Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:31,830 --> 00:00:35,890
W poprzednim odcinku odpiszmy na ojca.
2
00:00:36,300 --> 00:00:40,300
Moja matka zginęła przez krzyżaków i
ktoś musi za to odcierpieć. Jeśli
3
00:00:40,300 --> 00:00:44,440
wystąpicie przeciwko królowi, nie ma tu
dla was powrotu.
4
00:00:44,680 --> 00:00:48,640
Przybysław nie jest winiem rozwoju swego
syna. Podlega jednak prawu, jak
5
00:00:48,640 --> 00:00:52,980
wszyscy. Dla majątku ludzie gotowi są
oddać zdrowie, potem duszę, a na końcu
6
00:00:52,980 --> 00:00:57,960
życie. Musimy wiedzieć, kiedy
Wielkopolska się ruszy. Nic nie umie
7
00:00:58,440 --> 00:01:01,380
Zostaw. Musi dożyć do okupu. Nie musi.
8
00:01:01,720 --> 00:01:03,640
Ważne, żeby je przywieźli je złoto.
9
00:02:47,240 --> 00:02:49,580
Dużo jesteś wart dla swojego króla.
10
00:02:52,100 --> 00:02:54,980
Nie możesz mi słowa rzec, żeby się
ratować.
11
00:02:55,440 --> 00:03:00,320
Nie będę sięgał na okup, ani się układał
z Kazimierzem. Ruszamy w głąby
12
00:03:00,320 --> 00:03:06,780
królestwa. I w Rusę? Z górą łupów
wojennych. Zamiast czekać na niepewny
13
00:03:06,900 --> 00:03:10,280
Póki Polacy biją się z Litwinami, orda
na tym korzysta.
14
00:03:13,260 --> 00:03:14,320
Mam nadzieję.
15
00:03:15,570 --> 00:03:19,130
Że pomodliłeś się do swojego Boga, bo to
jest twoja ostatnia chwila.
16
00:03:21,030 --> 00:03:22,030
Jesteś stary.
17
00:03:22,690 --> 00:03:26,450
I król nie kazał ci tu jechać, samo
chciałeś. Po co ci to było?
18
00:03:31,930 --> 00:03:33,350
Daruję ci jeszcze jeden dzień.
19
00:03:33,950 --> 00:03:36,410
Jak do jutra nie dostrzegam okupu SGS.
20
00:04:14,540 --> 00:04:17,279
Długo kazałeś na siebie czekać. Byłem w
kaplicy.
21
00:04:18,240 --> 00:04:21,040
Prosić Boga, bym cię nie odzadnił, zanim
cię posłucham.
22
00:04:23,540 --> 00:04:27,600
Jeżeli uważasz, że ponoszę winy za
śmierć pyłki, nie mierzę stań do walki.
23
00:04:37,440 --> 00:04:41,020
A ponosisz? Nie.
24
00:04:42,260 --> 00:04:43,520
Nie wierzysz mi.
25
00:04:44,840 --> 00:04:48,140
Może lepiej było wysłać skrytobójcę
zamiast mnie tu ściągać.
26
00:04:48,560 --> 00:04:51,720
Jeszcze się wyda, że król układa się z
litewskim mordercą.
27
00:04:51,980 --> 00:04:53,340
Możni ci się zbuntują.
28
00:04:54,000 --> 00:04:55,000
Układać?
29
00:04:55,160 --> 00:04:58,080
Jesteś pewien, że dlatego tu jesteś? Ty
mi powiedz, po co tu jestem.
30
00:04:58,460 --> 00:05:01,400
A może wezwałem cię, bo tylko jedno ukoi
mój ból. No.
31
00:05:03,500 --> 00:05:04,500
Powiedz to.
32
00:05:04,720 --> 00:05:05,720
Zabić cię.
33
00:06:16,719 --> 00:06:20,440
Zawarłeś pokój z Krzyżakami. Nie
przeciwko wam. Wiesz, co się dzieje na
34
00:06:20,760 --> 00:06:25,500
Wiesz, co nas spotkało nad sprawą. Nie
pomagałem im. Ale jesteś jakby po ich
35
00:06:25,500 --> 00:06:29,880
stronie. Dogadałeś się z nimi, żeby
spokojnie zajmować Ruś. A my otwieramy
36
00:06:29,880 --> 00:06:33,980
krzyżackie. Rzeźnia za rzeźnią. To jest
przyjaźń. To jest polityka.
37
00:06:34,260 --> 00:06:36,000
Polityka! Twoja polityka!
38
00:06:36,900 --> 00:06:40,420
Doprowadziłeś do wojny. Nie tak się
umawialiśmy. Zajęliście Włodzimierz.
39
00:06:40,420 --> 00:06:42,240
najeżdżacie tereny przygraniczne.
Mazowsze.
40
00:06:42,700 --> 00:06:43,940
Potopiliście setki naszych.
41
00:06:44,300 --> 00:06:48,000
Nie wiem, kto to zrobił, ale uchronił
nas przed kolejnym waszym najazdem. Ja
42
00:06:48,000 --> 00:06:50,080
wysyłam do was posłów w spokojowych
zamiarach, a wy co?
43
00:06:50,680 --> 00:06:51,539
Zabijacie ich!
44
00:06:51,540 --> 00:06:55,380
Księci nie jesteście! Więziliście
kijstuta księcia! Mojego brata!
45
00:06:55,600 --> 00:06:59,200
Ale żyje, choć zasłużył na śmierć.
Jeszcze się z Ludwikiem chciał układać
46
00:06:59,200 --> 00:07:00,200
naszymi plecami.
47
00:07:00,760 --> 00:07:02,840
Żałuję, że Jasiek go nie zabił za pełkę
i nie miał...
48
00:07:29,420 --> 00:07:32,080
lepszy ochmistrz na dworze mojej siostry
Aldony.
49
00:07:34,220 --> 00:07:35,220
Przyjaciel.
50
00:07:36,940 --> 00:07:37,940
Peruka.
51
00:07:38,980 --> 00:07:43,600
Rycerz, który wiele lat spędził w
litewskiej niewoli, stracił rodzinę, a
52
00:07:43,600 --> 00:07:46,340
pojechał na Litwę mówić o pokoju.
53
00:07:48,060 --> 00:07:49,540
Święty człowiek.
54
00:07:54,960 --> 00:07:57,460
Czyżbyś miał sumienie jak chrześcijanin?
55
00:07:59,810 --> 00:08:02,570
Nie uchybiłem cię, Kazimierzu, nie
prowokuj mnie.
56
00:08:27,880 --> 00:08:30,920
Boże, jakie to szczęście, że król budził
z tak niedosłysnej wyprawy.
57
00:08:31,380 --> 00:08:32,799
Królowa musi być dumna.
58
00:08:34,020 --> 00:08:35,020
Ludwiku.
59
00:08:37,039 --> 00:08:38,039
Witaj w domu.
60
00:08:44,780 --> 00:08:50,840
Pozwól mi pogratulować tobie zwycięstwa
nad wojskami litewskimi. Nie sądziłem,
61
00:08:50,860 --> 00:08:52,660
że nazwiesz to zwycięstwem, matko.
62
00:08:53,300 --> 00:08:56,580
W końcu Litwini dość łatwo ustąpili pod
naszymi wojskami.
63
00:08:57,610 --> 00:09:01,290
Nie trzeba dobywać broni, żeby wrócić
zwycięzcom.
64
00:09:04,550 --> 00:09:10,830
Darowałem się w nocy, bo szanuję twoje
dokonania i
65
00:09:10,830 --> 00:09:14,330
podziwiam twoje nieustraszone serce.
66
00:09:18,650 --> 00:09:22,070
Nawet zacząłem żałować, że się
okaleczyłem.
67
00:09:23,370 --> 00:09:26,230
Poruszyłeś moje sumienie, starsze.
68
00:09:26,960 --> 00:09:28,480
A wielka to sztuka.
69
00:09:28,880 --> 00:09:31,860
Nie pozostawiłeś mi wyboru uciekających.
70
00:09:32,560 --> 00:09:35,620
Jeszcze tego nie mogę wybaczyć.
71
00:09:47,280 --> 00:09:48,280
Mamy tego więcej.
72
00:09:49,120 --> 00:09:51,120
Wszystko jest dla was, tylko pozwólcie
nam odjechać.
73
00:09:51,340 --> 00:09:53,200
I tak będziemy was napadać.
74
00:09:53,480 --> 00:09:55,220
Palić i łupić wasy wsie.
75
00:09:56,040 --> 00:09:58,020
Zapłacisz głową za krzywdę mojego ojca.
76
00:09:58,840 --> 00:09:59,840
Spróbuj.
77
00:10:00,240 --> 00:10:01,980
Jasiek! Jasiek!
78
00:10:02,320 --> 00:10:04,340
Wychodzimy! Zabieraj ojca!
79
00:10:05,960 --> 00:10:06,960
Wychodzimy!
80
00:10:24,080 --> 00:10:25,780
Pokazywałaś mnie przed całym dworem.
81
00:10:27,440 --> 00:10:31,780
Pogratulowałam ci zwycięstwa. Ty je
zakwestionowałeś. Nie, rzekłem tylko to,
82
00:10:31,780 --> 00:10:32,980
widać było w twoich oczach.
83
00:10:33,400 --> 00:10:34,820
Że to wszystko po nic.
84
00:10:35,640 --> 00:10:37,640
Tygodnie w siodle, spanie, w lesie.
85
00:10:38,140 --> 00:10:39,880
Puste jedzenie i kiepskie wino.
86
00:10:40,980 --> 00:10:46,520
Marne towarzystwo twojego ledwie
żyjącego brata i jego prostacy kompani.
87
00:10:47,080 --> 00:10:48,880
Ataki litwińskich dzikusów.
88
00:10:49,440 --> 00:10:50,780
To wszystko na nic?
89
00:10:52,260 --> 00:10:57,440
Zatem uważasz, Że ta wyprawa była
osiągnięciem. To byłem Włodzimierz.
90
00:10:57,440 --> 00:11:01,200
Ciejstuta i namówiłem go na chrzest.
Złamałem opór polskich możnych, by
91
00:11:01,200 --> 00:11:02,540
przysięgli mi dzielność.
92
00:11:05,080 --> 00:11:07,220
Włodzimierz zdająłeś, nie zdobyłeś.
93
00:11:08,900 --> 00:11:13,260
A książę Ciejstut chyba niezbyt poważnie
potraktował swoją obietnicę przyjęcia
94
00:11:13,260 --> 00:11:15,700
chrztu, skoro uciekł. Polacy go
wypuścili.
95
00:11:16,560 --> 00:11:20,360
Zatem ich przysięgi również nie
powinieneś traktować poważnie.
96
00:11:22,700 --> 00:11:25,760
Zresztą Kazimierz żyje i nadal jest ich
królem.
97
00:11:36,880 --> 00:11:40,320
Ludwiku, doceniam twój trud.
98
00:11:41,300 --> 00:11:42,880
Ty mnie doceniałaś.
99
00:11:46,200 --> 00:11:50,660
Zatem mam cię głaskać po głowie i okazać
komplementami? Od tego masz cały dwór.
100
00:11:51,770 --> 00:11:54,670
Doceń, że ja... Chcę, żebyś wyjechała do
klarysek, do obudy.
101
00:11:54,990 --> 00:11:59,590
Pani, czy naprawdę nie mogę mieć chwili
spokoju, żeby porozmawiać z synem?
102
00:12:00,650 --> 00:12:04,190
Matko, wymagasz od tego kamunia wyczucia
i taktu?
103
00:12:05,430 --> 00:12:06,910
Idealny kandydat na szpieg.
104
00:12:11,870 --> 00:12:12,870
Wróciłeś.
105
00:12:13,670 --> 00:12:15,350
Myślałam, że Kazimierz cię zatrzyma.
106
00:12:16,110 --> 00:12:18,210
W końcu nie przydałeś mu się jako
szpieg.
107
00:12:19,690 --> 00:12:24,190
Wróciłem, by dalej kształcić księżniczkę
Annę, panie. Co tam masz? Dyktando
108
00:12:24,190 --> 00:12:27,730
Anny? Naprawdę uważasz, że to sprawa
niecierpiąca zwłoki?
109
00:12:28,810 --> 00:12:29,810
List.
110
00:12:30,870 --> 00:12:32,010
Króla Kazimierza.
111
00:12:36,830 --> 00:12:40,510
Kiedyś tu znalazł to przy pełce i nie
mierzy i wziął ich za szpiegów.
112
00:12:41,750 --> 00:12:46,830
Dopiero gdy zginęli dotarł zakonnik,
który to przeczytał. Kłupie. To są
113
00:12:46,830 --> 00:12:49,960
nadania. Gdyby wiedział, że przybywają w
pokoju, nie ubiłby ich.
114
00:12:50,240 --> 00:12:53,280
A może wygodniej mu było założyć, że to
szpiec dla nich wysłuchał.
115
00:12:54,640 --> 00:12:56,040
Zgoda nie będę go poradził.
116
00:12:56,540 --> 00:13:00,280
Kiedyś to zobaczył, co chciał zobaczyć.
Wginęli za kawałek pergaminu.
117
00:13:01,700 --> 00:13:05,460
Mogłem od razu wysłać wojsko. I tak byś
nie przekonał braci, by odstąpili od
118
00:13:05,460 --> 00:13:06,379
wojny.
119
00:13:06,380 --> 00:13:07,960
Teraz już nie odpuszczą.
120
00:13:10,320 --> 00:13:11,900
Nie unikniemy walki.
121
00:13:14,700 --> 00:13:16,900
Najgorsze jest to, że znowu wysłałem
druhów na śmierć.
122
00:13:25,580 --> 00:13:28,020
Będę nadal wspierać i odwiedzać
klareski.
123
00:13:28,980 --> 00:13:30,820
Ale nie zostanę jedną z nich.
124
00:13:34,440 --> 00:13:35,540
Nie otworzysz?
125
00:13:37,000 --> 00:13:38,180
Domyślam się, co tu jest.
126
00:13:40,460 --> 00:13:42,960
Dopóki będę miała siłę rządzić, nie
usunę się.
127
00:13:43,640 --> 00:13:47,480
Będę czuwać nad tobą, tak jak moja matka
Jadwiga czuwała nad Kazimierzem.
128
00:13:47,800 --> 00:13:49,760
Babka Jadwiga przywdziała habit.
129
00:13:51,240 --> 00:13:53,220
Moja matka usunęła się w cień.
130
00:13:53,630 --> 00:13:56,070
Kiedy poczuła, że zaczyna przeszkadzać
miast pomagać.
131
00:14:01,730 --> 00:14:03,310
Tak mnie postrzegasz?
132
00:14:10,950 --> 00:14:14,930
Podróżując do Neapolu zatrzymałam się we
Florencji. Chciałam zobaczyć freski
133
00:14:14,930 --> 00:14:15,930
Giotta di Bondone.
134
00:14:17,070 --> 00:14:20,450
Chłonąć atmosferę miasta, w którym
narodził się Dante Petrarca.
135
00:14:21,390 --> 00:14:25,170
Doskonale, matko, ale czy musimy teraz o
tym rozmawiać? Wróciłem z wojny.
136
00:14:25,530 --> 00:14:29,290
Stwierdzisz, że niczego nie osiągnąła,
nie chcesz opuścić mojego dworu i teraz
137
00:14:29,290 --> 00:14:32,290
nagle zaczynasz mi opowiadać o
malowidłach?
138
00:14:34,810 --> 00:14:36,350
Nadchodzą zmiany, czuję to.
139
00:14:41,390 --> 00:14:43,830
Zawsze najpierw widać je w ludzkich
umysłach.
140
00:14:44,190 --> 00:14:46,770
Dopiero potem reszta świata wkracza w
nowy porządek.
141
00:14:47,990 --> 00:14:49,870
Matko, ale jaki to ma związek?
142
00:14:51,310 --> 00:14:54,270
Musisz jak najprędzej zapewnić sobie
pokój z Czechami.
143
00:14:55,310 --> 00:14:56,310
I syna.
144
00:14:56,890 --> 00:14:57,890
Wiedziałem.
145
00:14:58,750 --> 00:14:59,870
Myślisz, że wiesz wszystko.
146
00:15:01,130 --> 00:15:04,030
Może też wiesz, co jest w liście od
wuja.
147
00:15:09,950 --> 00:15:11,430
Kazimierz pisze, że jest już zdrow.
148
00:15:12,450 --> 00:15:15,350
Żebyśmy nie mieli wątpliwości, że nadal
włada Polską.
149
00:15:17,070 --> 00:15:18,370
Potem napomyka...
150
00:15:18,730 --> 00:15:23,870
o buncie wielkopolskiej szlachty i o
tym, że Kunegunda nadal czeka na męża.
151
00:15:24,530 --> 00:15:26,470
To pobieżnie, bo to mu nie wyszło.
152
00:15:27,530 --> 00:15:33,210
Na koniec, między wierszami daje nam do
zrozumienia, że na Pomorzu rośnie jego
153
00:15:33,210 --> 00:15:34,210
następca.
154
00:15:34,730 --> 00:15:36,830
Kaśko, syn Elżbiety.
155
00:15:55,150 --> 00:15:56,150
Coś więcej?
156
00:16:16,530 --> 00:16:20,650
Czemu nie zwróciłeś się z tym do mnie?
Wykupiłbym Spitymirę albo odbiłbym go.
157
00:16:20,690 --> 00:16:21,690
Ordy się nie boję.
158
00:16:21,770 --> 00:16:26,510
Naprawdę? W takiej przyjaźni żyjemy, że
pomordowaliście moich posłów. Już widzę,
159
00:16:26,510 --> 00:16:28,010
jak Kiejstut wysyła delegację do Hanna.
160
00:16:28,450 --> 00:16:32,650
Zapominasz, że mam więcej do powiedzenia
niż Kiejstut czy Lubart. Nie wolno nam
161
00:16:32,650 --> 00:16:34,510
zniszczyć tego, cośmy budowali przez
lata.
162
00:16:38,530 --> 00:16:41,370
Mam swoich ludzi wśród Tatarów. Ufam im.
163
00:16:41,730 --> 00:16:44,110
Mogliby uwolnić Petymira nawet bez
okupu.
164
00:16:44,370 --> 00:16:46,970
Nie o pieniądze chodzi. Wiem. Zaraz
kogoś pośle.
165
00:16:47,310 --> 00:16:48,370
Ale za późno.
166
00:16:48,890 --> 00:16:52,070
Musiałbym Jaśka w lochu zamknąć i
zorganizować wszystko inaczej.
167
00:16:52,430 --> 00:16:53,530
Już pewnie do nich dotarł.
168
00:16:58,290 --> 00:16:59,570
Wiesz coś? Mów.
169
00:17:00,950 --> 00:17:03,690
Johnny Begiel, syn Hanna, jest
nieprzewidywalny.
170
00:17:04,810 --> 00:17:07,849
Potrafi zabić za jednokrzywe spojrzenie
nawet swojego.
171
00:17:09,190 --> 00:17:11,069
Wszystko zależy od jego kapryszu.
172
00:17:27,369 --> 00:17:28,970
Na razie nikt za nami nie jedzie.
173
00:17:29,930 --> 00:17:32,190
Niedaleko jest wieś. Możemy się tam
posilić.
174
00:17:39,790 --> 00:17:40,790
Za co?
175
00:17:42,610 --> 00:17:44,230
Miałem cię zatrzymać w Krakowie.
176
00:17:44,710 --> 00:17:46,090
No ale nie udało się.
177
00:17:46,450 --> 00:17:49,070
Tak jakbym miał huragan zatrzymać.
178
00:17:59,950 --> 00:18:00,950
Nigdy cię nie odprawię.
179
00:18:03,770 --> 00:18:04,770
Pamiętasz?
180
00:18:07,970 --> 00:18:09,330
Sam mnie tego utrzymałeś.
181
00:18:11,530 --> 00:18:12,770
Dopóki jest nadzieja.
182
00:18:50,040 --> 00:18:52,800
Wróciłeś? Czekałam na Ciebie bardziej
niż na króla Ludwika.
183
00:18:53,840 --> 00:18:54,840
To miło.
184
00:18:55,080 --> 00:18:56,640
Też za mną tęskniłeś?
185
00:18:58,280 --> 00:19:01,460
Tak, jesteś taka radosna.
186
00:19:01,660 --> 00:19:03,120
Jak mam nie być, kiedy wróciłeś?
187
00:19:04,760 --> 00:19:07,180
Możliwe, że królowa odeśle mnie z
powrotem do Krakowa.
188
00:19:08,880 --> 00:19:09,940
Marny dla mnie szpieg.
189
00:19:10,580 --> 00:19:12,020
Kto mnie będzie uczył?
190
00:19:13,000 --> 00:19:14,760
Znaczy, a ty kogoś tak nie wolno.
191
00:19:24,260 --> 00:19:27,680
Tak niebieskich oczu nie widziałem u
żadnego z moich dzieci.
192
00:19:28,060 --> 00:19:30,480
O, pewnie Kenna wyrośnie na piękność.
193
00:19:30,720 --> 00:19:33,820
Będzie piękna jak jej matka. Charakter
ma po ojcu.
194
00:19:34,260 --> 00:19:35,260
To już gorzej.
195
00:19:39,700 --> 00:19:41,600
Jak się Kaśko chowa na Pomorzu?
196
00:19:42,400 --> 00:19:46,320
Jeszcze się z nim nie widziałem, ale
rośnie z drów, w ciąży bogutła, w
197
00:19:46,320 --> 00:19:48,400
na milicy. Jest dumny z Kaśka.
198
00:19:49,720 --> 00:19:53,080
Ciekawe, czy odziedziczy po tobie ten
nieznoszący sprzeciwu to.
199
00:19:53,630 --> 00:19:55,710
Oby. Może mu się przydać.
200
00:19:56,110 --> 00:19:58,110
Wtedy zdecyduję, że obejmie tron.
201
00:19:58,690 --> 00:19:59,690
A Ludwik?
202
00:20:01,050 --> 00:20:02,650
Przecież macie ze sobą układ.
203
00:20:03,430 --> 00:20:05,530
Mam wnuka. To wiele zmienia.
204
00:20:06,970 --> 00:20:08,950
Byłbym rad, nie ufam Ludwikowi.
205
00:20:10,950 --> 00:20:12,850
Zdrowie naszych dzieci i wnuków.
206
00:20:16,530 --> 00:20:18,690
Panie. Czas wracać.
207
00:20:19,150 --> 00:20:22,950
Jeśli chcesz stąd odjechać niezauważonym
królu, byłoby to wskazane.
208
00:20:25,750 --> 00:20:28,830
Wypijmy za twojego syna. Może w końcu
przyjdzie na świat.
209
00:20:29,930 --> 00:20:30,930
Raczej nigdy.
210
00:20:32,590 --> 00:20:37,330
Nie zrozum mnie źle. Nie mam nic
przeciwko Adelaidzie, ale chyba sam
211
00:20:37,390 --> 00:20:38,890
że chleba z tej mąki nie będzie.
212
00:20:40,150 --> 00:20:41,310
Niczym mi nie uchybiłam.
213
00:20:42,050 --> 00:20:43,050
Co mam zrobić?
214
00:20:44,010 --> 00:20:46,510
Jesteś królem. Zrobisz to uważając na
sposobne.
215
00:20:48,290 --> 00:20:54,350
Może Kaśko i Kenna połączą kiedyś Polskę
i Litwę przymierzem, jak niegdyś ty i
216
00:20:54,350 --> 00:20:55,350
Aldona.
217
00:20:55,690 --> 00:20:57,970
Aby tak się stało, musimy złagodzić złe
nastroje.
218
00:20:58,570 --> 00:20:59,570
Jak?
219
00:21:01,630 --> 00:21:02,630
Udzielmy się, Rusio.
220
00:21:05,650 --> 00:21:06,670
Walki nie ustaną.
221
00:21:26,970 --> 00:21:28,650
Ruszamy na Rzymy Polskie.
222
00:21:29,130 --> 00:21:30,950
Dostrzemy nawet do mężczyzn.
223
00:21:32,850 --> 00:21:38,010
Spalimy i złupiemy każdą wyjść starego i
jego zuchwałego syna.
224
00:21:39,650 --> 00:21:42,470
Zemścimy się na całej rożynie mężczyzn.
225
00:21:46,010 --> 00:21:50,090
Zbyt wiele spraw nierozwiązanych ziemia
Włodzimiercka tego nie załatwi.
226
00:21:50,650 --> 00:21:54,510
Z kistutem się policzę, ale zdrady na
rzece nie przepuszczę.
227
00:21:55,080 --> 00:21:57,460
Utonął mój najbliższy druh, Jurgis.
228
00:21:58,180 --> 00:21:59,240
Współczuję, nie wiedziałem.
229
00:22:00,220 --> 00:22:01,780
Potrzebuję czegoś więcej. Czego?
230
00:22:02,560 --> 00:22:04,380
Pomóż mi odnaleźć zdrajcę.
231
00:22:04,640 --> 00:22:08,180
Nawet gdybym wiedział, miałbym zdradzić
kogoś, kto uchronił moje ziemie przed
232
00:22:08,180 --> 00:22:12,960
najazdem? Nie żądałbym tego, gdyby to
był Polak. Wiem, że zdradził ktoś w
233
00:22:12,960 --> 00:22:15,000
naszych. Zatem co ja mam z tym
wspólnego?
234
00:22:15,760 --> 00:22:18,600
Ufam, że tyle, ile jadę śmiercią pełki i
nie mierzę.
235
00:22:19,540 --> 00:22:23,540
Wydaj zdrajca, ja będę naciskał braci,
byśmy szli ku ugodzie z tobą.
236
00:22:23,820 --> 00:22:26,720
Bo wiesz, że Litwa na tym zyska. Wiem,
że to była niewiasta.
237
00:22:28,000 --> 00:22:30,740
Pewnie ukryła się w Krakowie. Musiała
dostać twoją ochronę.
238
00:22:31,400 --> 00:22:33,180
Inaczej moi ludzie by ją znaleźli.
239
00:22:34,200 --> 00:22:35,560
Zmieniła oznaczenie brodu.
240
00:22:36,800 --> 00:22:37,800
Zmieniła.
241
00:22:38,080 --> 00:22:41,180
Czyli ktoś oznaczył go tak, by twoi
rycerze przeszli bez kranku.
242
00:22:41,860 --> 00:22:43,400
Pomódl mi, a ja pomogę tobie.
243
00:22:43,700 --> 00:22:46,100
Wydaj tych, którzy zdradzili królestwo.
19270
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.