Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,350
W poprzednim odcinku.
2
00:01:02,900 --> 00:01:03,900
Wojna.
3
00:01:19,700 --> 00:01:21,440
Gdzie moja przyszła synowa?
4
00:01:22,200 --> 00:01:25,840
Ukrywacie ją przede mną, abym nie mogła
jej zobaczyć przed zaślubinami?
5
00:01:26,600 --> 00:01:28,620
To jakiś węgierski obyczaj?
6
00:01:29,140 --> 00:01:30,480
Miłościwa księżno...
7
00:01:31,040 --> 00:01:36,220
Królewna Jadwiga wypoczywa po trudach
podróży. Chyba już odpoczęła. Słyszałam
8
00:01:36,220 --> 00:01:39,320
dziewczęce krzyki na dziedzińcu jeszcze
przed prymą.
9
00:01:39,840 --> 00:01:44,160
Zapewniam się pani, że królewna czuje
powołanie do kontemplacji.
10
00:01:44,380 --> 00:01:47,320
Ceni też jednak i aktywne życie.
11
00:01:48,060 --> 00:01:49,640
Aktiwa, wita.
12
00:01:50,580 --> 00:01:53,260
Małe dzieci Bóg prędko prowadzi.
13
00:01:54,340 --> 00:01:56,440
Królewno, zatrzymaj się! Jadwigo!
14
00:01:57,460 --> 00:01:58,980
Trzeba się zapowiedzieć!
15
00:01:59,840 --> 00:02:03,960
Księżno Viridis, twoja przyszła synowa w
lot.
16
00:02:04,700 --> 00:02:07,360
Odczytuję twoje pragnienia. Chciała się
poznać, a to ona.
17
00:02:08,000 --> 00:02:13,080
Jadwiga, córka króla Węgier Ludwika z
rodu Andegawenów.
18
00:02:13,620 --> 00:02:16,900
Prawnuczka króla Polski Władysława...
Podejdź, dziecko.
19
00:02:21,560 --> 00:02:24,560
Niebrzydko, ale nie wdała się w matkę.
20
00:02:25,560 --> 00:02:28,180
Pąk skrywa urodę kwiatu.
21
00:02:28,570 --> 00:02:29,570
Co tam chowasz?
22
00:02:32,570 --> 00:02:33,850
Coś ty zrobiła?
23
00:02:35,230 --> 00:02:36,390
Coś ty zrobiła?
24
00:02:37,230 --> 00:02:38,470
Coś ty zrobiła?
25
00:02:39,910 --> 00:02:41,890
To ma być żona mojego syna?
26
00:02:53,730 --> 00:02:55,070
Poślijcie gońców raz jeszcze.
27
00:02:55,710 --> 00:02:56,850
Muszę mieć wieści.
28
00:02:57,390 --> 00:03:00,390
O mojej córce i jej nowej rodzinie.
29
00:03:00,970 --> 00:03:04,570
Przyklęci lićki nigdy by... Nie oni, nie
musiałbym tu przyjeżdżać.
30
00:03:05,310 --> 00:03:09,430
Zaglądałbym za ślubin. Wszystko tutaj za
ciebie zrobię, panie. Tak, wiem.
31
00:03:10,570 --> 00:03:12,550
Przecież byście wszystko dla mnie
zrobili.
32
00:03:13,470 --> 00:03:15,050
Czy chacie na moją koronę?
33
00:03:27,220 --> 00:03:30,420
Poprowadzisz moje chorągwie. Muszę
czekać na wieści z Wiednia.
34
00:03:30,820 --> 00:03:33,620
Z Wiednia? Spodziewasz się tu
Habsburgów? Dziwicie to?
35
00:03:34,120 --> 00:03:35,820
Moja córka bierze tam ślub.
36
00:03:37,840 --> 00:03:40,200
Kwiaty! Moje piękne kwiaty!
37
00:03:41,020 --> 00:03:42,220
Hodowałam je tak długo!
38
00:03:42,560 --> 00:03:44,440
To Pan Bóg daje kwiatki.
39
00:03:44,800 --> 00:03:47,820
Pani wybacz, nie wiedziałam. To ja
zachęciłam je do... Do niszczenia?
40
00:03:50,200 --> 00:03:53,540
Kwiaty żyją, czują, cierpią. Wiesz o
tym?
41
00:03:53,840 --> 00:03:57,030
Wiem. Wiesz, co oznacza moje imię,
Viridis?
42
00:03:57,770 --> 00:03:59,050
Po naszemu Verde.
43
00:03:59,550 --> 00:04:02,050
Zieleń. Kto zrywa kwiaty, rani mnie.
44
00:04:02,730 --> 00:04:04,970
Wszyscy o tym wiedzą. Wszyscy. Cały
Wiedeń.
45
00:04:05,830 --> 00:04:07,790
Ten ogród to moja świątynia.
46
00:04:11,290 --> 00:04:12,290
Wybacz, pani.
47
00:04:13,490 --> 00:04:15,070
Dopiero przybyliśmy do Wiednia.
48
00:04:15,910 --> 00:04:18,470
Pani, powiedz, czego nam nie wolno
robić.
49
00:04:22,310 --> 00:04:23,590
Jesteś wielkoma?
50
00:04:42,820 --> 00:04:45,340
Panie, z Wiednia z Budy nadal żadnych
wieści nic.
51
00:04:45,560 --> 00:04:47,180
Warcie się, co Jadwiga wyprawia?
52
00:04:47,920 --> 00:04:50,460
Jest prawnuczką króla Władysława, jak ja
przecież.
53
00:04:51,280 --> 00:04:56,340
Radziad na łokieć był wysoki, ale jak ta
jego krew uderzy do głowy, to nic go
54
00:04:56,340 --> 00:04:59,680
nie powstrzyma. Więc ich i walcz. Pokaż
nic im, gdzie ich miejsce.
55
00:04:59,940 --> 00:05:02,460
Zabijaj, zdobywaj, nie wszczęzaj nikogo.
56
00:05:03,220 --> 00:05:04,640
Możesz na mnie liczyć, panie.
57
00:05:05,140 --> 00:05:09,440
Oby dobry Bóg sprawił, byś prędko dostał
dobre wieści z Wiednia o ślubie
58
00:05:09,440 --> 00:05:11,540
królewnej Jadwigi, naszej drogiej
krewnej.
59
00:05:13,320 --> 00:05:19,700
Panie, a kto przejął po Olgierdzie tron
na Litwie?
60
00:05:20,100 --> 00:05:22,600
Nie, syn Olgierda.
61
00:05:23,340 --> 00:05:24,340
Jagła.
62
00:05:25,620 --> 00:05:27,940
Jagajłaj. Czy Jagojłaj jakoś tak?
63
00:05:30,600 --> 00:05:34,320
Prawdziwa to klęska dla władcy, kiedy
nie ma porządnego imienia.
64
00:05:36,340 --> 00:05:40,700
Więc idź i klęskę w polu zadaj. I z
Bogiem.
65
00:05:42,600 --> 00:05:43,600
Wszystko dla ciebie, panie.
66
00:05:51,100 --> 00:05:54,720
Liczyłem na ciebie. Wybacz, Kasztelanie,
ledwo się do niej dostałem. Miałeś
67
00:05:54,720 --> 00:05:57,480
glejt. Królowa Elżbieta nie chciała
nikogo widzieć.
68
00:05:58,560 --> 00:06:01,780
Wyglądała jak ktoś w żałobie, a to
przecież niemożliwe. Nie było tam
69
00:06:01,780 --> 00:06:02,780
śmierci w rodzinie.
70
00:06:02,980 --> 00:06:06,960
A ona miała w oczach, w gestach taki
smutek.
71
00:06:07,300 --> 00:06:08,420
Znam taką rozpacz.
72
00:06:08,680 --> 00:06:11,440
Miewają czasami moja matka, kiedy ktoś
wspomnie o naszym ojcu.
73
00:06:13,360 --> 00:06:18,180
Królowa Elżbieta mówiła wyraźnie. Nie
przyjedzie, chyba że król jej to zleci.
74
00:06:18,640 --> 00:06:22,680
Wybiera się do Wiednia z królewną
Jadwigą. Królowi Ludwikowi bardziej
75
00:06:22,680 --> 00:06:25,580
sojuszu z Austrią niż na Królestwie
Polskim. Musimy to zmienić.
76
00:06:25,860 --> 00:06:29,680
Niedawno w Krakowie mordowali Węgrów. A
jak to się powtórzy? Regentka musi
77
00:06:29,680 --> 00:06:33,580
wrócić. Przekonam króla, żeby ją
przysłał. Poślij mnie na wojnę. Ty walcz
78
00:06:33,580 --> 00:06:38,020
słowami. Daj mi misję albo poślij do
króla Ludwika. Masz służyć królestwu,
79
00:06:38,020 --> 00:06:39,760
zemście. Mam tylko jeden cel.
80
00:06:40,540 --> 00:06:41,840
Chcę zabić wroga.
81
00:06:43,160 --> 00:06:44,580
Regenha nie wróci, Kasztelanie.
82
00:06:45,380 --> 00:06:47,020
Dopóki król tak nie decyduje.
83
00:06:48,580 --> 00:06:49,580
Dobrze.
84
00:06:51,380 --> 00:06:53,620
Zatem jedź prosto do króla i przekonaj
go.
85
00:06:55,760 --> 00:06:58,160
I proszę cię, miej baczenie na mojego
hyna.
86
00:07:06,960 --> 00:07:08,780
Wybacz, Jadwiego, że się tak uniosłam.
87
00:07:09,900 --> 00:07:10,900
Spójrz.
88
00:07:11,500 --> 00:07:15,720
To Takuinum Sanitatis, księga, którą
przywiozłam z Mediolanu.
89
00:07:15,940 --> 00:07:19,700
Mówi o tym, jak ważną rolę w naszym
życiu odgrywają rośliny.
90
00:07:20,640 --> 00:07:21,800
Nie dotykaj!
91
00:07:23,820 --> 00:07:28,940
Według Ibultana wszystkie nasze choroby
biorą się z braku harmonii między
92
00:07:28,940 --> 00:07:30,320
humorami w naszym ciele.
93
00:07:31,860 --> 00:07:33,380
Marwit, patrz!
94
00:07:36,260 --> 00:07:37,540
Też tak miałaś.
95
00:07:37,960 --> 00:07:42,360
Kiedy uciekłaś na trzeźnię i zjadłaś
tyle owoców, że chłopem... Wiesz, że
96
00:07:42,360 --> 00:07:44,120
obżarstwo to straszny grzech, prawda?
97
00:07:44,580 --> 00:07:47,140
Żona mojego syna powinna przestrzegać
powtór.
98
00:07:47,740 --> 00:07:52,080
Jestem przekonany, że królewna
przestrzega go równie gorliwie, jak jej
99
00:07:52,080 --> 00:07:53,080
mąż.
100
00:07:53,340 --> 00:07:54,500
Chodź ze mną, Jadwigo.
101
00:07:55,280 --> 00:07:59,900
Czas, żebyś poznała wszystkie komnaty.
Nauczyła się ich nazw, żebyś wiedziała,
102
00:07:59,900 --> 00:08:01,200
dokąd nie wolno ci wchodzić.
103
00:08:02,240 --> 00:08:03,560
Damy sobie radę same?
104
00:08:10,610 --> 00:08:12,270
Marcin i Jadwiga tutaj nie pasuje.
105
00:08:12,890 --> 00:08:13,890
Zwyknie.
106
00:08:14,310 --> 00:08:16,810
Napisz proszę do króla Ludwika, niech ją
stąd zabierze.
107
00:08:17,550 --> 00:08:21,810
Król Żernicy na połączenie Austrii i
Węgier. Nie ma mowy o zerwaniu tych
108
00:08:21,810 --> 00:08:24,810
zaręczyn. Na Rusi niebezpiecznie. Wojna
z Litwą.
109
00:08:25,090 --> 00:08:27,090
Tatarzy rosną w siłę. Czesi słabną.
110
00:08:27,290 --> 00:08:28,810
Ten ślub to konieczność.
111
00:08:29,170 --> 00:08:32,049
Nasza mała Jadwiga dźwiga Austrii i
Węgry w swoich rączkach.
112
00:08:32,390 --> 00:08:33,429
To nie za wiele?
113
00:08:33,770 --> 00:08:36,270
To królewska córka. Po to przyszła na
świat.
114
00:08:37,049 --> 00:08:39,870
Błagam. Nie pojmujesz? To Bóg.
115
00:08:40,250 --> 00:08:41,890
Wyznaczę jej drogę, nie ty.
116
00:08:42,090 --> 00:08:44,270
I na tej drodze zadaje dziecku tyle
cierpienia?
117
00:08:44,690 --> 00:08:45,710
Nie wierzę.
118
00:08:45,990 --> 00:08:52,390
Nie wiem, dokąd prowadzi droga, Jadwigi,
ale dobry Bóg z pewnością
119
00:08:52,390 --> 00:08:54,530
postawił na niej ciebie.
120
00:08:58,870 --> 00:09:02,370
O nic dla siebie nie proszę, tylko
błagam. Dla korony.
121
00:09:02,830 --> 00:09:05,250
Odsuń Opolczyka i przybądź do Krakowa.
122
00:09:06,370 --> 00:09:08,470
Książe Władysław, rozjusza panów.
123
00:09:08,830 --> 00:09:14,470
Wznieca twary, robi co chce, a nie to,
co dobre dla korony. A ty wiesz, co jest
124
00:09:14,470 --> 00:09:16,030
dobre dla korony?
125
00:09:18,650 --> 00:09:20,210
Lepiej niż mój namiestnik?
126
00:09:21,270 --> 00:09:22,630
Z nikim nie trzyma.
127
00:09:23,110 --> 00:09:28,610
Z ludźmi skłócony. Z ludźmi skłócony
jest każdy władca, który ściąga podatki.
128
00:09:29,450 --> 00:09:30,630
Mów, czego chcesz.
129
00:09:31,430 --> 00:09:32,630
Ojciec cię przysłał.
130
00:09:32,850 --> 00:09:33,850
Nie ojciec.
131
00:09:34,890 --> 00:09:36,410
Posłuszeństwo twoim rozkazom.
132
00:09:36,910 --> 00:09:40,190
Nie jest posłuszny ten, kto podważa moje
decyzje.
133
00:09:41,130 --> 00:09:45,550
Na ciąży opolskiej wykonuje moje
rozkazy. Więc dlaczego dba tylko o swój
134
00:09:45,550 --> 00:09:46,550
interes?
135
00:09:46,630 --> 00:09:51,030
Korzysta z twojej władzy tylko po to, by
krzywdzić. Odejdź, zanim powiesz coś,
136
00:09:51,070 --> 00:09:52,330
czego będziesz potem żałował.
137
00:09:54,890 --> 00:09:59,690
Ruszam z sędziwołem z Szubina na
chorodło. Ale, panie, podejmij decyzję,
138
00:09:59,690 --> 00:10:00,690
nie będziesz później żałował.
139
00:10:01,110 --> 00:10:04,270
Błagam cię, jako twój poddany, jako
wierny rycerz.
140
00:10:04,650 --> 00:10:08,170
Król Władysław zjednoczył tę ziemię,
wzmocnił królestwo.
141
00:10:08,950 --> 00:10:14,290
Książę Władysław to samo imię nosi, ale
niszczy królestwo. Wiesz co niszczy
142
00:10:14,290 --> 00:10:15,290
królestwo?
143
00:10:16,170 --> 00:10:20,070
To, że wy tu w tej Polsce nigdy nie
możecie się dogadać.
144
00:10:43,050 --> 00:10:44,410
Panie, ruszam na wojnę.
145
00:10:45,550 --> 00:10:46,890
Opiekuj się matką i bratem.
146
00:10:47,930 --> 00:10:52,850
A gdybym zginął, niech ta, którą
miłuję...
147
00:10:52,850 --> 00:11:04,570
Niech
148
00:11:04,570 --> 00:11:06,230
będzie szczęśliwa, choć ja jej mieć nie
mogę.
149
00:11:09,990 --> 00:11:11,230
A jeżeli może...
150
00:11:13,130 --> 00:11:15,050
Jeżeli możesz sprawić, bym...
151
00:11:15,050 --> 00:11:33,130
Nad
152
00:11:33,130 --> 00:11:36,670
tą bramą umieścimy figury księcia
Rudolfa.
153
00:11:37,110 --> 00:11:39,810
Bardzo to ucieszy mojego męża. Kochał
brata.
154
00:11:40,370 --> 00:11:42,090
Musimy dokończyć jego dzieła.
155
00:11:42,760 --> 00:11:45,640
Ile wież ma katedra spiętego Wita w
Pradze?
156
00:11:45,840 --> 00:11:49,520
Dwie. Mistrz Piotr uparł się na to
rozwiązanie.
157
00:11:49,940 --> 00:11:51,580
My zrobimy cztery.
158
00:11:52,160 --> 00:11:53,660
To kątowne.
159
00:11:54,240 --> 00:11:56,020
I bardzo ryzykowne.
160
00:11:56,760 --> 00:12:02,140
Mogę grozić zawaleniem całej
konstrukcji, gdy się zliczy ciężar
161
00:12:02,300 --> 00:12:05,080
filastry. Jaki kamień?
162
00:12:05,920 --> 00:12:06,920
Marmur?
163
00:12:07,600 --> 00:12:08,600
Araryjski.
164
00:12:11,600 --> 00:12:14,260
Nasza katedra musi być wystrań w
Tawkradze.
165
00:12:39,180 --> 00:12:40,780
Czemu się chowasz?
166
00:12:46,670 --> 00:12:47,930
Lubiło mnie za to.
167
00:12:49,350 --> 00:12:50,690
I jesteś córką?
168
00:12:51,410 --> 00:12:52,630
Nie chciałem.
169
00:12:53,910 --> 00:12:55,210
Trzeba przyszyć.
170
00:12:56,130 --> 00:12:58,630
A możesz skleić kurzą białkiem.
171
00:12:59,230 --> 00:13:00,770
Jak moja babka.
172
00:13:06,790 --> 00:13:08,810
Tego to ci księżna już nie daruje.
173
00:13:12,950 --> 00:13:15,170
Powiem wszystkim, jaki z ciebie kanonik.
174
00:13:15,720 --> 00:13:16,720
Co mam zrobić?
175
00:13:17,220 --> 00:13:19,220
Powiedz, zrobię wszystko, tylko nie mów
mojemu ojcu.
176
00:13:20,160 --> 00:13:22,580
Obrażą mnie, zabiję albo przestanie
pomagać.
177
00:13:23,260 --> 00:13:24,260
Czego chcesz?
178
00:13:24,900 --> 00:13:27,280
Zapłacę. Nie chcę twoich pieniędzy.
Dlaczego?
179
00:13:28,280 --> 00:13:31,120
Idę na wojnę, chcę rozgrzeszenia ode
mnie.
180
00:13:33,280 --> 00:13:39,080
Gdybym zginął, Bóg musi wiedzieć, że nie
chciałem go obrazić.
181
00:13:41,440 --> 00:13:42,960
Ale swego grzechu nie żałuję.
182
00:13:46,670 --> 00:13:47,950
Miłuję żonę brata.
183
00:13:50,230 --> 00:13:51,230
Helenę.
184
00:13:51,750 --> 00:13:54,350
Żonę brata twojego rodzonego nie
wymierzy.
185
00:13:54,950 --> 00:13:56,930
Ona jest w Krakowie. Widziałem ją.
186
00:13:58,910 --> 00:13:59,990
W Krakowie?
187
00:14:06,670 --> 00:14:07,910
Nie mów ojcu.
188
00:14:09,710 --> 00:14:12,510
Coś ty zrobiła? Coś ty zrobiła?
189
00:14:13,270 --> 00:14:15,550
Twój ojciec walczy na Rusi z poganami?
190
00:14:15,950 --> 00:14:18,370
Twoje siostry przygotowują się do
królewskich rządów, a ty?
191
00:14:18,910 --> 00:14:23,110
Skąd wiadomo, że to królewna? Służący
widział, jak wyrywa stronnice księgi.
192
00:14:23,550 --> 00:14:24,550
Wcale nie.
193
00:14:25,410 --> 00:14:30,150
Skoro królewna twierdzi, że jest
niewinna... Co ty zrobiłaś?
194
00:14:30,970 --> 00:14:34,450
Powiedz, że nie zniszczyłaś księgi.
Jeżeli nie ona, to kto?
195
00:14:35,510 --> 00:14:37,530
Królewno. To moja wina.
196
00:14:38,130 --> 00:14:42,470
Nie powinnam odstępować królewny na
krok. Obiecuję, że więcej nie spuszczę
197
00:14:42,470 --> 00:14:43,470
oczu.
198
00:14:45,870 --> 00:14:46,870
Musi być kara.
199
00:14:47,770 --> 00:14:50,690
Nauczę cię szacunku do cudzej własności.
200
00:14:51,670 --> 00:14:54,330
Zaprowadź ją do ostatniej komnaty w
północnym skrzydle.
201
00:15:22,160 --> 00:15:23,160
Nie teraz.
202
00:15:23,380 --> 00:15:24,640
Ruszamy. Książę?
203
00:15:25,340 --> 00:15:26,340
Jedno słowo.
204
00:15:26,800 --> 00:15:28,040
Spytek łazi do króla.
205
00:15:29,060 --> 00:15:30,260
Myślisz, że nie wiem o tym?
206
00:15:31,200 --> 00:15:32,200
Wszyscy chodzą.
207
00:15:32,360 --> 00:15:34,600
Wszyscy. Młode mężczyński to nie są
wszyscy.
208
00:15:35,520 --> 00:15:39,300
Ale pośród wszystkich tylko my jesteśmy
ważni.
209
00:15:39,620 --> 00:15:40,840
Mężczyńscy przestają się liczyć.
210
00:15:41,060 --> 00:15:44,540
Ale król go wysłuchał. Ale to ja jestem
namiestnikiem, nie on. I nigdy nie
211
00:15:44,540 --> 00:15:45,539
będzie.
212
00:15:45,540 --> 00:15:48,820
Mają tylko majątek, ale zaszczytów
więcej nie dostaną.
213
00:15:49,200 --> 00:15:51,160
Dlaczego? Bo ty je dostaniesz.
214
00:15:54,000 --> 00:15:56,040
Młody Spytek rusza z sędziwojem na
chorobę.
215
00:15:59,680 --> 00:16:04,100
Amenabeus. To lepszy kierunek,
przekonasz się. Tam są skarby wspaniałe
216
00:16:04,340 --> 00:16:07,760
Pobożni ludzie tam jeżdżą, wota
zostawiają. Obłowisz się do Biesławie.
217
00:16:08,140 --> 00:16:09,140
Jesteś pewien?
218
00:16:09,980 --> 00:16:14,060
Nie przejmuj się Spytkiem. Jemu nic nie
potrzeba. On wszystko po ojcu dostanie,
219
00:16:14,080 --> 00:16:17,660
to mu łatwo piękne słowa o królewskim
mówić. Ale jak kto zazna trudu życia
220
00:16:17,660 --> 00:16:21,420
niczym gorczycy w kaszy, to mi piękne
zdobycze od pięknych słów.
221
00:16:22,160 --> 00:16:23,160
Ruszamy!
222
00:16:55,850 --> 00:16:57,110
Znowu wróżysz sobie.
223
00:16:58,670 --> 00:17:00,610
Już jesteś wielkim księdzem.
224
00:17:01,710 --> 00:17:04,950
Coś tam wypatrzył, Jogaila. Co będzie?
225
00:17:05,609 --> 00:17:06,609
O,
226
00:17:08,150 --> 00:17:09,690
bracie!
227
00:17:10,690 --> 00:17:13,530
Nareszcie! Chodź, posiągnę cię ze sobą
na dno.
228
00:17:17,349 --> 00:17:19,470
Przestań! Pójdziesz na wojnę.
229
00:17:21,329 --> 00:17:22,650
Z tobą.
230
00:17:25,859 --> 00:17:27,680
Dołączę do ciebie. A gdzie?
231
00:17:28,160 --> 00:17:29,160
Na Belf.
232
00:17:29,340 --> 00:17:30,520
A tam Jurgis.
233
00:17:30,980 --> 00:17:32,360
On nie podda zamku.
234
00:17:32,800 --> 00:17:34,780
Znalazł. On jak strin na rynku. Widzi.
235
00:17:35,520 --> 00:17:38,620
Ilu pod Trna będzie on? A ilu pod
Sandomierzem będzie on?
236
00:17:38,900 --> 00:17:40,340
Nie pamiętasz, jak się chwalił?
237
00:17:40,540 --> 00:17:42,760
Dobrze pamiętam. Dlatego tam pojeżdżasz.
238
00:17:43,280 --> 00:17:46,060
Bracie, był bezpieczny. Poślij mnie tam,
gdzie walka.
239
00:17:46,260 --> 00:17:48,840
Wystejdź z Kriegera, bo myszczy się w
Piłsku waży.
240
00:17:49,240 --> 00:17:50,600
Tam będzie walka.
241
00:17:51,800 --> 00:17:54,700
Polscy panowie pójdą się mścić. A
Węgrzy?
242
00:17:55,160 --> 00:17:56,160
Kraś.
243
00:18:00,020 --> 00:18:02,180
O Matko Bosko Przenajświętsza.
244
00:18:03,240 --> 00:18:08,520
Ta matka nasza, ikona ta od ciemnej
twarzy, nie mogą ich zabrać.
245
00:18:08,780 --> 00:18:13,080
To miejsce święte dla nas, nie matki. I
to miejsce musi zostać nas.
246
00:18:14,520 --> 00:18:18,280
Ważne dla mnie zadanie. Dziękuję wielki,
wielki ksiądz.
247
00:18:18,700 --> 00:18:20,880
Przestań, kejstut już na granicy.
Ruszaj.
248
00:18:21,860 --> 00:18:23,400
I weź z tego swego.
249
00:18:23,960 --> 00:18:27,300
Nie ufasz nawet dzbanom.
250
00:18:28,440 --> 00:18:30,720
Dlatego lepiej, żebyś został tutaj,
bo...
251
00:19:02,280 --> 00:19:03,280
Poszła dalej.
252
00:19:03,680 --> 00:19:04,700
Co mówisz?
253
00:19:05,000 --> 00:19:06,000
Ta niewiasta.
254
00:19:06,460 --> 00:19:07,580
Wybranka twoja.
255
00:19:08,320 --> 00:19:10,040
Czemu nie chcesz, by cię spostrzegła?
256
00:19:10,420 --> 00:19:12,280
To jest twoja rzecz, człowieku.
257
00:19:15,740 --> 00:19:16,740
Pełko?
258
00:19:17,860 --> 00:19:19,260
Co ty robisz?
259
00:20:00,990 --> 00:20:02,390
Odsłuchujesz?
260
00:20:06,960 --> 00:20:07,960
Zabierz go.
261
00:20:08,800 --> 00:20:09,800
Przyda ci się.
262
00:20:09,840 --> 00:20:11,280
Przecież na nogach nie ustoi.
263
00:20:12,540 --> 00:20:13,540
Ustoi.
264
00:20:14,060 --> 00:20:15,060
Zabierz.
265
00:20:15,820 --> 00:20:18,060
Albo zabić. To nie może zostać.
266
00:20:27,440 --> 00:20:28,440
Pojedziemy, Cerewo.
267
00:20:43,280 --> 00:20:44,660
Muszę wyruszyć jeszcze dziś.
268
00:20:45,260 --> 00:20:46,860
Zostań. Widzę, że jesteś trudzony.
269
00:20:47,380 --> 00:20:49,560
Helena, nie okazuj troski, proszę.
270
00:20:49,920 --> 00:20:53,360
Jakże miałabym nie troszczyć się o
ciebie? Jesteś bratem mego męża.
271
00:20:53,840 --> 00:20:55,140
Najmilszym człowiekiem na ziemi.
272
00:20:55,880 --> 00:20:56,880
Helena.
273
00:20:57,680 --> 00:20:58,680
Ładnie mi?
274
00:21:00,900 --> 00:21:01,900
Najpiękniej w świecie.
275
00:21:03,620 --> 00:21:04,620
Znajdziesz go, prawda?
276
00:21:05,200 --> 00:21:06,940
Tak długo nie mam wieści od niego.
277
00:21:07,740 --> 00:21:08,860
Proszę, zrób to dla mnie.
278
00:21:09,220 --> 00:21:10,800
Dla ciebie gotów jestem zginąć.
279
00:21:11,320 --> 00:21:15,340
Chcę mieć was obu żywych. Tutaj, w
Krakowie. Na święto Narodzenia
280
00:21:15,380 --> 00:21:16,380
Obiecaj mi.
281
00:21:16,900 --> 00:21:19,960
On chce pomścić na krzyżakach moje
krzywdy, ale już nie trzeba.
282
00:21:20,680 --> 00:21:22,800
Ja bardziej cierpię, kiedy go nie ma
przy mnie.
283
00:21:23,000 --> 00:21:24,600
A on wciąż wszystko dla mnie.
284
00:21:26,520 --> 00:21:27,840
On wróci, przysięgam.
285
00:21:29,060 --> 00:21:30,580
A u krzyżaków bądź spokojna.
286
00:22:10,800 --> 00:22:11,800
Byłaś zbyt surowa.
287
00:22:13,660 --> 00:22:15,260
A jak król Ludwik się dowie?
288
00:22:17,620 --> 00:22:18,920
Zobacz tą idę dokładnie.
289
00:22:19,280 --> 00:22:21,260
Władza to posłuszeństwo, trzeba ją
wychować.
290
00:22:21,500 --> 00:22:25,440
Wróci do swoich, to się nią zajmą. Ty
dbaj o okłady. Mam o syna, a to ma być
291
00:22:25,440 --> 00:22:26,440
jego przyszła żona.
292
00:22:26,860 --> 00:22:29,220
Zrywa kwiaty, wyrywa karty, księgi.
293
00:22:29,480 --> 00:22:30,480
Spóźnia się, krzyczy.
294
00:22:42,320 --> 00:22:49,140
Miłościwy książę, księżno, królewna nie
jest winna. Wiesz, kto to
295
00:22:49,140 --> 00:22:50,140
zrobił?
296
00:22:51,620 --> 00:22:52,620
Mów.
297
00:22:58,540 --> 00:23:00,580
Nie znam jego imienia.
298
00:23:01,100 --> 00:23:03,800
Jego? Cóż to za on?
299
00:23:07,240 --> 00:23:08,280
Jadwigo, powiedz.
300
00:23:11,980 --> 00:23:12,980
Bo będzie kara.
301
00:23:19,380 --> 00:23:20,380
To ja.
302
00:23:20,800 --> 00:23:21,800
Synu.
303
00:23:28,600 --> 00:23:30,080
Jakiś ty odważny.
304
00:23:31,040 --> 00:23:32,560
To wszystko dla niej.
305
00:23:33,280 --> 00:23:35,460
Bierz przykład Wilhelma, Jadwigo.
306
00:23:35,820 --> 00:23:37,940
Zrobił to, żebym nie musiała cię znowu
karać.
307
00:23:39,220 --> 00:23:40,460
Synek mój kochany.
308
00:23:43,080 --> 00:23:46,120
Możesz się wiele nauczyć od swojego
przyszłego męża.
22401
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.