Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,940 --> 00:00:34,660
W poprzednim odcinku...
2
00:01:02,700 --> 00:01:08,860
Wybacz, przez całe życie chciałem być
jak najlepszym
3
00:01:08,860 --> 00:01:09,960
ojcem.
4
00:01:24,220 --> 00:01:25,640
Zostaw mnie.
5
00:01:28,220 --> 00:01:29,480
Kasy!
6
00:01:33,960 --> 00:01:34,960
Dziękuję,
7
00:01:36,220 --> 00:01:37,700
panie, ale nie trzeba, dam radę.
8
00:01:37,980 --> 00:01:39,200
Nie zmieniłaś się.
9
00:01:46,840 --> 00:01:47,840
Bogdan?
10
00:01:48,600 --> 00:01:51,780
Setki razy wyobrażałem sobie, że stoję
tu przed tobą. A teraz?
11
00:01:52,680 --> 00:01:53,720
Teraz stoisz.
12
00:01:54,640 --> 00:01:57,620
Bałem się, że cię nie znajdę. Że poszłaś
za mąż, wyjechałaś.
13
00:01:58,440 --> 00:02:00,060
Mówiłam, nie dla mnie małżeństwo.
14
00:02:00,300 --> 00:02:01,300
Nie zmieniłaś zdania.
15
00:02:01,610 --> 00:02:02,610
Tu?
16
00:02:02,970 --> 00:02:03,970
Nie.
17
00:02:05,130 --> 00:02:07,110
Przez cały ten czas miłowałem tylko
ciebie, Audrey.
18
00:02:08,690 --> 00:02:10,070
Bardzo często myślałem o tobie.
19
00:02:10,470 --> 00:02:11,470
Wspominałem.
20
00:02:12,170 --> 00:02:13,810
Nie było dnia, żebym o tobie nie myślał.
21
00:02:17,310 --> 00:02:18,310
Czekałaś na mnie?
22
00:02:21,810 --> 00:02:22,850
Kasy podaj, babo!
23
00:03:11,020 --> 00:03:13,860
Jeśli to nie jest miłość, cóż ja czuję?
24
00:03:14,320 --> 00:03:16,980
A jeśli miłość, co to jest takiego?
25
00:03:18,320 --> 00:03:21,780
Jeśli rzecz dobra, skąd gorycz, co
truje?
26
00:03:22,520 --> 00:03:25,880
Gdy zła, skąd słodycz cierpienia
każdego?
27
00:03:29,860 --> 00:03:33,500
Myślisz, Paszku, że mogłabym kiedyś
spotkać tak wielkich poetów jak Petarka?
28
00:03:34,420 --> 00:03:35,420
Petralka.
29
00:03:37,160 --> 00:03:39,000
Poeci lubią bywać na dworach, pani.
30
00:03:42,990 --> 00:03:45,790
Myślę, że będziesz mieć sposobność. Tak
bym chciała.
31
00:03:47,070 --> 00:03:48,270
Koniec nauk.
32
00:03:48,570 --> 00:03:50,910
Anno, idź powitaj stryja i stryjną.
33
00:03:51,210 --> 00:03:52,210
Już przyjechali?
34
00:04:00,450 --> 00:04:01,810
Ty zostań.
35
00:04:21,640 --> 00:04:23,540
Dłałem się po Czechach, na Śląsku.
36
00:04:24,000 --> 00:04:27,740
Dopiero na Węgrzech zdobyłem porządny
fach, by wrócić do ciebie.
37
00:04:29,400 --> 00:04:30,720
Poznajesz Samuelu?
38
00:04:32,420 --> 00:04:33,420
Bogdan?
39
00:04:34,580 --> 00:04:37,860
Bogdan! Nie może być!
40
00:04:38,180 --> 00:04:40,580
Co cię sprowadza? Serce mnie przywiodło.
41
00:04:40,860 --> 00:04:44,800
Chyba raczej żołądek. Siadaj, siadaj,
siadaj. Z daleka jechał.
42
00:04:45,160 --> 00:04:47,180
Żołądek, na karm serce okaż.
43
00:04:47,540 --> 00:04:48,700
Sprawy mam na zamku.
44
00:04:49,000 --> 00:04:50,040
Na zamku?
45
00:04:52,190 --> 00:04:53,650
Powierzoną mi ważną misję.
46
00:05:11,450 --> 00:05:16,450
Rybacy ukarani, a jeńcy licealnie
odesłani. Może przestaną szukać
47
00:05:20,510 --> 00:05:22,600
Wypoczujcie. Panie uchmistrzu.
48
00:05:23,180 --> 00:05:24,180
Panie.
49
00:05:30,620 --> 00:05:32,380
Wracam od córki jej synków.
50
00:05:32,680 --> 00:05:37,980
Są tacy piękni. A jak szybko rosną.
Przecież niedawno byli tacy maleńcy.
51
00:05:42,000 --> 00:05:45,480
Czy to nie prawdziwy cud, że w jednym
brzuchu we dwóch się zmieścili?
52
00:05:47,900 --> 00:05:49,260
A jak mają na imię?
53
00:05:50,060 --> 00:05:51,280
Nie mierza i pełka.
54
00:05:52,820 --> 00:05:55,140
Dużo. Silniej. Tak.
55
00:05:56,120 --> 00:05:57,680
Rączki mają takie malutkie.
56
00:05:59,540 --> 00:06:00,840
I nie uwierzysz, ojcze.
57
00:06:01,140 --> 00:06:03,120
Cudka, chcę, bym została matką
chrzestną.
58
00:06:04,320 --> 00:06:06,920
Śmiało się myślę, że może ty byś stał
być ojcem chrzestnym.
59
00:06:10,100 --> 00:06:11,100
Gubi się?
60
00:06:15,320 --> 00:06:16,920
To w synowie mojego druha.
61
00:06:18,220 --> 00:06:19,300
Jestem mu to winien.
62
00:06:38,410 --> 00:06:40,850
Spójrz Pani, jak Anna pięknie pisa.
63
00:06:42,630 --> 00:06:43,830
Niebywale zdolna.
64
00:06:45,110 --> 00:06:47,030
Świetnie też czyta łacinę.
65
00:06:47,330 --> 00:06:48,690
Dość już usłyszałam.
66
00:06:49,010 --> 00:06:50,490
Masz mnie za głupią?
67
00:06:53,730 --> 00:06:57,610
Pani, to tylko niewinne dziecko.
Dziecko?
68
00:06:58,350 --> 00:06:59,690
Księżniczka na wydaniu.
69
00:07:04,330 --> 00:07:08,630
To tylko sympatia, miłość do ksiąg.
Piękny mi dar, miłość do ksiąg.
70
00:07:11,110 --> 00:07:12,810
Służy księżniczce najlepiej, pani.
71
00:07:17,510 --> 00:07:19,030
Więc pojedziesz do Krakowa.
72
00:07:19,930 --> 00:07:21,830
Sama przekażę Annie wiadomość.
73
00:07:22,330 --> 00:07:24,030
Powiem jej, że zrezygnowałeś.
74
00:07:24,690 --> 00:07:28,230
A jeśli się z nią zobaczę, gorzko tego
pożałujesz.
75
00:07:39,830 --> 00:07:42,250
Paszku, nie zapomniałeś o czymś?
76
00:07:51,250 --> 00:07:52,470
Zejdź mi z oczu.
77
00:07:52,790 --> 00:07:53,790
Na zawsze.
78
00:08:03,350 --> 00:08:05,110
Nie uchybiłem w niczym, pani.
79
00:08:07,510 --> 00:08:09,430
Ta księżniczka jest niewinna, pamiętaj o
tym.
80
00:08:10,690 --> 00:08:12,230
Twierdzisz więc, że popełniam błąd?
81
00:08:16,390 --> 00:08:17,650
Ty, pani, nie błądzisz.
82
00:08:49,390 --> 00:08:51,190
Kim jesteś? Nie pamiętam cię.
83
00:08:51,950 --> 00:08:53,330
Jestem sokolnikiem.
84
00:08:54,850 --> 00:08:58,310
Mój mąż uwielbia zwierzęta i ptaki.
85
00:08:59,890 --> 00:09:02,170
Twój mąż, pani, musi mieć wielkie serce.
86
00:09:02,650 --> 00:09:06,050
Rob darza nim słabszych i mniejszych od
siebie.
87
00:09:06,470 --> 00:09:07,470
To prawda.
88
00:09:07,710 --> 00:09:09,630
Ludwik jest wielkoduszny.
89
00:09:10,070 --> 00:09:13,890
Może powinna mu się przypomnieć i
sprawić mu sokołek po darunku.
90
00:09:16,930 --> 00:09:18,450
To prędko do króla.
91
00:09:20,360 --> 00:09:22,820
Pan będzie następny pod kanclerzem, a
pierwsza nie.
92
00:09:25,120 --> 00:09:28,300
A więc witaj na zamku, panie... Bogdan.
93
00:09:29,440 --> 00:09:30,520
Bogdan Zewski.
94
00:09:45,900 --> 00:09:47,440
Wybacz, panie, że tak nagle...
95
00:09:47,950 --> 00:09:50,030
Ale nasi ludzie właśnie wróciły z
Wielkopolski.
96
00:09:50,550 --> 00:09:52,750
Możni. Zjeżdżają do Poznania.
97
00:09:53,270 --> 00:09:54,270
Wielu?
98
00:09:55,310 --> 00:09:56,310
Kilkadziesiątek.
99
00:09:56,610 --> 00:09:57,690
Grożą czym? Co mówią?
100
00:09:57,930 --> 00:09:58,930
Rwą się do bitki.
101
00:09:59,110 --> 00:10:00,110
Rokosz.
102
00:10:00,630 --> 00:10:03,210
Pokrzyczą trochę i przestaną. Wrócą do
domów.
103
00:10:03,890 --> 00:10:06,150
Arcybiskup Bogoria obiecał na nich
wpłynąć.
104
00:10:06,390 --> 00:10:07,630
Spytek dobrze mi poradził.
105
00:10:07,830 --> 00:10:09,290
Nie lekcewasz ich, panie.
106
00:10:09,570 --> 00:10:11,150
Pamiętasz, co było z Przybysławem?
107
00:10:11,810 --> 00:10:15,630
Gardłował w Kaliszu, a potem poparł
pokój z krzyżakami. Poślij wojsko.
108
00:10:16,490 --> 00:10:19,830
Zaczekajmy. A jak będzie za późno,
zatrzymajmy ich teraz.
109
00:10:20,410 --> 00:10:21,410
Kto nimi dochodzi?
110
00:10:22,650 --> 00:10:23,650
Borkowicz, prawda?
111
00:11:02,350 --> 00:11:05,170
Czyli jednak to prawda.
112
00:11:05,950 --> 00:11:09,870
Jeszcze wczoraj chłopi jabłka mi
przyniesie.
113
00:11:11,190 --> 00:11:14,310
A dziś wszystko stracone.
114
00:11:17,030 --> 00:11:18,810
Jak do tego doszło?
115
00:11:20,170 --> 00:11:25,590
Przedwiechali ludzie wierzbięty,
zażądali dokumentów, żebym nabył starą
116
00:11:25,590 --> 00:11:26,590
drogą kupną.
117
00:11:27,770 --> 00:11:30,370
Widzieli, że żadnych dokumentów nie ma.
118
00:11:31,760 --> 00:11:33,300
Wszystko wam teraz zabiorą.
119
00:11:35,360 --> 00:11:38,000
Każde drzewo znam na tej ziemi.
120
00:11:38,480 --> 00:11:39,660
Każdy kąt.
121
00:11:40,620 --> 00:11:41,700
Ej, ludzi.
122
00:11:43,680 --> 00:11:45,280
Ludzi nie poznasz nigdy.
123
00:11:46,460 --> 00:11:48,220
Ale taki wstyd.
124
00:11:49,180 --> 00:11:52,280
Że król nie zważył na moje zasługi.
125
00:12:00,970 --> 00:12:01,970
Przyłączył się do maczka.
126
00:12:04,290 --> 00:12:06,890
Praciłem starą wieś, ale nierozsądek.
127
00:12:09,570 --> 00:12:11,730
Przeciwko królowi nie podniosę ręki.
128
00:12:12,490 --> 00:12:13,490
Nigdy.
129
00:12:34,199 --> 00:12:36,300
Panie, gość prosto z budy.
130
00:12:39,160 --> 00:12:41,280
Z podarkiem od królestwa Węgier.
131
00:12:47,040 --> 00:12:48,060
Od siostry?
132
00:12:53,740 --> 00:12:54,800
Wspaniały okaz.
133
00:12:55,100 --> 00:12:56,740
Jeden z trzech, które przywiozłem.
134
00:12:57,040 --> 00:12:59,780
Byś wybrał ptaka, który najbardziej się
odpowiada, panie.
135
00:13:00,480 --> 00:13:02,340
Cóż za hojność ze strony Elżbiety.
136
00:13:03,240 --> 00:13:06,640
Śmile, wołaj pisarza. Chcę natychmiast
podziękować siostrze.
137
00:13:07,680 --> 00:13:13,500
A potem na polowań? Królowa prosiła,
żebyś najpierw wypróbował podarek,
138
00:13:13,500 --> 00:13:14,980
potem napisał, czy jesteś zadowolony.
139
00:13:17,660 --> 00:13:19,160
Nowy urzędnik.
140
00:13:19,560 --> 00:13:20,800
Lotny przynajmniej?
141
00:13:21,320 --> 00:13:23,700
Prosto z budy. Z budy?
142
00:13:24,520 --> 00:13:26,740
Długo utrzymywałeś to w tajemnicy,
Marcinie.
143
00:13:27,060 --> 00:13:31,560
Idę o zakład, że to... Tobie zawdzięczam
to cudeńko.
144
00:13:32,110 --> 00:13:34,130
Twoja siostra wie, jak miłujesz
polowania.
145
00:13:34,370 --> 00:13:39,290
Przegranie tego zakładu jest moją
powinnością. Przy najbliższej okazji
146
00:13:39,290 --> 00:13:42,070
podziękuję jej za posła, którego
wybrałabym, nie?
147
00:13:42,330 --> 00:13:46,090
Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczysz
go na łowach.
148
00:13:47,070 --> 00:13:48,730
Tresowany w okolicach Segedu.
149
00:13:49,890 --> 00:13:52,610
To musieliśmy się kiedyś spotkać.
150
00:14:01,710 --> 00:14:03,590
Myślę wciąż o moim synu.
151
00:14:05,010 --> 00:14:06,550
Jedź ze mną do Poznania, spotkasz go.
152
00:14:07,570 --> 00:14:09,310
A Macieju się zawiodłem.
153
00:14:10,390 --> 00:14:12,590
Nie myśl o tym teraz, jedź ze mną do
Poznania.
154
00:14:13,450 --> 00:14:15,470
Może uda ci się odzyskać i syna i
wioskę.
155
00:14:34,410 --> 00:14:35,410
Gdybyś zmienił zdanie?
156
00:14:35,650 --> 00:14:36,650
Jedź, Gunzel.
157
00:14:45,430 --> 00:14:47,670
Moje miejsce jest tutaj.
158
00:15:03,560 --> 00:15:08,960
Anna jest roztropna, ale również młoda i
delikatna. Dlatego dziwię się, że na to
159
00:15:08,960 --> 00:15:09,960
pozwoliłaś.
160
00:15:10,980 --> 00:15:15,420
Gdyby chowała się w świdnicy... Nie
miałaby tylu kandydatów do swojej ręki.
161
00:15:19,060 --> 00:15:21,380
Podobno nawet Karol poważnie o niej
myśli.
162
00:15:21,960 --> 00:15:23,820
Przecież jego żona Anna żyje.
163
00:15:27,480 --> 00:15:29,340
Mówią, że już długo nie pożyje.
164
00:15:30,420 --> 00:15:31,980
Dlatego was wezwałam.
165
00:15:34,030 --> 00:15:36,270
Trzeba jak najszybciej wydać Annę za
mąż.
166
00:15:37,630 --> 00:15:40,890
Skoro Wacław nie żyje, nie ma na co
czekać.
167
00:16:03,050 --> 00:16:08,270
Serce moje miłowania pełne. W szczęście
tęsknoty nadto dziś zmęczone.
168
00:16:09,210 --> 00:16:12,050
Milczący krzyk, aż uszy udręczone.
169
00:16:12,650 --> 00:16:13,910
Przerwa ciszę.
170
00:16:14,150 --> 00:16:15,750
Ognie gna piekielne.
171
00:16:29,350 --> 00:16:32,050
Nigdy nie napiszę tak pięknie jak ty,
Petrarko.
172
00:16:39,819 --> 00:16:41,220
Anno. Matynko.
173
00:17:10,619 --> 00:17:13,040
Wybaczcie, panie. Idę nakarmić Sokoła.
174
00:17:14,000 --> 00:17:15,180
Sokuję go na polowanie.
175
00:17:15,940 --> 00:17:17,380
Kto cię przesyła?
176
00:17:17,819 --> 00:17:18,980
Królowa czy jej syn?
177
00:17:19,440 --> 00:17:20,460
Panie kontoboje.
178
00:17:21,480 --> 00:17:26,119
Proszono mnie, bym nie zdradzał
szczegółów misji, którą mnie tu
179
00:17:26,720 --> 00:17:27,720
Misji?
180
00:17:28,380 --> 00:17:30,820
Myślałem, że przywiozłeś podarunek dla
króla.
181
00:17:35,440 --> 00:17:39,080
Czy sprawy królewskie nie są u was
otoczone tajemnicą?
182
00:17:39,520 --> 00:17:42,160
Bo w budzie... Wiem, jak jest w budzie.
183
00:17:44,660 --> 00:17:46,980
Jestem posłem węgierskim tu, na Wawelu.
184
00:17:47,900 --> 00:17:49,660
Powinieneś był przedstawić się
wcześniej.
185
00:17:50,500 --> 00:17:51,780
Wybacz, nie miałem pojęcia.
186
00:17:52,360 --> 00:17:56,020
W budzie kazano mi, bym zgłosił się do
ciebie, kiedy tylko dotrę na zamek.
187
00:17:56,740 --> 00:17:59,020
Słudzy natychmiast zaprowadzili mnie
przed oblicze króla.
188
00:17:59,320 --> 00:18:01,640
Sam wiesz, co dalej. W jakiej sprawie
przyjechałeś?
189
00:18:05,100 --> 00:18:06,660
Mogę mówić z tobą otwarcie?
190
00:18:12,430 --> 00:18:14,670
Przesłano mnie, bym zbierał informacje
dla króla.
191
00:18:15,730 --> 00:18:16,970
Śpiegujesz dla Ludwika?
192
00:18:17,390 --> 00:18:19,270
Mam sokoła jako pomocnika.
193
00:18:21,590 --> 00:18:24,670
Któż by nie marzył o pomocników tak
ostrym dziobem.
194
00:18:54,730 --> 00:18:55,730
Ilu nas jest?
195
00:18:55,750 --> 00:18:56,750
Osiemdziesięciu pięciu.
196
00:18:58,170 --> 00:18:59,830
Mikołaj z Błażejewa, sędzia poznański.
197
00:19:00,430 --> 00:19:01,570
Dobiesław, sędzia kaliski.
198
00:19:01,890 --> 00:19:04,370
Sędziewicz z Czarnkowa, sędzia
nakielski. Nie czytaj, czasu nie ma.
199
00:19:04,930 --> 00:19:07,110
Ważne, że przybyli i chcą stanąć
wspólnie.
200
00:19:07,390 --> 00:19:08,930
Wspólnie nie znaczy głupio.
201
00:19:09,410 --> 00:19:14,390
Nie możemy wystąpić przeciwko królowi,
jak chce tego większość. Teraz chcą, ale
202
00:19:14,390 --> 00:19:18,050
przeciwić się Kazimierzowi byłoby
błędem. Dlatego nie wspominamy o królu.
203
00:19:18,690 --> 00:19:22,450
Niech nasza konfederacja tyczy się
wyłącznie królewskiego starosty.
204
00:19:23,409 --> 00:19:28,070
Jesteśmy przeciw tylko rządom
wierzbięty. Nie władzy króla Kazimierza.
205
00:19:31,470 --> 00:19:35,690
Są wszyscy.
206
00:19:37,550 --> 00:19:40,190
Miał być jeszcze Gunzel swoim ojcem,
Macieju.
207
00:19:40,650 --> 00:19:42,670
Ojciec jest ślepo posłuchny królowi.
208
00:19:43,210 --> 00:19:45,650
Nie wyjedzie do Podnania. Na co Gunzel?
209
00:19:46,390 --> 00:19:47,570
Jest do Śląska.
210
00:19:49,250 --> 00:19:51,150
Dobrze jest, gdy mieczy więcej.
211
00:19:51,370 --> 00:19:52,650
Gdy trzeba je liczyć.
212
00:20:17,790 --> 00:20:21,390
Gotowe. Przeczytaj, zanim wyjdziemy do
wszystkich.
213
00:20:23,990 --> 00:20:29,810
Dla wszystkich obecnych, zarówno teraz,
jak i w przyszłości, oznajmiamy, że my,
214
00:20:29,870 --> 00:20:34,990
panowie poznańscy i wielkopolscy,
przeciwiamy się na dożyciom urzędników
215
00:20:34,990 --> 00:20:37,330
królewskich na naszych ziemiach.
216
00:21:02,159 --> 00:21:03,159
Przyjechałeś.
217
00:21:04,160 --> 00:21:05,740
Nie mam wyboru.
218
00:21:06,400 --> 00:21:08,380
Wierzbię to odebrał mi starą wieś.
219
00:21:09,580 --> 00:21:11,720
Nie mogę milczeć, choćbym chciał.
220
00:21:12,780 --> 00:21:13,920
Ważne, że jesteś.
221
00:21:14,760 --> 00:21:15,760
Potrzebujemy ludzi.
222
00:21:20,000 --> 00:21:21,600
Widziałem wielu rycerzy.
223
00:21:22,460 --> 00:21:25,400
Dlatego nasz głos tak brzmi potężniej
niż kiedykolwiek.
224
00:21:26,100 --> 00:21:29,240
Król musi wiedzieć, że nie igra się z
wielkopolskimi panami.
225
00:21:31,400 --> 00:21:33,580
Byśmy tego wszyscy nie pożałowali.
226
00:21:34,420 --> 00:21:36,380
Pożałują ci, którzy dziś zostali w domu.
227
00:21:36,840 --> 00:21:41,100
Ja chciałbym mieć pewność, że dobrze
postępujemy.
228
00:21:41,840 --> 00:21:43,840
Przyszłość ci to udowodni, ojcze.
229
00:21:44,820 --> 00:21:46,140
Skoro ja nie potrafię.
230
00:21:48,880 --> 00:21:50,680
Wziąłeś rodową pieczęć?
231
00:21:56,040 --> 00:21:57,040
Przywieszono, ojcze.
232
00:22:04,810 --> 00:22:06,010
Zaczynajmy więc.
233
00:22:06,270 --> 00:22:10,050
Do konfederacji! Do konfederacji!
16538
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.