All language subtitles for Korona królów odc. 228

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:36,860 W poprzednim odcinku... W hetie mam krewnych, którzy pomogą mi walczyć o 2 00:00:37,060 --> 00:00:38,460 Masz jeszcze na to siłę, pan? 3 00:00:38,720 --> 00:00:40,600 Kaźmierz musiałby mnie zabić, żebym się poddała. 4 00:00:40,880 --> 00:00:44,180 Zależy mi tylko na tym, żebyś ode mnie usłyszał, co tak naprawdę się wydarzyło. 5 00:00:46,640 --> 00:00:49,780 Macieju, synu Przybysława, wskazuję cię na śmierć. 6 00:00:50,540 --> 00:00:51,580 Królu litości! 7 00:00:52,600 --> 00:00:56,320 Ale może wejdę tam i skrócę jego cierpienie. Jego śmierć ma być 8 00:00:56,320 --> 00:00:57,840 tych, którzy chcą stanąć przeciwko mnie. 9 00:00:58,440 --> 00:01:00,260 Zapomnij o nim. Żyj nam, króla. 10 00:01:19,630 --> 00:01:21,470 Idźcie, ofiara wdomniona. 11 00:01:22,630 --> 00:01:24,990 Teografia. Bogu niech będą dni. 12 00:01:32,940 --> 00:01:34,000 Witaj, Olgierdzie. 13 00:01:34,260 --> 00:01:36,060 Ty tutaj, we Wrocławiu? 14 00:01:36,720 --> 00:01:38,800 Zwabił mnie wasz cudowny śpiew. 15 00:01:39,060 --> 00:01:40,480 Może chcesz się ochrzcić? 16 00:01:41,340 --> 00:01:42,340 Kto wie? 17 00:01:42,840 --> 00:01:44,100 Pozwól, że ci przedstawię. 18 00:01:44,400 --> 00:01:46,580 Niewiasta, która odmieniła moje życie. 19 00:01:47,040 --> 00:01:48,040 Krystyna, moja żona. 20 00:01:48,880 --> 00:01:53,180 Rad jestem, że poznałem niewiastę, o której mówią na wszystkich dworach. 21 00:01:53,540 --> 00:01:54,540 Co mówią? 22 00:01:56,460 --> 00:01:59,000 Chwalą twoją urodę, pani. Jaśku! 23 00:01:59,800 --> 00:02:01,160 Ty nie w posłach? 24 00:02:01,610 --> 00:02:04,210 Nie na fajnej linii. Kazimierz chce, żebym był na Mawelu. 25 00:02:04,670 --> 00:02:07,850 Tutaj jestem potrzebny, zwłaszcza, że niedawno urodziła się Jadwinia. 26 00:02:08,690 --> 00:02:10,930 Córki to skarb, co? Nie inaczej. 27 00:02:35,220 --> 00:02:36,220 Bartmarzu! 28 00:02:39,360 --> 00:02:40,400 Jest tam kto? 29 00:02:45,080 --> 00:02:46,520 Zobacz, ma zamknięta. 30 00:02:46,960 --> 00:02:48,540 To jest świata chyba. 31 00:03:00,620 --> 00:03:02,860 Kobnety gościnne przygotowane? Przygotowane. 32 00:03:03,100 --> 00:03:04,360 Bozia, posłany. Posłany. 33 00:03:04,780 --> 00:03:06,640 Podłogi umyte, kuzy wytarte. 34 00:03:09,180 --> 00:03:10,260 Co ty tak tmiesz się? 35 00:03:11,220 --> 00:03:14,040 Kolduny spartaczyłeś, co mam musiała robić, chociaż to nie jest zadanie dla 36 00:03:14,040 --> 00:03:19,680 ochmieściń. Ale póki nie jestem, to Litwini na wawelu będą przyjmowani po 37 00:03:19,680 --> 00:03:21,440 królewsku. Książę Pomorski to nie Litwin. 38 00:03:22,840 --> 00:03:25,340 Ale jego żona to półlitwinka, nie dyskutuj ze mną! 39 00:03:27,280 --> 00:03:29,380 Ciekawe, czy księżna Elżbiotka przyjedzie. 40 00:03:31,000 --> 00:03:32,000 Bardzo by chciała. 41 00:03:33,520 --> 00:03:34,740 Tak długo jej nie widziała. 42 00:03:35,320 --> 00:03:36,860 Nie chciałaby ją zobaczyć. 43 00:03:37,600 --> 00:03:40,140 Udziskać. Nie chce już wypłacić. 44 00:03:40,420 --> 00:03:41,500 To idź teraz, Kuzie. 45 00:03:42,240 --> 00:03:43,240 Gabija! 46 00:03:44,660 --> 00:03:48,240 Gabija! Nie mam teraz czasu zbliżający do nas goście z dwóch stron świata. 47 00:03:48,760 --> 00:03:52,920 Karczmar zniknął. Pewnie miał dosyć pijaków i kluczliwych niewiast. 48 00:03:53,140 --> 00:03:55,380 Żyje z nich, pieniądz na ulicy nie leży. 49 00:03:55,600 --> 00:03:57,580 Pewnie kimś poszedł do synagogi albo na targi. 50 00:03:57,880 --> 00:04:02,200 Ale zawsze zostawiał kogoś, kto piwo nalewał. A teraz karczma zamknięta. Na 51 00:04:02,200 --> 00:04:03,200 głucho. 52 00:04:04,910 --> 00:04:05,990 Gabia. Gabia. 53 00:04:14,110 --> 00:04:15,650 Mówiłeś, że bliżej ci do Polski. 54 00:04:15,870 --> 00:04:18,529 A teraz chcesz, żeby Litwa przyjęła chrzest od Czechów? 55 00:04:18,750 --> 00:04:19,750 Od Karola? 56 00:04:20,070 --> 00:04:21,170 Tylko nie zaprzeczaj. 57 00:04:21,390 --> 00:04:25,150 Wiem, że jesteście umówieni we Wrocławiu. Nie zaprzeczam, ale bliżej mi 58 00:04:25,150 --> 00:04:27,290 Krakowa, dlatego jestem tłumie do Wrocławiu. 59 00:04:27,570 --> 00:04:28,790 I zerwiesz z nim rozmowę? 60 00:04:29,090 --> 00:04:33,050 Jeszcze nie wiem. W końcu ty spiskujesz przeciwko mnie z zakonem. 61 00:04:33,340 --> 00:04:35,540 Niewiele wskurałem. Ale dlaczego to robisz? 62 00:04:36,180 --> 00:04:40,100 Czyśmy nie dość się wycierpieli od ich przeklętych mieczy, wasi ludzie, twój 63 00:04:40,100 --> 00:04:41,100 ojciec? Dlaczego? 64 00:04:41,420 --> 00:04:43,660 Zapytaj swoich braci. Kiejftuta i Lubarta. 65 00:04:46,220 --> 00:04:50,440 Ciężko im pogodzić się z myślą, że to ty władasz Rusią. A powinni. Wciąż 66 00:04:50,440 --> 00:04:51,440 najeżdżają moje ziemie. 67 00:04:56,820 --> 00:05:01,640 Karol nie dał mi gwarancji, że pomoże w odzyskaniu ziem zagarniętych przez 68 00:05:01,640 --> 00:05:05,330 krzyżaków. Nie dziwi mnie to. Zawsze miał z nimi dobre układy. 69 00:05:05,630 --> 00:05:06,630 A ty? 70 00:05:06,890 --> 00:05:09,030 Mój pokój z krzyżakami to tylko polityka. 71 00:05:09,910 --> 00:05:11,050 Nienawidzę ich tak samo jak ty. 72 00:05:12,450 --> 00:05:14,790 Razem możemy wytępić tę zarazę. 73 00:05:16,010 --> 00:05:18,090 Ale na razie tylko nam na tym zależy. 74 00:05:18,610 --> 00:05:19,650 I Pomorzanom. 75 00:05:23,070 --> 00:05:25,210 Spodziewam się wizyty księcia Bogusława. 76 00:05:27,950 --> 00:05:31,450 Chcę ci zaproponować układ tak silny jak wtedy, gdy żyła Anna. 77 00:05:32,980 --> 00:05:36,220 Gwarantem tamtego było małżeństwo. No właśnie. 78 00:05:37,820 --> 00:05:38,820 Przybyli już? 79 00:05:38,900 --> 00:05:40,000 Tak, jaśnie panie. 80 00:05:50,960 --> 00:05:51,960 Małżeństwo. 81 00:06:12,350 --> 00:06:14,070 Rzynko, potrzebujesz pomocy? 82 00:06:14,310 --> 00:06:15,310 Mikołaju. 83 00:06:18,790 --> 00:06:21,310 Bóg ci w dzieciach wynagrodzi. Dziękuję. 84 00:06:22,530 --> 00:06:24,170 Nagrodził mnie cudowną żoną? 85 00:06:25,190 --> 00:06:26,530 To mi wystarczy. 86 00:06:26,850 --> 00:06:27,970 Może i racja. 87 00:06:28,330 --> 00:06:29,430 Wojna idzie. 88 00:06:31,410 --> 00:06:32,450 Jaka wojna? 89 00:06:32,890 --> 00:06:34,530 To nie widziałeś? 90 00:06:35,030 --> 00:06:37,670 Dzisiaj dwa orszaki jechały jeden za drugim. 91 00:06:38,490 --> 00:06:40,330 Pokaźne. Ogromne. 92 00:06:40,760 --> 00:06:45,840 Jeden to Litwini z księciem Olgierdem, a drugi to... nie wiem kto. 93 00:06:46,100 --> 00:06:46,679 A kto? 94 00:06:46,680 --> 00:06:48,800 Książę Bogusław, mąż naszej królewny. 95 00:06:49,040 --> 00:06:55,500 Zięć króla. No to on z północy, Litwin z 96 00:06:55,500 --> 00:07:01,800 Litwy, wezmą krzyżaka w kleszcze i wtedy nasz król 97 00:07:01,800 --> 00:07:05,280 uderzy i odbije Pomorze. 98 00:07:06,580 --> 00:07:08,320 Nie będzie żadnej wojny, Jarzynko. 99 00:07:08,960 --> 00:07:09,960 Układ jest. 100 00:07:10,640 --> 00:07:11,640 Pokoj jest. 101 00:07:12,440 --> 00:07:17,220 Dokument jest podpisany. Sam książe Bogusław o niego zabiegał. 102 00:07:20,640 --> 00:07:27,560 Ale może to nasz król mógłby odzyskać. Byłeś 103 00:07:27,560 --> 00:07:28,560 tam kiedy Mikołaju? 104 00:07:29,620 --> 00:07:36,060 Mówię ci, tyle wody, jakby świat nie miał końca. 105 00:07:36,380 --> 00:07:37,580 Koniec światu! 106 00:07:40,400 --> 00:07:41,680 Nie mówiłem wojna. 107 00:07:42,100 --> 00:07:43,960 Co wy za głupoty opowiadacie? 108 00:07:44,220 --> 00:07:45,220 Niech zgadnę. 109 00:07:45,600 --> 00:07:50,340 Widziałaś dwa orszaki i obaj księżęta poprosili o rękę twojej Urszuli. 110 00:07:50,560 --> 00:07:51,880 No drwij sobie, drwij. 111 00:07:52,480 --> 00:07:57,040 Stoicie tu jak te baby, gadacie o polityce, nie macie pojęcia co się w 112 00:07:57,040 --> 00:07:59,300 dzieje. A co się dzieje? Mów, Regina. 113 00:07:59,520 --> 00:08:00,740 A widzisz. 114 00:08:01,320 --> 00:08:03,020 Co my byście ze mnie zrobili? 115 00:08:17,160 --> 00:08:18,580 Witaj na Wawelu, Bogusławie. 116 00:08:18,800 --> 00:08:19,800 Królu! 117 00:08:20,440 --> 00:08:21,580 Elbieta nie przybyła z wami? 118 00:08:22,080 --> 00:08:23,680 Kaśko liczy sobie siedem wiosen. 119 00:08:24,020 --> 00:08:26,640 Uznałam, że to najwyższa pora, żeby oderwać go od matki. 120 00:08:26,980 --> 00:08:28,140 Wkrótce będzie mężczyzną. 121 00:08:28,940 --> 00:08:31,320 Żałuję jednak, że nie jest mi dane zobaczyć się z Elżbietą. 122 00:08:31,720 --> 00:08:37,539 Jestem Kaśko, syn Bogusława, księcia Pomorskiego z dynastii Grafitów. 123 00:08:38,100 --> 00:08:39,200 A wiesz, kim ja jestem? 124 00:08:39,679 --> 00:08:40,679 Pewnie, że wiem. 125 00:08:40,840 --> 00:08:41,840 Królem Polski. 126 00:08:42,860 --> 00:08:43,860 I kim jeszcze? 127 00:08:44,440 --> 00:08:48,280 Wielkim królem, ojcem mojej matki, moim dziadem. 128 00:08:49,500 --> 00:08:51,200 Z datem możemy się uściskać. 129 00:09:01,940 --> 00:09:03,000 No, nie ma go. 130 00:09:03,840 --> 00:09:07,920 Mogły przynajmniej kogoś dostawić, żeby wytynku pilnować. To ja odkryłam. A co, 131 00:09:08,000 --> 00:09:09,020 znajdzie się przez to szybciej? 132 00:09:09,600 --> 00:09:12,680 Nie, ale rada miejska mogłaby jakiś grosz dać, mogłaby teraz pieniądze w 133 00:09:12,680 --> 00:09:15,680 warsztacie zarabiać, a nie tu tkwić. Jesteście tutaj, bo chcieliście pomóc, 134 00:09:15,680 --> 00:09:18,580 was do niczego nie zmuszał. A może na grzyby poszedł? A ty widziałeś Samuela, 135 00:09:18,680 --> 00:09:20,440 który by zbierał grzyby? O Jezu, co? 136 00:09:20,680 --> 00:09:22,260 A jak go zbójcy napadli? 137 00:09:22,980 --> 00:09:26,800 Kaczmy splądrowali, Samuela w jednego zaciągniętego lasu tam go zabili, a 138 00:09:26,800 --> 00:09:29,580 ciało porzucili. Jeszcze nie widziałem, żeby zbójcy po splądrowaniu karczmy 139 00:09:29,580 --> 00:09:31,700 zamykali ją na powrót. Ale to może być. 140 00:09:32,430 --> 00:09:36,010 Chcieli, żeby się później wydało, żeby dalej z ubram mogli uciec. A co oni 141 00:09:36,010 --> 00:09:39,310 tutaj ukraść? Grochi, kapustę? Macie jakieś inne wyjaśnienie? Słucham! 142 00:09:39,570 --> 00:09:43,310 Ja mam diabeł przyszedł po niego, pokazał mu się w nocy w świetle księżyca 143 00:09:43,310 --> 00:09:45,850 powiedział do niego, Samuelu, pójdź za mną, dam ci duszę niezmiertelną. Panie 144 00:09:45,850 --> 00:09:47,950 widorze, jak zwykle, jak ma pragnienie. 145 00:09:48,530 --> 00:09:49,730 Faktycznie, muszę się napić. 146 00:09:55,610 --> 00:09:56,610 Chwała! Chwała! 147 00:09:57,170 --> 00:09:58,109 Chwała! Chwała! 148 00:09:58,110 --> 00:09:58,869 Chwała! 149 00:09:58,870 --> 00:09:59,870 Chwała! 150 00:10:00,190 --> 00:10:01,190 Chwała! 151 00:10:02,280 --> 00:10:06,980 Bo te nieczyste potrafią i zamknięte drzwi pokonać. Już dajcie spokój. 152 00:10:06,980 --> 00:10:10,800 tu nie ma już Cicjariusza? A gdzie on? Nie wrócił jeszcze z Olsztyna. To co 153 00:10:10,800 --> 00:10:11,800 teraz zrobimy? 154 00:10:13,480 --> 00:10:14,480 Pójdziemy w las. 155 00:10:15,300 --> 00:10:16,540 Sami poszukamy Samuela. 156 00:10:26,460 --> 00:10:29,020 Te zabawki należały do twojej matki i ciotki. 157 00:10:29,260 --> 00:10:31,180 Moje dzieci jeszcze na niezbyt małe. 158 00:10:31,740 --> 00:10:32,800 A ja zbyt stary. 159 00:10:35,260 --> 00:10:36,300 Zbyt stary? 160 00:10:36,500 --> 00:10:39,320 Nie ciekawię mnie zabawki. Inaczej spędzam czas. 161 00:10:39,620 --> 00:10:41,380 O, książę, to powiedz jak. 162 00:10:41,640 --> 00:10:44,700 Na polowaniach, fechtunku, strzelanie z łuku. 163 00:10:46,540 --> 00:10:48,440 Nie zrozumiecie, to męskie. 164 00:10:54,120 --> 00:10:56,340 Jak to? Matka mówiła, że nie ma. 165 00:10:56,580 --> 00:10:58,760 Tutaj może być. Skąd znacie ryby? 166 00:10:59,080 --> 00:11:05,800 Ryby żyją też w jeziorach i rzekach, a taki mokry ryby przywozi się do Krakowa 167 00:11:05,800 --> 00:11:06,800 beczkach. 168 00:11:08,000 --> 00:11:11,860 Ale nigdy nie byłyśmy nad morzem. 169 00:11:12,620 --> 00:11:13,780 Opowiedz nam o nim. 170 00:11:14,360 --> 00:11:19,420 Morze jak morz. Jest takie wielkie, że w ogóle nie widać drugiego brzegu. 171 00:11:19,580 --> 00:11:23,180 Naprawdę? A co chciałbyś zobaczyć na zamku? 172 00:11:24,100 --> 00:11:27,700 Matka radziła, żebym obejrzał komnatę babki Anny. 173 00:11:30,920 --> 00:11:32,380 Obiecuję ci, że pójdę mi tam. 174 00:11:34,300 --> 00:11:37,780 A przy okazji poznasz kogoś, którym obecnie zajmuję. 175 00:11:39,500 --> 00:11:40,980 Chyba dość zniezwykła. 176 00:11:48,240 --> 00:11:51,600 Moja kenna liczy siedem wiosen. To tyle, co Kaśko. 177 00:11:52,120 --> 00:11:53,480 Pamiętam, jak się rodziła. 178 00:11:54,560 --> 00:11:58,100 Gdyby nie ona, ruszyłbym na wojnę przeciwko twoim ludziom. 179 00:11:58,460 --> 00:12:00,780 Wszyscy potrzebujemy sojuszu przeciwko krzyżakom. 180 00:12:01,020 --> 00:12:05,260 Małżeństwo Kaśka i Kenne wzmocni i zbliży układ Polski i Litwy. 181 00:12:15,640 --> 00:12:16,640 Zgadzam. 182 00:12:18,700 --> 00:12:20,380 I ja na to przystanę. 183 00:12:20,580 --> 00:12:21,580 Wina! 184 00:12:23,060 --> 00:12:24,840 Jest jedna przeszkoda. 185 00:12:26,060 --> 00:12:28,540 Moją obawę budzi bliskie pokrywieństwo dzieci. 186 00:12:29,180 --> 00:12:32,480 Kenna jest wnuczką księcia Giedymina, a Kaśko jego prawnukiem. 187 00:12:33,180 --> 00:12:36,140 Zanim osiągną dorosłość, postaramy się o dyspensę u papieża. 188 00:12:36,720 --> 00:12:39,960 Papież znany jest w sprawowości. A od czego mam takich ludzi jak ty? 189 00:12:40,320 --> 00:12:42,420 Biegłych w prawie i uczonych w dyplomacji? 190 00:12:42,900 --> 00:12:44,120 Zakonasz papieża, Janusz. 191 00:12:45,800 --> 00:12:49,600 Ja gotów jestem przystać na to małżeństwo bez wygody papieża. 192 00:12:50,600 --> 00:12:52,800 Wszystko byleby się wzmocnić wobec zakonu. 193 00:12:53,360 --> 00:12:56,400 Doceniam to, Bogusławie, jednak postarałbym się o przychylność papieża. 194 00:12:57,500 --> 00:12:59,420 Można to osiągnąć w prosty sposób. 195 00:13:00,240 --> 00:13:01,240 Jaki? 196 00:13:01,780 --> 00:13:05,620 Ustanawiając na Litwie biskupstwo podległe arcybiskupstwu gnieźnieńskiemu. 197 00:13:07,320 --> 00:13:08,580 Co ty na to, Olgierdzie? 198 00:13:10,060 --> 00:13:11,100 Ochrciłbyś się w gnieźnie? 199 00:13:29,310 --> 00:13:32,390 Pani? Chciałabym Ci przedstawić wyjątkowego młodzieńca. 200 00:13:32,950 --> 00:13:36,270 To jest syn księżnej pomorskiej, Elżbiety. 201 00:13:39,270 --> 00:13:41,870 To Ty jesteś Kaśko, o którym tyle słyszałam. 202 00:13:42,190 --> 00:13:44,030 A ja o Tobie nie. Kim jesteś? 203 00:13:45,510 --> 00:13:48,350 Jestem żoną Twojego dziada, króla Kazimierza. 204 00:13:49,310 --> 00:13:50,690 Jesteś królową? 205 00:13:52,810 --> 00:13:53,810 Nie. 206 00:13:54,870 --> 00:13:56,070 Nie jestem nią. 207 00:13:56,840 --> 00:14:00,240 Chciałam, że to jest komnata, w której niegdyś mieszkała twoja babka, królowa 208 00:14:00,240 --> 00:14:05,480 Anna, a jeszcze wcześniej twoja prababka, królowa Jadwiga. Tutaj? 209 00:14:06,780 --> 00:14:07,780 Tutaj. 210 00:14:08,560 --> 00:14:11,500 Matka mówiła, że babka Jadwiga była święta. 211 00:14:12,460 --> 00:14:13,780 Dla wielu ludzi była. 212 00:14:16,180 --> 00:14:20,820 A czemu już ty, pani, zajmujesz komnatę polskich królowych, gdy sama nią nie 213 00:14:20,820 --> 00:14:21,820 jesteś? 214 00:14:33,610 --> 00:14:34,830 Jarzynko, no i? 215 00:14:36,550 --> 00:14:37,550 Spotkałeś Samuela? 216 00:14:37,670 --> 00:14:40,910 No patrzyłem u was, nie, ale na pewno go tu nie było. 217 00:14:41,150 --> 00:14:42,410 Nie, to do niego niepodobne. 218 00:14:42,790 --> 00:14:44,150 No mówiłem, wojna idzie. 219 00:14:44,550 --> 00:14:45,630 Wstyd po prostu. 220 00:14:46,090 --> 00:14:50,050 Tyle własne jednego człowieka nie możecie znaleźć. Takie mamy prawo, takie 221 00:14:50,050 --> 00:14:54,810 służby. Regino, przecież sama wiesz, nie ma Justycy Ariusza w Krakowie. No to 222 00:14:54,810 --> 00:14:55,789 co? 223 00:14:55,790 --> 00:14:59,870 Bezpieczeństwo naszego całego królestwa od Maćka zależy. No to gratulacje. 224 00:15:00,090 --> 00:15:01,670 I co teraz, Mikołaja? Właśnie. 225 00:15:02,960 --> 00:15:06,600 Ja pójdę jeszcze raz do bożniczy. Oczywiście, tak najłatwiej. Pana Boga 226 00:15:06,620 --> 00:15:07,479 gdzie Samuel? 227 00:15:07,480 --> 00:15:10,680 Zamiast latać po mieście i szukać. Mikołaju. Ja wiem swoje. 228 00:15:11,260 --> 00:15:15,820 Najgorsze, jak człowiek zaginie bez śladu. Dwa wyjścia. Albo sam chce zabić, 229 00:15:15,840 --> 00:15:19,540 albo jest zabity. Regino, jeden dobry pomysł, zamiast samych najgorszych. 230 00:15:20,660 --> 00:15:21,660 Wiedziałam. 231 00:15:22,040 --> 00:15:24,080 Wiedziałam, że Kacper byłby lepszym wójtem. 232 00:15:24,320 --> 00:15:25,780 Jerzynko, mów, nie traćmy czasu. 233 00:15:26,140 --> 00:15:30,540 Jak... Poszedłem rano na mszę do świętej Anny. To widziałem, że przed bożnicą 234 00:15:30,540 --> 00:15:32,240 stali Żydzi. Jaki bystry. 235 00:15:33,140 --> 00:15:38,180 Ale obcy, nie nasi. Z tych naszych to ja znam. Kupują u mnie czosnek i cebulę do 236 00:15:38,180 --> 00:15:44,020 śledzi. Ale usłyszałem coś, że ich skądś wypędzają. Z Pomorza, czy gdzieś w 237 00:15:44,020 --> 00:15:47,940 Bawarii. No i pomyślałem, że może dlatego książę teraz przyjeżdża. 238 00:15:48,200 --> 00:15:52,800 Nie mogę tego słuchać. To idź i sama szukaj. Oczywiście, że pójdę, bo żal mi 239 00:15:52,800 --> 00:15:54,940 Samuela. I na samą myśl. 240 00:15:56,240 --> 00:15:59,200 Człowieka będą szukać tacy jak wy, to nasz strach zaginąć. 241 00:16:04,160 --> 00:16:07,060 Pamiętacie pod Welowem? Trzy razy dostałem w to samo miejsce. 242 00:16:07,420 --> 00:16:10,800 A z wyprawy na Ruś przywiozłem stylet wbity w ramię. 243 00:16:11,040 --> 00:16:12,200 A ty, książę? 244 00:16:13,600 --> 00:16:17,360 Pamiętam strzałę, która przeznaczona była dla króla, a godziła mnie. 245 00:16:17,940 --> 00:16:21,400 Gdyby ta strzała wtedy mnie dosięgła, mielibyście innego króla. 246 00:16:21,880 --> 00:16:23,660 Na szczęście Olgierd jest nie do pokonania. 247 00:16:23,920 --> 00:16:26,160 A zatem zdrowie mojego spota. 248 00:16:26,440 --> 00:16:28,300 Zdrowie księcia Litewskiego. Zdrowie. 249 00:16:28,760 --> 00:16:32,560 Wybaczcie, że przeszkadzam, ale kiedy młody książę dowiedział się, że trwa 250 00:16:32,560 --> 00:16:34,600 królewska, oświadczył, że musi na niej być. 251 00:16:36,540 --> 00:16:37,540 I słusznie. 252 00:16:37,940 --> 00:16:39,900 Może to on mnie kiedyś zastąpi. 253 00:16:41,000 --> 00:16:42,560 Tak może być, Bogusławie. 254 00:16:43,700 --> 00:16:46,060 Witam cię na naszej rodzie, mały książę. 255 00:16:46,840 --> 00:16:51,040 To jest Olgierd, brat twojej babki, królowej Anny. 256 00:16:51,530 --> 00:16:56,090 Matko dużo o tobie mówiła, książe. A moją żonę już poznałeś. 257 00:17:22,250 --> 00:17:23,250 Chciałem, żebyś się stało. 258 00:17:24,369 --> 00:17:25,810 Jak mogłeś do tego dopuść? 259 00:17:27,109 --> 00:17:28,270 Przecież jesteś duchowy. 260 00:17:28,970 --> 00:17:32,470 Chcesz powiedzieć, co mi zarzucać? Nie tobie, a królowi. 261 00:17:33,430 --> 00:17:36,850 Dołożnica chodzi po zamku niczym królewska małżonka. Co? 262 00:17:37,230 --> 00:17:39,390 Jest nią. Nie przesadzaj się. 263 00:17:40,050 --> 00:17:42,010 Są sprawy, na które nie mam wpływu. 264 00:17:42,410 --> 00:17:46,290 Staram się skupiać uwagę na tych przymiotach króla, które podziwiam. I 265 00:17:46,290 --> 00:17:47,310 księże, radzę to samo. 266 00:17:48,810 --> 00:17:50,430 Zwłaszcza, co przybyłeś na Wawel. 267 00:17:51,210 --> 00:17:54,170 Co już do którego ma dojść, to nie ty ci same korzyści. 268 00:17:55,110 --> 00:17:56,110 Owszem. 269 00:17:56,950 --> 00:18:00,470 Ale już to, że mój syn ma mieć pogankę za żonę budzi moje obawy. 270 00:18:02,150 --> 00:18:04,170 Nie, zabiorę Kaśka. 271 00:18:06,450 --> 00:18:07,450 Muszę ochłonąć. 272 00:18:08,370 --> 00:18:09,370 Przejdę się. 273 00:18:09,510 --> 00:18:10,510 Sama. 274 00:18:18,670 --> 00:18:19,850 Siedziałeś już kiedyś na traniu? 275 00:18:20,560 --> 00:18:24,840 Nigdy dziś jak mój pierwszy raz, królu. Mogę wydać jakiś rozkaz? 276 00:18:25,060 --> 00:18:27,880 Tak, ale poczekaj. Wydasz twój pierwszy rozkaz w koronie. 277 00:18:28,760 --> 00:18:30,060 Co tak długo, Jaszku? 278 00:18:30,280 --> 00:18:33,180 Świętosław bronił insygniów pełną piersią. 279 00:18:33,880 --> 00:18:35,120 I co, przeżył? 280 00:18:36,500 --> 00:18:37,500 Tak. 281 00:18:42,660 --> 00:18:44,180 Proszę o ciszę. 282 00:18:44,440 --> 00:18:49,640 Od dzisiaj nakazuję całym królu stwierdzać wszystkim dzieciom łakocie. 283 00:18:50,090 --> 00:18:51,690 Dzięki. 284 00:19:18,380 --> 00:19:21,200 Gdybyś zobaczyła, jak się przejął tym, że może włożyć w koronę. 285 00:19:22,100 --> 00:19:25,400 Jak każde dziecko, któremu pozwolono bawić się błyskotką. 286 00:19:25,720 --> 00:19:26,780 To coś innego. 287 00:19:27,260 --> 00:19:31,620 Będzie mądrym władcą. Ma żywy umysł. Jest ciekawy wszystkiego. 288 00:19:32,020 --> 00:19:35,220 I już rozumie, jak życie króla różni się od życia innych ludzi. 289 00:19:36,080 --> 00:19:37,080 Zauważyłam. 290 00:19:37,380 --> 00:19:40,120 Twoja córka przygotowała go do wizyty na Wawelu. 291 00:19:40,500 --> 00:19:42,040 Elżbieta bardzo dobrego wychowała. 292 00:19:42,360 --> 00:19:45,460 Ale jeszcze wiele musi się nauczyć. Ja go mogę wiele nauczyć. 293 00:19:45,900 --> 00:19:47,840 Jak rządzić, walczyć, polować. 294 00:19:48,060 --> 00:19:49,440 Jak ojciec syna. 295 00:19:50,020 --> 00:19:51,860 Nie jest twoim synem, Kazimierzu. 296 00:19:52,580 --> 00:19:53,580 Kocham mojego wnuka. 297 00:19:54,100 --> 00:19:55,460 Chcę go zatrzymać na Wawelu. 298 00:19:56,280 --> 00:19:57,520 To jeszcze dziecko. 299 00:19:59,180 --> 00:20:00,520 A do ślubu daleko. 300 00:20:03,360 --> 00:20:06,440 Im dłużej będzie mnie obserwował na tronie, tym lepiej dla niego. 301 00:20:07,040 --> 00:20:09,760 Wiesz, ile mi dało to, że mogłem być przy ojcu od najmłodszych lat? 302 00:20:10,300 --> 00:20:12,160 Czerpać z jego mądrości, doświadczeń. 303 00:20:13,060 --> 00:20:14,060 Z pewnością. 304 00:20:14,640 --> 00:20:16,340 Jesteś wspaniałym władcą. 305 00:20:17,140 --> 00:20:18,140 Najwspanialszy. 306 00:20:18,640 --> 00:20:19,640 Wejdź. 307 00:20:22,440 --> 00:20:26,660 Panie, nie było tu u Ciebie małego księcia Pomorskiego? 308 00:20:27,000 --> 00:20:28,500 Nie. Co się stało? 309 00:20:29,840 --> 00:20:31,260 Nigdy nie możemy go znaleźć. 310 00:20:54,129 --> 00:20:55,250 Tak, panie. 311 00:21:14,790 --> 00:21:15,790 Kaśko? 312 00:21:16,150 --> 00:21:17,150 Kaśko? 313 00:21:18,710 --> 00:21:19,710 Zaraz, no. 314 00:21:42,030 --> 00:21:43,050 Nic mi się chce. 315 00:21:43,610 --> 00:21:44,610 Wody? 316 00:21:45,139 --> 00:21:46,320 Co to ja, koń jestem? 317 00:21:46,840 --> 00:21:50,820 Chciałaś pić, to... Jak Samuela nie odnajdziemy, to nam tylko woda do picia 318 00:21:50,820 --> 00:21:53,020 zostanie. O, nie, nie, nie. I co, znaleźliście go? 319 00:21:53,300 --> 00:21:54,640 Nie, przepadł jak kamień. 320 00:21:57,200 --> 00:21:58,200 Znalazłam! 321 00:21:58,940 --> 00:21:59,940 Znalazłam! 322 00:22:00,200 --> 00:22:01,940 Masło się nie utopiło. Znalazłam! 323 00:22:02,140 --> 00:22:06,560 To jest trzęs płaszczek, a on smaża. To on miał taką szarą kapotę, he? Jak 324 00:22:06,560 --> 00:22:07,760 każdy, kto nie jest królem. 325 00:22:07,980 --> 00:22:09,900 No, przecież to jest starsze od samego Samuela. 326 00:22:10,420 --> 00:22:13,180 Jako żona krafta lepiej siedzą na cuknach od ciebie. 327 00:22:13,740 --> 00:22:14,740 Właśnie. 328 00:22:15,020 --> 00:22:16,020 Biedny Samuel. 329 00:22:16,380 --> 00:22:18,340 Jeżeli on nie wróci, to my jesteśmy skończeni. 330 00:22:18,960 --> 00:22:20,380 Gdzie będziemy sztuki wystawiać? 331 00:22:20,860 --> 00:22:21,860 Gdzie pić będziemy? 332 00:22:22,020 --> 00:22:25,740 A co to jedna karczma w Krakowie? Jako jedyny na kreskę dawał. Dobrze, dzisiaj 333 00:22:25,740 --> 00:22:26,740 już nic nie wspieramy. 334 00:22:26,880 --> 00:22:27,880 Wracajmy do domu. 335 00:22:28,780 --> 00:22:30,560 To może odprowadzę. 336 00:22:35,600 --> 00:22:36,600 Bywaj. 337 00:23:31,500 --> 00:23:38,160 Ludzi od lat Nigdy nie wiadomo 338 00:23:38,160 --> 00:23:40,660 Skąd nadejdzie zło 25310

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.