All language subtitles for Korona królów odc. 223

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:37,700 W poprzednim odcinku. Gabi, udało ci się mówić z królem? Powiedziałaś o zdrodzie 2 00:00:37,700 --> 00:00:41,080 Krystyny? Mówiła z Krystyną, wszystko mi powiedziała. Czy ty chcieli ją namówić 3 00:00:41,080 --> 00:00:44,300 do śpiegowania? I powiedziała wszystko królowi. Kazimierz i Krystyna pewnie już 4 00:00:44,300 --> 00:00:46,440 po ślubie. Winszuje. A pewnie. 5 00:00:47,040 --> 00:00:48,160 Tak powinieneś. 6 00:00:48,360 --> 00:00:49,360 Jak wszyscy. 7 00:00:49,840 --> 00:00:51,120 Wszyscy fałszywi ludzie. 8 00:00:51,360 --> 00:00:52,400 Kochasz króla czy nie? 9 00:00:53,920 --> 00:00:58,380 To na twoją cześć królu. I twojej małżonki. 10 00:00:58,640 --> 00:01:00,780 Ona może się gzić z nim ile chce. 11 00:01:01,480 --> 00:01:04,220 ale i tak nie zajmie moje miejsce, to ja jestem królową! 12 00:01:30,190 --> 00:01:31,730 Dobrze widzę, gdy ty zdrowią. 13 00:01:32,930 --> 00:01:34,650 Co ciebie tutaj sprowadza? 14 00:01:35,050 --> 00:01:37,390 Król przysyła mnie na rozmowę z wielkim mistrzem. 15 00:01:38,310 --> 00:01:40,830 Zakon nie wywiązuje się z ustaleń pokoju w Kaliszu. 16 00:01:41,930 --> 00:01:45,810 Zakon miał wesprzeć Królestwo Polskie w walkach z Litwą, a teraz, kiedy wojna 17 00:01:45,810 --> 00:01:48,210 narusi, wojsk zakonnych nie widać. 18 00:01:51,470 --> 00:01:52,510 Poklęskę nasz mudzi. 19 00:01:53,370 --> 00:01:54,590 Zakon jest osłabiony. 20 00:01:55,490 --> 00:01:58,270 Ale nie na tyle, by nie najeżdżać na księstwo mazowieckie. 21 00:01:59,310 --> 00:02:01,590 A Królestwo Polskie ma sojusz z Mazowszem. 22 00:02:02,090 --> 00:02:06,450 Po co wielki mistrz ryzykuje zerwania ustaleń kaliskich? Czyżby pokój mu się 23 00:02:06,450 --> 00:02:07,450 sprzyprzył? 24 00:02:07,970 --> 00:02:13,370 Chcesz, bym przekonał wielkiego mistrza do wsparcia Polski na Rusi. 25 00:02:47,050 --> 00:02:48,970 Będziesz mogła upiec słodkich bułeczek. 26 00:02:53,250 --> 00:02:56,710 Nikt takich bułeczek nie piecze dobrych jak Matula. 27 00:03:13,230 --> 00:03:15,170 Znowu gdzieś błądzisz myślami. 28 00:03:16,650 --> 00:03:18,070 Co bez zaopiekować się rodziną? 29 00:03:24,990 --> 00:03:26,630 To wszystko, czego ci potrzebam. 30 00:03:27,830 --> 00:03:28,990 Zawiechnie pani za mało? 31 00:03:31,950 --> 00:03:32,950 Wybacz. 32 00:03:45,280 --> 00:03:46,280 Wiedza nie ma wstydni. 33 00:03:48,000 --> 00:03:49,000 Jeszcze nie uzajmę. 34 00:04:24,650 --> 00:04:27,170 Nie mogę uwierzyć, że jestem twoją żoną. 35 00:04:28,530 --> 00:04:32,010 Bałam się, że będziemy musieli ukrywać się przed światem ze swoją miłością, a 36 00:04:32,010 --> 00:04:34,230 komu nie możemy przejmować. 37 00:04:35,890 --> 00:04:38,030 Nie brak ci śmiałości, Kazimierzu. 38 00:04:38,570 --> 00:04:43,110 Niebawem ci przychylił. Wybacz, królu, bo Centa odmówił odprawienia mszy. 39 00:04:47,510 --> 00:04:48,509 Gdzie on jest? 40 00:04:48,510 --> 00:04:50,130 Ta kanalia nie przyszła nawet na Wawel. 41 00:04:50,930 --> 00:04:52,730 Bardzo dobrze, nie chcę go tu więcej widzieć. 42 00:04:54,000 --> 00:04:55,900 Pojedziesz do Tyńca, do opata Jana. 43 00:04:56,500 --> 00:04:58,240 Odwikaj on, będzie przy królewskim ołtarzu. 44 00:05:05,580 --> 00:05:07,300 Jesteś mi zaślubiona przed Bogiem. 45 00:05:08,460 --> 00:05:09,880 Nigdy nic z tego nie zmieni. 46 00:05:17,940 --> 00:05:19,400 Kazimierz potrzebuje wyparcia. 47 00:05:20,810 --> 00:05:25,070 Na Rusi Halickiej spokój, ale o Ruś Włodzimierską ciągle taką się boję. 48 00:05:27,310 --> 00:05:29,090 Litwini nie odpuszczą. 49 00:05:30,010 --> 00:05:33,510 Na własnej skórze odczułem, jak potrafią być zawzięci. 50 00:05:34,090 --> 00:05:36,450 Prędzej pomrą, niż złożą broń. 51 00:05:40,030 --> 00:05:42,570 Jakubie, powiedz mi szczerze. 52 00:05:43,930 --> 00:05:46,990 Wielki Mistrz wspomoże Królestwo Polskie w wojnę z Litwą? 53 00:05:51,280 --> 00:05:55,020 Obawiam się, że zakon nie zdecyduje się na wojnę. 54 00:05:55,980 --> 00:05:56,980 Nie teraz. 55 00:06:03,400 --> 00:06:04,400 Witaj, panie. 56 00:06:11,500 --> 00:06:12,700 Jak się czujesz? 57 00:06:13,500 --> 00:06:14,580 Niczego ci nie trzeba? 58 00:06:14,880 --> 00:06:15,880 Nie. 59 00:06:16,340 --> 00:06:18,000 Ludzie mówili, że nic nie jadłeś. 60 00:06:18,580 --> 00:06:19,740 Jadłem, jadłem. 61 00:06:22,080 --> 00:06:23,880 Powinieneś odpocząć. 62 00:06:25,540 --> 00:06:29,020 Nie mógłbym sobie wymarzyć lepszego syna. 63 00:06:31,140 --> 00:06:35,580 Gdyby nie on, byłbym całkiem sam na starość. 64 00:06:43,660 --> 00:06:45,740 Królowa Elżbieta przetrwała list. 65 00:06:46,000 --> 00:06:49,840 Niech zgadnę. Przesyła serdeczne życzenia z okazji mojego ślubu. 66 00:06:50,330 --> 00:06:56,170 Pisze, że ośmieszyłeś siebie i królestwo tym swoim orzenkiem. Że wkrótce wieści 67 00:06:56,170 --> 00:07:00,010 o tym skandalu dotrą do papieża, który na pewno się od ciebie odwróci. Zatem 68 00:07:00,010 --> 00:07:01,010 trzeba temu zaradzić. 69 00:07:01,510 --> 00:07:02,650 No właśnie. 70 00:07:02,850 --> 00:07:06,770 Musisz jak najszybciej unieważnić ślub i odesłać Krystynę. 71 00:07:07,770 --> 00:07:13,550 Jeszcze dziś pośle pismo do papieża z prośbą o unieważnienie mojego ślubu. 72 00:07:15,030 --> 00:07:16,370 Za Adelaidą. 73 00:07:17,160 --> 00:07:20,540 Adelaido, ale panie... Zamówiłeś, że trzeba unieważnić ślub. 74 00:07:21,300 --> 00:07:22,720 I tak właśnie zrobimy. 75 00:07:42,100 --> 00:07:43,100 Długo jeszcze? 76 00:07:43,900 --> 00:07:45,300 On będzie gotowy. 77 00:07:50,990 --> 00:07:51,990 Długo jeszcze? 78 00:07:54,130 --> 00:07:56,250 Już nigdy nic nie będzie takie jak dawniej. 79 00:07:56,550 --> 00:08:01,210 Kura tak myśli, zanim jej łeb urwą. A ta niby żona króla to jak myśli? 80 00:08:01,510 --> 00:08:02,830 Co ona w ogóle myśli? 81 00:08:04,130 --> 00:08:05,270 Teraz taki będziesz, tak? 82 00:08:05,630 --> 00:08:06,970 Będziesz się dąsał jak baba? 83 00:08:07,270 --> 00:08:10,310 Nie zaczynaj. Może na mieczech też się sprawdzi? O, odejdź stąd. 84 00:08:22,410 --> 00:08:23,410 Jesteś moim przyjacielem. 85 00:08:23,730 --> 00:08:24,930 Sporo razem psetliśmy. 86 00:08:25,870 --> 00:08:26,930 Wzruszyłaś mnie do łew. 87 00:08:28,650 --> 00:08:30,330 Sprawę mam. To do Krystyny idź. 88 00:08:31,010 --> 00:08:34,210 Przecież rozumiecie się bez słów. Sprawę mam do ciebie. Ale ja nie chcę mieć z 89 00:08:34,210 --> 00:08:35,210 tobą żadnych spraw. 90 00:08:35,850 --> 00:08:39,110 To przez ciebie każdy mnie sprowadził, tą prostacką babę. 91 00:08:39,970 --> 00:08:43,250 Masz swoje rycerskie paluchy w cudzołówstwie. Jesteś zadowolony? 92 00:08:44,070 --> 00:08:45,550 Do piekła pójdziecie wy troje. 93 00:08:46,030 --> 00:08:47,090 Jeszcze ten opad. 94 00:08:47,410 --> 00:08:48,810 Wiesz co, wstydziłbyś się, Janie. 95 00:08:50,030 --> 00:08:51,410 Przyłożyłeś rękę do dzieła szatana. 96 00:08:52,520 --> 00:08:53,880 Wstydzi się ten, kto widzi. 97 00:08:57,540 --> 00:08:58,540 Dobrze. 98 00:08:59,480 --> 00:09:00,480 Czego chcesz? 99 00:09:01,900 --> 00:09:06,300 Chciałem cię prosić, żebyś był ojcem chrzestnym mojego syna. 100 00:09:07,800 --> 00:09:09,180 Ale teraz już nieważne. 101 00:09:22,480 --> 00:09:23,900 Dobrze, że przyjechałaś. 102 00:09:24,300 --> 00:09:25,540 Dziękuję, Samuela. 103 00:09:26,000 --> 00:09:31,460 O, serce mi się kraje, jak ja na ciebie patrzę, Audre. 104 00:09:31,860 --> 00:09:35,400 Spójrz, jak ją zabidzili, w tym opocznie. No sama skóra. 105 00:09:35,640 --> 00:09:40,460 Żaden mężczyzna nie będzie się chciał przytulić do samych kości. Ja to moją 106 00:09:40,460 --> 00:09:44,500 Urszulkę nakarmiłam śmietanką, dlatego tylu chętnych do żonieczki. A ilu 107 00:09:44,500 --> 00:09:45,500 dokładnie? 108 00:09:47,720 --> 00:09:48,920 Długo zostaniesz? 109 00:09:49,180 --> 00:09:50,180 Do niedzieli. 110 00:09:50,320 --> 00:09:53,700 A to lepiej zostań w Krakowie. Wezmę cię do naszego warsztatu. Mamy tyle 111 00:09:53,700 --> 00:09:55,740 zamówień, że nie nadążamy trzeciem. 112 00:09:55,980 --> 00:09:57,700 No dania sobie to na zaplecze. 113 00:09:57,960 --> 00:09:58,960 Dobrze, idź. 114 00:09:59,660 --> 00:10:01,280 Zatrudniliśmy trzy nowe szwaczki. 115 00:10:01,620 --> 00:10:02,740 Tyle mamy roboty. 116 00:10:03,300 --> 00:10:08,240 Jak tak dobrze wam się wiedzie, to może będziecie wreszcie mogli spłacić długi. 117 00:10:08,780 --> 00:10:11,200 Jakie długi? My nie mamy długów. No jak to? 118 00:10:13,620 --> 00:10:18,120 Przecież Lewek chce za długi kacpra przejąć wasz warsztat. 119 00:10:19,120 --> 00:10:20,120 Nie wiedziałaś? 120 00:10:21,620 --> 00:10:24,000 Ile? Ile jest mu winien? 121 00:10:37,140 --> 00:10:38,140 Zabiję go. 122 00:10:40,260 --> 00:10:41,680 Zabiję tego drania. 123 00:10:46,120 --> 00:10:50,080 Sporządzicie suplikę do papieża o unieważnienie mojego małżeństwa z 124 00:10:50,140 --> 00:10:51,600 Panie, nie godzi się. 125 00:10:52,040 --> 00:10:55,540 Twoją prawowitą małżonką jest Adelaida. Nie ma podstaw. 126 00:10:56,200 --> 00:11:00,640 Papież... Księżniczką, hetką, Adelaidą. Notuj kanclerzu. To Krystynę winno się 127 00:11:00,640 --> 00:11:06,740 oddalić. Trzeba jak najszybciej napisać pismo i wysłać do Budy i do Awinionu, że 128 00:11:06,740 --> 00:11:11,500 ślub z nią był nieważny, a prawowitą małżonką króla pozostaje Adelaida. 129 00:11:11,500 --> 00:11:14,580 Zapominasz chyba, z kim mówisz. Królu, do Boga. 130 00:11:15,040 --> 00:11:19,020 Przejrzyj na oczy. To pismo w niczym ci nie pomoże. Przeciwnie. Rozwiązanie 131 00:11:19,020 --> 00:11:21,800 mojego małżeństwa to jest jedyne wyjście. Tylko papież może to zrobić. 132 00:11:22,540 --> 00:11:26,120 Czy przekazałeś podskarbiemu, że Adelaida nie otrzyma już ani grosza z 133 00:11:26,120 --> 00:11:27,120 królewskiego skarbca? 134 00:11:28,020 --> 00:11:29,020 Prosiłem o to. 135 00:11:29,760 --> 00:11:32,840 Nie? To pójdziesz do Świętosława i powiesz mu, jaka jest moja wola. 136 00:11:38,700 --> 00:11:40,900 A do papieża wyślemy kogoś zaufanego. 137 00:11:42,890 --> 00:11:44,690 Kto wykona to, co rozkaże? 138 00:11:45,810 --> 00:11:49,330 Może Jan z Czartkowa mógłby pojechać. Sprowadź go. 139 00:12:01,870 --> 00:12:05,450 Nogi z zaczka mu powyrywam! Rozumiesz? 140 00:12:06,050 --> 00:12:07,050 Powyrywam mu! 141 00:12:07,910 --> 00:12:08,910 Powyrywam mu! 142 00:12:09,970 --> 00:12:11,010 Rozumiesz przecież? 143 00:12:11,370 --> 00:12:13,210 Ślub Urszuli za chwilę. 144 00:12:13,990 --> 00:12:19,170 Wiano powinien szykować, to to on długi zaciąga. No powiedz mi na co? No? No na 145 00:12:19,170 --> 00:12:20,510 co? A bo ja ci wiem. 146 00:12:20,770 --> 00:12:21,770 Mów. 147 00:12:22,490 --> 00:12:23,490 Bóg im dobra. 148 00:12:23,790 --> 00:12:29,090 Chodzą słuchy strzegacmych, że do szulerni chodzi, w kości graci. 149 00:12:31,350 --> 00:12:33,930 Żeby go pokręciło! 150 00:12:34,690 --> 00:12:36,210 Urszak tajemnego! 151 00:12:36,490 --> 00:12:43,340 Ty dziadzie... Ty dziadek! To ja to dworzam! Się łaszę, rozumiesz? Żeby 152 00:12:43,340 --> 00:12:46,320 zamówienia zbierać, a on moje pieniądze cholernie wydaje! 153 00:12:46,880 --> 00:12:47,980 Zabiję go. 154 00:12:48,300 --> 00:12:53,600 Rozumiesz? Zabiję go i na pochówek nie dam. 155 00:12:54,300 --> 00:12:58,860 Niech gnije wręcz toku razem z tym psim truchłem! 156 00:13:11,980 --> 00:13:16,080 Tak życie obrzydzę, że mu się odechce kraść moje pieniądze. 157 00:13:46,890 --> 00:13:51,830 Ja byłbym... Spakuj rzeczy Helenki. 158 00:13:52,790 --> 00:13:53,790 Dlaczego? 159 00:13:53,910 --> 00:13:54,910 Wyjeżdżamy? Dokąd? 160 00:13:54,930 --> 00:13:55,930 Muszę ją ukryć. 161 00:13:56,670 --> 00:13:57,750 Dlaczego? Przed kim? 162 00:13:58,070 --> 00:13:59,910 Nic dla się nie znajdzie, ani ciebie, ani dziecka. 163 00:14:00,450 --> 00:14:02,530 Ja jestem waszą rodziną i tak już zostanie. 164 00:14:09,130 --> 00:14:10,130 Zabieram ją. 165 00:14:12,560 --> 00:14:14,300 Dlaczego? Przecież nikt nie wie, że tu jesteśmy. 166 00:14:14,580 --> 00:14:15,580 I się nie dowie. 167 00:14:16,720 --> 00:14:21,680 A ty, jeżeli będziesz chciała ją jeszcze kiedykolwiek zobaczyć, to siedź cicho. 168 00:14:30,500 --> 00:14:32,080 Bądź moja! 169 00:14:32,400 --> 00:14:34,160 A bez sensu nowo nie uchodzi. 170 00:14:34,380 --> 00:14:37,320 Bez sensu nowo nawet papież nie dotknie mego żona! 171 00:14:38,900 --> 00:14:40,020 Dosyć! Dosyć! 172 00:14:41,930 --> 00:14:45,150 Idźcie sobie pobawać gdzie indziej. Jeszcze mi tu jakie nieszczęście 173 00:14:45,150 --> 00:14:46,150 sprowadzicie. 174 00:14:47,150 --> 00:14:51,870 O, Regino, ostrzegam cię. Tylko nie chcę słyszeć, jaką Urszulka będzie wspaniałą 175 00:14:51,870 --> 00:14:53,410 żoną. Będzie, będzie, ale nie twoją. 176 00:14:54,130 --> 00:14:58,150 Kupiec z trzech sionią, stara, wpatrzony w Urszulę, zamożny, przystojny, na 177 00:14:58,150 --> 00:15:01,170 handlu się zna. Ja nie po to. W sprawie urzędowej przyszłam. 178 00:15:01,510 --> 00:15:02,510 Słucham. 179 00:15:04,130 --> 00:15:06,250 Musisz mojego męża w lochu zamknąć. 180 00:15:11,120 --> 00:15:12,120 Kacpra? 181 00:15:18,700 --> 00:15:19,980 Królu, powiem wprost. 182 00:15:20,420 --> 00:15:23,660 Nadałeś Ormianom prawa i postąpiłem według twojej woli. 183 00:15:24,080 --> 00:15:25,760 Ale te prawa przyniosły jeno chaos. 184 00:15:26,240 --> 00:15:27,640 I naprawdę nie wiem, co z nim zrobić. 185 00:15:28,940 --> 00:15:30,380 Przyjechałem, by prosić cię o radę. 186 00:15:30,880 --> 00:15:35,620 Tak, o radę. Bo ufam mądrości króla i jego osądowi. W czym rzecz? 187 00:15:36,660 --> 00:15:38,340 Ormianie wymagają się własnego wójta. 188 00:15:39,300 --> 00:15:40,340 Wyraziłem się jadno. 189 00:15:40,980 --> 00:15:44,680 Oskarżony ma prawo decydować, czy chce być sądzony według prawa niemieckiego 190 00:15:44,680 --> 00:15:49,160 ormiańskiego. Pod nadzorem wójta lwowskiego. A wójt ma uszanować wyrok 191 00:15:49,160 --> 00:15:50,119 tyle. 192 00:15:50,120 --> 00:15:54,140 Mamy ważniejsze sprawy na głowie niż to, że starosta nie radzi sobie z prawem. 193 00:15:54,200 --> 00:15:58,380 Nie powiedziałem, że sobie nie radzę. Przecież już trzecia karawana wioząca 194 00:15:58,380 --> 00:16:01,680 z Wieliczki do Lwowa została ograbiona. Winniśmy chyba troszkę bardziej zadbać o 195 00:16:01,680 --> 00:16:03,180 bezpieczeństwo na szlakach. Racja. 196 00:16:03,620 --> 00:16:06,100 Za chwilę kupcy zaczną się bać podróżować na wschód. 197 00:16:08,620 --> 00:16:09,820 Co proponujesz, Jaśku? 198 00:16:17,680 --> 00:16:21,700 Dlaczego miałbym wtrącić do lochu twojego męża? Mamy tam takie swoje 199 00:16:22,580 --> 00:16:23,600 To nie moja rzecz. 200 00:16:25,500 --> 00:16:27,000 Nie, postraszyć go tylko chcę. 201 00:16:27,680 --> 00:16:28,940 Nie będę się w to mieszał. 202 00:16:29,520 --> 00:16:31,620 Musisz. Zabierz go ode mnie, bo nie ręczę za siebie. 203 00:16:32,600 --> 00:16:33,600 Niech pi. 204 00:16:34,420 --> 00:16:37,360 Chcę tylko, żeby Kacper dostał to, na co zasłużył. 205 00:16:38,580 --> 00:16:41,920 Za to, co mi zrobił, to powinien być żelazem przepalany, ale ja jestem jej 206 00:16:41,920 --> 00:16:45,240 tościwa. I chcę tylko, żebyś go w lochu zamknął na jakiś czas. 207 00:16:48,320 --> 00:16:49,640 Przyłapałaś go na cudzołóstwie. 208 00:16:50,200 --> 00:16:52,880 Jakbym go z inną złapała, to już by nie żył. I ta la firynda też. 209 00:16:54,980 --> 00:16:55,980 Ale to Regino. 210 00:16:56,940 --> 00:16:58,060 To do wójta najpierw. 211 00:16:58,500 --> 00:16:59,500 Gdzie do wójta? 212 00:16:59,760 --> 00:17:00,760 Lochty zamykasz. 213 00:17:06,260 --> 00:17:07,619 Za cudzołóstwo. 214 00:17:08,980 --> 00:17:09,980 Można by. 215 00:17:10,839 --> 00:17:11,839 Albo pod pręgierz. 216 00:17:12,020 --> 00:17:12,759 Nie, nie, nie. 217 00:17:12,760 --> 00:17:14,640 Boże broń, przecież musi pracować. 218 00:17:14,960 --> 00:17:15,960 No to czego chcesz? 219 00:17:16,319 --> 00:17:21,579 Chodzi o to, żeby tak zrobić, żeby... No mów, że jak nie chodzi o zdradę, to co? 220 00:17:22,079 --> 00:17:23,079 Biję cię. 221 00:17:25,020 --> 00:17:27,420 Jasne. Nie odważyłbyś, że... Biję. 222 00:17:28,000 --> 00:17:29,000 Nie. 223 00:17:29,680 --> 00:17:30,900 No to może hazard. 224 00:17:31,480 --> 00:17:33,440 O, za hazard to mógłbym. 225 00:17:33,860 --> 00:17:38,660 Z siedem, z dziesięć lat mogę dać. Nie, nie, nie, nie, nie. Jaki tam hazard? 226 00:17:40,909 --> 00:17:46,270 Miałeś rację, nie godzi się taki urząd justicjariusza do spraw małżeńskich 227 00:17:46,270 --> 00:17:48,590 mieszać. No nie godzi się, no. 228 00:17:49,490 --> 00:17:54,050 Zapomnij, panie, zapomnij. No jaki hazard, zapomnij. Nie, no. Nie godzi 229 00:17:54,510 --> 00:17:55,510 Nie godzi się. 230 00:18:00,290 --> 00:18:02,530 Błagam się, błagam się. Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, 231 00:18:02,530 --> 00:18:05,050 nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, 232 00:18:05,050 --> 00:18:06,050 nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, 233 00:18:06,810 --> 00:18:08,150 nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, 234 00:18:08,150 --> 00:18:08,930 nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, 235 00:18:08,930 --> 00:18:09,930 nie, 236 00:18:11,050 --> 00:18:13,490 Posłuchaj! Zawiozę ją do porządnych ludzi. Nie 237 00:18:13,490 --> 00:18:24,510 zabieraj 238 00:18:24,510 --> 00:18:30,190 mi dziecka! 239 00:18:34,990 --> 00:18:36,930 Ostatni raz pozwoliłem ci się tak obrazić. 240 00:18:37,370 --> 00:18:40,710 Nie moja wina, że król bardziej mnie ceni, bo jak widać, ty nie zatrużyłeś do 241 00:18:40,710 --> 00:18:43,750 na godny urząd. Gdybyś nie był synem Katarzyny, dziękuję Bogu, że jeszcze 242 00:18:43,750 --> 00:18:45,810 żyjesz. Żeby po tobie nie płakano, wyzywam cię! 243 00:18:49,090 --> 00:18:51,850 Ścierwo! Na ciebie nawet nie trzeba mięsa wyciągać! 244 00:18:52,070 --> 00:18:55,950 O, moje gołąbeczki, na sianko idźcie pogruchać, na sianko. 245 00:18:57,570 --> 00:18:58,970 Ty wszyscy do diabła! 246 00:19:16,379 --> 00:19:18,340 Dokąd? Do diabła. Poczekaj! 247 00:19:19,000 --> 00:19:20,180 Kazałeś mi, iść to idę. 248 00:19:20,640 --> 00:19:22,120 Myślisz, że będzie mu się podobało? 249 00:19:25,180 --> 00:19:26,180 Królowi? 250 00:19:26,560 --> 00:19:27,740 To dla twojego syna. 251 00:19:27,940 --> 00:19:29,620 To po moim ojcu, nie poznajesz? 252 00:19:29,840 --> 00:19:30,980 Po co mi o tym mówisz? 253 00:19:33,060 --> 00:19:34,060 Wybacz. 254 00:19:34,420 --> 00:19:35,860 Wiem, że zachowałem się jak łajza. 255 00:19:38,700 --> 00:19:43,120 Masz już kandydata na chrzestnego, czy... Poważnie myślę o Pileckim. 256 00:19:43,120 --> 00:19:44,120 nie dboruj! 257 00:19:44,520 --> 00:19:47,140 To jak mu damy na chrzcie? Jak mu damy na chrzcie? 258 00:19:47,480 --> 00:19:48,480 My? 259 00:19:51,000 --> 00:19:52,260 Ja to bym chciał Zbigniew. 260 00:19:53,000 --> 00:19:54,000 Po kanclerzu? 261 00:19:55,580 --> 00:19:56,700 Zbigniew to dobry wybór. 262 00:19:58,120 --> 00:19:59,320 Bardzo go tutaj brakuje. 263 00:19:59,580 --> 00:20:00,580 Tak jak twojego ojca. 264 00:20:01,580 --> 00:20:02,960 Zobacz jaki jest Wawel bez nich. 265 00:20:05,120 --> 00:20:06,120 Zgoda. 266 00:20:07,760 --> 00:20:08,760 Ale mam warunek. 267 00:20:09,860 --> 00:20:12,860 Jeśli mnie zabraknie, bądź dla mojego syna jako ojciec. 268 00:20:48,040 --> 00:20:51,620 Pewnie dlatego jesteś taki smutny. Może cię rozwesele nieco, no? 269 00:20:52,060 --> 00:20:54,380 Za talerz jedzenia, albo nawet za trochę. 270 00:20:54,660 --> 00:20:55,660 Odejdź. 271 00:20:58,780 --> 00:20:59,780 Czekaj. 272 00:21:01,320 --> 00:21:02,380 Siadaj, jeśli chcesz. 273 00:21:02,620 --> 00:21:04,580 Pewnie tak samo ci wrzecie, że jakim nie. 274 00:21:05,100 --> 00:21:06,780 A jedzenia starczy też dla ciebie. 275 00:21:10,300 --> 00:21:12,180 Takim, jak ja jestem, zawsze jest zapalnie. 276 00:21:13,140 --> 00:21:14,920 A ty czemu jesteś taki smutny? 277 00:21:16,740 --> 00:21:17,740 Żadne tylko. 278 00:21:18,390 --> 00:21:19,570 Wyginęła, była pionuj. 279 00:21:21,170 --> 00:21:22,490 I co, i dawno to było? 280 00:21:24,410 --> 00:21:27,530 Będzie... Prawie pięć lat. 281 00:21:28,790 --> 00:21:32,150 Jeżdżę po świecie i... Nawet nie wiem, czy mam syna czy córkę. 282 00:21:34,150 --> 00:21:35,830 Bo przecież Helena żyje. 283 00:21:36,370 --> 00:21:37,510 I dziecko też. 284 00:21:38,870 --> 00:21:39,870 Prawda? 285 00:21:40,690 --> 00:21:42,110 Prawda, na pewno żyją. 286 00:21:42,730 --> 00:21:46,490 I znajdziesz ich, na pewno ich znajdziesz. Dobra z ciebie, dziewczyno. 287 00:21:47,370 --> 00:21:48,610 Dziękuję, łaskawy panie. 288 00:21:50,030 --> 00:21:56,130 Jak to jest na tym świecie? Ty, panie, szukasz żony i dziecka, a do mojej matki 289 00:21:56,130 --> 00:21:58,710 chrzestnej przywieźli małą sierotkę, Halarkę. 290 00:22:02,890 --> 00:22:07,670 No byłam wieczorem w kuźni, bo moja matka chrzestna jest żoną kowala. No i 291 00:22:07,670 --> 00:22:10,970 przyjechał giermyk, jakiegoś ważnego pana Jakuba, czy coś takiego. 292 00:22:11,450 --> 00:22:13,250 No i przywiózł małą dziewuszkę. 293 00:22:14,250 --> 00:22:19,150 Widziałam ją śliczna, jak anioły ze świętego obrazka, no ale cały czas 294 00:22:19,370 --> 00:22:24,030 A on do niej wołał, Helenko, nie płacz, mamy już nie ma, teraz zostaniesz tutaj. 295 00:22:24,410 --> 00:22:26,530 Tak mówiła moja matka chrzestna. 296 00:22:27,730 --> 00:22:33,950 I zapłacił, zapłacił, żeby się dzieckiem zajęli, a ona ponoć tak płakała, że 297 00:22:33,950 --> 00:22:39,130 tego się słuchać nie dało, tylko mamo i mamo i mamo, pewnie dlatego, że mama jej 298 00:22:39,130 --> 00:22:40,130 niedawno zmarła. 299 00:22:41,870 --> 00:22:45,370 Matka chrzestna i Kowal się zlitowali i wzięli to dziecko. 300 00:22:45,790 --> 00:22:50,570 Tylko ten Giermek od tego wielkiego pana im powiedział, że nikomu nie mogą 301 00:22:50,570 --> 00:22:51,990 powiedzieć, skąd ta sierota. 302 00:22:52,670 --> 00:22:58,050 Mogą nie mówić, ponieważ dostali taką sakiewkę, że mogą sobie konia kupić. 303 00:22:58,670 --> 00:23:00,050 Zaprowadź mnie do matki chrzestnej. 304 00:23:00,330 --> 00:23:02,550 Zapłacę tyle, że na dwa konie starczy, albo i na trzy. 305 00:23:02,930 --> 00:23:04,430 A i tobie, proszę, nie podkąpię. 23291

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.