All language subtitles for Korona królów odc. 211

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:00,560 --> 00:01:04,790 W poprzednim odcinku. Zauważyłem niewiastę niezwykłej urody. Wiesz, kim 2 00:01:05,010 --> 00:01:08,310 Na naszym dworze jest wiele dami dwórek. Szybko jej ulegnie. 3 00:01:09,170 --> 00:01:11,370 Oprze się wdziękom Krystyny. 4 00:01:46,570 --> 00:01:47,950 Lękam się o króla Kazimierza. 5 00:01:53,750 --> 00:01:57,250 To jest zamek węgierskiego króla. Jest pilnie strzeżony. 6 00:01:58,470 --> 00:02:00,130 Stąd przysłano zamachowca. 7 00:02:01,530 --> 00:02:03,490 To są tylko domysły. 8 00:02:07,190 --> 00:02:09,470 Nie pozwolę, by Kazimierzowi coś krociło. 9 00:02:10,250 --> 00:02:12,230 A czego tak naprawdę chcesz? 10 00:02:13,570 --> 00:02:14,810 Służyć królowi. 11 00:02:15,190 --> 00:02:17,790 Jesteś rycerzem księcia Bolka, to jemu masz służyć. 12 00:02:21,970 --> 00:02:26,250 Wiem. I gdyby tylko mnie potrzebował. To wracaj z nim razem do Świdnicy. Nie 13 00:02:26,250 --> 00:02:27,250 mogę. 14 00:02:28,370 --> 00:02:29,750 Nie mam już twojego miejsca. 15 00:02:29,970 --> 00:02:31,410 W Świdnicy narobiłem głód. 16 00:02:33,170 --> 00:02:34,650 To jedź dalej w świat. 17 00:02:35,590 --> 00:02:36,810 Szukać innego króla. 18 00:02:37,650 --> 00:02:39,590 Oni mi nie pomogą w pomszczeniu Heleny. 19 00:02:40,670 --> 00:02:41,670 Tylko Kazimierz. 20 00:02:53,070 --> 00:02:54,410 Staw się za mną u Kazimierza. 21 00:03:15,110 --> 00:03:16,110 Cześć! 22 00:03:17,150 --> 00:03:18,170 Z drogi! 23 00:03:18,830 --> 00:03:21,630 Bogdan! Co się dzieje? Dokąd posabieracie? 24 00:03:21,870 --> 00:03:24,780 Amen! Za co? Bogdan nic złego nie zrobił. 25 00:03:25,260 --> 00:03:26,259 Puśćcie go! 26 00:03:26,260 --> 00:03:27,820 Nie widzicie, że to pomyłka? 27 00:03:28,200 --> 00:03:32,640 Lepiej, żebyś nie broniła zdrajcy. Bogdan nie jest zdrajcą. Jest 28 00:03:32,640 --> 00:03:33,820 ty się wziąłeś na niego. 29 00:03:34,160 --> 00:03:36,540 To ból nam robić to, co do nas należy. 30 00:03:49,440 --> 00:03:51,860 Agnieszko! Zostaw mnie, proszę. Chcę być sama. 31 00:03:52,120 --> 00:03:53,120 Ale co się stało? 32 00:03:54,780 --> 00:03:58,180 Była mu Anna i ona... Agnieszku, spokojnie. 33 00:04:00,040 --> 00:04:05,220 Wiesz, że z biegiem czasu Anna może spojrzeć na sprawę Alkowy nieco inaczej. 34 00:04:05,540 --> 00:04:08,880 Karol nie jest ani stary, ani szpetny. Nie o to chodzi. 35 00:04:09,680 --> 00:04:10,700 A o co? 36 00:04:11,620 --> 00:04:13,040 Anna jest szczęśliwa. 37 00:04:13,400 --> 00:04:14,580 I to cię martwi? 38 00:04:16,060 --> 00:04:19,380 Powiedziała mi, że wreszcie jest tym, kim zawsze chciała być. Żoną władcy. 39 00:04:19,930 --> 00:04:20,930 To chyba dobrze. 40 00:04:21,410 --> 00:04:24,810 Nie spodziewałam się, że... Że ją stracisz. 41 00:04:26,770 --> 00:04:27,770 Na zawsze. 42 00:04:31,310 --> 00:04:32,310 Umiłowana. 43 00:04:33,150 --> 00:04:35,010 Anna nie zniknie z twojego życia. 44 00:04:35,770 --> 00:04:39,210 Będzie w nim nadal, tylko... inaczej. 45 00:04:40,770 --> 00:04:44,770 Dla mnie Anna, mimo że jej nie urodziłam, na zawsze pozostanie moim 46 00:04:49,830 --> 00:04:53,390 Żałuję, że Henryk nie dożył tej chwili. 47 00:04:55,130 --> 00:04:56,530 Byłby taki dumny. 48 00:05:09,130 --> 00:05:14,350 Dawno po śniadaniu, ale Żbiety i Ludwika nikt nie widział od rana. Brałbym to za 49 00:05:14,350 --> 00:05:15,350 dobry znak. 50 00:05:16,890 --> 00:05:18,270 A jeśli jest inaczej? 51 00:05:19,850 --> 00:05:25,390 Jeśli nie dobrali się... Ludwik nie jest już mu kosem. To nie jest jego pierwsza 52 00:05:25,390 --> 00:05:26,390 żona. Poradzi sobie. 53 00:05:29,050 --> 00:05:32,630 Może Elżbieta pod tym pięknym obliczem kryje jakąś tajemnicę. 54 00:05:33,010 --> 00:05:34,190 Podłość charakteru. 55 00:05:36,030 --> 00:05:39,170 Powinniśmy poczekać na dyspensy papieża. W końcu są spokrewnieni. 56 00:05:40,290 --> 00:05:42,870 Oby Bóg nie pokarał nas za tę samowolę. 57 00:05:43,910 --> 00:05:48,070 Dzięki temu małżeństwu Ludwik zapewni sobie spokój na południu. 58 00:05:49,260 --> 00:05:52,180 Dla takich celów warto poświęcić szczęście małżeńskie. 59 00:05:52,740 --> 00:05:56,900 Po tym, co się stało Andrzejowi w Neapolu, nie byłabym taka pewna. 60 00:05:57,440 --> 00:06:01,640 Dlatego teraz nie dasz pokoju swojej nowej synowej? Nie dasz porządnić 61 00:06:01,640 --> 00:06:02,640 jak męskry, nie? 62 00:06:03,360 --> 00:06:06,920 A może będzie płodna, jak Julianna, żona Olgierda? 63 00:06:07,320 --> 00:06:09,260 Ledwo się pobrali, już mają dwie córki. 64 00:06:12,100 --> 00:06:13,100 A ty? 65 00:06:13,720 --> 00:06:16,260 W końcu Adelaida nadal nie jest matką. 66 00:06:18,000 --> 00:06:22,020 Jeżeli Bóg miał kogoś ukarać, to właśnie mnie. 67 00:06:29,500 --> 00:06:35,100 Nie chcę rzucać fałszywych podejrzeń, ale czy jest możliwe, że to Adelaida 68 00:06:35,100 --> 00:06:36,380 najęła zabójcę? 69 00:06:36,680 --> 00:06:38,200 Nie, ona nie musi tego robić. 70 00:06:39,500 --> 00:06:45,460 Ona mnie zatruwa każdego dnia swoim bolałym obliczem, jałowym łonem. 71 00:06:46,540 --> 00:06:49,020 Nibyczy wszystko to, czego dokonałem ja, a wcześniej nasz lojcier. 72 00:06:49,380 --> 00:06:50,720 Więc nie podwól na to. 73 00:06:53,360 --> 00:06:54,360 Rozmawiałeś z Marcinem. 74 00:06:54,660 --> 00:06:55,840 Co z tym Sokolnikiem? 75 00:07:01,280 --> 00:07:02,280 Do roboty. 76 00:07:21,740 --> 00:07:23,100 Wyobraź się, co cię najął. 77 00:07:29,300 --> 00:07:30,980 Kto zlecił zabicie króla? 78 00:07:32,440 --> 00:07:33,440 Kto? 79 00:07:37,500 --> 00:07:38,660 Kto zlecił? 80 00:07:40,740 --> 00:07:42,720 Co z nim? 81 00:07:43,000 --> 00:07:44,280 Nic nie chcę powiedzieć. 82 00:07:44,560 --> 00:07:45,820 Co znaczy, że niewinny? 83 00:07:46,140 --> 00:07:48,800 Audre, Bogdan dopuścił się najbliższej zbrodni. 84 00:07:49,480 --> 00:07:50,880 Targnął się na życie króla. 85 00:07:52,950 --> 00:07:57,270 Nie, on nie mógłby. To pewne. Chcemy się tylko dowiedzieć, kto za to zapłacił. 86 00:07:59,850 --> 00:08:02,090 Zakładam, że nie znałaś jego planów. 87 00:08:03,510 --> 00:08:06,230 I nic nie mówił, co wskazywałoby na to, kto go tu wysłał? 88 00:08:08,250 --> 00:08:09,650 Muszę się z nim zobaczyć. 89 00:08:11,250 --> 00:08:12,250 Audre! 90 00:08:13,870 --> 00:08:16,990 On... strasznie wygląda. 91 00:08:17,790 --> 00:08:18,790 Na co ci to? 92 00:08:20,790 --> 00:08:21,790 Maćku, proszę. 93 00:08:24,940 --> 00:08:25,940 Puśćcie ją. 94 00:08:47,740 --> 00:08:52,000 Zapomniałaś odpisać? Kazałam przeszukać całą kancelarię. Dopiero dziś się 95 00:08:52,000 --> 00:08:56,680 znalazł. Ktoś go ukrył przed moim kanclerzem. Gdzie on jest? Może to on? 96 00:08:56,680 --> 00:08:57,980 został zwolniony z urzędu. 97 00:08:59,820 --> 00:09:02,680 Marcinie, jesteś pewny, że to ty napisałeś ten list? 98 00:09:11,480 --> 00:09:12,640 Tak, panie. 99 00:09:13,060 --> 00:09:15,000 Osobiście dyktowałem każde słowo. 100 00:09:15,480 --> 00:09:16,840 Dlaczego mi nic nie powiedziałeś? 101 00:09:17,940 --> 00:09:21,000 Czekałem na odpowiedź. Jesteś zbyt mądry, by udawać głupiego. 102 00:09:21,730 --> 00:09:23,430 Sokolnik ci podpadł, a ty milczysz? 103 00:09:24,010 --> 00:09:27,810 Mieszkasz na moim dworze, jadasz ze mną. Powierzam ci moje sekrety i nie mówisz 104 00:09:27,810 --> 00:09:33,070 nic? Postąpiłem źle. Ale pomyśl, panie, co gdybym nieopatrznie rzucił 105 00:09:33,070 --> 00:09:35,290 podejrzenie na królową, na króla Ludwika? 106 00:09:36,010 --> 00:09:37,870 To byłby skandal, panie. 107 00:09:38,790 --> 00:09:40,410 Przecież ja wam służę. 108 00:09:40,610 --> 00:09:42,890 Dość! List się znalazł. 109 00:09:43,130 --> 00:09:44,150 Kanclerz zwolniony. 110 00:09:45,230 --> 00:09:48,850 Ale nadal nie wiadomo, kto chce mnie zabić. Tylko płacimy naszą monetą. 111 00:09:49,110 --> 00:09:50,490 Panowie, możnić węgier. 112 00:09:51,120 --> 00:09:53,180 Chcieliby prędko objąć urzędy w Polsce. 113 00:09:54,220 --> 00:09:58,520 Ale im się to nie uda. Po to mam układ z Ludwikiem. Na wypadek, gdyby jakiś wasz 114 00:09:58,520 --> 00:10:00,740 palatyn chciał przejąć kasztelanie w Krakowie. 115 00:10:01,780 --> 00:10:04,940 Kazimierzu, nie jesteś bezpieczny. 116 00:10:05,500 --> 00:10:08,560 Jeśli to jest ktoś stąd, to chce nas poróżnić. 117 00:10:11,760 --> 00:10:16,340 Marcinie, proszę cię, pomóż znaleźć winnego. 118 00:10:16,800 --> 00:10:18,660 To będzie bardzo trudne, pani. 119 00:10:34,920 --> 00:10:35,920 Powiedz prawdę. 120 00:10:45,040 --> 00:10:46,500 I tak zginę. 121 00:10:47,600 --> 00:10:49,140 Nie wydam nikogo. 122 00:10:49,960 --> 00:10:51,980 Chcę wiedzieć, czy mnie oszukałeś. 123 00:10:52,540 --> 00:10:55,360 Byłam tylko częścią twojego niebnego planu. 124 00:10:55,800 --> 00:10:57,740 Andrę wróciłem dla ciebie. 125 00:11:00,040 --> 00:11:03,220 Ale nie chciałem jak biedak prosić, byś wyszła za mnie. 126 00:11:05,320 --> 00:11:06,920 Zaspokujesz najlepsze życie. 127 00:11:12,100 --> 00:11:13,720 Miłuję cię prawdziwie. 128 00:11:19,240 --> 00:11:20,600 Nigdy nie przyznam. 129 00:11:21,820 --> 00:11:22,820 Udowodnij to. 130 00:11:24,220 --> 00:11:27,220 I powiedz, kto kazał ci zabić mojego króla. 131 00:11:31,420 --> 00:11:33,120 Tylko wtedy ci wybaczę. 132 00:11:49,839 --> 00:11:50,839 Wielkopolska nie dla mnie. 133 00:11:51,020 --> 00:11:54,980 Bez Heleny... A Konfederacja? 134 00:11:55,940 --> 00:11:57,000 Nie bardzo mnie chcą. 135 00:11:57,940 --> 00:12:01,920 Dawniej pewnie im bym przystał, byle walczyć, ale teraz nie widzę w tym 136 00:12:03,040 --> 00:12:04,040 Wróć do Świdnicy. 137 00:12:04,320 --> 00:12:06,280 Tam zawsze znajdzie się dla ciebie miejsce. 138 00:12:06,660 --> 00:12:08,080 Jestem ci wdzięczny, lecz nie mogę. 139 00:12:09,180 --> 00:12:10,920 Muszę szukać mojej ukochanej Heleny. 140 00:12:17,040 --> 00:12:18,220 Staw się za mną u króla. 141 00:12:18,680 --> 00:12:22,240 Niech da mi jakieś zajęcie na Wawelu, cokolwiek. Przecież w Krakowie jej nie 142 00:12:22,380 --> 00:12:23,600 Ale z Krakowa łatwiej znaleźć. 143 00:12:25,720 --> 00:12:26,720 Kazimierzu! 144 00:12:27,720 --> 00:12:28,720 Zapijesz się z nami? 145 00:12:30,580 --> 00:12:31,940 To jest jakaś okazja? 146 00:12:32,380 --> 00:12:34,040 Okazja zawsze się znajdzie. 147 00:12:37,620 --> 00:12:39,900 Panie, pozwól bym ci służył. 148 00:12:41,280 --> 00:12:42,340 Co na to, księże? 149 00:12:45,900 --> 00:12:48,180 To mój najlepszy rycerz. 150 00:12:48,840 --> 00:12:50,480 Dlaczego więc mam cię go pozbawiać? 151 00:12:51,260 --> 00:12:52,760 Nie pozbawiać. 152 00:12:53,060 --> 00:12:55,140 Kazimierzu, do tej mój gej. 153 00:12:55,720 --> 00:12:57,220 Mi da pałgunca lat. 154 00:12:59,680 --> 00:13:03,660 A Jasiek i Jura nie ma między wami za targów? 155 00:13:04,460 --> 00:13:09,300 Najmniejszych. Kasztelan i wojewoda to moi druhowie. Cenię ich i podziwiam. 156 00:13:11,660 --> 00:13:12,660 Pomyślimy. 157 00:13:23,260 --> 00:13:24,720 Nazwał nas swoimi druhami? 158 00:13:25,440 --> 00:13:29,560 Matupet. Jak Kazimierz zapyta, czy Gunzel jest moim druhem, to nie będę 159 00:13:29,640 --> 00:13:32,380 A nie jest ci go żal po tym, co przeżył? Bo kłamał króla. 160 00:13:32,920 --> 00:13:34,140 Lekko na ją prawdę. 161 00:13:34,500 --> 00:13:35,500 W dobrej wierze. 162 00:13:36,640 --> 00:13:38,340 Jest zdesperowany. Helena. 163 00:13:39,040 --> 00:13:40,700 To myślisz, że to go usprawiedliwia? 164 00:13:42,060 --> 00:13:43,600 Zawsze miałeś miękkie serce. Ja? 165 00:13:43,940 --> 00:13:46,280 Może ja? Może chcesz o tym porozmawiać na dziedzińcu? 166 00:13:46,880 --> 00:13:48,800 Nie będę się z tobą mówić o Gunzela. 167 00:13:53,100 --> 00:13:57,160 A jak Kazimierz ciebie zapyta, czy można mu zaufać, to co powiesz? 168 00:13:58,100 --> 00:14:00,760 Prawdę, że ufać można, a lubić nie trzeba. 169 00:14:02,740 --> 00:14:06,620 A ty co mu powiesz? Prawdę, że nigdy się z tym nie pogodzę. 170 00:14:19,460 --> 00:14:21,140 A gdzie twój syn, królowo? 171 00:14:21,610 --> 00:14:22,710 Nie zechce do nas dołączyć? 172 00:14:23,630 --> 00:14:25,290 Nadal w swoich komnatach. 173 00:14:26,410 --> 00:14:32,250 Może trzeba po niego posłać jakąś słuszkę. Albo sługę, ze sprawą, co jeśli 174 00:14:32,250 --> 00:14:33,290 Ludwik za nie mógł. 175 00:14:34,170 --> 00:14:36,370 Prosił wyraźnie, by mu nie przeszkadzać. 176 00:14:36,970 --> 00:14:38,670 Zamierza mu szanować wolę króla. 177 00:14:39,310 --> 00:14:42,410 Widać, Ludwik przedkłada towarzystwo swojej nowej żony. 178 00:14:42,810 --> 00:14:45,650 Ponad nasze, Karolu. Musimy się z tym pogodzić. 179 00:14:46,070 --> 00:14:48,990 Czekaj, Zimierzu, ale to nie ja się tym martwię. 180 00:14:50,210 --> 00:14:55,490 Miłościwa pani, zbliża się do bram orszak księcia Ludwiga. Przybywa prosto 181 00:14:55,490 --> 00:14:56,490 Bawarii. 182 00:14:58,930 --> 00:15:00,710 Nie uprzedziłaś mnie, że tu będzie. 183 00:15:01,670 --> 00:15:03,050 Późno się zapowiadał. 184 00:15:03,810 --> 00:15:07,150 Wiem, co was zjeli. Nie chciałam cię dodatkowo martwić. 185 00:15:07,470 --> 00:15:09,490 Nie, dlaczego? Chętnie z nim pomówię. 186 00:15:11,410 --> 00:15:14,310 Ile lat minęło od jego ślubu z Kunagundą? 187 00:15:15,870 --> 00:15:16,870 Szachmat. 188 00:15:45,160 --> 00:15:46,160 Nie odejdę. 189 00:15:46,280 --> 00:15:48,100 Pozwól mi czynić, co do mnie należy. 190 00:15:49,100 --> 00:15:51,280 Bogdan powie, kto przysłał go do Krakowa. 191 00:15:51,600 --> 00:15:53,140 Miał wystarczająco dużo czasu. 192 00:15:54,720 --> 00:15:57,520 Chcesz być jego wspólniczką? On tego nie wart. 193 00:15:58,880 --> 00:16:01,720 Powie! Nie dam go dłużej męczyć. 194 00:16:02,160 --> 00:16:04,300 Niech tylko Justycjar już się zjawi. 195 00:16:06,940 --> 00:16:07,940 Zgoda. 196 00:16:09,280 --> 00:16:10,280 Wezwać go! 197 00:16:22,350 --> 00:16:23,750 Ja mam go skazać. 198 00:16:24,290 --> 00:16:25,690 To ode mnie ociekujesz? 199 00:16:26,270 --> 00:16:30,090 Pani, król wyjechał, a on nie chce zdradzić, kto mu zapłacił. 200 00:16:30,530 --> 00:16:34,910 Ja mogę go męczyć dalej, ale on prędzej umrze, nim coś powie. Głowa mi boli od 201 00:16:34,910 --> 00:16:36,950 tego. Ale tu chodzi o życie króla. 202 00:16:37,210 --> 00:16:39,530 To go zabijcie, dla przykładu. 203 00:16:40,870 --> 00:16:45,750 Pani, jeśli nie poznamy imienia tego, kto za tym stoi, wkrótce możemy 204 00:16:45,750 --> 00:16:46,750 się kolejnego zamachu. 205 00:16:48,350 --> 00:16:49,770 Tylko wtońcie do lochu. 206 00:16:50,210 --> 00:16:51,230 A król... 207 00:16:52,080 --> 00:16:54,140 Jak wchuci, to powiedz, co z nim robić. 208 00:16:58,240 --> 00:16:59,240 Panie! 209 00:16:59,920 --> 00:17:01,060 Wbywają cię do lochu! 210 00:17:14,780 --> 00:17:16,040 Mów, kto cię nasłał. 211 00:17:17,390 --> 00:17:21,790 Powie, jeśli obiecasz, że w zamian za to oszczędzisz mu dalszych tortur. Audrey! 212 00:17:22,369 --> 00:17:23,369 Obiecaj! 213 00:17:27,950 --> 00:17:29,790 Jeśli powiesz, oszczędzę ci pęk. 214 00:18:03,240 --> 00:18:05,000 Co za szczyt mieć takiego pisarza. 215 00:18:05,600 --> 00:18:06,840 Dziękuję ci, panie. 216 00:18:07,440 --> 00:18:08,440 Ludwicz! 217 00:18:12,180 --> 00:18:13,900 Królu! Ojcze! 218 00:18:14,540 --> 00:18:16,100 Jakże rady jestem cię widzieć. 219 00:18:16,300 --> 00:18:18,200 Darujmy sobie uprzejmości i ukłony. 220 00:18:18,420 --> 00:18:20,620 Nie cieszy cię mój widok, ani mnie twój. 221 00:18:21,900 --> 00:18:23,980 Bagadości u ciebie, panie Napawam, jest smutkiem. 222 00:18:24,840 --> 00:18:29,060 Ale w moją niewąt. Tak wiele się zdarzyło. Przestań, tak się nie godzi. 223 00:18:29,740 --> 00:18:32,500 Nie godzi się mówić, czy nie godzić nie dotrzymać zobowiązań? 224 00:18:33,130 --> 00:18:34,410 Jak ci nie wstyd. 225 00:18:37,550 --> 00:18:40,450 Przyłapałeś mnie, panie. Tak? Owszem. 226 00:18:41,010 --> 00:18:42,390 Czuję wstyd. 227 00:18:43,070 --> 00:18:45,310 Wstyd za twoje postępki. 228 00:18:46,350 --> 00:18:50,950 Przybyłem do Krakowa w samogień strasznej wojny, byleby tylko poślubić 229 00:18:50,950 --> 00:18:56,010 najzacniejszą z niewiast nad Wisłą, nad wszystkimi rzekami, które płyną. 230 00:18:56,230 --> 00:18:57,230 Porzuciłeś ją. 231 00:18:58,750 --> 00:19:00,930 Nie śmiałbym. Nigdy. 232 00:19:01,290 --> 00:19:04,110 I tym bardziej zranić twojego uczcia do niektórych, które okazało się 233 00:19:04,110 --> 00:19:05,530 silniejsze. Co to za brednie? 234 00:19:05,750 --> 00:19:09,210 Nie wypłaciłeś posagu. Wypłaciłem. Niepełny. Przyjechałeś bez wojska, nie 235 00:19:09,210 --> 00:19:10,210 wywiązałeś się z układu. 236 00:19:10,730 --> 00:19:12,070 Wojna już dawno minęła. 237 00:19:12,670 --> 00:19:15,450 Ty, jak widać, z królem Carl w coraz lepszych stosunkach. 238 00:19:16,050 --> 00:19:17,710 A mojego posagu wciąż nie ma. 239 00:19:19,090 --> 00:19:22,770 To znaczy to, że cukier swoją darzysz uczciem tak wielkim, że chcesz ją mieć 240 00:19:22,770 --> 00:19:26,950 przy sobie. Powiedz mi, czy ja mogę stawać na drodze tak silnej ojcowskiej 241 00:19:26,950 --> 00:19:28,390 miłości? Skończ tą paplaninę. 242 00:19:29,110 --> 00:19:30,110 Chcesz ją układów? 243 00:19:30,520 --> 00:19:33,900 Chce w sojuszu ze mną? To przyjedź po żonę. Ona czeka. 244 00:19:35,180 --> 00:19:37,600 Przybędę po żonę. W stosownej chwili. 245 00:19:38,380 --> 00:19:41,100 Teraz muszę się udać w zupełnie innym kierunku. 246 00:19:41,420 --> 00:19:46,420 Masz czas, panie, żeby uskładać brakującą sumę, aby nasz sojusz był 247 00:19:46,420 --> 00:19:49,480 i moje małżeństwo. Przecież usięgaliśmy z Kunegundą przed Bogiem. 248 00:19:51,120 --> 00:19:52,240 Byłem jej wierny. 249 00:19:52,880 --> 00:19:55,100 Nie tknąłem żadnej kobiety. 250 00:20:18,199 --> 00:20:19,860 Zbigniewie, kiedy ten lid dotrze do ojca? 251 00:20:20,600 --> 00:20:22,920 Jeśli goniec ruszy zaraz w kilka dni. 252 00:20:24,020 --> 00:20:25,020 Kilka dni. 253 00:20:27,100 --> 00:20:29,680 Zdaje mi się, że nawet tych kilku dni nie wytrzymam na Wawelu. 254 00:20:30,660 --> 00:20:33,880 Niech mój ojciec wróci mi, pomoże. Miałam być dzielna, ale nie potrafię. 255 00:20:34,960 --> 00:20:36,300 Jesteś dzielna, Kunegundo. 256 00:20:36,880 --> 00:20:38,080 Niełatwo cię zdenerwować. 257 00:20:38,540 --> 00:20:41,760 Przez te wszystkie lata starałam się być wyrozumiała, ale nie dam sposobu na 258 00:20:41,760 --> 00:20:42,900 Adelaidę. Nie mam już siły. 259 00:20:44,040 --> 00:20:45,500 Tylko czy ojciec może coś zrobić? 260 00:20:46,480 --> 00:20:47,780 Bądźmy dobrej myśli. 261 00:20:52,740 --> 00:20:53,840 Wyciągnęliście coś z niego? 262 00:20:54,520 --> 00:20:55,640 Niewiele, kanclerzu. 263 00:20:55,860 --> 00:20:57,500 Co ma on napisać królowi? 264 00:20:58,120 --> 00:21:01,820 Zarzekał się, że nie działał na polecenie króla Ludwika. 265 00:21:02,100 --> 00:21:04,980 Ani on, ani królowa Elżbieta nie mieli pojęcia o zamachu. 266 00:21:05,600 --> 00:21:06,960 Wiesz, kto powlecił? 267 00:21:09,000 --> 00:21:13,140 Niestety przesłuchany skonał, nim wyjawił imię. 268 00:21:13,820 --> 00:21:15,100 Ale, kanclerzu... 269 00:21:15,660 --> 00:21:19,800 To mógł być każdy. Dosłownie każdy, kogo stać na trzy sokoły i opłacenie takiego 270 00:21:19,800 --> 00:21:20,800 nieszczęśnika. 271 00:21:21,340 --> 00:21:23,800 Czyli każdy w lup króla Kazimierza. 272 00:21:38,120 --> 00:21:41,120 Wuju, chodźmy jeszcze potańczyć. 273 00:21:42,100 --> 00:21:43,640 Niech wesele trwa jeszcze. 274 00:21:46,090 --> 00:21:48,970 Chcę, żeby ta noc zrobiła z ciebie innego człowieka. 275 00:21:49,670 --> 00:21:51,270 Czuję się, jakbym się obudził. 276 00:21:53,210 --> 00:21:57,390 Zmarnowałem tyle czasu, myśląc, że miłowanie jest mrzonką. 277 00:21:58,290 --> 00:22:01,890 Że kobieta nie jest w stanie dać szczęścia mężczyźnie, że to tylko 278 00:22:02,370 --> 00:22:03,370 Czasem tak jest. 279 00:22:04,330 --> 00:22:06,690 Teraz rozumiem, dlaczego jesteś nieszczęśliwy. 280 00:22:06,970 --> 00:22:08,150 Nigdy nie mówiłem, że jestem. 281 00:22:08,530 --> 00:22:12,570 Ale ja to widzę, bo też byłem kiedyś przygnębiony i bez życia. 282 00:22:14,750 --> 00:22:15,750 Wuju. 283 00:22:16,910 --> 00:22:19,710 Nie potrzebuję układu z Karolem Lukwempulskim. 284 00:22:19,910 --> 00:22:21,070 Poradzimy sobie bez niego. 285 00:22:22,150 --> 00:22:25,790 Potrzebujesz za to innej żony. To ty to powiedziałeś. 21165

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.