Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:37,400
W poprzednim odcinku wystarczy moje
słowa, zostaniesz poświartowany żywcem.
2
00:00:37,620 --> 00:00:38,620
Zadałem ci pytanie.
3
00:00:38,880 --> 00:00:41,240
Ty nie chcesz tego. Ja płacę od razu.
4
00:00:43,060 --> 00:00:47,220
Najpierw ty przedstawisz sprawę księciu.
Nie chcę błagać o schronienie. Honor
5
00:00:47,220 --> 00:00:52,720
nie pozwala. Niech mnie zaprosi.
Pozbawiam Macieja wszelkich praw. Jest
6
00:00:52,720 --> 00:00:56,080
bez honoru. Ma być ścigany i zabity. Bez
sądu jak pies.
7
00:00:56,300 --> 00:00:57,820
A twój mąż?
8
00:00:58,020 --> 00:00:59,620
Im tu dołoży, co?
9
00:01:12,810 --> 00:01:15,190
Tak, planuję rozbudować nowe skrzydło
zamku.
10
00:01:16,030 --> 00:01:19,990
Sprowadzę najlepszych kamieniarzy.
Dzięki tobie pani zamek w budzie będzie
11
00:01:19,990 --> 00:01:20,990
jeszcze piękniejszy.
12
00:01:21,290 --> 00:01:24,650
Ta karola niewiasty, wnosić piękno do
świata.
13
00:01:26,610 --> 00:01:27,610
Wielmożna pani?
14
00:01:27,830 --> 00:01:30,970
Tak? Zbliża się orszak królaczewskiego
Karola.
15
00:01:32,430 --> 00:01:33,670
Karol? Tak prędko?
16
00:01:34,530 --> 00:01:38,750
Dopiero co wysłał list, że planuje
podróż z Wiednia do Budy, a już puka do
17
00:01:39,810 --> 00:01:40,930
Przyprowadźcie Annę.
18
00:01:41,240 --> 00:01:42,240
Trzeba ją przygotować.
19
00:01:42,440 --> 00:01:43,440
Przygotować na co?
20
00:01:45,800 --> 00:01:47,060
Nie powiedziałeś jej?
21
00:01:49,220 --> 00:01:51,460
O czym, Wolko?
22
00:01:53,520 --> 00:01:57,480
Karol kilka tygodni temu obdowiał. To
wiem, mówiłeś.
23
00:01:58,000 --> 00:01:59,000
Tak.
24
00:02:00,000 --> 00:02:03,620
Ale nie powiedziałem ci, że wystąpiło
rękę Anny.
25
00:02:30,470 --> 00:02:32,130
Tak. Strób w wodzie.
26
00:02:32,790 --> 00:02:34,230
Wiadomo czyj? Jeszcze nie.
27
00:02:34,530 --> 00:02:36,990
Zimowe lody ruszyły i ciało wypłynęło.
28
00:02:37,730 --> 00:02:41,330
Stajenni próbują wyciągnąć je z fosy. No
to pewnie żebrak.
29
00:02:41,570 --> 00:02:44,230
Strzępy odzienia świadczą, że ktoś
znaczniejszy.
30
00:02:44,610 --> 00:02:45,610
Ktoś z miasta?
31
00:02:46,610 --> 00:02:47,610
Prędzej z zamku.
32
00:02:47,890 --> 00:02:48,890
Zawiadam marszałka.
33
00:03:20,180 --> 00:03:21,180
Słucham.
34
00:03:23,960 --> 00:03:30,900
W całym Krakowie mówią, że ślesz
podachki dla cudzkiej i bękarczów.
35
00:03:31,680 --> 00:03:33,580
A to w tym złego, że dbam o
chrześniaków.
36
00:03:35,020 --> 00:03:36,140
O chrześniaków?
37
00:03:39,140 --> 00:03:41,820
Powiedz wreszcie głośno to, co inne
mówią szeptem.
38
00:03:42,140 --> 00:03:43,560
To są twoje bękarty.
39
00:03:45,060 --> 00:03:49,120
Nie wiem, czy mały Pałka i nie mierza to
moi synowie, ale chciałbym, żeby tak
40
00:03:49,120 --> 00:03:50,089
było.
41
00:03:50,090 --> 00:03:54,230
Może chociaż z kochanką doczekałem się
potomków. Ty nawet nie zaprzeczasz, że
42
00:03:54,230 --> 00:03:55,230
złożyłeś.
43
00:03:56,510 --> 00:03:57,830
Dość kłótni z tobą.
44
00:03:58,590 --> 00:04:01,010
To odpraw cudkę i jej bękartę do gołczy.
45
00:04:01,290 --> 00:04:05,110
Nie będziesz mi mówić, co mam robić. Ona
powinna wisić na pręgierzu, opluwana
46
00:04:05,110 --> 00:04:06,110
przez gabieć.
47
00:04:06,610 --> 00:04:08,030
Ściągnij swój język, pani.
48
00:04:08,250 --> 00:04:11,910
Nie masz prawa mnie rozkazywać. Mam, bo
to ja jestem królem.
49
00:04:31,940 --> 00:04:36,600
Nadmierna wilgoć, gorąc i mniejsze głowy
dobitnie świadczą o duchowym
50
00:04:36,600 --> 00:04:37,800
upośledzeniu niewiast.
51
00:04:38,980 --> 00:04:41,940
Zdarzają się niewiasty rozumne,
wykształcone.
52
00:04:42,160 --> 00:04:46,520
Rozumna niewiasta to gorzej niż brodata.
Od takich trzymaj się panie z daleka.
53
00:04:46,680 --> 00:04:53,140
Cała płeć żeńska jest słaba i lekko
myślna. Służba plotkuje, że królowa
54
00:04:53,140 --> 00:04:57,900
niszczyła sprzęty w twojej komnacie. To
kolejny dowód, że niewiasta nie jest
55
00:04:57,900 --> 00:05:00,480
stworzona na podobieństwo wody. Panie
marszałku!
56
00:05:02,220 --> 00:05:03,560
O ty, wyłowiono ciało.
57
00:05:03,840 --> 00:05:07,000
Po ubraniach i ozdobach widać, że to
musi być ktoś znaczny.
58
00:05:07,300 --> 00:05:10,980
Jak długo leżało w wodzie? Ciało już
śliskie, napętniałe.
59
00:05:11,840 --> 00:05:13,380
Nic sami odarte ze skóry.
60
00:05:13,620 --> 00:05:16,800
Może po ozdobach będzie można poznać, co
to za nieszczęśnik.
61
00:05:17,260 --> 00:05:18,340
Muszę to zobaczyć.
62
00:05:18,700 --> 00:05:21,300
Choć nie ukrywam, że wolałbym odczędzić
sobie tego widoku.
63
00:05:22,000 --> 00:05:23,060
Zechcesz mi towarzyszyć?
64
00:05:35,950 --> 00:05:37,930
Jak długo zamierzałeś to przede mną
ukrywać?
65
00:05:39,750 --> 00:05:41,670
Karol przyspieszył wizytę.
66
00:05:42,210 --> 00:05:45,170
Liczyłem na to, że mam więcej czasu,
żeby ci o tym powiedzieć.
67
00:05:46,050 --> 00:05:48,510
Czekałem na właściwy moment.
68
00:05:49,750 --> 00:05:53,890
O co ci chodzi duszko? Przecież Karol to
jeszcze lepsze oparcie dla naszej Anny
69
00:05:53,890 --> 00:05:57,430
niż jego syn. Pochował już dwie żony.
Ale to król.
70
00:05:57,770 --> 00:06:00,830
Przecież on nie da jej dorosnąć do
małżeństwa. Mój Boże.
71
00:06:01,270 --> 00:06:02,550
Mój mały skarb.
72
00:06:03,530 --> 00:06:04,710
Nie przesadzaj.
73
00:06:05,080 --> 00:06:06,980
Byłaś równie młoda, kiedy szłaś do mnie.
74
00:06:07,640 --> 00:06:11,720
Ale ty byłeś wyjątkowy, Bolko. A ja
zakochana w tobie od razu.
75
00:06:12,220 --> 00:06:15,880
Nie schlebiaj mi, żebym zmienił zdanie.
To postanowione.
76
00:06:16,540 --> 00:06:17,900
Bolko, to takie nagłe.
77
00:06:18,420 --> 00:06:19,800
To nie twoja decyzja.
78
00:06:21,120 --> 00:06:23,640
Nie mów tak do mnie. Wychowałam Annę jak
swoją.
79
00:06:26,380 --> 00:06:28,980
Są sprawy, które do niewiast nie należą.
80
00:06:52,880 --> 00:06:55,760
Musimy się pośpieszyć. Karol już wjeżdża
do budy.
81
00:06:57,200 --> 00:06:58,600
Ta będzie lepsza.
82
00:07:01,660 --> 00:07:04,180
Jestem pewna, że olśnisz go urodą.
83
00:07:04,700 --> 00:07:05,700
Takie ważne?
84
00:07:06,880 --> 00:07:10,600
Wolałabym teraz dokończyć czytanie
pieśni Petrarki niż się stroić.
85
00:07:10,920 --> 00:07:12,080
Muszę go witać?
86
00:07:13,060 --> 00:07:18,120
I z początku ukryj przed nim swoje
zamiłowanie do literatury i
87
00:07:18,320 --> 00:07:19,320
Dlaczego?
88
00:07:20,560 --> 00:07:24,240
Musisz wiedzieć, że mężczyzny nie
śmielają rozum na niewiasty.
89
00:07:25,220 --> 00:07:26,780
Mam udawać głupią?
90
00:07:27,000 --> 00:07:28,000
Nie.
91
00:07:31,040 --> 00:07:32,140
Mów mało.
92
00:07:32,700 --> 00:07:34,200
Skromnie spuszczaj wzrok.
93
00:07:34,560 --> 00:07:36,560
Odpowiadaj krótko, łagodnym głosem.
94
00:07:37,800 --> 00:07:41,060
Król ma poprosić o twoją rękę. Nie
możesz go odniechęcić.
95
00:07:41,340 --> 00:07:42,600
Mam zostać jego żoną?
96
00:07:47,040 --> 00:07:49,500
Wielki władca chce cię poślubić.
97
00:07:49,900 --> 00:07:51,220
Ale ja nie chcę iść za mąż.
98
00:07:51,940 --> 00:07:52,940
Jeszcze nie.
99
00:07:53,460 --> 00:07:54,840
Anno, wiesz, że tak trzeba.
100
00:07:55,360 --> 00:07:56,380
Ale czemu za niego?
101
00:07:56,800 --> 00:08:00,200
Nie wolno ci okazać mu niechęci. Ale on
jest stary.
102
00:08:00,460 --> 00:08:01,940
Ma zaś 40 lat.
103
00:08:05,160 --> 00:08:06,160
37.
104
00:08:11,280 --> 00:08:14,660
Anno, wiem, że to nie jest łatwe dla
ciebie.
105
00:08:16,660 --> 00:08:17,960
Dla żadnej z nas nie było.
106
00:08:21,230 --> 00:08:26,810
Twój stryj i Karol podpiszą umowę
sukcesyjną. Na jej mocy to ty
107
00:08:26,810 --> 00:08:28,410
księstwo Świdnicko -Jaworskie.
108
00:08:29,310 --> 00:08:32,409
Oczywiście jeśli Bolka umrze
bezpotomnie.
109
00:08:34,929 --> 00:08:38,210
Poślubiając Karola możesz ocalić
Świdnicę.
110
00:08:39,490 --> 00:08:42,929
Rozumiesz już, dlaczego to małżeństwo
jest takie ważne?
111
00:08:43,450 --> 00:08:45,510
Bo nie będzie więcej wojny.
112
00:09:41,150 --> 00:09:42,890
Ostrzegam, że widok nie będzie
przyjemny.
113
00:09:43,110 --> 00:09:44,490
Miejmy to już w głowie.
114
00:09:46,030 --> 00:09:48,150
Pfu, za spród.
115
00:09:48,530 --> 00:09:52,730
Trzeba go jak najszybciej wynieść z
zamku. Nim ten zapach rozejdzie się po
116
00:09:52,730 --> 00:09:54,910
korytarzach i wgryzie w murę.
117
00:10:04,710 --> 00:10:05,710
Ostrzegałem.
118
00:10:17,580 --> 00:10:19,140
Wiem, kto to jest mój krewniak.
119
00:10:19,540 --> 00:10:20,540
Uważaj.
120
00:10:21,400 --> 00:10:22,400
Jesteś pewny?
121
00:10:23,780 --> 00:10:25,860
Znałem go po rodowym pizdzieniu.
122
00:10:56,580 --> 00:10:57,580
Witajcie, panowie.
123
00:10:57,780 --> 00:10:59,160
Proszę, proszę, zachodźcie.
124
00:11:00,260 --> 00:11:01,260
Co podać?
125
00:11:02,200 --> 00:11:03,300
Miesiwa, piwa?
126
00:11:03,720 --> 00:11:06,960
No, gości już nie ma, ale podam.
127
00:11:12,920 --> 00:11:13,920
Co?
128
00:11:16,660 --> 00:11:17,920
Czego ode mnie chcecie?
129
00:11:18,380 --> 00:11:22,360
Pieniędzy? Piszcie, piszcie, co chcecie.
Jedno życie mi darujcie.
130
00:11:23,920 --> 00:11:25,780
Nie pieniędzy tu szukamy.
131
00:11:26,350 --> 00:11:27,510
Ruda i Wiedźmy.
132
00:11:28,070 --> 00:11:30,510
Litwy. A co by tu taka robila?
133
00:11:31,370 --> 00:11:33,350
Litwa daleko, a wkarćmy drogą.
134
00:11:38,090 --> 00:11:39,990
Nie kłam. Wzięłem ją tutaj.
135
00:11:40,950 --> 00:11:43,950
Czego ode mnie chcesz? Wydaj
zdrajczenie.
136
00:11:44,230 --> 00:11:45,270
Gadaj, gdzie jest.
137
00:11:45,550 --> 00:11:47,190
Tyle ludzi tu przychodzi.
138
00:11:47,630 --> 00:11:50,810
Nie pytam skąd są. Czy z Litwy, czy z
Czech.
139
00:11:51,070 --> 00:11:52,070
Ruda.
140
00:11:52,530 --> 00:11:53,530
Ruda Blasyk.
141
00:11:53,800 --> 00:11:55,820
Nie wiesz, to ja tylko rzeczy dzisiaj tu
widziałem.
142
00:11:57,280 --> 00:11:58,320
Nie kłam.
143
00:11:59,660 --> 00:12:01,420
Wiesz, o kogo chodzi.
144
00:12:14,260 --> 00:12:16,240
Grzewo Krzyża z Ziemi Świętej.
145
00:12:19,600 --> 00:12:20,660
Najcenniejsza relikwia.
146
00:12:24,900 --> 00:12:27,340
Przeprowadziłem się ciebie poradzić,
kuzynie.
147
00:12:27,880 --> 00:12:31,120
Wybacz, książę, ale sprawy królestwa
wzywają.
148
00:12:32,980 --> 00:12:34,140
Chodzi o Annę.
149
00:12:35,320 --> 00:12:38,600
Agnieszka ma mi zazwy, że zgodziłem się
na jej ślub z Karolem.
150
00:12:39,200 --> 00:12:42,640
Potrzebujesz ode mnie porady, jak
nauczyć żonę posłuszeństwa.
151
00:12:44,400 --> 00:12:47,780
W głębi duszy się z nią zgadzam. Chcesz
zerwać układ?
152
00:12:49,400 --> 00:12:51,220
Lubisz mieć w Luksemburgach wrogów.
153
00:12:51,550 --> 00:12:56,350
Mój brat nie oddałby córki Karolowi.
Twój brat nie żyje. Ale to ja odpowiadam
154
00:12:56,350 --> 00:12:58,530
Annę. Będzie królową rzymską.
155
00:12:58,950 --> 00:13:01,890
Twój brat stanie z grobu, żeby ci
dziękować za to małżeństwo.
156
00:13:02,170 --> 00:13:07,250
Tak. Już mnie w snach prześladuje, że
Anna nie będzie szczęśliwa.
157
00:13:07,650 --> 00:13:09,530
Brat w snach i żona na jawie.
158
00:13:10,750 --> 00:13:13,590
I od kiedy to w małżeństwie chodzi o
szczęście?
159
00:13:14,730 --> 00:13:16,250
Ja jestem szczęśliwy.
160
00:13:18,410 --> 00:13:19,710
Oddałbyś córkę Karolowi?
161
00:13:20,940 --> 00:13:25,060
Nie zapominaj, że dzięki temu małżeństwu
zachowasz swoje księstwo.
162
00:13:26,600 --> 00:13:29,840
Tak, a po mojej śmierci Karol je
dostanie bez wojny.
163
00:13:30,280 --> 00:13:34,880
Mój ojciec się w grobie przewraca. Jeśli
przerwiesz rozmowy, Karol prędko ciebie
164
00:13:34,880 --> 00:13:35,880
do grobu zagoni.
165
00:13:36,940 --> 00:13:38,140
Co planujesz?
166
00:13:40,880 --> 00:13:43,640
A gdybyś to ty ożenił się z Anną?
167
00:13:45,380 --> 00:13:46,860
Przecież jesteś wdowcem.
168
00:13:47,380 --> 00:13:49,320
Gdyby Anna została...
169
00:13:49,690 --> 00:13:51,910
Twoją żoną ty byś po mnie dziedziczył.
170
00:13:52,590 --> 00:13:58,150
Świdnica zostałaby w rodzinie. Płynie w
tobie nasza krew. Książę, przestań.
171
00:13:59,890 --> 00:14:01,190
Jestem zaręczony.
172
00:14:01,770 --> 00:14:03,050
Z kuzynką.
173
00:14:03,250 --> 00:14:04,490
Potrzebna ci dyspensa.
174
00:14:04,910 --> 00:14:08,790
Z Anną też jestem spokrewniony. I to
przez matkę, nie pradziada.
175
00:14:10,410 --> 00:14:15,490
Przysięgałem na ten krzyż, że jeśli
dostanę dyspensę, zdania nie zmienię.
176
00:14:16,030 --> 00:14:17,450
Zdania nie musisz.
177
00:14:17,790 --> 00:14:19,150
Zmień narzeczoną.
178
00:14:21,610 --> 00:14:27,130
Wybacz, kuzyń, ale nie zrezygnuję z
Elżbiety. Nawet dla Świdnicy.
179
00:14:49,400 --> 00:14:51,960
Dlaczego chodzisz z odkrytą głową? Co
się stało?
180
00:14:52,420 --> 00:14:55,940
Ludzie, jakiejś cuda, pytali o ciebie w
karczmie. Musisz uciekać z Krakowa.
181
00:14:56,060 --> 00:15:01,100
Samuel nic im nie powie. Wiem, że
prędzej da sobie gardło poderżnąć. Ale
182
00:15:01,100 --> 00:15:03,540
Litwini dotarli do karczmy, dotrą do
domu cudki.
183
00:15:04,420 --> 00:15:06,720
Dzieci, myślisz, że coś im grozi?
184
00:15:06,940 --> 00:15:08,620
Przede wszystkim tobie coś grozi.
185
00:15:09,200 --> 00:15:11,380
Widziałam tych ludzi. Jak cię znajdą,
zabiją.
186
00:15:43,880 --> 00:15:47,580
Elżbieto, ile ktoś mam okazji cię
widzieć, jesteś coraz piękniejsza.
187
00:15:48,300 --> 00:15:50,920
Tno ta nieuroda jest, to zdobą kobiety.
188
00:15:51,700 --> 00:15:53,720
Zapewniam cię, że nie brakuje ci żadnej
z nich.
189
00:15:54,380 --> 00:15:57,440
Zachowaj piękne słowa dla narzeczonej. I
dla księcia.
190
00:15:58,600 --> 00:16:02,480
Właśnie, księże Bolko, chce się wycofać
z układu?
191
00:16:02,920 --> 00:16:04,280
Nie dopuszczę do tego.
192
00:16:05,400 --> 00:16:08,420
Kiedy to oblegałeś świdnice królu? Niech
sobie przypomni.
193
00:16:08,620 --> 00:16:12,880
Ja przybyłem się tutaj pojednać, a nie
rozdrapiewać stare rany.
194
00:16:21,740 --> 00:16:24,880
Książę, przyjmij moje wyrazy szacunku.
195
00:16:34,840 --> 00:16:39,140
Królu, bądź dobrym mężem dla mojej
bratanicy.
196
00:16:44,340 --> 00:16:45,960
To wielka chwila.
197
00:16:47,700 --> 00:16:48,980
Księżniczka Anna!
198
00:16:59,490 --> 00:17:03,010
Pisałaś, że twoja podopieczna jest
wielce urodziwa, ale nie spodziewałem
199
00:17:03,010 --> 00:17:04,250
ujrzeć anioła.
200
00:17:21,829 --> 00:17:23,430
Konie do ciebie, możemy ruszać.
201
00:17:24,770 --> 00:17:27,250
Posłałam na Wawelku strażę i pojeźdźcie
z Jariusza.
202
00:17:27,740 --> 00:17:30,300
To dobrze, będą cię chronić. Nie mnie,
nas.
203
00:17:33,640 --> 00:17:34,740
Dziękuję ci za wszystko.
204
00:17:35,300 --> 00:17:37,040
Matko, prędzej, trzeba uciekać.
205
00:17:37,340 --> 00:17:39,700
Nie ośmielą się tutaj wtargnąć.
Spokojnie.
206
00:17:40,300 --> 00:17:44,420
Muszę natychmiast odejść, bo wprowadzę
na ciebie nieszczęście. I dokąd
207
00:17:44,420 --> 00:17:47,000
pójdziesz? Nie wiem, gdzieś daleko przed
siebie.
208
00:17:47,520 --> 00:17:48,620
Może na południe.
209
00:17:50,000 --> 00:17:51,000
Egry, stój!
210
00:17:51,340 --> 00:17:52,340
Zaraz tu będą.
211
00:17:53,220 --> 00:17:54,540
Zabieram dzieci i wyjedziemy razem.
212
00:17:57,160 --> 00:17:59,760
Nikt mnie tutaj nie trzyma, ale dokon...
213
00:17:59,760 --> 00:18:19,960
Łódzko,
214
00:18:20,120 --> 00:18:21,260
czekają tam.
215
00:18:21,580 --> 00:18:22,640
Nie uciekną.
216
00:18:23,700 --> 00:18:24,820
Dostali, czego chcieli.
217
00:18:26,540 --> 00:18:28,420
Jesteś potrzebna Annie, nie im.
218
00:18:34,460 --> 00:18:37,760
Jesteś na mnie zła, bo... bo ci nie
uprzedziłem.
219
00:18:39,240 --> 00:18:40,360
Nie jestem zła.
220
00:18:40,700 --> 00:18:42,360
Po prostu nie byłam gotowa.
221
00:18:54,030 --> 00:18:57,270
Księżno, czy uczynisz mi ten zaszczyt i
zatańczysz ze mną?
222
00:19:07,150 --> 00:19:08,930
I co mam jeszcze zrobić, Eliaszu?
223
00:19:09,990 --> 00:19:12,390
Adelaida robi wszystko, żeby obrzydzić
mi małżeństwo.
224
00:19:19,670 --> 00:19:21,730
Proś ją o wybaczenie.
225
00:19:23,440 --> 00:19:24,440
Ja mam prosić.
226
00:19:25,200 --> 00:19:26,800
Pokora boli króla.
227
00:19:28,500 --> 00:19:30,520
To zasady czynią mnie władcą.
228
00:19:30,940 --> 00:19:32,200
Król nie przeprasza.
229
00:19:32,460 --> 00:19:38,960
Jesteś chrześcijaninem. A dobry
chrześcijanin pierwszy wyciąga rękę
230
00:19:38,960 --> 00:19:39,960
teraz!
231
00:19:41,660 --> 00:19:43,440
Wywodź, panie, to ważne.
232
00:19:45,360 --> 00:19:46,800
Wrócimy do tego Eliaszu.
233
00:19:47,640 --> 00:19:49,160
Ja sobie pójdę.
234
00:19:56,529 --> 00:20:00,090
Panie, zamordowano mojego kuzyna
Błażeja. Widziałem jego ciało.
235
00:20:01,870 --> 00:20:05,750
Przykro mi, Marcinie, ale... To była
kanalia.
236
00:20:07,250 --> 00:20:08,490
Jednak żal człowieka.
237
00:20:09,690 --> 00:20:12,330
Nie z żalu tu przyszedłem, ale w
niepokoju.
238
00:20:13,570 --> 00:20:14,570
Czemu?
239
00:20:15,510 --> 00:20:17,630
Błażej szantażował mnie, coś knuł.
240
00:20:18,690 --> 00:20:20,050
Myślisz, że to moi ludzie?
241
00:20:20,810 --> 00:20:25,010
Zaraz się dowiemy. Nie, nie, panie. Oni
niczego nie wiedzą. Mówiłem z nimi.
242
00:20:26,770 --> 00:20:27,870
Lękasz się o swoje życie.
243
00:20:29,450 --> 00:20:30,690
O twoje, panie.
244
00:20:32,690 --> 00:20:33,690
Dziękuję bardzo.
245
00:20:34,370 --> 00:20:35,770
Straż, że wzmogą czujność.
246
00:20:37,210 --> 00:20:38,310
Lękać się nie wolno.
247
00:20:39,730 --> 00:20:40,850
Wtedy się przegrywa.
248
00:21:01,350 --> 00:21:02,350
Czeka, czeka.
249
00:21:04,370 --> 00:21:05,670
Spalimy jej to wszystko.
250
00:21:06,830 --> 00:21:08,050
Złożymy ofiarę.
251
00:21:23,650 --> 00:21:24,650
Książę.
252
00:21:25,970 --> 00:21:26,970
Siadaj.
253
00:21:41,040 --> 00:21:42,040
Coś się stało?
254
00:21:44,040 --> 00:21:45,340
Nie mam dobrych wieści.
255
00:21:48,300 --> 00:21:50,040
W Wielkopolsce wybuchł bunt.
256
00:21:51,480 --> 00:21:53,700
Wiem. Przeciwko królowi.
257
00:21:56,020 --> 00:21:59,200
A Maciej Borkowicz wścigany jest za
morderstwo.
258
00:21:59,880 --> 00:22:01,060
Tego nie wiedziałem.
259
00:22:02,360 --> 00:22:03,580
Ale to mnie do tego.
260
00:22:05,120 --> 00:22:06,280
Pomogłem mu się ukryć.
261
00:22:07,400 --> 00:22:09,460
Mam nadzieję, że nie w moim zamku.
262
00:22:17,710 --> 00:22:18,710
Mogę ci jakoś pomóc?
263
00:22:20,590 --> 00:22:21,950
Daj mi jakieś zajęcie.
264
00:22:22,450 --> 00:22:25,230
Zadanie, cokolwiek. Muszę coś robić, bo
inaczej uszaleję.
265
00:22:27,510 --> 00:22:29,730
Dobrze. Pojdziesz do Krakowa.
266
00:22:30,130 --> 00:22:31,130
Do Krakowa?
267
00:22:32,690 --> 00:22:35,190
Zaprosisz króla Kazimierza na ślub
naszej Anny.
19461
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.