All language subtitles for Korona królów odc. 216

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:52,350 --> 00:00:56,410 Dla twojej damy przygotowałem drugą kolebę. Nie zabieram Krystyny do 2 00:00:56,610 --> 00:01:00,590 Możesz mnie trzymać nawet w korpudzie. Byle byś nie pozwolił, żebym usłała 3 00:01:00,590 --> 00:01:02,480 tęsknotę. Z tymi niewiarkami. 4 00:01:03,060 --> 00:01:04,060 Bywaj. 5 00:01:07,220 --> 00:01:08,700 Tak to właśnie wygląda. 6 00:01:09,020 --> 00:01:10,180 Tym korytarzem. 7 00:01:13,000 --> 00:01:14,000 Królu! 8 00:01:15,240 --> 00:01:16,240 Witamy w domu. 9 00:01:17,020 --> 00:01:18,120 W leżu. 10 00:01:21,740 --> 00:01:23,120 Dobrze wyglądasz, panie. 11 00:01:23,960 --> 00:01:25,260 Kanclerz, widzę coś słabo. 12 00:01:25,600 --> 00:01:28,920 Do kanclerza zanieś tę skrzynię, panie. Do komnaty królowej. 13 00:01:30,000 --> 00:01:33,800 Panie. Czyżby królowa wracała na dwór? To wspaniale. 14 00:01:34,520 --> 00:01:35,760 Krystyno, pozwól. 15 00:01:39,920 --> 00:01:45,100 To kanclerz Zbigniew ze Szczeżyca i marszałek dworu Piotr Szafraniec. 16 00:01:46,540 --> 00:01:50,000 Marszałku, zaprowadź panią Krystynę do komnaty królowej. 17 00:01:52,720 --> 00:01:53,720 Teraz. 18 00:02:17,900 --> 00:02:19,300 Szukam miejsca do spania. 19 00:02:20,040 --> 00:02:26,060 Przykro mi, nie pomogę. Każdy kąt mam zajęty. Nie poskąpię grosza. A ja mogę 20 00:02:26,060 --> 00:02:27,540 pomóc wielmożnemu panu. 21 00:02:27,740 --> 00:02:28,840 Nie, dziękuję bardzo. 22 00:02:29,200 --> 00:02:33,300 Dajcie jeść i poradźcie, gdzie tu znaleźć inną gospodę z miejscem do 23 00:02:33,320 --> 00:02:34,320 byle blisko rynku. 24 00:02:34,460 --> 00:02:35,460 Tak, panie. 25 00:02:37,320 --> 00:02:40,800 Jestem poważaną osobą, a mój mąż żyje dla samego króla. 26 00:02:42,420 --> 00:02:44,700 Mieszkamy blisko Wawelu, nie Zedrę. 27 00:02:45,210 --> 00:02:48,570 Król, widać, słabo płaci, skoro chcecie mi podnająć izbę. 28 00:02:48,770 --> 00:02:53,590 Chcę pomóc. A szycie dla króla to zaszczyt. Nie da się tego przeliczyć na 29 00:02:53,590 --> 00:02:55,910 praskie grosze. Co ostatnio szyliście dla dworu? 30 00:02:57,230 --> 00:03:00,530 Kapitaniki. Do chrztu, dla sierop. Proszę. 31 00:03:01,610 --> 00:03:06,970 Ojciec ich rycerz nie mierza. Zginął w służbie królowi. Nie wzięłam ani grosza. 32 00:03:08,850 --> 00:03:10,250 Ile chcecie za nocleg? 33 00:03:11,330 --> 00:03:14,030 Będziecie do nas wracać, ilekroć będziecie w Krakowie. 34 00:03:15,760 --> 00:03:17,380 Zobaczycie. A co z nami? 35 00:03:19,920 --> 00:03:21,900 Prześpicie się w komórce? Mamy umowę. 36 00:03:22,240 --> 00:03:23,240 Dobra, no. 37 00:03:24,380 --> 00:03:25,380 Podzielę się. 38 00:03:25,400 --> 00:03:27,800 To będzie złoty interes. 39 00:03:28,680 --> 00:03:30,780 Czuję, że to niezwykły kupie. 40 00:03:50,030 --> 00:03:51,030 Ona tu sypie? 41 00:03:51,710 --> 00:03:52,970 Adelaida już tu nie wróci. 42 00:03:54,890 --> 00:03:56,250 Wciąż jest swoją żoną. 43 00:03:56,830 --> 00:04:00,070 I królową. Teraz ty jesteś moją królową. 44 00:04:00,670 --> 00:04:01,670 Tylko twoją? 45 00:04:03,410 --> 00:04:05,330 Chociaż widziałam, jak się na mnie patrzyli. 46 00:04:05,830 --> 00:04:07,030 Obchodzą cię spojrzenia? 47 00:04:08,810 --> 00:04:09,810 Tak. 48 00:04:11,610 --> 00:04:12,870 Wiem, że się podobam. 49 00:04:13,250 --> 00:04:14,250 Najbardziej mnie. 50 00:04:14,610 --> 00:04:16,170 Ale wychodzić mi wolno. 51 00:04:17,589 --> 00:04:18,890 Wawel to nie więzienie. 52 00:04:20,330 --> 00:04:22,490 Słyszałam, że królowa musi mieć zawsze straż. 53 00:04:22,950 --> 00:04:23,990 Ty nie musisz. 54 00:04:24,770 --> 00:04:27,330 To znaczy, że nie jestem królową. 55 00:04:29,970 --> 00:04:31,730 To znaczy, że jesteś moja. 56 00:04:41,770 --> 00:04:45,750 Jak mogliście do tego dopuścić? Na miły Bóg. Zrobiłem, co mogłem. 57 00:04:45,970 --> 00:04:47,030 A gdzie był Jura? 58 00:04:48,480 --> 00:04:49,520 Brakuje spytka. 59 00:04:50,020 --> 00:04:56,780 Tylko on mógł przekonać króla. A król, gdy się na coś uprze, posłać po medyka. 60 00:04:57,580 --> 00:04:58,580 To z nerwów. 61 00:05:02,280 --> 00:05:03,420 To nie może tak być. 62 00:05:03,840 --> 00:05:04,840 To karygodne. 63 00:05:05,920 --> 00:05:07,920 To smutne. To grzeszne. 64 00:05:08,160 --> 00:05:09,160 Musimy działać. 65 00:05:12,400 --> 00:05:13,920 Ale jak, marszałku? 66 00:05:14,200 --> 00:05:15,200 Jak to jak? 67 00:05:15,340 --> 00:05:16,560 Wedwać biskupa podęte. 68 00:05:17,680 --> 00:05:18,599 Nie, nie. 69 00:05:18,600 --> 00:05:19,720 Nie róbmy tego. 70 00:05:21,300 --> 00:05:22,960 Może ty, suchy wilku. 71 00:05:23,360 --> 00:05:24,600 Co mogę więcej? 72 00:05:25,080 --> 00:05:30,480 Służyć radą, rozumem. Jak mam służyć, kiedy rozumu królowi? 73 00:05:32,460 --> 00:05:34,200 To nie może wyjść podawane. 74 00:05:35,200 --> 00:05:38,520 Ten biedny cały służbę, która witała króla, nakaż się mówić. 75 00:05:39,440 --> 00:05:41,300 Panie kanclerzu. Nie teraz. 76 00:05:41,700 --> 00:05:43,380 Gość daleka. 77 00:05:45,840 --> 00:05:46,860 Idźcie, idźcie. 78 00:06:04,650 --> 00:06:09,330 Księżno, nie bywałeś w komnacie twojej matki, mieszczka w łożu królowej Polski. 79 00:06:09,490 --> 00:06:12,170 Kobieta gminu. Obca, podła. Uspokójcie się. 80 00:06:14,870 --> 00:06:16,070 Tylko jedno wyjście. 81 00:06:17,630 --> 00:06:19,730 Trzeba powiedzieć królowej. 82 00:06:20,630 --> 00:06:22,790 Królowa Adelaida już tyle wyciech miała. 83 00:06:23,890 --> 00:06:27,570 Księżno Gunegundo, kochana, proszę, pomów z królem. 84 00:06:28,790 --> 00:06:29,790 Dobrze. 85 00:06:36,330 --> 00:06:40,910 Musisz, panie, wiedzieć, że mieszka z nami Urszula. Moja piękna córka. 86 00:06:41,010 --> 00:06:45,630 łagodna. Nie tak jak te rozwydżone niewiasty. Z pewnością. Tak jak mówiłam, 87 00:06:45,630 --> 00:06:47,650 Urszula piękna niewiasta. 88 00:06:48,210 --> 00:06:51,770 Wspaniała, pracowita. Będzie cudowną żoną. 89 00:06:52,250 --> 00:06:53,950 Jedynaczka, posak duży. 90 00:06:54,750 --> 00:06:56,570 Szczęść też, kto powie ją za żonę. 91 00:06:57,050 --> 00:06:58,590 Jak często bywacie na zamku? 92 00:07:06,410 --> 00:07:10,310 Książę Bawarski Ludwik jest skłonny odebrać żonę, skoro strona polska 93 00:07:10,310 --> 00:07:14,750 zdecydowała się wypłacić cały posadę. 94 00:07:18,630 --> 00:07:21,230 To bardzo dobre nowiny. 95 00:07:24,050 --> 00:07:25,850 Jak się miewa Julenta? 96 00:07:26,370 --> 00:07:29,510 Rozkwita jako matka trzech synów, panie kanclerze. 97 00:07:30,870 --> 00:07:33,670 I tylu życzę, syn Frixen. 98 00:07:37,130 --> 00:07:39,450 Wielką radość mi sprawiać na koniec. 99 00:07:42,630 --> 00:07:47,570 Koniec? To początek małżeńskiego szczęścia mojego księcia. Oczywiście. 100 00:07:48,030 --> 00:07:49,030 Tak. 101 00:07:50,010 --> 00:07:54,630 Lubię, jak sprawy kancelaryjne mają swój dobry koniec. 102 00:08:19,980 --> 00:08:22,720 Jak wiecie, gościmy panią Krystynę Rokiczanę z Pragi. 103 00:08:23,280 --> 00:08:25,380 Chcę, żebyście dotrzymywały jej towarzystwa. 104 00:08:26,740 --> 00:08:28,880 Macie sprawić, by czuła się tu jak najlepiej. 105 00:08:35,440 --> 00:08:36,980 Król nie ma serca. 106 00:08:37,240 --> 00:08:38,500 Nie pójdę do niej. 107 00:08:38,700 --> 00:08:42,659 Przecież przyjechałam tu z Adelaidą. Nie mogłabym spojrzeć w jej oczy. Lepiej 108 00:08:42,659 --> 00:08:44,880 pomyśl, co będzie, jak nie spełnisz prośby króla. 109 00:08:46,400 --> 00:08:49,180 A może Adelaida chciałaby się czegoś o niej dowiedzieć? 110 00:08:50,210 --> 00:08:53,410 Chodź, Juto, we dwie będzie raźniej. Cała nadzieja, kunaguncie. 111 00:08:54,490 --> 00:09:00,610 A myślisz, że jak twój mąż jedzie w służbie królowi 112 00:09:00,610 --> 00:09:04,850 daleko, to też... Chosze, ty nie kończ. 113 00:09:05,690 --> 00:09:08,690 Nie chcę myśleć o tym, czy naci mężowie są lepsi od króla. 114 00:09:25,690 --> 00:09:26,690 Zbigniewie? 115 00:09:30,570 --> 00:09:33,630 Rozmawiam z Bogiem. Z królem jeszcze nie mówiłem. 116 00:09:33,970 --> 00:09:36,410 Wiem. Wiele ma dzisiaj spraw. 117 00:09:37,770 --> 00:09:39,330 Jeszcze Hasso Wedel. 118 00:09:40,590 --> 00:09:42,850 Kto by się spodziewał? Właśnie. 119 00:09:43,770 --> 00:09:47,750 Ludwik Pawarski po 11 latach tak nagle przypomniał sobie o żonie. 120 00:09:48,850 --> 00:09:50,090 Siła modlitwy. 121 00:09:51,110 --> 00:09:53,870 Czy król wie, że posłałeś księdzu taką sumę? 122 00:09:54,790 --> 00:09:55,790 A po skarbie? 123 00:09:58,130 --> 00:10:00,070 Włamałeś się do skarb, co to zrobiłeś? 124 00:10:03,630 --> 00:10:05,530 To nie był nagle króla. 125 00:10:07,250 --> 00:10:08,250 Wigniewie! 126 00:10:08,670 --> 00:10:09,950 Nigdy ci tego nie wybaczę. 127 00:10:10,890 --> 00:10:16,750 Ojciec polecił matronom z naszego dworu, by zajęły się tą... Jak możesz na to 128 00:10:16,750 --> 00:10:17,750 pozwalać? 129 00:10:18,210 --> 00:10:20,830 Myślisz tylko o sobie, o twoim urzędzie, nie o nas. 130 00:10:21,070 --> 00:10:22,150 Ale królewie... Księżno! 131 00:10:23,150 --> 00:10:27,890 Nie chcę słyszeć ani słowa, dopóki ta przetecznica zajmuje łoże mojej matki. 132 00:10:35,910 --> 00:10:38,510 Ona nie może się dowiedzieć, co zrobiła. 133 00:10:42,250 --> 00:10:43,510 Król będzie zły. 134 00:10:44,170 --> 00:10:46,970 Nie powinieneś niczego robić za jego plecami. 135 00:10:47,490 --> 00:10:50,450 Może miał inne zamiary wobec Wittelsbachów. 136 00:10:50,720 --> 00:10:53,760 Może nie chciałby, bo Warczyk zabrał Kunegundę? Chciał. 137 00:10:58,960 --> 00:11:01,340 To on umie kochać tylko za pieniądze. 138 00:11:01,740 --> 00:11:02,740 Załatwione. 139 00:11:04,100 --> 00:11:05,100 Wprowadziłem biskupa. 140 00:11:09,000 --> 00:11:10,300 Miałeś tego nie robić. 141 00:11:21,360 --> 00:11:25,400 Babka naszego króla była osobą niemal świętą. 142 00:11:25,780 --> 00:11:28,280 A matka słynęła z poborności. 143 00:11:28,660 --> 00:11:34,240 Każdy może być niemal święty. Dość mieć dobre serce i postępować wedle 144 00:11:34,240 --> 00:11:35,240 przykazań. 145 00:11:36,520 --> 00:11:38,300 Z kim mam przyjemność? 146 00:11:41,260 --> 00:11:48,040 Zofia, żona Jana Zmelsztyna, kasztelana Wojnickiego. Juta, wojewody 147 00:11:48,040 --> 00:11:50,300 sandomierskiego Jana Juhy, żona. 148 00:11:50,970 --> 00:11:52,210 To na Wawelu najważniejsze. 149 00:11:55,270 --> 00:11:59,030 Miłe panie, wracajcie do swoich mężów. 150 00:11:59,290 --> 00:12:01,970 Kulp choćbyśmy dotrzymały ich towarzystwa, pani. 151 00:12:03,410 --> 00:12:05,850 Przekażę, że spełniłyście jego prośbę. 152 00:12:15,170 --> 00:12:16,890 Miło, że przyszłyście, panie. 153 00:12:19,920 --> 00:12:24,060 Ale pamiętajcie, nie dam się poniżać. 154 00:12:28,760 --> 00:12:32,920 Nie da się poniżyć kogoś tak niskiego stanu. Nie zasługuje na nasz sadzunek. 155 00:12:51,500 --> 00:12:54,580 święty sakrament małżeństwa. Powiedz, że to nieprawda. 156 00:12:55,640 --> 00:12:59,640 Biskupie, doceniam twoje oburzenie, ale nie obrażam. Nie cudzołożysz. 157 00:13:00,260 --> 00:13:02,000 Do cudzego ułożenia zaglądam. 158 00:13:02,580 --> 00:13:04,820 Kim jest kobieta w komnacie królowej? 159 00:13:05,220 --> 00:13:09,360 Światowej klasyznawczynią mody prosto z Pragi. Zapytaj biskupa Arnosta. 160 00:13:09,680 --> 00:13:12,580 Nie o modę tu chodzi, królu. Nie o Pragę. 161 00:13:13,360 --> 00:13:14,760 Tylko o twoje zbawienie. 162 00:13:15,100 --> 00:13:16,100 To jest moja sprawa. 163 00:13:17,900 --> 00:13:20,500 Bóg cię osądzi. Nie boję się osądu. 164 00:13:21,080 --> 00:13:22,340 Każdy powinien się bać. 165 00:13:24,020 --> 00:13:29,480 Bóg zliczy, ilu poddanych ocaliłem. Ilu wojen uniknąłem. To będzie brał pod 166 00:13:29,480 --> 00:13:33,000 uwagę. Nie będzie mi zaglądał pod pierzynę. Nie o pierzynę tu chodzi, 167 00:13:33,820 --> 00:13:36,720 Tylko wzór. Pani krytyna jest wzorem cnót. 168 00:13:48,380 --> 00:13:49,380 Masz coś dla mnie? 169 00:13:49,880 --> 00:13:52,580 Żona tego rycerza, z którą Kazimierz był w Pradze, jest w ciąży. 170 00:13:53,820 --> 00:13:57,200 Kazimierz odgniewał biskupa, odsyłając swoją żonę. Z takiej rzeczy to sam się 171 00:13:57,200 --> 00:13:58,200 mógłbym dowiedzieć. 172 00:13:58,680 --> 00:14:03,080 Król Karol płaci ci tylko za ważne wieści i dokumenty. Muszę zdobyć ich 173 00:14:03,080 --> 00:14:04,120 zaufanie. To potrwa. 174 00:14:04,340 --> 00:14:07,860 Nic mnie nie obchodzą twoje problemy. Masz się dowiedzieć, kto i o czym pisze 175 00:14:07,860 --> 00:14:11,460 Kazimierza. Jeśli tak ci śpiesz, no sam go zapytaj. Pod Pierzynemu nie wejdę, 176 00:14:11,480 --> 00:14:13,380 ale na Wawel trafię. Gdzie zamieszkałeś? 177 00:14:13,620 --> 00:14:15,420 U krawca Kasprę i jego żony Reginie. 178 00:14:16,100 --> 00:14:17,720 To w tym Krakowie nie ma gościńców? 179 00:14:17,980 --> 00:14:18,980 Co za dziura. 180 00:14:19,230 --> 00:14:20,390 Jarmark trwa, dużo ludzi. 181 00:14:21,550 --> 00:14:23,710 Chciałem być blisko Wawelu, żeby z tobą... Nie próbuj. 182 00:14:24,410 --> 00:14:26,110 Straża poznają, weźmie kupiec. 183 00:14:26,410 --> 00:14:27,870 Ty jak się chcesz wywiązać umowy? 184 00:14:29,170 --> 00:14:30,690 Żona krawca powie, to jest tak. 185 00:14:31,050 --> 00:14:32,410 Oby twój plan był dobry. 186 00:14:43,450 --> 00:14:44,790 Adelaida musi wrócić. 187 00:14:45,850 --> 00:14:47,390 Wykluczone. Konieczne. 188 00:14:48,270 --> 00:14:49,390 Król o tym decyduje. 189 00:14:50,010 --> 00:14:54,550 Bóg to uczynił królem. A jeżeli Krystyna też jest częścią boskiego planu? 190 00:14:55,770 --> 00:15:01,070 Na każde życie królu są dwa plany. Plan Boga i plan szatana. 191 00:15:01,470 --> 00:15:03,690 Kto ulega planowi szatana, gubi siebie. 192 00:15:03,950 --> 00:15:06,170 Ty zgubisz całe królestwo. 193 00:15:06,450 --> 00:15:07,870 Adelaida jest planem szatana. 194 00:15:08,370 --> 00:15:10,210 Dzięki Krystynie poczułem siłę. To! 195 00:15:10,630 --> 00:15:13,870 A nie obowiązek i czyjąś strategię. Dzięki Krystynie? 196 00:15:14,130 --> 00:15:15,730 Babie z jarmarku? Tak! 197 00:15:16,300 --> 00:15:17,820 Bo kocha mnie, a nie koronę. 198 00:15:18,820 --> 00:15:23,300 Pan Hasso Wedel, poseł jego książęcej mości Ludwiga z Bawarii. 199 00:15:23,580 --> 00:15:24,580 Prosić. 200 00:15:27,180 --> 00:15:29,500 I co, nie mieści się to w twoim boskim planie? 201 00:15:30,040 --> 00:15:32,700 Adelaida... Adelaida widzi we mnie tylko potwora w koronie. 202 00:15:32,960 --> 00:15:33,960 Królu. 203 00:15:37,680 --> 00:15:39,820 Tak bardzo zależało jej na dziecku. 204 00:15:40,420 --> 00:15:44,200 Tak. Żeby się stroić w suknię i błyskotki za moje pieniądze. 205 00:15:44,500 --> 00:15:46,700 To jest właśnie jarmark. o którym mówisz. 206 00:15:51,580 --> 00:15:53,280 W mojej sypialni? 207 00:15:53,780 --> 00:15:54,880 Jak ona śmie? 208 00:15:56,460 --> 00:16:00,880 Taka była decyzja króla. A co na to uziemniki wawelskie? Księżna albo moja 209 00:16:02,760 --> 00:16:04,340 Pani... Zaczekaj! 210 00:16:05,140 --> 00:16:06,620 Ja jestem tylko posłajcem. 211 00:16:06,820 --> 00:16:09,900 Chcę wiedzieć, jak wygląda ta kobieta. 212 00:16:17,340 --> 00:16:22,820 Zwyczajna. Taka... Taka... Pani? 213 00:16:24,480 --> 00:16:26,020 Słyszałem, że są liście z Wawelu. 214 00:16:26,260 --> 00:16:27,260 Nie z Wawelu. 215 00:16:28,820 --> 00:16:29,840 Z piekła. 216 00:16:50,640 --> 00:16:52,140 Dlaczego nie przyszłaś mnie przywitać? 217 00:16:53,040 --> 00:16:54,040 Przecież wiesz, ojcze. 218 00:16:55,440 --> 00:16:57,540 Najpierw w komnacie mojej matki mieszkał smutek. 219 00:16:57,800 --> 00:16:59,740 Potem gościła Adelaida, bo tak musiało być. 220 00:17:00,140 --> 00:17:04,640 Ale teraz... Nie tego mnie uczyłeś. 221 00:17:09,160 --> 00:17:10,160 Odeszli ją. 222 00:17:11,619 --> 00:17:13,300 Spełniam kaprysy nieżądania. 223 00:17:13,980 --> 00:17:16,760 Chcesz mi powiedzieć, że mąż może od tak sobie wziąć niewiastę? 224 00:17:18,119 --> 00:17:19,460 Nigdy nie spotka cię tak dla mnie. 225 00:17:21,550 --> 00:17:22,609 Spadka o mnie o wiele gorsze. 226 00:17:22,869 --> 00:17:23,869 Odmieni się. 227 00:17:23,970 --> 00:17:24,970 Przestałam w to wierzyć. 228 00:17:29,570 --> 00:17:31,410 Twój mąż każe, byś do niego dołączyła. 229 00:17:58,590 --> 00:18:01,570 Dziękuję. Są sprawy, które kiedyś zrozumiesz. 230 00:18:02,590 --> 00:18:04,030 Wtedy mnie wybaczysz. 231 00:18:09,250 --> 00:18:15,690 Przez tyle lat znosiłam upokorzenia, samotność i czy 232 00:18:15,690 --> 00:18:18,370 kiedykolwiek wystąpiłam przeciwko Kazimierz? 233 00:18:18,590 --> 00:18:21,990 Nie! Ale teraz to jest co innego! 234 00:18:22,390 --> 00:18:23,470 Co chcesz uczynić pani? 235 00:18:24,320 --> 00:18:27,900 Napisę na każdy dwór, do każdych widzków. Kazimierz będzie pośmiewiskiem 236 00:18:27,900 --> 00:18:28,899 oczach całych świat. 237 00:18:28,900 --> 00:18:29,900 Tego chcesz, pani? 238 00:18:30,880 --> 00:18:35,860 Bez obawy o wstyd własny, że sama staniesz się pośmiewiskiem, poniżona w 239 00:18:35,860 --> 00:18:36,860 świata. 240 00:18:37,840 --> 00:18:39,020 Nie działaj pochopnie. 241 00:18:39,500 --> 00:18:40,580 Nie zamierzam. 242 00:18:40,840 --> 00:18:42,320 Najpierw napiszę do Kazimierz. 243 00:18:42,700 --> 00:18:48,840 Roztropnie. Wybaczę mu, jeżeli on odeśle te... Chcesz, żeby to przysiąkł czy 244 00:18:48,840 --> 00:18:49,840 uczynił? 245 00:18:51,040 --> 00:18:52,280 Jedno wątpliwe... 246 00:18:52,840 --> 00:18:54,380 I drugie jeszcze mniej prawdopodobne. 247 00:18:57,260 --> 00:18:59,560 Grożąc mu, narażasz się na niebezpieczeństwo. 248 00:19:00,620 --> 00:19:02,420 Kto górszego może mnie spotkać? 249 00:19:02,760 --> 00:19:06,860 Ja jestem tutaj, a on jest w mojej łoże z tą prostaczką. 250 00:19:07,620 --> 00:19:09,840 Ciekawe, czy zakłada i moja korona, jak... Pani! 251 00:19:11,000 --> 00:19:13,120 Muszę mieć po swojej stronie biskupa Bodzętę. 252 00:19:13,320 --> 00:19:15,480 Tylko on jest w stanie przekonać Kazimierz. 253 00:19:15,860 --> 00:19:17,600 Niebezpieczny sojusznik. Tak. 254 00:19:18,640 --> 00:19:20,280 Jedyny odważny w królestwie. 255 00:19:31,760 --> 00:19:33,520 Do królewskiej kaplicy nie wejdziesz, pani. 256 00:19:33,720 --> 00:19:37,280 A ty do nieba, biskupie. Nie ty o tym decydujesz. 257 00:19:37,960 --> 00:19:39,820 Idź stąd, zanim król nadejdzie. 258 00:19:40,220 --> 00:19:42,380 Do królewskiej komnaty weszłaś. 259 00:19:42,900 --> 00:19:46,140 Ale w miejsce święte nie pozwolę. 260 00:19:46,660 --> 00:19:49,980 Biskupie, co się tutaj dzieje? Lepiej pójdę. 261 00:19:51,100 --> 00:19:52,100 Najlepiej? 262 00:19:53,020 --> 00:19:54,020 Kręty, naprawdę? 263 00:19:54,660 --> 00:19:57,140 Lepiej by księżna tej prawdy nie znała. 264 00:19:57,680 --> 00:19:58,680 Księżna? 265 00:19:59,820 --> 00:20:02,440 To ty jesteś Kunagunda, o której tyle słyszałam? 266 00:20:03,840 --> 00:20:05,420 Najukochańsza córka Kazimierza. 267 00:20:06,000 --> 00:20:07,000 Dość, Pani. 268 00:20:07,780 --> 00:20:08,780 Odejdź stąd. 269 00:20:09,880 --> 00:20:12,500 Wybacz, księżna. Każdy ma prawo tutaj się modlić. 270 00:20:13,860 --> 00:20:15,920 Serce ma twoje racje, których nie zna rozum. 271 00:20:16,380 --> 00:20:17,680 Ani dworskie zasady. 272 00:20:18,200 --> 00:20:20,160 Księżna, król ma żonę. 273 00:20:21,240 --> 00:20:22,480 Pomyśl o jej cierpieniu. 274 00:20:35,340 --> 00:20:37,360 Oda, możesz już i spać. 275 00:20:38,520 --> 00:20:40,160 Może jeszcze zostanę, pani. 276 00:20:41,120 --> 00:20:43,760 Takie wieści. Nie, ja się chcę położyć. 277 00:20:44,100 --> 00:20:46,120 W snach życie jest lepsze. 278 00:20:46,400 --> 00:20:47,620 I piękniejsze. 279 00:20:49,680 --> 00:20:51,400 Mnie ciągle śnią się koszmary. 280 00:20:52,640 --> 00:20:54,760 Że marszałek żeni się z Jagną. 281 00:20:56,580 --> 00:21:00,420 I duch z piecimi razów ciętym językiem. To nie myśl o tym. 282 00:21:03,690 --> 00:21:10,670 Myśl o oczach, o ustach, marszałek, żeby ci się przyjęć, jaką bardzo 283 00:21:10,670 --> 00:21:11,670 cię miłuję. 284 00:22:22,190 --> 00:22:23,190 Nie odwracaj się. 285 00:22:23,810 --> 00:22:25,090 I zamknij oczy. 286 00:22:30,970 --> 00:22:32,830 Mam dla ciebie niespodziankę. 287 00:22:35,950 --> 00:22:37,350 Lubię niespodzianki. 288 00:22:57,460 --> 00:22:59,380 Prost. Cudowny. 289 00:23:01,800 --> 00:23:03,420 Oj Boże. 290 00:23:04,520 --> 00:23:06,180 Śliczny jesteś. 291 00:23:12,520 --> 00:23:13,520 Królu. 292 00:23:15,340 --> 00:23:16,340 Hej. 293 00:23:18,860 --> 00:23:20,960 Królu. Nie wypada. 294 00:23:25,710 --> 00:23:26,710 Królik, no. 295 00:23:28,450 --> 00:23:30,230 Królik nie będzie przeszkadzał królowi. 296 00:23:33,050 --> 00:23:34,290 Nie bój się, nie ucieknie. 21497

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.