Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:34,420
W poprzednim odcinku.
2
00:00:35,060 --> 00:00:39,960
Najwiorniejsi kr贸lowi. Pe艂ka i
niemierza. Ksi膮偶ek Jejstut kaza艂 ich
3
00:00:40,020 --> 00:00:41,960
On umiera.
4
00:00:44,820 --> 00:00:49,480
Ale kr贸l Kazimierz jeszcze 偶yje. A moje
wojska ci膮gle tu stoj膮.
5
00:00:49,800 --> 00:00:55,360
U偶yj臋 ich. Je艣li panowie polscy z艂o偶膮 mi
ho艂d i przysi臋gn膮, 偶e to ja zostan臋
6
00:00:55,360 --> 00:00:58,800
kr贸lem. Obiecaj, 偶e nie b臋dziesz
obsadza艂 urz臋d贸w obcymi.
7
00:00:59,100 --> 00:01:00,100
Przysi臋gnijcie.
8
00:01:00,620 --> 00:01:02,040
Adam tego chcecie.
9
00:01:22,960 --> 00:01:26,740
Kiedy wreszcie dojad膮 medycyn z Bawelu?
Jeden ledwo co na powr贸t widzi, a drugi
10
00:01:26,740 --> 00:01:29,060
leciwy. Wo偶em jad膮. Aby nie by艂o za
p贸藕no.
11
00:01:40,820 --> 00:01:42,760
Id藕 si臋 po艂贸偶. Ja przy nim posiedz臋.
12
00:01:43,580 --> 00:01:45,220
My艣l臋 kogo艣, 偶eby sprawdzi艂 na drodze.
13
00:02:05,580 --> 00:02:07,840
Gdybym ruszy艂 konno, by艂bym ju偶 na
miejscu.
14
00:02:08,500 --> 00:02:10,479
Dopiero odzyska艂e艣 wzrok.
15
00:02:10,800 --> 00:02:13,740
Sam m贸wi艂e艣, 偶e nie upad藕 jeszcze swoim
oczom.
16
00:02:13,960 --> 00:02:16,000
Teraz 偶a艂uj臋, 偶e o tym wspomnia艂em.
17
00:02:16,460 --> 00:02:20,320
Je艣li chcesz pom贸c kr贸lowi, to musisz
dojecha膰 w drog臋.
18
00:02:20,660 --> 00:02:23,340
Po co komu zdrowi medycy przy martwym
kr贸lu?
19
00:02:23,580 --> 00:02:27,900
Nie ty decydujesz o 偶yciu i 艣mierci. Nie
to powiedzia艂em.
20
00:02:28,160 --> 00:02:31,560
A mnie si臋 zdaje, 偶e pycha przez ciebie
przemawia.
21
00:02:31,900 --> 00:02:33,260
To chc臋 ratowa膰 kr贸la!
22
00:02:33,880 --> 00:02:37,940
Jak B贸g chce, 偶eby kr贸l 偶y艂, to
dojedziemy na czar.
23
00:02:39,080 --> 00:02:40,080
Daleko jeszcze!
24
00:02:51,760 --> 00:02:54,920
My艣l膮, 偶e tym t艂ustym jad艂em i mocnym
miodem nie ob艂askawi膮.
25
00:02:56,040 --> 00:02:57,800
Wci膮偶 nie z艂o偶yli przysi臋gi.
26
00:02:58,100 --> 00:03:01,880
Mo偶e to po prostu ich serdeczna
go艣cinno艣膰.
27
00:03:02,240 --> 00:03:03,500
Matka ci膮gle o niej m贸wi.
28
00:03:04,900 --> 00:03:10,700
S艂ysza艂e艣, panie, s膮 cujni, zawistni i
po ludzku boj膮 si臋, co b臋dzie.
29
00:03:11,240 --> 00:03:13,580
Po ludzku to chc膮 co艣 ugra膰 dla siebie.
30
00:03:14,840 --> 00:03:18,140
Przecie偶 nie jestem ich wrogiem i b臋d臋
ich kr贸lem.
31
00:03:18,480 --> 00:03:20,400
Mo偶e w艂a艣nie o to idzie.
32
00:03:22,320 --> 00:03:25,460
Wielkopolanie gotowi s膮 przysi臋ga膰. To
reszta si臋 opiera.
33
00:03:27,020 --> 00:03:29,340
Im dalej od Krakowa, tym 艂atwiej o
zgod臋.
34
00:03:30,640 --> 00:03:35,560
To proste, panie. Ci pierwsi 偶yj膮 z dala
od kr贸lewskiego sto艂u, a ci drudzy
35
00:03:35,560 --> 00:03:42,100
bardzo nawykli do kr贸lewskich specja艂贸w.
Prawisz o
36
00:03:42,100 --> 00:03:43,200
posadach, Marcinie.
37
00:03:43,860 --> 00:03:49,740
S艂ysza艂e艣, panie. L臋kaj膮 si臋, 偶e
sprowadzisz obcych na urz臋dy. Obiecam,
38
00:03:49,740 --> 00:03:55,460
zatrzymaj膮 swoje urz臋dy i 偶o艂d im
zap艂ac臋 za walk臋 pod kr贸lewstwem. To ich
39
00:03:55,460 --> 00:03:56,460
zadowoli?
40
00:03:57,450 --> 00:04:00,930
Trzymaj swoj膮 hojno艣膰, panie. Potem
trudno si臋 b臋dzie wywi膮za膰.
41
00:04:01,210 --> 00:04:05,950
A i panom mo偶nym apetyt wzrasta膰 b臋dzie.
42
00:04:06,930 --> 00:04:09,290
Wszystkich obietnic dotrzyma膰 nie musz臋.
43
00:04:10,910 --> 00:04:13,510
B臋d臋 wreszcie opu艣ci艂 ten ponury zamek.
44
00:04:24,030 --> 00:04:26,970
Nieszcz臋艣cia by艂y, s膮 i b臋d膮. No takie
偶ycie.
45
00:04:27,330 --> 00:04:31,950
Wa偶ne, 偶eby cz艂owiek nie za艂amywa艂 r膮k,
tylko je w robot臋 wk艂ada艂. Straci艂a艣
46
00:04:31,950 --> 00:04:32,950
kogo艣?
47
00:04:33,890 --> 00:04:34,890
Nie.
48
00:04:36,870 --> 00:04:38,090
Podnie艣 r臋k臋, pani.
49
00:04:39,470 --> 00:04:43,570
Nie straci艂am, dzi臋ki Bogu.
50
00:04:45,030 --> 00:04:47,310
Ale wiem, co m贸wi臋.
51
00:04:47,650 --> 00:04:50,710
Warsztat m臋偶owski doszcz臋tnie wp艂on膮艂.
52
00:04:52,650 --> 00:04:54,930
Inny to by siad艂 i p艂aka艂. Argina co?
53
00:04:56,070 --> 00:04:58,050
Zakatuje r臋kaw臋 i do przodu.
54
00:04:59,110 --> 00:05:03,430
A pani cudka b臋dzie przymierza艂a swoj膮
sukni臋? Nie.
55
00:05:04,350 --> 00:05:05,630
Czu艂a przy marach.
56
00:05:06,990 --> 00:05:07,990
Pani?
57
00:05:10,790 --> 00:05:12,090
Co si臋 sta艂o?
58
00:05:15,970 --> 00:05:17,430
W艂a艣nie si臋 dowiedzia艂am.
59
00:05:18,010 --> 00:05:20,090
To tajemnica, ale pods艂ucha艂am.
60
00:05:22,969 --> 00:05:24,170
Co? Kr贸l.
61
00:05:25,110 --> 00:05:26,110
Bardzo chory.
62
00:05:27,130 --> 00:05:28,650
Na 艂ozu 艣mierci.
63
00:05:31,770 --> 00:05:33,610
Kto o tym m贸wi? S艂u偶ba?
64
00:05:34,930 --> 00:05:37,170
Marsza艂ek szafra nie tylko sam膮 kr贸low膮.
65
00:05:37,970 --> 00:05:44,130
Tylko prosz臋 nic nie m贸wi膰 pani cudzce.
Ona kr贸la mi艂uje jako ojca i sama
66
00:05:44,130 --> 00:05:45,630
swojego niedawno straci艂a.
67
00:05:46,770 --> 00:05:49,890
Mo偶e tyle nieszcz臋艣cie to koniec 艣wiata
chyba b臋dzie.
68
00:05:58,860 --> 00:06:00,400
Ci膮gnij to ze mnie, nie mog臋 oddycha膰.
69
00:06:01,700 --> 00:06:02,920
Spokojnie, spokojnie, panie.
70
00:06:12,000 --> 00:06:13,000
Bartomieju?
71
00:06:14,820 --> 00:06:15,820
Jeste艣 tam?
72
00:06:16,280 --> 00:06:17,280
Tam?
73
00:06:17,560 --> 00:06:19,380
Nikogo tutaj nie ma, tylko ja.
74
00:06:19,660 --> 00:06:24,600
Nie licz膮c tej myszy, kt贸ra czasem mnie
odwiedza. Musz臋 napisa膰 list do ojciec,
75
00:06:24,620 --> 00:06:27,580
ale jego tre艣膰 to tajemnica.
76
00:06:28,060 --> 00:06:29,060
Potrafisz j膮 dochowa膰?
77
00:06:29,460 --> 00:06:30,960
Jestem pisarzem, pani.
78
00:06:31,220 --> 00:06:34,780
B臋d臋 milcza艂 jak gr贸b. Wola艂abym, 偶eby艣
zaniecha艂 takie por贸wnanie.
79
00:06:35,180 --> 00:06:38,840
To b臋d臋 milcza艂 jak... jak zakr臋ty.
80
00:06:39,140 --> 00:06:40,140
Pisz.
81
00:06:46,180 --> 00:06:47,440
Twogi ojciec.
82
00:06:49,560 --> 00:06:54,780
Musz臋 podzieli膰 si臋 z tob膮 smutn膮 i
bolesn膮 wie艣ci膮.
83
00:06:58,930 --> 00:07:03,030
Kr贸l, przebywaj膮c w Lublinie, pachnie
dla niem贸g艂.
84
00:07:03,430 --> 00:07:04,430
PiS?
85
00:07:05,830 --> 00:07:07,510
Nie wiadomo, czy prze偶yje.
86
00:07:08,550 --> 00:07:10,370
Bo偶e. Napisa艂e艣?
87
00:07:15,770 --> 00:07:20,650
Je艣li nie wr贸ci 偶yw, co mam czyni膰?
88
00:07:22,170 --> 00:07:23,930
Je艣li nie wr贸ci 偶yw?
89
00:07:25,190 --> 00:07:26,190
Wybacz, pani.
90
00:07:28,110 --> 00:07:30,250
Nie mog臋 si臋 powstrzyma膰.
91
00:07:31,350 --> 00:07:32,810
Kr贸l nie mo偶e umrze膰.
92
00:07:34,310 --> 00:07:38,430
Ja go podziwiam i mi艂uj臋. Wszyscy go
kochamy.
93
00:07:39,730 --> 00:07:41,710
To jest najlepszy kr贸l na 艣wiecie.
94
00:08:04,200 --> 00:08:05,880
Nie wystarczy, 偶e serce masz poranione?
95
00:08:07,100 --> 00:08:08,160
To pokuta.
96
00:08:09,220 --> 00:08:11,720
Nie wierz臋, by ojciec Eliasz ci j膮
zaleci艂.
97
00:08:12,620 --> 00:08:13,620
Ja sama.
98
00:08:16,060 --> 00:08:18,760
B贸g zabiera tych, kt贸rych mi艂uje, 偶eby
mnie ukara艂.
99
00:08:29,500 --> 00:08:33,360
Nie zabra艂 m臋偶a i ojca, tak nie uwa偶am.
100
00:08:35,150 --> 00:08:37,110
Ojciec by nie chcia艂, 偶eby艣 si臋
zamartwia艂a.
101
00:08:40,330 --> 00:08:41,570
Wiesz, co by ci powiedzia艂?
102
00:08:44,190 --> 00:08:45,490
呕e trzeba 偶y膰 dalej.
103
00:08:47,810 --> 00:08:49,090
Nie wiem, czy umiem.
104
00:08:50,850 --> 00:08:52,570
Nie masz wyj艣cia, Ma艂gorzato.
105
00:08:54,710 --> 00:08:56,050
Trzeba powiedzie膰 dzieciom.
106
00:08:57,730 --> 00:08:58,870
O nich pomy艣l.
107
00:08:59,890 --> 00:09:01,350
O naszych dzieciach.
108
00:09:03,050 --> 00:09:05,250
Siedz膮 w domu i nawet si臋 niczego nie
domy艣laj膮.
109
00:09:06,510 --> 00:09:08,230
Jak ty jeste艣 silna.
110
00:09:08,550 --> 00:09:10,130
Nie jestem silna.
111
00:09:11,210 --> 00:09:13,850
Bo b贸l rozrywa mi serce, ale wiem jedno.
112
00:09:15,130 --> 00:09:16,310
Rozpacz to grzech.
113
00:09:16,990 --> 00:09:18,610
To choroba 艣miertelna.
114
00:09:21,030 --> 00:09:22,750
Chyba daj mi umrze膰 na ni膮.
115
00:09:23,730 --> 00:09:27,450
Oczywi艣cie, 偶e 艂atwiej jest zamkn膮膰 si臋
w komnacie i podda膰 rozpaczy.
116
00:09:27,710 --> 00:09:29,490
To, co robisz, to nie jest pokuta.
117
00:09:30,210 --> 00:09:31,770
To jest samolubstwo.
118
00:09:50,860 --> 00:09:52,700
Ksi膮偶臋, do艂膮czysz do nas?
119
00:09:55,840 --> 00:09:59,000
Chcia艂em powiedzie膰 i kaza艂em pakowa膰
nasze kufry.
120
00:09:59,240 --> 00:10:02,380
Z jakiego powodu? Co艣 si臋 sta艂o w
艢widnicy?
121
00:10:03,640 --> 00:10:04,640
Nie.
122
00:10:07,180 --> 00:10:10,220
Zatem zgaduj臋, 偶e czym艣 ci臋 urazili艣my.
123
00:10:15,980 --> 00:10:19,220
Tak samo dumny i uparty jak Kunegunda,
twoja matka.
124
00:10:20,080 --> 00:10:23,280
Ale nie puszcz臋 ci臋, dop贸ki mi nie
powiesz, co ci臋 trafi.
125
00:10:25,880 --> 00:10:28,000
Chc臋, 偶eby Anna wr贸ci艂a z nami do
艢widnicy.
126
00:10:29,320 --> 00:10:30,320
Dlaczego?
127
00:10:31,060 --> 00:10:32,240
Bo tam dorasta艂a.
128
00:10:33,540 --> 00:10:39,380
Agnieszce ci臋偶ko si臋 z ni膮 rozsta膰, a ja
nie lubi臋, kiedy moja 偶ona cierpi.
129
00:10:40,360 --> 00:10:42,940
Bolko, wiesz, 偶e tu jej b臋dzie lepiej.
130
00:10:43,800 --> 00:10:45,280
Odbierze stosowne nauki.
131
00:10:45,640 --> 00:10:47,580
Tak, ale ustalone by艂o...
132
00:10:47,800 --> 00:10:51,520
偶e Wac艂aw i Anna b臋d膮 si臋 chowa膰 w
Pradze i w 艢widnicy.
133
00:10:54,000 --> 00:10:56,460
Jeste艣 pewien, 偶e chodzi ci o uczucia
Agnieszki?
134
00:10:59,600 --> 00:11:02,560
Ci臋偶ko si臋 pogodzi膰 z my艣l膮, 偶e nie ma
si臋 wp艂ywu na wszystko.
135
00:11:04,440 --> 00:11:07,100
Coraz wi臋cej tego... wszystko.
136
00:11:18,100 --> 00:11:19,360
Wybacz, obudzi艂am ci臋.
137
00:11:20,840 --> 00:11:21,880
艢ni艂o mi si臋.
138
00:11:23,280 --> 00:11:29,360
Tak mi艂ego, bo u艣miecha艂a艣 si臋 przez
ten... 艢ni艂 mi si臋 ogr贸d 艣winity, ca艂y w
139
00:11:29,360 --> 00:11:30,360
艣niegu.
140
00:11:30,520 --> 00:11:31,600
Chcia艂aby艣 tam wr贸ci膰?
141
00:11:35,500 --> 00:11:38,840
Pami臋tasz, jak spad艂 pierwszy 艣nieg i
rzuca艂y艣my si臋 艣nie偶kami?
142
00:11:39,100 --> 00:11:40,100
Oczywi艣cie.
143
00:11:40,380 --> 00:11:43,880
A Iza zawsze m贸wi艂a, 偶e nam to nie
przystoi. Biedna Iza.
144
00:11:48,240 --> 00:11:51,380
Ja zawsze b臋d臋 pami臋ta艂a, 偶e jestem
stamt膮d
145
00:11:51,380 --> 00:11:58,760
Chcia艂bym...
146
00:11:58,760 --> 00:12:03,880
Chcia艂bym jak najlepiej Dla ka偶dego
147
00:12:03,880 --> 00:12:10,220
Pom贸wimy z Ann膮 Co ukrywasz przede mn膮?
148
00:12:11,840 --> 00:12:15,780
Nie przed tob膮 Przed wszystkimi
149
00:12:17,620 --> 00:12:19,440
Smutek i 偶al.
150
00:12:21,740 --> 00:12:26,520
Odk膮d Kazimierz wyruszy艂 na Ru艣, to
pozby艂em si臋 z艂udze艅, 偶e 艢l膮sk go
151
00:12:26,520 --> 00:12:27,520
og贸le obchodzi.
152
00:12:28,760 --> 00:12:30,600
Luksemburgowie nie odpuszcz膮 艢l膮ska.
153
00:12:31,520 --> 00:12:33,380
Ale Ru艣 jest do zdobycia.
154
00:12:39,700 --> 00:12:45,680
Pani nie chce podkaza膰, ale to by艂
potworniec kupc贸w weneckich. A w
155
00:12:45,680 --> 00:12:46,720
czekali na papierze.
156
00:12:53,940 --> 00:12:56,420
Zdecydowa艂e艣 si臋 wyda膰 bratanice za
Luksemburczyka.
157
00:12:56,820 --> 00:12:58,640
Bo wiesz, 偶e to twoja szansa.
158
00:12:59,680 --> 00:13:04,220
Jedyna. Zatem mo偶e czas pogodzi膰 si臋 z
tym, co nieuniknione.
159
00:13:09,340 --> 00:13:13,360
Ci膮gle nie wst膮pi臋 i bardzo s艂aby.
Ciep艂ota nie ust臋puje. Dlatego s艂aby.
160
00:13:13,680 --> 00:13:14,680
Ch艂odzili艣cie cia艂o?
161
00:13:15,140 --> 00:13:18,380
Cia艂o, lecz nie bardzo pomog艂o. Trzeba
ch艂odzi膰 ca艂e cia艂o.
162
00:13:18,580 --> 00:13:20,840
I robi膰 to ca艂y czas. A偶 do skutku.
163
00:13:21,840 --> 00:13:24,120
Czy w Krakowie ju偶 wiedz膮, 偶e kr贸l jest
chory?
164
00:13:25,520 --> 00:13:30,880
Tylko garstka os贸b kr贸lowa prosi艂a, 偶eby
zachowa膰 艣cis艂膮 tajemnic臋. Bardzo
165
00:13:30,880 --> 00:13:33,500
dobrze. Niepotrzebne nam teraz panika i
chaos.
166
00:13:44,980 --> 00:13:46,020
Wyzywa艂e艣 mnie, panie.
167
00:13:53,220 --> 00:13:54,220
Napierche?
168
00:13:54,320 --> 00:13:55,720
Dobre, p臋gierskie.
169
00:13:57,560 --> 00:14:00,400
Nie wiem, jak mo偶ecie trze藕wo my艣le膰 po
tym miodzie, kt贸ry pijacie.
170
00:14:02,700 --> 00:14:04,680
Dzisiaj mo偶ni maj膮 z艂o偶y膰 mi przysi臋g臋.
171
00:14:05,340 --> 00:14:07,120
Niemal wszyscy potwierdzili gotowo艣膰.
172
00:14:09,000 --> 00:14:10,000
Poza tob膮?
173
00:14:12,980 --> 00:14:14,540
To tylko kilka s艂贸w.
174
00:14:15,440 --> 00:14:17,840
Dlaczego tak ci zale偶y, panie Skoro? To
tylko kilka s艂贸w.
175
00:14:18,540 --> 00:14:22,040
Musz臋 mie膰 pewno艣膰, 偶e popieracie moje
dzia艂ania. Do tego nie jest potrzebna
176
00:14:22,040 --> 00:14:23,040
przysi臋ga.
177
00:14:23,770 --> 00:14:27,750
Jeste艣my z tob膮, dop贸ki Kazimierz nie
wyzdrowieje. Kiedy艣 go zast膮pi臋.
178
00:14:27,950 --> 00:14:29,590
Wtedy z艂o偶臋 ci przysi臋g臋.
179
00:14:30,850 --> 00:14:34,690
Ale honor rycerski nie pozwala mi
przysi臋ga膰 dw贸m panom.
180
00:14:35,450 --> 00:14:37,550
Wszyscy winni艣cie mi pos艂usze艅stwa.
181
00:14:38,290 --> 00:14:39,290
Pos艂uszny b臋d臋.
182
00:14:40,590 --> 00:14:42,250
Ale przysi臋ga膰 nie mog臋.
183
00:14:43,770 --> 00:14:45,550
Dop贸ki 偶yje m贸j kr贸l.
184
00:14:53,160 --> 00:14:56,420
Opuszczenie krwi niejednemu uratowa艂o
偶ycie.
185
00:14:56,700 --> 00:14:57,780
I niejednemu zaszkodzi艂o.
186
00:14:58,000 --> 00:14:59,480
Kr贸l jest na to za s艂aby.
187
00:14:59,860 --> 00:15:03,140
Trzeba najpierw zmniejszy膰 ciep艂o te
cia艂a. I to natychmiast.
188
00:15:03,520 --> 00:15:05,560
S艂u偶膮cy poszed艂 poprzez 艣cierad艂a.
189
00:15:05,860 --> 00:15:08,040
Dlaczego tutejszy medyk tego nie zleci艂?
190
00:15:08,460 --> 00:15:11,720
W tej chwili to niewa偶ne. Trzeba upu艣ci膰
krwi.
191
00:15:13,320 --> 00:15:14,320
Zaszkodzimy mu.
192
00:15:19,060 --> 00:15:20,120
S艂ycha膰 was wsz臋dzie!
193
00:15:20,920 --> 00:15:22,580
K艂贸cicie si臋 przy kr贸lu Gdolnetwie 偶yw?
194
00:15:30,840 --> 00:15:37,500
To ja przygotuj臋 napar z arcydziemla.
Nie bez przyczyny zwanego
195
00:15:37,500 --> 00:15:39,240
zielem ducha 艣wi臋tego.
196
00:15:40,320 --> 00:15:42,880
To w takim razie na pewno nam pomo偶e.
197
00:15:43,620 --> 00:15:45,260
B膮d藕my dobrej wiary.
198
00:15:48,200 --> 00:15:49,200
Ratujcie go.
199
00:16:16,520 --> 00:16:17,800
Pora wraca膰 do domu.
200
00:16:18,700 --> 00:16:19,700
Bez Anny.
201
00:16:22,420 --> 00:16:25,580
Mam nadziej臋, 偶e nie b臋dziesz chowa艂a o
to do mnie urazy.
202
00:16:25,960 --> 00:16:26,960
Nie.
203
00:16:27,580 --> 00:16:28,900
Jestem ci wdzi臋czna, pani.
204
00:16:29,760 --> 00:16:31,940
Dzi臋ki tobie Anna zobaczy wielki 艣wiat.
205
00:16:33,100 --> 00:16:34,360
Jest szcz臋艣liwa.
206
00:16:34,760 --> 00:16:36,820
A skoro ona jest, ja r贸wnie偶 b臋d臋.
207
00:16:38,200 --> 00:16:39,760
Ciesz臋 si臋, 偶e tak to widzisz.
208
00:16:41,720 --> 00:16:43,220
Mam podarek dla ciebie.
209
00:16:47,880 --> 00:16:49,800
Czy to tak, Larendogra?
210
00:16:50,000 --> 00:16:51,820
To prawda, 偶e odm艂adza cia艂o?
211
00:16:53,200 --> 00:16:54,540
Po co pytam?
212
00:16:54,860 --> 00:16:56,020
Przecie偶 widz臋, 偶e tak.
213
00:16:56,220 --> 00:16:57,500
I rozja艣nia umys艂.
214
00:16:58,680 --> 00:17:02,200
Wcieraj kilka kropli w twarz i cia艂o i
pij rozcie艅czone z wod膮.
215
00:17:03,800 --> 00:17:06,380
B臋d臋 ci przysy艂a膰 kolejne flakony.
Dzi臋kuj臋.
216
00:17:07,240 --> 00:17:08,520
Czuj臋 si臋 wyr贸偶niona.
217
00:17:22,210 --> 00:17:23,710
Jeste艣 mi bliska, Agnieszko.
218
00:17:25,290 --> 00:17:27,390
Przypominasz mnie sam膮, kiedy by艂am
m艂odsza.
219
00:17:28,170 --> 00:17:29,170
Naprawd臋?
220
00:17:29,950 --> 00:17:32,350
Masz w sobie si艂臋, na kt贸rej wspiera si臋
Bolko.
221
00:17:32,670 --> 00:17:34,650
Cho膰 on sam nigdy tego nie przyzna.
222
00:17:36,330 --> 00:17:40,630
Hamujesz jego zapalczywo艣膰 i
wstrzymujesz gniew. Do tego trzeba
223
00:17:40,630 --> 00:17:41,630
talentu.
224
00:17:42,330 --> 00:17:44,230
Tylko syna wci膮偶 mu nie daj臋.
225
00:17:46,810 --> 00:17:47,810
Agnieszko...
226
00:17:51,730 --> 00:17:55,510
Dop贸ki 偶yjesz, 艢widnica b臋dzie silnym i
dostatnim ksi臋stwem.
227
00:17:56,230 --> 00:17:58,170
B膮d藕 dumna z tego, jak wiele czynisz.
228
00:18:00,670 --> 00:18:03,130
Nie zawr臋czaj si臋 tym, na co nie masz
wp艂ywu.
229
00:18:19,470 --> 00:18:20,590
To prawda, 偶e
230
00:18:21,540 --> 00:18:22,540
Wyje偶d偶asz, panie?
231
00:18:23,520 --> 00:18:24,520
Tak.
232
00:18:25,060 --> 00:18:26,080
Obowi膮zki wzywaj膮.
233
00:18:27,400 --> 00:18:33,420
Szkoda, bo ja podziwiam ci臋, ksi膮偶臋,
234
00:18:33,420 --> 00:18:35,680
ca艂ym sercem.
235
00:18:37,900 --> 00:18:41,900
Ja 偶a艂uj臋, 偶e nie b臋dzie mi ju偶 dane
widzie膰 ci臋, pani.
236
00:18:42,620 --> 00:18:46,100
A czy zgodzisz si臋, ksi膮偶臋, na chwil臋
rozmowy?
237
00:18:47,200 --> 00:18:49,140
Ale nie tutaj.
238
00:18:50,280 --> 00:18:53,240
W ogrodzie jest takie miejsce, gdzie
nikt nam nie b臋dzie przeszkadza艂.
239
00:18:54,040 --> 00:18:57,540
I... Tam ro艣nie wi臋cej takich.
240
00:19:07,000 --> 00:19:08,000
Lana.
241
00:19:10,920 --> 00:19:11,920
Musz臋 jecha膰.
242
00:19:20,680 --> 00:19:23,400
Nic ponad to, co ju偶 wiemy, mi艂o艣ciwa
pani.
243
00:19:24,780 --> 00:19:28,480
Litwini atakuj膮 granice kr贸lestwa, ale
dok膮d dotar艂y wojska polskie i
244
00:19:28,480 --> 00:19:29,480
w臋gierskie, nie wiemy.
245
00:19:30,660 --> 00:19:34,340
Interesuje mnie, czy dosz艂o do startu.
Kto nimi dowodzi艂 i gdzie jest Ludwik?
246
00:19:35,100 --> 00:19:36,780
Najlepiej by艂oby wys艂a膰 zwiadowc贸w.
247
00:19:37,280 --> 00:19:38,800
My艣lisz, 偶e jeszcze tego nie zrobi艂am?
248
00:19:40,480 --> 00:19:41,680
Droga daleka, pani.
249
00:20:00,229 --> 00:20:02,030
Dzi臋kujemy za go艣cin臋, El偶bieto.
250
00:20:02,410 --> 00:20:04,070
By艂a dla mnie przyjemno艣ci膮.
251
00:20:05,090 --> 00:20:07,950
Zostawiamy w twoich r臋kach pewn膮 osob臋.
252
00:20:09,490 --> 00:20:11,830
Obiecuj臋, 偶e Anni niczego tu nie
zabraknie.
253
00:20:12,210 --> 00:20:13,210
Serca r贸wnie偶.
254
00:20:13,810 --> 00:20:18,530
C贸偶, pozostaje nam tylko czeka膰 na
zapowied藕 o 艣lubie. Mam nadziej臋, 偶e nie
255
00:20:18,530 --> 00:20:20,990
zapomnisz o zaproszeniu nas kr贸lowo.
Bolko.
256
00:20:21,830 --> 00:20:25,450
Nie zapomn臋, Bolko. Ani o zaproszeniu,
ani o 艣widnicy.
257
00:20:58,530 --> 00:21:00,330
Przenie艣cie mokre prze艣cierad艂a.
258
00:21:02,320 --> 00:21:03,800
Zaraz podam napar.
259
00:21:06,240 --> 00:21:09,680
Doda艂bym jeszcze kilka kropli soku.
Skory wierzby.
260
00:21:10,340 --> 00:21:12,160
Wzmocni dzia艂anie arcydzi臋gla.
261
00:21:12,540 --> 00:21:14,580
Skoro tak uwa偶asz, Karlu.
262
00:21:17,060 --> 00:21:19,020
Mam tu gotow膮 migdur臋.
263
00:21:31,740 --> 00:21:32,740
Pewnie.
264
00:21:33,460 --> 00:21:37,900
Odwieszczaj膮 spotkanie wszystkich
mo偶nych i urz臋dnik贸w. Na moje miejsce
265
00:21:37,900 --> 00:21:39,240
przykro. Trzymaj.
266
00:21:39,940 --> 00:21:41,140
Kropla po kropli.
267
00:21:57,080 --> 00:21:58,860
Mo偶ni gotowi do przysi臋gi.
268
00:21:59,340 --> 00:22:00,700
Wojewodowie, kasztelanowie.
269
00:22:01,020 --> 00:22:06,200
Rycerstwo. A panowie Ma艂opolscy zebrali
chewretcie?
270
00:22:06,900 --> 00:22:10,000
Tak, cho膰 nie wszyscy jeszcze.
271
00:22:11,140 --> 00:22:12,740
Mo偶e si臋 sp贸藕ni膮 tylko.
272
00:22:14,900 --> 00:22:15,980
Warszawy cokolwiek.
273
00:22:19,260 --> 00:22:25,940
Jako przedstawiciel flachty ma艂opolskiej
musz臋 ci si臋 przyzna膰, panie, 偶e jest
274
00:22:25,940 --> 00:22:30,340
dla mnie tajemnic膮, jak wielkopolanie to
robi膮, 偶e s膮 zawsze ch臋ci na czas.
275
00:22:31,310 --> 00:22:35,490
Co wi臋cej, maj膮 po podr贸偶y niepami臋te
ubrania.
276
00:22:59,790 --> 00:23:06,610
Mniejszym uroczy艣cie przysi臋gamy na
Ewangeli臋, 偶e w razie 艣mierci naszego
277
00:23:06,610 --> 00:23:13,170
Kazimierza przyjmiemy kr贸la w臋gierskiego
Ludwika na swojego pana
278
00:23:13,170 --> 00:23:19,330
naturalnego i kr贸la. Tak nam dopom贸偶 B贸g
i wszyscy
279
00:23:19,330 --> 00:23:20,350
艣wi臋ci.
20426
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.