All language subtitles for Valide.S02E07.FRENCH.1080p.WEB.x264-FW

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Ale czad...

Ten beat wymiata!

Słyszysz to?

Mocne.

Genialne! Jak to zrobiłeś?

To jeden z twoich lepszych beatów.

Zostaje w głowie.

A to dobry znak.

Ten beat może ci pomóc.

Jeśli tylko chcesz...

jest twój.

Serio? Z moją obecną reputacją?

Mógłbyś dać go komuś znanemu.

To ryzyko, ale mam to gdzieś.

Tworząc go, w głowie słyszałem twój głos.

- Naprawdę? - Tak.

- To co, bierzesz? - Jasne!

Bierzemy się do pracy.

Muszę iść. Laurent Bouneau prosił o kopię platyny Apacza.

Wspomnę mu o Lalphie, więc może chcieć tu wpaść.

Powodzenia.

Co robimy?

- Puść beat w kółko i daj mi godzinę. - Spoko.

To będzie mocne.

Wiem.

Witaj.

Przyszedłeś wyciulać Bouneau?

Czego chcesz?

Szkoda tej waszej raperki.

Tak to jest pracować z amatorami.

Przy Apaczu tylko przeszkadzałeś.

Zapraszam, William.

Witaj.

Obiecana kopia.

Dzięki, jest piękna.

Zajmie honorowe miejsce.

Miło to słyszeć. Możemy pogadać?

Siadaj.

- To było coś. Wracaj. - Idę.

- Jak udało wam się tak szybko? - To wszystko ona.

- Niesamowita robota. - Dałaś czadu, naprawdę.

- To będzie hit. - Dzięki.

Jak było w Skyrocku?

Bouneau powiedział, że puści twój kawałek,

jeśli będziesz miała dużo odsłuchań.

Nie chce być pierwszym, który go puści?

To twój pierwszy album, jesteś kobietą i masz złą prasę.

Nie chcą ryzykować.

Do tego wpadłem na Cichemana.

Był tam?

Singiel Yamara jest tak popularny,

że dostał cały tydzień w Planecie Rapu.

Niewiarygodne.

Spójrz na mnie.

Wypuść ten kawałek sama. Jest naprawdę potężny.

Ma rację.

Zmiksuję go, będzie gotowy do wypuszczenia o północy.

Zgadzasz się?

Znalazłem folię.

No nie.

William mówi, że wszystko mamy spakować sami.

Trzeba rozłożyć kanapę, nie zmieści się.

Tak myślisz?

Może zostawmy to Sarze.

Nie wróci prędko, wzięła Liama na obiad.

Jestem zmęczony.

Chyba lepiej spać tutaj i skończyć jutro.

Nie lubię spać w nieznanych miejscach.

Nie będziesz sam.

Nie wziąłem szczoteczki i jest tylko jedna kanapa. Nie będę spał na ziemi.

Tępy jesteś? Będziemy spać razem.

Fajnie, ale nie, dzięki.

Nie spodoba ci się. Strasznie się rzucam i chrapię...

Wyskakuj z ubrań, przejmuję dowodzenie.

Siemanko, tu Yamar, dzięki wam mój singiel "DTR" to numer 1!

Album wychodzi w piątek.

Cały przyszły tydzień będę w Planecie Rapu.

Nie możemy dziś wypuścić tego kawałka.

Dlaczego?

- Mam pomysł, gdzie jesteś? - W biurze.

Zaraz będę.

Dobrze nawilżone mlekiem ciałko, co my tu mamy?

Pokażę ci coś jeszcze.

Wyglądasz dokładnie, jak on.

Taka sama paskuda?

Z ogarniętymi włosami

wyglądam jak Orlando Bloom w "Piratach z Karaibów".

- Naprawdę mógłbyś być komikiem. - Nie znoszę stać na scenie.

Wszyscy na początku tak mówią. Zapisz się na Open mic!

Stand-up jest dziwny.

Wyobraź sobie: mówię kawał, zapada grobowa cisza -

publiczność rzuca, czym popadnie -

ja wpadam w szał, jak DŻOKER,

i morduję wszystkich.

Nie będziesz wiedział, póki nie spróbujesz.

Jeśli nie wyjdzie, wciąż masz wasze studio.

Obecnie mam inne priorytety.

- Czemu mi nie odpisaliście? - Lepiej pogadać na żywo.

Co się stało?

Nie chcę publikować piosenki. Wszyscy są przeciw nam.

- Sara wpadła na wspaniały pomysł. - Ale narobimy sobie nim wrogów.

Wiecie, że nie bawię się w rywalizację.

To nie spór między wytwórniami. Porwali mi syna.

To Yamar pomógł Nasserowi mnie znaleźć.

To prawda?

Po co Nasser pomagałby Yamarowi? Chodzi mu tylko o Liama.

To Cicheman wszystko zaczął.

Ostrzegałem cię przed nim. Jest w biznesie od 15 lat.

Miałem mu na wszystko pozwalać?

Nie musisz pomagać, ale zmarnujesz na mnie beat.

- Jak to? - Musisz stanąć po którejś stronie.

- Budcast albo Apash Music. - Rozumiem.

Jaki jest plan?

Kiedy pokazujesz Cichemanowi nowe kawałki Napsa?

W poniedziałek.

Popracujmy nad moim rapem. Dodamy mały efekt.

Efekt?

Czyli co?

Vince!

- Kawałek Lalphy gotowy? - Możesz puszczać.

- Słucha ostatniej piosenki. - Zaraz będę.

I jak?

- Perfekcyjny mix, jak zwykle. - Dzięki.

Przekaż swoim artystom, że mam wolne terminy.

Nagrywała tu ta raperka?

Tak, ale postanowiła przestać po starciu z twoim raperem.

Nic do niej nie mam, tylko do jej wydawcy.

Wiem.

Wciąż dla nich pracujesz?

Chciałem tylko pomóc im zacząć. I tak chcą się poddać.

- Tak kończy się gangsterka. - Ostrzegałem ich.

- Ale to nie moja sprawa. - Wiem. Dlatego się dogadujemy.

Sno? Wszystko gotowe.

- I jak? - Świetnie. Ten koleś wymiata.

Zaraz podejdę.

O kim mowa?

Totalny fenomen.

Stawiam na niego wszystko.

Ma z kimś kontrakt?

Na razie ze mną.

- Jeśli to już wszystko... - Nie żartuj sobie.

Chcę go usłyszeć.

Planeta Rapu!

W tym tygodniu co wieczór od 20 do 21 gościmy Yamara.

Nieźle się urządziliście.

- Gdzie Brahim? - Z dziewczyną.

- Jesteś Lalpha? - Możesz mówić mi Sara.

Słyszałem twój kawałek z Alonzem, niezły.

Dzięki.

To jeszcze nic. Jej album narobi szumu.

Zaprosiliście mnie, żebym prawił wam komplementy?

Nie, to ja prosiłam o spotkanie.

Dzięki za Marsylię.

Te dwa barany zapomniały swoich korzeni.

Niewdzięcznicy.

Zawsze was chroniłem.

- To wszystko macie dzięki mnie. - To prawda.

Potrzebuję ochrony, William wspomniał o tobie.

To czego chcecie?

Mamy propozycję.

10% od zysków Apash Music za ochronę i załatwianie problemów.

Ale biznes należy do mnie.

To nie pralnia brudnych pieniędzy.

Nie marnuj śliny, powiedz, ile na tym zyskam.

Na razie niewiele, ale jeśli album odniesie sukces, będziesz zadowolony.

To małe ryzyko.

Twój przyjaciel z Marsylii to nie małe ryzyko.

Boisz się go?

Nie wiem, czy warto się dla ciebie wysilać.

Zastanów się dobrze. Mamy tylko jeden warunek.

Wypuszczamy dziś kawałek za darmo bez nazwiska artysty.

Ludzie się nakręcą, narobimy szumu.

- Dużo pracy, ale piosenka świetna. - Pewnie.

Może się udać.

Nie zdradzisz mi, kto to?

Nawet, jak wygląda? Jest czarny czy biały?

Arab?

Nic nie powiem.

Gdy zdecydujesz się działać, obym usłyszał o tym pierwszy.

- Dobrze nam się razem pracuje. - Będziesz pierwszy.

Witajcie w Skyrock, to nowy tydzień na Planecie Rapu.

Dziś po raz pierwszy gościmy Yamara,

Budcast Records wydaje jego album "Survie".

- Jak się masz? - Spoko.

Witamy na Planecie Rapu.

Wiem, że pochodzisz z północy Paryża.

Znam cię przez twój singiel "DTR"

oraz to, co wydarzyło się w Bitwie Rapu.

Baba powiedziała za dużo.

Pogrążyłem ją, więc razem z wydawnictwem

zniknęła z powierzchni ziemi.

To już za nami.

Odsłuchajmy pierwszego kawałka twojego albumu, nazywa się "Go Fast".

Rap Punchlines i Booska-P napisali recenzje, podeślę je wam.

Kawałka odsłuchało już 5 milionów. Trenduje na francuskim Twitterze.

Wspaniale.

W życiu nie widziałam takiego szału.

- Dobrze idzie. - Niezły szum.

Też słyszeliście?

Mocne, co?

- Kto to może być? - Co?

Nie wiesz? Przecież to twoja praca.

Pozwól, że cię oświecę.

Nikt nie wie, kto to, znamy tylko tytuł piosenki. "Facio".

Masz jakieś teorie?

Po głębszej analizie tekstu wnioskuję,

że to legendarny raper, chcący wrócić na scenę.

Może Salif albo Sefyu, ma ten sam rytm, podśpiewuje.

Jestem prawie pewien.

- Zgadzam się. - Nie pomyślałem o tym.

To jedyna realna opcja. Ktoś z dawnych lat.

O co tu biega? Nabijacie się ze mnie?

Legendarny raper.

Odbiło wam.

"Po głębszej analizie tekstu"...

Więcej nie dzielę się przemyśleniami.

- Jesteście na lodzie. - Nigdy się nie zmieniaj, Brahim.

Wymiatasz.

- Wciąż nic nie wiesz? - Dużo plotek, żadnych konkretów.

Wyszło zdjęcie gościa w kominiarce.

Normalnie przecinak.

Wracamy do Skyrock.

Freestyle Nahira. To trzeci wieczór Yamara.

To było mocne, dzięki za przyjście. Byłeś jak Boboch.

Dzięki. Powodzenia z albumem.

Skoro mowa o freestyle´ach,

chcę wspomnieć o raperze zwanym "Mysterio".

Wiecie, o kim mówię? W sieci jest o nim głośno.

Niestety, nic o nim nie wiemy,

ale jego kawałek słychać dosłownie wszędzie.

Jest naprawdę super.

Może ty coś wiesz, Nahir?

- Wiem tylko, że wymiata. - Szacun dla Mysteria.

Siema.

Twój raper narobił szumu.

Nie masz pojęcia, jak się cieszę.

Chciałeś rozmawiać?

Widząc sukces, jaki odniosła piosenka,

chciałem zgłosić się do poważnego wydawnictwa.

W końcu nadeszła ta chwila.

Mój raper słyszał o tobie, oczekuje wysokiej stawki.

Zajmiesz się dystrybucją i promocją, reszta jest moja.

To mnie dobrze nie urządza.

Nic ze mną nie ugrasz.

Wręczam ci gwiazdę na talerzu, ale mam konkretną wizję.

Souleymane...

Nie wierzę.

- W porządku? - Wszystko dobrze.

Kamel.

Jesteś niepokonany.

Raczej nieśmiertelny.

- A to kto? - Anouar.

- Można mu ufać. - Witaj.

- Gotowi do akcji? - Jak nigdy.

No to jedziemy.

Fatou!

Bądź grzeczny. Widzimy się później.

Rozwal ich!

Ty i ja!

Co dziś jemy?

Codziennie od 20 do 21. Planeta Rapu w Skyrock.

Nadajemy na Skyrock FM, w aplikacji oraz w sieci.

To ostatni wieczór z Yamarem.

- Jak się masz? - W porzo.

Idziemy.

Mamy dobre recenzje, sprzedaje się dobrze.

Bardzo nas to cieszy.

Poznajmy gościa, który siedział obok ciebie przez cały tydzień.

- Kim jest Rico? - Jest dla mnie jak brat.

Trzymamy się razem od wieków. Został moim menedżerem.

Patrzcie na pajaców. Aleście wyrośli!

Tak mi się odpłacacie? Zdradzieckie gnojki.

Latami płaciłem za wasze żarcie!

Jak się ma twoja matka? Pokonała raka?

To dobrze, ale ty masz przesrane.

Wiesz, kim jestem? Wiesz czy nie?!

Dawaj telefon.

Wyślesz komuś SMS.

Reszta też, ale już!

WAL SIĘ, JUŻ DLA CIEBIE NIE ROBIĘ.

NARA, CIULU, NIE LICZ NA MNIE.

WYPISUJĘ SIĘ, SPAŚLAKU.

WIĘCEJ DO MNIE NIE PISZ, SZMATO.

TO KONIEC, USUŃ MÓJ NUMER.

Zobacz to.

To od Karima?

Wszyscy piszą to samo.

O co tam chodzi?

To Planeta Rapu, mamy dziś coś wyjątkowego.

Wszyscy mówią tylko o nim, tajemniczy raper "Mysterio"...

NA MNIE JUŻ NIE LICZ.

Już za chwilę dołączy do nas podczas twojego ostatniego wieczoru...

- Wszystko dobrze? - Jasne.

Słyszysz "Mysterio" i co myślisz?

To zaszczyt, że ujawni się podczas naszej audycji.

Słyszałem, że podpisze kontrakt w tym samym wydawnictwie, co ja.

Chętnie z nim coś nagram. Jego kawałek naprawdę wymiata.

Niedługo do nas dołączy. Zaraz będzie ostro.

Co jest?!

- Nikt mi nie odpisuje. - Jeszcze pożałują.

Wszyscy są? Idziemy.

Siema. To moi kumple.

Wchodźcie.

Jedźcie windą, ja odetnę schody.

A ja drugie.

Kogo my tu mamy? Padalce!

Kanalie!

Jak was jeszcze raz zobaczę,

zrobię wam z sypialni grobowce.

Rozumiemy się?

Jazda mi stąd.

Wszyscy, wypad!

Wjadę ci butem w dupę!

Następnym razem będzie gorzej niż w pornolach!

Spieszymy się?

Miniesz się z Mysteriem.

- Wchodzimy? - Zaczekaj, aż będą na żywo.

Zapraszam.

Dla tych, którzy dopiero dołączyli,

to już prawie koniec naszego programu

i tygodnia z Yamarem.

A teraz moment, na który czekaliśmy.

Mysterio jest z nami, właśnie wszedł do studia.

Za nim weszli William i Brahim z Apash Music.

Co oni tu robią?

Myślałem, że ty mi to wyjaśnisz. Nikt nie wie, o co chodzi?

Nie żyjesz, skurwielu.

Poproszę Mysteria, żeby zdjął kominiarkę. Jesteśmy na żywo.

Nie mogę w to uwierzyć.

Okazuje się, że Mysterio to raperka znana jako Lalpha.

Podejdź do mikrofonu, wyjaśnij, o co chodzi.

Wybaczcie ten najazd, zaraz idziemy.

Doczekałeś się.

Apash Music wydają niedługo mój album.

Możecie słuchać mojego rapu "Facio"

bez zbędnych efektów na każdej platformie streamingowej.

Puszczaj. Ogłuchłeś, ciulu?

Wszyscy krzyczą "Lalpha"!

Nie zapomnę ich min!

Świat rapu długo tego nie zapomni.

- Odsłuchania rosną, jak szalone. - Kocham was wszystkich.

- Miałaś genialny pomysł. - Jesteśmy szaleńcami.

A mnie nikt nie wytarmosi?

Widzimy się jutro, szaleńcy!

Karnage?

- Gdzie Mastar? - Nie mam pojęcia.

Nie będę dłużej czekać.

Rohff z nim skończył; wiem, że się ukrywa.

Jutro o 18 ma przynieść kasę do baru Usmana

albo powystrzelam was jak kaczki. Tak jak Apacza.

TEKST: WERONIKA STAROŃ

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.