Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,160 --> 00:00:36,700
W poprzednim odcinku. To znacie taki
brud ga艂臋ziami.
2
00:00:36,940 --> 00:00:38,880
A dostaniecie drugie tyle srebra.
3
00:00:39,120 --> 00:00:42,500
A wielu zbrojnych ma tamt臋dy przej艣膰.
Zbrojnych tysi膮ce.
4
00:00:42,840 --> 00:00:44,900
Musz臋 odprze膰 wszystkich w Krakowie.
5
00:00:45,140 --> 00:00:49,980
Chcia艂a艣 powiedzie膰 swoich. Nie, ale tam
jest moja c贸rka, mojej pani, ca艂e moje
6
00:00:49,980 --> 00:00:51,540
偶ycie. A Litwa?
7
00:00:52,280 --> 00:00:56,900
Co planujesz kr贸lu? Pok贸j czy wojn臋?
Pok贸j? Nie uderz臋 na Litw臋.
8
00:00:57,540 --> 00:00:59,500
W moich c贸rkach p艂ynie krew Giedemina.
9
00:00:59,740 --> 00:01:01,660
Oby jego synowie mieli to na wzgl臋dzie.
10
00:01:03,470 --> 00:01:04,870
KONIEC
11
00:02:37,680 --> 00:02:39,700
Bez pierwszej panienki bym nie wpu艣ci艂.
12
00:02:40,220 --> 00:02:44,200
Otwieraj! Rozkaz to rozkaz. Nie kazali,
nie otwiera.
13
00:02:49,180 --> 00:02:50,460
M艣ciszka wo艂ajcie!
14
00:02:50,840 --> 00:02:52,580
On mnie rozpozna!
15
00:02:52,940 --> 00:02:54,160
M艣cisek na murach!
16
00:02:55,860 --> 00:02:57,400
Rano przyjd藕!
17
00:02:57,840 --> 00:02:59,200
To wa偶ne!
18
00:02:59,480 --> 00:03:02,080
Mam winne wie艣ci dla kr贸la!
19
00:03:02,320 --> 00:03:03,580
Kr贸la nie ma.
20
00:03:03,820 --> 00:03:05,300
A gdzie jest?
21
00:03:07,050 --> 00:03:08,870
Jest twoja sprawa, id藕 w plec!
22
00:03:09,590 --> 00:03:10,590
Otwieraj!
23
00:03:12,210 --> 00:03:14,810
Otwieraj! Bo rzuc臋 na ciebie urok!
24
00:04:28,670 --> 00:04:31,370
Widzia艂e艣 te p艂askorze藕by w kaplicy?
Jakby mia艂y o偶y膰.
25
00:04:31,850 --> 00:04:33,830
Przyjecha艂em do budy, 偶eby ogl膮da膰
p艂askorze藕by.
26
00:04:34,590 --> 00:04:38,470
Musz臋 zdoby膰 poparcie El偶biety. Tylko
wtedy b臋d臋 mia艂 szans臋. Na co? Na
27
00:04:38,470 --> 00:04:39,470
wszystko.
28
00:04:39,670 --> 00:04:43,130
Od tej wizyty zale偶y by膰 albo nie by膰
艣widnicy. Rozumiem.
29
00:04:45,750 --> 00:04:47,410
Nie zaciskaj tak szcz臋ki.
30
00:04:48,490 --> 00:04:51,870
Wygl膮dasz jak wiki, wiesz, przy
strasznych El偶bietach. A Ann臋 te偶 na
31
00:04:54,110 --> 00:04:57,190
Ciekawe jak Anna si臋 zmieni艂a. Czy
t臋skni艂a za nami?
32
00:05:08,570 --> 00:05:13,090
Tak rzadko mam okazj臋 go艣ci膰 tutaj
rodzin臋. A gdzie Anna?
33
00:05:14,310 --> 00:05:15,390
Pobiera nauki.
34
00:05:15,950 --> 00:05:17,770
Po to j膮 tu przys艂ali艣cie, prawda?
35
00:05:19,830 --> 00:05:22,610
Jestem pewna, 偶e w przysz艂o艣ci
przyniesie wam chlub臋.
36
00:05:23,550 --> 00:05:27,390
W艂a艣nie o tym chcia艂em z sob膮
porodmawia膰. O jej przysz艂o艣ci.
37
00:05:27,970 --> 00:05:28,970
Zadbamy o to.
38
00:05:29,170 --> 00:05:32,010
Nie wydamy przecie偶 Anny za byle kogo,
prawda, ksi膮偶臋?
39
00:05:34,120 --> 00:05:40,220
Z ca艂ym szacunkiem, El偶bieto, ale to
c贸rka mojego brata. I ja zadecyduj臋, za
40
00:05:40,220 --> 00:05:41,220
kogo j膮 wyda膰.
41
00:05:43,940 --> 00:05:48,100
Chyba nie chcesz, 偶eby sko艅czy艂a u boku
jakiego艣 艣l膮skiego ksi臋cia, jak moja
42
00:05:48,100 --> 00:05:49,100
siostra.
43
00:05:52,420 --> 00:05:56,720
Moja matka nie sko艅czy艂a przy boku
jakiego艣 ksi臋cia.
44
00:05:57,240 --> 00:06:00,620
Sko艅czy艂a przy boku ksi臋cia w 艢widnicy i
na Jaworze.
45
00:06:03,120 --> 00:06:07,780
Bolko, oboje chcemy dobra Anny. Ty
zdecydujesz, ale ja chc臋 pom贸c.
46
00:06:08,560 --> 00:06:09,720
Chodzi o co艣 wi臋cej.
47
00:06:10,180 --> 00:06:12,680
Chodzi o przysz艂o艣膰 ksi臋stwa
艢widnickiego.
48
00:06:13,820 --> 00:06:17,380
Rozcisz sobie do niej prawo, jakby by艂a
twoj膮 w艂asno艣ci膮.
49
00:06:18,480 --> 00:06:21,080
Zaczynam 偶a艂owa膰, 偶e nie odda艂em jej na
Wawel.
50
00:06:23,800 --> 00:06:27,080
My艣lisz, 偶e przy boku zgorzknia艂ej
Adelaidy by艂oby jej lepiej?
51
00:06:27,400 --> 00:06:29,000
To nie wina Adelaidy.
52
00:06:29,360 --> 00:06:31,500
Ka偶d膮 na jej miejscu zala艂aby gorycz.
53
00:06:31,950 --> 00:06:32,950
呕al mi jej.
54
00:06:33,390 --> 00:06:34,390
呕al?
55
00:06:35,590 --> 00:06:36,590
Ando list.
56
00:06:49,850 --> 00:06:55,510
Uprzedzam ciebie, najja艣niejsza pani, 偶e
grzechy twojego brata, kr贸la Polski,
57
00:06:55,810 --> 00:06:57,570
dotr膮 do uszu papie偶a.
58
00:06:58,860 --> 00:07:02,360
Cho膰 zapewne po tym, jak Kazimierz
utopi艂 wikariusza z katedry.
59
00:07:03,600 --> 00:07:08,940
Tw贸j syn, Ludwik, zasi膮dzie na tronie
krakowskim szybciej ni偶 ci si臋 wydaje.
60
00:07:11,260 --> 00:07:12,320
Sk膮d jest ten list?
61
00:07:13,280 --> 00:07:14,280
Z Pragi.
62
00:07:15,860 --> 00:07:19,120
A jak my艣lisz, sk膮d w Pradze wiedz膮 o
tym, co si臋 dzieje na Wawelu?
63
00:07:38,820 --> 00:07:43,100
Zazdroszcz臋 wam, 偶e wiecie tu z dala od
trosk doczesnego 艣wiata.
64
00:07:44,880 --> 00:07:46,000
Zdrad i pokus.
65
00:07:49,120 --> 00:07:50,620
Powinienem 偶a艂owa膰 za grzechy.
66
00:07:51,300 --> 00:07:52,300
Pokutowa膰.
67
00:07:53,060 --> 00:07:54,980
A to je艣li s膮 takie, kt贸rych nie 偶a艂uj臋?
68
00:07:56,300 --> 00:07:57,300
A,
69
00:07:57,580 --> 00:07:59,080
艣luby milczenia, rozumiem.
70
00:08:01,260 --> 00:08:02,980
W zamieszaniu nie ma Boga.
71
00:08:09,280 --> 00:08:10,280
przyjecha艂em.
72
00:08:13,100 --> 00:08:15,040
Mam 偶a艂owa膰, 偶e utopi艂em baryczk臋?
73
00:08:17,100 --> 00:08:19,860
Musia艂em. Robi臋 to, co jest najlepsze
dla kr贸lestwa.
74
00:08:21,460 --> 00:08:24,040
Moja korona powoli ci膮偶y mi ju偶, jakby
by艂a cierniowa.
75
00:08:26,660 --> 00:08:27,720
Nie mog臋 czu膰.
76
00:08:28,980 --> 00:08:30,160
Nie mog臋 偶a艂owa膰.
77
00:08:30,780 --> 00:08:33,480
Jak inaczej m贸g艂bym 偶y膰, my艣l膮c o tych,
kt贸rych zabi艂em?
78
00:08:39,120 --> 00:08:41,159
Tylko w ramionach niewiat znajduj膮
ukojenia.
79
00:08:43,080 --> 00:08:44,800
I do nie ka偶dej niewiaty.
80
00:08:46,540 --> 00:08:49,820
Na widok kr贸lowej znowu my艣l臋 o tym, o
czym chcia艂bym zapomnie膰.
81
00:08:50,400 --> 00:08:51,800
呕e jestem kr贸lem.
82
00:08:52,380 --> 00:08:53,620
Nie teraz!
83
00:08:54,060 --> 00:08:55,340
Mo偶esz wraca膰 na Wawel.
84
00:08:55,880 --> 00:08:56,880
Co si臋 zda艂o?
85
00:08:57,900 --> 00:08:59,120
No, 偶e wreszcie.
86
00:09:00,020 --> 00:09:01,020
Wojna, panie.
87
00:09:01,580 --> 00:09:02,640
Litwini atakuj膮.
88
00:09:06,570 --> 00:09:08,970
Wygl膮da na to, 偶e macie powody do
rado艣ci.
89
00:09:09,230 --> 00:09:11,050
Ty i Ludwik.
90
00:09:11,950 --> 00:09:16,310
Ca艂a Europa m贸wi o tym, 偶e m贸j brat jest
morderc膮 i cudzo艂o偶nikiem. Ma mnie to
91
00:09:16,310 --> 00:09:17,310
radowa膰?
92
00:09:17,670 --> 00:09:20,150
A Karol dostaje wie艣ci z dworu Adelaide.
93
00:09:23,550 --> 00:09:24,670
Wybaczcie mojej matce.
94
00:09:25,310 --> 00:09:27,050
Zawsze mia艂a s艂abo艣膰 do Kazimierza.
95
00:09:29,530 --> 00:09:31,530
To wuj ponosi win臋, nie jego 偶ona.
96
00:09:33,070 --> 00:09:34,290
Ani cudzo艂贸stwo.
97
00:09:35,120 --> 00:09:38,520
Ani mord na duchownym nie przystoi
kr贸lowi.
98
00:09:39,240 --> 00:09:40,500
Zgodzisz si臋 ze mn膮, matko?
99
00:09:41,060 --> 00:09:42,680
To mog膮 by膰 tylko plotki.
100
00:09:43,020 --> 00:09:44,260
Ma艂o takich po dworach?
101
00:09:45,420 --> 00:09:47,240
Jak na dworze sprawuje si臋 Anna?
102
00:09:47,660 --> 00:09:50,520
Pisa艂a艣 pani, 偶e uczy si臋 czyta膰. Czy
mog艂abym j膮 zobaczy膰?
103
00:09:51,440 --> 00:09:54,140
Ando, zaprowad藕 ksi臋偶n膮 do Anny.
104
00:10:01,040 --> 00:10:03,940
Nadal chcesz wys艂a膰 Ann臋 na Wawel? Anna
zostaje tutaj.
105
00:10:07,280 --> 00:10:08,740
Ja o tym zadecyduj臋.
106
00:10:10,920 --> 00:10:15,020
Jak wiesz, Anna jest bardzo wa偶na dla
mojej matki.
107
00:10:16,020 --> 00:10:19,000
I nie mo偶esz odebra膰 jedynego 藕r贸d艂a jej
rado艣ci.
108
00:10:20,340 --> 00:10:22,540
Zw艂aszcza teraz, kiedy wyje偶d偶am.
109
00:10:23,860 --> 00:10:24,900
Wyje偶d偶asz dok膮d?
110
00:10:25,980 --> 00:10:27,040
Do Krakowa.
111
00:10:50,850 --> 00:10:51,850
Anno,
112
00:10:52,510 --> 00:10:53,510
tak si臋 dzieje.
113
00:10:53,790 --> 00:10:56,650
Anno, powiedz ksi臋偶nej, czego si臋
dzisiaj nauczy艂a艣.
114
00:11:02,710 --> 00:11:04,230
To bardzo m膮dre dziecko.
115
00:11:20,140 --> 00:11:21,580
T臋sknisz troch臋 za 艢widnic膮?
116
00:11:21,960 --> 00:11:24,420
Za tob膮 mi t臋skno. I to bardzo.
117
00:11:26,920 --> 00:11:29,620
Zabierzemy ci臋 st膮d. Wr贸cisz z nami do
domu, do 艢widnicy.
118
00:11:29,860 --> 00:11:31,380
Dlaczego? Zrobi艂am co艣 藕le?
119
00:11:32,160 --> 00:11:34,660
B臋d臋 ju偶 grzeczna, ale b艂agam, nie
zabierajcie mnie.
120
00:11:35,000 --> 00:11:36,000
Tak ci tu dobrze?
121
00:11:36,240 --> 00:11:37,240
Jak w raju.
122
00:11:37,420 --> 00:11:38,420
Zamieszkacie tu ze mn膮?
123
00:11:58,579 --> 00:12:02,600
Wiedzia艂em, 偶e odwagi ci nie brak, ale
to, czego dokona艂a艣, to prawdziwe
124
00:12:02,600 --> 00:12:03,600
bohaterstwo.
125
00:12:04,800 --> 00:12:06,160
Zrobi艂am, co musia艂am.
126
00:12:06,740 --> 00:12:09,380
Niejeden m膮偶 zaprawiony w bojach nie
podj膮艂by si臋 tego.
127
00:12:10,600 --> 00:12:11,980
Podskarbi wyp艂aci膰 ci nagrod臋.
128
00:12:12,220 --> 00:12:14,120
Nie zrobi艂am tego dla nagrody.
129
00:12:15,580 --> 00:12:17,600
Sp臋dzi艂am tu prawie ca艂e moje 偶ycie.
130
00:12:18,720 --> 00:12:21,560
A kto nie chroni艂by swojego domu przed
wojn膮?
131
00:12:23,060 --> 00:12:24,880
Chyba nie wr贸cisz teraz na Litw臋, co?
132
00:12:26,920 --> 00:12:28,720
Nie teraz, kiedy jest wojna.
133
00:12:33,420 --> 00:12:35,820
B臋d臋 musia艂 walczy膰 z twoimi pobratym
sami.
134
00:12:36,780 --> 00:12:37,960
Czy nimi s膮?
135
00:12:38,280 --> 00:12:39,520
Ju偶 sama nie wiem.
136
00:12:40,380 --> 00:12:43,680
艁膮czy nas tylko to, 偶e urodzili艣my si臋
na tej samej ziemi.
137
00:12:44,980 --> 00:12:47,460
Ale ja ju偶 nawet 艣ni臋 po polsku.
138
00:12:48,940 --> 00:12:50,840
Przyjmij chocia偶 ten pier艣cie艅.
139
00:12:51,380 --> 00:12:52,640
Dow贸d mojej wierno艣ci.
140
00:12:56,880 --> 00:12:58,920
Wybacz, panie, ale nie przyjm臋 go.
141
00:13:01,300 --> 00:13:03,980
Nie chc臋, 偶ebym przypomina艂 tamten
dzie艅.
142
00:13:06,460 --> 00:13:11,700
Dzi臋ki tobie 偶yj膮 ci, kt贸rych nie
dosi臋g艂y mieczek i stuta i lubarta.
143
00:13:12,700 --> 00:13:16,760
We wioskach, kt贸rych nie uda艂o im si臋
spali膰 i zrabowa膰, teraz bawi膮 si臋
144
00:13:17,960 --> 00:13:22,680
Wi臋c nie my艣l o krzykach ton膮cych
rycerzy.
145
00:13:22,940 --> 00:13:25,140
Tylko o 艣miechach dzieci, kt贸re uda艂o ci
si臋 uratowa膰.
146
00:13:25,360 --> 00:13:26,780
Na jak d艂ugo, panie?
147
00:13:27,620 --> 00:13:28,640
Na jak d艂ugo?
148
00:13:34,020 --> 00:13:37,180
Nie o mnie chodzi, tylko o Ann臋.
149
00:13:37,540 --> 00:13:38,700
Wygl膮da na szcz臋艣liwo.
150
00:13:38,940 --> 00:13:41,860
To dziecko zachwyca si臋 dworskim 偶yciem
jak kosztown膮 zabawk膮.
151
00:13:42,820 --> 00:13:44,180
Ale p艂acze po nocach.
152
00:13:44,760 --> 00:13:47,860
Budzi si臋, bo dr臋cz膮 j膮 koszmary.
Wczoraj p贸艂nocy nie spa艂a.
153
00:13:48,320 --> 00:13:49,320
Dlaczego?
154
00:13:49,560 --> 00:13:51,440
Codziennie, gdy si臋 budzi, to sprawdza,
czy jest ju偶.
155
00:13:52,750 --> 00:13:55,570
No wiesz, czy jest ju偶 kobiet膮.
156
00:13:56,910 --> 00:13:59,130
Boi si臋, 偶e jak b臋dzie bezp艂odna, to j膮
zabij膮.
157
00:13:59,370 --> 00:14:01,770
Kto jej naopowiada艂 takich strasznych
rzeczy?
158
00:14:02,470 --> 00:14:04,150
Wybudziana jest monet膮 przetargow膮.
159
00:14:04,670 --> 00:14:08,390
Ma by膰 pos艂uszna, uczy膰 si臋 etykiety,
艂aciny, czytania.
160
00:14:09,050 --> 00:14:10,970
By potem sprzeda膰 j膮 za pierwsz膮 cen臋.
161
00:14:13,590 --> 00:14:14,590
Um贸w z ksi臋偶n膮.
162
00:14:14,890 --> 00:14:16,430
Mo偶e uda si臋 st膮d wyjecha膰.
163
00:14:18,150 --> 00:14:19,750
Chodzi o Ann臋 czy o ciebie?
164
00:14:27,410 --> 00:14:29,650
Powinni艣my ruszy膰 na Litw臋.
165
00:14:30,010 --> 00:14:33,570
A je偶eli Olgierd nic o tym nie wiedzia艂?
To jest bajbrzenie. Musia艂 wiedzie膰.
166
00:14:33,870 --> 00:14:36,470
Mo偶e wpierw pytajmy ksi臋cia Olgierda o
zdanie.
167
00:14:36,790 --> 00:14:41,910
Zanim pos艂owie dojad膮 na Litw臋 i wr贸c膮,
wojska litewskie ju偶 dawno zbo偶膮 dotrze膰
168
00:14:41,910 --> 00:14:46,690
do Krakowa. Panie, mo偶emy ruszy膰 na
Litw臋. Tak jak oni na nas. Ale ta wojna
169
00:14:46,690 --> 00:14:51,590
b臋dzie si臋 toczy膰 latami. Od ilu
dziesi臋cioleci n臋kaj膮 krzy偶ak贸w. To
170
00:14:51,590 --> 00:14:55,210
nar贸d. B臋d膮 walczy膰 o swoje do
ostatniego Litwina.
171
00:14:55,520 --> 00:14:57,480
Nie chc臋 tej wojny. Ale to oni zacz臋li.
172
00:14:58,040 --> 00:14:59,260
Mamy im odpu艣ci膰?
173
00:14:59,920 --> 00:15:01,940
Powiedz膮 o nas, 偶e艣my tch贸rzami.
174
00:15:02,240 --> 00:15:03,660
Ruszyli na nas bez zastanowienia.
175
00:15:03,860 --> 00:15:04,860
I jak na tym wyszli?
176
00:15:05,080 --> 00:15:10,180
Uczmy si臋 na b艂臋dach. Na cudzych
b艂臋dach. Panowie, po艣lijmy do Olgierda
177
00:15:10,180 --> 00:15:13,940
zaufanego. Je艣li nie poprze kijstuta i
swoich braci... A je艣li Olgierd nie
178
00:15:13,940 --> 00:15:17,120
odpowie? Chcesz czeka膰 na to, co powie
Olgierd albo kijstut?
179
00:15:17,940 --> 00:15:19,140
Masz chwil臋 przewagi.
180
00:15:19,780 --> 00:15:22,900
Wystraszyli si臋 z drady. Egle
dostarczy艂a ci or臋偶 do r臋ki.
181
00:15:23,280 --> 00:15:24,139
Wykorzystaj to.
182
00:15:24,140 --> 00:15:28,510
Uderz. Trzeba nam rozwagi. Ta wojna nie
pos艂u偶y ani kr贸lestwu, ani Litwie.
183
00:15:28,890 --> 00:15:30,550
To oni pope艂nili b艂膮d.
184
00:15:41,950 --> 00:15:43,990
Ba艂am si臋, 偶e ju偶 nigdy ci臋 nie zobacz臋.
185
00:15:47,850 --> 00:15:50,150
Wida膰, nie jest mi dane wr贸ci膰 na Litw臋.
186
00:15:54,540 --> 00:15:58,020
Tylko ty, jedna ze znanych mi niewiast,
mog艂a艣 odwa偶y膰 si臋 na co艣 takiego.
187
00:15:59,220 --> 00:16:01,260
Masz wi臋cej odwagi ni偶 oddzia艂 zbrojny.
188
00:16:01,580 --> 00:16:03,220
O czym on m贸wi, matko?
189
00:16:03,480 --> 00:16:04,620
To ty nic nie wiesz?
190
00:16:06,020 --> 00:16:07,600
Twoja matka jest bohaterk膮.
191
00:16:07,820 --> 00:16:11,080
Zrobi艂am co nale偶a艂o. Zatrzyma艂a
litewskie wojska, sama jedna.
192
00:16:16,660 --> 00:16:18,020
To co teraz?
193
00:16:21,340 --> 00:16:22,340
Kto tam jest?
194
00:16:41,160 --> 00:16:42,160
Po co do Krakowa?
195
00:16:44,460 --> 00:16:47,900
Chc臋 zapewni膰 wrog贸w Kazimierza, 偶e nie
musz膮 widzie膰 wroga we mnie.
196
00:16:48,600 --> 00:16:51,240
Teraz, kiedy Litwini szukaj膮 zwady.
197
00:16:51,680 --> 00:16:52,860
List po艣lij.
198
00:16:53,240 --> 00:16:55,700
Chc臋 zaprzyja藕ni膰 si臋 z jego
poplecznikami.
199
00:16:57,220 --> 00:17:02,180
Lepiej. Je艣li mam obj膮膰 krakowski tron
po Kazimierzu, jego poddani musz膮 mi
200
00:17:02,180 --> 00:17:03,180
zaufa膰.
201
00:17:04,180 --> 00:17:08,880
Widzisz, wys艂anie Marcina do Krakowa
mo偶e si臋 teraz okaza膰 b艂ogos艂awie艅stwem.
202
00:17:09,160 --> 00:17:10,520
Sam wi臋cej chcia艂am.
203
00:17:11,109 --> 00:17:14,790
Ale b臋dziesz mia艂 kogo艣, kto pomo偶e ci
si臋 zorientowa膰, gdzie wr贸g, a gdzie
204
00:17:14,790 --> 00:17:18,130
przyjaciel. I jak nawi膮za膰 porozumienie
z jednymi i z drugimi.
205
00:17:18,550 --> 00:17:21,210
Matko, dobrze, 偶e Marcin tam jest.
206
00:17:21,670 --> 00:17:22,849
Ale on jest sam.
207
00:17:23,930 --> 00:17:25,490
A ja poprowadz臋 wojsko.
208
00:17:25,930 --> 00:17:26,930
Wojsko p贸藕niej.
209
00:17:28,190 --> 00:17:29,830
Chc臋, 偶eby czekali pod koszycami.
210
00:17:40,720 --> 00:17:41,800
Zamez艂y wie艣ci.
211
00:17:44,380 --> 00:17:47,680
Witwini ruszyli przeciwko kr贸lestwu.
212
00:17:48,200 --> 00:17:49,660
Chryste, b臋dzie wojna?
213
00:17:49,960 --> 00:17:50,980
Wszystko na to wskazuje.
214
00:17:53,740 --> 00:17:54,740
P贸jdziesz z nami?
215
00:17:56,440 --> 00:17:58,320
Walczy膰 rami臋 w rami臋 za kr贸lestwo.
216
00:18:02,180 --> 00:18:03,660
Pos艂a艂em po twojego brata.
217
00:18:04,100 --> 00:18:05,960
Tylko przyb臋dzie, jak ruszamy.
218
00:18:07,570 --> 00:18:10,290
Ka偶dy wola艂by le偶e膰 pod ciep艂膮 pierzyn膮
ni偶 wojowa膰.
219
00:18:10,650 --> 00:18:11,990
Do wojny trzeba odwagi.
220
00:18:15,770 --> 00:18:17,030
Mnie nazywasz tch贸rzem?
221
00:18:17,510 --> 00:18:21,190
Poka偶 w bitwie, 偶e nim nie jeste艣. Nie,
nie zgadzam si臋. Nigdzie go nie puszcz臋.
222
00:18:21,970 --> 00:18:24,950
Przysi臋gam, 偶e je艣li co艣 mu si臋 stanie,
p贸jd臋 za nim do ziemi.
223
00:18:42,320 --> 00:18:44,480
Znasz dobrze Ludwika i moj膮 siostr臋.
224
00:18:44,920 --> 00:18:49,860
O ile mo偶na pozna膰 panuj膮cych, jeste艣cie
piekielnie podejrzliwi.
225
00:18:50,100 --> 00:18:52,500
Jakby w ka偶dym k膮cie czai艂 si臋 zdrajca.
226
00:18:53,100 --> 00:18:56,360
Co zrobi Ludwik, gdy si臋 dowie, 偶e
Litwini ruszyli na nas?
227
00:18:56,960 --> 00:19:02,780
Mo偶e spojrz臋 w to艅 rzeki i wywr贸偶臋
odpowied藕 z kszta艂tu wodorost贸w.
228
00:19:04,120 --> 00:19:08,720
Ludzie 偶yj膮cy z rzeki darz膮 j膮 wielkim
szacunkiem.
229
00:19:09,290 --> 00:19:12,510
O czym ty do mnie m贸wisz? Nawet do
dzisiaj m贸wi膮 o niej mateczka.
230
00:19:13,870 --> 00:19:14,870
Tyle daje.
231
00:19:15,790 --> 00:19:19,330
Podobno w poga艅skich czasach wierzono,
偶e nawet 艣mier膰 nie przechodzi przez
232
00:19:19,330 --> 00:19:21,670
rzek臋. Wrzucano do niej to, czego nie
chciano.
233
00:19:23,350 --> 00:19:27,550
Wis艂a porwa艂a baryczk臋, trupy litewskich
rycerzy.
234
00:19:28,690 --> 00:19:31,250
W pewnym sensie naprawd臋 ci matkuje.
235
00:19:31,530 --> 00:19:33,370
Mam jej z艂o偶y膰 ofiar臋, jak poganie?
236
00:19:34,600 --> 00:19:39,040
Mo偶e dobrze ci zrobi臋, jak staniesz nad
rzek膮 i po偶elisz si臋 na tw贸j smutny los.
237
00:19:40,760 --> 00:19:47,500
Dawniej wierzono, 偶e takie nadrzeczne
偶ale us艂ysz膮 zmarli i odmieni膮 los
238
00:19:47,500 --> 00:19:53,800
utyskuj膮cego. Albo pog贸d藕 si臋 z tym, 偶e
przez 偶ycie nie da si臋 p艂yn膮膰 bez
239
00:19:53,800 --> 00:19:54,800
wysi艂ku.
240
00:19:55,500 --> 00:20:00,080
Los taki, ile w nas jest si艂y, 偶eby
p艂yn膮膰.
241
00:20:00,920 --> 00:20:03,680
Mimo wir贸w i mielizn.
242
00:20:04,560 --> 00:20:05,620
A pomoc Boga?
243
00:20:06,180 --> 00:20:07,180
Kanoniku.
244
00:20:08,680 --> 00:20:13,240
B贸g sy艂a 艂ask臋 nie po to, by wyr臋cza膰
cz艂owieka.
245
00:20:15,980 --> 00:20:18,220
B艂agam ci臋, nie mieszaj si臋 do tego.
246
00:20:18,540 --> 00:20:21,880
Po raz pierwszy w 偶yciu jestem
szcz臋艣liwa i ja nie mog臋 ci臋 straci膰.
247
00:20:22,220 --> 00:20:26,320
Je艣li tw贸j ojciec i brat pojad膮 na
wojn臋, ja musz臋 jecha膰 razem z nimi.
248
00:20:26,600 --> 00:20:28,120
Dlaczego? Bo jestem rycerzem.
249
00:20:28,350 --> 00:20:31,450
Ksi臋cia Bolka, a nie wiadomo, czy on
ruszy z Kazimierzem na Litwin贸w.
250
00:20:31,770 --> 00:20:34,310
Jestem rycerzem, Helena. Nie b臋d臋
siedzia艂 tutaj bezczynnie.
251
00:20:34,630 --> 00:20:39,070
Jeste艣 moim m臋偶em i poddanym ksi臋cia
艢widnickiego. Nie musisz miesza膰 si臋 w
252
00:20:39,070 --> 00:20:40,070
cudze sprawy.
253
00:20:41,470 --> 00:20:45,530
W艂a艣nie dlatego, 偶e jestem twoim m臋偶em,
musz臋 jecha膰 z twoim ojcem na wojn臋.
254
00:20:56,840 --> 00:20:58,540
Ale Wac艂aw ma dopiero p贸艂 roku.
255
00:20:59,120 --> 00:21:03,720
Wystarczy. Chcesz wyda膰 Ann臋 za
niemowl臋. A to jak pachol臋 zemrze. Na
256
00:21:03,720 --> 00:21:06,300
zar臋czy膰. Z kim Anna ma si臋 zar臋czy膰?
257
00:21:08,240 --> 00:21:10,400
Z synem Karola Luksemburskiego.
258
00:21:12,380 --> 00:21:14,600
Zobaczcie. Musz臋 was opu艣ci膰.
259
00:21:18,140 --> 00:21:19,940
Nie mo偶esz na to pozwoli膰.
260
00:21:22,200 --> 00:21:25,200
Dzi臋ki tym zar臋czynom nadal b臋dziemy
niezale偶ni.
261
00:21:26,250 --> 00:21:27,830
To 艢widnik jedyna szansa.
262
00:21:29,890 --> 00:21:33,490
Pojad臋 i pom贸wi臋 o tym z Rad膮. Nie
ruszaj si臋 st膮d teraz. Nie prosz臋 o to.
263
00:21:33,730 --> 00:21:36,030
Zosta艅 i miej baczenie na Ann臋. Ja
nied艂ugo wr贸c臋.
264
00:21:36,530 --> 00:21:39,150
Kupczesz Ann膮, jakby nic dla ciebie nie
znaczy艂o. Nie m贸w tak.
265
00:21:40,090 --> 00:21:41,910
Znaczy dla mnie wi臋cej ni偶 ci si臋 zdaje.
266
00:21:43,230 --> 00:21:47,150
Anna... Anna mo偶e zostanie kr贸low膮.
Wierzysz w to?
267
00:21:48,490 --> 00:21:51,410
Nie mamy wyj艣cia. Musimy si臋 zgodzi膰 na
to ma艂偶e艅stwo.
268
00:21:52,090 --> 00:21:55,770
To dla Anny wielka szansa, a Henryk...
Henryk!
269
00:21:56,010 --> 00:21:57,010
By tego chcia艂.
270
00:21:57,970 --> 00:22:00,290
Henryk, chcia艂bym, 偶eby Anna by艂a
szcz臋艣liwa.
271
00:22:01,070 --> 00:22:02,510
My艣la艂am, 偶e ty te偶 tego pragniesz.
20685
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.