:12,910 --> 00:04:14,050 Swojego bratanka. 45 00:04:14,730 --> 00:04:19,550 No, jak mu tam... Jogajła. O, o nim mówię. Łokot. 46 00:04:20,010 --> 00:04:23,030 Nic dziwnego, że stary książę strącił go stroną. 47 00:04:23,490 --> 00:04:27,810 W Odwecie krzyżacy blokują kupcom drogę. 48 00:04:28,190 --> 00:04:29,810 Na traktach niebezpiecznie. 49 00:04:30,190 --> 00:04:33,550 Moje towary utknęły w Wilnie. I nie tylko moje. 50 00:04:35,210 --> 00:04:36,210 To klęska. 51 00:04:36,630 --> 00:04:38,730 Jesteście dobrze poinformowani, Andrzeju. 52 00:04:38,950 --> 00:04:40,230 Od kogo te wieści? 53 00:04:42,090 --> 00:04:43,770 Od kupca Wileńskiego. 54 00:04:45,050 --> 00:04:46,050 Chanula. 55 00:04:47,030 --> 00:04:49,390 Zaradźcie jakoś, panowie. 56 00:05:29,390 --> 00:05:30,390 Kto tu jest? 57 00:05:30,650 --> 00:05:31,670 A kto by inny? 58 00:05:32,310 --> 00:05:36,330 Teraz Bajdyla czeka jeszcze jedna ziemska podróż. W żony. 59 00:05:45,610 --> 00:05:46,610 Żegnaj, dru. 60 00:05:56,030 --> 00:05:57,110 Jedź do kraju. 61 00:05:57,900 --> 00:05:59,700 Zawiodą Marię i moją matkę. 62 00:06:16,500 --> 00:06:18,100 Witold sobie poradzi. 63 00:06:18,320 --> 00:06:19,460 Obroni Wilno. 64 00:06:20,300 --> 00:06:21,840 Na pewno, książę. 65 00:06:22,380 --> 00:06:23,580 Gadaj szczerze. 66 00:06:23,940 --> 00:06:26,460 Jeszczanie w mieście to mu nie przychyli. 67 00:06:27,820 --> 00:06:30,140 Upierają Jugajów. Nic nie zrobią. 68 00:06:30,660 --> 00:06:33,160 Najwyżej garstka straceńców. Reszta to tchórze. 69 00:06:33,980 --> 00:06:37,680 Jak przyjdzie co do czego, prędzej pochowają się w mysich dziurach niż 70 00:06:37,680 --> 00:06:42,100 walki. A pamiętasz się tego, co się studni skołało, jak wchodziliśmy do 71 00:06:43,040 --> 00:06:44,120 Nie czułem się. 72 00:06:47,380 --> 00:06:49,260 Najpierw rozprawię się z Korybutem. 73 00:06:49,560 --> 00:06:50,980 Potem zajmę się Jugajów. 74 00:06:52,220 --> 00:06:54,600 Żaden syn Olgierda nie zadrze więcej ze mną. 75 00:06:56,430 --> 00:07:02,950 Z tą odwagą będą sławić pieśni, księże. Moja odwaga już jest 76 00:07:02,950 --> 00:07:07,370 legendą. Teraz mają was opiewać i Witolda. 77 00:07:15,270 --> 00:07:20,010 Rodzina Wierzynków jest w Krakowie niczym najprzedniejszy miód w pańskiej 78 00:07:20,010 --> 00:07:25,330 spiżarni. Zrobimy wszystko, żeby wam pomóc, Andrzeju. Wszystko. A co 79 00:07:27,630 --> 00:07:28,630 Dobie słowie. 80 00:07:31,890 --> 00:07:33,710 Trzeba się naradzić. 81 00:07:37,510 --> 00:07:39,650 I dać odpowiedź. 82 00:07:40,050 --> 00:07:43,810 A kiedy mogę się je spodziewać? Nie mam teraz do tego głowy. 83 00:07:47,050 --> 00:07:48,050 No, marszałku. 84 00:07:49,270 --> 00:07:54,410 Pomóżcie. Nie pojadę z krzyżakami pertraktować, żeby twoje wody 85 00:07:54,410 --> 00:07:55,410 idzie tylko o mnie. 86 00:07:55,470 --> 00:07:56,650 Ktoś musi coś zrobić. 87 00:07:57,180 --> 00:08:01,360 Bo wkrótce zabraknie nam miodu, futer. Moc towarów z Litwy ciągniemy. 88 00:08:01,740 --> 00:08:03,960 Wszystko opłatone. Potrzeba nam swogodnej drogi. 89 00:08:04,260 --> 00:08:06,880 Kasztelan próbuje powiedzieć. Ale ja wiem, co chcę powiedzieć. 90 00:08:07,320 --> 00:08:12,580 Że jest w żałobie. Że cierpi. Szanuję to i rozumiem. Ale królestwo potrzebuje, 91 00:08:12,580 --> 00:08:15,160 by ktoś nim rządził. By ktoś wziął odpowiedzialność. 92 00:08:16,200 --> 00:08:17,200 Uspokoił. 93 00:08:17,640 --> 00:08:18,640 Pokierował. 94 00:08:19,120 --> 00:08:20,960 Jeśli nie do was, to gdzie mamy pójść? 95 00:08:21,360 --> 00:08:22,460 Kto nam pomoże? 96 00:08:29,130 --> 00:08:31,050 Nieważne, że Wojdyło działał na jego szkodę. 97 00:08:31,950 --> 00:08:34,650 Nieważne nawet, że był bojarem, a wszedł do rodziny. 98 00:08:35,830 --> 00:08:37,169 Ważne, że był mi jak brat. 99 00:08:37,770 --> 00:08:40,450 I dlatego zginął. Dobry był z jego kompan. 100 00:08:41,270 --> 00:08:42,549 Stryj chce mnie zniszczyć. 101 00:08:43,630 --> 00:08:44,870 Zabić go powinienem. 102 00:08:45,290 --> 00:08:46,290 Gołymi rękami. 103 00:08:46,530 --> 00:08:48,450 Stało się, nie możesz się winić, książę. 104 00:08:49,290 --> 00:08:53,070 Cyrylu, nie pozwól, by coś kiedykolwiek poróżniło ciebie z twoimi najbliższymi. 105 00:08:54,050 --> 00:08:56,450 Niezgoda w rodzinie jest gorsza od zarazy. 106 00:08:57,130 --> 00:08:58,130 Będę pamiętał. 107 00:09:00,439 --> 00:09:01,660 Mów. Jakie wieści? 108 00:09:02,020 --> 00:09:04,560 Witold opuścił Wilno. Chyba się nas nie spodziewa. 109 00:09:04,900 --> 00:09:09,320 Zostawił tylko gardkę Wojtka i ruszył w stronę trok. A Skrygieł? Stoi z Wojtkiem 110 00:09:09,320 --> 00:09:10,780 na północ od Wilna, nad Wilią. 111 00:09:11,180 --> 00:09:12,820 Czeka tylko na twój znak, książę. 112 00:09:13,040 --> 00:09:14,800 No to teraz pokażę Strejowie. 113 00:09:15,960 --> 00:09:17,000 Gdzie jego miejsce? 114 00:09:53,670 --> 00:09:54,670 No jedz. 115 00:09:55,610 --> 00:09:56,710 Nie jestem głodny. 116 00:09:57,790 --> 00:09:59,050 Kogo chcesz nabrać? 117 00:09:59,290 --> 00:10:00,710 Kiedy nie mam czym zapłacić. 118 00:10:00,950 --> 00:10:02,690 Bo wszystko rozdałeś potrzebującym. 119 00:10:03,390 --> 00:10:05,130 Wiara każe mi dzielić się z bliźnią. 120 00:10:05,410 --> 00:10:06,410 Mnie też. 121 00:10:09,950 --> 00:10:10,950 Dziękuję. 122 00:10:11,250 --> 00:10:12,250 Wszędzie cię słucham. 123 00:10:16,850 --> 00:10:18,130 Herbowy, a jej jak prosię. 124 00:10:19,110 --> 00:10:20,710 Ja? No przecież nie ja. 125 00:10:23,820 --> 00:10:25,480 Dawaj, pokażę ci, jak jadają na wawelu. 126 00:10:26,580 --> 00:10:28,840 Nabierasz mało i delektujesz się. 127 00:10:29,300 --> 00:10:30,300 Powoli, o tak. 128 00:10:32,980 --> 00:10:34,740 Powoli, łyżka za łyżką. 129 00:10:36,000 --> 00:10:37,000 A nie tak. 130 00:10:40,620 --> 00:10:42,900 Dobrze, może teraz ja spróbuję. 131 00:10:52,400 --> 00:10:54,190 Nie, nie, nie. Nie, nie, nie, nie tak wapczywie. 132 00:10:54,570 --> 00:10:58,990 Wszyscy od razu poznają, żeś połowie prosta. A idzie o to, by wszyscy 133 00:10:58,990 --> 00:10:59,990 żeś królewicz. 134 00:11:01,730 --> 00:11:05,530 Nie gardź się, jedz powoli i rozmawiaj. 135 00:11:05,850 --> 00:11:07,570 Ale nigdy z pełnymi ustami. 136 00:11:15,690 --> 00:11:16,710 To co przyszedł? 137 00:11:23,880 --> 00:11:24,880 Mam plan. 138 00:11:25,260 --> 00:11:26,800 Pojedziemy do tej twojej wsi. 139 00:11:27,460 --> 00:11:30,180 Do... Do kościelca? Do kościelca. 140 00:11:30,720 --> 00:11:31,840 Pojedziemy po prosiaki i kury. 141 00:11:32,360 --> 00:11:36,360 Wsydamy je, a do zarobione pieniądze kupimy mąkę i napieczemy chleba. Na 142 00:11:36,360 --> 00:11:37,400 biedoty. Tak jak chciałeś. 143 00:11:37,620 --> 00:11:40,300 Już mi uszyla nie powie, że jestem gamoń i że nic nie robię. 144 00:11:40,500 --> 00:11:42,200 Jak to nie robię? Jak robię? 145 00:11:42,440 --> 00:11:43,440 To na to czekamy. 146 00:11:43,600 --> 00:11:44,539 Ale zaraz, zaraz, zaraz. 147 00:11:44,540 --> 00:11:45,660 W tym stroju chcesz jechać? 148 00:11:47,080 --> 00:11:49,760 Szata jest już uszyta, ale zapłacić nie mam czym. 149 00:11:50,300 --> 00:11:51,960 Nie mam ani groszy. To co panu? 150 00:11:53,480 --> 00:11:54,960 Szukam Jana Skleparza. 151 00:11:56,560 --> 00:11:57,580 Jest tu taki? 152 00:12:05,680 --> 00:12:07,560 Mówiłem, że chętnie cię przyjmę na naukę. 153 00:12:08,080 --> 00:12:09,560 Dlaczego się do mnie nie zgłosiłeś? 154 00:12:10,080 --> 00:12:12,600 Bez dachu nad głową, w takim odzieniu, mistrz. 155 00:12:13,960 --> 00:12:15,880 Straciłem wszystkie pieniądze od królowej. 156 00:12:16,660 --> 00:12:19,860 Zatem jesteś jednym z tych utratiuszy. Ale zmieni się. 157 00:12:20,660 --> 00:12:22,160 Chciałbym cię uczyć, ale... 158 00:12:22,960 --> 00:12:25,920 Moje nauki kosztują. Sam muszę z czegoś żyć. 159 00:12:26,280 --> 00:12:27,280 Mam dochód. 160 00:12:27,460 --> 00:12:29,780 To znaczy będę mieć dzięki królowej. 161 00:12:30,160 --> 00:12:33,400 Niech dobry Bóg świeci nad jej duszą. Za dobroć jaką mi okazała. 162 00:12:33,680 --> 00:12:37,740 Jeśli chcesz lecieć, sam musisz mieć czysty umysł i zdrowe ciało. 163 00:12:37,940 --> 00:12:41,380 Koniec z kulankami, koniec uciech z dziewkami, koniec z piciem. Od dziś masz 164 00:12:41,380 --> 00:12:44,520 pilnować. Ale ja nie... Ja znam was, młody Żaków. 165 00:12:44,940 --> 00:12:48,820 Musicie się wyszumieć, myślicie, że świat jest wasz, ale nie tędy droga. 166 00:12:49,740 --> 00:12:50,860 Będę się pilnował. 167 00:13:03,400 --> 00:13:05,340 A jak straciłeś pieniądze od królowej? 168 00:13:06,340 --> 00:13:07,340 Rodałem ubogich. 169 00:13:08,460 --> 00:13:10,160 Oni bardziej ich potrzebują. 170 00:13:10,360 --> 00:13:12,400 Teraz nie mam czym zapłacić za nowe szaty. 171 00:13:13,340 --> 00:13:14,720 Ale jakoś sobie poradzę. 172 00:13:16,160 --> 00:13:18,100 Chodźmy. Dokup mi. 173 00:13:18,400 --> 00:13:19,400 Chodźmy, chodźmy. 174 00:13:29,000 --> 00:13:33,440 Król powinien tu być i da radę. Inaczej nie załatwimy sprawy kupców. Ale go nie 175 00:13:33,440 --> 00:13:34,440 ma. 176 00:13:37,860 --> 00:13:40,460 Poślijmy posła do budy. No właśnie to miałem rzec. 177 00:13:40,800 --> 00:13:43,800 Niech król tu przyjedzie. I rozstrzygnie, co mamy czynić. 178 00:13:47,800 --> 00:13:48,800 Panowie? 179 00:13:49,220 --> 00:13:50,440 Chciałbym przedstawić. 180 00:13:50,940 --> 00:13:52,040 Jan Skleparza. 181 00:13:53,080 --> 00:13:54,240 Jan Skleparza. 182 00:13:54,940 --> 00:13:56,640 Protegowany świętej pamięci królowej. 183 00:13:56,840 --> 00:13:57,840 Ten sam. 184 00:13:59,080 --> 00:14:00,740 Chciałbym prosić. Wspaniale. 185 00:14:01,180 --> 00:14:02,180 Czekaliśmy na ciebie. 186 00:14:02,640 --> 00:14:03,639 Co tam my? 187 00:14:03,640 --> 00:14:05,440 Wieś cała czeka na darządkę. 188 00:14:06,940 --> 00:14:08,060 Gdzie się podziewałeś? 189 00:14:08,700 --> 00:14:10,760 Byłem w mieście. 190 00:14:15,400 --> 00:14:19,320 Królowa kazała natychmiast przysposobić cię do obowiązku. A jej wola jest 191 00:14:19,320 --> 00:14:23,880 święta. Pojedziesz do swojej wsi, objąć zarząd. Zaraz, wpierw trzeba go obdziać. 192 00:14:24,160 --> 00:14:25,300 Szatę uszytą już mam. 193 00:14:26,240 --> 00:14:28,940 Tylko zapłacić nie mam czym. 194 00:14:29,180 --> 00:14:30,180 Dostaniesz na udzienie. 195 00:14:30,720 --> 00:14:31,820 A konia masz? 196 00:14:33,120 --> 00:14:34,260 Konia? Nie mam. 197 00:14:34,500 --> 00:14:35,500 Dostaniesz i konia. 198 00:14:38,660 --> 00:14:39,660 Możesz iść. 199 00:14:39,940 --> 00:14:40,940 Dzięki. 200 00:14:46,800 --> 00:14:48,980 Jednak coś nam się udało dzisiaj załatwić. 201 00:14:49,600 --> 00:14:50,600 Od ręki. 202 00:15:10,390 --> 00:15:12,530 Powiedziałam, stój prosto, ale nie jak kij odmiotły. 203 00:15:13,290 --> 00:15:14,350 Możesz oddychać. 204 00:15:14,770 --> 00:15:18,670 Mówiłem ci, Janie, możni mają w sobie taką lekkość. Jak będziesz taki wtywny, 205 00:15:18,770 --> 00:15:20,530 wszyscy od razu poznają, żeś przebieranie. 206 00:15:20,970 --> 00:15:22,550 Kiedy ja się czuję jak przebieranie. 207 00:15:22,830 --> 00:15:23,830 Spójrz na mnie. 208 00:15:32,530 --> 00:15:33,530 Tak, Grzymku! 209 00:15:33,890 --> 00:15:36,250 Do roboty widzisz, jak jej wziął, mia zgłasnować. 210 00:15:39,240 --> 00:15:40,240 Jest takim mężem. 211 00:15:41,020 --> 00:15:44,600 Grzymku! A pojechałbyś ze mną do kościelca? 212 00:15:44,980 --> 00:15:46,160 A po co ma się tam czuć? 213 00:15:46,480 --> 00:15:50,020 Kiedy w domu jest mi potrzebny? No pewnie, koniecznie muszę zostać. Ktoś 214 00:15:50,020 --> 00:15:52,180 muchy połapać. A żebyś wiedział! 215 00:15:55,940 --> 00:15:58,060 Jak ja mam jechać na swoje włości bez słów? 216 00:15:58,640 --> 00:15:59,640 Może i racja. 217 00:16:00,840 --> 00:16:02,100 Ale to nie jest nasz problem. 218 00:16:03,240 --> 00:16:04,640 Bogaty jesteś, to sługa najmi. 219 00:16:05,500 --> 00:16:08,120 Sługa go nie przypilnuje, żeby włościanom wszystkiego nie rozdołał. 220 00:16:08,460 --> 00:16:10,120 Niech od nich wziąć, co mu się należy. 221 00:16:11,260 --> 00:16:13,040 A ja może jaką kurkę ci przywiozę? 222 00:16:14,580 --> 00:16:17,020 I rotołu na gotunie. 223 00:16:18,080 --> 00:16:19,080 Takiego, jak lubisz. 224 00:16:20,780 --> 00:16:21,780 Tłuściutkiego. 225 00:16:34,899 --> 00:16:39,240 Całą dzisiejszą sumę modliłam się, by Bóg dał nam siłę, byśmy się opanowali. 226 00:16:40,320 --> 00:16:43,120 A ja mu dziękowałem, że stworzył taki cud jak ty. 227 00:16:43,880 --> 00:16:47,880 Musimy to przerwać, nie będzie za późno. Już jest za późno, Helenu, nie potrafię 228 00:16:47,880 --> 00:16:48,880 bez ciebie żyć. 229 00:16:50,840 --> 00:16:52,300 Będziemy potępieni na wieki. 230 00:16:52,940 --> 00:16:54,760 Ale szczęśliwi tutaj, na ziemi. 231 00:17:26,249 --> 00:17:30,290 To odpowiedź na moje modlitwy. Na pewno nigdzie nie pojadę. W żadnej sprawie. 232 00:17:30,290 --> 00:17:33,630 Czy ty nie widzisz, że Bóg daje nam możliwość, byśmy się opanowali? 233 00:17:34,110 --> 00:17:36,050 Byśmy trzymali się od siebie z daleka? 234 00:17:43,050 --> 00:17:44,170 Jeśli tego chcesz. 235 00:17:49,990 --> 00:17:53,490 Jeśli go spotkasz... Nie mierzę. 236 00:17:55,290 --> 00:17:56,810 Powiedz mu, żeby do mnie wrócił. 237 00:18:28,430 --> 00:18:29,430 Trzymaj ją, Aleksandro. 238 00:18:30,950 --> 00:18:34,070 Przyjechała. Na zawsze, na zawsze z nimi. 239 00:18:34,610 --> 00:18:37,350 Z tego męża, gość byla tam, w ten świat. 240 00:18:37,770 --> 00:18:39,230 Mario, uspokój się. 241 00:18:40,650 --> 00:18:41,650 Dlaczego on? 242 00:18:41,850 --> 00:18:45,590 Dlaczego mój ukochany? Dlaczego Jogajmo go wysłał? Taka służba. 243 00:18:46,030 --> 00:18:47,530 Nie mam już po co żyć. 244 00:18:50,030 --> 00:18:52,210 Nie. Znajdziesz powód. 245 00:18:53,610 --> 00:18:54,650 Znajdziesz powód. 246 00:19:13,350 --> 00:19:18,250 Odpłacimy za wszystko Kejstrutowi. Teraz najważniejsze, że odzyskaliśmy wium. 247 00:19:18,450 --> 00:19:20,010 Znam określone z niego ludzie. 248 00:19:20,430 --> 00:19:24,050 Tak, za wyjątkiem lochów. Tam przedzik pełno. 249 00:19:25,850 --> 00:19:27,970 Panie, sytuacja w mieście opanowana. 250 00:19:28,350 --> 00:19:31,990 Mieszczanie przepędzili Witoldowych. My w zasadzie przyszedliśmy na gotowe. 251 00:19:32,630 --> 00:19:33,970 Hanul nie zawiedł. 252 00:19:34,170 --> 00:19:36,790 Wszyscy się za tobą opowiedzieli, książę. 253 00:19:37,170 --> 00:19:38,350 Teraz świętują. 254 00:19:40,170 --> 00:19:41,970 My też powinniśmy. 255 00:19:43,200 --> 00:19:44,200 Wezwijcie chanulia. 256 00:19:45,980 --> 00:19:47,380 Muszę z nim porozmawiać. 257 00:19:48,360 --> 00:19:49,620 Chcę mu podzienkować. 258 00:20:15,129 --> 00:20:16,610 O, jest swój koń, Janie. 259 00:20:19,770 --> 00:20:20,770 Siadaj. 260 00:20:22,810 --> 00:20:24,230 Jeszcze nigdy nie siedziałem na koniu. 261 00:20:26,410 --> 00:20:27,510 Pomożesz panu przejść na konia? 262 00:20:35,350 --> 00:20:36,350 Wyprostuj się. 263 00:20:36,990 --> 00:20:40,390 O, od razu lepiej wyglądasz. Aż mnie korci, żeby się kłaniać. 264 00:20:41,070 --> 00:20:42,059 Siądziesz ze mną? 265 00:20:42,060 --> 00:20:44,900 Gdzie? Nie godzi się, żeby sługa z panem na jednym koniu jechał. 266 00:20:46,060 --> 00:20:47,220 Siedzisz na koniu pierwszy raz? 267 00:20:47,440 --> 00:20:48,440 Lepiej go poprowadzę. 268 00:20:49,960 --> 00:20:50,960 Poczekaj. 269 00:20:56,500 --> 00:20:57,500 Pomogę ci. 270 00:20:57,740 --> 00:20:58,860 Droga przed nami daleka. 271 00:21:17,230 --> 00:21:19,570 Król coś wymyśli. Dla niego to nie pierwszyzna. 272 00:21:19,970 --> 00:21:22,470 Zawisza, by zaradził. To wiemy, Dobiesławie. 273 00:21:22,790 --> 00:21:27,530 Ale pan wezwał go do siebie, by jemu teraz służył radą. 274 00:21:31,430 --> 00:21:32,650 Ełkar szybki jeździ. 275 00:21:32,970 --> 00:21:36,970 Ale i tak kilka niedziel minie, nim wróci z jakąś radą. Moje towary w tym 276 00:21:36,970 --> 00:21:38,910 rozkradną. Oj, od razu rozkradną. 277 00:21:39,370 --> 00:21:40,490 Po co kraczesz? 278 00:21:42,670 --> 00:21:43,670 Pijmy. 279 00:21:45,290 --> 00:21:50,090 A może wojna na Litwie kończy się szybciej niż Pełka dotrze do Budy? 280 00:21:50,090 --> 00:21:52,950 tak, że Kiejstut zyska pełnię władzy i ja byłbym za tym. 281 00:21:54,410 --> 00:21:57,730 No ja nie wiem. Na razie jego rządy sporo nerwów mnie kosztują. 282 00:21:58,750 --> 00:22:00,610 Za króla Kazimierza lepiej było. 283 00:22:01,090 --> 00:22:04,130 Kiedy, przed Boże, jak toczyliśmy wojnę z Litwą? 284 00:22:04,850 --> 00:22:08,250 O, wojewodo, a ty na kogo stawiasz? 285 00:22:08,450 --> 00:22:11,050 W jakiej sprawie? Wojnę domowej na Litwie. 286 00:22:11,290 --> 00:22:12,850 Kto zyska pełnię władzy? 287 00:22:13,310 --> 00:22:18,660 Kiejstut? I jego syn, czy młody syn księcia Olgierda, jak mu tak? Jogajła. 288 00:22:18,660 --> 00:22:20,140 zostanie. Jak uważasz. 289 00:22:23,960 --> 00:22:25,060 A założysz się? 290 00:22:25,640 --> 00:22:26,640 O co? 291 00:22:27,480 --> 00:22:28,480 O konia. 292 00:22:29,400 --> 00:22:31,640 Ja mówię, że Kejstus wycięży. 293 00:22:31,900 --> 00:22:34,580 To on zostanie wielkim księciem na Litwie. 294 00:22:35,220 --> 00:22:36,420 A ja, że Jogajła. 295 00:22:38,140 --> 00:22:39,460 Stoi? Stoi. 296 00:22:42,730 --> 00:22:48,270 W imieniu mieszczan z Wilna proszę cię wielki książę o opiekę i zapewniam cię o 297 00:22:48,270 --> 00:22:50,750 ich oddaniu. Nie musisz mnie o tym zapewnić. 298 00:22:51,270 --> 00:22:52,350 Dowiedli chwilę. 299 00:22:53,170 --> 00:22:54,170 Stań. 300 00:22:59,610 --> 00:23:01,390 Bez was by się nie udało. 301 00:23:02,050 --> 00:23:03,570 Macie moją wdzięczność. 302 00:23:05,710 --> 00:23:08,710 Mieliśmy trochę szczęścia. Książę Witold wyjechał. 303 00:23:09,610 --> 00:23:11,830 Nie wiem, czy odważyłbyś się atakować. 304 00:23:12,320 --> 00:23:14,260 Nie mając pewności, że mnie poprzecie. 305 00:23:16,760 --> 00:23:17,760 A to? 306 00:23:18,180 --> 00:23:19,180 A to? 307 00:23:20,000 --> 00:23:21,000 To nic. 308 00:23:21,560 --> 00:23:23,000 Wynagrodzę twoje poświęcenie. 309 00:23:23,520 --> 00:23:25,200 Nagrodą będzie dla nas mądry władca. 310 00:23:25,540 --> 00:23:29,100 Książę Kiejstut budził po strach, a jego syna nie zdążyliśmy poznać. 311 00:23:30,880 --> 00:23:31,880 Zbyt dobrze. 312 00:23:32,860 --> 00:23:34,220 Widzę, że coś cię trafi, książe. 313 00:23:36,960 --> 00:23:38,140 Straciłeś kogoś bliskiego. 314 00:23:40,080 --> 00:23:41,440 Ale to chyba nie wszystko. 315 00:23:42,620 --> 00:23:44,020 Książę Kiejs tutaj nie odpuści, prawda? 22761

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.