Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,410
W poprzednim odcinku.
2
00:00:34,910 --> 00:00:35,910
Co to jest?
3
00:00:36,210 --> 00:00:38,010
Legunda, córka króla.
4
00:00:38,610 --> 00:00:40,010
Spotka cię straszny los.
5
00:00:40,410 --> 00:00:41,730
Osobiście tego dopilnuję.
6
00:00:48,190 --> 00:00:51,710
Król i ja niesłusznie cię oskarżyliśmy.
7
00:00:52,250 --> 00:00:54,770
Wybacz, Kaśko. Czas się żegnać.
8
00:00:55,010 --> 00:00:56,270
Pocaliłeś moją córkę.
9
00:00:56,810 --> 00:00:57,830
Żegnaj druhu.
10
00:01:19,500 --> 00:01:20,500
Panie.
11
00:01:22,760 --> 00:01:27,020
Panie gotowe? Tak, panie. W każdej
chwili możesz ruszyć na polowanie.
12
00:01:27,320 --> 00:01:29,880
Ale wcześniej ktoś chciał z tobą
pomówić.
13
00:01:30,840 --> 00:01:31,840
Kto taki?
14
00:01:34,020 --> 00:01:38,580
Kunegunda nawet nie drgnęła, gdy koń
stanął dęba. Kazimierz nie uwierzy, gdy
15
00:01:38,580 --> 00:01:40,340
powiem. Jest taka dzielna.
16
00:01:40,560 --> 00:01:41,600
No to po ojcu.
17
00:01:45,960 --> 00:01:48,160
Pani, to jest krótka kołczy.
18
00:01:48,979 --> 00:01:50,060
Tak, tak.
19
00:01:50,340 --> 00:01:51,780
Wiem, kim jest córka.
20
00:01:55,540 --> 00:01:59,720
Ojciec często dworował z Kazimierza i
jego kochanek. Podobno była jedną z
21
00:02:00,200 --> 00:02:04,880
To tylko plotki. No, a jednak przyzwoita
niewiarca nie dawałaby powodów do
22
00:02:04,880 --> 00:02:06,980
plotek. Pani król prosi.
23
00:02:12,080 --> 00:02:13,580
Nie powinna się tu pojawiać.
24
00:02:14,120 --> 00:02:16,460
Ostatni raz widzi Bawel. Już ja tego
dopilnuję.
25
00:02:24,709 --> 00:02:25,990
Nic się nie zmieniłaś.
26
00:02:28,430 --> 00:02:30,890
Przed moich synów co dzień przybywa mi
zmarszczek.
27
00:02:31,150 --> 00:02:32,670
Dają ci powody do trosk?
28
00:02:34,410 --> 00:02:36,110
Właśnie o tym chciałam z tobą mówić.
29
00:02:37,770 --> 00:02:41,950
Ani mąż, ani ojciec nie mogą mi już
pomóc, a im potrzeba ojcowskiej rady.
30
00:02:42,630 --> 00:02:43,630
Zwłaszcza nie mierzy.
31
00:02:44,530 --> 00:02:47,310
Niczego się nie boi, ani kary za
grzechy, ani śmierci.
32
00:02:47,990 --> 00:02:49,190
Znajdziemy mu dobrą żonę.
33
00:02:49,490 --> 00:02:50,770
A myślisz, że to wystarczy?
34
00:02:50,990 --> 00:02:52,130
Mam już kogoś na myśli.
35
00:02:52,590 --> 00:02:53,630
A jak młody Pełka?
36
00:02:54,320 --> 00:02:55,680
Jest mądry i łagodny.
37
00:02:56,720 --> 00:02:58,840
Ale ze twoim bratem pójdzie w ogień.
38
00:02:59,080 --> 00:03:00,080
I idzie.
39
00:03:01,420 --> 00:03:04,720
Zadbam o moich chrzestnych synów. Nie
martw się.
40
00:03:05,020 --> 00:03:08,940
Jeleń ucieknie nam do sieradza, nim się
wybierzemy. Aż nie o nim, ale o
41
00:03:08,940 --> 00:03:11,000
nielichkich kształtach. Muszę go ubić.
42
00:03:12,060 --> 00:03:13,060
Pani?
43
00:03:15,560 --> 00:03:16,620
Poznaję te oczy.
44
00:03:17,560 --> 00:03:21,080
I wszystko im wybaczę. Jakby Elżbietka
na mnie patrzyła.
45
00:03:22,260 --> 00:03:25,680
Wybieracie się na polowanie? Ja tak. A
ty może jednak zostaniesz.
46
00:03:27,060 --> 00:03:29,920
Odpoczniesz. Każde służbie, żeby
napalili w piecu.
47
00:03:30,320 --> 00:03:32,480
Przynieśli ci gorącą polewkę. Na
wzmocnienie.
48
00:03:33,060 --> 00:03:36,680
I tak nie dasz rady złapać żadnego
jelenia. Ja nie dam rady.
49
00:03:37,240 --> 00:03:38,179
Zdziwiłbyś się.
50
00:03:38,180 --> 00:03:43,260
Tobie jeleń wyjdzie na drogę, stanie w
popsek, a ty i tak go nie ustrzegnij.
51
00:03:43,860 --> 00:03:44,860
Ruszaj.
52
00:03:45,180 --> 00:03:46,620
Jakbym moich synów słyszała.
53
00:03:49,379 --> 00:03:51,620
Kazimierzu, pamiętaj, że nie masz już
dwudziestu lat.
54
00:03:52,460 --> 00:03:53,460
Uważaj na siebie.
55
00:03:53,580 --> 00:03:55,860
Przy Tobie czuję, jakbym ramię.
56
00:04:29,160 --> 00:04:32,560
A jak to było z tymi trzema władzami
duchy? Twoja ostatnia homilia?
57
00:04:33,440 --> 00:04:36,900
Chodzi ci o pamięć, rozum i wolną wolę.
58
00:04:37,280 --> 00:04:41,380
A gdy ktoś słyszy głosy niebożczyków, to
znaczy, że traci rozum, czy że ma
59
00:04:41,380 --> 00:04:42,740
pamięć lepszą niż inni?
60
00:04:43,040 --> 00:04:45,400
Może zmarli wciąż liczą na niego.
61
00:04:46,500 --> 00:04:52,060
Znaczy chcę powiedzieć, że dobra pamięć
to znak żywotnych związków z
62
00:04:52,060 --> 00:04:55,600
przeszłością. Może cię mi nie brak.
Chociaż trot mogłoby być mniej.
63
00:04:56,360 --> 00:05:00,620
Ale jak rozum stracę, to zawsze mam
wasze tęgie głowy na podorędziu. Jedne
64
00:05:00,620 --> 00:05:01,620
pełne, inne puste.
65
00:05:06,820 --> 00:05:10,660
Pojedziesz do Budy z listem
potwierdzającym układ z Ludwikiem.
66
00:05:10,920 --> 00:05:12,340
Nie lepiej przez gońca?
67
00:05:12,560 --> 00:05:16,440
Jak będziesz go wręczał, przekażesz mu
ostrzeżenie, żeby nie dzielił skóry na
68
00:05:16,440 --> 00:05:17,600
niedźwiedziu, który jeszcze gryzie.
69
00:05:17,920 --> 00:05:20,320
Niech nie obiecuje urzędów, które ja
nadaję.
70
00:05:21,100 --> 00:05:25,440
Naprawdę dziwi mnie, dlaczego tak
uczynił.
71
00:05:26,190 --> 00:05:30,530
Przecież powiedz mu, że pamięć mogę
stracić, ale wola i rozum podpowiedzą
72
00:05:30,530 --> 00:05:31,530
zerwać układy.
73
00:05:49,270 --> 00:05:50,270
Dzikaś tu?
74
00:05:51,570 --> 00:05:52,990
Goni za zającami.
75
00:05:53,500 --> 00:05:58,080
Jak jakieś pachole. I to ma być nasz
przyszły król. Ludwik byłby lepszy?
76
00:05:58,780 --> 00:06:02,320
On wysłałby na zające oddział wojsk.
Albo swoją matkę.
77
00:06:03,920 --> 00:06:08,360
Miłościwy panie Rzeczetna powoduje mną
tylko troska o przyszłość królestwa.
78
00:06:08,580 --> 00:06:09,960
A nie o własne węgierskie dobra.
79
00:06:16,580 --> 00:06:17,580
Niech jadą.
80
00:06:18,900 --> 00:06:22,460
Usiądźmy, napijemy się. Tak, my będziemy
pili, a do biesła w położy jelenia.
81
00:06:22,920 --> 00:06:24,780
To król upoluje królamu.
82
00:07:53,550 --> 00:07:55,970
Włodzimierzu, wracajmy. Wracasz, kiedy
jelę tak blisko?
83
00:07:56,550 --> 00:07:57,550
Panie!
84
00:08:06,450 --> 00:08:07,450
Panie!
85
00:08:18,950 --> 00:08:19,950
Włodzimierzu!
86
00:08:44,430 --> 00:08:47,150
Bądź czujny. Cały czas obserwuj wodę.
87
00:08:53,370 --> 00:08:54,370
Tak.
88
00:09:00,990 --> 00:09:01,990
No.
89
00:09:06,210 --> 00:09:07,670
Pochowały się w Jeremie.
90
00:09:12,550 --> 00:09:13,670
Czas poszło w taki.
91
00:09:18,110 --> 00:09:19,110
Wracamy.
92
00:09:40,190 --> 00:09:41,190
Nikt ci nie jest?
93
00:09:44,680 --> 00:09:50,040
Vasaris przeczytała z kości, że umrę
jako starzec i że zostanę królem.
94
00:09:51,500 --> 00:09:53,420
Niedźwiedź sobie robił.
95
00:09:54,600 --> 00:09:59,800
W takim razie, wielmożny król, panie,
pozwól, że pomogę ci w starciu.
96
00:10:02,660 --> 00:10:03,800
Wiesz, łuk.
97
00:10:06,460 --> 00:10:07,920
No, jogajła.
98
00:10:08,900 --> 00:10:13,420
Vasaris będzie cię tydzień szorować.
Śmierdzisz starym niedźwiedziem.
99
00:10:33,650 --> 00:10:35,910
Kazimierzu, panie, mam to wszystko tak,
jak chciałeś.
100
00:10:36,930 --> 00:10:39,330
Ktoś jeszcze o tym wie? Na razie tylko
my.
101
00:10:40,290 --> 00:10:41,670
Pomożecie mi dojść do kaplicy.
102
00:10:41,910 --> 00:10:43,070
Lepiej zostań w łożu.
103
00:10:43,770 --> 00:10:45,930
Posłałem po buty do Jagiera, jak
prosiłeś.
104
00:10:46,290 --> 00:10:48,390
Takie, które uda się włożyć na
spuchniętą nogę.
105
00:10:48,790 --> 00:10:51,650
Póki co pójdę do kaplicy bez butów, jak
zjadł.
106
00:10:52,250 --> 00:10:57,010
Może ci ze ścinawej z kościanami
wybaczą, jak my zobaczymy takiego.
107
00:10:58,910 --> 00:11:00,350
Nie mierza mi wybaczy.
108
00:11:01,770 --> 00:11:04,790
Cipełki i jego to mój największy ból.
109
00:11:06,750 --> 00:11:09,110
Z moich druhów byłbym nikim.
110
00:11:10,150 --> 00:11:15,030
Rozpytek. Wtedy w Joblinie wszyscy
przysięgali Ludwikowi, a ty trwałeś przy
111
00:11:15,030 --> 00:11:16,009
mnie.
112
00:11:16,010 --> 00:11:18,590
Idziemy. Kazimierzu, musisz odpoczywać
teraz.
113
00:11:18,870 --> 00:11:19,870
Połóżcie tą nogę.
114
00:11:20,770 --> 00:11:21,770
Połóżcie!
115
00:11:23,890 --> 00:11:24,890
Pomóżcie!
116
00:11:27,170 --> 00:11:28,170
Ostrożnie.
117
00:11:29,970 --> 00:11:30,970
Powoli.
118
00:11:31,900 --> 00:11:32,900
Przytrzymaj go.
119
00:11:47,520 --> 00:11:49,660
On ledwie żyje.
120
00:11:50,000 --> 00:11:51,000
Wezwę medyków.
121
00:11:52,520 --> 00:11:54,300
Trzymaj mu nogę. Musimy go położyć na
łoże.
122
00:11:57,160 --> 00:11:58,200
Spokojnie, przyjacielu.
123
00:12:44,260 --> 00:12:46,560
Juto, zanieście dziecko do króla.
124
00:12:47,640 --> 00:12:53,640
Jak Kazimierz je zobaczy, na pewno wrócą
mu siły. Pani król, może lepiej nie
125
00:12:53,640 --> 00:12:54,800
mówcie, że to dziewczynka.
126
00:12:56,080 --> 00:12:57,500
On już jej nie zobaczy.
127
00:12:59,680 --> 00:13:00,680
Ślizgnij.
128
00:14:16,680 --> 00:14:18,000
Po to mnie tu ściągnąłeś?
129
00:14:18,620 --> 00:14:19,980
Bo masz złe przeczucie?
130
00:14:20,960 --> 00:14:22,320
Trzeba jechać do Krakowa.
131
00:14:22,940 --> 00:14:24,780
Na Włodzimierz trzeba jechać.
132
00:14:25,420 --> 00:14:26,420
Ruś odbić.
133
00:14:30,180 --> 00:14:33,320
Jeśli masz rację i Kazimierz umiera, to
możemy to wykorzystać.
134
00:14:34,420 --> 00:14:36,240
Ludwikowi nie zależy na Królestwie
Polskim.
135
00:14:36,740 --> 00:14:39,520
Weźmie koronę i wróci do Budy, a my
możemy odzyskać Ruś.
136
00:14:41,100 --> 00:14:43,400
Mówię, że umiera mąż naszej siostry.
137
00:14:44,270 --> 00:14:46,750
Aldona go kochała. Był wielkim władcą.
138
00:14:47,670 --> 00:14:49,070
I twoim druhem.
139
00:14:51,950 --> 00:14:53,530
I moim druhem.
140
00:14:54,490 --> 00:14:56,150
Ale ja bratem twoim.
141
00:14:58,570 --> 00:14:59,570
Zostań.
142
00:15:41,900 --> 00:15:42,900
Dziękuje.
143
00:16:45,900 --> 00:16:47,380
Mówiłem dla króla ostatnie trzy dni.
144
00:16:48,520 --> 00:16:50,120
Na tę złamaną nogę.
145
00:16:51,960 --> 00:16:52,960
I co?
146
00:16:54,440 --> 00:16:56,080
Nawet nie zdążył ich włożyć.
147
00:16:57,620 --> 00:17:00,940
Z nowym królem przyjdzie nowy dwór.
148
00:17:02,400 --> 00:17:03,980
Co im powtarza, Litwin?
149
00:17:04,680 --> 00:17:07,859
Róweczko, dasz sobie radę. Zawsze sobie
dawałaś.
150
00:17:22,319 --> 00:17:28,800
Ledwie Kazimierza do grobu złożyliśmy, a
już wszyscy od Nowego Sącza po Wawel
151
00:17:28,800 --> 00:17:29,800
witają Ludwika.
152
00:17:30,800 --> 00:17:32,300
Wyciągają łapy, panowie nadali.
153
00:17:32,600 --> 00:17:35,400
Już zapomnieli, ile zawdzięczają
Kazimierzowi.
154
00:17:37,420 --> 00:17:39,420
Zobaczcie, zapomniałam zdjęć z ognia.
155
00:17:40,680 --> 00:17:43,240
Wszystko z rąk mi leci, każdą potrawę
przypalam.
156
00:17:44,020 --> 00:17:45,340
Mnie przyjmij do kuchni.
157
00:17:47,720 --> 00:17:49,000
Chcesz u mnie gotować?
158
00:17:49,280 --> 00:17:51,420
Gabiel, przecież nie musisz. O tobie
gotować.
159
00:17:52,240 --> 00:17:53,520
Przyjechała tu z Litwy.
160
00:17:56,720 --> 00:17:58,100
Dysk do mi do kuchni.
161
00:17:58,920 --> 00:17:59,940
A Wawel?
162
00:18:00,400 --> 00:18:02,800
Być z królewem Zimierza nie masz dla
mnie, Wawelu.
163
00:18:18,120 --> 00:18:19,500
Jak to usynowione?
164
00:18:20,340 --> 00:18:21,340
Kaśko?
165
00:18:24,540 --> 00:18:28,940
Kiedy? Miał wykorzystać cierpienie
mojego umierającego brata? To nie tak.
166
00:18:30,020 --> 00:18:32,980
Gdyby Kazimierz chciał go usynowić,
zrobiłby to dawno.
167
00:18:33,700 --> 00:18:35,940
Kaśko ma za sobą wielu możnych.
168
00:18:36,820 --> 00:18:38,300
Niech tylko spróbują.
169
00:18:40,080 --> 00:18:44,040
To Ludwik jest królem i żaden kawałek
papieru tego nie zmieni.
170
00:18:48,220 --> 00:18:52,980
Sojusz między Ludwikiem i Kazimierzem
opierał się na tym, że Kazimierz nie
171
00:18:52,980 --> 00:18:54,840
dziedzica. Teraz ma.
172
00:18:56,480 --> 00:18:57,860
Miał gorączkę.
173
00:18:58,880 --> 00:19:00,720
Nie wiedział, co podpisuje.
174
00:19:01,360 --> 00:19:06,960
Ludwik wciąż nie ma dziedzica. A siostra
Kaśka urodziła Czechom następcę. Wiem.
175
00:19:15,500 --> 00:19:18,400
Mój syn jest blisko z papieżem.
176
00:19:18,990 --> 00:19:21,690
Naprawdę? Chcesz się teraz przeciwstawić
Ludwikowi?
177
00:19:24,050 --> 00:19:25,990
Podobno chciałeś być arcybiskupem.
178
00:19:27,250 --> 00:19:29,070
Pani, to nie tak.
179
00:19:42,810 --> 00:19:44,670
Królowa Elżbieta nie wiedziała?
180
00:20:06,540 --> 00:20:07,540
Czy to prawda?
181
00:20:09,480 --> 00:20:12,120
Chcesz odesłać moje córki na Węgry?
182
00:20:12,440 --> 00:20:15,680
Gdzie będzie im lepiej niż na zamku w
Budzie?
183
00:20:16,000 --> 00:20:17,020
W Smatku.
184
00:20:17,980 --> 00:20:20,780
Ale przecież ty wracasz na Śląsk.
185
00:20:28,060 --> 00:20:29,360
O czym ty mówisz?
186
00:20:29,780 --> 00:20:32,860
Przecież tutaj jest mój dom. To zamek
króla.
187
00:20:33,680 --> 00:20:35,720
A królem jest teraz mój syn.
188
00:20:38,120 --> 00:20:39,120
Miej serce.
189
00:20:39,820 --> 00:20:41,300
Zostaw mi chociaż dzieci.
190
00:20:45,840 --> 00:20:47,960
Dostaniesz należną ci odprawę.
191
00:20:55,980 --> 00:21:00,380
To była kiedyś komnata mojej matki.
192
00:21:05,390 --> 00:21:07,730
Miej litość, przecież sama jesteś matką.
193
00:21:12,630 --> 00:21:14,070
Jestem królową.
194
00:21:40,320 --> 00:21:44,080
Kazałem przynieść koronę króla
Władysława, matko. Chcesz zobaczyć? Już
195
00:21:44,080 --> 00:21:45,080
widziałam.
196
00:21:45,500 --> 00:21:46,740
Wiedziałeś? O czym?
197
00:21:47,020 --> 00:21:51,320
Że Kazimierz usynowił Kazka. Że gdybyś
ty nie miał syna... Tak wiem.
198
00:21:51,640 --> 00:21:52,780
Tak ustaliliśmy.
199
00:21:53,420 --> 00:21:55,160
I zataiłeś to przede mną?
200
00:21:55,400 --> 00:21:56,500
Nie zgodziłabyś się?
201
00:21:56,700 --> 00:22:00,840
Oczywiście, że nie! Bo z tego będą same
kłopoty! Bez tego nie byłbym dziś
202
00:22:00,840 --> 00:22:01,840
królem.
203
00:22:02,580 --> 00:22:04,120
Królem jesteś dzięki mnie!
204
00:22:04,660 --> 00:22:06,440
Dwa trony masz dzięki mnie!
205
00:22:08,520 --> 00:22:09,680
I coś takiego.
206
00:22:10,700 --> 00:22:12,020
Za moimi plecami.
207
00:22:12,640 --> 00:22:13,780
Dzięki tobie?
208
00:22:15,140 --> 00:22:16,500
Ja cię urodziłam.
209
00:22:16,760 --> 00:22:20,080
I to ja stąd pochodzę. Ale to ja jestem
królem.
210
00:22:20,960 --> 00:22:23,700
To na mój rozkaz przenoszą właśnie
koronę.
211
00:22:27,880 --> 00:22:28,880
Kaśko!
212
00:22:29,600 --> 00:22:30,820
Mówimy właśnie o tobie.
213
00:22:34,600 --> 00:22:38,420
Nikt nie jest bardziej godny, by przejąć
władanie w ziemi dobrzyńskiej i
214
00:22:38,420 --> 00:22:39,420
świętorzycy.
215
00:22:39,950 --> 00:22:40,950
Niż ty, Kaśko.
216
00:22:41,950 --> 00:22:44,570
Królowa matka jest wielka rata z tego
powodu.
217
00:22:47,070 --> 00:22:48,070
Moja korona.
218
00:22:54,430 --> 00:22:55,630
Korona królów.
219
00:23:00,730 --> 00:23:01,950
Marzy ci się, Kaśko?
220
00:23:03,370 --> 00:23:04,590
Każdemu. Tak, wiem.
221
00:23:04,970 --> 00:23:06,910
I dlatego pojedzie ze mną do Budy.
222
00:23:07,550 --> 00:23:08,730
Nie zostaniesz tu?
223
00:23:09,360 --> 00:23:10,360
Panie?
224
00:23:12,880 --> 00:23:17,060
Na tym tronie zasiądzie w moim imieniu
osoba o wiele godniejsza.
225
00:23:18,040 --> 00:23:19,340
Moja matka.
226
00:23:24,860 --> 00:23:29,200
A ty, Kaśko, będziesz jej wiernie
służył.
227
00:23:36,260 --> 00:23:37,720
Jak idzie ci w siodle?
228
00:23:39,690 --> 00:23:42,790
Może kiedyś razem wybierzemy się na
jakieś polowanie albo wyprawę.
16147
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.