All language subtitles for Korona królów odc. 249

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:34,420 W poprzednim odcinku. 2 00:01:05,110 --> 00:01:06,570 Piosenka na 3 00:01:06,570 --> 00:01:19,050 rosyjskim 4 00:01:19,050 --> 00:01:33,990 języku. 5 00:01:33,640 --> 00:01:36,360 A ty co? 6 00:01:37,680 --> 00:01:39,300 Muszę się pożegnać z bratem. 7 00:01:56,340 --> 00:01:57,700 Wiesz gdzie krzyżace? 8 00:01:58,280 --> 00:01:59,660 Gdzie Komtor Walenrod? 9 00:01:59,900 --> 00:02:02,720 Stanęli za panarami, nie ruszyli dalej. Poszli tam ludzie. 10 00:02:03,330 --> 00:02:04,330 Najlepszych wieś. 11 00:02:04,430 --> 00:02:05,430 Ucznicy konia. 12 00:02:06,250 --> 00:02:07,990 Krzyżacy nie mogą zakrzucić pogrzeba. 13 00:02:08,210 --> 00:02:09,210 Jesteśmy bezpieczni. 14 00:02:09,449 --> 00:02:10,710 Zadbawiam. Na pewno. 15 00:02:11,610 --> 00:02:13,190 Przez was ruszyli pod Wilno. 16 00:02:13,810 --> 00:02:14,950 Układałem się z komtórem. 17 00:02:15,790 --> 00:02:17,050 Rękę podałem i co? 18 00:02:18,470 --> 00:02:19,950 Po co ich drażniliście? 19 00:02:20,610 --> 00:02:22,050 Po co ten głupi wypad? 20 00:02:22,390 --> 00:02:23,910 Przyjrzyj się, to zrozumiesz, Jogajwa. 21 00:02:24,310 --> 00:02:28,770 On tak się z bratem żegna. Nie łzami, tylko krwią wroga. Nasze popłynie, jak 22 00:02:28,770 --> 00:02:30,770 tu dopadną. Nie bój się, nie dotrą tutaj. 23 00:02:31,210 --> 00:02:32,210 Nie boję się. 24 00:02:32,300 --> 00:02:37,400 Ale pilnować musisz. Cała rodzina zaraz tu będzie. Jogaila, czyżacy nas tu nie 25 00:02:37,400 --> 00:02:38,640 napadli? Masz moje słowo. 26 00:02:44,180 --> 00:02:45,180 Gdzieś był. 27 00:02:46,240 --> 00:02:47,420 Miałeś przynieść wieść. 28 00:02:48,060 --> 00:02:49,160 Dzisiaj, na mój znak. 29 00:02:49,460 --> 00:02:51,020 Wszystkich razem możecie pozabijać. 30 00:02:51,360 --> 00:02:54,300 Krew oddałem, żeby je zdobyć. Ilu książąt przybyło? 31 00:02:54,900 --> 00:02:56,620 Olgierd miał przecież ze dwa tu zimne dzieci. 32 00:02:57,000 --> 00:02:58,260 Najważniejsze, że jest jego braw. 33 00:02:58,480 --> 00:02:59,480 Nie możemy. 34 00:03:01,780 --> 00:03:05,620 Musicie. Nie zakłócę ceremonii w zmarłym pokój ducha. 35 00:03:05,860 --> 00:03:09,080 Muszę jeszcze odpraw. To się ucieszą pogańskie żmije. 36 00:03:09,900 --> 00:03:11,920 Wiesz, co znaczy słowo zakon? 37 00:03:13,240 --> 00:03:15,060 Prawo, porządek. 38 00:03:16,060 --> 00:03:17,340 Porządek musi być. 39 00:03:21,700 --> 00:03:22,820 Churzysz kontuzę. 40 00:03:23,280 --> 00:03:24,600 Grzeszysz rycerzu. 41 00:03:24,880 --> 00:03:26,440 A wy tacy porządni? 42 00:03:26,860 --> 00:03:28,460 To sam zabiję kiedyś tutaj. 43 00:03:43,210 --> 00:03:45,390 Wyjdź stąd. Mówiłam, że nikogo nie chcę widzieć. 44 00:03:47,890 --> 00:03:49,350 Nawet ze mną nie chcesz mówić? 45 00:03:51,050 --> 00:03:52,050 Matko. 46 00:04:17,390 --> 00:04:19,149 Chciał, że Leopold poczuje się urażony. 47 00:04:21,370 --> 00:04:22,770 Nic mnie to nie obchodzi. 48 00:04:24,050 --> 00:04:27,470 Wiesz, co myślę o tych zarentynach i o tych całych Habsburgach. 49 00:04:29,170 --> 00:04:31,170 Nigdy nie popierałaś tego, co robię. 50 00:04:31,450 --> 00:04:32,810 Bo wiesz, co ciągle robisz? 51 00:04:34,990 --> 00:04:38,370 Błędy. Matko, nie obrażaj mnie. 52 00:04:43,630 --> 00:04:46,150 Wiesz, to nie patrzę na to twoje władanie. 53 00:04:48,880 --> 00:04:51,140 Książę Leopold chce walczyć dla ciebie. 54 00:04:52,400 --> 00:04:54,040 Przyjdź na turniej. Nie. 55 00:04:55,060 --> 00:04:58,760 Matko, wiem, że jest ci przykro. 56 00:05:01,400 --> 00:05:03,720 I nie jest żal księcia Olgierda. 57 00:05:05,960 --> 00:05:06,960 Jego? 58 00:05:08,200 --> 00:05:11,220 Czy zamków na Rusi, które Litwini nam odebrali? 59 00:05:12,340 --> 00:05:13,700 Matko! Zostaw mnie! 60 00:05:18,100 --> 00:05:21,440 Przygotowałam się do wyjazdu, ale na zabawy nie pójdę. 61 00:05:21,820 --> 00:05:23,360 Co powiem księciu? 62 00:05:24,960 --> 00:05:27,340 Że królowa nigdy się nie tłumaczy. 63 00:05:31,200 --> 00:05:32,200 Wyjeżdżam stąd. 64 00:05:32,960 --> 00:05:34,700 Ty go właśnie chcecie, prawda? 65 00:05:36,460 --> 00:05:37,460 Wszyscy. 66 00:05:38,040 --> 00:05:39,140 Prócz Jadwigi. 67 00:05:55,280 --> 00:05:56,660 Dostaw, to są pokładziny. 68 00:05:58,640 --> 00:06:01,320 Dostaw. Katarzyno, nie wolno tak. 69 00:06:02,280 --> 00:06:07,340 Boże, musi być mąż i żona, a Jadwiga nie chce. To są pokładziny, prawda, Margit? 70 00:06:08,400 --> 00:06:13,020 Tak, ale teraz się tylko bawicie i pozwólcie Jadwidze decydować. 71 00:06:13,600 --> 00:06:15,480 Wiedniu nie będzie mogła decydować. 72 00:06:15,920 --> 00:06:16,920 Słyszysz? 73 00:06:21,580 --> 00:06:24,780 Lepiej módl się o dzieci, bo bez dzieci będziesz złą żoną. 74 00:06:25,080 --> 00:06:27,980 Królewno, sprawiasz siostrze przygrość. 75 00:06:28,200 --> 00:06:33,400 Jak Jadwiga nie urodzi dzieci, to wróci do budy i będzie zwykłą suszką. 76 00:06:33,660 --> 00:06:37,260 Moją suszką, bo ja tu będę królową. 77 00:06:37,720 --> 00:06:38,720 Słyszysz, sługo? 78 00:06:39,260 --> 00:06:40,680 Bóg cię ukaże. 79 00:06:46,100 --> 00:06:50,440 Dziękuję, książę. Zrobisz mi wielką przysługę. Tylko ty możesz przekonać 80 00:06:50,440 --> 00:06:52,600 matkę do szybcego wyjazdu. Ale jak? 81 00:06:53,260 --> 00:06:57,660 Skoro nie będzie jej na turnieju? Jak tylko przybędzie na ucztę. Czego nie 82 00:06:57,660 --> 00:06:58,660 się dla rodziny? 83 00:07:00,380 --> 00:07:04,200 Boli mnie smutek matki, nie chcę dokładać jej trosk. A ma powody? 84 00:07:05,560 --> 00:07:08,260 Jej nastroje najtrudniej naprawić synowi. 85 00:07:17,000 --> 00:07:20,160 Nikt mi nie mówił, że w budzie można spotkać anioła. 86 00:07:20,800 --> 00:07:22,760 Kim jesteś najpiękniejsza? Mów, muszę wiedzieć. 87 00:07:23,320 --> 00:07:24,320 Przedstaw się pierwszy. 88 00:07:25,940 --> 00:07:28,980 Jestem Pełkas Gołczy, poseł kasztelana krakowskiego. 89 00:07:29,420 --> 00:07:30,420 Teraz ty. 90 00:07:31,320 --> 00:07:32,320 Nie bój się. 91 00:07:33,460 --> 00:07:37,600 Nie strach chciałem wzbudzić w twoich oczach, lecz miłość w sercu na zawsze. 92 00:07:38,120 --> 00:07:39,120 Jesteś w ziemi? 93 00:07:39,740 --> 00:07:42,480 Wstąpasz po niej? No jak ci na imię, Aniele? 94 00:07:42,800 --> 00:07:44,520 Czego chcesz od Margit? 95 00:07:45,420 --> 00:07:46,780 Kurle, no idziemy do babki. 96 00:07:47,420 --> 00:07:52,610 Margit? Jakie cudowne imię. Mar, jak Maria, pobożna, która słucha słowa i 97 00:07:52,610 --> 00:07:56,390 rozumie. Mar, jak Marta, która prosi się o wszystkich. 98 00:07:57,390 --> 00:08:00,970 Marwik, jedyna w swoim rodzaju mądra i troskliwa. 99 00:08:01,790 --> 00:08:03,630 Po co on tyle gada? 100 00:08:04,410 --> 00:08:08,430 Aniele, powiedziesz mnie do królowej matki? 101 00:08:11,550 --> 00:08:12,910 Królowa nie chce nikogo widzieć. 102 00:08:13,350 --> 00:08:15,250 A już na pewno nikogo z Krakowa. 103 00:08:16,370 --> 00:08:17,370 Mordercy. 104 00:08:34,320 --> 00:08:41,320 Oddaję Ci, Ojcze, Twój łuk i miecz, abyś 105 00:08:41,320 --> 00:08:43,240 mógł się bronić przed złem za świata. 106 00:08:45,120 --> 00:08:46,320 Odpoczywaj w spokoju. 107 00:08:53,220 --> 00:08:59,600 Abyś nigdy, mężu, w przyszłym życiu nie zasnął głodu 108 00:08:59,600 --> 00:09:02,940 i zawsze był syty. 109 00:09:11,560 --> 00:09:14,000 Oby się ojcze stawał zawsze po słusznej stronie. 110 00:09:16,800 --> 00:09:18,340 Olgierd ma pierścień. 111 00:09:18,640 --> 00:09:19,720 Oczywiście, że ma. 112 00:09:20,220 --> 00:09:23,160 Bez niego nie przeprawiłby się przed rzekę zapomnienia. 113 00:09:24,980 --> 00:09:26,120 Wszystko będzie dobrze. 114 00:09:28,400 --> 00:09:29,400 Dobrze. 115 00:09:40,590 --> 00:09:41,610 Nie bądź smutna. 116 00:09:43,110 --> 00:09:44,110 Uśmiechnij się. 117 00:09:48,670 --> 00:09:49,950 Coś się stało? 118 00:09:51,530 --> 00:09:53,630 Siostry dokuczały je podczas zabawy. 119 00:09:55,230 --> 00:09:56,310 Serce się kraja. 120 00:10:01,770 --> 00:10:03,490 To ja się z tobą po... 121 00:10:14,510 --> 00:10:15,429 Kto to jest? 122 00:10:15,430 --> 00:10:17,830 To jest matka, a to ojciec. 123 00:10:19,390 --> 00:10:20,690 I co robią? 124 00:10:21,810 --> 00:10:23,490 Ojciec jedyna rytm. 125 00:10:23,690 --> 00:10:24,850 Zrobić wojnę. 126 00:10:25,990 --> 00:10:28,550 Skąd ci to maleńka przyszło do głowy? 127 00:10:29,630 --> 00:10:30,930 Sam mówił. 128 00:10:33,310 --> 00:10:34,450 Byłaś przy tym? 129 00:10:35,830 --> 00:10:36,830 Mhm. 130 00:10:38,750 --> 00:10:43,070 Maleńka, kochanie, jesteś pewna? Może coś jeszcze? 131 00:10:43,760 --> 00:10:46,060 Nie, bo potem się całowali. 132 00:10:50,340 --> 00:10:51,340 Widziałam. 133 00:10:51,840 --> 00:10:54,160 Widziałam, że kłamie, że ktoś przede mną ukrywa. 134 00:10:54,920 --> 00:10:59,660 Te szepty, kichoty królowie, umizgi księcia nikogo do mnie nie dopuszczają. 135 00:11:09,500 --> 00:11:10,580 Przepraszam, kochanie. 136 00:11:10,820 --> 00:11:12,180 To nie twoja zna? 137 00:11:15,630 --> 00:11:20,250 Nie chciałam wcześniej mówić, ale przyjechał poseł z Krakowa. 138 00:11:20,470 --> 00:11:22,770 Chciał do... Znajdź go i przyprowadź. 139 00:11:23,870 --> 00:11:25,190 Czeka pod drzwiami. 140 00:11:26,550 --> 00:11:27,550 Niech wejdzie. 141 00:11:28,610 --> 00:11:29,610 Odprowadź Jadwiga. 142 00:11:51,310 --> 00:11:52,310 To pewnie śpiech. 143 00:11:53,230 --> 00:11:54,770 To mój człowiek. 144 00:11:57,070 --> 00:11:58,830 Ja za niego odpowiadam. 145 00:12:01,390 --> 00:12:05,810 Jak to ci było naj... Cyryl, od Ponaruszy, a tam krzyżacy. 146 00:12:06,030 --> 00:12:09,150 Kurzeż, tylko do lasu chodziłem. Po co? 147 00:12:09,630 --> 00:12:12,550 Miałeś czekać, a wypił nowe. 148 00:12:13,910 --> 00:12:14,910 Wzięła na rany. 149 00:12:16,650 --> 00:12:19,430 Bracie, druhu, ta rana to grzech mój. 150 00:12:19,920 --> 00:12:21,280 Nie ma twojej śmierci. 151 00:12:25,760 --> 00:12:26,760 Cyrillu, to krew. 152 00:12:27,740 --> 00:12:29,520 Ja dla ciebie matka. Wszystko. 153 00:12:30,400 --> 00:12:35,700 Rana czysta, żyć będziesz. Ty, chciałbyś, by któryś do baby zakarczył 154 00:12:37,240 --> 00:12:39,360 Cyrillu, na milcze. Ty mi teraz nie wybacz. 155 00:12:48,680 --> 00:12:52,020 Dla ojca mego w ogień muszę ci wstać. 156 00:12:55,380 --> 00:12:56,380 Chodź. 157 00:12:58,860 --> 00:13:00,680 Wiesz, co to jest żyć bez ojca? 158 00:13:01,920 --> 00:13:02,920 Wiesz. 159 00:13:03,960 --> 00:13:05,020 Pamiętam, mówiłeś. 160 00:13:06,280 --> 00:13:07,980 Słyszałem ból w twoim głosie. 161 00:13:08,520 --> 00:13:11,160 Większy niż zawodzenie tych bab. 162 00:13:15,740 --> 00:13:17,120 Więc rozumiesz, druhu. 163 00:13:18,640 --> 00:13:24,260 Człowiek sobą żyje, ale ojca tu, tu ma. 164 00:13:25,680 --> 00:13:28,540 Gada do niego, co głupoty powie, jakby ojca słyszał. 165 00:13:30,220 --> 00:13:34,400 Co zbyt ciężko ojcu pokazuje, a mój ojciec tu. 166 00:13:37,540 --> 00:13:38,840 Na stosie. 167 00:13:41,320 --> 00:13:42,880 I oczy jego ślepe. 168 00:13:45,020 --> 00:13:47,500 A on mi pierwszy księżyc pokazał. 169 00:13:50,540 --> 00:13:51,540 A ja dla niego wszystko. 170 00:13:52,820 --> 00:13:54,900 Żeby on tylko chociaż raz powiedział. 171 00:13:56,180 --> 00:13:59,440 Skirgielu, synu mój, jestem z ciebie dumny. 172 00:14:09,300 --> 00:14:11,380 Kto cię przysłał? Jety? 173 00:14:12,920 --> 00:14:14,440 Przysłał mnie Jan z Męsztyna. 174 00:14:14,860 --> 00:14:18,660 Mam błagać cię o powrót do Krakowa. 175 00:14:19,699 --> 00:14:24,100 Namiestnik w Książę Opolskiej nie dba o interes króla ani korony. Je no o swój 176 00:14:24,100 --> 00:14:26,960 własny. Nie on pierwszy, dawno wiadomo. 177 00:14:27,320 --> 00:14:29,100 Pani, wszyscy są skłóceni. 178 00:14:29,460 --> 00:14:31,220 Opolczyk niszczy dzieło twojego brata. 179 00:14:32,140 --> 00:14:33,440 Wielkopolscy panowie się burzą. 180 00:14:33,880 --> 00:14:37,040 Arcybiskup Suchy Wilk niespokojny. Mazowsze coraz silniejsze. 181 00:14:37,340 --> 00:14:38,560 Na razie to swary. 182 00:14:38,940 --> 00:14:41,220 Ale tylko patrzeć, jak wojna z tego będzie. 183 00:14:42,640 --> 00:14:44,080 Idziecie z królem na róź? 184 00:14:45,440 --> 00:14:47,060 Książę Opolczyk naprzedzie. 185 00:14:49,170 --> 00:14:50,250 Zagraża koronie. 186 00:14:50,910 --> 00:14:52,710 Zdobywa ludzi, kupuje stronników. 187 00:14:52,950 --> 00:14:53,950 Biada, pani! 188 00:15:04,690 --> 00:15:06,890 Przysięgałam, że nie wrócę do Krakowa. 189 00:15:08,850 --> 00:15:10,490 Pani, zrób to dla korony. 190 00:15:10,730 --> 00:15:12,910 Albo dla syna, aby nie stracił korony. 191 00:15:14,410 --> 00:15:17,390 Wyruszam wkrótce z królewną Jadwigą do Wiednia. 192 00:15:19,880 --> 00:15:21,440 Co mam przekazać kaptelanowi? 193 00:16:17,319 --> 00:16:20,020 Ciąże! Żadny zabrudzili! 194 00:16:34,120 --> 00:16:35,120 To prawda, Ludwiku? 195 00:16:36,280 --> 00:16:39,860 Ukryłeś przede mną, że ruszasz na wojnę? Matko, nie sądziłem, że... To brak 196 00:16:39,860 --> 00:16:43,760 szacunku. A gdzie kończy się wasz szacunek do matki, kończą się moje 197 00:16:43,760 --> 00:16:44,760 zobowiązania. 198 00:16:46,860 --> 00:16:48,620 Chciałeś wykorzystać, że żal mi, Jadwigi? 199 00:16:49,160 --> 00:16:52,340 Że chcę pojechać do Wiednia, zrobić coś, czemu jestem przeciwna? 200 00:16:52,680 --> 00:16:56,840 Nasz szacunek wobec siebie, pani, nigdy... Wyślesz mnie do Krakowa. Twoje 201 00:16:56,840 --> 00:17:02,180 są dyktowane żałobą, niedobrem królewstwa. Moje rady są zbędne, jeśli 202 00:17:02,180 --> 00:17:03,180 swoją próżność. 203 00:17:03,810 --> 00:17:06,490 Jedź i przekonaj się, co dzieje się w królestwie. 204 00:17:06,710 --> 00:17:08,710 Będziesz mnie błagał, bym tam pojechała. 205 00:17:08,950 --> 00:17:09,950 Matko, a Wiedeń? 206 00:17:10,089 --> 00:17:11,710 Jadwiga liczy na twoją opiekę. 207 00:17:14,310 --> 00:17:16,010 Nie ja jestem jej matką. 208 00:17:16,829 --> 00:17:17,829 Sama jedź. 209 00:17:27,730 --> 00:17:28,970 Mówiłaś, że się nie dowie. 210 00:17:30,590 --> 00:17:31,870 Co my teraz zrobimy? 211 00:17:38,800 --> 00:17:40,520 Za króla Kazimierza było inaczej. 212 00:17:41,060 --> 00:17:42,700 Rycerz z radością szedł na wojnę. 213 00:17:43,400 --> 00:17:45,480 Króla kochał i wierzył w niego. 214 00:17:47,520 --> 00:17:50,660 Króla, nie w Boga? Nowy król to jej cel nowy. Zarobek. 215 00:17:50,940 --> 00:17:52,820 Odtonie, nie wróciłeś ubogi z Rusi. 216 00:17:53,580 --> 00:17:55,140 Zarobek to grzech. Przestańcie. 217 00:17:55,640 --> 00:17:59,860 Musimy iść na wojnę. W sam raz jak lato idzie. W cudzym napełniu w Spichlerze, 218 00:17:59,860 --> 00:18:01,300 tej gniewci mi nie przedboże. 219 00:18:02,080 --> 00:18:04,340 Ojcze, co robimy? Ja bym się zbuntował. 220 00:18:05,649 --> 00:18:09,010 Wielkopolcy zaraz to uczynią. Ja kamerę pocierzę. Nie będziemy się buntować. 221 00:18:09,110 --> 00:18:10,970 Ludwik to nasz król. Ale Opolczyk nie. 222 00:18:11,430 --> 00:18:13,750 I ja mu posłusznie nie będę. Ani ja. 223 00:18:17,090 --> 00:18:19,710 Pojedziemy do Krakowa i tam zaczekamy na wieści z Budy. 224 00:18:20,430 --> 00:18:21,830 Opolczyk już pewnie na granicy. 225 00:18:22,510 --> 00:18:26,130 Tylko czeka, żeby być pierwszym na Rusi. Musimy się trzymać razem, panowie. 226 00:18:27,290 --> 00:18:31,270 Jak wielkopolanie. Jak poddanie jednego króla, który chce pomścić nasze krzywdy. 227 00:18:31,610 --> 00:18:33,850 I który wybaczył to, co się wydarzyło w Krakowie. 228 00:18:34,380 --> 00:18:35,520 Zapomniałeś Przedbora? 229 00:19:01,200 --> 00:19:04,400 I pójdziesz do tego słynnego rzeźbiarza, Giovanni Godda Firenza. 230 00:19:06,040 --> 00:19:07,040 Znajdę go, pani. 231 00:19:07,960 --> 00:19:10,020 Musi przyjść jak najprędzej na zamek. 232 00:19:10,360 --> 00:19:11,860 Mam dla niego zadanie. 233 00:19:13,300 --> 00:19:18,980 Powiedz mu, że dobrze na tym zarobi. Chodzi o wykonanie specjalnej szkatułki. 234 00:19:18,980 --> 00:19:19,980 pilne. 235 00:19:20,200 --> 00:19:21,200 Tak, pani. 236 00:19:21,280 --> 00:19:23,320 Szkatułka to pilne. 237 00:19:23,740 --> 00:19:24,860 To tajemnica. 238 00:19:26,520 --> 00:19:30,660 Spróbuj go tak, żeby uniknąć niepotrzebnych pytań na zamku. 239 00:19:32,270 --> 00:19:34,350 Margit. List dla Pełki. 240 00:19:34,570 --> 00:19:36,790 Monety dla rzeźbiarza. Nieodwrotnie. 241 00:19:37,590 --> 00:19:38,590 Tak, pani. 242 00:19:39,610 --> 00:19:40,610 Już pędzę. 243 00:19:42,150 --> 00:19:43,450 Mówiłam ci, Margit. 244 00:19:43,990 --> 00:19:46,270 Niech każdy Polacy są tak straszni. 245 00:19:57,670 --> 00:19:58,670 Mężu! 246 00:20:06,480 --> 00:20:09,600 Nie mam po co żyć. Moje życie się skończyło. Chcę z nim umrzeć. 247 00:20:10,060 --> 00:20:13,200 Matko, duch ojca już gdzie indziej. 248 00:20:14,060 --> 00:20:15,140 Nie jest ty sama. 249 00:20:19,840 --> 00:20:21,640 Mało przez niego wycierpiałeś. 250 00:20:22,940 --> 00:20:27,080 Urodziłaś się z trzytnaścioro dzieci, a on całe życie miłował Elzbietę ze mną. 251 00:20:29,200 --> 00:20:30,900 Szczęśliwy, że ty go jogajłaś. Nie słyszę. 252 00:20:31,380 --> 00:20:33,360 Z takim mężem chcesz się spalić? 253 00:20:33,690 --> 00:20:36,070 Wasze prochy mają być wymieszane? Na pewno tego chce? 254 00:20:37,110 --> 00:20:39,890 Czy szedł do ciebie po śmierci, czy do niebola? 255 00:20:41,310 --> 00:20:42,890 Masz dla kogo żyć, Juliano. 256 00:20:43,910 --> 00:20:47,110 Mógł się lepiej, żeby twój syn obronił księstwo. 257 00:20:47,330 --> 00:20:48,830 Wielki książę i ogajła. 258 00:20:51,030 --> 00:20:52,970 Tylko spróbujesz mu przeszkodzić. 259 00:20:54,510 --> 00:20:56,270 A będziesz miał ze mną do czynienia. 260 00:20:57,250 --> 00:20:58,630 Przysięgałem mu pomóc. 261 00:21:05,220 --> 00:21:08,140 Matko moja, wybacz. 262 00:21:15,220 --> 00:21:17,260 Ja od jutra już nie będę pił. 263 00:21:18,280 --> 00:21:19,520 Przysięgam na ten sposób. 264 00:21:39,310 --> 00:21:42,750 Kochanie, że nie pojadę z tobą do Wiednia. 265 00:21:45,490 --> 00:21:46,810 Ale bacz mi proszę. 266 00:21:51,810 --> 00:21:54,210 Ale wiem, że jesteś bardzo mądra. 267 00:21:55,230 --> 00:21:57,750 I na pewno świetnie sobie poradzisz. 268 00:22:03,130 --> 00:22:04,770 Wiedeń to piękne miasto. 269 00:22:28,910 --> 00:22:32,450 W starym gęstwinie, mały byłem. 270 00:22:34,290 --> 00:22:40,310 Czyżacki plaż, tu przede mną. Napijemy mógł, a ojciec chwycił i uczył. 271 00:22:41,490 --> 00:22:43,990 Słowo może zabić prędzyń i strzawa. 272 00:22:47,190 --> 00:22:49,130 I usłuchałem cię, ojcze. 273 00:22:50,330 --> 00:22:52,870 Ale jak mnie w środku bolało to słowo. 274 00:22:53,450 --> 00:22:57,150 Bo strzelić zakazałeś. 275 00:23:02,320 --> 00:23:03,320 Mów. 276 00:23:04,540 --> 00:23:08,740 Wojska Polskie pod ruską granicą stają. A Węgrzy? A Ludwik? Nie wiem. 277 00:23:09,000 --> 00:23:10,160 Człowiek za długo jechał. 278 00:23:55,050 --> 00:23:56,050 Wojna! 19609

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.