Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:52,350 --> 00:00:56,410
Dla twojej damy przygotowałem drugą
kolebę. Nie zabieram Krystyny do
2
00:00:56,610 --> 00:01:00,590
Możesz mnie trzymać nawet w korpudzie.
Byle byś nie pozwolił, żebym usłała
3
00:01:00,590 --> 00:01:02,480
tęsknotę. Z tymi niewiarkami.
4
00:01:03,060 --> 00:01:04,060
Bywaj.
5
00:01:07,220 --> 00:01:08,700
Tak to właśnie wygląda.
6
00:01:09,020 --> 00:01:10,180
Tym korytarzem.
7
00:01:13,000 --> 00:01:14,000
Królu!
8
00:01:15,240 --> 00:01:16,240
Witamy w domu.
9
00:01:17,020 --> 00:01:18,120
W leżu.
10
00:01:21,740 --> 00:01:23,120
Dobrze wyglądasz, panie.
11
00:01:23,960 --> 00:01:25,260
Kanclerz, widzę coś słabo.
12
00:01:25,600 --> 00:01:28,920
Do kanclerza zanieś tę skrzynię, panie.
Do komnaty królowej.
13
00:01:30,000 --> 00:01:33,800
Panie. Czyżby królowa wracała na dwór?
To wspaniale.
14
00:01:34,520 --> 00:01:35,760
Krystyno, pozwól.
15
00:01:39,920 --> 00:01:45,100
To kanclerz Zbigniew ze Szczeżyca i
marszałek dworu Piotr Szafraniec.
16
00:01:46,540 --> 00:01:50,000
Marszałku, zaprowadź panią Krystynę do
komnaty królowej.
17
00:01:52,720 --> 00:01:53,720
Teraz.
18
00:02:17,900 --> 00:02:19,300
Szukam miejsca do spania.
19
00:02:20,040 --> 00:02:26,060
Przykro mi, nie pomogę. Każdy kąt mam
zajęty. Nie poskąpię grosza. A ja mogę
20
00:02:26,060 --> 00:02:27,540
pomóc wielmożnemu panu.
21
00:02:27,740 --> 00:02:28,840
Nie, dziękuję bardzo.
22
00:02:29,200 --> 00:02:33,300
Dajcie jeść i poradźcie, gdzie tu
znaleźć inną gospodę z miejscem do
23
00:02:33,320 --> 00:02:34,320
byle blisko rynku.
24
00:02:34,460 --> 00:02:35,460
Tak, panie.
25
00:02:37,320 --> 00:02:40,800
Jestem poważaną osobą, a mój mąż żyje
dla samego króla.
26
00:02:42,420 --> 00:02:44,700
Mieszkamy blisko Wawelu, nie Zedrę.
27
00:02:45,210 --> 00:02:48,570
Król, widać, słabo płaci, skoro chcecie
mi podnająć izbę.
28
00:02:48,770 --> 00:02:53,590
Chcę pomóc. A szycie dla króla to
zaszczyt. Nie da się tego przeliczyć na
29
00:02:53,590 --> 00:02:55,910
praskie grosze. Co ostatnio szyliście
dla dworu?
30
00:02:57,230 --> 00:03:00,530
Kapitaniki. Do chrztu, dla sierop.
Proszę.
31
00:03:01,610 --> 00:03:06,970
Ojciec ich rycerz nie mierza. Zginął w
służbie królowi. Nie wzięłam ani grosza.
32
00:03:08,850 --> 00:03:10,250
Ile chcecie za nocleg?
33
00:03:11,330 --> 00:03:14,030
Będziecie do nas wracać, ilekroć
będziecie w Krakowie.
34
00:03:15,760 --> 00:03:17,380
Zobaczycie. A co z nami?
35
00:03:19,920 --> 00:03:21,900
Prześpicie się w komórce? Mamy umowę.
36
00:03:22,240 --> 00:03:23,240
Dobra, no.
37
00:03:24,380 --> 00:03:25,380
Podzielę się.
38
00:03:25,400 --> 00:03:27,800
To będzie złoty interes.
39
00:03:28,680 --> 00:03:30,780
Czuję, że to niezwykły kupie.
40
00:03:50,030 --> 00:03:51,030
Ona tu sypie?
41
00:03:51,710 --> 00:03:52,970
Adelaida już tu nie wróci.
42
00:03:54,890 --> 00:03:56,250
Wciąż jest swoją żoną.
43
00:03:56,830 --> 00:04:00,070
I królową. Teraz ty jesteś moją królową.
44
00:04:00,670 --> 00:04:01,670
Tylko twoją?
45
00:04:03,410 --> 00:04:05,330
Chociaż widziałam, jak się na mnie
patrzyli.
46
00:04:05,830 --> 00:04:07,030
Obchodzą cię spojrzenia?
47
00:04:08,810 --> 00:04:09,810
Tak.
48
00:04:11,610 --> 00:04:12,870
Wiem, że się podobam.
49
00:04:13,250 --> 00:04:14,250
Najbardziej mnie.
50
00:04:14,610 --> 00:04:16,170
Ale wychodzić mi wolno.
51
00:04:17,589 --> 00:04:18,890
Wawel to nie więzienie.
52
00:04:20,330 --> 00:04:22,490
Słyszałam, że królowa musi mieć zawsze
straż.
53
00:04:22,950 --> 00:04:23,990
Ty nie musisz.
54
00:04:24,770 --> 00:04:27,330
To znaczy, że nie jestem królową.
55
00:04:29,970 --> 00:04:31,730
To znaczy, że jesteś moja.
56
00:04:41,770 --> 00:04:45,750
Jak mogliście do tego dopuścić? Na miły
Bóg. Zrobiłem, co mogłem.
57
00:04:45,970 --> 00:04:47,030
A gdzie był Jura?
58
00:04:48,480 --> 00:04:49,520
Brakuje spytka.
59
00:04:50,020 --> 00:04:56,780
Tylko on mógł przekonać króla. A król,
gdy się na coś uprze, posłać po medyka.
60
00:04:57,580 --> 00:04:58,580
To z nerwów.
61
00:05:02,280 --> 00:05:03,420
To nie może tak być.
62
00:05:03,840 --> 00:05:04,840
To karygodne.
63
00:05:05,920 --> 00:05:07,920
To smutne. To grzeszne.
64
00:05:08,160 --> 00:05:09,160
Musimy działać.
65
00:05:12,400 --> 00:05:13,920
Ale jak, marszałku?
66
00:05:14,200 --> 00:05:15,200
Jak to jak?
67
00:05:15,340 --> 00:05:16,560
Wedwać biskupa podęte.
68
00:05:17,680 --> 00:05:18,599
Nie, nie.
69
00:05:18,600 --> 00:05:19,720
Nie róbmy tego.
70
00:05:21,300 --> 00:05:22,960
Może ty, suchy wilku.
71
00:05:23,360 --> 00:05:24,600
Co mogę więcej?
72
00:05:25,080 --> 00:05:30,480
Służyć radą, rozumem. Jak mam służyć,
kiedy rozumu królowi?
73
00:05:32,460 --> 00:05:34,200
To nie może wyjść podawane.
74
00:05:35,200 --> 00:05:38,520
Ten biedny cały służbę, która witała
króla, nakaż się mówić.
75
00:05:39,440 --> 00:05:41,300
Panie kanclerzu. Nie teraz.
76
00:05:41,700 --> 00:05:43,380
Gość daleka.
77
00:05:45,840 --> 00:05:46,860
Idźcie, idźcie.
78
00:06:04,650 --> 00:06:09,330
Księżno, nie bywałeś w komnacie twojej
matki, mieszczka w łożu królowej Polski.
79
00:06:09,490 --> 00:06:12,170
Kobieta gminu. Obca, podła. Uspokójcie
się.
80
00:06:14,870 --> 00:06:16,070
Tylko jedno wyjście.
81
00:06:17,630 --> 00:06:19,730
Trzeba powiedzieć królowej.
82
00:06:20,630 --> 00:06:22,790
Królowa Adelaida już tyle wyciech miała.
83
00:06:23,890 --> 00:06:27,570
Księżno Gunegundo, kochana, proszę,
pomów z królem.
84
00:06:28,790 --> 00:06:29,790
Dobrze.
85
00:06:36,330 --> 00:06:40,910
Musisz, panie, wiedzieć, że mieszka z
nami Urszula. Moja piękna córka.
86
00:06:41,010 --> 00:06:45,630
łagodna. Nie tak jak te rozwydżone
niewiasty. Z pewnością. Tak jak mówiłam,
87
00:06:45,630 --> 00:06:47,650
Urszula piękna niewiasta.
88
00:06:48,210 --> 00:06:51,770
Wspaniała, pracowita. Będzie cudowną
żoną.
89
00:06:52,250 --> 00:06:53,950
Jedynaczka, posak duży.
90
00:06:54,750 --> 00:06:56,570
Szczęść też, kto powie ją za żonę.
91
00:06:57,050 --> 00:06:58,590
Jak często bywacie na zamku?
92
00:07:06,410 --> 00:07:10,310
Książę Bawarski Ludwik jest skłonny
odebrać żonę, skoro strona polska
93
00:07:10,310 --> 00:07:14,750
zdecydowała się wypłacić cały posadę.
94
00:07:18,630 --> 00:07:21,230
To bardzo dobre nowiny.
95
00:07:24,050 --> 00:07:25,850
Jak się miewa Julenta?
96
00:07:26,370 --> 00:07:29,510
Rozkwita jako matka trzech synów, panie
kanclerze.
97
00:07:30,870 --> 00:07:33,670
I tylu życzę, syn Frixen.
98
00:07:37,130 --> 00:07:39,450
Wielką radość mi sprawiać na koniec.
99
00:07:42,630 --> 00:07:47,570
Koniec? To początek małżeńskiego
szczęścia mojego księcia. Oczywiście.
100
00:07:48,030 --> 00:07:49,030
Tak.
101
00:07:50,010 --> 00:07:54,630
Lubię, jak sprawy kancelaryjne mają swój
dobry koniec.
102
00:08:19,980 --> 00:08:22,720
Jak wiecie, gościmy panią Krystynę
Rokiczanę z Pragi.
103
00:08:23,280 --> 00:08:25,380
Chcę, żebyście dotrzymywały jej
towarzystwa.
104
00:08:26,740 --> 00:08:28,880
Macie sprawić, by czuła się tu jak
najlepiej.
105
00:08:35,440 --> 00:08:36,980
Król nie ma serca.
106
00:08:37,240 --> 00:08:38,500
Nie pójdę do niej.
107
00:08:38,700 --> 00:08:42,659
Przecież przyjechałam tu z Adelaidą. Nie
mogłabym spojrzeć w jej oczy. Lepiej
108
00:08:42,659 --> 00:08:44,880
pomyśl, co będzie, jak nie spełnisz
prośby króla.
109
00:08:46,400 --> 00:08:49,180
A może Adelaida chciałaby się czegoś o
niej dowiedzieć?
110
00:08:50,210 --> 00:08:53,410
Chodź, Juto, we dwie będzie raźniej.
Cała nadzieja, kunaguncie.
111
00:08:54,490 --> 00:09:00,610
A myślisz, że jak twój mąż jedzie w
służbie królowi
112
00:09:00,610 --> 00:09:04,850
daleko, to też... Chosze, ty nie kończ.
113
00:09:05,690 --> 00:09:08,690
Nie chcę myśleć o tym, czy naci mężowie
są lepsi od króla.
114
00:09:25,690 --> 00:09:26,690
Zbigniewie?
115
00:09:30,570 --> 00:09:33,630
Rozmawiam z Bogiem. Z królem jeszcze nie
mówiłem.
116
00:09:33,970 --> 00:09:36,410
Wiem. Wiele ma dzisiaj spraw.
117
00:09:37,770 --> 00:09:39,330
Jeszcze Hasso Wedel.
118
00:09:40,590 --> 00:09:42,850
Kto by się spodziewał? Właśnie.
119
00:09:43,770 --> 00:09:47,750
Ludwik Pawarski po 11 latach tak nagle
przypomniał sobie o żonie.
120
00:09:48,850 --> 00:09:50,090
Siła modlitwy.
121
00:09:51,110 --> 00:09:53,870
Czy król wie, że posłałeś księdzu taką
sumę?
122
00:09:54,790 --> 00:09:55,790
A po skarbie?
123
00:09:58,130 --> 00:10:00,070
Włamałeś się do skarb, co to zrobiłeś?
124
00:10:03,630 --> 00:10:05,530
To nie był nagle króla.
125
00:10:07,250 --> 00:10:08,250
Wigniewie!
126
00:10:08,670 --> 00:10:09,950
Nigdy ci tego nie wybaczę.
127
00:10:10,890 --> 00:10:16,750
Ojciec polecił matronom z naszego dworu,
by zajęły się tą... Jak możesz na to
128
00:10:16,750 --> 00:10:17,750
pozwalać?
129
00:10:18,210 --> 00:10:20,830
Myślisz tylko o sobie, o twoim urzędzie,
nie o nas.
130
00:10:21,070 --> 00:10:22,150
Ale królewie... Księżno!
131
00:10:23,150 --> 00:10:27,890
Nie chcę słyszeć ani słowa, dopóki ta
przetecznica zajmuje łoże mojej matki.
132
00:10:35,910 --> 00:10:38,510
Ona nie może się dowiedzieć, co zrobiła.
133
00:10:42,250 --> 00:10:43,510
Król będzie zły.
134
00:10:44,170 --> 00:10:46,970
Nie powinieneś niczego robić za jego
plecami.
135
00:10:47,490 --> 00:10:50,450
Może miał inne zamiary wobec
Wittelsbachów.
136
00:10:50,720 --> 00:10:53,760
Może nie chciałby, bo Warczyk zabrał
Kunegundę? Chciał.
137
00:10:58,960 --> 00:11:01,340
To on umie kochać tylko za pieniądze.
138
00:11:01,740 --> 00:11:02,740
Załatwione.
139
00:11:04,100 --> 00:11:05,100
Wprowadziłem biskupa.
140
00:11:09,000 --> 00:11:10,300
Miałeś tego nie robić.
141
00:11:21,360 --> 00:11:25,400
Babka naszego króla była osobą niemal
świętą.
142
00:11:25,780 --> 00:11:28,280
A matka słynęła z poborności.
143
00:11:28,660 --> 00:11:34,240
Każdy może być niemal święty. Dość mieć
dobre serce i postępować wedle
144
00:11:34,240 --> 00:11:35,240
przykazań.
145
00:11:36,520 --> 00:11:38,300
Z kim mam przyjemność?
146
00:11:41,260 --> 00:11:48,040
Zofia, żona Jana Zmelsztyna, kasztelana
Wojnickiego. Juta, wojewody
147
00:11:48,040 --> 00:11:50,300
sandomierskiego Jana Juhy, żona.
148
00:11:50,970 --> 00:11:52,210
To na Wawelu najważniejsze.
149
00:11:55,270 --> 00:11:59,030
Miłe panie, wracajcie do swoich mężów.
150
00:11:59,290 --> 00:12:01,970
Kulp choćbyśmy dotrzymały ich
towarzystwa, pani.
151
00:12:03,410 --> 00:12:05,850
Przekażę, że spełniłyście jego prośbę.
152
00:12:15,170 --> 00:12:16,890
Miło, że przyszłyście, panie.
153
00:12:19,920 --> 00:12:24,060
Ale pamiętajcie, nie dam się poniżać.
154
00:12:28,760 --> 00:12:32,920
Nie da się poniżyć kogoś tak niskiego
stanu. Nie zasługuje na nasz sadzunek.
155
00:12:51,500 --> 00:12:54,580
święty sakrament małżeństwa. Powiedz, że
to nieprawda.
156
00:12:55,640 --> 00:12:59,640
Biskupie, doceniam twoje oburzenie, ale
nie obrażam. Nie cudzołożysz.
157
00:13:00,260 --> 00:13:02,000
Do cudzego ułożenia zaglądam.
158
00:13:02,580 --> 00:13:04,820
Kim jest kobieta w komnacie królowej?
159
00:13:05,220 --> 00:13:09,360
Światowej klasyznawczynią mody prosto z
Pragi. Zapytaj biskupa Arnosta.
160
00:13:09,680 --> 00:13:12,580
Nie o modę tu chodzi, królu. Nie o
Pragę.
161
00:13:13,360 --> 00:13:14,760
Tylko o twoje zbawienie.
162
00:13:15,100 --> 00:13:16,100
To jest moja sprawa.
163
00:13:17,900 --> 00:13:20,500
Bóg cię osądzi. Nie boję się osądu.
164
00:13:21,080 --> 00:13:22,340
Każdy powinien się bać.
165
00:13:24,020 --> 00:13:29,480
Bóg zliczy, ilu poddanych ocaliłem. Ilu
wojen uniknąłem. To będzie brał pod
166
00:13:29,480 --> 00:13:33,000
uwagę. Nie będzie mi zaglądał pod
pierzynę. Nie o pierzynę tu chodzi,
167
00:13:33,820 --> 00:13:36,720
Tylko wzór. Pani krytyna jest wzorem
cnót.
168
00:13:48,380 --> 00:13:49,380
Masz coś dla mnie?
169
00:13:49,880 --> 00:13:52,580
Żona tego rycerza, z którą Kazimierz był
w Pradze, jest w ciąży.
170
00:13:53,820 --> 00:13:57,200
Kazimierz odgniewał biskupa, odsyłając
swoją żonę. Z takiej rzeczy to sam się
171
00:13:57,200 --> 00:13:58,200
mógłbym dowiedzieć.
172
00:13:58,680 --> 00:14:03,080
Król Karol płaci ci tylko za ważne
wieści i dokumenty. Muszę zdobyć ich
173
00:14:03,080 --> 00:14:04,120
zaufanie. To potrwa.
174
00:14:04,340 --> 00:14:07,860
Nic mnie nie obchodzą twoje problemy.
Masz się dowiedzieć, kto i o czym pisze
175
00:14:07,860 --> 00:14:11,460
Kazimierza. Jeśli tak ci śpiesz, no sam
go zapytaj. Pod Pierzynemu nie wejdę,
176
00:14:11,480 --> 00:14:13,380
ale na Wawel trafię. Gdzie zamieszkałeś?
177
00:14:13,620 --> 00:14:15,420
U krawca Kasprę i jego żony Reginie.
178
00:14:16,100 --> 00:14:17,720
To w tym Krakowie nie ma gościńców?
179
00:14:17,980 --> 00:14:18,980
Co za dziura.
180
00:14:19,230 --> 00:14:20,390
Jarmark trwa, dużo ludzi.
181
00:14:21,550 --> 00:14:23,710
Chciałem być blisko Wawelu, żeby z
tobą... Nie próbuj.
182
00:14:24,410 --> 00:14:26,110
Straża poznają, weźmie kupiec.
183
00:14:26,410 --> 00:14:27,870
Ty jak się chcesz wywiązać umowy?
184
00:14:29,170 --> 00:14:30,690
Żona krawca powie, to jest tak.
185
00:14:31,050 --> 00:14:32,410
Oby twój plan był dobry.
186
00:14:43,450 --> 00:14:44,790
Adelaida musi wrócić.
187
00:14:45,850 --> 00:14:47,390
Wykluczone. Konieczne.
188
00:14:48,270 --> 00:14:49,390
Król o tym decyduje.
189
00:14:50,010 --> 00:14:54,550
Bóg to uczynił królem. A jeżeli Krystyna
też jest częścią boskiego planu?
190
00:14:55,770 --> 00:15:01,070
Na każde życie królu są dwa plany. Plan
Boga i plan szatana.
191
00:15:01,470 --> 00:15:03,690
Kto ulega planowi szatana, gubi siebie.
192
00:15:03,950 --> 00:15:06,170
Ty zgubisz całe królestwo.
193
00:15:06,450 --> 00:15:07,870
Adelaida jest planem szatana.
194
00:15:08,370 --> 00:15:10,210
Dzięki Krystynie poczułem siłę. To!
195
00:15:10,630 --> 00:15:13,870
A nie obowiązek i czyjąś strategię.
Dzięki Krystynie?
196
00:15:14,130 --> 00:15:15,730
Babie z jarmarku? Tak!
197
00:15:16,300 --> 00:15:17,820
Bo kocha mnie, a nie koronę.
198
00:15:18,820 --> 00:15:23,300
Pan Hasso Wedel, poseł jego książęcej
mości Ludwiga z Bawarii.
199
00:15:23,580 --> 00:15:24,580
Prosić.
200
00:15:27,180 --> 00:15:29,500
I co, nie mieści się to w twoim boskim
planie?
201
00:15:30,040 --> 00:15:32,700
Adelaida... Adelaida widzi we mnie tylko
potwora w koronie.
202
00:15:32,960 --> 00:15:33,960
Królu.
203
00:15:37,680 --> 00:15:39,820
Tak bardzo zależało jej na dziecku.
204
00:15:40,420 --> 00:15:44,200
Tak. Żeby się stroić w suknię i
błyskotki za moje pieniądze.
205
00:15:44,500 --> 00:15:46,700
To jest właśnie jarmark. o którym
mówisz.
206
00:15:51,580 --> 00:15:53,280
W mojej sypialni?
207
00:15:53,780 --> 00:15:54,880
Jak ona śmie?
208
00:15:56,460 --> 00:16:00,880
Taka była decyzja króla. A co na to
uziemniki wawelskie? Księżna albo moja
209
00:16:02,760 --> 00:16:04,340
Pani... Zaczekaj!
210
00:16:05,140 --> 00:16:06,620
Ja jestem tylko posłajcem.
211
00:16:06,820 --> 00:16:09,900
Chcę wiedzieć, jak wygląda ta kobieta.
212
00:16:17,340 --> 00:16:22,820
Zwyczajna. Taka... Taka... Pani?
213
00:16:24,480 --> 00:16:26,020
Słyszałem, że są liście z Wawelu.
214
00:16:26,260 --> 00:16:27,260
Nie z Wawelu.
215
00:16:28,820 --> 00:16:29,840
Z piekła.
216
00:16:50,640 --> 00:16:52,140
Dlaczego nie przyszłaś mnie przywitać?
217
00:16:53,040 --> 00:16:54,040
Przecież wiesz, ojcze.
218
00:16:55,440 --> 00:16:57,540
Najpierw w komnacie mojej matki mieszkał
smutek.
219
00:16:57,800 --> 00:16:59,740
Potem gościła Adelaida, bo tak musiało
być.
220
00:17:00,140 --> 00:17:04,640
Ale teraz... Nie tego mnie uczyłeś.
221
00:17:09,160 --> 00:17:10,160
Odeszli ją.
222
00:17:11,619 --> 00:17:13,300
Spełniam kaprysy nieżądania.
223
00:17:13,980 --> 00:17:16,760
Chcesz mi powiedzieć, że mąż może od tak
sobie wziąć niewiastę?
224
00:17:18,119 --> 00:17:19,460
Nigdy nie spotka cię tak dla mnie.
225
00:17:21,550 --> 00:17:22,609
Spadka o mnie o wiele gorsze.
226
00:17:22,869 --> 00:17:23,869
Odmieni się.
227
00:17:23,970 --> 00:17:24,970
Przestałam w to wierzyć.
228
00:17:29,570 --> 00:17:31,410
Twój mąż każe, byś do niego dołączyła.
229
00:17:58,590 --> 00:18:01,570
Dziękuję. Są sprawy, które kiedyś
zrozumiesz.
230
00:18:02,590 --> 00:18:04,030
Wtedy mnie wybaczysz.
231
00:18:09,250 --> 00:18:15,690
Przez tyle lat znosiłam upokorzenia,
samotność i czy
232
00:18:15,690 --> 00:18:18,370
kiedykolwiek wystąpiłam przeciwko
Kazimierz?
233
00:18:18,590 --> 00:18:21,990
Nie! Ale teraz to jest co innego!
234
00:18:22,390 --> 00:18:23,470
Co chcesz uczynić pani?
235
00:18:24,320 --> 00:18:27,900
Napisę na każdy dwór, do każdych
widzków. Kazimierz będzie pośmiewiskiem
236
00:18:27,900 --> 00:18:28,899
oczach całych świat.
237
00:18:28,900 --> 00:18:29,900
Tego chcesz, pani?
238
00:18:30,880 --> 00:18:35,860
Bez obawy o wstyd własny, że sama
staniesz się pośmiewiskiem, poniżona w
239
00:18:35,860 --> 00:18:36,860
świata.
240
00:18:37,840 --> 00:18:39,020
Nie działaj pochopnie.
241
00:18:39,500 --> 00:18:40,580
Nie zamierzam.
242
00:18:40,840 --> 00:18:42,320
Najpierw napiszę do Kazimierz.
243
00:18:42,700 --> 00:18:48,840
Roztropnie. Wybaczę mu, jeżeli on odeśle
te... Chcesz, żeby to przysiąkł czy
244
00:18:48,840 --> 00:18:49,840
uczynił?
245
00:18:51,040 --> 00:18:52,280
Jedno wątpliwe...
246
00:18:52,840 --> 00:18:54,380
I drugie jeszcze mniej prawdopodobne.
247
00:18:57,260 --> 00:18:59,560
Grożąc mu, narażasz się na
niebezpieczeństwo.
248
00:19:00,620 --> 00:19:02,420
Kto górszego może mnie spotkać?
249
00:19:02,760 --> 00:19:06,860
Ja jestem tutaj, a on jest w mojej łoże
z tą prostaczką.
250
00:19:07,620 --> 00:19:09,840
Ciekawe, czy zakłada i moja korona,
jak... Pani!
251
00:19:11,000 --> 00:19:13,120
Muszę mieć po swojej stronie biskupa
Bodzętę.
252
00:19:13,320 --> 00:19:15,480
Tylko on jest w stanie przekonać
Kazimierz.
253
00:19:15,860 --> 00:19:17,600
Niebezpieczny sojusznik. Tak.
254
00:19:18,640 --> 00:19:20,280
Jedyny odważny w królestwie.
255
00:19:31,760 --> 00:19:33,520
Do królewskiej kaplicy nie wejdziesz,
pani.
256
00:19:33,720 --> 00:19:37,280
A ty do nieba, biskupie. Nie ty o tym
decydujesz.
257
00:19:37,960 --> 00:19:39,820
Idź stąd, zanim król nadejdzie.
258
00:19:40,220 --> 00:19:42,380
Do królewskiej komnaty weszłaś.
259
00:19:42,900 --> 00:19:46,140
Ale w miejsce święte nie pozwolę.
260
00:19:46,660 --> 00:19:49,980
Biskupie, co się tutaj dzieje? Lepiej
pójdę.
261
00:19:51,100 --> 00:19:52,100
Najlepiej?
262
00:19:53,020 --> 00:19:54,020
Kręty, naprawdę?
263
00:19:54,660 --> 00:19:57,140
Lepiej by księżna tej prawdy nie znała.
264
00:19:57,680 --> 00:19:58,680
Księżna?
265
00:19:59,820 --> 00:20:02,440
To ty jesteś Kunagunda, o której tyle
słyszałam?
266
00:20:03,840 --> 00:20:05,420
Najukochańsza córka Kazimierza.
267
00:20:06,000 --> 00:20:07,000
Dość, Pani.
268
00:20:07,780 --> 00:20:08,780
Odejdź stąd.
269
00:20:09,880 --> 00:20:12,500
Wybacz, księżna. Każdy ma prawo tutaj
się modlić.
270
00:20:13,860 --> 00:20:15,920
Serce ma twoje racje, których nie zna
rozum.
271
00:20:16,380 --> 00:20:17,680
Ani dworskie zasady.
272
00:20:18,200 --> 00:20:20,160
Księżna, król ma żonę.
273
00:20:21,240 --> 00:20:22,480
Pomyśl o jej cierpieniu.
274
00:20:35,340 --> 00:20:37,360
Oda, możesz już i spać.
275
00:20:38,520 --> 00:20:40,160
Może jeszcze zostanę, pani.
276
00:20:41,120 --> 00:20:43,760
Takie wieści. Nie, ja się chcę położyć.
277
00:20:44,100 --> 00:20:46,120
W snach życie jest lepsze.
278
00:20:46,400 --> 00:20:47,620
I piękniejsze.
279
00:20:49,680 --> 00:20:51,400
Mnie ciągle śnią się koszmary.
280
00:20:52,640 --> 00:20:54,760
Że marszałek żeni się z Jagną.
281
00:20:56,580 --> 00:21:00,420
I duch z piecimi razów ciętym językiem.
To nie myśl o tym.
282
00:21:03,690 --> 00:21:10,670
Myśl o oczach, o ustach, marszałek, żeby
ci się przyjęć, jaką bardzo
283
00:21:10,670 --> 00:21:11,670
cię miłuję.
284
00:22:22,190 --> 00:22:23,190
Nie odwracaj się.
285
00:22:23,810 --> 00:22:25,090
I zamknij oczy.
286
00:22:30,970 --> 00:22:32,830
Mam dla ciebie niespodziankę.
287
00:22:35,950 --> 00:22:37,350
Lubię niespodzianki.
288
00:22:57,460 --> 00:22:59,380
Prost. Cudowny.
289
00:23:01,800 --> 00:23:03,420
Oj Boże.
290
00:23:04,520 --> 00:23:06,180
Śliczny jesteś.
291
00:23:12,520 --> 00:23:13,520
Królu.
292
00:23:15,340 --> 00:23:16,340
Hej.
293
00:23:18,860 --> 00:23:20,960
Królu. Nie wypada.
294
00:23:25,710 --> 00:23:26,710
Królik, no.
295
00:23:28,450 --> 00:23:30,230
Królik nie będzie przeszkadzał królowi.
296
00:23:33,050 --> 00:23:34,290
Nie bój się, nie ucieknie.
21497
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.