All language subtitles for Korona królów odc. 255

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:01,680 --> 00:01:04,099 W poprzednim odcinku... Podwoja cena za jego głowę. 2 00:01:15,000 --> 00:01:17,520 Ktoś chce mojej śmierci. 3 00:01:31,020 --> 00:01:32,960 Bo nim można je koniem powozić. 4 00:01:34,340 --> 00:01:37,340 Albo kisztut, albo stary i zaraz zemrze. 5 00:01:41,660 --> 00:01:44,460 Połowa braci chciałoby spać w tym łożu. 6 00:01:53,040 --> 00:01:54,620 Powinien już być w budzie. 7 00:02:05,780 --> 00:02:06,780 Dziś pierdy. 8 00:02:08,400 --> 00:02:09,400 Tylko w tym. 9 00:02:53,400 --> 00:02:55,320 Wiem, że długo na nią czekasz. 10 00:02:56,340 --> 00:02:59,100 Gdy królowa poczuje się lepiej, przyślę po ciebie. 11 00:03:00,440 --> 00:03:02,060 Przesknij za Katarzyną. 12 00:03:04,580 --> 00:03:05,640 Ja też. 13 00:03:10,340 --> 00:03:13,200 Nie chciałam, żeby Katarzyna umarła. 14 00:03:14,220 --> 00:03:15,580 Jej, Kruszynko. 15 00:03:16,580 --> 00:03:19,380 Kto mógłby chcieć czegoś takiego okropnego? 16 00:03:20,760 --> 00:03:22,460 Marcin ci przecież powiedział. 17 00:03:23,320 --> 00:03:27,500 Dobry Bóg tak ukochał Katarzynę, że wezwał ją do siebie. 18 00:03:28,400 --> 00:03:31,000 Nie mogłaś prowadzić śmierci, Jadwiga. 19 00:03:31,240 --> 00:03:32,780 Bo jestem na mało. 20 00:03:58,040 --> 00:04:01,800 Pani powinnaś już wrócić do życia, ile czasu minęło. 21 00:04:03,400 --> 00:04:04,560 Jak mam to zrobić? 22 00:04:05,140 --> 00:04:08,100 Jak mam jeść, ubierać, żyć po tym wszystkim? 23 00:04:09,200 --> 00:04:10,820 To moja wina, Marcinie. 24 00:04:11,080 --> 00:04:12,160 Pani nie mów tak. 25 00:04:12,540 --> 00:04:17,519 Kiedy się urodziła, miała takie długie, piękne włosy. Wszyscy orzekli, że nie 26 00:04:17,519 --> 00:04:18,920 widzieli piękniejszego dziecka. 27 00:04:20,000 --> 00:04:23,100 Jej śmierć to dla nas wszystkich wielki cios. 28 00:04:24,120 --> 00:04:26,120 Czemu zamieniła prze mnie taką karę? 29 00:04:26,990 --> 00:04:30,070 Pani, nie zawsze rozumiemy, jaki jest boski plan. 30 00:04:31,930 --> 00:04:38,910 Bóg dał mi piękne i mądre dziecko i zabrał tak szybko. 31 00:04:39,890 --> 00:04:45,170 Dlaczego? Pani, masz jeszcze dwie córki. Potrzebują cię. 32 00:04:47,050 --> 00:04:48,610 Gdzie Maria i Jadwiga? 33 00:04:49,830 --> 00:04:51,090 Czekają na ciebie. 34 00:05:00,719 --> 00:05:05,220 Królowo, książę z Kirgiełło, brat wielkiego księcia Litwy, chcę z tobą 35 00:05:06,100 --> 00:05:07,100 Za mną? 36 00:05:08,420 --> 00:05:09,760 Dlaczego nie z królem? 37 00:05:11,380 --> 00:05:14,360 Czy w Wiedniu nie sprawiono cię wykrości? Powiedz mi. 38 00:05:18,920 --> 00:05:21,860 Wszystkim nam jej brakuje. 39 00:05:24,180 --> 00:05:26,200 A nas jej nie brakuje? 40 00:05:29,320 --> 00:05:30,660 Na pewno tęskni za tobą. 41 00:05:43,300 --> 00:05:44,300 Poznaję cię. 42 00:05:44,940 --> 00:05:47,480 To ty przyniosłeś mojej matce złe wieści, prawda? 43 00:05:48,780 --> 00:05:50,640 O śmierci księcia Olgierda. 44 00:05:51,840 --> 00:05:55,180 Jesteś jak kruk, który zwiastuje nieszczęście. 45 00:05:56,500 --> 00:05:57,700 Nie moja w tym wina. 46 00:05:58,090 --> 00:05:59,090 Oni nie do sługa. 47 00:05:59,850 --> 00:06:02,290 Tym razem nie przywożę złych wieści, lecz dar. 48 00:06:04,390 --> 00:06:06,990 Wodę ze źródła świętej Kingi. 49 00:06:07,270 --> 00:06:08,270 Sącza. 50 00:06:15,210 --> 00:06:17,590 Ono ci potrafi uleczyć każdą chorobę. 51 00:06:27,370 --> 00:06:32,030 Królowa Elżbieta bardzo cierpi po stracie umiłowanej wnuczki, ale odsuwa 52 00:06:32,030 --> 00:06:35,690 własny ból, by zdobyć poparcie dla królewny Marii. 53 00:06:38,170 --> 00:06:42,130 Zgodnie zresztą z twoją wolą. Co na to polscy panowie? Zgodzą się na Marię? 54 00:06:44,410 --> 00:06:45,870 Co gadają? Mów! 55 00:06:49,610 --> 00:06:53,190 Na pewno Jasiek z mężczyna kazał ci coś pokazać. Znam go. 56 00:06:55,050 --> 00:07:00,590 Matki nie będzie martwił, bo to siostra jego ukochanego króla, ale mnie niczego 57 00:07:00,590 --> 00:07:01,590 nie oszczędzi. 58 00:07:02,030 --> 00:07:03,270 I w sumie dobrze. 59 00:07:04,930 --> 00:07:10,230 Panowie z Krakowa skłaniają się ku Marii, ale co powiedzą wielkopolanie, 60 00:07:10,230 --> 00:07:13,730 przewidzieć. Tam ciągle niespokojnie trwają walki. 61 00:07:14,910 --> 00:07:15,910 Odmówią? 62 00:07:18,010 --> 00:07:19,010 Nie. 63 00:07:21,070 --> 00:07:22,530 Nie ośmielą się. 64 00:07:25,500 --> 00:07:27,880 Czemu nalegałeś, by mówić ze mną? 65 00:07:30,080 --> 00:07:34,920 W drodze do Budy dotarła do mnie wieść o śmierci królowej Katarzyny. 66 00:07:36,100 --> 00:07:39,140 Chciałem się pokłonić i złożyć wyrazy współczucia. 67 00:07:41,080 --> 00:07:43,820 Dziękuję, że rozumiesz rozpacz matki. 68 00:07:45,560 --> 00:07:48,340 Ale przybyłeś mówić z królową o czym? 69 00:07:48,620 --> 00:07:53,900 Chciałbym cię jakoś ulżyć. Na chwilę odciągnąć myśli od straty. 70 00:07:55,850 --> 00:08:00,030 Przyjmij ten dar od wielkiego księcia litewskiego, Jogailę. 71 00:08:07,430 --> 00:08:09,050 Słyszałem też o twojej pobożności. 72 00:08:11,670 --> 00:08:17,670 Proszę, przyjmij ten medalion z fragmentem koszuli wielkiej kniahini 73 00:08:17,670 --> 00:08:21,810 Olgi, którym przyjęła chrzest. 74 00:08:23,610 --> 00:08:24,810 Dostałem go od matki. 75 00:08:26,440 --> 00:08:27,880 Ta matka jest ochrzczona? 76 00:08:30,160 --> 00:08:31,200 Nie do końca. 77 00:08:33,380 --> 00:08:34,659 Matka pochodzi z Tweru. 78 00:08:35,659 --> 00:08:38,559 Modli się inaczej niż wy, ale do tego samego Boga. 79 00:08:38,860 --> 00:08:43,419 Wierzy, że Kniachini ochrania i leczy ludzi. 80 00:08:44,080 --> 00:08:47,900 Mam nadzieję, że Kniachini pomoże ci, pani. 81 00:08:49,020 --> 00:08:50,560 Ona również kogoś straciła. 82 00:08:53,920 --> 00:08:55,700 Dziecko? Męża. 83 00:08:57,360 --> 00:09:03,100 Ugańskie plemię pojmało go, przywiązało do dwóch nagiętych drzew i rozdarło jego 84 00:09:03,100 --> 00:09:04,100 ciało na pół. 85 00:09:04,400 --> 00:09:10,580 Ale wielka kniahili nie poddała się i poprowadziła lud ku chrześcijaństwu. 86 00:09:13,740 --> 00:09:16,360 Piękna to opowieść, ale historia straszna. 87 00:09:17,520 --> 00:09:19,120 Nie wiem, w czym mogłabym. 88 00:09:19,760 --> 00:09:23,920 Węgrzy i Litwini wykrwawiają się na Rusi. 89 00:09:25,000 --> 00:09:26,000 Litwini... 90 00:09:26,570 --> 00:09:28,070 Są już zmęczeni wojnami. 91 00:09:29,750 --> 00:09:30,850 Chcemy pokoju. 92 00:09:31,490 --> 00:09:36,830 Żona najbliżej serca męża, a w takich sprawach myśli się sercem. 93 00:09:39,130 --> 00:09:40,710 Mój brat Jogaila tak mówi. 94 00:09:42,010 --> 00:09:43,950 Twój brat słucha całego nieżona? 95 00:09:45,030 --> 00:09:48,750 Jeszcze nie żonaty, ale to i tak nauczać mu łatwo. 96 00:09:49,710 --> 00:09:52,810 Dobry, chcę być mu chcą. Książę pomówię z panem. 97 00:09:53,570 --> 00:09:54,570 Pani! 98 00:09:55,370 --> 00:09:56,850 Nie tylko o pokój chodzi. 99 00:09:58,330 --> 00:09:59,350 A co jeszcze? 100 00:10:03,970 --> 00:10:08,150 Litwa czeka na Kniachinie, która poprowadzi ją do chrztu. 101 00:10:12,630 --> 00:10:13,750 Pani, nie można! 102 00:10:14,070 --> 00:10:15,070 Książę w kąpieli! 103 00:10:15,290 --> 00:10:17,050 Przepuść mnie! Przecież to mój syn! 104 00:10:23,370 --> 00:10:24,370 Co to jest? 105 00:10:25,070 --> 00:10:30,350 Ty mi powiedz, przybył poseł z Malborka i przeczytali mi, że za moimi plecami 106 00:10:30,350 --> 00:10:31,730 dogadujesz się z krzyżakami. 107 00:10:32,750 --> 00:10:34,710 Posłałeś Skirgiełę do Malborka? 108 00:10:35,810 --> 00:10:37,890 Obiecał im, że dasz się ochrzcić. 109 00:10:38,390 --> 00:10:44,590 A to sprzeciarz jeńców miał wykupić. 110 00:10:46,530 --> 00:10:48,310 Ostrzegają cię też przed kiejstutem. 111 00:10:49,170 --> 00:10:52,770 Nagle odkryli, że wilk ma zęby, a niedźwiedź pozury. 112 00:10:52,970 --> 00:10:54,110 Nie lekcewasz tego. 113 00:10:54,520 --> 00:10:57,800 Nie lekceważę, matko. Wiesz, że krzyżacy chcą w nas chcić. 114 00:10:58,820 --> 00:11:00,700 Dobrze, jak myślą, że się na to zgadzamy. 115 00:11:01,880 --> 00:11:02,880 Zaskoczymy ich. 116 00:11:03,860 --> 00:11:06,260 Pójdziemy sami po tego ich... Boga. 117 00:11:09,600 --> 00:11:11,440 Weź Boga ze wschodu, tak jak ja. 118 00:11:11,920 --> 00:11:14,060 Na razie w ogóle nie chcę się chcić. 119 00:11:14,380 --> 00:11:15,760 Co robisz z Kejstutem? 120 00:11:16,000 --> 00:11:18,060 Chcą nas kłócić. Tobie kłamią. 121 00:11:18,480 --> 00:11:20,800 Z Kejstutem się biją, Skrygeli obiecują. 122 00:11:22,730 --> 00:11:24,190 Módl się do swego Boga. 123 00:11:24,430 --> 00:11:25,430 O co? 124 00:11:25,670 --> 00:11:30,470 Nie posłałem Skirgele do Malborka. Tylko do Budy. Do Węgrów, którzy się z nami 125 00:11:30,470 --> 00:11:33,550 biją? Chcę pokoju z królem Ludwikiem. 126 00:11:34,210 --> 00:11:35,470 Skirgieło i pokój. 127 00:11:36,230 --> 00:11:38,930 Nic lepszego nie mogłeś wymyślić. Zawsze można lepiej. 128 00:11:39,730 --> 00:11:41,510 Jest pilniejsza sprawa, matko. 129 00:11:42,310 --> 00:11:43,690 Myślisz, że już o nas mówią? 130 00:11:45,370 --> 00:11:46,690 Może to zludzień. 131 00:11:47,630 --> 00:11:49,270 Zawsze jest zludzień. Zawsze. 132 00:11:49,890 --> 00:11:51,570 Przed śmiercią na ojce zludzień. 133 00:11:58,810 --> 00:12:00,170 Zawsze był dla mnie dobry. 134 00:12:05,710 --> 00:12:09,470 Jak nie dotrą w godę, porwę cię. 135 00:12:11,010 --> 00:12:12,070 Tylko tracisz. 136 00:12:12,970 --> 00:12:13,970 Ja też. 137 00:12:16,850 --> 00:12:18,430 Ciebie jednej stracić nie mogę. 138 00:12:19,330 --> 00:12:20,370 A nie ja ciebie. 139 00:12:26,690 --> 00:12:28,110 Będę błagała Jogajwa. 140 00:12:29,990 --> 00:12:30,990 Przysięgam. 141 00:12:36,010 --> 00:12:37,290 Dlaczego mnie nie słuchasz? 142 00:12:37,770 --> 00:12:42,090 Słucham, ale nie odpowiadam. Bo jak odpowiem, bardzo się zdenerwuję. 143 00:12:42,430 --> 00:12:44,350 A ja nie chcę się z tobą kłócić. 144 00:12:44,790 --> 00:12:45,930 Jak ojciec. 145 00:12:46,970 --> 00:12:48,790 Wojdyło to najdzielniejszy z Bojaru. 146 00:12:49,070 --> 00:12:50,290 Ojciec też mu ufał. 147 00:12:50,610 --> 00:12:52,630 Ale nie na tyle, aby dać mu córkę. 148 00:12:52,970 --> 00:12:55,410 To nie jest książę, a twoja siostra. 149 00:12:55,840 --> 00:13:01,640 Powinna mieć księcia. Wielki boer, dzielny rycerz i miłująca mężczyzna. To 150 00:13:01,640 --> 00:13:04,260 książę. Ale bez tytułu. Na co jej on? 151 00:13:04,500 --> 00:13:06,020 Do szczęścia, miłująca. 152 00:13:06,940 --> 00:13:08,320 Co jej po miłości? 153 00:13:09,040 --> 00:13:12,540 Mogłaby zostać żoną kogoś z wielkiego rodu księcia Dmitra. 154 00:13:14,800 --> 00:13:20,060 Ożeń się z Zofią Dmitrowną i znajdź siostrze męża godnego jej stanu. 155 00:13:20,780 --> 00:13:23,140 Z każdym innym będzie nieszczęśliwa. 156 00:13:23,380 --> 00:13:24,840 Ja poszłam, gdzie kazano. 157 00:13:25,450 --> 00:13:27,370 I urodziłam was szesnaściorą. 158 00:13:27,750 --> 00:13:31,570 To jest miłość. Kochać księcia i rodzić mu dzieci. 159 00:13:31,950 --> 00:13:34,750 Niech choć jedno z nas pójdzie dam od miłości. 160 00:13:36,170 --> 00:13:37,670 Matko nasza najmniejsza. 161 00:13:37,870 --> 00:13:40,070 Tyle w tobie było i jest miłości. 162 00:13:40,530 --> 00:13:42,210 Zakaz mogę wziąć na siebie. 163 00:13:43,170 --> 00:13:48,410 Wiem, że chcesz jak najlepiej dla swojej siostry i dla Wojdyły. Ale jeżeli 164 00:13:48,410 --> 00:13:54,670 bojarzy zaczną żenić się z księżniczkami, to poczują się mocni i 165 00:13:55,040 --> 00:13:58,520 Mało masz wrogów? To nie jest dobry czas na takie zmiany. 166 00:13:58,740 --> 00:14:02,740 Nigdy nie jest czas na takie zmiany. A świat się i tak zmienia, zdecydowałem. 167 00:14:03,200 --> 00:14:05,700 Daj im zgodę, a ty jak chcesz, pobłogosław albo nie. 168 00:14:07,520 --> 00:14:08,520 Nie. 169 00:14:08,820 --> 00:14:10,360 Bo nie jest jej godny. 170 00:14:11,780 --> 00:14:16,360 Człowiek przed wężem jest taki sam. Czy żebrak, czy książę. 171 00:14:16,960 --> 00:14:18,240 Zdechnie po ukąszeniu. 172 00:14:20,180 --> 00:14:21,620 Życie jest kruche, matko. 173 00:14:42,060 --> 00:14:47,940 W imieniu księdza Jogailę chcemy prosić królu, byś prowadził Litwę ku Jezusowi. 174 00:14:48,900 --> 00:14:50,960 Jesteśmy gotowi przyjąć chrzest. 175 00:14:53,080 --> 00:14:55,340 Kejstut też chciał się ochrzcić. 176 00:14:57,340 --> 00:15:02,560 Dlaczego mam wierzyć jej Jogailę? Czy jej Jogollet? Jak by go nazywać? 177 00:15:03,240 --> 00:15:06,160 Jogaila to nie Kejstut. 178 00:15:07,260 --> 00:15:10,820 Synowie Olgierda nie rzucają słów na wiatr. I proszę. 179 00:15:11,290 --> 00:15:12,890 Nie obrażaj, panie, mego księcia. 180 00:15:13,450 --> 00:15:14,610 Znasz jego imię. 181 00:15:15,110 --> 00:15:16,910 My z węgierskich nie drwimy. 182 00:15:32,850 --> 00:15:35,310 Ty chcesz czegoś ode mnie, nie ja od ciebie. 183 00:15:37,330 --> 00:15:38,430 Więc wybacz. 184 00:15:40,070 --> 00:15:43,250 Powtórz mnie wybacz, ale nie wierzę w wasze nagłe nawrócenie. 185 00:15:44,290 --> 00:15:45,730 Czego chcesz? Chrztu. 186 00:15:46,010 --> 00:15:47,010 Czego jeszcze? 187 00:15:47,390 --> 00:15:48,390 Mów wprost! 188 00:15:50,530 --> 00:15:52,770 Weźcie naszą stronę w wojnie z zakonem. 189 00:15:56,410 --> 00:15:59,170 Jak mam iść za mąż, by twojego błogosławieństwa? 190 00:15:59,670 --> 00:16:01,410 Co złego ci uczyniłam? 191 00:16:01,870 --> 00:16:04,930 Idź za jakiego księcia. Będziesz miała poważanie. 192 00:16:05,250 --> 00:16:06,530 Nie chcę księcia. 193 00:16:06,890 --> 00:16:07,970 Chcę Wojdywy. 194 00:16:09,780 --> 00:16:11,960 Głupiaś. Nie zgodzisz się. 195 00:16:13,180 --> 00:16:16,160 Muszę myśleć za ciebie. Więc myślę. 196 00:16:16,540 --> 00:16:17,620 I mówię. 197 00:16:18,700 --> 00:16:20,200 Będziesz tego żałowała. 198 00:16:21,840 --> 00:16:24,020 Ale masz moje błogosławieństwo. 199 00:16:26,300 --> 00:16:32,400 Mateczko kochane. Pod warunkiem, że przekonasz brata, żeby ożenił się z 200 00:16:32,400 --> 00:16:35,080 trówną i przyjął chrzest w naszym obrządku greckim. 201 00:16:35,720 --> 00:16:38,000 Ale Jogajwa nie chce się chścić. 202 00:16:38,520 --> 00:16:39,520 A nie żenić. 203 00:16:40,080 --> 00:16:41,540 W końcu będzie musiał. 204 00:16:42,320 --> 00:16:47,940 Nie rozumiem tylko, dlaczego wbrew moim radom woli wiązać się z Węgrami, a nie z 205 00:16:47,940 --> 00:16:49,680 Moskwą. Zupełnie jakby mnie nie słuchał. 206 00:16:49,900 --> 00:16:53,220 Skoro ciebie nie słuchę, dlaczego miałby posłuchać mnie? 207 00:16:55,600 --> 00:16:57,680 Bo cofnę błogosławieństwo. 208 00:17:04,359 --> 00:17:06,280 I pamiętaj, jaki jest warunek. 209 00:17:11,819 --> 00:17:12,819 Co miałem zrobić? 210 00:17:12,940 --> 00:17:14,180 Wezwać strażę na księcia? 211 00:17:14,380 --> 00:17:15,579 Ja, prosty Żyd? 212 00:17:15,960 --> 00:17:17,619 Krakowski Żyd to nie byle jaki Żyd. 213 00:17:17,819 --> 00:17:21,599 Jesteśmy pod królewską opieką, a król przecież nad księciem. Czyli co? Czyli 214 00:17:21,599 --> 00:17:24,740 zawlec księcia przed obliczem Ludwika? Albo królowej Elżbiety? Książę cię 215 00:17:24,740 --> 00:17:25,740 okradł, tak czy nie? 216 00:17:25,800 --> 00:17:28,840 No tak, ale przecież... A Żyda w Krakowie krzywdzić nie wolno! 217 00:17:29,460 --> 00:17:32,580 Idź do wójta albo do samej królowej. Chyba postradowałaś rodę. Ja? 218 00:17:32,840 --> 00:17:36,200 Kto dał majątek złodziejowi? Bój się Boga, Esterom. Mam iść do królowej i 219 00:17:36,200 --> 00:17:37,260 naskarżyć na jej krwniaka? 220 00:17:37,950 --> 00:17:40,830 Równie dobrze od razu mogłeś do kata położyć głowę pod topu. Niewielka to 221 00:17:40,830 --> 00:17:42,030 strata, bo putta jak makówka. 222 00:17:42,870 --> 00:17:45,190 Jak mogłeś pożyczyć księciu tyle pieniędzy? 223 00:17:45,470 --> 00:17:50,150 Szukamy Jana Skleparza, który mówi o sobie, że jest podobno synem króla. 224 00:17:50,170 --> 00:17:51,170 Widziano go tutaj. 225 00:17:52,450 --> 00:17:54,110 Po piwie ludzie mówią różne rzeczy. 226 00:17:54,330 --> 00:17:57,510 Jeden, że jest synem króla, inny biskupa, a jeszcze inny świętego Jakuba. 227 00:17:58,210 --> 00:18:00,870 Panie kastelanie, Esteru, to nie jest tak. 228 00:18:01,370 --> 00:18:02,570 To zachczyt dla nas. 229 00:18:02,810 --> 00:18:04,050 Jana zaraz zawołamy. 230 00:18:04,590 --> 00:18:05,830 Królowa chce z nim mówić. 231 00:18:06,520 --> 00:18:07,820 Panie Kasztelanie, czy to konieczne? 232 00:18:08,020 --> 00:18:11,760 Ludzie z Wawelu już chłopaka tak poturbowali, że ledwo mógł ustać. Z 233 00:18:11,760 --> 00:18:12,760 niemożliwe. 234 00:18:13,360 --> 00:18:16,440 Ja chętnie pójdę do regentu i wszystko opowiem. Ani słowa o księciu, to moje 235 00:18:16,440 --> 00:18:17,440 sprawy nie wtrącać. 236 00:18:17,520 --> 00:18:20,120 Gdzie jest Jan Kleparza? Nie kryjcie go, nic mu nie grozi. 237 00:18:20,500 --> 00:18:21,520 Tamci też tak mówili. 238 00:18:22,160 --> 00:18:23,160 Tu już go nie ma. 239 00:18:42,760 --> 00:18:46,600 Miałeś rynsztok czyścić z brudu, a nie dumać nad nim. 240 00:18:48,060 --> 00:18:49,760 Tak się kończy, jak jest człowiek za dobry. 241 00:18:50,760 --> 00:18:52,260 Zdejtowałem się nad tym biedakiem i co? 242 00:18:53,140 --> 00:18:56,120 Stać muszę przy nim i pilnować, jakbym innej roboty nie miał. 243 00:18:56,920 --> 00:18:58,820 Przez to miasto odpowiada za rynsztok. 244 00:18:59,500 --> 00:19:01,380 Wiecie, jak to jest na miejskich ludziach liczyć. 245 00:19:04,120 --> 00:19:05,680 Śmierdzi. A u mnie? 246 00:19:06,160 --> 00:19:07,680 Filipie, woń całego świata. 247 00:19:08,700 --> 00:19:10,920 Cynamon, pizmo, wino. 248 00:19:13,030 --> 00:19:19,850 Woń ma zachęcać do kupny. A tu akurat szeroko krakowym cuchni. A to nie jest 249 00:19:19,850 --> 00:19:20,850 Krasnej? 250 00:19:22,050 --> 00:19:24,790 Maści upierałem, lekarstwa. Zawsze on przychodzi. 251 00:19:25,470 --> 00:19:28,770 Niby syn dziewki, ale on jest jakiś taki inny trochę. 252 00:19:35,510 --> 00:19:37,070 Ty jesteś synem Krasnej? 253 00:19:40,210 --> 00:19:42,250 Czego od niego chcecie? Coś się stało? 254 00:19:43,000 --> 00:19:44,320 Regentka chce z nim mówić. 255 00:19:46,620 --> 00:19:51,660 To zaszczyt. Panie kasztelanie, zaraz, zaraz. Ja nie, nie możesz tak dojaśnie 256 00:19:51,660 --> 00:19:52,660 pani. 257 00:19:52,900 --> 00:19:57,500 Podarujesz, proszę, od wierzynka twojego dobrodzieja. Rzeju, innym razem. 258 00:19:57,640 --> 00:19:58,640 Śpieszno nam, szybciej. 259 00:20:02,940 --> 00:20:03,940 Jadwigo! 260 00:20:05,860 --> 00:20:06,860 Mario! 261 00:20:10,900 --> 00:20:12,180 Dostyć tej zabawy! 262 00:20:21,479 --> 00:20:22,860 Pora już spać! 263 00:20:28,400 --> 00:20:31,440 Ledwo wszedłem na zamek, a już ciebie spotykam? 264 00:20:32,520 --> 00:20:33,940 Dlatego się tak skradasz? 265 00:20:35,080 --> 00:20:38,200 Żeby łapać wystraszone niewiasty i zwodzić je słodkimi słówkami? 266 00:20:39,620 --> 00:20:41,160 Udało mi się ciebie zwieść? 267 00:20:41,380 --> 00:20:43,600 Ta niegomość ci się naprzykrza, pani? 268 00:20:51,340 --> 00:20:52,480 Nic się nie zmieniłeś. 269 00:20:53,000 --> 00:20:57,020 Bracie, co się z tobą działo? Wiesz, jak długo cię szukam? Cicho, żaden bracie. 270 00:20:57,480 --> 00:20:59,940 Nie znamy się, rozumiesz? Albo obaj zginiemy. 271 00:21:01,200 --> 00:21:02,820 Z Litwinami się zbratałeś? 272 00:21:04,020 --> 00:21:05,020 Zdraj to. 273 00:21:06,060 --> 00:21:11,240 Kółka był czekać, a nie powiedział dla ciebie. Taka decyzja wymaga rozwagi, a 274 00:21:11,240 --> 00:21:13,800 rozwaga nie lubi pośpiechu. Gra na błokę. 275 00:21:14,460 --> 00:21:18,540 Czemu? Jestem pewny, że jest bardzo życzliwy litewskiej delegacji. 276 00:21:19,440 --> 00:21:23,970 I... Największą powagą rozważy propozycję księcia Lugajły. 277 00:21:28,750 --> 00:21:29,490 A 278 00:21:29,490 --> 00:21:39,090 miły 279 00:21:39,090 --> 00:21:42,470 Bóg, nie macie gdzie się kryć. 280 00:21:43,590 --> 00:21:46,370 Czyli to prawda, co mówił o Rytminach? 281 00:21:46,750 --> 00:21:48,050 A co mówił? 282 00:21:48,780 --> 00:21:50,060 Jeżeli to może dercy. 283 00:21:52,660 --> 00:21:54,240 Królewnie, tu jesteście. 284 00:21:57,160 --> 00:21:58,420 Wszędzie was szukam. 285 00:22:00,700 --> 00:22:01,960 O mój Boże. 286 00:22:03,060 --> 00:22:04,320 Książę Skiergiełło. 287 00:22:06,140 --> 00:22:07,140 Królewny. 288 00:22:11,340 --> 00:22:18,260 Ta mądra. 289 00:22:18,700 --> 00:22:19,700 Jak ją było? 290 00:22:21,640 --> 00:22:22,640 Jadwiga. 291 00:22:27,000 --> 00:22:28,780 Jak mogłeś zrobić to matce? 292 00:22:29,100 --> 00:22:32,820 Litwini zabili jej ojca, męża, matkę i braci wyrzucali, a ty przyszedłeś na ich 293 00:22:32,820 --> 00:22:34,240 stronę. Co tam idziesz wreszcie? 294 00:22:34,580 --> 00:22:35,580 Brzydzę się tobą. 295 00:22:36,240 --> 00:22:37,820 Powiem ci, ale przysięgnij. 296 00:22:38,180 --> 00:22:39,420 Przysięgnij, że mnie nie wydasz. 297 00:22:39,700 --> 00:22:41,500 Matce, mężczyźni, nikomu. 298 00:22:42,660 --> 00:22:43,660 Zdradziłeś. 299 00:22:45,000 --> 00:22:46,340 Śpiekuję dla krzyżaków. 300 00:22:46,580 --> 00:22:47,580 W Wilnie. 301 00:22:49,520 --> 00:22:50,520 Za krzyżaków? 302 00:22:50,840 --> 00:22:51,840 To dla nich też? 303 00:22:52,880 --> 00:22:55,620 Słyszałeś, co było pod połostami? Jak naszych mordowali? 304 00:22:55,880 --> 00:22:56,880 Ciszej dla Boga. 305 00:22:56,940 --> 00:22:58,360 A pamiętasz, co zrobili Helenie? 306 00:22:58,680 --> 00:23:01,160 Gdzie się urodziła? W krzyżackiej niewoli. 307 00:23:01,600 --> 00:23:05,760 Jak ją i matkę krzyżacki Giermek więził. Ile czasu minęło, nim ojca spotkała? 308 00:23:05,800 --> 00:23:08,060 Pamiętam! Dzień i noc pamiętam. 309 00:23:08,400 --> 00:23:10,520 I walczę, a nie biegam z liścikami jak ty. 310 00:23:11,580 --> 00:23:13,540 Odpłacę za to, co spotkało naszą rodzinę. 311 00:23:14,920 --> 00:23:15,920 Poszalałeś. 312 00:23:16,700 --> 00:23:17,840 Nic nie pojmujesz. 313 00:23:18,540 --> 00:23:20,620 Dni synów Giedymina są policzone. 314 00:23:21,060 --> 00:23:22,440 Wybija go ci na zemsty. 22984

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.