Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:35,300
W poprzednim odcinku. A gdzie Helena?
2
00:00:35,660 --> 00:00:36,700
Ona nie żyje.
3
00:00:37,580 --> 00:00:38,580
Dziewki.
4
00:00:41,340 --> 00:00:44,680
Ja nie mogę pozwolić, żebyś pojechał
sam.
5
00:00:44,880 --> 00:00:50,540
Do prawdy? Jeśli Jasiek będzie chciał za
mną jechać do ordy, powstrzymasz go.
6
00:00:50,740 --> 00:00:54,480
A jeśli nie wrócę, dasz Jaśkowi ten
list.
7
00:00:54,740 --> 00:00:57,240
Czy jest coś, co męczy twoją duszę?
8
00:00:57,580 --> 00:01:00,080
Dziecie, które noszę pod sercem, nie
jest niemierze.
9
00:01:02,760 --> 00:01:03,760
Jest króla.
10
00:01:13,040 --> 00:01:14,080
Witaj, panie.
11
00:01:16,780 --> 00:01:18,780
Dobrze znów widzieć się w zdrowiu.
12
00:01:19,200 --> 00:01:21,860
I siebie, rycerzu.
13
00:01:24,140 --> 00:01:28,760
A to jest rycerz jego królewskiej mości
do Biesławsku Rozwęg.
14
00:01:29,380 --> 00:01:30,740
Towarzyszy mi w podróży.
15
00:01:31,470 --> 00:01:33,210
Z czym przybywasz?
16
00:01:34,350 --> 00:01:40,790
Król Kazimierz przysyła nas z
posłannictwem. Musi to być coś ważnego,
17
00:01:40,790 --> 00:01:45,770
wysyła ciebie w tak daleka druga. To
prawda.
18
00:01:47,050 --> 00:01:48,670
Sprawa nie może czekać.
19
00:01:50,890 --> 00:01:51,890
Bezpeczmy się.
20
00:01:52,010 --> 00:01:53,070
W takim razie.
21
00:02:28,810 --> 00:02:35,570
Otóż opieką, w trakcie rozmowy z
tatarami, a także... Zobacz, ale ja nie
22
00:02:35,570 --> 00:02:37,330
mogę przestać myśleć o stanie cudki.
23
00:02:38,850 --> 00:02:44,590
Od kiedy dowiedziałam się o tym, to ta
myśl ciągle siedzi mi w głowie.
24
00:02:45,770 --> 00:02:49,910
Czy to jest możliwe, że to dziecko jest
Kazimierza?
25
00:02:51,070 --> 00:02:55,970
Ależ pani... Sama zasiałaś mi tę myśl w
głowie. Ona jak pchła jakaś natrętna,
26
00:02:55,970 --> 00:02:57,130
siedzi straszna.
27
00:02:58,080 --> 00:03:00,140
Dziecko drogie, pani miłości.
28
00:03:00,420 --> 00:03:02,880
Jeżeli ja nie dowiem się prawdy, to
oszaleję.
29
00:03:03,880 --> 00:03:06,460
Dwórki mi doniosły, że cudzka się
spowiadała.
30
00:03:07,840 --> 00:03:11,300
Kapłanów obowiązuje tajemnica z
powietrza. Ale co mnie to obchodzi?
31
00:03:11,660 --> 00:03:13,740
Gdzie jest lojalność wobec królowej?
32
00:03:16,600 --> 00:03:19,040
Nakazuje się iść do cudzki i wszystkiego
się dowiedzieć.
33
00:03:19,960 --> 00:03:21,200
Za wszelką cenę.
34
00:03:24,300 --> 00:03:25,840
Zrobię to w mojej mocy, pani.
35
00:03:35,950 --> 00:03:37,790
Król Kazimierz jest pełen niepokoju.
36
00:03:39,010 --> 00:03:44,170
Twoi ludzie najeżdżają na Lubelszczyznę,
stają po stronie Litwinów w starciach z
37
00:03:44,170 --> 00:03:45,170
naszym rycerzem.
38
00:03:45,730 --> 00:03:47,830
Po to do nich na układ wskazują.
39
00:03:48,470 --> 00:03:51,790
Trzymaj swoje wojsko w zamian za
obiecane złoto.
40
00:03:54,090 --> 00:03:58,210
Obytnicę dostaliśmy, ale złota już nie.
41
00:04:00,350 --> 00:04:01,650
A ulgi?
42
00:04:03,600 --> 00:04:09,260
Możecie handlować bez przeszkód. A co do
złota, trwa wojna z Litwą.
43
00:04:09,740 --> 00:04:15,400
Skarbiec jest pusty, ale jeśli tylko się
napełni, Kazimierz, przyślę obiecane
44
00:04:15,400 --> 00:04:16,399
złoto.
45
00:04:20,640 --> 00:04:25,960
Przemyślę, co, że Klesi, odpowiem
podczas uczty, którą kazałem dla was
46
00:04:25,960 --> 00:04:26,960
przygotować.
47
00:05:05,830 --> 00:05:08,450
To ja powinienem leżeć w grobie na jej
miejscu.
48
00:05:11,170 --> 00:05:12,770
Za dobre serce miał.
49
00:05:16,090 --> 00:05:17,790
Chcesz ojcu jeszcze rano rozgrzebywać?
50
00:05:38,960 --> 00:05:39,960
Daj, panowie.
51
00:05:40,160 --> 00:05:41,340
Wyjaśnię pana Macieja.
52
00:05:53,080 --> 00:05:54,620
Łączymy się z wami w bólu, panowie.
53
00:05:55,020 --> 00:05:56,680
To straszny dzień dla rodziny.
54
00:05:57,300 --> 00:06:01,540
Wybaczcie, że przychodzimy w takiej
chwili, ale... Sprawa jest ważna.
55
00:06:01,820 --> 00:06:02,820
Bardzo.
56
00:06:12,520 --> 00:06:16,580
Nie powinnaś się głodzić w stanie
błogosławionym, kochanie.
57
00:06:19,540 --> 00:06:21,160
Dream nienawi do kiedzenia.
58
00:06:21,700 --> 00:06:22,700
Nadal?
59
00:06:23,780 --> 00:06:25,420
Powinno ci to już minąć.
60
00:06:27,400 --> 00:06:28,720
Wiem, co mówię.
61
00:06:30,080 --> 00:06:33,200
Miałam tak cztery razy w stanie
błogosławionym.
62
00:06:35,360 --> 00:06:37,340
Kiedy w końcu rozwiązanie?
63
00:06:38,360 --> 00:06:40,520
Medyk potwierdził, że w kwietniu.
64
00:06:41,120 --> 00:06:42,120
Tak.
65
00:06:45,140 --> 00:06:48,320
To pewnie ostatnie dziecko.
66
00:06:51,900 --> 00:06:55,900
O, od początku brzuch wielki.
67
00:06:57,160 --> 00:07:01,460
Ja myślę, że to na Boże ciało.
68
00:07:02,020 --> 00:07:04,000
Ktoże, no rozmawiałyśmy już o tym.
69
00:07:05,560 --> 00:07:07,700
Przecież wiesz, kiedy niemierza zginął.
70
00:07:08,640 --> 00:07:09,640
Wiem.
71
00:07:16,390 --> 00:07:21,150
Wiem. Ale wiem też, jak nam kobietom
jest trudno żyć.
72
00:07:21,830 --> 00:07:27,450
I że w smutku niekiedy szukamy oparcia w
męskich ramionach.
73
00:07:28,270 --> 00:07:30,750
To się może przydarzyć każdej z nas.
74
00:07:31,430 --> 00:07:33,170
Jak możesz tak mówić?
75
00:07:54,370 --> 00:07:56,150
Rozumiem, że nie chcesz wracać do Budy.
76
00:07:57,110 --> 00:08:00,890
Dlatego chcesz się na jakiś czas wysłać
do Poznania. Do Bogorii.
77
00:08:01,470 --> 00:08:03,010
To będzie dla ciebie lepsze miejsce.
78
00:08:03,910 --> 00:08:05,230
Szczególnie, że tam źle się dzieje.
79
00:08:05,690 --> 00:08:10,050
Podobno Wielkopolanie nie są zadowoleni
z innych rządów wierzbiętych paniewic.
80
00:08:10,930 --> 00:08:11,930
Ja?
81
00:08:12,350 --> 00:08:13,530
Do Wielkopolski?
82
00:08:14,450 --> 00:08:19,170
Rozejrzysz się, posłuchasz i
przywieziesz wieści, jak tam faktycznie
83
00:08:19,170 --> 00:08:22,830
mają. Królu, mam zobowiązania wobec
księżniczki Anny.
84
00:08:23,440 --> 00:08:24,720
Jestem jej nauczycielem.
85
00:08:25,480 --> 00:08:27,340
Księżniczka czuje się w budzie samotna.
86
00:08:28,920 --> 00:08:30,460
Bardzo się do mnie przywiązała.
87
00:08:33,440 --> 00:08:34,440
Dobrze wiesz.
88
00:08:34,740 --> 00:08:35,760
Wracasz do budy.
89
00:08:37,120 --> 00:08:39,700
Ale dowiedziesz bardzo ważny list.
90
00:08:43,299 --> 00:08:46,000
Dziś rano wierzbięta kazał zająć majątek
Michała.
91
00:08:46,560 --> 00:08:48,160
W imieniu króla Łotr.
92
00:08:48,780 --> 00:08:49,780
Co?
93
00:08:50,220 --> 00:08:55,120
Kazimierz go nasłał, żeby nam
wielkopolanom kradł nasze majątki? To
94
00:08:55,120 --> 00:08:59,700
taki przypadek. Jeszcze wyrok nie
zapadł. A już prawem ciążenia panoszą
95
00:08:59,700 --> 00:09:01,040
moich dobrach ludzie wierzbięty.
96
00:09:01,520 --> 00:09:02,640
Rozbój w biały dzień.
97
00:09:03,920 --> 00:09:07,500
Kazimierz przy pomocy swojego służalca
łapie za gardło przyzwoitych ludzi.
98
00:09:08,280 --> 00:09:09,740
Tak dalej być nie może.
99
00:09:10,080 --> 00:09:11,640
Dlatego do ciebie przybyliśmy.
100
00:09:12,600 --> 00:09:13,840
Trzeba się skrzyknąć.
101
00:09:14,780 --> 00:09:18,740
Wołamy wszystkich poszkodowanych przez
rządy starosty i tych, którym nie
102
00:09:18,740 --> 00:09:19,820
odpowiadają nowe porządki.
103
00:09:20,110 --> 00:09:21,110
Takich będzie wielu.
104
00:09:21,370 --> 00:09:23,250
Przekonałem już awdańców i grzymalitów.
105
00:09:23,490 --> 00:09:25,230
Mówię z nałęczami i zarembami.
106
00:09:25,970 --> 00:09:28,750
Do trzeciej dorekty? To nie będzie
trudne.
107
00:09:29,250 --> 00:09:30,570
Wszyscy czują się zagrożeni.
108
00:09:30,910 --> 00:09:34,670
Jednym tarok ta pozabiera, bo nie mają
dokumentów poświadczających prawo
109
00:09:34,670 --> 00:09:37,870
własności. Jednym wierzbięta zabierze za
rozboje.
110
00:09:38,090 --> 00:09:39,090
A Piotrowicza motu?
111
00:09:39,330 --> 00:09:41,370
Bo wyroków nie wykonał wcześniejszych.
112
00:09:42,770 --> 00:09:44,030
Wszyscy się boją.
113
00:09:45,830 --> 00:09:47,250
Nie ma co czekać.
114
00:09:49,360 --> 00:09:50,740
Koniec rozwojów, panowie.
115
00:09:51,320 --> 00:09:52,660
Czas się zbuntować!
116
00:09:58,420 --> 00:09:59,420
Weselmy się.
117
00:09:59,560 --> 00:10:02,400
Nie pozwólmy, żeby smutek gościł dziś na
Wawelu.
118
00:10:03,460 --> 00:10:05,340
Vivat, król! Vivat!
119
00:10:06,520 --> 00:10:09,480
Może ja się niepotrzebnie martwiłam o te
ciąże cudzki.
120
00:10:09,760 --> 00:10:11,900
Może to jest tylko obwód mojej chodzni.
121
00:10:13,100 --> 00:10:14,100
Pani?
122
00:10:26,760 --> 00:10:28,180
Dobrze widzicie, dobry humor.
123
00:10:33,380 --> 00:10:36,580
Juto, czynisz mi zaszczyt, zatańczysz ze
mną?
124
00:10:43,700 --> 00:10:47,480
Ja bym...
125
00:11:10,130 --> 00:11:14,050
Wybaczcie, że przerywam, ale chciałbym
coś powiedzieć.
126
00:11:16,750 --> 00:11:22,970
Zebraliśmy się tutaj dzisiaj, żeby
przerwać ten krąg smutku, wojen i
127
00:11:23,810 --> 00:11:26,050
A ja mam godny ku temu powód.
128
00:11:36,510 --> 00:11:38,530
Wiesz, że jesteś bliska memu sercu.
129
00:11:41,070 --> 00:11:42,070
Miłuję cię.
130
00:11:42,610 --> 00:11:44,210
Zawsze miłowałem.
131
00:11:46,790 --> 00:11:51,830
Czy zgodzisz się w obecności króla,
królowej, całego dworu?
132
00:11:52,890 --> 00:11:53,890
Jaciu.
133
00:11:57,970 --> 00:11:59,590
Zostaniesz moją żoną?
134
00:12:01,410 --> 00:12:04,410
To błagam, łaskawą odpowiedź.
135
00:12:07,710 --> 00:12:08,850
Zgadzam się.
136
00:12:12,590 --> 00:12:13,590
Zgodziła się.
137
00:12:13,690 --> 00:12:14,850
Powiedziała tak.
138
00:12:15,490 --> 00:12:16,550
Powiedziała tak.
139
00:12:19,670 --> 00:12:22,950
Za pozwoleniem, królowa.
140
00:12:23,550 --> 00:12:24,910
Bądźcie szczęśliwi.
141
00:12:26,470 --> 00:12:27,470
Królu.
142
00:13:02,720 --> 00:13:04,180
Dotrę na tereny krzyżatkie.
143
00:13:05,140 --> 00:13:06,220
Znajdę tych chłotrów.
144
00:13:06,960 --> 00:13:09,700
Rozczarpię ich żywcem, a truchło rzucę
klukom na pożarcie.
145
00:13:10,080 --> 00:13:11,680
Pamiętaj, że nie wiemy jak było.
146
00:13:12,040 --> 00:13:15,600
Wszystkiego się dowiem i pomszczę,
Holanek. Ale może zanim wyjedziesz,
147
00:13:15,600 --> 00:13:16,600
myślisz... Nie!
148
00:13:16,660 --> 00:13:19,320
Muszę wyjechać. Musisz się o czymś
dowiedzieć.
149
00:13:20,920 --> 00:13:22,540
Nie mówiłem tego nigdy.
150
00:13:23,000 --> 00:13:24,620
Bo i chwalić się nie ma czy.
151
00:13:25,440 --> 00:13:29,920
Ale kiedy byłem młody, Helena miała
piastunkę.
152
00:13:31,080 --> 00:13:32,260
Nie moja to rzecz.
153
00:13:33,640 --> 00:13:36,780
Gwiazdka ta urodziła mi syna.
154
00:13:39,640 --> 00:13:40,940
A cię domyślisz.
155
00:13:42,480 --> 00:13:44,720
Musiałem ich obok mnie odesłać na elik.
156
00:13:45,840 --> 00:13:50,460
Później słyszałem plotki, że umarł.
Kiedy indziej, że ginął razem z matką.
157
00:13:51,960 --> 00:13:53,000
Myślałem, że nie żyje.
158
00:13:53,440 --> 00:13:57,660
Ale kiedyś ktoś wspomniał, że chłopczyk
został porwany.
159
00:13:58,709 --> 00:14:00,690
i wywieziony na ziemię za ponu.
160
00:14:09,930 --> 00:14:13,510
Nie sądzisz chyba, że twój syn zabił
Helenę?
161
00:14:15,750 --> 00:14:16,750
Nie martw się.
162
00:14:19,790 --> 00:14:20,910
Dowiem się, jak było naprawdę.
163
00:14:34,280 --> 00:14:38,080
No i na ciebie, druhu, przyszła w końcu
pora. A myślałem, że strzała Amora nigdy
164
00:14:38,080 --> 00:14:39,760
się nie dopadnie. Tak myślałem.
165
00:14:41,860 --> 00:14:45,500
Chętnie popatrzymy, jak się dwoje
prawdziwie miłuje.
166
00:14:46,560 --> 00:14:49,120
A miłowania u nas na Wawelu nie brakuje.
167
00:14:54,140 --> 00:14:56,340
I ty znajdziesz swojego rycerza?
168
00:14:57,120 --> 00:14:58,220
A jeśli nie?
169
00:14:58,980 --> 00:15:01,680
Byle tym rycerzem nie był szafran.
170
00:15:02,880 --> 00:15:03,880
Dlaczego nie?
171
00:15:05,000 --> 00:15:08,240
Bo jest po słowie wiagnął. Już tak
długo.
172
00:15:08,880 --> 00:15:09,880
Przecież wiesz.
173
00:15:09,980 --> 00:15:10,980
Zbyt długo.
174
00:15:11,360 --> 00:15:13,360
Nie wierzę, że dojdzie do ślubu.
175
00:15:14,800 --> 00:15:16,160
Zresztą to nie moja sprawa.
176
00:15:16,740 --> 00:15:17,860
Oj, dziewczyno.
177
00:15:18,300 --> 00:15:20,400
Nie przede mną takie sekrety.
178
00:15:21,880 --> 00:15:23,800
Widziałam, jak za nim wodzisz oczyma.
179
00:15:24,660 --> 00:15:26,320
Za nikim nie wodzę oczyma.
180
00:15:35,409 --> 00:15:38,230
Lulu, poseł Wielkopolski przyjął
cudzłowie.
181
00:15:41,350 --> 00:15:42,490
Co się stało?
182
00:15:43,070 --> 00:15:44,110
Nieszczęście, panie.
183
00:15:44,590 --> 00:15:46,910
Helena, córka Przybysława, nie żyje.
184
00:15:47,790 --> 00:15:48,790
Mój Boże!
185
00:16:03,820 --> 00:16:06,400
Mamy gorącą krew w drugim spytku.
186
00:16:07,040 --> 00:16:09,860
Wojny, podboje, kobiety.
187
00:16:16,400 --> 00:16:18,180
Myślisz, że jesteście od nas lepsi?
188
00:16:18,820 --> 00:16:20,660
A dziewczyny u was święte, co?
189
00:16:30,560 --> 00:16:32,560
Straszyli poszły się humoru.
190
00:16:34,280 --> 00:16:39,740
Tam widzisz, wasze król musi nam
wybaczyć, żeśmy umowy nie dotrzymali.
191
00:16:40,580 --> 00:16:42,640
Może gdyby przysłał złotu.
192
00:16:43,380 --> 00:16:45,800
To jest twoja odpowiedź dla Kazimierza?
193
00:16:46,080 --> 00:16:51,900
Mam mu powiedzieć, że ten Hanna nie
dotrzymuje danego przez siebie słowa i
194
00:16:51,900 --> 00:16:54,080
panuje nad swoim ludem? To mam mu
powiedzieć?
195
00:16:56,780 --> 00:16:58,980
O ile będziesz jeszcze mówił.
196
00:17:18,640 --> 00:17:22,119
Biedna Helena tak mało w życiu zaznała
dobra.
197
00:17:24,000 --> 00:17:27,020
Dobrze, że była szczęśliwa choć przed
śmiercią.
198
00:17:27,300 --> 00:17:28,680
Za krótko.
199
00:17:28,980 --> 00:17:30,640
Za chwilę wycierpiała.
200
00:17:30,920 --> 00:17:37,420
I taka troszna śmierć mi poszła. Nie
mogę przestać myśleć o Gunzelu.
201
00:17:39,320 --> 00:17:40,320
Narwaniec z niego.
202
00:17:41,340 --> 00:17:42,980
Dobry rycerz, odważny.
203
00:17:43,840 --> 00:17:46,580
Miłował Helenę ponad wszystko.
204
00:17:49,930 --> 00:17:51,330
tak jakby stracić kawałek duszy.
205
00:17:51,690 --> 00:17:54,930
A mi jest bardziej szkoda ojciec Heleny
niż Gunzel.
206
00:17:55,910 --> 00:17:58,290
Strasznie. Stracił dziecko.
207
00:17:59,670 --> 00:18:02,250
Nic nie ukoi bólu, bo straci dziecko.
208
00:18:03,190 --> 00:18:08,830
Jak mężczyzna straci ukochaną, to zaraz
się pocieszy.
209
00:18:22,410 --> 00:18:29,230
Wiem, że mi wybacisz, bo mądry z ciebie
rycerz i wiesz, że nikt nie będzie
210
00:18:29,230 --> 00:18:33,930
rozkazywał Hanowi ani jego ludziom. A
myślisz, że królowi polskiemu będzie?
211
00:18:34,330 --> 00:18:35,330
Mylisz się.
212
00:18:35,510 --> 00:18:36,890
Życie to walka.
213
00:18:37,630 --> 00:18:39,210
Każdy dba o swoje.
214
00:18:40,330 --> 00:18:46,210
Waszy król myśli, że jemu należy się
więcej niż innym, a ja się z nim nie
215
00:18:46,210 --> 00:18:48,470
zgadzam. Nark nie dotrzymuje słowa.
216
00:18:48,850 --> 00:18:51,330
Niech znie moje złoto w takim razie!
Dostajesz je!
217
00:18:52,010 --> 00:18:53,330
Nie będę czekać.
218
00:18:54,750 --> 00:18:58,750
Panie, miej litość, to jest królewski
urzędnik, błaga! Chorda!
219
00:18:59,490 --> 00:19:01,030
Potrzebuję złota.
220
00:19:02,510 --> 00:19:09,130
Jeżeli Kazimierz złota nie dał, ciekawe,
ile
221
00:19:09,130 --> 00:19:12,490
zapłacisz za swojego najwierniejszego
sługa?
222
00:19:12,790 --> 00:19:17,450
A najpierw za jego ekranowy język.
223
00:19:21,290 --> 00:19:25,610
Jak myślisz, ile jesteś wart dla swojego
króla?
224
00:19:31,010 --> 00:19:34,850
Helena wsunęła mi go do sakwy, kiedy
ruszaliśmy na wojnę z krzyżakami.
225
00:19:37,410 --> 00:19:41,670
Przeniósł mi wtedy szczęście, chociaż w
ogóle nie wiedziałem, że go mam.
226
00:19:43,490 --> 00:19:45,530
Żałujesz, że tręciłeś jej miłość?
227
00:19:46,610 --> 00:19:47,830
Nigdy nie żałowałem.
228
00:19:49,850 --> 00:19:51,270
Miłuję Owkę nade wszystko.
229
00:19:53,850 --> 00:19:56,510
Serce mnie boli, jak pomyślę, że Heleny
już nie ma.
230
00:19:57,610 --> 00:19:59,470
To zbyt młody wiek na śmierć.
231
00:20:00,690 --> 00:20:03,390
Trudno się tym pogodzić. Wiem coś o tym.
232
00:20:04,330 --> 00:20:07,610
Jestem pewien, że jej życie potoczyłoby
inaczej, gdyby mnie nie spotkało.
233
00:20:09,130 --> 00:20:10,130
Kto wie?
234
00:20:11,190 --> 00:20:14,170
Może by teraz żyła i była szczęśliwa.
235
00:20:17,050 --> 00:20:18,050
Nie teraz.
236
00:20:38,410 --> 00:20:41,950
Diabelskie psy przypaliły ci te rany,
inaczej byś się wykrwawił na śmierć.
237
00:20:42,410 --> 00:20:45,230
Nic nie mogłem zrobić, zbyt kupałem się,
że cię zabiją.
238
00:20:45,450 --> 00:20:46,970
Co ja bym królowi powiedział?
239
00:20:47,230 --> 00:20:49,150
Jak żebym Jaśkowi spojrzał w oczy?
240
00:20:52,470 --> 00:20:55,990
Jeżeli tatarom chodzi o okup, to
zostawiam cię przy życiu.
241
00:20:57,270 --> 00:21:00,210
Obiecałeś synowi, że wrócisz i wrócisz.
242
00:21:04,390 --> 00:21:06,870
Moje życie to co innego.
243
00:21:07,630 --> 00:21:09,470
Nie przedstawia dla nich żadnej
wartości.
244
00:21:11,990 --> 00:21:13,930
Chyba nadchodzi moja godzina zbytku.
245
00:21:21,270 --> 00:21:23,510
Brdybek ci wzywa. Idziemy.
246
00:21:26,830 --> 00:21:29,250
Żegnaj druhu, wybacz, że ich nie
powstrzymałem.
247
00:21:55,960 --> 00:21:57,700
Katarzyna mnie dzisiaj zagadywała.
248
00:21:59,620 --> 00:22:05,200
Wypytywała niby nic, ale... Ja wiem, o
co jej chodziło. Znasz Katarzynę nie od
249
00:22:05,200 --> 00:22:06,200
dziś.
250
00:22:06,240 --> 00:22:09,240
Wiesz, jaka jest wścibska. Tylko
dlaczego akurat uwzięła się na mnie?
251
00:22:10,260 --> 00:22:12,240
Może nie było akurat nikogo innego.
252
00:22:12,660 --> 00:22:14,520
A co, ja jedna na Wawelu przy nadziei?
253
00:22:17,800 --> 00:22:20,320
Skąd jej przyszło do głowy, że noszę
dziecko Kazimierza?
254
00:22:22,800 --> 00:22:27,220
Katarzyna w każdej wiadomości odnajdzie
okazję do plotek. Nie bierz tego do
255
00:22:27,220 --> 00:22:28,220
siebie.
256
00:22:29,160 --> 00:22:31,200
Zresztą dziecko i tak nie mogłoby być
króla.
257
00:22:31,460 --> 00:22:32,680
Oczywiście, że nie.
258
00:22:33,380 --> 00:22:34,920
Byłam u Karla, sprawdził to.
259
00:22:36,180 --> 00:22:40,340
Powiedział, że brzuch jest duży, więc
dziecko musiało być...
260
00:22:40,340 --> 00:22:49,760
Karl
261
00:22:49,760 --> 00:22:50,960
powiedział, że dziecko...
262
00:23:08,129 --> 00:23:10,470
że... Miej mnie, Boże, w swojej obiec.
263
00:23:12,110 --> 00:23:17,690
Nie do Twojego Boga się wysyłamy,
rycerzu. Nie zabijaj, panie.
264
00:23:17,990 --> 00:23:19,150
Okup zapłacą.
265
00:23:23,120 --> 00:23:30,100
Oddasz tu Kazimierzowi i powiesz, że
jeśli
266
00:23:30,100 --> 00:23:36,800
chce odzyskać resztę, niech przyśle tyle
złota, ile udźwignie jeden koń.
267
00:23:41,940 --> 00:23:44,940
Przynajmniej w drodze nie zatęsknisz za
druhem.
268
00:23:45,360 --> 00:23:48,300
Będziesz się towarzyszył. W części.
269
00:23:53,000 --> 00:23:56,740
Przez nim złota i leuty dźwignię ku...
19810
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.