All language subtitles for Korona królów odc. 262

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,970 --> 00:00:33,790 W poprzednim 2 00:00:33,790 --> 00:00:50,290 odcinku... 3 00:01:00,110 --> 00:01:04,170 Masz u mnie dług, pamiętaj. Przyjdzie czas, że zażądam twojej lojalności. 4 00:01:34,410 --> 00:01:36,270 Jak wam się tam żyje z dala od Wilna? 5 00:01:36,890 --> 00:01:37,890 Dobrze? 6 00:01:38,450 --> 00:01:39,570 Niczego wam nie brakuje? 7 00:01:39,810 --> 00:01:41,070 Wilno nie chliew stoi. 8 00:01:42,750 --> 00:01:44,390 Napomniałem, jaki z ciebie czyścio. 9 00:01:45,990 --> 00:01:49,410 Wodnyś? Po co mnie wyzwałeś? By mnie własny dom obrzydzić? 10 00:01:51,090 --> 00:01:54,670 Sterkniłem się za tobą, Jogaila. Całą zimę się nie widzieliśmy. 11 00:01:56,510 --> 00:01:57,810 Młodszego chterk przyjął. 12 00:01:58,110 --> 00:01:59,270 Rodzina szczęśliwa? 13 00:01:59,530 --> 00:02:00,530 Nie narzeka. 14 00:02:00,730 --> 00:02:01,730 Podobno wam się... 15 00:02:01,900 --> 00:02:03,380 Myszy na zamku zalęgły. 16 00:02:03,600 --> 00:02:05,960 I? Co ci doniosły? 17 00:02:09,800 --> 00:02:10,820 Warnujesz mój czas. 18 00:02:11,100 --> 00:02:12,620 Chyba ci go nie brakuje. 19 00:02:14,880 --> 00:02:16,500 Wyjdziesz, kiedy ci pozwolę. 20 00:02:16,800 --> 00:02:18,000 Czego chcesz, fry? 21 00:02:19,160 --> 00:02:20,320 Chcę hołdu. 22 00:02:32,360 --> 00:02:34,240 Zanieś obraz do ojca Tomasza. 23 00:02:35,120 --> 00:02:39,860 Niech go nie spuszcza z oczu. Trzymaj go uważnie, byś go nie opuścił, bo jak 24 00:02:39,860 --> 00:02:41,660 obraz straci moc, to ci nogi utnę. 25 00:02:45,840 --> 00:02:48,120 Witam. Hej, książę. 26 00:02:48,520 --> 00:02:50,540 Widzę, że jesteś w dobrym humorze. 27 00:02:51,320 --> 00:02:55,220 Długo czekałem, aż król pojmie swój błąd, ale się doczekałem. 28 00:02:55,440 --> 00:02:56,440 Mówiłeś z nim? 29 00:02:56,540 --> 00:02:57,540 Nienadwo przyjechałem. 30 00:02:57,680 --> 00:03:00,120 Skąd więc wiesz, czego chce miłościwy pan? 31 00:03:00,460 --> 00:03:01,940 A nie dotarły do ciebie wieści z Krakowa? 32 00:03:03,100 --> 00:03:04,600 Biada, Marcinie, biada. 33 00:03:05,280 --> 00:03:10,600 Wikariusze zamiast zarządzać państwem, to zarządzają własnymi huciami. Nie 34 00:03:10,600 --> 00:03:16,560 działają, tylko się puszą. A biskup Zawisza wydawał się obrotny. Tak, to 35 00:03:16,660 --> 00:03:17,599 obrotny Pielsa. 36 00:03:17,600 --> 00:03:20,160 Tyle pije i tak się prowadzi, że aż słów brak. 37 00:03:20,720 --> 00:03:25,360 I oni są radą, a kraj ginie. Ginie! 38 00:03:26,180 --> 00:03:29,280 I ty miałbyś? Objęć rządy. 39 00:03:29,960 --> 00:03:34,060 Król kazałbym przybył jak najprędzej. A po coś innego miałbym tak szybko stawić 40 00:03:34,060 --> 00:03:39,320 się przed jego obliczem. Właśnie modliłem się do Matki Boskiej w podzięce 41 00:03:39,320 --> 00:03:40,320 jego mądrość. 42 00:03:41,140 --> 00:03:43,920 Cóż, Ludwig czeka. Idź więc. 43 00:03:53,240 --> 00:03:55,100 Zaprowadzisz porządek w portce, tak? 44 00:03:56,020 --> 00:04:00,510 Wiem. To trudne, ale dla ciebie, królu, wszystko. Kraków potrzebuje silnej ręki, 45 00:04:00,530 --> 00:04:02,470 takiej jak moja. I? 46 00:04:03,250 --> 00:04:06,830 Zastąpię sprawolnych wikariuszy, przywrócę twoją władzę, nie musisz nawet 47 00:04:06,830 --> 00:04:07,830 prosić. 48 00:04:08,290 --> 00:04:09,290 Uszalałeś. 49 00:04:09,850 --> 00:04:10,850 Jak to? 50 00:04:10,970 --> 00:04:12,270 Nie po to cię wzywałem. 51 00:04:14,910 --> 00:04:20,769 Wybacz, panie, byłem pewien, że... Ale oczywiście ja spełnię każdą twoją wolę. 52 00:04:21,930 --> 00:04:26,670 Wszystko, co rozkażesz. Zajmij się więc ziemią dobrzyńską, bo to twoje lenno 53 00:04:26,670 --> 00:04:27,840 i... Twoja powinność. 54 00:04:28,480 --> 00:04:30,840 Wiedziałeś, że krzyżacy kumają się tam z Litwinami? 55 00:04:31,280 --> 00:04:32,520 Byłeś tam w ogóle ostatnio? 56 00:04:33,820 --> 00:04:35,240 W Opolu częściej bywałem. 57 00:04:35,580 --> 00:04:38,980 Zamiast rządzić, wojujesz z biskupem Płockim, a się mówi nam, a zawsze robi 58 00:04:38,980 --> 00:04:41,200 chce i to pod twoim nosem. Bo ja na Rusi. 59 00:04:41,460 --> 00:04:42,460 Zapomnij o Rusi. 60 00:04:43,420 --> 00:04:44,860 Już nigdy tam nie wrócisz. 61 00:04:47,660 --> 00:04:49,360 To chyba zdanie twojej matki, panie. 62 00:05:00,240 --> 00:05:02,820 Wracaj tam, gdzie twoje miejsce pilnować krzyżaków i Litwinów. 63 00:05:03,740 --> 00:05:04,740 Zrozumiałeś? 64 00:05:06,880 --> 00:05:09,180 Jeszcze chwila i nie będziesz miał dokąd wracać. 65 00:05:10,260 --> 00:05:11,260 Żegnam. 66 00:05:23,340 --> 00:05:25,420 Niejeden odmawiał mi chorób, Jodają. 67 00:05:31,400 --> 00:05:32,820 Będę więc wyjątkiem. 68 00:05:33,200 --> 00:05:34,860 Wiesz, czemu jeszcze żyjesz? 69 00:05:36,580 --> 00:05:38,400 Bo szanuję twój opór. 70 00:05:40,920 --> 00:05:44,200 Widać, że płynie w tobie krew Olgierdowiczów. 71 00:05:45,620 --> 00:05:46,940 Mogę zatem odejść? 72 00:05:47,620 --> 00:05:50,600 Nie. Póki nie spełnisz obowiązku. 73 00:05:50,920 --> 00:05:56,240 Nie jestem ci nic winien. Przeciwnie. Mam twoją pieczęć. Będziesz robił, co 74 00:05:56,240 --> 00:05:57,860 każe. Czego chcesz? 75 00:05:59,440 --> 00:06:02,160 Ruszysz na księcia Korybuta. Zmuntował się przeciwko mnie. 76 00:06:03,120 --> 00:06:08,240 Poszalałeś. Mam iść przeciw własnemu bratu. Ruszamy z samego rana. 77 00:06:08,520 --> 00:06:10,140 Nie napadnę na brata. 78 00:06:10,460 --> 00:06:12,580 Choćbyś miał i pięć piecięci. 79 00:06:13,400 --> 00:06:16,620 Koniec żartów, Jugajła. Chcesz ze mną wojny? 80 00:06:18,540 --> 00:06:20,000 To będziesz ją miał. 81 00:06:35,760 --> 00:06:37,220 Laudetur Jesus Christus. 82 00:06:37,580 --> 00:06:40,180 Jak do spowiedzi, to do kapłana, nie biskupa. 83 00:06:40,520 --> 00:06:46,360 Kiedy nie chodzi o spowiedź, a raczej o pytanie do mądrego człowieka, 84 00:06:46,380 --> 00:06:50,300 wrażliwego, uczonego, który potrafi dochować tajemnice. 85 00:06:53,760 --> 00:06:55,920 W takim razie chętnie pomogę. 86 00:06:57,600 --> 00:06:58,940 Co się stało? 87 00:06:59,460 --> 00:07:04,500 Chodzi o niewiastę, której mąż zmarł. Jego brat żył samotnie i... 88 00:07:04,970 --> 00:07:08,770 Po śmierci męża ona zaczęła żyć z jego bratem jak z mężem. 89 00:07:09,610 --> 00:07:11,830 Czy według biskupa to dopuszczalne? 90 00:07:17,650 --> 00:07:18,830 Zdarzy biskupie? 91 00:07:21,010 --> 00:07:23,610 Tak. To znaczy nie. 92 00:07:24,670 --> 00:07:29,370 Jesteś pewna, że ten mąż zmarł? Że tylko zaginął? 93 00:07:29,630 --> 00:07:30,710 To możliwe. 94 00:07:30,990 --> 00:07:32,510 Ale mógł zginąć. 95 00:07:34,060 --> 00:07:35,080 Powiedz prawdę. 96 00:07:42,580 --> 00:07:44,080 Nie ma go już pięć lat. 97 00:07:45,240 --> 00:07:47,680 Czekałam, ale ile można czekać? 98 00:07:48,120 --> 00:07:52,720 Księże biskupie, czy on wróci? Czy mam zmarnować młodość dla męża, który 99 00:07:52,720 --> 00:07:53,980 postawił misję ponad żonę? 100 00:07:54,660 --> 00:07:56,160 Kim jest to twój mąż? 101 00:07:56,880 --> 00:07:58,080 Jest rycerzem. 102 00:07:58,680 --> 00:08:00,140 To nie mierza z gołczy. 103 00:08:00,540 --> 00:08:06,320 Mówili, że był w litewskiej niewoli, potem się uwolnił, został bohaterem. 104 00:08:07,320 --> 00:08:09,100 Podobno z ważną misją pojechał. 105 00:08:11,120 --> 00:08:13,640 Bywałem w świecie, niejednego rycerza spotkałem. 106 00:08:14,040 --> 00:08:17,020 A gdzie jest na misji? W budzie u króla Ludwika. 107 00:08:18,060 --> 00:08:22,700 Ponoć do Wilna jeździł po tym, jak na tronie zasiadł nowy książę. Potem znowu 108 00:08:22,700 --> 00:08:26,220 pojechał do budy. Nie wiem, czy to prawda, czy tylko słowa pocieszenia. 109 00:08:29,200 --> 00:08:32,260 Niemierza po świecie krąży, ale naszej sypialni w tym świecie nie ma. 110 00:08:35,880 --> 00:08:37,940 Żadnego niemierzy w budzie nie spotkałem. 111 00:08:39,960 --> 00:08:41,400 Ale nie trać nadziei. 112 00:08:42,419 --> 00:08:43,419 Módl się. 113 00:08:44,260 --> 00:08:45,920 Bóg przyniesie ci ukojenie. 114 00:08:48,200 --> 00:08:49,300 A co z bratem? 115 00:08:52,000 --> 00:08:54,840 Bóg dał ci męża i tylko Bóg może ci go odebrać. 116 00:09:13,960 --> 00:09:16,680 Co zrobiłeś Kiejstutowi, że pilnuje nas jak zbójów? 117 00:09:17,200 --> 00:09:18,200 Sprzeciwiłem mu się. 118 00:09:18,340 --> 00:09:19,400 Nie myśląc o rodzinie. 119 00:09:19,600 --> 00:09:21,100 Miałem iść z nim na korobutę. 120 00:09:21,360 --> 00:09:22,360 Po to cię wezwał? 121 00:09:24,080 --> 00:09:25,420 Zawsze był okrutny. 122 00:09:26,540 --> 00:09:28,840 Ale żeby tak bratu kazać iść na brata. 123 00:09:33,040 --> 00:09:36,380 A co jeżeli każe nam wyjeżdżać także z krewa? 124 00:09:36,620 --> 00:09:38,760 Już słyszałam o Witebsku. Mamy tak się tułać? 125 00:09:39,260 --> 00:09:40,880 Prędzej ja mu odbiorę Wilno. 126 00:09:41,260 --> 00:09:45,660 Obiecaj, że nie będziesz walczył z kiejstutem. Moje miejsce jest w Wilnie. 127 00:09:45,660 --> 00:09:46,660 twoje też. 128 00:09:46,880 --> 00:09:47,880 Zgoda. 129 00:09:48,440 --> 00:09:51,980 Ale droga do niego nie krwią winna być znaczona. A czym? 130 00:09:52,600 --> 00:09:54,560 Uległością? Zbrytem. 131 00:10:02,380 --> 00:10:04,160 Wiem, jak odebrać mu winno. 132 00:10:05,540 --> 00:10:07,100 Ten żar w brzuchu. 133 00:10:08,490 --> 00:10:11,190 Jak diabelski ogień, który pojawił się nie wiedzieć skąd. 134 00:10:12,790 --> 00:10:15,830 Nie pragnę miłować. Nie chcę pożądać. 135 00:10:16,950 --> 00:10:20,890 Żona rycerza. Panie, czy to próba, pokusa, nagroda? 136 00:10:22,210 --> 00:10:26,950 Mówiłeś, kto spojrzał porządliwie, niech wyłupie sobie oczy, jeżeli jest powodem 137 00:10:26,950 --> 00:10:27,950 grzechu. 138 00:10:28,550 --> 00:10:30,070 Co robić, mój panie? 139 00:10:31,290 --> 00:10:32,450 Boże miłosierny. 140 00:10:38,880 --> 00:10:42,400 Poczugiwałeś. Ani słowa nie słyszałem. Co ty tak blisko stanął i uszy wytarzał? 141 00:10:42,420 --> 00:10:43,420 Przecież widzę. 142 00:10:48,720 --> 00:10:49,720 A teraz precz. 143 00:10:49,980 --> 00:10:52,340 Kiedy ja nie pojęł, mówmy. Powiadać się chcesz? 144 00:10:52,600 --> 00:10:53,600 Wiesz kim ja jestem? 145 00:10:53,900 --> 00:10:55,460 Ja tylko... Mów czego chcesz. 146 00:10:55,740 --> 00:10:58,280 Do kościoła przyszedłem, żeby... Mało ci dałem? 147 00:10:58,540 --> 00:11:01,240 Nie o pieniądze chodzi. Takim jak ty zawsze chodzi o pieniądze. 148 00:11:01,480 --> 00:11:02,480 Precz! 149 00:11:28,720 --> 00:11:31,320 Wielkie wojny. Chcę odebrać to moje. 150 00:11:31,640 --> 00:11:35,660 Lepiej ślij do Siewierska rozkazy, żeby Korybut się opamiętał. 151 00:11:36,260 --> 00:11:37,740 Dobrze wiesz, czego chce Kiejstut. 152 00:11:38,460 --> 00:11:39,940 Chcę władzy dla siebie. 153 00:11:40,460 --> 00:11:42,960 Pewnej władzy. Mylisz się, jest jeszcze gorzej. 154 00:11:43,420 --> 00:11:47,320 Kiejstut chce zniszczyć Olgierdowiczu. Zrobi wszystko, żebyście pozabijali się 155 00:11:47,320 --> 00:11:48,960 nawzajem. Na to nie pozwolę. 156 00:11:49,180 --> 00:11:51,200 No to nie idź na wojnę, przeczekaj. 157 00:11:51,540 --> 00:11:55,320 Kiejstut jest już stary, niedługo umrze, a wtedy Wilno będzie nasze. 158 00:11:55,880 --> 00:11:57,020 Zapominasz o Witoldzie? 159 00:11:58,540 --> 00:12:02,320 Witold nie umie rządzić. Nie utrzyma Wilna po śmierci ojca. 160 00:12:02,580 --> 00:12:05,520 Ale Kate tutaj żyje i rozpycha się w moim zamku. 161 00:12:06,880 --> 00:12:08,720 Nie mogę stać bytrzynie. 162 00:12:09,100 --> 00:12:14,820 Matko, jesteś jedyną osobą, której z całego serca hołduję. Nie pójdę na 163 00:12:14,820 --> 00:12:15,820 do zdrajców. 164 00:12:16,280 --> 00:12:17,880 Nie oddam Wilna. 165 00:12:21,260 --> 00:12:22,560 Zostań mu tu na zawsze. 166 00:12:23,500 --> 00:12:25,780 Na zamku miłość smakuje. Jeszcze lepiej. 167 00:12:26,760 --> 00:12:28,060 Nie podoba ci się u mnie? 168 00:12:30,960 --> 00:12:32,560 Wodlór mój to nie zamek. 169 00:12:33,220 --> 00:12:35,440 Tęsknię za rodziną, za bratem. 170 00:12:40,460 --> 00:12:42,620 Pamiętam, jak nie chciałby mi czytać za żonę. 171 00:12:44,200 --> 00:12:45,500 Widziałby Żyda, prawda? 172 00:12:49,220 --> 00:12:50,880 Jogajowa nie zabijłby mi oście? 173 00:12:53,140 --> 00:12:54,400 To innego matka. 174 00:12:59,180 --> 00:13:03,160 Mówiąc o matce, wybijesz mój apetyt. 175 00:13:17,120 --> 00:13:19,200 Nie będziemy rozmawiać o matce. 176 00:13:22,440 --> 00:13:23,700 Nie będziemy. 177 00:13:47,160 --> 00:13:49,260 Nie muszę wybaczyć. 178 00:13:51,320 --> 00:13:52,480 Jadę z tobą. 179 00:14:05,910 --> 00:14:11,530 Błagam, jeżeli niemierza żyję, jeżeli wciąż mnie miłuje, daj mi jakiś znak. 180 00:14:12,110 --> 00:14:13,670 Malutki, ale żebym wiedziała. 181 00:14:31,450 --> 00:14:34,130 Myślałam, że to... To tylko ja. 182 00:14:42,830 --> 00:14:47,250 Pojadę po Skrygiewie na inflanty, jeśli każesz. Ale to ryzykowne. Wojna z 183 00:14:47,250 --> 00:14:48,610 Kistutem to pewna klęska. 184 00:14:48,910 --> 00:14:51,570 Nawet z pomocą Skrygiewy wykorzystać czas. 185 00:14:51,890 --> 00:14:53,150 Pożyj chwili, ksiądze. 186 00:14:53,670 --> 00:14:58,290 Zapomnij o wojnie i o Kistucie. Rodzina w niewoli, a ty mi o rozrywkach gadasz. 187 00:14:58,370 --> 00:14:59,370 O miłowaniu. 188 00:14:59,810 --> 00:15:02,370 Tak objęto drogów to niemiłość przecież. 189 00:15:02,670 --> 00:15:04,190 Kto ci syna urodzi? 190 00:15:04,570 --> 00:15:07,470 Kto w smutku ukoje? O tym pomyśl. 191 00:15:07,950 --> 00:15:09,650 Zamiast kolejne wojny prowadzić. 192 00:15:09,890 --> 00:15:11,790 Wtykasz nos w nieswoje sprawy. 193 00:15:12,040 --> 00:15:14,340 Wybacz, księ Anżeli, trudno patrzeć jak walczysz. 194 00:15:15,680 --> 00:15:16,940 Sam ze sobą. 195 00:15:17,420 --> 00:15:21,320 Doceniam twoją troskę, ale Litwa teraz dla mnie najważniejsza. 196 00:15:23,220 --> 00:15:25,720 Na inne sprawy, przyjdzie czas. 197 00:15:27,220 --> 00:15:28,720 Zrobię to, kolek, rozkazasz. 198 00:15:29,140 --> 00:15:32,160 Tylko za opieką się Marią. 199 00:15:39,340 --> 00:15:40,340 Czekaj. 200 00:15:42,920 --> 00:15:47,340 Wiem, że źle robimy, ale kiedy mąż opuszcza żonę... Nie mierza jest w 201 00:15:47,340 --> 00:15:48,820 co innego? Od pięciu zim? 202 00:15:49,420 --> 00:15:53,560 Tego wymaga od niego król. Żaden władca nie jest w stanie zmusić męża do takiej 203 00:15:53,560 --> 00:15:55,800 rozłąki. Chyba, że mąż sam tego chce. 204 00:15:57,520 --> 00:16:00,980 Nie mierza nawet gońca z wiadomością nie wysłał. Nic go nie obchodzę. 205 00:16:07,240 --> 00:16:09,280 A przecież kiedy mąż odchodzi... 206 00:16:10,579 --> 00:16:12,560 Najbliższą osobą jest jego brat, prawda? 207 00:16:14,880 --> 00:16:15,880 Prawda. 208 00:16:17,640 --> 00:16:20,440 No więc czy nie powinien zastąpić męża? 209 00:16:23,380 --> 00:16:24,380 Nie wiem. 210 00:16:24,600 --> 00:16:26,140 A jednak przyszedłeś. 211 00:16:26,500 --> 00:16:27,780 Za głosem serca. 212 00:16:41,660 --> 00:16:42,660 Niemożliwe. 213 00:16:43,160 --> 00:16:44,500 Strażnica cała w Szendzie. 214 00:16:45,000 --> 00:16:48,760 Skoro w Szendzie, to i wyjdę, wy nie przypuszczą. Pilnuj go, Olgardowiczów. 215 00:16:49,040 --> 00:16:50,100 On może jechać. 216 00:16:51,880 --> 00:16:53,140 Nie zapominaj o mnie. 217 00:16:55,840 --> 00:16:57,080 Aż do śmierci. 218 00:17:13,230 --> 00:17:14,630 Dlaczego powiedziałeś miatę? 219 00:17:18,530 --> 00:17:21,390 Być muskarcą zakłuła. Słabo mi jakoś. 220 00:17:21,609 --> 00:17:23,510 Matka miała tak za każdym razem. 221 00:17:23,730 --> 00:17:25,349 Za każdym razem jak co? 222 00:17:25,710 --> 00:17:28,109 Jak spodziewałaś się każdego następnego. 223 00:17:29,050 --> 00:17:30,050 Dziecka! 224 00:17:33,330 --> 00:17:34,590 Powiesz mu, jak wróci. 225 00:17:34,810 --> 00:17:36,170 Będzie niespodzianka. 226 00:18:20,430 --> 00:18:21,430 Bole. 227 00:18:28,750 --> 00:18:29,770 Co to było? 228 00:18:31,450 --> 00:18:33,110 A jeżeli do niemierza wrócił? 229 00:18:33,770 --> 00:18:36,050 Pewnie śpi, jak wrócę z karczmy. 230 00:18:36,450 --> 00:18:38,390 Albo Bóg daje nam znak. 231 00:18:39,030 --> 00:18:40,030 Jaki znak? 232 00:18:41,910 --> 00:18:43,390 Że jest nam przeciwny. 233 00:18:45,650 --> 00:18:47,950 Kiedy byłem w budzie, spotkałem niemierze. 234 00:18:49,350 --> 00:18:50,390 Wiem, że cię kocha. 235 00:18:51,610 --> 00:18:52,610 A ty jego. 236 00:18:52,750 --> 00:18:53,930 Nie bardziej niż ciebie. 237 00:18:54,850 --> 00:18:55,850 Przysięgałaś mu. 238 00:18:56,670 --> 00:18:58,310 Nie sądziłam, że mnie opuści. 239 00:19:02,370 --> 00:19:04,230 A teraz którego z nas byś wybrała? 240 00:19:13,630 --> 00:19:14,630 Sama widzisz. 241 00:19:16,470 --> 00:19:17,470 Spóźniłem się. 242 00:19:33,070 --> 00:19:37,610 Wiesz, Tomaszu, kiedy tak patrzę na ten obraz, zawsze myślę o świętym Łukaszu. 243 00:19:38,530 --> 00:19:41,410 Jak on zdobył ten stół Marii? 244 00:19:43,110 --> 00:19:46,890 Czy zanim namalował na nim obraz, pisał na nim Ewangelię? 245 00:19:47,670 --> 00:19:49,610 Święte ręce na świętych deskach. 246 00:19:49,810 --> 00:19:56,230 Czy to nie cud, że ten obraz od samej Marii, z Ziemi Świętej, przywędrował 247 00:19:56,230 --> 00:19:57,069 akurat do mnie? 248 00:19:57,070 --> 00:20:00,630 Trochę mu pomogłeś, panie, zabierając go ze skarbca w Bełzie. 249 00:20:00,970 --> 00:20:04,690 Żeby go ratować przed Rusinami, przed Poganami. I przed Ludwikiem. 250 00:20:05,470 --> 00:20:06,470 No właśnie. 251 00:20:09,110 --> 00:20:10,170 Ten obraz. 252 00:20:12,130 --> 00:20:13,570 Najbezpieczniejszy w moich rękach. 253 00:20:14,310 --> 00:20:15,710 Ludwik by się sprzeczał. 254 00:20:17,510 --> 00:20:18,590 Nie dowiesz. 255 00:20:20,230 --> 00:20:24,110 Zresztą lepiej, żeby ten obraz podróżował. 256 00:20:25,070 --> 00:20:26,150 Czynił cuda. 257 00:20:27,890 --> 00:20:29,190 Ludzi zachwycał. 258 00:20:32,330 --> 00:20:33,330 Pani! 259 00:21:03,010 --> 00:21:04,010 Ratunku! 260 00:21:07,670 --> 00:21:08,670 Pomocy! 261 00:21:12,010 --> 00:21:14,410 Pomoc! Co się stało? 262 00:21:14,690 --> 00:21:16,910 Nie ruszaj się, jesteś ranny. No tak. 263 00:21:18,030 --> 00:21:19,390 Chyba złamałeś nogę. 264 00:21:20,530 --> 00:21:21,650 Chcę na Wawel. 265 00:21:23,810 --> 00:21:25,390 Nie ruszaj, powiedziałem! 266 00:21:25,690 --> 00:21:28,250 Trzeba to natychmiast opatrzeć, widzę żywą kość. 267 00:21:28,670 --> 00:21:30,570 Kość? Moją? 268 00:21:30,850 --> 00:21:31,850 Przejrzałem. 269 00:21:32,780 --> 00:21:34,920 Trzeba jakiegoś wodzu. Po co? 270 00:21:35,880 --> 00:21:38,760 Zawiozę cię do duchaków, tam nam pomogą. To przytulku? 271 00:22:03,280 --> 00:22:07,380 Obraz jest mój. Chciałem go tylko przechować. Z Rusi jest, a Rusi jest 272 00:22:07,800 --> 00:22:08,980 Obraz czyni cuda. 273 00:22:09,820 --> 00:22:12,660 Jeżdżę z nim po twoich ziemiach, panie, i uzdrawiam lud. 274 00:22:13,260 --> 00:22:14,300 Niejednemu już pomógł. 275 00:22:14,520 --> 00:22:18,700 Sam widziałem, jak wiekowej niewieście wzrok wrócił, choć straciła go za młodu. 276 00:22:19,420 --> 00:22:22,220 Od dzisiaj uzdrawiał będzie w budzie, pod moim okiem. 277 00:22:22,480 --> 00:22:25,580 Ja go znalazłem. Ja ocaliłem. Przed kim? 278 00:22:30,320 --> 00:22:31,320 Posłuchajcie. 279 00:22:40,620 --> 00:22:42,580 Królewna twierdzi, że ikona mówi. 280 00:22:44,580 --> 00:22:46,960 Matka Boska pragnie spokoju. 281 00:22:49,920 --> 00:22:50,920 Jadwigo. 282 00:22:56,500 --> 00:22:58,280 Najlepiej w klasztorze w Polsce. 283 00:22:58,600 --> 00:23:00,000 Dlaczego mówisz przez dwórkę? 284 00:23:00,300 --> 00:23:02,840 Bo inaczej nie słyszę głosu babki. 285 00:23:22,090 --> 00:23:26,390 Dobrze. Niech więc obraz pozostanie w rękach kościoła, skoro chce tego moja... 286 00:23:26,390 --> 00:23:29,530 matka. 287 00:23:30,390 --> 00:23:32,050 Ale jest jeden warunek. 288 00:23:32,950 --> 00:23:36,870 Ufundujesz w Polsce klasztor ojców Paulinów i tam umieścisz obraz. 289 00:23:37,330 --> 00:23:42,430 Paulinów? Obaj na tym zyskamy. Nasi Paulini silniej zwiążą Polskę i Węgry. 290 00:23:44,050 --> 00:23:45,050 Amen. 291 00:23:47,130 --> 00:23:48,390 Dziękuję królu. 20909

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.