Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,450
W poprzednim odcinku
2
00:01:17,710 --> 00:01:19,470
Wilhelm musi wyjechać natychmiast.
3
00:01:19,810 --> 00:01:21,970
Dokąd? Do Budy.
4
00:01:22,290 --> 00:01:23,290
Dlaczego?
5
00:01:23,670 --> 00:01:27,010
Tak spisane jest w układzie. Ona tutaj,
on tam.
6
00:01:27,670 --> 00:01:29,190
Ale już teraz?
7
00:01:29,710 --> 00:01:32,570
Tak pięknie się ze sobą bawią.
Zaprzyjaźniają się.
8
00:01:33,010 --> 00:01:34,350
Cały dwór się raduje.
9
00:01:35,150 --> 00:01:38,910
Nie wypada, żeby dziewczynka tyle czasu
spędzała z przyszłym mężem.
10
00:01:39,150 --> 00:01:40,150
Dlaczego?
11
00:01:40,590 --> 00:01:43,010
Zżyją się jak brat z siostrą i co wtedy?
12
00:01:44,190 --> 00:01:46,590
Przed Wilhelmem i Jadwigą wielka
przyszłość.
13
00:01:47,340 --> 00:01:49,760
Oni rozsławią dynastię Habsburgów.
14
00:02:21,610 --> 00:02:23,550
Książę, mam wieści.
15
00:02:24,690 --> 00:02:26,210
Tylko dla Ciebie.
16
00:02:48,590 --> 00:02:51,830
Dusza księżniczki Katarzyny połączyła
się z Bogiem.
17
00:02:58,650 --> 00:03:00,550
Była w wieku księcia Wilhelma.
18
00:03:05,750 --> 00:03:06,970
Okropna wiadomość.
19
00:03:09,510 --> 00:03:10,670
Smuczymy się bardzo.
20
00:03:13,910 --> 00:03:15,430
Każ być w dronu.
21
00:03:17,490 --> 00:03:19,110
Andegowenowie to nasza rodzina.
22
00:03:19,510 --> 00:03:25,610
Sam chętnie odprawię nawożeństwo. Nie
wiem, jakie będą rozkazy króla, ale
23
00:03:25,610 --> 00:03:27,470
wycieczki w góry mogą ulec zmianie.
24
00:03:28,050 --> 00:03:31,310
Najważniejsze, że małżeństwo Wilhelma z
Jadwigą zostało zawarte.
25
00:03:31,970 --> 00:03:36,210
Sponsalia de futuro, zaślubiny w
przyszłości.
26
00:03:36,930 --> 00:03:39,410
Zalecałbym używanie prawnego języka.
27
00:03:57,550 --> 00:03:59,150
Gdzie byłaś, kiedy otruto Katarzynę?
28
00:04:00,370 --> 00:04:01,630
Nie otruto.
29
00:04:02,250 --> 00:04:06,450
Lub zabrał. Gdzie byłaś ty, wyrodna
matko?
30
00:04:07,250 --> 00:04:10,350
Była medykator, korytarz długi.
31
00:04:11,130 --> 00:04:16,149
Trzysetki komnat i pięćdziesiąt komnat i
szedł, szedł i nie zdążył. A przecież
32
00:04:16,149 --> 00:04:17,089
wywołałam go.
33
00:04:17,089 --> 00:04:18,350
A kto z nią był?
34
00:04:18,610 --> 00:04:20,089
Kto dawał jej jeść?
35
00:04:20,310 --> 00:04:21,310
Sprawdziłaś to?
36
00:04:21,610 --> 00:04:23,130
Sprawdziłaś całą służbę?
37
00:04:43,969 --> 00:04:45,550
Najprzedniejszym wino spotkanie.
38
00:04:46,830 --> 00:04:48,110
Jaka to okazja?
39
00:04:50,690 --> 00:04:52,590
Najslachetniejsza Katarzyna
Andegawańska.
40
00:04:53,730 --> 00:04:55,170
Córka króla Ludwika.
41
00:04:58,250 --> 00:05:02,950
Chyba nie cieszysz się za śmierć
dziecka. Nie jestem potworem, ale jak
42
00:05:02,950 --> 00:05:05,970
radowę, nasz Wilhelm praktycznie jest
już królem.
43
00:05:06,230 --> 00:05:07,230
Jesteś tego pewien?
44
00:05:07,390 --> 00:05:08,390
To proste.
45
00:05:09,270 --> 00:05:12,590
Pół trzy cokry i dwie korony, węgierska
i polska.
46
00:05:13,040 --> 00:05:14,080
Teraz są dwie.
47
00:05:14,340 --> 00:05:16,020
Dwie siostry i dwie korony.
48
00:05:16,940 --> 00:05:20,980
A mężem jednej z tych sióstr jest nasz
syn.
49
00:05:21,220 --> 00:05:22,220
Może nim być.
50
00:05:22,560 --> 00:05:28,720
Pijesz wino z owoców, które jeszcze nie
zakwitły. A jeśli Maria zły los też w
51
00:05:28,720 --> 00:05:32,560
nią spotka, wtedy Habsburg założy koronę
Węgier i Polski.
52
00:05:32,920 --> 00:05:37,320
A ja obejmę rządy jako regent. Nie
radujesz się?
53
00:05:37,820 --> 00:05:39,740
Trudno radować się, gdy umiera dziecko.
54
00:05:40,220 --> 00:05:41,580
Twórca im sobie upodoba.
55
00:05:42,920 --> 00:05:45,760
I za jego sprawą korona królów będzie
nasza.
56
00:05:46,980 --> 00:05:49,260
Wilhelm musi zaraz jechać do Budy. Nie.
57
00:05:50,020 --> 00:05:51,160
Nie zgadzam się.
58
00:06:04,000 --> 00:06:05,000
Najjaśniejsza pani.
59
00:06:06,260 --> 00:06:09,340
Twoja regencja budzi podziw wśród
poddanych.
60
00:06:09,660 --> 00:06:11,420
Też jestem rada, Kasztelanie.
61
00:06:11,980 --> 00:06:13,820
Od czego zaczniesz? Co rozkażesz?
62
00:06:14,300 --> 00:06:16,700
Potwierdźcie przysięgę wierności
Katarzynie.
63
00:06:17,080 --> 00:06:20,000
Będzie waszą królową. Czekamy na to.
64
00:06:20,380 --> 00:06:22,080
Jest wspaniała, prawda?
65
00:06:25,200 --> 00:06:28,840
Wszystkie tnoty oburodów biją z jej
twarzy.
66
00:06:29,840 --> 00:06:31,340
Wszystkie są wspaniałe.
67
00:06:31,660 --> 00:06:38,620
Ale najmłodsza Jadwiga, twarda, uparta i
mądra, bardziej niż
68
00:06:38,620 --> 00:06:41,100
Kazimierz Ludwik i moja matka razem
wzięci.
69
00:06:41,900 --> 00:06:43,280
Nie wiem, co z niej wyrośnie.
70
00:06:44,240 --> 00:06:48,160
Może Bóg zmusi ją do posłuszeństwa, bo
jest wszechmogący.
71
00:06:48,660 --> 00:06:51,640
Ale mąż śmiertelnik? Na pewno nie.
72
00:06:52,240 --> 00:06:54,440
Upór i mądrość to same wady.
73
00:06:54,700 --> 00:06:56,080
Ma jakieś zalety.
74
00:06:56,760 --> 00:06:57,900
Ma męża.
75
00:06:59,260 --> 00:07:01,240
Habiburka. Nie pochwalasz tego?
76
00:07:03,420 --> 00:07:07,200
Miałam nadzieję, że...
77
00:07:07,200 --> 00:07:11,480
Maria jest takiej matka.
78
00:07:11,790 --> 00:07:14,110
Jakby nasza krew w ogóle do niej nie
dotarła.
79
00:07:14,550 --> 00:07:18,590
Za to Katarzyna odziedziczyła najlepsze
cechy mojego syna.
80
00:07:19,070 --> 00:07:22,410
Jest surowa, pobożna i śliczna.
81
00:07:23,550 --> 00:07:25,450
Najlepsze władczyni na trudne czasy.
82
00:07:25,830 --> 00:07:27,530
Czasy rzeczywiście są trudne.
83
00:07:27,730 --> 00:07:32,810
A co będzie z księciem Władysławem?
Przecież wezwałaś go do Krakowa. Przybył
84
00:07:32,810 --> 00:07:33,870
na Wawel? Tak.
85
00:07:34,350 --> 00:07:39,050
Jego namiestnictwo to tylko rozbój i
pycha. Zbierz urzędników, którzy są w
86
00:07:39,050 --> 00:07:42,550
Krakowie. Ja zaproszę księcia Władysława
na Wawel.
87
00:07:42,850 --> 00:07:44,910
Mam dla niego rozkazy od Ludwika.
88
00:07:45,950 --> 00:07:46,950
Tak, pani.
89
00:07:47,190 --> 00:07:50,950
Kiedy zapanuje Katarzyna, zadba o was
wszystkich.
90
00:07:52,210 --> 00:07:53,210
Sprawiedliwie.
91
00:08:09,000 --> 00:08:10,000
Co masz dla mnie?
92
00:08:10,180 --> 00:08:11,300
Jagiełło wziął połów.
93
00:08:11,540 --> 00:08:13,840
Andrzej Olgierdowicz uciekł do Moskwy.
94
00:08:14,400 --> 00:08:18,520
Dywicz, książę trupczewski, też dogadał
się z kniaziem moskiewskim.
95
00:08:19,120 --> 00:08:23,920
Matka Jogajły żąda, aby ten przeszedł na
prawosławie i ożenił się z Zofią, córką
96
00:08:23,920 --> 00:08:24,920
kniazia Moskwy.
97
00:08:25,400 --> 00:08:27,500
Rodzina Olgierda słaba, skłócona.
98
00:08:28,400 --> 00:08:29,540
Czas atakować?
99
00:08:29,780 --> 00:08:30,780
Lepszego nie będzie.
100
00:08:31,820 --> 00:08:33,580
Nasze Wojtka weszły już na żmud.
101
00:08:34,059 --> 00:08:35,059
Wspólne.
102
00:08:35,820 --> 00:08:36,919
Pokonamy kiedyś kłóta.
103
00:08:38,039 --> 00:08:39,520
Z Bożą pomocą zginie.
104
00:08:41,080 --> 00:08:42,620
Nie udało mi się go spytać.
105
00:08:42,840 --> 00:08:43,840
Ciągle mi umyka.
106
00:08:44,260 --> 00:08:46,060
Mam dla ciebie inne zadanie.
107
00:08:47,780 --> 00:08:50,100
Zabij wielkiego księcia Jogajłę.
108
00:08:52,080 --> 00:08:53,080
Ale po co?
109
00:08:53,620 --> 00:08:58,260
Ten upolgierda pod dostatkiem. Zaraz
przyjdzie następny. To Kiejstut prowadzi
110
00:08:58,260 --> 00:09:02,560
wami wojnę. To Kiejstut zabija. Żaden z
nich nie jest tak mądry i przebiegły jak
111
00:09:02,560 --> 00:09:05,760
Jogajła. Taki on żyje, cak on nie zazna
pokoju.
112
00:09:06,030 --> 00:09:06,929
Ale Kiejsu?
113
00:09:06,930 --> 00:09:08,430
Pojmiemy go niebawem.
114
00:09:09,490 --> 00:09:11,650
Jest stary i coraz słabszy.
115
00:09:11,890 --> 00:09:13,250
Ja go dopadnę pierwszy.
116
00:09:14,650 --> 00:09:21,310
Nie pytam, jaką urazę żywisz do niego,
ale masz moje słowo, że go pojmiemy i
117
00:09:21,310 --> 00:09:22,310
zaczekamy na ciebie.
118
00:09:22,650 --> 00:09:28,130
Sam poderżniesz mu gardło albo nabijesz
na pal. Ale najpierw zabij wielkiego
119
00:09:28,130 --> 00:09:29,130
księcia Jogaju.
120
00:09:29,350 --> 00:09:33,170
A jeśli miałbyś przy tym zginąć,
przysięgam, sam ubiję kiejś tutaj.
121
00:09:33,790 --> 00:09:35,030
Potniesz go żywcem.
122
00:09:36,910 --> 00:09:38,210
I chłopy rzucić psom.
123
00:09:38,670 --> 00:09:39,770
Tak się stanie.
124
00:09:40,450 --> 00:09:41,690
Masz moje słowo.
125
00:09:42,590 --> 00:09:43,590
Ruszaj.
126
00:10:06,890 --> 00:10:09,010
Ludzie gadają, jakby ptaki roznosili.
127
00:10:09,470 --> 00:10:11,270
Ty rozwalczu u mego boku.
128
00:10:11,650 --> 00:10:12,650
Razem śpimy.
129
00:10:13,070 --> 00:10:14,070
Razem jemy.
130
00:10:14,530 --> 00:10:16,170
Razem pijesz, byli kim.
131
00:10:16,410 --> 00:10:18,210
I gadasz, byli co.
132
00:10:18,750 --> 00:10:21,630
A ty nie ufasz nikomu. Wody żlopiesz.
133
00:10:22,170 --> 00:10:24,470
Kubka pierwszą nie dotkniesz. Jabłek się
boisz.
134
00:10:24,790 --> 00:10:26,190
Krzyża co idą na żmoć.
135
00:10:31,090 --> 00:10:33,210
Bo pewno Polaków przy ruskiej granicy.
136
00:10:33,950 --> 00:10:35,310
Wojna się skończyła.
137
00:10:35,610 --> 00:10:39,150
Bajdurzy. Tylko czekają, aż osłabniemy.
138
00:10:39,350 --> 00:10:40,730
Moskwa też na to czeka.
139
00:10:41,130 --> 00:10:44,250
Ruszamy oświecie. Nie wolno nam strasić
Wilna.
140
00:10:44,510 --> 00:10:49,510
Odnajdź twojego Cyryla i miej na niego
obaczenia. Ja nie słowa o naszych
141
00:10:49,510 --> 00:10:51,990
planach. Mam dla ciebie ważną misję.
142
00:10:59,570 --> 00:11:00,650
Tak nagle?
143
00:11:00,950 --> 00:11:04,790
Na dziwną ciepłotę. A jeśli w budzie
panuje jakaś zaraza?
144
00:11:05,370 --> 00:11:08,190
Albo zdrada na zamku? Nie wyślę syna na
śmierć.
145
00:11:09,110 --> 00:11:10,110
Taki był układ.
146
00:11:10,790 --> 00:11:12,270
Jadriga tu, Wilhelm tam.
147
00:11:12,530 --> 00:11:14,330
Nie było na pewno żadnej zdrady.
148
00:11:14,870 --> 00:11:15,870
Skąd wie?
149
00:11:15,930 --> 00:11:17,870
A po co ktoś miałby truć królewnę?
150
00:11:18,630 --> 00:11:21,750
Kogo? Jakby przekupił na węgierskim
dworze?
151
00:11:23,070 --> 00:11:26,210
Moja Wiridis, nie znasz się na polityce.
Ale znam się na złocie.
152
00:11:28,130 --> 00:11:31,370
Katarzyna zachorowała i umarła. Święć
Panie nad jej duszą.
153
00:11:31,840 --> 00:11:35,720
Mam bardzo dobre kontakty w Budzie.
Wilhelm pojedzie tam i będzie strzeżony
154
00:11:35,720 --> 00:11:39,980
król. Wolałabym, żeby pojechał do
Heinburga. Tam przynajmniej nie
155
00:11:39,980 --> 00:11:43,700
zarazy. Takuinum sanitatis nakazuje
górskie powietrze i zioła.
156
00:11:44,240 --> 00:11:49,320
Takuinum sanitatis. A podpowiada, jak
zdobyć władzę? Berło koronę, jak jej nie
157
00:11:49,320 --> 00:11:51,160
stracić? No właśnie.
158
00:11:51,460 --> 00:11:56,600
Wam, Mediolańczykom, w głowach tylko
jedzenie i zdrowie. Dlatego nie
159
00:11:56,600 --> 00:11:57,600
nigdy imperium.
160
00:11:58,100 --> 00:12:01,440
Wilhelm jest Habsburgiem! A ja jestem
jego matką!
161
00:12:01,940 --> 00:12:04,280
Nigdzie nie pojedzie! Niech Jadwiga
jedzie sama!
162
00:12:04,700 --> 00:12:07,960
Nasz syn nie jest już pod swoją
kuratelą, niewiasto!
163
00:12:18,800 --> 00:12:22,420
Obiecałem Palatynom stanowiska na Rusi,
bo Katarzyna miała zagwarantowane
164
00:12:22,420 --> 00:12:23,420
panowanie!
165
00:12:24,380 --> 00:12:26,780
Odebrałem Polakom, żeby dać na tym!
166
00:12:29,200 --> 00:12:30,260
I co ja teraz zrobię?
167
00:12:30,920 --> 00:12:32,300
Jak ich teraz przekonam?
168
00:12:32,880 --> 00:12:34,120
Polacy będą śpiegli.
169
00:12:34,480 --> 00:12:38,920
Kiedy była Katarzyna, mogłem ich
drażnić, ale teraz... Twoje dziecko
170
00:12:40,540 --> 00:12:41,920
Nie masz serca.
171
00:12:42,520 --> 00:12:45,900
Serce króla nie jest takie samo.
172
00:12:46,140 --> 00:12:47,460
To nie jest serce.
173
00:12:47,740 --> 00:12:49,160
Mam przestać myśleć o koronie?
174
00:12:50,360 --> 00:12:53,280
Łzami się do tronu nie przykleisz.
175
00:12:53,520 --> 00:12:55,500
Czy ty wiesz, ile już węgrów ruszyło?
176
00:12:55,780 --> 00:12:57,560
Już sują się panami na Rusi.
177
00:12:58,860 --> 00:12:59,860
I co teraz?
178
00:13:00,640 --> 00:13:02,460
Polscy panowie będą się buntować.
179
00:13:03,000 --> 00:13:04,460
Musimy ich czymś kupić.
180
00:13:05,260 --> 00:13:06,260
Ale czym?
181
00:13:09,400 --> 00:13:11,120
Wszystkie pieniądze poszły na wojnę.
182
00:13:13,380 --> 00:13:15,020
Matka jest tylko regentką.
183
00:13:16,560 --> 00:13:17,740
A jak umrę?
184
00:13:19,280 --> 00:13:23,020
Siemowit mazowiecki pragnie polskiej
korony. Wielkopolanie chcą się oderwać.
185
00:13:23,180 --> 00:13:25,200
Znowu wymyć tą konfederację.
186
00:13:26,020 --> 00:13:27,140
A zakon?
187
00:13:28,120 --> 00:13:30,160
Podbije Litwę i będzie przeciwko nam.
188
00:13:30,540 --> 00:13:32,060
I będzie nam zagrażał.
189
00:13:37,980 --> 00:13:39,720
Opolczyk chce całą Ruś dla siebie.
190
00:13:41,600 --> 00:13:43,920
Poświęciłem Rusi rok życia i dochody.
191
00:13:44,120 --> 00:13:48,060
Król dziękuję za twoją wierną i oddaną
służbę na Rusi.
192
00:13:48,460 --> 00:13:52,000
Podatki od moich osadników zaczną
wpływać za dwa lata.
193
00:13:52,300 --> 00:13:53,300
Wiemy o tym.
194
00:13:53,540 --> 00:13:55,660
Jesteśmy wdzięczni za twoją pracę.
195
00:13:56,840 --> 00:14:00,760
Czeka cię nagroda. To złe,
niesprawiedliwe.
196
00:14:01,400 --> 00:14:03,240
Pohamuj swój język, książe.
197
00:14:03,500 --> 00:14:06,360
Król wie najlepiej, co dobre dla korony.
198
00:14:06,700 --> 00:14:11,420
Pani książe, Władysław to najlepszy
gospodarz, jakiego znała Rus. Nie tobie,
199
00:14:11,420 --> 00:14:15,080
Dobiesławie, krytykować decyzję króla.
Wszyscy panowie będą chcieli znać
200
00:14:15,080 --> 00:14:18,000
przyczyny i wiedzieć, kto będzie
zarządzał Rusią.
201
00:14:18,320 --> 00:14:22,300
Ktoś godny tego urzędu i zaufania króla.
202
00:14:22,990 --> 00:14:26,490
Wy tu w Polsce wciąż macie tendencję do
narzekania i buntów.
203
00:14:26,710 --> 00:14:28,970
Przyjmijmy decyzję króla jak należy.
204
00:14:29,210 --> 00:14:33,470
Z pokorą i wdzięcznością. Przyjmujemy.
205
00:14:33,930 --> 00:14:39,130
Tylko pokora i wdzięczność wzrosną,
kiedy dowiemy się, kto nastąpi po
206
00:14:39,130 --> 00:14:44,350
Władysławie. Ludwik zawsze podejmuje
dobre decyzje. Dziękuję panom.
207
00:14:44,650 --> 00:14:46,630
Chcę zostać sama z księciem.
208
00:14:58,219 --> 00:15:01,020
Pani, a ja przywiozłem dla ciebie dary z
Rusi.
209
00:15:05,480 --> 00:15:06,860
Jak się czuje królewna?
210
00:15:08,680 --> 00:15:10,580
Straciła dobry nastrój i apetyt.
211
00:15:11,300 --> 00:15:15,540
Z nikim nie rozmawia, ciągle tylko
siedzi z Tristanem. Jest chora? Na to
212
00:15:15,540 --> 00:15:18,860
medyka. Nie, ona nie choruje. Ona
cierpi.
213
00:15:19,280 --> 00:15:21,300
Może jest wrażliwa. To żałoba.
214
00:15:21,780 --> 00:15:23,180
Dzieci dobrze znoszą żałobę.
215
00:15:23,740 --> 00:15:24,960
Myślę, że to coś innego.
216
00:15:25,580 --> 00:15:26,580
A co podejrzewasz?
217
00:15:27,560 --> 00:15:30,800
Wiem, że to brzmi dziwnie, ale wydaje mi
się, że dręczy ją poczucie winy.
218
00:15:32,280 --> 00:15:33,880
Nie jest na to za młoda.
219
00:15:35,320 --> 00:15:36,780
To było jeszcze w budzie.
220
00:15:37,720 --> 00:15:38,720
Przed wyjazdem.
221
00:15:39,580 --> 00:15:45,600
Katarzyna jej dokuczała, a Jadwiga
odpowiedziała jej, że... że Bóg ją
222
00:15:46,600 --> 00:15:47,600
No i co z tego?
223
00:15:49,200 --> 00:15:50,800
Jadwiga myśli, że to się spełniło.
224
00:15:52,260 --> 00:15:53,660
Myśli, że zabiła siostrę.
225
00:16:01,550 --> 00:16:04,290
Ty pojedziesz do Budy, zdanie nie
zmienię. Zabiją mnie.
226
00:16:04,730 --> 00:16:06,310
Oficjalnie pojedziesz z Orszaka.
227
00:16:06,790 --> 00:16:08,750
Swojego Syryle weźmiesz, wykupisz jeńcu.
228
00:16:09,690 --> 00:16:15,630
Bracie, jak jaskiergieło, zbój. Mam
jechać do przeklętych węgów. Nas ich
229
00:16:15,630 --> 00:16:18,590
nazabijali i kawal ruci wzięli, nasza
ona.
230
00:16:19,110 --> 00:16:21,030
Nie, bracie, ja się na posła nie nadaję.
231
00:16:21,290 --> 00:16:22,390
Pora się nadać.
232
00:16:23,250 --> 00:16:24,390
Minigiello niech jedzie.
233
00:16:25,130 --> 00:16:28,170
Świdrygiello, Wojdyllo, to nie brat, ale
druh, lepiej nawet.
234
00:16:28,610 --> 00:16:31,030
Potrzebuję ciebie, bo nikomu innemu nie
ufam.
235
00:16:34,160 --> 00:16:37,800
Pracę, mój kochany. Dość wojen z Węgrami
i Polakami.
236
00:16:38,180 --> 00:16:41,240
Chcę sprawdzić, czy by poszli z nami
przejść w zakonowie.
237
00:16:42,060 --> 00:16:48,480
Poczekaj. Ich Bóg ma iść z naszym
Perkunasem na krzyżaku.
238
00:16:48,860 --> 00:16:51,780
Przecież oni wszyscy przeciw nam.
239
00:16:52,000 --> 00:16:53,220
W imię Boga.
240
00:16:53,440 --> 00:16:57,960
Ludzie się zmieniają, Skrygał. I wtedy
ich Bóg zmienia imię.
241
00:16:59,700 --> 00:17:01,360
Nic tego nie rozumiem.
242
00:17:01,800 --> 00:17:03,260
Znajdź się, że zapamiętałeś.
243
00:17:03,690 --> 00:17:04,690
W drogę.
244
00:17:19,050 --> 00:17:20,050
Piękne.
245
00:17:20,490 --> 00:17:21,630
Lekkie i ciepłe.
246
00:17:23,550 --> 00:17:25,390
Pani, możemy porozmawiać szczerze?
247
00:17:28,089 --> 00:17:32,110
Przyznaj, dobrze dbałem o królestwo,
kiedy ty pani opuściłaś Kraków.
248
00:17:32,430 --> 00:17:33,990
Nie przywołuj tamtych wspomnień.
249
00:17:34,210 --> 00:17:38,970
Krew moich ludzi zakrzepła na tych
ścianach. Sprawcy rzezi zostali ukarani.
250
00:17:39,210 --> 00:17:40,189
Nie wszyscy.
251
00:17:40,190 --> 00:17:44,030
Przyjechałeś się zemścić, czy też
strącić mnie z namiętnictwa?
252
00:17:48,690 --> 00:17:51,950
Nie mogłem zarządzić rzezi krakowskiego
pospólstwa.
253
00:17:52,430 --> 00:17:53,430
Mów dalej.
254
00:17:53,690 --> 00:17:57,830
Ale zaprowadziłem spokój. Ważyły się
losy królestwa. Wtedy byłem dobry, a
255
00:17:57,830 --> 00:17:58,830
teraz...
256
00:18:02,010 --> 00:18:05,350
Myślisz, że wejdziesz na tron, bo
przywiozłeś mi futro?
257
00:18:09,150 --> 00:18:12,650
Ochroniłem koronę dla was.
258
00:18:14,610 --> 00:18:17,530
Twojego syna nadal tu mają za króla
dzięki mnie.
259
00:18:18,230 --> 00:18:20,070
Korona mojemu synowi się należy.
260
00:18:21,090 --> 00:18:26,310
I tak mówię tym padernym durniom, tym
leniom z Małopolski, tym kutwom z
261
00:18:26,310 --> 00:18:28,110
Wielkopolski. Poprowadziłem ich na
wojnę.
262
00:18:28,810 --> 00:18:32,270
Pasił brzuchy z mężczyzny, na skórę
ozwęki z pilczy. Wszyscy poleśli.
263
00:18:33,070 --> 00:18:34,450
To ich obowiązek.
264
00:18:34,870 --> 00:18:37,210
Umieją się od niego wykręcać albo żądać
zapłaty.
265
00:18:37,770 --> 00:18:43,510
Myślisz, że jako córka króla, żona króla
i matka króla nie wiem, co to znaczy
266
00:18:43,510 --> 00:18:44,510
rządzić.
267
00:18:45,370 --> 00:18:48,470
Masz, pani, już swoje lata.
268
00:18:49,890 --> 00:18:52,310
Chcesz koronę dla wnuczki? Poddaw na
mnie.
269
00:18:55,590 --> 00:18:57,250
Poradzisz sobie z polskimi kłótniami?
270
00:18:57,990 --> 00:18:59,470
Zgody to nigdy nie będzie.
271
00:19:00,290 --> 00:19:01,370
Oszalałeś, książę?
272
00:19:01,930 --> 00:19:03,950
Król jest namaszczony.
273
00:19:04,570 --> 00:19:05,790
Twoją władzę tutaj.
274
00:19:06,090 --> 00:19:08,710
Zaczyna i kończy jedno nasze słowo.
275
00:19:09,850 --> 00:19:11,310
Zabieraj swój krzyż i futro.
276
00:19:12,190 --> 00:19:14,770
Nie chcę darów, które nie pochodzą od
serca.
277
00:19:15,070 --> 00:19:17,110
Udasz się do kancelarii po nadanie.
278
00:19:17,870 --> 00:19:19,170
Koniec rozmowy.
279
00:19:29,100 --> 00:19:34,180
Moje serce krwawi razem z Twoim. Gdyby
to mogło przywrócić do życia Twoją
280
00:19:34,180 --> 00:19:38,380
Katarzynę, życie bym oddał. Pokonałbym
złe moce.
281
00:19:40,960 --> 00:19:44,060
Wilhelmie, ojciec Cię prosi.
282
00:19:44,360 --> 00:19:45,620
Pozwól, matko.
283
00:19:49,640 --> 00:19:51,400
Ojciec powiedział wyraźnie.
284
00:20:07,470 --> 00:20:09,490
Dlaczego Bóg zabrał Katarzynę?
285
00:20:11,610 --> 00:20:18,210
Ciężko nam pojąć jego detekty, gdy
zabiera najbliższych. W Biblii napisane
286
00:20:18,290 --> 00:20:23,330
śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy go
zguba żyjących.
287
00:20:23,650 --> 00:20:25,290
A Bóg wszystko może?
288
00:20:25,790 --> 00:20:28,950
Tak. To ich przyśle z powrotem.
289
00:20:31,110 --> 00:20:36,590
Wiesz, kiedy Bóg zobaczył, że ludzie
umierają,
290
00:20:37,290 --> 00:20:42,490
zaczął zabierać ich do swojego
królestwa. A jego królestwo jest bardzo
291
00:20:42,490 --> 00:20:43,490
bardzo wesołe.
292
00:20:45,410 --> 00:20:50,790
Katarzyna... Katarzyna jest tam bardzo
szczęśliwa.
293
00:21:53,070 --> 00:21:55,770
Czy nie przy tobie nie było w godzinę
ostatniej próby?
294
00:22:01,090 --> 00:22:03,270
Żądam zwrotu moich pieniędzy. Jakich
pieniędzy?
295
00:22:03,690 --> 00:22:06,770
Bierzecie, obiecujecie i nic. Wszyscy na
tym stracili, nie tylko ty.
296
00:22:06,990 --> 00:22:11,310
Bo pamiętają mnie ta stara wiedźma i jej
bękart. Żwieta i Ludwik? Mocz, gębę w
297
00:22:11,310 --> 00:22:14,790
mleku i krwi cielęcej, a i tak wygląda
jak stara ropucha i mózg jej gnije.
298
00:22:14,910 --> 00:22:15,910
Książę, co się stało?
299
00:22:17,790 --> 00:22:19,890
Ta głupia starucha zgubi to królestwo.
300
00:22:21,960 --> 00:22:23,280
Ziemia Dobrzyńska.
301
00:22:24,260 --> 00:22:26,260
I to ma być moja nagroda.
302
00:22:27,240 --> 00:22:28,380
Za Ruś!
303
00:22:28,620 --> 00:22:30,280
Za namiestnictwo!
304
00:22:31,720 --> 00:22:36,420
Ten okruch, ta pajda ziemi i to przy
granicy z Krzyżakami. Co zamierzasz?
305
00:22:38,860 --> 00:22:40,140
Zapytam moją matkę.
306
00:22:58,160 --> 00:23:02,520
Pani, przyjmiesz dziś jeszcze jednego
człowieka? Czy jesteś już może znużona?
307
00:23:03,660 --> 00:23:05,600
Nie, nie jestem zmęczona.
308
00:23:06,140 --> 00:23:07,140
Proszę.
309
00:23:08,980 --> 00:23:09,980
Wejdź.
310
00:23:31,400 --> 00:23:33,220
Kim jesteś? Jestem Jan Skleparza.
311
00:23:35,680 --> 00:23:37,420
Syn króla Kazimierza.
23008
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.