Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,680 --> 00:01:04,099
W poprzednim odcinku... Podwoja cena za
jego głowę.
2
00:01:15,000 --> 00:01:17,520
Ktoś chce mojej śmierci.
3
00:01:31,020 --> 00:01:32,960
Bo nim można je koniem powozić.
4
00:01:34,340 --> 00:01:37,340
Albo kisztut, albo stary i zaraz zemrze.
5
00:01:41,660 --> 00:01:44,460
Połowa braci chciałoby spać w tym łożu.
6
00:01:53,040 --> 00:01:54,620
Powinien już być w budzie.
7
00:02:05,780 --> 00:02:06,780
Dziś pierdy.
8
00:02:08,400 --> 00:02:09,400
Tylko w tym.
9
00:02:53,400 --> 00:02:55,320
Wiem, że długo na nią czekasz.
10
00:02:56,340 --> 00:02:59,100
Gdy królowa poczuje się lepiej, przyślę
po ciebie.
11
00:03:00,440 --> 00:03:02,060
Przesknij za Katarzyną.
12
00:03:04,580 --> 00:03:05,640
Ja też.
13
00:03:10,340 --> 00:03:13,200
Nie chciałam, żeby Katarzyna umarła.
14
00:03:14,220 --> 00:03:15,580
Jej, Kruszynko.
15
00:03:16,580 --> 00:03:19,380
Kto mógłby chcieć czegoś takiego
okropnego?
16
00:03:20,760 --> 00:03:22,460
Marcin ci przecież powiedział.
17
00:03:23,320 --> 00:03:27,500
Dobry Bóg tak ukochał Katarzynę, że
wezwał ją do siebie.
18
00:03:28,400 --> 00:03:31,000
Nie mogłaś prowadzić śmierci, Jadwiga.
19
00:03:31,240 --> 00:03:32,780
Bo jestem na mało.
20
00:03:58,040 --> 00:04:01,800
Pani powinnaś już wrócić do życia, ile
czasu minęło.
21
00:04:03,400 --> 00:04:04,560
Jak mam to zrobić?
22
00:04:05,140 --> 00:04:08,100
Jak mam jeść, ubierać, żyć po tym
wszystkim?
23
00:04:09,200 --> 00:04:10,820
To moja wina, Marcinie.
24
00:04:11,080 --> 00:04:12,160
Pani nie mów tak.
25
00:04:12,540 --> 00:04:17,519
Kiedy się urodziła, miała takie długie,
piękne włosy. Wszyscy orzekli, że nie
26
00:04:17,519 --> 00:04:18,920
widzieli piękniejszego dziecka.
27
00:04:20,000 --> 00:04:23,100
Jej śmierć to dla nas wszystkich wielki
cios.
28
00:04:24,120 --> 00:04:26,120
Czemu zamieniła prze mnie taką karę?
29
00:04:26,990 --> 00:04:30,070
Pani, nie zawsze rozumiemy, jaki jest
boski plan.
30
00:04:31,930 --> 00:04:38,910
Bóg dał mi piękne i mądre dziecko i
zabrał tak szybko.
31
00:04:39,890 --> 00:04:45,170
Dlaczego? Pani, masz jeszcze dwie córki.
Potrzebują cię.
32
00:04:47,050 --> 00:04:48,610
Gdzie Maria i Jadwiga?
33
00:04:49,830 --> 00:04:51,090
Czekają na ciebie.
34
00:05:00,719 --> 00:05:05,220
Królowo, książę z Kirgiełło, brat
wielkiego księcia Litwy, chcę z tobą
35
00:05:06,100 --> 00:05:07,100
Za mną?
36
00:05:08,420 --> 00:05:09,760
Dlaczego nie z królem?
37
00:05:11,380 --> 00:05:14,360
Czy w Wiedniu nie sprawiono cię
wykrości? Powiedz mi.
38
00:05:18,920 --> 00:05:21,860
Wszystkim nam jej brakuje.
39
00:05:24,180 --> 00:05:26,200
A nas jej nie brakuje?
40
00:05:29,320 --> 00:05:30,660
Na pewno tęskni za tobą.
41
00:05:43,300 --> 00:05:44,300
Poznaję cię.
42
00:05:44,940 --> 00:05:47,480
To ty przyniosłeś mojej matce złe
wieści, prawda?
43
00:05:48,780 --> 00:05:50,640
O śmierci księcia Olgierda.
44
00:05:51,840 --> 00:05:55,180
Jesteś jak kruk, który zwiastuje
nieszczęście.
45
00:05:56,500 --> 00:05:57,700
Nie moja w tym wina.
46
00:05:58,090 --> 00:05:59,090
Oni nie do sługa.
47
00:05:59,850 --> 00:06:02,290
Tym razem nie przywożę złych wieści,
lecz dar.
48
00:06:04,390 --> 00:06:06,990
Wodę ze źródła świętej Kingi.
49
00:06:07,270 --> 00:06:08,270
Sącza.
50
00:06:15,210 --> 00:06:17,590
Ono ci potrafi uleczyć każdą chorobę.
51
00:06:27,370 --> 00:06:32,030
Królowa Elżbieta bardzo cierpi po
stracie umiłowanej wnuczki, ale odsuwa
52
00:06:32,030 --> 00:06:35,690
własny ból, by zdobyć poparcie dla
królewny Marii.
53
00:06:38,170 --> 00:06:42,130
Zgodnie zresztą z twoją wolą. Co na to
polscy panowie? Zgodzą się na Marię?
54
00:06:44,410 --> 00:06:45,870
Co gadają? Mów!
55
00:06:49,610 --> 00:06:53,190
Na pewno Jasiek z mężczyna kazał ci coś
pokazać. Znam go.
56
00:06:55,050 --> 00:07:00,590
Matki nie będzie martwił, bo to siostra
jego ukochanego króla, ale mnie niczego
57
00:07:00,590 --> 00:07:01,590
nie oszczędzi.
58
00:07:02,030 --> 00:07:03,270
I w sumie dobrze.
59
00:07:04,930 --> 00:07:10,230
Panowie z Krakowa skłaniają się ku
Marii, ale co powiedzą wielkopolanie,
60
00:07:10,230 --> 00:07:13,730
przewidzieć. Tam ciągle niespokojnie
trwają walki.
61
00:07:14,910 --> 00:07:15,910
Odmówią?
62
00:07:18,010 --> 00:07:19,010
Nie.
63
00:07:21,070 --> 00:07:22,530
Nie ośmielą się.
64
00:07:25,500 --> 00:07:27,880
Czemu nalegałeś, by mówić ze mną?
65
00:07:30,080 --> 00:07:34,920
W drodze do Budy dotarła do mnie wieść o
śmierci królowej Katarzyny.
66
00:07:36,100 --> 00:07:39,140
Chciałem się pokłonić i złożyć wyrazy
współczucia.
67
00:07:41,080 --> 00:07:43,820
Dziękuję, że rozumiesz rozpacz matki.
68
00:07:45,560 --> 00:07:48,340
Ale przybyłeś mówić z królową o czym?
69
00:07:48,620 --> 00:07:53,900
Chciałbym cię jakoś ulżyć. Na chwilę
odciągnąć myśli od straty.
70
00:07:55,850 --> 00:08:00,030
Przyjmij ten dar od wielkiego księcia
litewskiego, Jogailę.
71
00:08:07,430 --> 00:08:09,050
Słyszałem też o twojej pobożności.
72
00:08:11,670 --> 00:08:17,670
Proszę, przyjmij ten medalion z
fragmentem koszuli wielkiej kniahini
73
00:08:17,670 --> 00:08:21,810
Olgi, którym przyjęła chrzest.
74
00:08:23,610 --> 00:08:24,810
Dostałem go od matki.
75
00:08:26,440 --> 00:08:27,880
Ta matka jest ochrzczona?
76
00:08:30,160 --> 00:08:31,200
Nie do końca.
77
00:08:33,380 --> 00:08:34,659
Matka pochodzi z Tweru.
78
00:08:35,659 --> 00:08:38,559
Modli się inaczej niż wy, ale do tego
samego Boga.
79
00:08:38,860 --> 00:08:43,419
Wierzy, że Kniachini ochrania i leczy
ludzi.
80
00:08:44,080 --> 00:08:47,900
Mam nadzieję, że Kniachini pomoże ci,
pani.
81
00:08:49,020 --> 00:08:50,560
Ona również kogoś straciła.
82
00:08:53,920 --> 00:08:55,700
Dziecko? Męża.
83
00:08:57,360 --> 00:09:03,100
Ugańskie plemię pojmało go, przywiązało
do dwóch nagiętych drzew i rozdarło jego
84
00:09:03,100 --> 00:09:04,100
ciało na pół.
85
00:09:04,400 --> 00:09:10,580
Ale wielka kniahili nie poddała się i
poprowadziła lud ku chrześcijaństwu.
86
00:09:13,740 --> 00:09:16,360
Piękna to opowieść, ale historia
straszna.
87
00:09:17,520 --> 00:09:19,120
Nie wiem, w czym mogłabym.
88
00:09:19,760 --> 00:09:23,920
Węgrzy i Litwini wykrwawiają się na
Rusi.
89
00:09:25,000 --> 00:09:26,000
Litwini...
90
00:09:26,570 --> 00:09:28,070
Są już zmęczeni wojnami.
91
00:09:29,750 --> 00:09:30,850
Chcemy pokoju.
92
00:09:31,490 --> 00:09:36,830
Żona najbliżej serca męża, a w takich
sprawach myśli się sercem.
93
00:09:39,130 --> 00:09:40,710
Mój brat Jogaila tak mówi.
94
00:09:42,010 --> 00:09:43,950
Twój brat słucha całego nieżona?
95
00:09:45,030 --> 00:09:48,750
Jeszcze nie żonaty, ale to i tak nauczać
mu łatwo.
96
00:09:49,710 --> 00:09:52,810
Dobry, chcę być mu chcą. Książę pomówię
z panem.
97
00:09:53,570 --> 00:09:54,570
Pani!
98
00:09:55,370 --> 00:09:56,850
Nie tylko o pokój chodzi.
99
00:09:58,330 --> 00:09:59,350
A co jeszcze?
100
00:10:03,970 --> 00:10:08,150
Litwa czeka na Kniachinie, która
poprowadzi ją do chrztu.
101
00:10:12,630 --> 00:10:13,750
Pani, nie można!
102
00:10:14,070 --> 00:10:15,070
Książę w kąpieli!
103
00:10:15,290 --> 00:10:17,050
Przepuść mnie! Przecież to mój syn!
104
00:10:23,370 --> 00:10:24,370
Co to jest?
105
00:10:25,070 --> 00:10:30,350
Ty mi powiedz, przybył poseł z Malborka
i przeczytali mi, że za moimi plecami
106
00:10:30,350 --> 00:10:31,730
dogadujesz się z krzyżakami.
107
00:10:32,750 --> 00:10:34,710
Posłałeś Skirgiełę do Malborka?
108
00:10:35,810 --> 00:10:37,890
Obiecał im, że dasz się ochrzcić.
109
00:10:38,390 --> 00:10:44,590
A to sprzeciarz jeńców miał wykupić.
110
00:10:46,530 --> 00:10:48,310
Ostrzegają cię też przed kiejstutem.
111
00:10:49,170 --> 00:10:52,770
Nagle odkryli, że wilk ma zęby, a
niedźwiedź pozury.
112
00:10:52,970 --> 00:10:54,110
Nie lekcewasz tego.
113
00:10:54,520 --> 00:10:57,800
Nie lekceważę, matko. Wiesz, że krzyżacy
chcą w nas chcić.
114
00:10:58,820 --> 00:11:00,700
Dobrze, jak myślą, że się na to
zgadzamy.
115
00:11:01,880 --> 00:11:02,880
Zaskoczymy ich.
116
00:11:03,860 --> 00:11:06,260
Pójdziemy sami po tego ich... Boga.
117
00:11:09,600 --> 00:11:11,440
Weź Boga ze wschodu, tak jak ja.
118
00:11:11,920 --> 00:11:14,060
Na razie w ogóle nie chcę się chcić.
119
00:11:14,380 --> 00:11:15,760
Co robisz z Kejstutem?
120
00:11:16,000 --> 00:11:18,060
Chcą nas kłócić. Tobie kłamią.
121
00:11:18,480 --> 00:11:20,800
Z Kejstutem się biją, Skrygeli obiecują.
122
00:11:22,730 --> 00:11:24,190
Módl się do swego Boga.
123
00:11:24,430 --> 00:11:25,430
O co?
124
00:11:25,670 --> 00:11:30,470
Nie posłałem Skirgele do Malborka. Tylko
do Budy. Do Węgrów, którzy się z nami
125
00:11:30,470 --> 00:11:33,550
biją? Chcę pokoju z królem Ludwikiem.
126
00:11:34,210 --> 00:11:35,470
Skirgieło i pokój.
127
00:11:36,230 --> 00:11:38,930
Nic lepszego nie mogłeś wymyślić. Zawsze
można lepiej.
128
00:11:39,730 --> 00:11:41,510
Jest pilniejsza sprawa, matko.
129
00:11:42,310 --> 00:11:43,690
Myślisz, że już o nas mówią?
130
00:11:45,370 --> 00:11:46,690
Może to zludzień.
131
00:11:47,630 --> 00:11:49,270
Zawsze jest zludzień. Zawsze.
132
00:11:49,890 --> 00:11:51,570
Przed śmiercią na ojce zludzień.
133
00:11:58,810 --> 00:12:00,170
Zawsze był dla mnie dobry.
134
00:12:05,710 --> 00:12:09,470
Jak nie dotrą w godę, porwę cię.
135
00:12:11,010 --> 00:12:12,070
Tylko tracisz.
136
00:12:12,970 --> 00:12:13,970
Ja też.
137
00:12:16,850 --> 00:12:18,430
Ciebie jednej stracić nie mogę.
138
00:12:19,330 --> 00:12:20,370
A nie ja ciebie.
139
00:12:26,690 --> 00:12:28,110
Będę błagała Jogajwa.
140
00:12:29,990 --> 00:12:30,990
Przysięgam.
141
00:12:36,010 --> 00:12:37,290
Dlaczego mnie nie słuchasz?
142
00:12:37,770 --> 00:12:42,090
Słucham, ale nie odpowiadam. Bo jak
odpowiem, bardzo się zdenerwuję.
143
00:12:42,430 --> 00:12:44,350
A ja nie chcę się z tobą kłócić.
144
00:12:44,790 --> 00:12:45,930
Jak ojciec.
145
00:12:46,970 --> 00:12:48,790
Wojdyło to najdzielniejszy z Bojaru.
146
00:12:49,070 --> 00:12:50,290
Ojciec też mu ufał.
147
00:12:50,610 --> 00:12:52,630
Ale nie na tyle, aby dać mu córkę.
148
00:12:52,970 --> 00:12:55,410
To nie jest książę, a twoja siostra.
149
00:12:55,840 --> 00:13:01,640
Powinna mieć księcia. Wielki boer,
dzielny rycerz i miłująca mężczyzna. To
150
00:13:01,640 --> 00:13:04,260
książę. Ale bez tytułu. Na co jej on?
151
00:13:04,500 --> 00:13:06,020
Do szczęścia, miłująca.
152
00:13:06,940 --> 00:13:08,320
Co jej po miłości?
153
00:13:09,040 --> 00:13:12,540
Mogłaby zostać żoną kogoś z wielkiego
rodu księcia Dmitra.
154
00:13:14,800 --> 00:13:20,060
Ożeń się z Zofią Dmitrowną i znajdź
siostrze męża godnego jej stanu.
155
00:13:20,780 --> 00:13:23,140
Z każdym innym będzie nieszczęśliwa.
156
00:13:23,380 --> 00:13:24,840
Ja poszłam, gdzie kazano.
157
00:13:25,450 --> 00:13:27,370
I urodziłam was szesnaściorą.
158
00:13:27,750 --> 00:13:31,570
To jest miłość. Kochać księcia i rodzić
mu dzieci.
159
00:13:31,950 --> 00:13:34,750
Niech choć jedno z nas pójdzie dam od
miłości.
160
00:13:36,170 --> 00:13:37,670
Matko nasza najmniejsza.
161
00:13:37,870 --> 00:13:40,070
Tyle w tobie było i jest miłości.
162
00:13:40,530 --> 00:13:42,210
Zakaz mogę wziąć na siebie.
163
00:13:43,170 --> 00:13:48,410
Wiem, że chcesz jak najlepiej dla swojej
siostry i dla Wojdyły. Ale jeżeli
164
00:13:48,410 --> 00:13:54,670
bojarzy zaczną żenić się z
księżniczkami, to poczują się mocni i
165
00:13:55,040 --> 00:13:58,520
Mało masz wrogów? To nie jest dobry czas
na takie zmiany.
166
00:13:58,740 --> 00:14:02,740
Nigdy nie jest czas na takie zmiany. A
świat się i tak zmienia, zdecydowałem.
167
00:14:03,200 --> 00:14:05,700
Daj im zgodę, a ty jak chcesz,
pobłogosław albo nie.
168
00:14:07,520 --> 00:14:08,520
Nie.
169
00:14:08,820 --> 00:14:10,360
Bo nie jest jej godny.
170
00:14:11,780 --> 00:14:16,360
Człowiek przed wężem jest taki sam. Czy
żebrak, czy książę.
171
00:14:16,960 --> 00:14:18,240
Zdechnie po ukąszeniu.
172
00:14:20,180 --> 00:14:21,620
Życie jest kruche, matko.
173
00:14:42,060 --> 00:14:47,940
W imieniu księdza Jogailę chcemy prosić
królu, byś prowadził Litwę ku Jezusowi.
174
00:14:48,900 --> 00:14:50,960
Jesteśmy gotowi przyjąć chrzest.
175
00:14:53,080 --> 00:14:55,340
Kejstut też chciał się ochrzcić.
176
00:14:57,340 --> 00:15:02,560
Dlaczego mam wierzyć jej Jogailę? Czy
jej Jogollet? Jak by go nazywać?
177
00:15:03,240 --> 00:15:06,160
Jogaila to nie Kejstut.
178
00:15:07,260 --> 00:15:10,820
Synowie Olgierda nie rzucają słów na
wiatr. I proszę.
179
00:15:11,290 --> 00:15:12,890
Nie obrażaj, panie, mego księcia.
180
00:15:13,450 --> 00:15:14,610
Znasz jego imię.
181
00:15:15,110 --> 00:15:16,910
My z węgierskich nie drwimy.
182
00:15:32,850 --> 00:15:35,310
Ty chcesz czegoś ode mnie, nie ja od
ciebie.
183
00:15:37,330 --> 00:15:38,430
Więc wybacz.
184
00:15:40,070 --> 00:15:43,250
Powtórz mnie wybacz, ale nie wierzę w
wasze nagłe nawrócenie.
185
00:15:44,290 --> 00:15:45,730
Czego chcesz? Chrztu.
186
00:15:46,010 --> 00:15:47,010
Czego jeszcze?
187
00:15:47,390 --> 00:15:48,390
Mów wprost!
188
00:15:50,530 --> 00:15:52,770
Weźcie naszą stronę w wojnie z zakonem.
189
00:15:56,410 --> 00:15:59,170
Jak mam iść za mąż, by twojego
błogosławieństwa?
190
00:15:59,670 --> 00:16:01,410
Co złego ci uczyniłam?
191
00:16:01,870 --> 00:16:04,930
Idź za jakiego księcia. Będziesz miała
poważanie.
192
00:16:05,250 --> 00:16:06,530
Nie chcę księcia.
193
00:16:06,890 --> 00:16:07,970
Chcę Wojdywy.
194
00:16:09,780 --> 00:16:11,960
Głupiaś. Nie zgodzisz się.
195
00:16:13,180 --> 00:16:16,160
Muszę myśleć za ciebie. Więc myślę.
196
00:16:16,540 --> 00:16:17,620
I mówię.
197
00:16:18,700 --> 00:16:20,200
Będziesz tego żałowała.
198
00:16:21,840 --> 00:16:24,020
Ale masz moje błogosławieństwo.
199
00:16:26,300 --> 00:16:32,400
Mateczko kochane. Pod warunkiem, że
przekonasz brata, żeby ożenił się z
200
00:16:32,400 --> 00:16:35,080
trówną i przyjął chrzest w naszym
obrządku greckim.
201
00:16:35,720 --> 00:16:38,000
Ale Jogajwa nie chce się chścić.
202
00:16:38,520 --> 00:16:39,520
A nie żenić.
203
00:16:40,080 --> 00:16:41,540
W końcu będzie musiał.
204
00:16:42,320 --> 00:16:47,940
Nie rozumiem tylko, dlaczego wbrew moim
radom woli wiązać się z Węgrami, a nie z
205
00:16:47,940 --> 00:16:49,680
Moskwą. Zupełnie jakby mnie nie słuchał.
206
00:16:49,900 --> 00:16:53,220
Skoro ciebie nie słuchę, dlaczego miałby
posłuchać mnie?
207
00:16:55,600 --> 00:16:57,680
Bo cofnę błogosławieństwo.
208
00:17:04,359 --> 00:17:06,280
I pamiętaj, jaki jest warunek.
209
00:17:11,819 --> 00:17:12,819
Co miałem zrobić?
210
00:17:12,940 --> 00:17:14,180
Wezwać strażę na księcia?
211
00:17:14,380 --> 00:17:15,579
Ja, prosty Żyd?
212
00:17:15,960 --> 00:17:17,619
Krakowski Żyd to nie byle jaki Żyd.
213
00:17:17,819 --> 00:17:21,599
Jesteśmy pod królewską opieką, a król
przecież nad księciem. Czyli co? Czyli
214
00:17:21,599 --> 00:17:24,740
zawlec księcia przed obliczem Ludwika?
Albo królowej Elżbiety? Książę cię
215
00:17:24,740 --> 00:17:25,740
okradł, tak czy nie?
216
00:17:25,800 --> 00:17:28,840
No tak, ale przecież... A Żyda w
Krakowie krzywdzić nie wolno!
217
00:17:29,460 --> 00:17:32,580
Idź do wójta albo do samej królowej.
Chyba postradowałaś rodę. Ja?
218
00:17:32,840 --> 00:17:36,200
Kto dał majątek złodziejowi? Bój się
Boga, Esterom. Mam iść do królowej i
219
00:17:36,200 --> 00:17:37,260
naskarżyć na jej krwniaka?
220
00:17:37,950 --> 00:17:40,830
Równie dobrze od razu mogłeś do kata
położyć głowę pod topu. Niewielka to
221
00:17:40,830 --> 00:17:42,030
strata, bo putta jak makówka.
222
00:17:42,870 --> 00:17:45,190
Jak mogłeś pożyczyć księciu tyle
pieniędzy?
223
00:17:45,470 --> 00:17:50,150
Szukamy Jana Skleparza, który mówi o
sobie, że jest podobno synem króla.
224
00:17:50,170 --> 00:17:51,170
Widziano go tutaj.
225
00:17:52,450 --> 00:17:54,110
Po piwie ludzie mówią różne rzeczy.
226
00:17:54,330 --> 00:17:57,510
Jeden, że jest synem króla, inny
biskupa, a jeszcze inny świętego Jakuba.
227
00:17:58,210 --> 00:18:00,870
Panie kastelanie, Esteru, to nie jest
tak.
228
00:18:01,370 --> 00:18:02,570
To zachczyt dla nas.
229
00:18:02,810 --> 00:18:04,050
Jana zaraz zawołamy.
230
00:18:04,590 --> 00:18:05,830
Królowa chce z nim mówić.
231
00:18:06,520 --> 00:18:07,820
Panie Kasztelanie, czy to konieczne?
232
00:18:08,020 --> 00:18:11,760
Ludzie z Wawelu już chłopaka tak
poturbowali, że ledwo mógł ustać. Z
233
00:18:11,760 --> 00:18:12,760
niemożliwe.
234
00:18:13,360 --> 00:18:16,440
Ja chętnie pójdę do regentu i wszystko
opowiem. Ani słowa o księciu, to moje
235
00:18:16,440 --> 00:18:17,440
sprawy nie wtrącać.
236
00:18:17,520 --> 00:18:20,120
Gdzie jest Jan Kleparza? Nie kryjcie go,
nic mu nie grozi.
237
00:18:20,500 --> 00:18:21,520
Tamci też tak mówili.
238
00:18:22,160 --> 00:18:23,160
Tu już go nie ma.
239
00:18:42,760 --> 00:18:46,600
Miałeś rynsztok czyścić z brudu, a nie
dumać nad nim.
240
00:18:48,060 --> 00:18:49,760
Tak się kończy, jak jest człowiek za
dobry.
241
00:18:50,760 --> 00:18:52,260
Zdejtowałem się nad tym biedakiem i co?
242
00:18:53,140 --> 00:18:56,120
Stać muszę przy nim i pilnować, jakbym
innej roboty nie miał.
243
00:18:56,920 --> 00:18:58,820
Przez to miasto odpowiada za rynsztok.
244
00:18:59,500 --> 00:19:01,380
Wiecie, jak to jest na miejskich
ludziach liczyć.
245
00:19:04,120 --> 00:19:05,680
Śmierdzi. A u mnie?
246
00:19:06,160 --> 00:19:07,680
Filipie, woń całego świata.
247
00:19:08,700 --> 00:19:10,920
Cynamon, pizmo, wino.
248
00:19:13,030 --> 00:19:19,850
Woń ma zachęcać do kupny. A tu akurat
szeroko krakowym cuchni. A to nie jest
249
00:19:19,850 --> 00:19:20,850
Krasnej?
250
00:19:22,050 --> 00:19:24,790
Maści upierałem, lekarstwa. Zawsze on
przychodzi.
251
00:19:25,470 --> 00:19:28,770
Niby syn dziewki, ale on jest jakiś taki
inny trochę.
252
00:19:35,510 --> 00:19:37,070
Ty jesteś synem Krasnej?
253
00:19:40,210 --> 00:19:42,250
Czego od niego chcecie? Coś się stało?
254
00:19:43,000 --> 00:19:44,320
Regentka chce z nim mówić.
255
00:19:46,620 --> 00:19:51,660
To zaszczyt. Panie kasztelanie, zaraz,
zaraz. Ja nie, nie możesz tak dojaśnie
256
00:19:51,660 --> 00:19:52,660
pani.
257
00:19:52,900 --> 00:19:57,500
Podarujesz, proszę, od wierzynka twojego
dobrodzieja. Rzeju, innym razem.
258
00:19:57,640 --> 00:19:58,640
Śpieszno nam, szybciej.
259
00:20:02,940 --> 00:20:03,940
Jadwigo!
260
00:20:05,860 --> 00:20:06,860
Mario!
261
00:20:10,900 --> 00:20:12,180
Dostyć tej zabawy!
262
00:20:21,479 --> 00:20:22,860
Pora już spać!
263
00:20:28,400 --> 00:20:31,440
Ledwo wszedłem na zamek, a już ciebie
spotykam?
264
00:20:32,520 --> 00:20:33,940
Dlatego się tak skradasz?
265
00:20:35,080 --> 00:20:38,200
Żeby łapać wystraszone niewiasty i
zwodzić je słodkimi słówkami?
266
00:20:39,620 --> 00:20:41,160
Udało mi się ciebie zwieść?
267
00:20:41,380 --> 00:20:43,600
Ta niegomość ci się naprzykrza, pani?
268
00:20:51,340 --> 00:20:52,480
Nic się nie zmieniłeś.
269
00:20:53,000 --> 00:20:57,020
Bracie, co się z tobą działo? Wiesz, jak
długo cię szukam? Cicho, żaden bracie.
270
00:20:57,480 --> 00:20:59,940
Nie znamy się, rozumiesz? Albo obaj
zginiemy.
271
00:21:01,200 --> 00:21:02,820
Z Litwinami się zbratałeś?
272
00:21:04,020 --> 00:21:05,020
Zdraj to.
273
00:21:06,060 --> 00:21:11,240
Kółka był czekać, a nie powiedział dla
ciebie. Taka decyzja wymaga rozwagi, a
274
00:21:11,240 --> 00:21:13,800
rozwaga nie lubi pośpiechu. Gra na
błokę.
275
00:21:14,460 --> 00:21:18,540
Czemu? Jestem pewny, że jest bardzo
życzliwy litewskiej delegacji.
276
00:21:19,440 --> 00:21:23,970
I... Największą powagą rozważy
propozycję księcia Lugajły.
277
00:21:28,750 --> 00:21:29,490
A
278
00:21:29,490 --> 00:21:39,090
miły
279
00:21:39,090 --> 00:21:42,470
Bóg, nie macie gdzie się kryć.
280
00:21:43,590 --> 00:21:46,370
Czyli to prawda, co mówił o Rytminach?
281
00:21:46,750 --> 00:21:48,050
A co mówił?
282
00:21:48,780 --> 00:21:50,060
Jeżeli to może dercy.
283
00:21:52,660 --> 00:21:54,240
Królewnie, tu jesteście.
284
00:21:57,160 --> 00:21:58,420
Wszędzie was szukam.
285
00:22:00,700 --> 00:22:01,960
O mój Boże.
286
00:22:03,060 --> 00:22:04,320
Książę Skiergiełło.
287
00:22:06,140 --> 00:22:07,140
Królewny.
288
00:22:11,340 --> 00:22:18,260
Ta mądra.
289
00:22:18,700 --> 00:22:19,700
Jak ją było?
290
00:22:21,640 --> 00:22:22,640
Jadwiga.
291
00:22:27,000 --> 00:22:28,780
Jak mogłeś zrobić to matce?
292
00:22:29,100 --> 00:22:32,820
Litwini zabili jej ojca, męża, matkę i
braci wyrzucali, a ty przyszedłeś na ich
293
00:22:32,820 --> 00:22:34,240
stronę. Co tam idziesz wreszcie?
294
00:22:34,580 --> 00:22:35,580
Brzydzę się tobą.
295
00:22:36,240 --> 00:22:37,820
Powiem ci, ale przysięgnij.
296
00:22:38,180 --> 00:22:39,420
Przysięgnij, że mnie nie wydasz.
297
00:22:39,700 --> 00:22:41,500
Matce, mężczyźni, nikomu.
298
00:22:42,660 --> 00:22:43,660
Zdradziłeś.
299
00:22:45,000 --> 00:22:46,340
Śpiekuję dla krzyżaków.
300
00:22:46,580 --> 00:22:47,580
W Wilnie.
301
00:22:49,520 --> 00:22:50,520
Za krzyżaków?
302
00:22:50,840 --> 00:22:51,840
To dla nich też?
303
00:22:52,880 --> 00:22:55,620
Słyszałeś, co było pod połostami? Jak
naszych mordowali?
304
00:22:55,880 --> 00:22:56,880
Ciszej dla Boga.
305
00:22:56,940 --> 00:22:58,360
A pamiętasz, co zrobili Helenie?
306
00:22:58,680 --> 00:23:01,160
Gdzie się urodziła? W krzyżackiej
niewoli.
307
00:23:01,600 --> 00:23:05,760
Jak ją i matkę krzyżacki Giermek więził.
Ile czasu minęło, nim ojca spotkała?
308
00:23:05,800 --> 00:23:08,060
Pamiętam! Dzień i noc pamiętam.
309
00:23:08,400 --> 00:23:10,520
I walczę, a nie biegam z liścikami jak
ty.
310
00:23:11,580 --> 00:23:13,540
Odpłacę za to, co spotkało naszą
rodzinę.
311
00:23:14,920 --> 00:23:15,920
Poszalałeś.
312
00:23:16,700 --> 00:23:17,840
Nic nie pojmujesz.
313
00:23:18,540 --> 00:23:20,620
Dni synów Giedymina są policzone.
314
00:23:21,060 --> 00:23:22,440
Wybija go ci na zemsty.
22984
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.