All language subtitles for Korona królów odc. 192

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:31,000 --> 00:00:36,300 W poprzednim odcinku Ruszamy pod Włodzimierz 2 00:00:37,159 --> 00:00:39,040 Przekaż wojewodom. Mamy z nim jechać? 3 00:00:39,480 --> 00:00:41,700 Pilnujcie go tak, jakby już był waszym królem. 4 00:00:42,200 --> 00:00:43,640 I już na to puszczasz? 5 00:00:43,880 --> 00:00:47,300 Mój miecz będzie ci służył, póki dam radę go unieść. Tak, tak, ale wracasz do 6 00:00:47,300 --> 00:00:50,380 Sierakowa. Miecz tobie, ale serce Helenia. 7 00:00:50,740 --> 00:00:51,740 Czyje to? 8 00:00:52,140 --> 00:00:54,140 Dobroniły. Napadli ich krzyżacy. 9 00:00:55,740 --> 00:00:57,560 Dobroniłe zabili w okrutny sposób. 10 00:00:58,100 --> 00:01:00,060 A chłopak znikł. 11 00:01:00,600 --> 00:01:01,600 Potrzebujemy pomocy. 12 00:01:02,000 --> 00:01:04,800 Idźcie do Sierakowa. Może córka Przybysława was przyjmie. 13 00:01:05,960 --> 00:01:06,960 Gdzie są miecze? 14 00:01:07,360 --> 00:01:08,360 Skradziono je. 15 00:01:08,520 --> 00:01:09,960 Ja wracam na Wawel. 16 00:01:11,400 --> 00:01:13,180 Chcę umrzeć w swojej komnoci. 17 00:01:23,540 --> 00:01:26,420 Nie pociągnę Dziegowi, tylko powinni być tu tylko najbliżsi. 18 00:01:26,660 --> 00:01:28,420 Ale cały Wawel się cieszy, pan. 19 00:01:28,660 --> 00:01:31,380 Im mniej osób zobaczy króla w chwili słabości, tym lepiej. 20 00:01:32,640 --> 00:01:33,680 Król wrócił. 21 00:01:34,320 --> 00:01:35,480 Żyje nasz Pan. 22 00:01:36,360 --> 00:01:38,420 Bogu Najświętszemu niech będą dzięki. 23 00:01:39,120 --> 00:01:40,120 Ojcze! 24 00:01:42,120 --> 00:01:43,120 Mój Dio. 25 00:01:43,640 --> 00:01:45,280 Przecież obiecałem, że wrócę. 26 00:01:48,100 --> 00:01:49,660 Cieszę się, że jesteś, królu. 27 00:01:50,520 --> 00:01:52,460 Wszyscy bardzo martwiliśmy się o ciebie. 28 00:01:52,780 --> 00:01:54,820 I ja się cieszę, że wróciłem na Babę. 29 00:01:55,740 --> 00:01:56,740 Chodźmy. 30 00:01:58,800 --> 00:02:00,460 Musisz odpocząć na podróż. 31 00:02:02,140 --> 00:02:03,320 Zaprowadzę cię do komnaty. 32 00:02:04,300 --> 00:02:05,300 Moje kończe. 33 00:02:08,080 --> 00:02:09,840 Tak się też zaprodukowałam. 34 00:02:48,330 --> 00:02:49,129 A co to? 35 00:02:49,130 --> 00:02:52,650 Dlaczego ty za mną chodzisz? Tam okazała pani głowę powiesić. Ale dlaczego 36 00:02:52,650 --> 00:02:53,690 akurat tu, gdzie skóra? 37 00:02:53,930 --> 00:02:55,610 No bo to za życia jedno zwierzę było. 38 00:02:56,010 --> 00:02:59,390 Nie dobrze jest po śmierci ich rozdzielać, po co mi to znaczy. 39 00:02:59,650 --> 00:03:03,070 Mówisz mi Filipie, że jemu jest teraz wszystko jedno, gdzie ma głowę, a gdzie 40 00:03:03,070 --> 00:03:05,170 pleca. A nie należy rozdzielać. 41 00:03:05,390 --> 00:03:08,050 To może przynieść nieszczęście. Co? 42 00:03:08,670 --> 00:03:09,670 Głowa dzika? 43 00:03:10,330 --> 00:03:12,930 Pierwsze słyszę. Pani, przyjechali. 44 00:03:14,370 --> 00:03:15,370 Kto przyjechał? 45 00:03:15,590 --> 00:03:17,590 Krzyżacy przyjechali. 46 00:03:18,060 --> 00:03:19,060 A nie mówiłem? 47 00:03:36,760 --> 00:03:40,840 Co tu się dzieje? 48 00:03:41,260 --> 00:03:42,840 Wybacz nam, pani, najście. 49 00:03:43,440 --> 00:03:44,680 Przychodzimy w potrzebie. 50 00:03:44,920 --> 00:03:45,920 Cechnie zajedni. 51 00:03:46,200 --> 00:03:49,240 Ja jestem Jakub Zbiskupic, a to mój giermek. 52 00:03:49,920 --> 00:03:54,740 Jesteśmy posłami w drodze do Awinionu. Nie mamy złych zamiarów. Skąd mam mieć 53 00:03:54,740 --> 00:03:58,100 pewność? Ma się krzyże na płaszczach. Pokój zawarty. 54 00:03:58,740 --> 00:03:59,920 Proszę się nie lękać. 55 00:04:00,560 --> 00:04:03,120 Tu nie o lęk idzie, ale o honor. 56 00:04:03,820 --> 00:04:07,040 Krzyżackie płaszcze... Jesteśmy krzyżakami, nie najeźdźcami. 57 00:04:07,420 --> 00:04:08,420 Popatrz na nas. 58 00:04:08,700 --> 00:04:09,860 Na nasze odzienie. 59 00:04:10,860 --> 00:04:13,620 Nocą przedzieraliśmy się przed notetkiem okradło. 60 00:04:15,410 --> 00:04:16,409 Przepakna? 61 00:04:17,690 --> 00:04:18,690 Zgłądziliśmy w kniej. 62 00:04:19,769 --> 00:04:21,089 Ledwie uszliśmy z życia. 63 00:04:22,029 --> 00:04:23,730 Straciliśmy konia, zapasy. 64 00:04:24,950 --> 00:04:27,470 Nie zajmiemy dużo czasu, byle się obmyć. 65 00:05:07,549 --> 00:05:09,290 Ostrożnie. Usiądź przy kominku. 66 00:05:18,650 --> 00:05:21,670 Zagłaszczasz mnie, a ja muszę wracać do zdrowia. 67 00:05:22,010 --> 00:05:23,010 Spokojnie. 68 00:05:24,050 --> 00:05:26,290 Siedząc wygodnie wojny z Litwą nie wygram. 69 00:05:33,390 --> 00:05:35,570 Co się stało? Kto pozwolił królowi usiąść? 70 00:05:41,870 --> 00:05:44,810 Jesteś jeszcze za słaby, żeby siedzieć. 71 00:05:45,130 --> 00:05:49,890 Król chciał tylko usiąść. Nic mu nie będzie. Ale Karl kazał mu leżeć i to 72 00:05:49,890 --> 00:05:51,010 jego słucham w te sprawy. 73 00:05:51,330 --> 00:05:52,890 To ja już nie mam nic do powiedzenia. 74 00:05:53,730 --> 00:05:57,650 Leżałem przez kilka tygodni. Bolą mnie plecy i będę siedział. A dlaczego nic 75 00:05:57,650 --> 00:05:59,570 mówiłeś? Że bolą cię plecy? 76 00:06:00,170 --> 00:06:03,430 Na plecy jest najlepszy olejek różany. Biegnij do mojej komnaty i przynieś 77 00:06:03,430 --> 00:06:07,690 olejek. Szybko. Przy bólu pleców faktycznie lepiej leżeć. Tak jak 78 00:06:08,670 --> 00:06:11,350 Miłe panie, czy możecie przestać wokół mnie biegać? 79 00:06:11,930 --> 00:06:14,230 Chcę troszeczkę odpocząć. 80 00:06:14,610 --> 00:06:17,330 Nacieszyć się domem. Oczywiście, jak sobie życzysz. 81 00:06:19,710 --> 00:06:22,350 Opowiesz nam, jak było w Lublinie. 82 00:06:22,910 --> 00:06:24,990 Modliłyśmy się o ciebie dniami i nocami. 83 00:06:27,990 --> 00:06:28,990 Panie... Nie teraz. 84 00:06:29,540 --> 00:06:33,520 Coraz więcej spraw do króla. To nie jest dobra pora. Król odpoczywa. To nie może 85 00:06:33,520 --> 00:06:34,520 czekać. Myśl. 86 00:06:41,980 --> 00:06:42,980 Dziękuję. 87 00:06:49,060 --> 00:06:50,420 Co ty się tak chowasz? 88 00:06:51,560 --> 00:06:52,560 Przynieś lepiej piwa. 89 00:06:58,340 --> 00:06:59,800 Lęka się krzyżaków. 90 00:07:00,540 --> 00:07:02,100 Mnie się powinna lękać. 91 00:07:03,700 --> 00:07:07,060 A ty, pani, nie czujesz już niepokoju? 92 00:07:08,980 --> 00:07:11,740 Wierzę, że mam do czynienia z rycerzem, a nie z Azbujem. 93 00:07:13,340 --> 00:07:17,760 Jestem ci wdzięczny. Tym bardziej, że tutejsza ludność patrzy na nas wilkiem. 94 00:07:18,300 --> 00:07:19,860 Nikt nie chciał nam pomóc. 95 00:07:20,140 --> 00:07:21,140 Dziwisz się, panie? 96 00:07:22,180 --> 00:07:24,480 Za tyle zła i leżyście tutaj wyrządzili. 97 00:07:25,600 --> 00:07:27,400 Wojny, rzezie, pożogi. 98 00:07:28,750 --> 00:07:30,050 Ludzie nie zapominają. 99 00:07:31,410 --> 00:07:33,510 Zapewniam cię, pani, że pojmuję. 100 00:07:35,150 --> 00:07:38,030 A mój giermek nawet bardziej ode mnie. 101 00:07:41,210 --> 00:07:45,510 Jako dziecię został porwany z tych właśnie okolic i wywieziony. 102 00:07:46,530 --> 00:07:48,470 Pan Jakub przygarnął mnie wtedy. 103 00:07:50,010 --> 00:07:52,190 I okazał nadzwyczajne serce. 104 00:07:53,330 --> 00:07:55,710 Chcemy traktować, jak niewolnika wychował. 105 00:08:00,010 --> 00:08:01,010 Mój Boże. 106 00:08:05,810 --> 00:08:07,390 Nie mogę was wpuścić, panowie. 107 00:08:08,690 --> 00:08:09,810 Upominam cię, marszałku. 108 00:08:10,230 --> 00:08:13,490 Ważne sprawy czekają. Nic nie jest ważniejsze niż królewskie zdrowie. 109 00:08:14,330 --> 00:08:15,289 I jak? 110 00:08:15,290 --> 00:08:16,390 Wracam z podgrodzia. 111 00:08:16,970 --> 00:08:19,770 Niczego nie wie. To co, mnie te zapadły się pod ziemię? 112 00:08:21,530 --> 00:08:23,150 Raczej trafiły do czyjegoś kufra. 113 00:08:23,350 --> 00:08:24,590 To musiał być ktoś z miasta. 114 00:08:25,010 --> 00:08:26,010 Szukaj dalej. 115 00:08:28,210 --> 00:08:30,340 Król nie... może się dowiedzieć, że kradł na Babel. 116 00:08:30,940 --> 00:08:35,780 Chciałam mu się pokłonić, ale ten nie pozwala się zbliżyć do niego na krok. 117 00:08:35,860 --> 00:08:36,860 Maćku, pośpiesz się. 118 00:08:37,299 --> 00:08:38,299 To ważne. 119 00:08:51,620 --> 00:08:55,600 I w ten sposób już po raz drugi w życiu udało mi się wywinać śmierć. 120 00:08:55,960 --> 00:08:58,160 Kiedy był pierwszy raz? 121 00:08:58,490 --> 00:09:00,170 W młodości ciężko chorowałem. 122 00:09:00,370 --> 00:09:01,730 Nigdy mi o tym nie mógłbyś. 123 00:09:02,370 --> 00:09:06,250 Wtedy uratowały mnie modlitwy mojej matki, a dzisiaj... Modlitwy niewiast, 124 00:09:06,250 --> 00:09:07,530 cię miłują ponad wszystko. 125 00:09:09,530 --> 00:09:13,450 Nie ustawałyśmy w prośbach o twoje... Cudka? 126 00:09:14,690 --> 00:09:15,930 Co ty tu robisz? 127 00:09:16,790 --> 00:09:19,050 Prosiłam, żeby nikt nie przeszkadzał królu. 128 00:09:19,370 --> 00:09:20,550 Być, już lepiej się czuję. 129 00:09:21,470 --> 00:09:23,550 Ale przecież czujesz się nadal słabo. 130 00:09:24,770 --> 00:09:27,590 Kochane, zostawcie nas. Muszę porozmawiać. 131 00:09:27,980 --> 00:09:29,100 Szybką opełce i nie mierzy. 132 00:09:41,220 --> 00:09:42,640 Pani twoje okrycie. 133 00:09:49,960 --> 00:09:50,960 Panie. 134 00:09:56,010 --> 00:09:57,650 Co za ulga, że wróciłeś żywy. 135 00:10:00,730 --> 00:10:04,950 Gdybyśmy nie zeszli ze szlaku, nie byłoby nieszczęścia. Dlaczego w takim 136 00:10:04,950 --> 00:10:08,690 zboczyliście? Mój Giermek chciał zajrzeć w ojcowskie strony. 137 00:10:08,930 --> 00:10:11,170 Liczył, że dowie się czegoś o swojej rodzinie. 138 00:10:11,450 --> 00:10:13,250 Ale nikt nie chciał z nami mówić. 139 00:10:13,890 --> 00:10:15,310 A co chciałbyś wiedzieć? 140 00:10:17,530 --> 00:10:18,890 Kto jest moim ojcem? 141 00:10:19,450 --> 00:10:20,450 Kto matką? 142 00:10:22,010 --> 00:10:23,130 Może przeżyją? 143 00:10:25,670 --> 00:10:31,490 A ty, pani, jesteś tu sama ze służbą. To duży majątek jak na samotną niewiertę. 144 00:10:31,990 --> 00:10:35,170 Jestem córką Przybysława i siostrą Macieja Borkowiców. 145 00:10:35,490 --> 00:10:38,870 Ojciec i brat pojechali na wojnę z królem Kazimierzem przeciw Litwie. 146 00:10:39,470 --> 00:10:42,190 Córka Przybysława Borkowica? 147 00:10:43,250 --> 00:10:44,250 Niemożliwe. 148 00:10:44,970 --> 00:10:46,110 Znasz mojego ojca? 149 00:10:47,090 --> 00:10:50,410 Spotkaliśmy się przy okazji pertraktacji pokojowych w Kalichu. 150 00:10:51,650 --> 00:10:53,050 Co za przypadek. 151 00:10:53,890 --> 00:10:55,250 Nie wierzę w to. Tak. 152 00:10:55,870 --> 00:11:00,490 Ale rad jestem, że trafiłem do domu tak znakomity jak rycerza. 153 00:11:04,890 --> 00:11:06,230 Jesteście bardzo zmęczeni. 154 00:11:07,810 --> 00:11:08,910 Zostańcie na noc. 155 00:11:09,210 --> 00:11:11,270 A rano ruszycie w dalszą drogę. 156 00:11:11,670 --> 00:11:13,910 To bardzo szczodra propozycja. 157 00:11:14,910 --> 00:11:16,230 Jesteś tego pewna, pani? 158 00:11:18,930 --> 00:11:19,930 Oczywiście. 159 00:11:20,810 --> 00:11:22,210 Będzie nam bardzo miło. 160 00:11:23,130 --> 00:11:24,390 W takim razie... 161 00:11:24,800 --> 00:11:26,080 Chętnie skorzystamy, prawda? 162 00:11:36,740 --> 00:11:37,740 Podobno... 163 00:11:53,740 --> 00:11:55,880 Król zaniemógł, kiedy go nie było, prawda to? 164 00:11:56,240 --> 00:11:59,420 Sąsiad mówi, że go w kolebie wieźli na Wawel. 165 00:11:59,700 --> 00:12:00,940 Sąsiad to papla jak baba. 166 00:12:01,240 --> 00:12:02,500 W karczmarzu dwa piwa. 167 00:12:03,480 --> 00:12:06,220 Tajemny mówił, że król o własnych siłach wyszedł ze stajni. 168 00:12:07,720 --> 00:12:09,120 Znaczy, że wydobrzał. 169 00:12:10,100 --> 00:12:11,240 Niech żyje król. 170 00:12:13,960 --> 00:12:16,000 Kraże Miejtki przyszykują każdy dom w mieście. 171 00:12:17,240 --> 00:12:18,740 Może Miejtki ktoś wywiózł. 172 00:12:19,460 --> 00:12:23,090 Niemożliwe. Przeszukują dokładnie każdy wód, który wyjeżdża z miasta. Myśmy się 173 00:12:23,090 --> 00:12:24,090 nie wyślizgnęli. 174 00:12:24,850 --> 00:12:25,850 Muszą gdzieś być. 175 00:12:27,490 --> 00:12:30,490 Jakby diabeł ogonem nakręł. Zaraz diabeł. A tak. 176 00:12:30,750 --> 00:12:32,410 A na co komu złamane miecze? 177 00:12:33,290 --> 00:12:35,370 Miecz rycerski ma za zadanie chronić, tak? 178 00:12:35,830 --> 00:12:38,050 A tak. No i co? Nie ma miecza, nie ma ochrony. 179 00:12:38,710 --> 00:12:39,890 Diabeł ma wolną drogę. 180 00:12:40,530 --> 00:12:44,710 To zła wróżba dla królestwa. Nie opowiadaj, dur Jędrzej, bo cię jeszcze 181 00:12:44,710 --> 00:12:46,070 ubierzy. Nie ja. 182 00:12:46,790 --> 00:12:48,770 Idę szukać mieczy i wypytywać w mieście. 183 00:12:50,030 --> 00:12:52,090 To uważaj, że być przypadkiem do piekła nie trafię. 184 00:12:53,210 --> 00:12:54,350 Miej się, śmiej. 185 00:13:06,110 --> 00:13:07,730 To do ciebie wróciłem. 186 00:13:10,250 --> 00:13:14,070 Nie mogłem znieść myśli, że umrę, nie poprosiwszy cię o wybaczenie. 187 00:13:14,470 --> 00:13:15,470 Za co? 188 00:13:16,630 --> 00:13:18,870 Za to, że wysłałem niemierę na śmierć. 189 00:13:19,760 --> 00:13:21,500 To twoje poświęcenie dla Jolenty. 190 00:13:22,780 --> 00:13:26,160 Za to, że obdarzyłem cię miłością, przez którą tyle wycierpiałaś. 191 00:13:31,260 --> 00:13:32,540 Chcę ci podziękować. 192 00:13:34,100 --> 00:13:38,440 Ja wiem, że to niewiele, ale obdarzę twoją rodzinę uczuciem. 193 00:13:39,900 --> 00:13:43,840 Zadbam o nich. A twoim córkom znajdziemy odpowiednich mężów. 194 00:13:45,780 --> 00:13:46,860 Wiem, że twoja... 195 00:13:49,600 --> 00:13:51,640 Pękłoby niechębnie, gdyby się ty nie wrócił. 196 00:13:58,040 --> 00:13:59,580 Chcę pożegnać moich druhów. 197 00:14:00,340 --> 00:14:02,260 Czy w kaplicy nadal w tą trumny? 198 00:14:04,820 --> 00:14:05,860 Już wyniesione. 199 00:14:07,180 --> 00:14:09,700 Ja też na chwilę ruszam do Gołczy na pogrzeb. 200 00:14:10,740 --> 00:14:12,220 Córki jeszcze o niczym nie wiedzą. 201 00:14:12,500 --> 00:14:13,920 I mimo to zostałaś na Wawelu? 202 00:14:15,560 --> 00:14:17,400 Z niepokoju o ciebie, panie. 203 00:14:19,440 --> 00:14:21,340 Ale teraz mogę ruszyć ze spokojnym sercem. 204 00:14:27,800 --> 00:14:29,740 Zostały tylko złamane miecze. 205 00:14:31,400 --> 00:14:35,860 Żadna dziczyzna i ciężkie wino. Zanim król nie wydobrzeje. Rozumiano? 206 00:14:36,400 --> 00:14:37,940 Jak każesz, pani. 207 00:14:39,500 --> 00:14:41,640 Och, dobrze, że jesteś. 208 00:14:47,040 --> 00:14:48,880 Dla ciebie też mam zadanie. 209 00:14:49,520 --> 00:14:54,420 Wiem, że nie pełnisz już funkcji marszałka, ale z tym powinieneś dać 210 00:14:55,320 --> 00:14:57,060 Znaczy na poezji, prawda? 211 00:14:59,040 --> 00:15:03,560 Myślę, że można by tak powiedzieć. W takim razie przygotujesz piękne, 212 00:15:03,600 --> 00:15:09,120 wytłuszające liryki, najlepiej francuskie, i sprowadzisz zespół muzyków 213 00:15:09,120 --> 00:15:13,360 dzisiaj. Chcę umilić królowi wieczór. Przekonasz się, że moja troska szybko go 214 00:15:13,360 --> 00:15:16,300 doprowadzi do schowia? Nie wątpię w twą troskę, pani. 215 00:15:17,120 --> 00:15:20,920 Sądzę jednak, że to sprawy narusi nie pozwalają królowi dojść do pełni sił. 216 00:15:21,860 --> 00:15:27,820 Nie zaś brak francuskiej muzyki. Ale muzyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła. 217 00:15:27,820 --> 00:15:28,820 złe wieści już tak. 218 00:15:30,660 --> 00:15:32,300 Pilnuj pani, aby ich nie dostawał. 219 00:15:32,860 --> 00:15:34,100 Mam sama rządzić? 220 00:15:34,380 --> 00:15:35,460 Tylko pergaminem. 221 00:15:36,500 --> 00:15:37,800 Resztą my się zajmiemy. 222 00:16:03,850 --> 00:16:04,850 Czego chcesz? 223 00:16:05,510 --> 00:16:07,170 Nowe porczki obstalować? 224 00:16:07,710 --> 00:16:08,990 Tam porczki. 225 00:16:09,630 --> 00:16:11,050 Tak się przysiadłem. 226 00:16:11,570 --> 00:16:12,950 A czemu akurat do mnie? 227 00:16:13,990 --> 00:16:15,090 Rozglądam się trochę. 228 00:16:19,290 --> 00:16:21,170 Gadaj czego chcesz, czasu nie mam. 229 00:16:22,070 --> 00:16:23,890 Za żoną się rozglądam. 230 00:16:29,490 --> 00:16:31,370 Wiesz, że ty nawet ładny jesteś? 231 00:16:33,490 --> 00:16:35,170 W nocy w ciemnej komnacie. 232 00:16:36,650 --> 00:16:39,530 Myślałeś, że ja męża porzucę dla ciebie? 233 00:16:40,430 --> 00:16:41,430 Zgłupiałeś zupełnie. 234 00:16:41,870 --> 00:16:45,310 A co ty myślisz, że ja do ciebie w koperczaki sunę? Czego chcesz? 235 00:16:48,430 --> 00:16:49,910 Twoją córkę chcę za żonę. 236 00:16:51,230 --> 00:16:57,070 No to, nie młoda jest, zaraz zaczną ją palcami wytykać, że stara panna, a ja 237 00:16:57,070 --> 00:16:58,930 się poświęcił i ją poślubił. 238 00:17:00,040 --> 00:17:02,560 Zupełnie zgłupiałeś. Moja Urszula miała by pójść za kata. 239 00:17:02,780 --> 00:17:05,160 Po moim tropie. Lepszy kat niż nic. 240 00:17:14,980 --> 00:17:16,859 Trzeba przygotować spanie dla gości. 241 00:17:17,220 --> 00:17:20,240 Filipie, jak panowie wrócą ze stajni, proszę zaprowadź ich do komnaty. 242 00:17:21,839 --> 00:17:23,180 Co to za dąchy? 243 00:17:23,940 --> 00:17:25,079 Nic nie mówiłem. 244 00:17:26,020 --> 00:17:28,680 Ale nie podoba mi się, że panienka Krzyszaków gości. 245 00:17:29,480 --> 00:17:30,480 To o to ci chodzi. 246 00:17:31,060 --> 00:17:32,080 Nie martw się. 247 00:17:32,300 --> 00:17:34,500 Mamy nowe czasy i pokój z Krzyżakami. 248 00:17:34,880 --> 00:17:39,280 Krzyżak to Krzyżak, nowy czy stary. Licha panienka do kurnika wpuściła. 249 00:17:39,560 --> 00:17:40,920 Co najwyżej do kuchni. 250 00:17:41,220 --> 00:17:43,060 I żadnego licha tutaj nie widzę. 251 00:17:43,740 --> 00:17:47,920 Gościmy rycerza w potrzebie i nie możemy go karać za błędy jego braci. A tu się 252 00:17:47,920 --> 00:17:49,360 panienka myli, ja go poznaję. 253 00:17:50,920 --> 00:17:51,920 Skąd? 254 00:17:52,220 --> 00:17:54,780 Zapamiętałem tę twarz. Teraz był dużo młodszy. 255 00:17:55,060 --> 00:17:56,060 Był tu. 256 00:17:56,300 --> 00:17:58,860 Z armią krzyżacką za króla Władysława. 257 00:17:59,260 --> 00:18:01,760 On był inny niż pozostali. 258 00:18:03,660 --> 00:18:04,840 Był gorzy. 259 00:18:19,140 --> 00:18:20,680 Ludzie się mnie boją. 260 00:18:21,040 --> 00:18:22,040 Ludzie? 261 00:18:22,960 --> 00:18:24,100 Niewiasty chyba. 262 00:18:26,120 --> 00:18:30,780 W końcu, w końcu znajdziesz jakąś, której nie będzie przeszkadzało, żeś 263 00:18:31,000 --> 00:18:35,620 A może Mela była tą jedyną, a ja ją... A, zasłużyłam na... Nazdar! 264 00:18:36,580 --> 00:18:42,040 Witajcie, panie. Siadajcie. I co podać? A, prosim, dwa piwo, a niejakie maso. 265 00:18:42,320 --> 00:18:46,820 Więc to, a dokąd jedziecie? A, na wschód. Na wschód. Już podaję. Na wschód 266 00:18:46,820 --> 00:18:51,780 broń Boże, przecież tam wojna w Krakowie. Lepiej zostać spokojniej i 267 00:18:51,780 --> 00:18:58,110 klientela. A to nie mam strach. Towar to wszechnie sprzedam, a o to se nie 268 00:18:58,110 --> 00:18:59,670 martwi. Czego szukacie? 269 00:19:02,330 --> 00:19:06,070 No, podobno w Krakowie same piękne panny, no. 270 00:19:06,630 --> 00:19:08,350 Żonę szukam. 271 00:19:10,390 --> 00:19:11,950 Jakże, jakże. 272 00:19:12,210 --> 00:19:14,930 Moja córka najładniejsza w Krakowie. 273 00:19:16,670 --> 00:19:18,370 Każdy to powie i cnotliwa. 274 00:19:18,970 --> 00:19:20,270 Mogłabym cię zapoznać. 275 00:19:21,090 --> 00:19:22,310 Piękna i cnotliwa. 276 00:19:23,270 --> 00:19:27,130 Szpetna jak noc. Jej matka każdemu ją próbuje wcisnąć, nawet mnie. A co teraz 277 00:19:27,130 --> 00:19:32,210 będzie? Czy wy Boga w sercu nie macie? 278 00:19:32,850 --> 00:19:34,070 Wojna, czasy ciężkie. 279 00:19:34,370 --> 00:19:38,050 Ledwo trumny rycerz z Wawelu odjechany, a wam klutnie w głowie. 280 00:19:57,610 --> 00:20:01,130 Ojcze, nie powinieneś jeszcze wychodzić. Panie, to dla Twojego dobra. Winieneś 281 00:20:01,130 --> 00:20:03,550 odpoczywać. Dość mam tego odpoczywania. 282 00:20:03,990 --> 00:20:07,750 Jak chcecie mi pomóc, to możecie mnie odprowadzić do kaplicy. 283 00:20:11,470 --> 00:20:18,210 Chcę się pomodlić o moich druhów, a potem napić się wina i będziecie mnie 284 00:20:18,210 --> 00:20:19,530 życie poić jakimiś ziółkami. 285 00:20:22,170 --> 00:20:23,910 Kto pozwolił królowi wstać? 286 00:20:24,590 --> 00:20:25,670 Sam król. 287 00:20:26,220 --> 00:20:27,960 A co chcesz, podważać jego decyzję? 288 00:20:28,200 --> 00:20:31,100 Ojciec chce się pomodlić przy mieczach za swoich rycerzy. 289 00:20:32,360 --> 00:20:34,440 A czy nie możesz się pomodlić w komnacie? 290 00:20:34,740 --> 00:20:38,860 W kapcie jest taki ziomb. To jest groźne dla osoby w twoim stanie. 291 00:20:39,100 --> 00:20:40,100 Tak, królu? 292 00:20:40,400 --> 00:20:43,120 Mógłbyś się, nie daj Boże, przyziębić. Co się dzieje? 293 00:20:43,900 --> 00:20:45,320 Co wy przede mną ukrywacie? 294 00:20:48,060 --> 00:20:50,120 Słucham. Ojca chyba nie okłamiesz. 295 00:21:31,250 --> 00:21:32,250 Piękna pieśń. 296 00:21:34,110 --> 00:21:35,190 Skąd ją znasz, pani? 297 00:21:37,350 --> 00:21:41,370 Piotrka śpiewała mi ją w dzieciństwie, kiedy nie mogłam zasnąć. 298 00:22:00,270 --> 00:22:02,170 Mówiłaś, że zostałeś skradziona. 299 00:22:03,430 --> 00:22:04,430 Powiedziałaś. 300 00:22:06,990 --> 00:22:07,990 To pachnie w oczu. 301 00:22:08,750 --> 00:22:09,910 To znak. 302 00:22:11,370 --> 00:22:13,290 Bóg okazał nam swą łaskę. 303 00:22:15,370 --> 00:22:16,910 Mieczem pokonamy wroga. 304 00:22:18,570 --> 00:22:21,390 Dał nam znak, by pomścić pałkę i nie mierzy. 305 00:22:27,110 --> 00:22:28,470 Biada kiedyś to towi. 306 00:22:30,390 --> 00:22:31,390 Biada. 22391

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.