Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,430
W poprzednim odcinku.
2
00:00:47,370 --> 00:00:48,370
Zdobyć Ruś.
3
00:00:49,590 --> 00:00:51,490
Zdobyłem. Zdobyli się.
4
00:00:52,050 --> 00:00:55,550
Przypominam ci, że król Polski jeszcze
żyje. Jeżeli umrę bez syna, Ludwik
5
00:00:55,550 --> 00:00:56,670
zniszczy całe moje dzieło.
6
00:00:57,230 --> 00:00:58,570
Dlatego muszę działać.
7
00:00:58,770 --> 00:01:02,360
Zarzegnać odwieczny spór między
Wielkopolską i Małopolską. Obawiam się,
8
00:01:02,360 --> 00:01:04,060
spór nie jest do zażegnania.
9
00:01:36,340 --> 00:01:38,260
Co ty mówisz?
10
00:01:39,440 --> 00:01:42,200
Nie czaruj. Nie czaruję, nawołuję.
11
00:01:42,440 --> 00:01:43,880
Daj poczuwać krótko.
12
00:01:52,260 --> 00:01:54,900
Rośnie w tobie nowe życie, mocne życie.
13
00:01:59,100 --> 00:02:00,300
Po co zioła?
14
00:02:02,030 --> 00:02:03,310
Przecież nic mi nie jest.
15
00:02:03,590 --> 00:02:05,770
Szałwia oczyszcza morowe powietrze.
16
00:02:06,370 --> 00:02:07,630
Mogę zabrać.
17
00:02:08,490 --> 00:02:09,490
Zostaw.
18
00:02:17,810 --> 00:02:19,370
Mocne życie, mówisz?
19
00:02:21,790 --> 00:02:24,070
Czuć wielkiego podwójnie mocno.
20
00:02:26,650 --> 00:02:27,790
Wielki syn.
21
00:02:29,750 --> 00:02:30,970
Wielkiego ojca.
22
00:02:36,330 --> 00:02:37,610
Znowu ziemia lubelska.
23
00:02:38,190 --> 00:02:42,510
Wiesz, to już wycielpieli przez
Litwinów, Rusinów, a teraz Tatarzy.
24
00:02:42,810 --> 00:02:44,550
Spalili Dorochusk i Stołpie.
25
00:02:45,210 --> 00:02:49,330
Ciągną na Gardzienice, a pewnie potem i
sam Lublin. Przeklęci innowiercy.
26
00:02:49,710 --> 00:02:54,670
Synowie diabła. Przecież sam syn Hanna
zawrał ze mną pokój. Panie, ty
27
00:02:54,670 --> 00:02:56,930
przysięgałeś na Boga, oni na Allaha.
28
00:02:57,210 --> 00:03:00,610
Według nich nie czcimy prawdziwego Boga.
29
00:03:00,950 --> 00:03:01,950
Nie bluźnij.
30
00:03:04,790 --> 00:03:08,650
Tatarzy stanują siłę mniejsza. Niech...
I złoto.
31
00:03:08,990 --> 00:03:09,990
Dla żadnych.
32
00:03:10,310 --> 00:03:12,170
Trzeba spłać list do papieża Klemensa.
33
00:03:12,470 --> 00:03:16,210
Napość na twoje ziemię, panie, to napość
na chrześcijaństwo. Niech papież ogłosi
34
00:03:16,210 --> 00:03:17,210
krucjatę.
35
00:03:18,550 --> 00:03:19,550
Słusznie.
36
00:03:20,070 --> 00:03:22,370
Niech zjadą się rycerze z
chrześcijańskich krajów.
37
00:03:22,750 --> 00:03:25,470
Sami ich przepędzimy, choćby na Krymie,
jak będzie trzeba.
38
00:03:26,070 --> 00:03:27,570
Podpalmy Hanowi diabelski ogon.
39
00:03:28,890 --> 00:03:31,710
Oby wam nie przypalił rycerskiej pychy.
40
00:03:32,370 --> 00:03:33,810
Trzeba pojechać do Hanna.
41
00:03:34,190 --> 00:03:39,890
Upomnisz mu układ, sypnąć złotem. Niech
powstrzyma syna. Nie jest za późno? Kto
42
00:03:39,890 --> 00:03:41,390
pojedzie? Każdy.
43
00:03:41,830 --> 00:03:43,110
Powiedz tylko słowo.
44
00:03:43,370 --> 00:03:44,470
Ja pojadę.
45
00:03:46,970 --> 00:03:48,150
Poślij mnie, panie.
46
00:03:49,570 --> 00:03:52,070
Znam Tatarów. Umiem z nimi rozmawiać.
47
00:04:02,960 --> 00:04:04,800
Mate, fen, kaj.
48
00:04:05,100 --> 00:04:06,540
Modlitwa czy zaklęcie?
49
00:04:06,900 --> 00:04:09,560
To tylko dobre słowa.
50
00:04:10,280 --> 00:04:11,320
Wzmacniają zioła.
51
00:04:12,500 --> 00:04:13,940
Dziękuję, że mi ufasz.
52
00:04:14,300 --> 00:04:15,620
To ja ci dziękuję, Egle.
53
00:04:17,140 --> 00:04:19,600
Lepiej się czuję, odkąd tutaj
zamieszkałaś.
54
00:04:21,940 --> 00:04:25,100
Dobrze, że wszystko zrozumiałam i nie
pozwoliłam ci wyjechać z Krakowa.
55
00:04:28,420 --> 00:04:30,140
Pani Katarzyno. Proś.
56
00:04:32,110 --> 00:04:34,710
Żyda wiedzą, że to szamańskie zabobony.
57
00:04:35,490 --> 00:04:36,690
Mogę za to trafić.
58
00:04:36,910 --> 00:04:38,610
Podsądku sielny. Zostaw!
59
00:04:39,430 --> 00:04:42,970
Jestem wdową. W moim domu to ja
decyduję, co jest dla mnie najlepsze.
60
00:04:44,610 --> 00:04:45,610
O!
61
00:04:46,470 --> 00:04:48,590
Jaki piękny zapach.
62
00:04:54,710 --> 00:04:55,710
To ty?
63
00:04:59,550 --> 00:05:00,550
Egle?
64
00:05:03,080 --> 00:05:04,560
Nie poznałam Cię.
65
00:05:07,760 --> 00:05:09,960
Litewskie zioła.
66
00:05:30,440 --> 00:05:32,900
Niech syn słucha ojca, jak każe obyczaj.
67
00:05:38,260 --> 00:05:40,840
Nie znam lepszego od ciebie dyplomaty z
Pytku.
68
00:05:41,920 --> 00:05:42,940
Dziękuję, panie.
69
00:05:44,500 --> 00:05:46,160
Posłować dla ciebie to zaszczyt.
70
00:05:46,480 --> 00:05:47,480
Nie śpiesz się.
71
00:05:47,680 --> 00:05:49,360
Popasaj w spokojnych osadach.
72
00:05:49,600 --> 00:05:50,600
Tak, wrogie.
73
00:05:52,920 --> 00:05:56,600
Stare ciało silniejsze bywa duchem od
młodej zapalczywości.
74
00:05:56,860 --> 00:05:58,460
Ale to nie twój ojciec jedzie między
pogany.
75
00:05:58,830 --> 00:06:04,930
Wolałbyś go widzieć przy ciepłym
kominie, jak zmieni się w bezsilne
76
00:06:04,930 --> 00:06:05,930
dawnej chwały.
77
00:06:06,410 --> 00:06:09,610
Panie, poseł z Budy z listem od królowej
Elżbiety.
78
00:06:28,360 --> 00:06:29,420
To zioła z tyńca.
79
00:06:29,680 --> 00:06:33,900
Te same, które pijała królowo Jadwiga.
O, samo zdrowie, naprawdę.
80
00:06:34,160 --> 00:06:37,540
Ale przecież musimy uczcić wielkie
święto.
81
00:06:38,000 --> 00:06:40,380
Poczekajmy do narodzin. Kiedy to
nastąpi?
82
00:06:40,900 --> 00:06:46,380
Chyba już niedługo, bo przecież tak
dawno... Wybacz, że wspomnę jego imię,
83
00:06:46,380 --> 00:06:49,400
tak dawno widziałaś się z niemierzą
swoim mężem.
84
00:06:49,660 --> 00:06:54,280
Czy wiedział, ginąc w służbie królestwa,
że jest ojcem? Bóg wiedział.
85
00:06:54,500 --> 00:06:56,400
I teraz cieszą się razem na pewno.
86
00:06:56,990 --> 00:06:58,550
I ja się cieszę. Bardzo.
87
00:06:59,590 --> 00:07:00,810
Doczekać się nie możemy.
88
00:07:01,470 --> 00:07:05,770
Długo nie będziemy czekać. Medyk mówi,
że najdalej do Wielkiej Nocy.
89
00:07:06,930 --> 00:07:07,930
Alleluja!
90
00:07:08,950 --> 00:07:12,470
Oczywiście nikt by nawet nie pomyślał,
że później.
91
00:07:16,490 --> 00:07:22,410
Niech dobry Bóg weźle ci małego rycerza,
który będzie podporą twojej starości.
92
00:07:22,630 --> 00:07:25,010
Jak mój odtąd, jest moją.
93
00:07:25,640 --> 00:07:28,080
No właśnie, słyszałam, że dostał ważny
urząd.
94
00:07:29,260 --> 00:07:30,260
Drobia.
95
00:07:31,100 --> 00:07:32,100
Starosta.
96
00:07:32,520 --> 00:07:36,120
Wiadomo, że gdyby dostał urząd na
Wawelu, przy królu, jak mój mąż.
97
00:07:36,880 --> 00:07:39,100
Starosta, ale na Rusi.
98
00:07:39,440 --> 00:07:41,380
A to też ważny urząd.
99
00:07:42,140 --> 00:07:46,520
Nadzwyczajnie. No to ja może przyniosę
jakiś uroczysty trunek. W końcu jest to
100
00:07:46,520 --> 00:07:47,840
święto, ać. No właśnie.
101
00:08:03,500 --> 00:08:07,420
Naszym zdaniem książę Olgierd jest bez
winy. Mnie jego był rozkaz odebrania
102
00:08:07,420 --> 00:08:08,460
życia twoim posłom.
103
00:08:08,900 --> 00:08:13,840
Niech Bóg zachowa cię w zdrowiu, kochany
bracie, a twoich poddanych w
104
00:08:13,840 --> 00:08:17,120
pomyślności i blasku królewskiego
majestatu.
105
00:08:18,180 --> 00:08:22,160
Piękne i głębokie słowa, tym razem bez
ukrytego dna.
106
00:08:22,660 --> 00:08:23,660
Jak śmiesz.
107
00:08:25,640 --> 00:08:31,140
Moja kochana siostra wciąż musi ważyć
między miłością do brata, a miłością do
108
00:08:31,140 --> 00:08:34,700
syna. Raz jest dla Ludwika, raz dla
mnie. A cel mamy wspólny.
109
00:08:35,580 --> 00:08:36,880
Elżbieta ma rację, panie.
110
00:08:37,360 --> 00:08:39,860
Książę Olgierd jest skory do układów.
111
00:08:40,559 --> 00:08:44,220
Skłoniłem go do spotkania z tobą. I
ustaliłeś, co ma myśleć i mówić?
112
00:08:44,480 --> 00:08:48,060
No, nawet litewski szaman by tego nie
potrafił.
113
00:08:52,360 --> 00:08:55,640
Twój język jest dzisiaj jak... Jak?
114
00:08:55,860 --> 00:08:56,860
W twoju?
115
00:08:57,420 --> 00:09:00,080
Jak żądło ocy? Piecze prawdą?
116
00:09:01,230 --> 00:09:03,210
Jak huć dziewki przetecznej.
117
00:09:03,970 --> 00:09:04,970
O!
118
00:09:06,630 --> 00:09:07,830
Żąda po klatku.
119
00:09:08,370 --> 00:09:09,790
A daje byle to.
120
00:09:10,090 --> 00:09:12,150
No tak, byle kto go nie zaspokoi.
121
00:09:13,230 --> 00:09:14,230
Dość, panowie.
122
00:09:15,070 --> 00:09:16,890
Jak sprawa zdrajców rybaków?
123
00:09:17,550 --> 00:09:20,910
Jeszcze ich nie znalazłem, ale znam już
ich imiona.
124
00:09:21,350 --> 00:09:24,370
Wypiszmy je na drzewach. Może wiewiórki
ich znajdą.
125
00:09:25,630 --> 00:09:28,310
Nie za dużo spraw, król ci powierza.
126
00:09:29,270 --> 00:09:31,310
Większa głowa by się przebrała.
127
00:09:31,530 --> 00:09:32,530
Marcinie.
128
00:09:35,110 --> 00:09:38,730
Musisz wyłatnić sprawę rybaków, zanim
dojdzie do spotkania z Olgierdem.
129
00:09:39,930 --> 00:09:40,930
Oczywiście.
130
00:09:47,530 --> 00:09:49,790
Nie śpiesujesz się, Donat Paszku.
131
00:09:51,070 --> 00:09:52,550
Co cię wstrzymało?
132
00:09:53,050 --> 00:09:57,770
Czasem niespokojny. Ja tu jestem od
spraw węgierskich i ja pierwszy
133
00:09:57,770 --> 00:09:59,890
zobaczyć. List od Elżbiety.
134
00:10:00,110 --> 00:10:03,890
Elżbieta kazała dotarczyć do rąk króla.
A gdyby się dowiedziała, że najpierw to
135
00:10:03,890 --> 00:10:04,890
mi pokazałem?
136
00:10:05,410 --> 00:10:10,350
Gdyby władcy wiedzieli i decydowali o
wszystkim, to w państwach zapanowałby
137
00:10:10,350 --> 00:10:11,350
chaos.
138
00:10:13,490 --> 00:10:14,710
Ciekawa filozofia.
139
00:10:15,570 --> 00:10:20,730
Król chętnie o tym posłucha. Czy na
studiach w Bolonii nie uczyli, że się
140
00:10:20,730 --> 00:10:24,370
podsłuchuje? A czy w Padwie wykładali o
lojalności na dworze?
141
00:10:25,890 --> 00:10:27,270
Lepiej mi podziękuj.
142
00:10:29,740 --> 00:10:31,040
Za te rywiny.
143
00:10:32,400 --> 00:10:33,540
Dziękuję bardzo.
144
00:10:35,720 --> 00:10:37,040
Niewdzięczny człowieku.
145
00:10:37,740 --> 00:10:42,720
A jeżeli Olgierd zdradzi króla, wtedy
też chwaliłby się swoim wpływem?
146
00:10:44,140 --> 00:10:47,520
Może uznano by, że opłacają ci Litwini.
147
00:10:48,000 --> 00:10:51,700
Gadacie, gadacie i gadacie. Mieli cię
uzorem zamiast działać.
148
00:11:10,890 --> 00:11:15,370
Po co nam te kłótnie i spory? Bo
Kazimierz zezwala na niesprawiedliwość.
149
00:11:15,670 --> 00:11:21,030
I dlatego chcesz wystąpić przeciwko
królowi? Zawsze mu wiernie służyłem.
150
00:11:21,490 --> 00:11:24,910
Kto dla Kazimierza zdobył przypostnie,
kopalnicę i zbąszyń?
151
00:11:25,130 --> 00:11:28,390
Kto był gwarantem układu króla z Janem i
Karolem Luksemburskim?
152
00:11:29,170 --> 00:11:31,490
Kto zdrowiem i życiem stawał z likinami?
153
00:11:31,810 --> 00:11:35,190
A teraz namawiasz do buntu. Bo co?
154
00:11:35,430 --> 00:11:37,330
Bo król ci odebrał starostwo.
155
00:11:38,270 --> 00:11:40,070
Starosta wielkopolski łamie prawa.
156
00:11:40,640 --> 00:11:42,680
Odbiera dobra ziemskie zasłużonym
rycerzom.
157
00:11:43,020 --> 00:11:47,540
Prawo ciążenia stanowi, że kiedy ktoś
nie może udowodnić swojego prawa do
158
00:11:47,540 --> 00:11:50,440
ziemi... Wiem, znam. To musi ziemię
oddać królowi.
159
00:11:50,720 --> 00:11:55,040
I ten wierzbięta ze Śląska, nie wiadomo
czemu mianowany starostą, decyduje o
160
00:11:55,040 --> 00:11:56,300
naszych starych prawach do ziemi.
161
00:11:56,780 --> 00:11:57,780
Hańba.
162
00:12:01,500 --> 00:12:02,500
Dobrze.
163
00:12:03,020 --> 00:12:04,020
Czego chcecie?
164
00:12:09,710 --> 00:12:14,470
Niech Kazimierz przywróci do urzędów
starostów z Poznańskiego i Kaliskiego.
165
00:12:15,090 --> 00:12:18,150
Ciebie i Przesława z Gółtu? Tak.
166
00:12:18,790 --> 00:12:20,250
Ty łączysz się do nas?
167
00:12:24,810 --> 00:12:30,590
Stawią za nami Awdańcy, Gwymalici,
Nałęczowie, Zarembowie, Sędziowie,
168
00:12:30,770 --> 00:12:35,430
Łowcze i Cześnicy i pięćdziesięciu
pierwszych z Wielkopolsce rycerzy. Nie
169
00:12:35,430 --> 00:12:37,790
wszyscy, bo są przekupni.
170
00:12:38,610 --> 00:12:42,030
Wierbięta jest podstępny. Posłusznym
obiecuję, że ich zwolni z ciążenia.
171
00:12:42,470 --> 00:12:45,510
Jego wola jest wolą króla.
172
00:12:45,930 --> 00:12:50,350
A za dwóch starostów często nie było
komu zapanować nad zbójcami na drogach.
173
00:12:50,350 --> 00:12:53,470
sądzić za zajazdy, podpalenia i gwałty.
174
00:12:53,870 --> 00:12:54,870
Była wojna.
175
00:12:55,330 --> 00:12:57,490
Teraz wróciłem i wiem, co do mnie
należy.
176
00:12:58,310 --> 00:13:02,190
Nie bolicie, że Kazimierz traktuje
Wielkopolan, jakbyśmy nie byli jego
177
00:13:02,950 --> 00:13:05,210
Wciąż stawia nad nami małopolskich
panów.
178
00:13:05,950 --> 00:13:06,950
Jeszcze ten...
179
00:13:07,280 --> 00:13:11,860
Przybłędaw jest wbięta ze Śląska. Kto go
pasował na rycerza? Nie widziałem go na
180
00:13:11,860 --> 00:13:13,660
żadnej wojnie, węża przebiegłego.
181
00:13:18,000 --> 00:13:19,680
Jesteś nam potrzebny, Mikołaju.
182
00:13:20,920 --> 00:13:22,460
Przystąp do Konfederacji.
183
00:13:25,100 --> 00:13:29,180
Pod warunkiem, że nie będzie wymierzona
w króla. Jeśli król uszanuje prawa
184
00:13:29,180 --> 00:13:30,360
wielkopolskiego rycerstwa.
185
00:13:31,100 --> 00:13:32,240
A jeśli nie?
186
00:13:36,680 --> 00:13:42,240
Królowie są z Bożego nadania, a Bóg nie
pochwala niesprawiedliwego traktowania
187
00:13:42,240 --> 00:13:43,440
swoich wiernych rycerzy.
188
00:13:50,740 --> 00:13:54,340
Nie godzę się, by Maciek poróżnił nas z
królem.
189
00:13:55,080 --> 00:13:57,040
Kieruję nim urażona duma.
190
00:13:57,340 --> 00:14:02,340
Zawsze kupury, wiele razy mnie zawodził,
ale teraz naraża nasz ród.
191
00:14:03,640 --> 00:14:05,400
Znaczne są zasługi Macieja.
192
00:14:05,900 --> 00:14:07,840
Na wojnę z Litwą. I co z tego?
193
00:14:08,960 --> 00:14:11,140
Przeznaczeniem rycerza jest służyć
królowi.
194
00:14:11,580 --> 00:14:16,160
A kiedy trzeba oddać za niego życie, nie
jądrzeć, gadać.
195
00:14:16,500 --> 00:14:20,100
Poślij ojcze gońca z listem. Niech
Maciej przyjedzie, przedstawi swoje
196
00:14:20,240 --> 00:14:22,080
Nie ma żadnych racji.
197
00:14:23,040 --> 00:14:26,260
Wola króla jest wcięta. Nie będę z nim
rozmawiał.
198
00:14:27,140 --> 00:14:30,020
Albo ulegnie Kazimierzowi, albo
wyrzeknie się król.
199
00:14:30,440 --> 00:14:33,180
Nie będzie kalał naszego herbu.
200
00:14:34,600 --> 00:14:37,900
Bóg czuwa nad tobą. Syn nie mierzy.
201
00:14:38,480 --> 00:14:43,580
Małgorzata nie miała tyle szczęścia.
Został im tylko ból. To jest tajemnica
202
00:14:43,580 --> 00:14:44,580
łaski Bożej.
203
00:14:45,200 --> 00:14:49,860
Zasługujemy na to, co nas spotyka. Oby
to był chłopiec dziś.
204
00:14:51,240 --> 00:14:54,160
Biedna Adelaida chciałaby być na twoim
miejscu.
205
00:14:54,360 --> 00:14:57,220
Tak marzy, żeby dać syna królowi.
206
00:14:57,440 --> 00:15:00,160
A on jej unika.
207
00:15:00,760 --> 00:15:04,360
Jakby wszystkich kobiet świata pragnął,
a jej nie mógł ścierpieć.
208
00:15:04,620 --> 00:15:07,360
Co za nieszczęście dla obojka.
209
00:15:07,600 --> 00:15:14,420
A Kazimierz sam w łożu długo nie
poleżył. Tak go twórca ulepił
210
00:15:14,420 --> 00:15:16,580
z gorącej zaprawy.
211
00:15:17,680 --> 00:15:22,980
Niedługo cały Wawel będzie wiedział,
która jest nową wybranką królewskiej
212
00:15:22,980 --> 00:15:25,800
chudzi. Ojej, co?
213
00:15:26,500 --> 00:15:28,160
Musisz odpocząć.
214
00:15:28,920 --> 00:15:33,060
Dziecko wszystko słyszy, nie służą mu
sprawy dorosłych. Tak, tak.
215
00:15:34,060 --> 00:15:35,600
Litypskie przesądy.
216
00:15:36,900 --> 00:15:41,720
Pójdę już, kochanie. Dbaj o dzieciątko.
217
00:15:57,840 --> 00:15:58,900
Mój konie siodłany?
218
00:15:59,280 --> 00:16:00,460
Tak, panienko.
219
00:16:01,340 --> 00:16:03,620
Ciągle zapominasz, że nie jestem już
panienką.
220
00:16:04,420 --> 00:16:06,140
Dorosłam i wyszłam za mąż.
221
00:16:06,360 --> 00:16:08,640
Dla mnie zawsze będziesz panienką.
222
00:16:14,620 --> 00:16:16,040
Silny wiatr się zrywa.
223
00:16:17,400 --> 00:16:19,080
Leszy bawi się drzewami.
224
00:16:19,600 --> 00:16:21,800
Leszy? Leśne licho?
225
00:16:22,320 --> 00:16:24,420
Nie lubi, jak mu się przeszkadza.
226
00:16:25,840 --> 00:16:26,880
Pogańskie bajanie.
227
00:16:27,619 --> 00:16:29,080
Przecież indziej w St. Filipie.
228
00:16:30,080 --> 00:16:33,700
Ja wierzę w Chrystusa, ale nasi musieli
się gdzieś podziać.
229
00:16:35,140 --> 00:16:39,780
A jak się złoszczą, to lepiej z nimi nie
zadzielać.
230
00:16:47,640 --> 00:16:48,640
Poczekaj z przejażdżką.
231
00:16:50,360 --> 00:16:53,940
Muszę jechać do brata. Każda chwila się
liczy. Maciej znowu chce zrobić coś
232
00:16:53,940 --> 00:16:56,560
głupiego. A to ja zawołam pana Guncela.
233
00:16:56,890 --> 00:17:00,070
Nie. Mąż w rozmowie z ojcem. Nie
przeszkadzaj mi.
234
00:17:07,569 --> 00:17:08,770
Pokażę to Leszemu.
235
00:17:10,670 --> 00:17:12,530
Będzie musiał mnie przepuścić.
236
00:17:29,830 --> 00:17:30,749
No i?
237
00:17:30,750 --> 00:17:32,490
Znowu wszystko na mojej głowie.
238
00:17:33,230 --> 00:17:39,950
Nie dość zmartwień z bezdzietnością
Adelaidy, to jeszcze cudka przy nadziei.
239
00:17:40,610 --> 00:17:42,330
Dobrze, jeśli z nieboszczykiem.
240
00:17:43,070 --> 00:17:44,590
Co ty mówisz?
241
00:17:46,690 --> 00:17:49,570
No z mężem nie mierzą.
242
00:17:50,050 --> 00:17:52,370
Świeć pani nad jego biedną duszą.
243
00:17:57,580 --> 00:17:59,780
Po grobowiec będzie biedactwo.
244
00:18:01,880 --> 00:18:06,640
Nie zobaczyć ojca to jakby bez korzenia
przyjść na świat.
245
00:18:08,220 --> 00:18:09,780
A jeśli chłopak?
246
00:18:11,280 --> 00:18:14,200
Kto go wychowa na mężczyznę? Na rycerza?
247
00:18:14,840 --> 00:18:15,840
Bracia.
248
00:18:16,660 --> 00:18:18,240
Tak jak zwykle, jak każdy.
249
00:18:19,220 --> 00:18:21,300
No tak, ale nie mierza nie ma braci.
250
00:18:21,660 --> 00:18:22,720
Mała strata.
251
00:18:23,520 --> 00:18:24,920
Widziałam takie wychowanie.
252
00:18:25,740 --> 00:18:30,780
Matka pod byle pretekstem nie oddaje
chłopaka. A bo chory, bo słabuje, bo coś
253
00:18:30,780 --> 00:18:31,780
tam.
254
00:18:33,040 --> 00:18:37,540
Widzi w synu zastępczego męża. Co ty
mówisz? A tak.
255
00:18:38,640 --> 00:18:41,120
Całą miłość przelewa na synka.
256
00:18:42,240 --> 00:18:44,920
I taki się co najwyżej na księdza
nadaje.
257
00:18:45,140 --> 00:18:46,240
No i co w tym złego?
258
00:18:47,120 --> 00:18:48,160
No niby nic.
259
00:18:49,440 --> 00:18:51,900
Ale jaki z niego pożytek dla niewiast?
260
00:18:56,010 --> 00:19:00,110
Dobrze, że ty, Jaśka, przysposobiłeś na
mężczyznę.
261
00:19:02,230 --> 00:19:03,410
A co tobie?
262
00:19:05,590 --> 00:19:06,590
Markotny jakiś?
263
00:19:08,010 --> 00:19:09,950
Dziurawca z rumiankiem wypiłeś?
264
00:19:12,030 --> 00:19:13,590
Co ci dolega?
265
00:19:14,290 --> 00:19:16,970
Jadę do Tatarów.
266
00:19:17,210 --> 00:19:18,970
Ach, przecież wiem.
267
00:19:19,650 --> 00:19:20,650
No i co?
268
00:19:21,210 --> 00:19:22,210
Co, co?
269
00:19:23,630 --> 00:19:25,510
Jak cię ciągnie, to jedź.
270
00:19:26,070 --> 00:19:28,470
A bo to ja mogę zatrzymać.
271
00:19:29,390 --> 00:19:32,250
Stary wilk i tak poleci do lasu.
272
00:20:01,530 --> 00:20:02,730
Katarzyno, co się dzieje?
273
00:20:03,650 --> 00:20:05,790
Ja cię nie poznaję, nie masz mi za złe?
274
00:20:06,430 --> 00:20:07,430
No mów!
275
00:20:08,090 --> 00:20:13,670
Boję się, że... Sotka wcale nie nosi
dziecka, nie mierz. No to wspaniale!
276
00:20:15,610 --> 00:20:21,630
A co w tym wspaniałe? Nie, bo znów
wracają ci siły witalne i zaczynasz żyć
277
00:20:21,710 --> 00:20:26,750
czym lubisz najbardziej, czyli
ploteckami. To ci uskrzydla, jak taką
278
00:20:26,750 --> 00:20:27,750
nie?
279
00:20:28,299 --> 00:20:31,320
Starą sowę, no. Też się rozgadał.
280
00:20:34,980 --> 00:20:36,560
Nie żal, czy królowej?
281
00:20:37,920 --> 00:20:40,640
I też trafi się coś dobrego.
282
00:20:41,660 --> 00:20:42,840
Ważne, że żyjemy.
283
00:20:43,540 --> 00:20:47,060
A może Jagna się jakoś ogarnie i
znajdzie sobie męża.
284
00:20:48,640 --> 00:20:50,180
To będzie dobry rok.
285
00:20:51,440 --> 00:20:56,120
Ten tysiąc trzysta pięćdziesiąty drugi.
286
00:22:02,670 --> 00:22:03,670
A gdzie Helena?
287
00:22:05,030 --> 00:22:06,890
Pojechała. Dokąd?
288
00:22:07,330 --> 00:22:08,350
Do brata.
289
00:22:08,910 --> 00:22:09,910
Z kim?
290
00:22:10,010 --> 00:22:11,010
Sama.
291
00:22:11,950 --> 00:22:13,270
Puściłeś ją samą?
292
00:22:13,650 --> 00:22:15,010
Konną? Po nocy?
293
00:22:15,410 --> 00:22:17,150
Przecież ona jest przy nadziei!
21436
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.