All language subtitles for Korona królów odc. 198

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:34,420 W poprzednim odcinku. 2 00:02:24,170 --> 00:02:25,290 Ojcze, rozważ to jeszcze trochę. 3 00:02:26,510 --> 00:02:27,570 Rozważyłem. Jadę sam. 4 00:02:27,850 --> 00:02:29,130 Dlaczego jesteś taki uparty? 5 00:02:29,530 --> 00:02:33,370 Jasiek, ja posłowałem już do Tatarów, kiedy ty uczyłeś się jeszcze chodzić. I 6 00:02:33,370 --> 00:02:36,870 muszę ci powiedzieć, że na początku marnie ci to szło. Ja nie mogę pozwolić, 7 00:02:36,890 --> 00:02:37,849 żebyś pojechał sam. 8 00:02:37,850 --> 00:02:38,850 Do prawdy? 9 00:02:39,390 --> 00:02:43,190 Jestem już w takim wieku, że nie muszę pytać dzieci o pozwolenie. Zrozum, to 10 00:02:43,190 --> 00:02:44,190 jest niebezpieczne. 11 00:02:44,590 --> 00:02:47,770 Do prawdy? No cieszę się, że to zrozumiałeś. 12 00:02:49,090 --> 00:02:50,150 Masz dla kogo żyć. 13 00:02:50,890 --> 00:02:52,690 Masz syna, który potrzebuje ojca. 14 00:02:53,210 --> 00:02:54,490 Ale ja też potrzebuję ojca. 15 00:02:54,770 --> 00:03:00,510 A Kazimierz potrzebuje ciebie. Jeżeli któryś z nas dwóch nie powinien jechać 16 00:03:00,510 --> 00:03:04,110 Tatarów, to jesteś to ty, Jaśku. 17 00:03:30,790 --> 00:03:31,950 Jestem o niego spokojny. 18 00:03:32,450 --> 00:03:35,910 Spytaki z piekła wydostałby się bez szwanku. Odkąd ta pewność, panie? 19 00:03:36,510 --> 00:03:40,050 Odkąd pamiętam, służy królestwu. Ale to nie znaczy, że jest nieśmiertelny. 20 00:03:40,690 --> 00:03:41,690 Chorował. 21 00:03:42,770 --> 00:03:47,050 Często brakuje mu sił. A poza tym nie włada mieczem tak jak dawniej. Ale głową 22 00:03:47,050 --> 00:03:48,630 językiem włada nie gorzej niż kiedyś. 23 00:03:48,870 --> 00:03:50,650 Żal patrzeć, jak chodzi bez sił. 24 00:03:51,650 --> 00:03:53,350 Pamiętasz mojego ojca, króla Władysława? 25 00:03:54,010 --> 00:03:55,210 Oni są z innej gliny. 26 00:03:55,950 --> 00:03:57,690 Widziałeś, jak Spytkowi oko błyszczało. 27 00:03:57,910 --> 00:03:59,390 To jest wydbanie, on tego potrzebuje. 28 00:03:59,680 --> 00:04:03,400 A jeśli Tatarzy nie będą chcieli go słuchać, to są wojownicy, nie dyplomaci. 29 00:04:03,760 --> 00:04:05,120 Spytek też jest wojownikiem. 30 00:04:05,380 --> 00:04:09,280 Dlatego wysyłam kogoś, kogo będą musieli wysłuchać. Posła rangi Spytka nie mogą 31 00:04:09,280 --> 00:04:12,580 tak zaważyć. Poślij mnie razem z nim, proszę cię. Wystarczy twój jeden rozkaz. 32 00:04:12,620 --> 00:04:13,700 Ojciec na pewno się zgodzi. 33 00:04:14,020 --> 00:04:15,020 Potrzebuję cię tu. 34 00:04:16,959 --> 00:04:18,880 Zbyt wiele się dzieje. Ja nie mam komu zaufać. 35 00:04:19,200 --> 00:04:21,019 Już raz wysłałem dwóch z jednej rodziny. 36 00:04:24,600 --> 00:04:27,240 Czyli przyznajesz, że czyhają tam niebezpieczeństwa. 37 00:04:28,460 --> 00:04:30,080 Taka jest służba królestwu. 38 00:04:31,880 --> 00:04:34,180 Mogę go wysłać z kimś, kto dobrze włada mieczem. 39 00:04:34,880 --> 00:04:36,740 Do Biesław Skórozek, gdzie ratował. 40 00:04:38,640 --> 00:04:39,640 Zgoda? 41 00:04:48,660 --> 00:04:52,400 Obsypcję prógi w komnatach króla i królowej Solą. Bili dokładnie. Ty 42 00:04:52,400 --> 00:04:53,860 wszędzie woreczki z wilem piolunu. 43 00:04:54,160 --> 00:04:58,660 Na całym Wawelu? Na całym. Wy posylicie po dzielazia. Niech to tyle pełno, ile 44 00:04:58,660 --> 00:04:59,660 ma. 45 00:05:09,260 --> 00:05:12,120 Pani, lepiej żeby została gdzieś u siebie. 46 00:05:12,840 --> 00:05:14,000 Szukam medyka królowej. 47 00:05:14,720 --> 00:05:15,720 Gdy się czujesz? 48 00:05:17,280 --> 00:05:18,280 Sama nie wiem. 49 00:05:19,640 --> 00:05:20,800 Inaczej niż poprzednio. 50 00:05:21,060 --> 00:05:22,080 Może to dobry znak. 51 00:05:22,490 --> 00:05:23,490 Może teraz syn będzie. 52 00:05:25,550 --> 00:05:28,710 Nie zaznałam Karla w jego komnacie. Wiesz może, gdzie go znajdę? Nie, ale 53 00:05:28,710 --> 00:05:30,150 widziała, jak Eliasz się do swojej cieli. 54 00:05:33,870 --> 00:05:35,170 Eliasz zna mnie od dziecka. 55 00:05:36,690 --> 00:05:40,610 Wolałabym sprawy kobiece powierzyć komuś świeckiemu. 56 00:05:41,810 --> 00:05:45,390 Karl to wprawdzie medyk królowej, ale podobno bardzo uczony. Pójdę po niego. 57 00:05:46,470 --> 00:05:47,510 A ty, pani, wróć tutaj. 58 00:05:48,670 --> 00:05:51,710 Ale dla mnie, co by ludzie nie mówili, to jest nie tutaj. 59 00:05:52,620 --> 00:05:53,960 To by mieli ludzie mówić? 60 00:05:56,740 --> 00:05:57,900 Tyle by cierpiałaś. 61 00:05:59,240 --> 00:06:03,240 A na końcu Bóg pobłogosławił ci dziecięciem. To tak, jakby pan nie 62 00:06:03,240 --> 00:06:04,240 nami wiół. 63 00:06:10,460 --> 00:06:14,640 Panie, uważaj, pchły są na Wawelu. Skąd się tutaj wzięły? Nowa pomyweczka 64 00:06:14,640 --> 00:06:15,640 przyniosła spod grodzia. 65 00:06:15,940 --> 00:06:17,320 Pchły na Wawel? 66 00:06:22,540 --> 00:06:23,640 Pani, idę po medyka. 67 00:06:27,500 --> 00:06:28,780 Gabija ma rację. 68 00:06:29,000 --> 00:06:34,780 Jak ci się urodzi syn, będzie pewnie podobny do niemierzy. 69 00:06:48,140 --> 00:06:54,520 Zadzmy ten pójmiot, Macieju. Oj, zadzmy. U mnie innego nie uświadczysz. No, ale 70 00:06:54,520 --> 00:06:56,880 dom skromny. 71 00:06:57,120 --> 00:07:01,040 Pij, pij na zdrowie, Mikołaju. Miód dobry być musi. 72 00:07:01,500 --> 00:07:08,420 A dom... Jakbyś u jakiego Krakusa gościł, to by ci Cienkusza wcisnął się 73 00:07:08,420 --> 00:07:10,080 o pochwały na pracę. 74 00:07:11,220 --> 00:07:15,980 Większych dusi groszy nad Krakusów nie znajdzie. Nie znajdzie. 75 00:07:18,180 --> 00:07:20,300 Król Władysław. To był król. 76 00:07:20,700 --> 00:07:21,700 O tak. 77 00:07:22,200 --> 00:07:25,900 Królestwo Polskie zjednoczył. A skąd pochodził? A blisko. 78 00:07:26,440 --> 00:07:31,840 Skóra. I chwistliwki robaczywki, jak źle mówię. A serce Chrystusa i Kościoła 79 00:07:31,840 --> 00:07:37,540 Polskiego gdzie bije? Nie żyje do przorta. Więc jak to się stało, że cała 80 00:07:37,540 --> 00:07:41,700 Małopolska się przy królopasie i z pogardą na nas patrzy? Cóż ty prawisz? 81 00:07:42,260 --> 00:07:44,080 Tylko na tyle cię stać, Mikołaju? 82 00:07:44,720 --> 00:07:46,340 Przytakiwać i miód mój złopać? 83 00:07:47,630 --> 00:07:49,130 Trzeba działać, Mikołaju. 84 00:07:51,750 --> 00:07:52,750 No. 85 00:07:53,490 --> 00:07:54,510 Więc jak? 86 00:07:55,210 --> 00:07:56,430 Przyłączysz się do nas? 87 00:07:58,650 --> 00:08:00,350 Kuncel. Przez ciebie. 88 00:08:01,290 --> 00:08:02,910 To twoja rina. 89 00:08:04,550 --> 00:08:06,890 Czego chcesz? Helena nie żyje. 90 00:08:08,010 --> 00:08:09,450 Do ciebie jechała. 91 00:08:19,820 --> 00:08:20,820 Na Wawelu? 92 00:08:21,000 --> 00:08:25,780 Mnóstwo pchał miłościwa pani. A Gabija wie o tym? Wie i robi co może, żeby ich 93 00:08:25,780 --> 00:08:31,520 się pozbyć. Wawelu, nie chciałam mówić, bo cóż biedaczka temu winna. 94 00:08:31,800 --> 00:08:33,559 Trzyma to pewnie w tajemnicy. 95 00:08:33,780 --> 00:08:36,140 Jeśli dopuściła do plagi, odpowiada za to. 96 00:08:36,380 --> 00:08:40,640 Ja tego nie powiedziałam. A czy pchły są niebezpieczne dla zdrowia? 97 00:08:40,940 --> 00:08:45,600 Bardzo. Pani, król słaby, po chorobie. 98 00:08:45,940 --> 00:08:48,580 No i czy pani musisz dbać o siebie? 99 00:08:49,160 --> 00:08:52,500 Tak. Idźcie do Karla. Zapytajcie go, co należy z tym zrobić. 100 00:08:54,080 --> 00:08:56,040 Karl ma dużo do roboty. 101 00:08:57,160 --> 00:08:58,860 Co ty mówisz? Ktoś jest chory? 102 00:08:59,100 --> 00:09:00,620 Ależ nie, pani. 103 00:09:01,180 --> 00:09:02,580 Skądże? Nie trwóż się. 104 00:09:03,340 --> 00:09:04,960 Chodzi tylko o cudkę. 105 00:09:05,700 --> 00:09:08,320 Boże, biedna. Tyle nieszczęściom spotyka. 106 00:09:08,580 --> 00:09:12,120 Dlatego należało jej się błogosławienie. 107 00:09:13,720 --> 00:09:15,040 Ale co ty mówisz? 108 00:09:15,400 --> 00:09:16,480 Cudka jest brzemienna? 109 00:09:17,619 --> 00:09:19,380 Myślałam, że ci to wiadomo, pani. 110 00:09:20,980 --> 00:09:24,900 Ach, te moje dwórki są zupełnie nieprzydatne. Ja w ogóle nie wiem, co 111 00:09:24,900 --> 00:09:28,540 na zamku. Gdyby nie ty, Katarzyno... Zawsze do usług, pani. 112 00:09:29,300 --> 00:09:35,500 Ale tak się zastanawiam. Nie mierzę, zginął w lecie, a cudzki brzuch 113 00:09:35,500 --> 00:09:37,440 znowu nie taki duży. 114 00:09:39,340 --> 00:09:42,020 Tylko na choroby powinno uważać, prawda? 115 00:09:45,040 --> 00:09:46,040 Pani? 116 00:09:47,150 --> 00:09:50,290 A patrz, że ci się pchłanie ukąsiła, ale spokojnie. 117 00:09:51,110 --> 00:09:55,870 To tylko zbytnia fantazja ci doskwiera albo chęć uprzykszania życia innym. 118 00:09:56,190 --> 00:09:58,230 Taka dworska przypadłość. 119 00:09:59,490 --> 00:10:01,290 Możesz odejść, Katarzyna. 120 00:10:19,630 --> 00:10:20,630 Czemu ciągle nie je? 121 00:10:27,810 --> 00:10:28,810 Ja nie. 122 00:10:30,050 --> 00:10:32,270 Chciałbym, żeby ta rozmowa została między nami. 123 00:10:32,590 --> 00:10:33,590 Oczywiście. 124 00:10:33,990 --> 00:10:35,910 Zwłaszcza, żeby Jasiek się o niej nie dowiedział. 125 00:10:36,730 --> 00:10:38,630 A o co chodzi? Z Pycymirza. 126 00:10:43,930 --> 00:10:47,410 Jeśli Jasiek będzie chciał za mną jechać do Ordy... 127 00:10:49,000 --> 00:10:52,120 Powstrzymasz go. Gdyby to było takie łatwe. Najdziesz sposób. 128 00:10:53,520 --> 00:10:54,820 Proszę, zrób to dla mnie. 129 00:10:56,440 --> 00:10:58,020 Ja nie chcę, żeby się narażał. 130 00:10:59,080 --> 00:11:00,140 A ty się nie boisz? 131 00:11:00,600 --> 00:11:01,940 To ryzykowna wyprawa. 132 00:11:02,720 --> 00:11:04,340 No przecież będę miał obstawy. 133 00:11:05,760 --> 00:11:07,520 Dobiesław Kuroznek ze mną jedzie. 134 00:11:07,980 --> 00:11:08,980 Dobiesław. 135 00:11:09,420 --> 00:11:14,340 Ta miernota. Ja wiem, o czym mówisz, ale Jasiek wyprosił u króla, żebym nie 136 00:11:14,340 --> 00:11:15,340 jechał sam. 137 00:11:15,500 --> 00:11:16,960 Ja wiem, czym to się skończy. 138 00:11:17,310 --> 00:11:21,170 On się pewnie zaraz pochoruje i mnóstwo czasu z mitrę, że w jakiejś gospodzie, 139 00:11:21,230 --> 00:11:24,330 albo jeszcze gorzej, będę szukał pochówku dla niego. 140 00:11:25,650 --> 00:11:26,970 Ale muszę to zrobić. 141 00:11:28,030 --> 00:11:31,130 Muszę sobie przypomnieć, że jestem rycerzem. 142 00:11:31,990 --> 00:11:33,490 Nawet gdybym miał nie wrócić. 143 00:11:34,910 --> 00:11:39,470 A jeśli nie wrócę, dasz Jaśkowi. 144 00:11:46,220 --> 00:11:47,220 Ale wrócisz. 145 00:11:49,640 --> 00:11:50,700 Wrócę. 146 00:11:52,000 --> 00:11:56,440 Nie zamierzam umierać na barbarzyńskiej ziemi. 147 00:12:16,560 --> 00:12:21,480 Żebyście nie gadali, to by się ojciec nie frasował. 148 00:12:21,900 --> 00:12:23,240 Ty jej nie pilnowałeś. 149 00:12:23,520 --> 00:12:26,660 Do ciebie jechała, żeby cię ostrzec. To twoja żona. 150 00:12:27,440 --> 00:12:28,540 Twoja siostra. 151 00:12:29,300 --> 00:12:30,800 Mogłeś ją zatrzymać. 152 00:12:34,300 --> 00:12:35,820 Nie wiedziałem, że rusza. 153 00:12:36,320 --> 00:12:37,320 Nie wiedziałem. 154 00:12:37,820 --> 00:12:39,940 A skąd ja mogłem wiedzieć, że tu jedzie? 155 00:12:40,360 --> 00:12:41,780 Kto ją puścił samą? 156 00:12:44,020 --> 00:12:45,020 Moja Helen. 157 00:12:47,630 --> 00:12:48,630 Moja ukochana. 158 00:12:57,330 --> 00:12:59,150 Ja mówię, nie śmierdził. 159 00:12:59,870 --> 00:13:01,150 Poszedł teściwy. 160 00:13:03,850 --> 00:13:06,050 Za moje grzechy mnie uzabrałeś. 161 00:13:07,450 --> 00:13:09,750 To ja wyrządziłem tyle zła. 162 00:13:12,050 --> 00:13:13,970 Przyszła pora, by zapłacić dług. 163 00:13:15,560 --> 00:13:17,760 Bóg zabrał to, co miałem najcenniejszego. 164 00:13:24,340 --> 00:13:26,180 Trzeba powiedzieć Przybytłowowi. 165 00:13:33,060 --> 00:13:34,500 Ja tego nie zrobię. 166 00:14:05,130 --> 00:14:07,050 Nie chcę przeszkadzać w modlitwie. 167 00:14:08,310 --> 00:14:09,310 Pomódlmy się razem. 168 00:14:20,170 --> 00:14:22,790 Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości Twojej. 169 00:14:24,210 --> 00:14:26,930 Ogromnie swej litości zgładź w nieprawość moją. 170 00:14:28,290 --> 00:14:30,110 Odmyj mnie zupełnie z mojej winy. 171 00:14:30,950 --> 00:14:32,290 I oczyść mnie. Przepraszam. 172 00:14:35,040 --> 00:14:36,180 Przepraszam, ale ja nie mogę. 173 00:14:36,980 --> 00:14:41,200 Każesz mi się kajać za moje grzechy, kiedy to inni się powinni modlić o 174 00:14:41,200 --> 00:14:42,200 odpuszczenie win. 175 00:14:44,580 --> 00:14:45,700 I wiem, co powiesz. 176 00:14:46,460 --> 00:14:50,800 Że grzeszę pychom, ale to jest nic w porównaniu z cudzołóstwo, kłamstwo i 177 00:14:50,800 --> 00:14:51,800 podłości innych. 178 00:14:55,940 --> 00:14:57,520 Wybacz, panie, ale nie pojmuję. 179 00:14:57,760 --> 00:14:59,020 Ja też tego nie pojmowałam. 180 00:15:00,060 --> 00:15:01,660 Ale jednak dotarło do mnie. 181 00:15:03,660 --> 00:15:05,380 Kaj zmierz, co dołożę z cudką. 182 00:15:08,440 --> 00:15:09,460 Pani, to niemożliwe. 183 00:15:12,900 --> 00:15:16,140 Dlaczego tak szybko wróciła po pogrzebie do Krakowa? 184 00:15:17,540 --> 00:15:19,220 Dlaczego tak często bywa w jego komnacie? 185 00:15:21,300 --> 00:15:24,700 Dlaczego on nie ma dla mnie dobre słowo? Już nie mówi on o czułych gestach. 186 00:15:25,440 --> 00:15:27,660 Pani, ale to przecież jeszcze nie są dowody. Nie są. 187 00:15:28,520 --> 00:15:29,880 Ale ile je łatwo znajdę? 188 00:15:31,199 --> 00:15:33,840 Pani, niepotrzebnie ranić swoje serce. To nie ja je ranię. 189 00:15:34,860 --> 00:15:37,580 Wszyscy próbują mi mówić, że to ze mną jest coś nie tak. 190 00:15:38,420 --> 00:15:39,800 Niech lepiej spojrzą na siebie. 191 00:15:52,920 --> 00:15:53,920 Masz boleści, pani? 192 00:15:54,640 --> 00:15:56,220 Nie. Mdłości? 193 00:15:57,580 --> 00:15:58,580 Już nie. 194 00:15:59,440 --> 00:16:00,600 Byłam tylko zmęczona. 195 00:16:01,600 --> 00:16:02,840 To normalne. 196 00:16:04,060 --> 00:16:06,500 Ale nie zaszkodzi pić napar z pokrzywy. 197 00:16:07,260 --> 00:16:08,820 Musisz teraz dużo odpoczywać. 198 00:16:09,320 --> 00:16:11,400 Genał, a to już niedługo. 199 00:16:12,460 --> 00:16:13,460 Niedługo? 200 00:16:14,440 --> 00:16:16,380 Baba mówiła, że na świętej Zofii. 201 00:16:16,660 --> 00:16:19,120 Niemożliwe. Brzuch jest zbyt duży. 202 00:16:20,020 --> 00:16:21,320 Czyli urodzę wcześniej. 203 00:16:21,700 --> 00:16:22,700 Tak myślę. 204 00:16:23,160 --> 00:16:26,960 Przyjdź do mnie za trzy niedziele. Jeśli nie wydarzy się nic złego. 205 00:16:30,700 --> 00:16:32,220 A ten niepokój, który czuje? 206 00:16:33,940 --> 00:16:37,180 To musi być sprawa ducha, nie ciała. 207 00:16:38,340 --> 00:16:39,720 Ciało jest zdrowe. 208 00:16:51,380 --> 00:16:52,740 Zatrafimy się przyjść. 209 00:16:53,160 --> 00:16:54,540 Na zdrowie. 210 00:16:56,980 --> 00:16:58,620 Ale jesteś pewny? 211 00:17:06,720 --> 00:17:09,880 Loki, nareszcie ten dom szczebiot. 212 00:17:10,119 --> 00:17:12,000 A to nowina. 213 00:17:13,480 --> 00:17:15,500 A czemu zwłóczą z nią? 214 00:17:16,119 --> 00:17:21,020 Panienka, pani, ciągle zapominam, że ta mążatka pewnie chciała ci dzisiaj 215 00:17:21,020 --> 00:17:23,560 powiedzieć, pewnie brata uprzedzić. 216 00:17:24,560 --> 00:17:30,820 Przyznam ci się, Filipie, że były chwile, kiedy straciłem nadzieję, 217 00:17:31,100 --> 00:17:36,270 że... Lena zazna szczęścia w macierzyńskiej miłości. 218 00:17:37,950 --> 00:17:41,030 Ale poukładało się jej życie. 219 00:17:43,630 --> 00:17:47,170 Zaraz. Ty pozwoliłeś jej dosiąść konia? 220 00:17:48,710 --> 00:17:52,470 Jestem tylko sługą. Miałem pani rozkazać? 221 00:17:52,690 --> 00:17:54,630 Lena nie z tych, co się słuchają. 222 00:17:56,630 --> 00:18:01,090 Niech to ją tylko Gunzel do domu przyjedzie. 223 00:18:12,560 --> 00:18:14,040 Mam żal do Boga. 224 00:18:16,040 --> 00:18:17,620 Dlaczego doświadczył właśnie mnie? 225 00:18:20,300 --> 00:18:23,700 Dlaczego zabrał do siebie tak wspaniałych ludzi, a inni cieszą się 226 00:18:23,700 --> 00:18:24,840 wcale nie zasługują, by żyć? 227 00:18:27,840 --> 00:18:31,700 To naturalne cudko, że buntujemy się, kiedy dotyka nas cierpienie. 228 00:18:32,590 --> 00:18:36,230 Nawet Chrystus prosił swojego ojca, aby odsunął od niego kielich cierpienia. 229 00:18:36,970 --> 00:18:40,650 On, który został wysłany, aby odkupić nasze grzechy na krzyżu. 230 00:18:44,830 --> 00:18:45,830 Wiesz co? 231 00:18:47,610 --> 00:18:49,250 Straciłam cierpliwość do ludzi. 232 00:18:51,010 --> 00:18:55,290 Dlaczego zajmują się sprawy tak miałkie, tak nieistotne? 233 00:18:57,010 --> 00:19:00,550 Dzisiaj nakrzyczałam na słuszkę za to, że śpiewała bezprostko. 234 00:19:03,020 --> 00:19:04,140 Suszka ci wybaczy, cudko. 235 00:19:05,140 --> 00:19:06,760 Wie przez co przechodzisz. 236 00:19:08,480 --> 00:19:10,600 Staraj się jedynie nie czynić tego więcej. 237 00:19:12,660 --> 00:19:13,660 I? 238 00:19:15,620 --> 00:19:17,820 Nie znajduję już oparcia w modlitwę. 239 00:19:22,280 --> 00:19:24,580 Tak naprawdę do mnie przyrwłeś, cudko. 240 00:19:24,860 --> 00:19:26,040 Przecież mówię ojca. 241 00:19:29,560 --> 00:19:30,560 Cudko. 242 00:19:33,480 --> 00:19:35,860 Czy jest coś, co męczy twoją duszę? 243 00:19:44,860 --> 00:19:47,460 Dziecie, które noszę pod sercem, nie jest niemierze. 244 00:19:49,880 --> 00:19:51,020 Jest króla. 245 00:20:25,160 --> 00:20:26,560 To wszystko moja wina. Moja. 246 00:20:27,220 --> 00:20:29,460 Boże, jedyny i wszyscy święci mięci zmiłowanie. 247 00:20:30,360 --> 00:20:32,900 Skąd mogłem wiedzieć, że ta dziewka plagę na zamek przyniesie? 248 00:20:33,720 --> 00:20:34,720 Podobała mi się. 249 00:20:34,900 --> 00:20:37,760 Więcej rzekłem, że ochmicz czy nie pomywaczki szuka. 250 00:20:38,840 --> 00:20:42,160 Może i nie była czysta, ale czy to jest ważne, gdy do całowania chętna? 251 00:20:43,460 --> 00:20:46,860 Z moje grzechy ta pchla zaraza. A więc to tak. 252 00:20:47,560 --> 00:20:50,640 Odpowiesz za to, żeś płyna zamek przy bloku. 253 00:20:51,560 --> 00:20:52,560 Czyli to jest kat. 254 00:20:53,040 --> 00:20:54,720 Jest cały zapuchlony. Nie mój. 255 00:20:55,340 --> 00:20:59,040 Mój też, nie wiem. Ale ja widziałem nieraz, jak kuchmistrz go dokarmiał. 256 00:21:00,520 --> 00:21:03,600 Ktoś chciał mi narobić kłopotu? To biedno, bzdura. 257 00:21:03,820 --> 00:21:06,120 Jeśli to celowo, nie będę mieć liczności. 258 00:21:07,480 --> 00:21:09,280 Pchły na moim zamku! 259 00:21:34,570 --> 00:21:37,610 To ja biegnę podgrzać polewkę, będą głodni jak wilcy. 260 00:21:48,110 --> 00:21:49,590 A gdzie Hyvena? 261 00:21:53,150 --> 00:21:57,810 Lepiej, żebyś siadł, ojcze. Ja nie chcę siadać. Mów, że gdzie moja córeczka? 262 00:22:01,810 --> 00:22:02,810 Ona... 263 00:22:05,420 --> 00:22:06,420 Ona nie żyje. 264 00:22:09,060 --> 00:22:13,820 Synu... Helena zaraz tu będzie. 265 00:22:18,780 --> 00:22:19,780 Virgi. 266 00:22:51,950 --> 00:22:56,410 Wybacz, Eliaszu, że nachodzę ci o tej porze. Po to tu jestem, żeby wysłuchać 267 00:22:56,410 --> 00:23:01,070 potrzebującego o każde poze dnia, a nawet nocy. 268 00:23:01,890 --> 00:23:03,490 Co cię sprowadza? 269 00:23:05,130 --> 00:23:08,650 Usłyszałem dzisiaj podczas spowiedzi świętej coś, co nie daje mi spokoju. 270 00:23:09,510 --> 00:23:11,650 Powiesz swój niepokój Bogu. 271 00:23:13,490 --> 00:23:17,770 Modliłem się cały wieczór, ale mimo wszystko wciąż o tym myślę. 272 00:23:18,570 --> 00:23:24,210 Wobec ludzi obowiązuje cię tajemnica spowiedzi. Wiesz przecież, że nie wolno 273 00:23:24,210 --> 00:23:25,210 jej naruszyć. 274 00:23:26,930 --> 00:23:29,570 A co jeśli ta sprawa może zmienić wszystko? 275 00:23:31,270 --> 00:23:32,390 Wszystko, Eliaku. 276 00:23:33,430 --> 00:23:34,910 Nawet posykuletwa. 277 00:23:38,310 --> 00:23:41,610 Ta tajemnica spowiedzi jest ważniejsza niż służba królowi. 20579

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.