Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:58,389 --> 00:01:01,090
To nawet nie jest mój grzech.
2
00:01:01,530 --> 00:01:02,530
Chodzi o odpawienie.
3
00:01:02,950 --> 00:01:03,950
Odpawienie królowej.
4
00:01:10,110 --> 00:01:14,050
Uciechy celestne nigdy nie były dla mnie
ważne. Kazimierze, ja chciałam tylko
5
00:01:14,050 --> 00:01:16,970
powiedzieć dzieci, co ja myślałam. Byłam
ślepa.
6
00:01:17,310 --> 00:01:18,850
Nie miej takiej miny.
7
00:01:19,910 --> 00:01:21,150
Ciebie też doczeka.
8
00:01:21,910 --> 00:01:23,350
Wątpię, czy kiedyś do tego dojdzie.
9
00:01:23,930 --> 00:01:24,930
Dolej mi wodę.
10
00:01:37,100 --> 00:01:38,300
Czy mogę już odejść, pani?
11
00:01:38,780 --> 00:01:40,000
Chciałabym się pomodlić.
12
00:01:40,940 --> 00:01:44,740
Modlitwa. Też kiedyś pomyślałam, że
wiara mi pomoże.
13
00:01:45,720 --> 00:01:47,060
Nie jesteś tu szczęśliwa.
14
00:01:48,480 --> 00:01:50,060
Tak jak ja nie byłam na Wawelu.
15
00:01:54,780 --> 00:01:58,800
Po prostu... Myślę pani, że to grzech.
16
00:01:59,180 --> 00:02:00,280
Tak cudzołożyć.
17
00:02:01,700 --> 00:02:03,060
Ale to nie ja zaczęłam.
18
00:02:04,170 --> 00:02:09,509
Tak, pani, ale kiedyś sama byłaś
oburzona, a teraz... On nie dał mi
19
00:02:11,890 --> 00:02:15,350
Obiecaj, że nikomu nigdy nie wyjawisz
mojej tajemnicy.
20
00:02:18,030 --> 00:02:19,030
Obiecuję.
21
00:02:20,130 --> 00:02:21,330
Bo skończysz w piekle.
22
00:02:22,370 --> 00:02:23,750
Tam jest miejsce dla strajców.
23
00:02:27,830 --> 00:02:29,930
Nie bój się, tylko żartowałam.
24
00:02:31,650 --> 00:02:32,990
Ale nie zrobiłabyś tego, prawda?
25
00:02:35,310 --> 00:02:36,310
Nie, pani.
26
00:02:37,350 --> 00:02:38,530
Przysięgnij na kluczyfik.
27
00:02:43,890 --> 00:02:44,890
Przysięgam.
28
00:02:47,390 --> 00:02:49,290
Starcz mi te płatki. Możesz odejść.
29
00:03:10,420 --> 00:03:12,900
Mojej celi? Szczęść Boże, Eliaszu.
30
00:03:14,100 --> 00:03:15,540
Mam sprawę.
31
00:03:22,580 --> 00:03:25,440
Dowiedziałem się, że w Żarnowcu ktoś
odwiedza królową Adelaidę.
32
00:03:25,880 --> 00:03:27,040
To królowa.
33
00:03:27,360 --> 00:03:28,360
Nocną porą.
34
00:03:28,860 --> 00:03:33,980
To nadal królowej za dnia i w nocy.
Właśnie, nie do końca. Bo ona ta dnia
35
00:03:33,980 --> 00:03:34,980
królowa, ale w nocy.
36
00:03:35,440 --> 00:03:36,440
Kochanica.
37
00:03:39,500 --> 00:03:42,000
A skąd to podejrzenie?
38
00:03:42,760 --> 00:03:46,700
Właśnie to nie podejrzenie. To pewność.
Ale źródło wiedzy, Eliaszu.
39
00:03:47,660 --> 00:03:49,880
Spowiedź święta. A nie słowa więcej.
40
00:03:50,200 --> 00:03:52,500
Bo złaniesz tajemnicę spowiedzi.
41
00:03:52,920 --> 00:03:55,800
Brzmienia słów ty słyszałeś. Lecz treść?
42
00:03:56,280 --> 00:04:01,940
Tylko Bóg. Nie wolno ci tego
wykorzystać, biskupie. Nie wolno. A
43
00:04:01,940 --> 00:04:03,940
korony? A dobro kościoła i królestwa?
44
00:04:05,420 --> 00:04:09,460
Chcę tylko uniknąć zgorszenia ludu i
uchronić króla i królową przed ogniem
45
00:04:09,460 --> 00:04:14,580
uchylnym. A jeśli to tylko plotki, to
królowa dała ci powód, by w nie
46
00:04:14,660 --> 00:04:19,079
Przeciwnie, sprawiała wrażenie bardzo
rozmodlonej. Więc nie ma sprawy. Ale
47
00:04:19,079 --> 00:04:20,160
rozmodlona aż na sto.
48
00:04:21,660 --> 00:04:26,520
Obawiam się, że posługiła się pismem
świętym, by, a ciężko mi to powiedzieć,
49
00:04:26,800 --> 00:04:28,640
ukryć grzech.
50
00:04:30,120 --> 00:04:31,520
Nawet król tego nie robi.
51
00:04:31,720 --> 00:04:33,600
Jak krzeszy, to krzeszy.
52
00:04:35,120 --> 00:04:38,060
Chcę nam zrobić Eliaszu, dochować
tajemnicę, ale wbrew sumieniu.
53
00:04:41,800 --> 00:04:44,760
Wróć tam i pomóc królową.
54
00:04:44,980 --> 00:04:48,160
Wtedy zdradzę, kto ją zdarmił i kto się
spowiadał.
55
00:04:49,220 --> 00:04:54,660
Biskupie, dwie drogi przed tobą i dwa
grzechy.
56
00:04:55,140 --> 00:04:57,060
Z obu już się tobie spowiadam.
57
00:04:58,380 --> 00:04:59,680
Wybrać mogę tylko jeden.
58
00:05:00,920 --> 00:05:02,480
Kazałaś na siebie czekać.
59
00:05:04,000 --> 00:05:05,000
Wybacz, pani.
60
00:05:05,660 --> 00:05:08,660
Spałam, kiedy służka mnie zesłała.
Spałaś w ciągu dnia.
61
00:05:09,500 --> 00:05:10,500
Jesteś chora?
62
00:05:10,780 --> 00:05:11,780
Nie wiem.
63
00:05:13,280 --> 00:05:15,760
Ale jeśli pozwolisz, to wrócę na swój
siennik.
64
00:05:16,000 --> 00:05:17,000
Nie pozwolę.
65
00:05:18,080 --> 00:05:19,080
Pakuj kufrę.
66
00:05:19,860 --> 00:05:24,480
Pani, jeśli w czymś zawiniłam, to
zechcie mi wybaczyć. Zawiniłaś i to
67
00:05:26,040 --> 00:05:27,620
Swoją miłością do marszałek.
68
00:05:30,600 --> 00:05:33,060
Zrozumiałam, że nie mogę o ciebie
wymawiać takie poświęcenie.
69
00:05:34,340 --> 00:05:36,400
Wracaj na Wawel. Ciesz się nim.
70
00:05:37,260 --> 00:05:38,660
Ale nie zapomnij o mnie.
71
00:05:39,220 --> 00:05:40,360
Nie zapomnę, pani.
72
00:05:41,640 --> 00:05:43,180
Jesteś dla mnie przyjaciółka.
73
00:05:44,140 --> 00:05:45,520
Nie mam ich zbyt wiele.
74
00:05:46,980 --> 00:05:48,900
Pani, dziękuję.
75
00:05:49,240 --> 00:05:51,700
Z całego serca. No już.
76
00:05:52,640 --> 00:05:56,940
Pakuj kufrę, a potem przyjdź się
pożegnać. Tylko szybko, zanim zmienię
77
00:06:40,010 --> 00:06:43,610
Wielkie niebo, ale żeście mnie
nastraszli z człowieku. Coście za jeden.
78
00:06:44,110 --> 00:06:47,050
O tej godzinie kuchnia jest pusta.
Wszyscy są na mszy.
79
00:06:47,530 --> 00:06:48,870
Ja pracuję tutaj.
80
00:06:49,670 --> 00:06:50,670
Właśnie widzę.
81
00:06:51,550 --> 00:06:53,630
To... Rostołu pilnuję.
82
00:06:53,950 --> 00:06:55,350
Chyba pełnego brzucha.
83
00:06:55,650 --> 00:06:59,290
Zaraz zawołam strażę. Wino miałem
dostarczyć. Do kuchni?
84
00:06:59,510 --> 00:07:02,450
Tutaj nikt obcy nie może wchodzić, a
wino się do piwnicy składuje.
85
00:07:02,670 --> 00:07:05,890
Jaki z ciebie kupiec, jak tego nie
wiecie? Albo wyjdziecie dobrowolnie,
86
00:07:05,890 --> 00:07:06,890
zawołam strażę.
87
00:07:07,430 --> 00:07:09,110
Swoje zrobiłem.
88
00:07:20,560 --> 00:07:21,560
Taka żmija!
89
00:07:21,700 --> 00:07:22,760
Zabić ją to mało!
90
00:07:24,180 --> 00:07:25,180
Kim on jest?
91
00:07:25,340 --> 00:07:26,340
Nie wiem, królu.
92
00:07:27,200 --> 00:07:31,220
Zaznaczyłem wszak, że to pogłoska, choć
sądzę, że prawdziwa.
93
00:07:31,540 --> 00:07:33,220
Będzie wisiał, a ją wygnam.
94
00:07:34,180 --> 00:07:37,640
A ty, panie? Co ja? Ty jesteś bez winy?
95
00:07:38,240 --> 00:07:43,040
To, co czynisz, nie godzi w majestat
tronu? Nie naraża królestwa na działanie
96
00:07:43,040 --> 00:07:45,580
diabła i na działanie wroga? To królowa
daje życie.
97
00:07:45,860 --> 00:07:46,900
Przedłuża dynastię.
98
00:07:47,160 --> 00:07:49,040
Powinna być święta, a co robi Adelaida?
99
00:07:49,700 --> 00:07:51,880
Pewnie odprawiłeś królu. Zaraz ciebie
odprawię.
100
00:07:53,360 --> 00:07:54,880
Namawiałem cię do jej powrotu.
101
00:07:55,220 --> 00:08:00,040
Panie, nie jest jeszcze za późno, by
ratować twoją duszę. Nikt cię o to nie
102
00:08:00,040 --> 00:08:03,760
prosi. Jestem biskupem krakowskim. Kto
ja, kto nie ja? Nie miała mi dać
103
00:08:03,760 --> 00:08:04,760
następcę.
104
00:08:05,020 --> 00:08:06,180
Zmarnowała mi tyle lat życia.
105
00:08:06,940 --> 00:08:07,980
Leczyła się, modliła.
106
00:08:08,200 --> 00:08:12,260
A teraz, kiedy czasu coraz mniej, ona
daje innemu miłość?
107
00:08:14,620 --> 00:08:19,420
Panie. Jeśli tak cię ta wieść wzburzyła,
rozważ w swoim sercu, kto powinien stać
108
00:08:19,420 --> 00:08:20,420
u twojego boku.
109
00:08:20,980 --> 00:08:24,200
Prawowita żona, czy jakaś czeska
mieszczka?
110
00:08:43,340 --> 00:08:45,120
Jeśli uchwaść pani tutaj...
111
00:08:45,370 --> 00:08:48,450
Słuchać ochmistrzyni to nie ma jej.
Poszła na mszę.
112
00:08:48,990 --> 00:08:50,230
Nie, nie jej.
113
00:08:50,810 --> 00:08:55,450
Nieważne. A może zajrzałaś tutaj z
głodem zmożona? Mogę przygotować dla
114
00:08:55,450 --> 00:08:56,730
pani, jakieś smakołyki.
115
00:08:57,730 --> 00:08:58,730
Nie trzeba.
116
00:09:00,790 --> 00:09:02,590
Czy był tu kupiec z Czech?
117
00:09:02,850 --> 00:09:04,570
Miał przywieźć wino. Był.
118
00:09:05,650 --> 00:09:09,590
Pogoniłem go. Kto to widział, żeby kupcy
po kuchni się pałętali? A wino mogę
119
00:09:09,590 --> 00:09:11,950
kazać zanieść do twojej komnaty, pani.
120
00:09:13,230 --> 00:09:14,230
Nie trzeba.
121
00:09:18,120 --> 00:09:19,160
Krótki w ciebie chłopak.
122
00:09:20,020 --> 00:09:21,020
Jak cię zwą?
123
00:09:22,040 --> 00:09:23,040
Grzymek.
124
00:09:25,580 --> 00:09:26,580
Zapamiętam.
125
00:09:28,740 --> 00:09:29,740
Grzymek.
126
00:09:46,990 --> 00:09:49,870
królowa będzie skłonna ci wybaczyć,
panie.
127
00:09:50,070 --> 00:09:52,250
To chansa na pojednanie przed Bogiem.
128
00:09:53,230 --> 00:09:55,670
Potknięcia są po to, byśmy wstawali się
lepsi.
129
00:09:56,750 --> 00:10:03,570
Jednakże trzeba prosić Boga o wybaczenie
i każdego dnia czynić
130
00:10:03,570 --> 00:10:04,570
dobro.
131
00:10:05,990 --> 00:10:10,350
Mógłbyś królu ufundować w tej intencji
nowy kościół.
132
00:10:11,550 --> 00:10:14,690
Albo donacje przekazać dla klasztoru.
133
00:10:15,160 --> 00:10:21,560
Jest tyle rzeczy do robienia, byście ty
i królowa żałowali za twoje grzechy i
134
00:10:21,560 --> 00:10:24,520
żyli dalej wolni bedni. Masz słuszność,
biskupie.
135
00:10:24,900 --> 00:10:27,820
Tak nie może wyglądać życie głowy
chrześcijańskiego państwa.
136
00:10:28,700 --> 00:10:29,700
Pogubiliśmy się.
137
00:10:29,860 --> 00:10:31,280
I ja, i Adelaida.
138
00:10:31,700 --> 00:10:34,040
A muszę być uczciwy wobec Boga i
poddanych.
139
00:10:34,240 --> 00:10:36,820
U mego boku musi być żona, a nie
nałożnica.
140
00:10:37,660 --> 00:10:38,660
Otóż to.
141
00:10:39,220 --> 00:10:42,700
Otóż to. Nie jest jeszcze za późno, by
naprawić błędy.
142
00:10:42,980 --> 00:10:44,120
Zaraz się tym zajmę.
143
00:10:44,490 --> 00:10:45,770
Bogu niech będą dzięki.
144
00:10:46,330 --> 00:10:47,330
Otworzyłeś mi oczy.
145
00:10:48,330 --> 00:10:50,050
Tym razem ci się udało, witkupie.
146
00:11:05,170 --> 00:11:06,170
Piękne, prawda?
147
00:11:07,690 --> 00:11:09,490
Piękne. A już się.
148
00:11:10,880 --> 00:11:14,540
Robi tak piękne, jak moja suknia, którą
obiecałaś mi u Szydlina. Nie pamiętam
149
00:11:14,540 --> 00:11:15,199
już kiedy.
150
00:11:15,200 --> 00:11:16,600
Dostanę suknię, oddam koronki.
151
00:11:16,940 --> 00:11:19,540
Zapłaciłam za nie. Tak jak Mikołaj
zamawia suknię. Tylko zaliczkę.
152
00:11:20,080 --> 00:11:24,940
Gabija. No ty wiesz, że ja mam pracę z
tymi sukniami na dwór. Ta Czeszka
153
00:11:24,940 --> 00:11:29,040
sumienia nie ma. Odsyła je, odsyła do
poprawki. A wszystko na wczoraj. Widzę,
154
00:11:29,040 --> 00:11:30,440
są klienci lepsi i gorsi.
155
00:11:30,740 --> 00:11:32,640
Wszystkich traktuję jednako. To prawdzi.
156
00:11:33,420 --> 00:11:38,100
A ty wiesz, że ja mam zamieszania z tym
ślubem Urszulki? Ten Czech Benesz
157
00:11:38,100 --> 00:11:39,100
wrócił.
158
00:11:39,440 --> 00:11:42,660
Krok w krok za nią chodzi, w oczy patrzy
zakochany.
159
00:11:45,040 --> 00:11:48,860
A ty co tak nagle suknię nową chcesz,
co?
160
00:11:49,300 --> 00:11:51,580
Przecież mówiłaś, że stroić się nie
lubisz.
161
00:11:52,040 --> 00:11:53,180
I dalej nie lubię.
162
00:11:56,880 --> 00:11:57,880
Wiem czemu.
163
00:11:58,980 --> 00:12:01,380
A Christina Rocky się na reakcji
królowej podoba.
164
00:12:01,600 --> 00:12:03,740
Czemu? Podoba o siebie.
165
00:12:04,840 --> 00:12:06,240
Ja też dbam o siebie.
166
00:12:06,700 --> 00:12:09,020
Chodzę według najnowszej mody, a jakoś
tak.
167
00:12:09,260 --> 00:12:11,620
Ale ona inaczej.
168
00:12:17,320 --> 00:12:18,280
Jak
169
00:12:18,280 --> 00:12:25,140
zrzucić,
170
00:12:25,220 --> 00:12:26,220
to po co się ubierać?
171
00:12:31,360 --> 00:12:36,760
Ty też tak chcesz. Oczarować króla.
172
00:12:37,100 --> 00:12:38,220
Nie króla przyjdzie.
173
00:12:39,150 --> 00:12:40,870
Za męża już zdobyłaś, jaki chcę.
174
00:12:41,850 --> 00:12:43,110
Widzimy się w karczmie.
175
00:12:43,510 --> 00:12:45,550
Przyniesiesz suknię, dostaniesz koronki.
176
00:12:56,990 --> 00:12:57,990
Pani?
177
00:12:58,330 --> 00:12:59,330
Nie ta.
178
00:12:59,510 --> 00:13:00,790
Mówiłam z kapturem.
179
00:13:01,770 --> 00:13:02,770
Wybieracie gdzieś?
180
00:13:08,170 --> 00:13:09,710
Chce się przejść na stragany.
181
00:13:11,010 --> 00:13:12,170
Popatrzeć na ludzi.
182
00:13:13,010 --> 00:13:15,350
Przejść się, ale pozostać niedauważoną.
183
00:13:18,930 --> 00:13:21,110
W Krakowie wiele spojrzeń.
184
00:13:25,970 --> 00:13:27,170
Nic dziwnego.
185
00:13:27,590 --> 00:13:30,310
Jesteś najpiękniejszą niewiastą w całym
królestwie.
186
00:13:34,910 --> 00:13:35,910
Posłuchaj.
187
00:13:38,000 --> 00:13:39,760
To jest chyba najważniejsza decyzja w
moim życiu.
188
00:13:41,480 --> 00:13:43,860
Nigdy wcześniej nie podejmowałem jej
całkowicie sam.
189
00:13:47,040 --> 00:13:49,220
Nie wiem, jak się to mówi, ale chcę się
poślubić.
190
00:13:51,520 --> 00:13:52,560
Miłuję cię, Krystyno.
191
00:13:53,860 --> 00:13:54,860
Zostaniesz moją żoną.
192
00:13:55,900 --> 00:13:58,560
Jesteś dla mnie najważniejsza i chcę,
żeby wszyscy o tym wiedzieli.
193
00:14:24,870 --> 00:14:26,010
Palaryna z kapturem.
194
00:14:26,690 --> 00:14:28,150
Tak jak prosiłaś, pań.
195
00:14:48,290 --> 00:14:52,290
Krystyna też była zdumiona, ale nie
chęciłem, że moi doradcy będą tak mało
196
00:14:52,290 --> 00:14:56,280
mówni. Bo nawet ona widzi, że to
szaleństwo, Kazimierzu. Masz już żonę.
197
00:14:56,840 --> 00:14:59,040
Wystaram się u papieża o unieważnienie
małżeństwa.
198
00:14:59,620 --> 00:15:01,540
Żeniąc się wcześniej za sobą niższego
stanu?
199
00:15:01,760 --> 00:15:05,060
I to mówi ten, który zaniedbał służbę,
bo ukrywał zbójniczkę?
200
00:15:05,280 --> 00:15:08,140
Robię to wszystko dla twojego dobra. Nie
masz we mnie wiary, Jaśku.
201
00:15:08,780 --> 00:15:12,580
Może nigdy nie miałeś, tylko nie
okazywałeś tego, póki twój ojciec żył.
202
00:15:16,920 --> 00:15:21,060
Miłościwy panie, próżno szukać osoby,
która bardziej by w ciebie wierzyła niż
203
00:15:21,060 --> 00:15:26,530
Jasiek. Ja również uważam, że ten ślub
bardzo zaszkodzi Tobie i Królestwu. To
204
00:15:26,530 --> 00:15:30,070
ślub z Adelaidą zaszkodził Królestwu. A
jeżeli to pułapka zastawiona na Ciebie,
205
00:15:30,070 --> 00:15:31,450
Panie Przestrzaża? Dość!
206
00:15:32,210 --> 00:15:33,950
Zniebarzacie niewiastę, którą miłuję.
207
00:15:34,210 --> 00:15:35,230
Wszyscy wyjdźcie!
208
00:15:38,290 --> 00:15:39,390
Udezwijcie kasztelana.
209
00:16:03,690 --> 00:16:04,690
Myślałam, że jej zapomniała.
210
00:16:04,830 --> 00:16:05,870
Nie zapomniałam.
211
00:16:11,850 --> 00:16:13,090
Król mnie zatrzymał.
212
00:16:14,190 --> 00:16:15,390
A to co innego?
213
00:16:16,050 --> 00:16:17,830
A ty co podać?
214
00:16:22,390 --> 00:16:23,470
Przeklęty kuchcik.
215
00:16:23,730 --> 00:16:27,190
Czemu wtrąca nos w niesłej sprawie?
Musimy znaleźć inne miejsce na spotkanie
216
00:16:27,190 --> 00:16:28,190
kuchnia.
217
00:16:28,750 --> 00:16:30,570
Będziesz musiała wychodzić z Wawelu.
Nie.
218
00:16:31,230 --> 00:16:33,110
Nie będę już szpiegować dla Karola.
219
00:16:34,520 --> 00:16:35,760
Pomyśl o twojej rodzinie.
220
00:16:37,000 --> 00:16:41,600
Cesarz uznał, że dobrze się spisujesz i
kazał cię chłonie wynagrodzić.
221
00:16:42,340 --> 00:16:43,840
Schowaj to, zanim ktoś zauważy.
222
00:16:44,380 --> 00:16:46,060
Nie, to nie targowanie się.
223
00:16:46,860 --> 00:16:47,860
Kończę z tym.
224
00:16:48,140 --> 00:16:50,820
Nie mogę donosić już na Kazimierza. Nie
mogę.
225
00:16:51,900 --> 00:16:52,900
Siedzę.
226
00:17:06,990 --> 00:17:07,990
Znowu gdzieś jedziesz.
227
00:17:09,089 --> 00:17:13,369
Król tak chce. Król, król, naturalnie. A
ja? A co ze mną? Przecież ja w każdej
228
00:17:13,369 --> 00:17:15,450
chwili mogę urodzić. Nawet chyba już się
zaczęło.
229
00:17:17,829 --> 00:17:19,609
Jesteś taka piękna, jak się denerwuję.
230
00:17:22,030 --> 00:17:23,650
Król wysłał mnie tylko do Tyńca.
231
00:17:25,210 --> 00:17:28,349
Chce, żeby opat udzielił mu ślubu z
Rokiczaną.
232
00:17:28,670 --> 00:17:29,670
To jakiś żart?
233
00:17:30,810 --> 00:17:31,810
Nie.
234
00:17:33,290 --> 00:17:37,110
Królowa Adelaida będzie zdrukotana. To
trzeba zatrzymać, Janie. Nikt nie
235
00:17:37,110 --> 00:17:39,190
zatrzyma króla. Niejeden już próbował.
236
00:17:39,530 --> 00:17:41,410
Naraził się tylko na jego gniew. A ty?
237
00:17:41,910 --> 00:17:42,849
Co ja?
238
00:17:42,850 --> 00:17:47,170
Chcę pokazać królowi, że dobrze zrobił,
poddając mi kasztelanię krakowską.
239
00:17:47,270 --> 00:17:49,550
Ale... Nie zawiodę króla!
240
00:18:27,100 --> 00:18:30,400
Żona? Co ty się nie możesz doczekać, aż
wrócę do domu?
241
00:18:32,140 --> 00:18:33,140
Szukam Reginy.
242
00:18:33,800 --> 00:18:35,080
Ale widocznie jej nie ma.
243
00:18:35,400 --> 00:18:36,840
A mogłaś udać, że mnie szukasz.
244
00:18:37,080 --> 00:18:38,080
Coś zbędesz?
245
00:18:40,980 --> 00:18:42,500
Nie doszło dzień z Reginą.
246
00:18:42,820 --> 00:18:43,820
Chyba tak.
247
00:18:45,180 --> 00:18:47,020
Powiedziała, że wróciła, ale nie dawała
wiery.
248
00:18:47,620 --> 00:18:49,060
Pewnie znowu ślub szykuje.
249
00:18:49,660 --> 00:18:51,020
Biedak nie wie, w co się pakuje.
250
00:18:52,740 --> 00:18:53,740
Mówisz o Urszuli?
251
00:18:54,520 --> 00:18:55,980
Czy o małżeństwie w ogóle?
252
00:18:56,640 --> 00:18:57,640
O Urszuli.
253
00:19:01,240 --> 00:19:02,760
Podobno tak o ciebie plakiwała.
254
00:19:03,200 --> 00:19:05,360
Przecież cała twarz jej zapuchła.
255
00:19:06,020 --> 00:19:09,380
Zapuchła? Aż wcześniej wyglądała jak
ropucha.
256
00:19:12,660 --> 00:19:14,000
Tylko powtarzam, co mówią.
257
00:19:15,760 --> 00:19:18,480
A tylko w jakim jest ta niewiasta w
kapturze?
258
00:19:18,900 --> 00:19:20,480
Może to jest rywalka Urszuli?
259
00:19:26,000 --> 00:19:27,000
Nie możesz się wycofać.
260
00:19:27,340 --> 00:19:28,340
Mówiłem.
261
00:19:28,900 --> 00:19:31,980
Kupił moje usługi, ale nie całe życie.
To koniec.
262
00:19:33,140 --> 00:19:37,380
Zrobiłeś się strasznie ważna, odkąd
jesteś nałóżnicą króla. A będę jego
263
00:19:38,420 --> 00:19:40,480
Właśnie mnie poprosił, abym ją wróciła.
264
00:19:42,220 --> 00:19:43,520
Ty nie żartujesz.
265
00:19:44,580 --> 00:19:45,780
To nawet lepiej.
266
00:19:46,660 --> 00:19:48,880
Będziesz bliżej wszystkich spraw.
267
00:19:49,380 --> 00:19:50,380
Tak.
268
00:19:50,880 --> 00:19:51,960
Wypełniłam zadanie.
269
00:19:52,480 --> 00:19:54,320
Zostaję. Ale bez was.
270
00:19:56,270 --> 00:19:58,250
Nie mam sumienia dłużej go oszukiwać.
271
00:19:58,450 --> 00:20:00,450
Znała to ktoś? Tak jak ty, ma sumienie.
272
00:20:03,910 --> 00:20:04,910
O matko.
273
00:20:09,110 --> 00:20:10,910
Nikolaj, to jest ona, to jest kochanka
króla.
274
00:20:12,130 --> 00:20:13,430
Chyba po to tu przeladła.
275
00:20:14,790 --> 00:20:19,270
Przywózł jej wiadomość o bronieniu. Tak,
zbierana w piątej dni za mową, domem i
276
00:20:19,270 --> 00:20:20,270
zwycięjami.
277
00:20:20,650 --> 00:20:21,650
Gabio!
278
00:20:21,930 --> 00:20:22,930
Cuknia!
279
00:20:24,890 --> 00:20:25,890
No proszę.
280
00:20:25,930 --> 00:20:28,570
Można? Można. A, chwila, chwila, chwila,
chwila.
281
00:20:29,110 --> 00:20:30,110
Twierdź koronę.
282
00:20:42,070 --> 00:20:43,070
Gdzie byłaś?
283
00:20:52,630 --> 00:20:55,450
Nie mogę walczyć z całym światem, kiedy
ciebie nie ma w pobliżu.
284
00:21:07,760 --> 00:21:09,860
Wiedziałem, że nasze plany wywołają
burzę.
285
00:21:11,060 --> 00:21:14,540
Ale nie sądziłem, że odwrócą się ode
mnie moi najbliżsi doradcy.
286
00:21:16,080 --> 00:21:20,260
Po czym wracam tu i zastaję pustą
komnatę.
287
00:21:21,960 --> 00:21:24,260
Czuję się tak, jakbyś i ty się
odwróciła.
288
00:21:33,840 --> 00:21:34,840
Spokojnie.
289
00:21:36,970 --> 00:21:38,030
Wszystko ci wytłumaczę.
290
00:21:48,650 --> 00:21:49,650
Jutro.
291
00:21:52,470 --> 00:21:56,050
Wyglądasz, jakbyś zaraz miała oprawić
dziecię. Niech to już się stanie, bo
292
00:21:56,050 --> 00:21:58,670
niedługo będę musiała nosić na sobie
wołek po mące.
293
00:21:59,550 --> 00:22:01,250
Ale nie o tym chcesz przecież mówić.
294
00:22:01,490 --> 00:22:02,490
Gdzie on jest?
295
00:22:03,010 --> 00:22:04,570
Wiesz, że marszałek może być wszędzie.
296
00:22:05,040 --> 00:22:07,940
W końcu to on gasi wszystkie pożary na
Wawelu. A co się dzieje?
297
00:22:08,480 --> 00:22:10,100
Ach, od czego by tu zacząć?
298
00:22:10,540 --> 00:22:11,540
Kul.
299
00:22:14,820 --> 00:22:15,820
A królowa?
300
00:22:18,960 --> 00:22:19,960
Nein, Gott.
301
00:22:20,100 --> 00:22:22,000
Jak tu służyć takim władcom?
302
00:22:23,160 --> 00:22:26,380
Mój mąż nie ma takich skupów. Ślepo jest
zapatrzony w kula.
303
00:22:26,880 --> 00:22:30,600
Dostał dożywotnio kasztelani krakowską,
a i tak uważa, że na każdym kroku musi
304
00:22:30,600 --> 00:22:31,780
pokazywać swoje oddanie.
305
00:22:32,160 --> 00:22:36,900
Wybacz, Juto, ja bardzo chętnie Cię
wysłucham, ale chciałabym najpierw kogoś
306
00:22:36,900 --> 00:22:40,220
uściskać. Tylko uściskać? Nie żałujcie
sobie.
307
00:22:40,500 --> 00:22:44,640
No bo czasy nastały. Teraz wszystko
wolno.
308
00:23:03,630 --> 00:23:07,070
Ten materiał widziałam już wcześniej u
ormiańskiego kupca.
309
00:23:08,430 --> 00:23:13,270
Ale pomyślałam, że jest zbyt piękny dla
zwyczajnej niewiasty.
310
00:23:15,530 --> 00:23:17,530
Dziś sprawiłeś, że przestałam nią być.
311
00:23:18,390 --> 00:23:19,390
Musiałam go mieć.
312
00:23:20,350 --> 00:23:21,470
Stworzony jest dla ciebie.
313
00:23:21,770 --> 00:23:24,010
Tak jak i my jesteśmy stworzeni dla
siebie.
314
00:23:25,330 --> 00:23:26,330
Miłuję cię.
315
00:23:29,170 --> 00:23:30,330
Nie mówiłaś tego.
316
00:23:30,610 --> 00:23:31,610
Nigdy.
317
00:23:32,170 --> 00:23:33,170
Nikomu.
22951
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.