Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:34,420
W poprzednim odcinku.
2
00:01:02,140 --> 00:01:04,379
Precz! Twoja noga więcej tu nie
powstanie.
3
00:01:21,860 --> 00:01:22,860
Witaj, eminencja.
4
00:01:23,100 --> 00:01:27,160
Witaj, panie. Rad jestem, że zechciałeś
utwierdnić ceremonię swoją osobą.
5
00:01:27,360 --> 00:01:29,220
Ciało już mi odmawia posłuszeństwa.
6
00:01:29,930 --> 00:01:33,430
Ale umytni serce mówią, że to ja
winienem koronować królową.
7
00:01:33,810 --> 00:01:35,250
Wdzięczny ci jestem za przybycie.
8
00:01:35,730 --> 00:01:39,310
Nie mamy jeszcze zgody papieża, ale
wiemy, że to nastąpi.
9
00:01:39,710 --> 00:01:41,650
Legat wydał przychylny nam wyrok.
10
00:01:41,870 --> 00:01:45,810
Papież Urban z pewnością unieważni moje
małżeństwo z Adelaidą i uzna ślub z
11
00:01:45,810 --> 00:01:46,810
Jadwigą i jej koronację.
12
00:01:47,050 --> 00:01:48,050
Ja też tak sądzę.
13
00:01:48,990 --> 00:01:50,870
Bóg sprzyja naszemu państwu.
14
00:01:51,470 --> 00:01:53,550
Wiele jest tego oznak na niebie i ziemi.
15
00:01:54,530 --> 00:01:56,330
Dziękuję za miłe słowa, Eminencjo.
16
00:01:57,430 --> 00:01:59,010
Koronacja odbędzie się skromnie.
17
00:01:59,280 --> 00:02:03,560
Bez rozgłosu. Aby nie drażnić papieża.
Bardzo mądrze.
18
00:02:04,080 --> 00:02:08,880
Bardzo mądrze. Jak tylko papież wyrazi
zgodę, powiadomimy lud, kraj i cały
19
00:02:08,880 --> 00:02:09,880
świat.
20
00:02:11,060 --> 00:02:12,760
Wszystkie dane się wspierają.
21
00:02:13,660 --> 00:02:14,660
Buchowieństwo także.
22
00:02:15,780 --> 00:02:17,740
Korona musi mieć swoją królową.
23
00:02:18,980 --> 00:02:19,980
Amen.
24
00:02:34,470 --> 00:02:35,470
Co się trafi pani?
25
00:02:35,850 --> 00:02:37,010
Nie czuję się dobrze.
26
00:02:39,430 --> 00:02:40,430
Odpocznij.
27
00:02:43,190 --> 00:02:45,270
Cały czas wierci się i kopie.
28
00:02:45,490 --> 00:02:47,890
Jakby protestował. Nie chciał wyjść na
ten świat.
29
00:02:48,370 --> 00:02:49,430
Wręcz przeciwnie.
30
00:02:49,930 --> 00:02:51,150
Kopie, bo to chłopak.
31
00:02:51,730 --> 00:02:52,730
Rycerz.
32
00:02:53,730 --> 00:02:54,730
Mogę?
33
00:02:56,790 --> 00:02:57,850
Mały królewiczu.
34
00:02:59,290 --> 00:03:00,830
Daj matce odpocząć.
35
00:03:01,070 --> 00:03:02,930
To jeszcze nie jest twój wierzchowiec.
36
00:03:03,530 --> 00:03:04,690
Przyjdzie na niego czas.
37
00:03:06,970 --> 00:03:09,890
Pragnę z całości i modlę się codziennie,
żeby to był syn.
38
00:03:11,290 --> 00:03:13,590
A co jeśli będzie córka?
39
00:03:14,330 --> 00:03:15,630
Będą kolejne dzieci.
40
00:03:16,630 --> 00:03:21,150
Jesteś pani młoda, silna. Możesz rodzić
wiele dzieci.
41
00:03:23,570 --> 00:03:27,710
Powiadają, że im silniejszy mężczyzna,
tym pewniej płodzi córkę.
42
00:03:28,430 --> 00:03:29,950
Zobacz, jak ma ich Kazimierz.
43
00:03:30,170 --> 00:03:31,790
Nie przejmuj się bajaniami ludu.
44
00:03:32,720 --> 00:03:37,120
Dasz królowi syna, a on będzie wielkim
władcą, tak jak jego ojciec.
45
00:03:37,900 --> 00:03:40,260
I nikt nie nazwie twoich dzieci
wękartami.
46
00:03:41,080 --> 00:03:43,300
A jeśli Ludwik Węgierski się nie zgodzi?
47
00:03:43,680 --> 00:03:47,340
Ma układ z Kazimierzem. Ważny tylko
wtedy, jeżeli król nie będzie miał syna.
48
00:03:49,560 --> 00:03:52,140
Takie układy nie zatrzymają wojenną
sukcesję.
49
00:03:52,900 --> 00:03:55,280
Mężczyźni są jak szaleńcy.
50
00:03:55,720 --> 00:03:58,480
Wolą stracić życie, niż zrezygnować ze
swoich ambicji.
51
00:03:58,820 --> 00:04:01,140
Takim ich Bóg stworzył. Tylko po co?
52
00:04:21,740 --> 00:04:22,760
Co tam u Mikołaja?
53
00:04:24,720 --> 00:04:27,460
Odkąd zaczął pracować z wieżinkiem, w
ogóle nie ma dla mnie czasu.
54
00:04:28,140 --> 00:04:29,140
Może to i dobrze.
55
00:04:30,320 --> 00:04:32,400
Przynajmniej nie myśli o warsztacie,
którego już nie ma.
56
00:04:32,660 --> 00:04:33,720
I o Reginie.
57
00:04:34,600 --> 00:04:35,600
Witajcie.
58
00:04:36,140 --> 00:04:38,600
Jedziemy z Budy. Chcemy zjeść i
odpocząć.
59
00:04:39,080 --> 00:04:40,080
Zapraszam, siadajcie.
60
00:04:41,020 --> 00:04:45,700
Lajosz jest krewniakiem Ilony, dwórki
królowej Elżbiety.
61
00:04:46,100 --> 00:04:46,959
Miło mi.
62
00:04:46,960 --> 00:04:47,980
Jestem zaszczycony.
63
00:04:48,860 --> 00:04:50,400
Zaraz będzie polewka na mięsie.
64
00:04:50,700 --> 00:04:52,320
Piwo? Poprosimy uprzejmie.
65
00:04:56,400 --> 00:04:58,860
Gab się, bo pomyślał, że ślep kodów.
66
00:05:02,520 --> 00:05:08,160
Lajos chce studiować w Krakowie, ale
trzeba mu znaleźć jakieś zajęcie, żeby
67
00:05:08,160 --> 00:05:09,380
zarobił na utrzymanie.
68
00:05:09,820 --> 00:05:16,740
Rodzina, choć zacna, to nie bogata. A
może ochmistrzyni pomogłaby
69
00:05:19,630 --> 00:05:21,150
A co młodzień potrafi?
70
00:05:21,350 --> 00:05:22,630
No niech sam powie.
71
00:05:23,650 --> 00:05:27,390
Umiem czytać i pisać. Po węgiersku,
łacinie i niemiecku.
72
00:05:27,630 --> 00:05:29,130
I znam się na rachunkach trochę.
73
00:05:54,730 --> 00:05:56,590
Nie podoba im się nasza moneta.
74
00:05:56,970 --> 00:06:00,390
Komu? Możnym ludowi. Mam się tym
martwić?
75
00:06:01,150 --> 00:06:03,090
Chyba tak, królu. Chyba tak.
76
00:06:03,290 --> 00:06:04,690
Wygląda tak samo jak grosz plaski.
77
00:06:05,930 --> 00:06:09,450
Podobnie. Ale ludzie nie są głupi.
Wiedzą, ile w niej srebra.
78
00:06:10,010 --> 00:06:11,010
Rekt Polonia.
79
00:06:11,270 --> 00:06:16,170
Nasz orzeł. Gotowy w każdej chwili
rzucić się na wroga. Tyle, że srebra
80
00:06:16,170 --> 00:06:17,350
łoża wolkuszu się kończą.
81
00:06:17,990 --> 00:06:21,850
Mówią, że to kara za zabicie wikarego i
inne grzechy.
82
00:06:23,270 --> 00:06:28,170
Podskarbi mi powiedział, że mincerz
Bartek ciągle odejmuje srebra w
83
00:06:28,170 --> 00:06:30,770
mieszczanie się burzą. Jak zwykle.
Kiedyś zrozumieją.
84
00:06:31,390 --> 00:06:32,830
Bogate miasta to siła państwa.
85
00:06:33,070 --> 00:06:34,530
Wiem. Co proponujesz?
86
00:06:36,570 --> 00:06:42,650
Nakazałeś królu, aby czynsze,
dziesięciny i inne opłaty przyjmowali w
87
00:06:42,650 --> 00:06:44,690
monecie. Podskarbi wpiera ten pomysł.
88
00:06:44,970 --> 00:06:49,350
Niby tak, ale może jednak wycofa się
rozporządzenie. Nie ma mowy.
89
00:06:49,850 --> 00:06:51,730
Jeden król, jedno prawo.
90
00:06:52,140 --> 00:06:53,140
Jedna moneta.
91
00:07:03,460 --> 00:07:09,100
Może wiesz, gdzie Lajos mógłby znaleźć
jakieś miejsce do spania? Bylekąd.
92
00:07:11,140 --> 00:07:12,540
Ukradkę odradzam.
93
00:07:13,100 --> 00:07:15,200
Będzie się zachowywał godnie.
94
00:07:15,600 --> 00:07:18,720
Nie używa trunków, nie szuka zwady.
95
00:07:18,960 --> 00:07:20,500
Będzie pilnie...
96
00:07:20,970 --> 00:07:22,770
Pracował i się uczył, prawda, Lajos?
97
00:07:23,230 --> 00:07:24,890
Twoje słowo mi wystarczy.
98
00:07:25,870 --> 00:07:29,770
A może znalazłoby się jakieś zajęcie na
Wawelu?
99
00:07:31,590 --> 00:07:32,590
O co?
100
00:07:34,890 --> 00:07:37,790
Mój mąż powiedział, że studenci nie
muszą pracować.
101
00:07:38,950 --> 00:07:40,690
Mogą nawet żebrać, takie mają prawo.
102
00:07:41,670 --> 00:07:42,670
Żebrać nie będę.
103
00:07:43,630 --> 00:07:45,090
Lajos jest poważny.
104
00:07:45,490 --> 00:07:48,010
Chciałby poznać życie na Królewskim
Dworze.
105
00:07:48,310 --> 00:07:50,270
Pragnie zostać magistrem prawa.
106
00:07:50,750 --> 00:07:52,190
I królewskim urzędnikiem.
107
00:08:13,650 --> 00:08:16,170
Bez mojej zgody nikt nie może wjeżdżać
na teren kopalni.
108
00:08:16,410 --> 00:08:19,910
Co ten Dobiesław tutaj wyobraża, że jest
ponad prawem? Złamał zakaz.
109
00:08:20,520 --> 00:08:21,520
Knuje coś.
110
00:08:22,420 --> 00:08:26,260
Tylko ja pod skarbi i pod komorzy
krakowskich możemy czerpać zyski z żub
111
00:08:26,260 --> 00:08:28,540
solnych. I tylko my możemy tam wejść,
nikt inny.
112
00:08:28,900 --> 00:08:30,360
Niezależnie od zasług czy stanowiska.
113
00:08:31,280 --> 00:08:32,340
Co z dzierżawą?
114
00:08:32,600 --> 00:08:36,059
Tak jak sobie życzyłeś, królu, podnosimy
kwotę dzierżawną.
115
00:08:36,320 --> 00:08:40,120
Z pięciu na osiemnaście tysięcy
grzywien. W jakiej monecie?
116
00:08:40,440 --> 00:08:42,740
Połowa w groszach polskich, połowa
praski.
117
00:08:42,980 --> 00:08:45,620
Nakazałeś, panie, rozliczenie w groszach
polskich.
118
00:08:45,900 --> 00:08:49,780
Król ma większe potrzeby niż szlachta i
mieszczanie, chyba się zgodzisz.
119
00:08:50,110 --> 00:08:52,190
I dlatego część jest w groszach
praskich.
120
00:08:52,890 --> 00:08:54,530
A to i tak za mało.
121
00:08:55,150 --> 00:08:59,410
Skąd wziąć pieniądze? Pod skarbi dusi
każdy grosz. Taka jego rola.
122
00:09:00,610 --> 00:09:03,430
Potrzebujemy więcej pieniędzy. O wiele
więcej.
123
00:09:03,690 --> 00:09:06,050
Opłacane są z nich przecież potrzeby
króla i korony.
124
00:09:06,270 --> 00:09:08,610
I profesorów uniwersytetu.
125
00:09:10,990 --> 00:09:15,310
A gdyby tak poprawić dochody z
wielickich żółw? Tylko jak?
126
00:09:16,850 --> 00:09:19,010
Podnieśliśmy już dzierżawę, ale to wciąż
mało.
127
00:09:19,360 --> 00:09:23,660
Musimy wszystko dokładnie policzyć.
Spiszcie wszystkich pracowników kopalni.
128
00:09:24,580 --> 00:09:26,020
Jest ich bardzo dużo.
129
00:09:26,360 --> 00:09:28,420
Dlatego musimy wiedzieć, czy chłopcy są
tam potrzebni.
130
00:09:29,520 --> 00:09:31,060
Wszystko dokładnie sprawdzimy.
131
00:09:31,260 --> 00:09:32,260
I najważniejsze.
132
00:09:32,740 --> 00:09:33,860
Wyznaczymy żupnika.
133
00:09:36,280 --> 00:09:37,440
Uczciwego żupnika.
134
00:09:54,540 --> 00:09:56,960
Co to za uroczystość cykuje się na
Wawelu?
135
00:09:57,180 --> 00:09:58,800
Koronacja królowej Jadwigi, panie.
136
00:10:02,280 --> 00:10:04,960
Znajdźmy Odę. Może w takie święto będzie
na zamku.
137
00:10:05,260 --> 00:10:07,560
Aż Ode nic nie mówiłeś. Czy to ważne?
138
00:10:08,700 --> 00:10:12,360
Ogromnie. Czy to żona marszałka dworu?
Nie, to nie może być.
139
00:10:12,940 --> 00:10:17,340
Ilona, moja kuzynka, poznała Odę...
Kiedy? Gdzie? Dawno, kiedy królka,
140
00:10:17,340 --> 00:10:18,680
i królowa gościli w Wyszehradzie.
141
00:10:18,960 --> 00:10:20,800
Ale była wtedy jeszcze młodą dwórką.
142
00:10:22,760 --> 00:10:26,360
Zostań tutaj. Z nikim nie gadaj. Jak
ktoś będzie pytał, powiedz, że jesteś
143
00:10:26,360 --> 00:10:27,460
ziemną. Rozumiesz? Tak.
144
00:10:28,740 --> 00:10:32,780
Muszę rozmówić się z królem. Możesz
rozmówić się z królem Kazimierzem?
145
00:10:33,120 --> 00:10:34,200
Tak po prostu?
146
00:10:34,980 --> 00:10:36,020
Tak po prostu.
147
00:10:38,000 --> 00:10:39,000
Zostań tutaj.
148
00:10:48,500 --> 00:10:50,420
To spis pracujących w żupach.
149
00:10:51,210 --> 00:10:55,790
Ja będę czytał, a ty sprawdzaj, żebyśmy
nikogo nie pominęli. A może kogoś tam
150
00:10:55,790 --> 00:10:56,790
nie potrzeba?
151
00:10:58,130 --> 00:11:01,070
Najpierw sprawdźmy, co kto robi, a potem
będziemy liczyć.
152
00:11:02,810 --> 00:11:03,810
Zaczynaj.
153
00:11:06,230 --> 00:11:07,230
Piecowni.
154
00:11:07,750 --> 00:11:09,290
Poszukują pokładów soli.
155
00:11:10,930 --> 00:11:12,310
Krucarcy i żabni.
156
00:11:13,050 --> 00:11:15,050
Kruszą sól i zbierają reszty.
157
00:11:16,430 --> 00:11:17,430
Kopacze.
158
00:11:18,230 --> 00:11:19,790
Wydobywają sól spod zimu.
159
00:11:21,589 --> 00:11:23,210
Tragarze i walacze.
160
00:11:23,850 --> 00:11:25,390
Noszą sól do warzenia.
161
00:11:26,650 --> 00:11:30,410
Wodzacy i trybarze. Zajmują się wodzami
i końmi.
162
00:11:31,350 --> 00:11:32,350
Ważycze.
163
00:11:32,790 --> 00:11:34,430
Ważą gotową sól.
164
00:11:37,590 --> 00:11:39,750
A, i jeszcze... Tyrolit.
165
00:11:41,110 --> 00:11:42,330
Właźniak dla górników.
166
00:11:42,730 --> 00:11:46,350
A, i ci, którzy zajmują się chorymi
górnikami w szpitalu.
167
00:11:46,990 --> 00:11:50,090
Król dobrze opiekuje się tymi, którzy
pracują w filitce.
168
00:11:51,790 --> 00:11:54,770
Zdba o to, żeby nie zabrakło soli
przyszłym pokoleniom.
169
00:11:55,370 --> 00:11:57,370
Ale musimy znaleźć na to więcej
pieniędzy.
170
00:11:58,270 --> 00:11:59,270
Bierzmy się do liczenia.
171
00:12:12,290 --> 00:12:14,550
Najlepszy, panie. Witaj, Martinie.
172
00:12:15,190 --> 00:12:17,190
Cóż tam słychać w szerokim świecie?
173
00:12:17,710 --> 00:12:18,750
Często mi było do niego.
174
00:12:19,090 --> 00:12:20,490
Świat jest tam, gdzie my, panie.
175
00:12:21,319 --> 00:12:25,740
Brakowało mi twoich kalamburów. Twoje są
znacznie lepsze. Te, które robisz w
176
00:12:25,740 --> 00:12:27,520
życiu. Niestety masz rację.
177
00:12:27,860 --> 00:12:29,240
A co słuchaj w budzie?
178
00:12:29,820 --> 00:12:32,060
Mam zacząć się od złych czy dobrych
wiści?
179
00:12:32,680 --> 00:12:34,740
Złe zamieniam w dobre, a dobre w złe.
180
00:12:35,760 --> 00:12:39,260
Są mistrzowie słowa i mistrzowie czynów.
181
00:12:39,960 --> 00:12:41,220
Zważmy najpierw dobre.
182
00:12:42,860 --> 00:12:48,260
Ludwik i Elżbieta nie zamierzają ci
szkodzić. Jeżeli na świat przyjdzie twój
183
00:12:48,260 --> 00:12:50,360
syn, Ludwik...
184
00:12:50,590 --> 00:12:55,790
uszanuje układ z Krakowa i wycofa
rodzenia do Korony. Mądrze postąpi.
185
00:12:56,630 --> 00:13:01,070
Szanuje układ, bo nie chce wojny. Nie
obawiam się wojen w słusznej sprawie.
186
00:13:01,070 --> 00:13:02,110
czuje sprawiedliwym.
187
00:13:02,490 --> 00:13:06,790
No tak, wszyscy to wiedzą. A lęk wrogów
to najlepsza tarcza.
188
00:13:07,110 --> 00:13:12,290
Ludwik popiera też twoje starania w
Abinionie o unieważnienie małżeństwa.
189
00:13:12,290 --> 00:13:16,030
to koniec dobrych wieści, panie.
190
00:13:16,610 --> 00:13:17,870
Królowa Adelaida.
191
00:13:18,070 --> 00:13:19,070
Księżniczka.
192
00:13:20,220 --> 00:13:22,700
Księżniczka Heska Adelaida odwiedziła
Budę.
193
00:13:23,940 --> 00:13:29,480
Król i królowa matka nie przyjęli jej
gorąco, ale jej upór graniczy z
194
00:13:29,480 --> 00:13:32,800
szaleństwem. Widziałem to na własne oczy
i słyszałem.
195
00:13:33,060 --> 00:13:36,040
Przez sen krzyczała po nocy twoje imię.
196
00:13:36,280 --> 00:13:39,160
Nie poddaję się. A fortunę na nią
wydałem.
197
00:13:40,020 --> 00:13:41,700
Ona za nic ma pieniądze.
198
00:13:42,360 --> 00:13:44,240
Dyszy pragnieniem zemsty.
199
00:13:52,270 --> 00:13:55,350
Tego, który się mści, spotyka zemsta
pana.
200
00:13:55,630 --> 00:13:58,190
On grzechy jego dokładnie zachowa w
pamięci.
201
00:14:00,450 --> 00:14:07,390
Nie boję się jej gniewu. Utąpi w
202
00:14:07,390 --> 00:14:08,390
końcu.
203
00:14:14,550 --> 00:14:18,530
Zatem ja niczym okręt płynę do Jadwigi,
mojej królowej.
204
00:14:25,770 --> 00:14:27,590
Jak zwiększyć dochody z żub?
205
00:14:29,490 --> 00:14:31,610
Może zabrać trochę wielkim panom.
206
00:14:32,990 --> 00:14:38,190
Na przykład pan Meltyński ciągnie za
duże zyski z soli.
207
00:14:38,490 --> 00:14:43,210
Kazimierz przyznał je przed latem
spytkowi, bo pozbawił go klucza wsi
208
00:14:43,210 --> 00:14:44,210
myślenic.
209
00:14:45,070 --> 00:14:48,370
Odbierze teraz Jaśkowi dochody z żub?
Nie będzie z tego awantury?
210
00:14:49,010 --> 00:14:50,710
Król daje, król odbiera.
211
00:14:51,730 --> 00:14:54,650
Dla Kazimierza nie ma w syjaźni ponad
interes korony.
212
00:14:55,420 --> 00:14:57,720
Jasiek i inni możni będą się burzyć.
213
00:14:59,640 --> 00:15:04,440
Jasiek z Melsztyna miłuje króla. I
rozumie, że sól to ćwierć naszych
214
00:15:06,080 --> 00:15:08,840
A inni pokochają Kazimierza, bo będą
musieli.
215
00:15:09,920 --> 00:15:12,020
Ten plan to jedyna nadzieja skarbu.
216
00:15:12,480 --> 00:15:13,480
Jest tak źle?
217
00:15:13,800 --> 00:15:14,800
Gorzej.
218
00:15:16,320 --> 00:15:20,040
Trzeba podtrzymać zamęt, jaki powstał po
nakazie używania polskich monet.
219
00:15:20,480 --> 00:15:21,500
Mówiłem z nim o tym.
220
00:15:22,040 --> 00:15:24,300
Radziłem, żeby wrócić do groszy
praskich.
221
00:15:24,650 --> 00:15:28,930
Ale on rzekł, jeden król, jedno prawo,
jedna moneta.
222
00:15:46,850 --> 00:15:49,350
Jesteś najpiękniejszą niewiastą na
świecie.
223
00:15:49,650 --> 00:15:50,650
To przesada.
224
00:15:51,550 --> 00:15:52,930
Spójrz w zwierciadło.
225
00:15:55,180 --> 00:15:57,220
Nigdy nie odbijało tak wspaniałej osoby.
226
00:16:00,180 --> 00:16:02,240
Mógłbym z tobą przegadać każdą noc.
227
00:16:02,860 --> 00:16:03,860
Przegadać?
228
00:16:04,640 --> 00:16:06,020
Zbyt wielki wysiłek.
229
00:16:06,820 --> 00:16:08,140
Ośrodziłbyś dla mnie poddanych.
230
00:16:08,360 --> 00:16:10,340
Jutro zasiądziesz na tronie po mojej
prawicy.
231
00:16:11,000 --> 00:16:14,960
Niech wszyscy widzą, że jesteś godną
natępczenią mojej matki, Edwigi.
232
00:16:15,980 --> 00:16:17,420
Nie zawiodę cię, panie.
233
00:16:25,980 --> 00:16:29,500
Ludwik nie będzie miał nic przeciwko,
aby nasz syn objął po mnie tron.
234
00:16:30,140 --> 00:16:32,100
Będzie wspierał mój rozwód u papieża.
235
00:16:32,980 --> 00:16:33,980
Cudowną wiadomość.
236
00:16:34,960 --> 00:16:36,400
Jesteś moim szczęściem.
237
00:16:36,840 --> 00:16:38,020
Mam całą nadzieję.
238
00:16:39,660 --> 00:16:40,660
Wejdź.
239
00:16:42,760 --> 00:16:45,600
Najjaśniszy panie, Żytlewek pragnie z
królem mówić. Nie teraz.
240
00:16:46,000 --> 00:16:47,500
Nalega, mówi, że to pilne.
241
00:16:47,720 --> 00:16:50,400
Mamy jeszcze czas, zanim Bogoria
przyjdzie do kaplicy.
242
00:16:50,960 --> 00:16:54,160
Prośbę. Albo nie, niech zaczeka w
kancelarii, zaraz tam przyjdę.
243
00:16:59,180 --> 00:17:00,680
Zaraz do Ciebie dostaję kolano.
244
00:17:12,819 --> 00:17:14,579
Dowiedź, że przysłała Cię moja Pani.
245
00:17:23,220 --> 00:17:24,260
Pierwszy na Delajty.
246
00:17:25,200 --> 00:17:26,880
Dostała go ona urodziny od króla.
247
00:17:30,030 --> 00:17:31,410
Lepiej, żeby nikt nas tutaj nie widział.
248
00:17:31,690 --> 00:17:32,690
Czekaj przy stajniach.
249
00:17:59,300 --> 00:18:04,140
Teraz? Wybacz, panie. Mam nóż na gardle.
W złą chwilę przychodzisz.
250
00:18:04,620 --> 00:18:06,980
Zobacz, tam kolona pierwi i będzie
schronna.
251
00:18:07,380 --> 00:18:11,000
Inny król, francuski albo hiszpański,
wyrzuciłby cię bez oddawania pieniędzy.
252
00:18:11,400 --> 00:18:12,400
To prawda.
253
00:18:13,660 --> 00:18:16,100
Twoje państwo jest prawdziwie
chrześcijańskie.
254
00:18:16,360 --> 00:18:17,360
Wybaczem, śmiałość.
255
00:18:17,960 --> 00:18:20,660
Dorzucisz jeszcze to grzywien pod
skarbie mu do rachunku.
256
00:18:21,040 --> 00:18:22,560
Dzisiaj jest bardzo ważny dzień.
257
00:18:22,940 --> 00:18:25,580
Uzetka szlepku coś więcej niż
przebaczenie.
258
00:18:26,100 --> 00:18:27,920
Coś lepszego od pieniędzy?
259
00:18:32,629 --> 00:18:36,030
Oferta. Lepsza od pieniędzy jest tylko
wiara w Stwórcę.
260
00:18:36,670 --> 00:18:40,710
Czasem miłość. Ale dla szalonych ludzi,
nie dla kupców.
261
00:18:41,230 --> 00:18:43,650
Szykujemy właśnie ordynację dla żup
solnych.
262
00:18:44,270 --> 00:18:46,370
Sól. Znaczy złoto.
263
00:18:46,670 --> 00:18:48,770
Co powiesz na stanowisko żupnika?
264
00:18:49,850 --> 00:18:51,290
Kopalnie w Wieliczce?
265
00:18:51,550 --> 00:18:52,550
Tejże samej.
266
00:18:53,290 --> 00:18:55,670
Jesteś dobrym kupcem, znacznie na
handlu.
267
00:18:56,230 --> 00:18:57,950
Zostaniesz kopalnie w Dzierżawę.
268
00:18:58,970 --> 00:18:59,970
Dzierżawa.
269
00:19:00,940 --> 00:19:02,680
Ile się będzie należało królowi?
270
00:19:03,320 --> 00:19:05,340
Osiemnaście tysięcy grzywienach rocznie.
271
00:19:05,720 --> 00:19:06,880
Polskich groszy?
272
00:19:07,400 --> 00:19:09,280
W połowie polskich, w połowie praskich.
273
00:19:11,660 --> 00:19:12,660
Drogo.
274
00:19:13,360 --> 00:19:15,620
Zobaczysz, wzbogacisz się szybciej niż
my chwili.
275
00:19:17,660 --> 00:19:20,720
Dobrze jest pożyczyć pieniądz
sprawiedliwemu władcy.
276
00:19:21,140 --> 00:19:24,280
Jesteśmy rozliczeni. Jak mi pamięć króla
Dawida Miła.
277
00:19:24,740 --> 00:19:29,160
Podpiszesz jeszcze odpowiedni kontrakt
pod skarbin. Tylko dbaj o moją kopalnię.
278
00:19:29,610 --> 00:19:31,290
Jak o moją własną rodzinę.
279
00:19:31,870 --> 00:19:33,590
Ja idę na koronację, Jadwigi.
280
00:19:34,150 --> 00:19:37,230
Niech najjaśniejszemu państwu dzieje się
jak w raju.
281
00:19:56,350 --> 00:19:58,870
Gabija, nie widziałeś Lajosza?
282
00:20:03,669 --> 00:20:05,650
Nie? Kto miałby cię tutaj wziąć?
283
00:20:06,910 --> 00:20:11,410
Przyprowadziłem go, bo chciał zobaczyć
się z Odą, która jest znajomą jego
284
00:20:11,410 --> 00:20:12,710
kuzynki Ilony.
285
00:20:13,010 --> 00:20:16,750
Miał to na mnie czekać. Nie powinieneś
go tu przyprowadzać, a tym bardziej
286
00:20:16,750 --> 00:20:17,750
zostawić samego.
287
00:20:18,650 --> 00:20:19,890
Zdję mu z oczu płac się.
288
00:20:21,870 --> 00:20:23,690
Chyba masz rację. Dziwny jakiś.
289
00:20:24,090 --> 00:20:25,350
Przez ty sam go przywiozłeś.
290
00:20:25,570 --> 00:20:28,150
No tak, ale teraz już sam nie wiem, czy
dobrze zrobiłem.
291
00:20:29,300 --> 00:20:30,360
Krewniacy prosili.
292
00:20:30,840 --> 00:20:32,460
A, to jest twój krewny.
293
00:20:33,540 --> 00:20:34,540
Daleki.
294
00:20:35,080 --> 00:20:36,320
Pomożesz mi go znaleźć?
295
00:20:37,760 --> 00:20:38,900
Sami go nie znajdziemy.
296
00:20:39,620 --> 00:20:43,020
Powiem sługom, żeby zaczęli go szukać
dyskretnie.
297
00:20:43,300 --> 00:20:46,060
To nie jest dobra chwila na odwiedziny w
obcym zamku.
298
00:20:46,640 --> 00:20:48,260
Strażnicy mogą go zamknąć w lochu.
299
00:20:48,900 --> 00:20:51,600
No tak, przecież szykuje się koronacja
Jadwigi.
300
00:20:52,320 --> 00:20:54,320
Nie martw się, z pewnością go
znajdziemy.
301
00:21:13,870 --> 00:21:16,670
Królowa Adelaida przekazuje, że jest
pewna Twojej miłości.
302
00:21:17,370 --> 00:21:18,370
Mów dalej.
303
00:21:18,590 --> 00:21:19,950
Jest pewna, że jej nie zawiedzie.
304
00:21:22,150 --> 00:21:24,910
Adelaida była i będzie jedyną prawowitą
królową.
305
00:21:26,670 --> 00:21:28,230
Co mam dla niej uczynić?
306
00:22:12,970 --> 00:22:19,070
Przysięgam skurzyć wieżę i u boku króla
rządzić sprawiedliwie oraz
307
00:22:19,070 --> 00:22:22,030
otaczać opieką polski kościół.
308
00:22:47,690 --> 00:22:48,690
To piękne.
23065
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.