All language subtitles for Korona krolow odc 178

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:34,420 W poprzednim odcinku. 2 00:00:35,120 --> 00:00:39,740 Zab贸jstwo osoby duchownej to grzech 艣miertelny. Kr贸lowi nale偶y si臋 szacunek. 3 00:00:39,880 --> 00:00:42,100 Mareczka o tym zapomnia艂 i wy zapominacie! 4 00:00:42,700 --> 00:00:47,920 Papie偶owi za bardzo zale偶y na poszerzeniu wp艂yw贸w ko艣cio艂a za nasz膮 5 00:00:47,920 --> 00:00:53,020 granic膮, 偶eby ci臋 pot臋pi膰, kr贸lu. Nie mog臋 pozwoli膰, by poddani mnie 艂ajali, a 6 00:00:53,020 --> 00:00:58,640 inni by widzieli mnie s艂abym. Dobro kr贸lestwa i ko艣cio艂a wymaga, by艣my 7 00:00:58,640 --> 00:01:01,140 zgody. My艣l臋, 偶e Jaros艂awia za poddanie mnie wybacz膮. 8 00:01:01,440 --> 00:01:03,460 Co b臋dzie z kr贸lewem, jak si臋 ode mnie odwr贸c膮? 9 00:01:08,440 --> 00:01:11,060 Dobrze. I kolejny ko艣ci贸艂 postawi臋. 10 00:01:11,380 --> 00:01:12,440 W Wi艣licy. 11 00:01:12,700 --> 00:01:15,320 Mo偶e by膰 w Wi艣licy. Tylko zako艅czmy t臋 spraw臋 baryczki. 12 00:01:16,940 --> 00:01:20,200 Wyp艂acili艣cie ju偶 zabezpieczenie jego matce? Tak jak kaza艂e艣, panie. 13 00:01:21,220 --> 00:01:25,000 Bogoria obieca艂 uspokoi膰 Bodz臋t臋. A ten ci膮gle j膮trzy. 14 00:01:25,340 --> 00:01:26,860 Znowu si臋 wyk艂贸ca o podatki. 15 00:01:27,300 --> 00:01:29,360 Korzysta, panie. Ludzie ca艂y czas gadaj膮. 16 00:01:30,410 --> 00:01:34,290 Wiele czasu min臋艂o, a w ka偶d膮 niedziel臋 w ko艣ciele o nim m贸wi膮. I bardzo dobrze. 17 00:01:34,610 --> 00:01:35,610 Niech si臋 mnie boj膮. 18 00:01:38,430 --> 00:01:39,570 Baryczki nikt nie lubi艂. 19 00:01:40,310 --> 00:01:42,130 Dra偶ni艂 ludzi, straci艂 ich w piek艂e. 20 00:01:42,490 --> 00:01:46,050 Nikt nie b臋dzie go 偶a艂owa艂. Jeszcze te jego miny... Przesta艅, cz艂owiek nie 21 00:01:46,530 --> 00:01:48,750 Oszcz臋d藕 mu wstydu. A to jest taki mi艂osierny. 22 00:01:49,030 --> 00:01:50,450 Sam chcia艂e艣 go uciszy膰. 23 00:01:51,050 --> 00:01:52,050 Panowie, spok贸j. 24 00:01:55,050 --> 00:01:59,670 Ludzie gadaj膮, 偶e si臋 okrutny jak kr贸l Boles艂aw. Do艣膰. 25 00:02:00,110 --> 00:02:03,050 Nie sko艅cz臋 tak jak on. A Baryczka nie zostanie 艣wi臋tym. 26 00:02:03,770 --> 00:02:05,050 Macie m贸wi膰, jak by艂o naprawd臋. 27 00:02:05,450 --> 00:02:06,830 Nikt nie b臋dzie mnie obra偶a艂. 28 00:02:08,229 --> 00:02:10,330 Sroga jest kara, bo kr贸lestwo musi by膰 silne. 29 00:02:10,750 --> 00:02:11,750 Innej drogi nie ma. 30 00:02:21,710 --> 00:02:22,910 W budzie ju偶 wiedz膮. 31 00:02:35,240 --> 00:02:38,640 Masz go szanowa膰. Kazimierz jest kr贸lem. Kazimierz jest g艂upcem. 32 00:02:38,880 --> 00:02:42,500 Nie wasz si臋 tak m贸wi膰 o moim bracie. Zbyt wiele mu wybaczasz, matko. 33 00:02:42,920 --> 00:02:45,180 Od wybaczenia jest B贸g mi艂osierny. 34 00:02:45,860 --> 00:02:50,580 Ja tylko wspieram tych, kt贸rzy panuj膮 z jego woli. No to wspieraj mnie. A wuja 35 00:02:50,580 --> 00:02:54,600 Kazimierza trzeba okie艂zna膰, nim straci wszystko, co wasz ojciec zdoby艂. 36 00:02:55,920 --> 00:02:57,580 Marcin Zrejska mu pomo偶e. 37 00:02:58,020 --> 00:03:00,960 Ten weso艂ek? W kanonii Szegedu? 38 00:03:01,480 --> 00:03:02,780 Chyba go przeceniasz. 39 00:03:03,820 --> 00:03:08,520 Zobaczysz, Marcin da rad臋. I kim on tam b臋dzie? Mo偶e zostanie wikariuszem w 40 00:03:08,520 --> 00:03:09,860 katedrze, jak baryczka. 41 00:03:10,980 --> 00:03:13,200 Minisuje. Pole膰 go biskupowi. 42 00:03:13,920 --> 00:03:18,180 Tobie chyba jest zbyt weso艂o, Ludwiku. A sprawa powa偶na. No w艂a艣nie. 43 00:03:18,540 --> 00:03:20,060 A ty pocy艂asz dziwaka. 44 00:03:20,980 --> 00:03:22,980 Marcin wyl膮duje w Wi艣le jak tamten. 45 00:03:23,320 --> 00:03:27,740 Zobaczysz, Kazimierz go ska偶e po pierwszym 偶arcie. Nie odwa偶臋 si臋, 46 00:03:27,740 --> 00:03:28,740 to ja go przys艂a艂am. 47 00:03:29,520 --> 00:03:32,800 A poza tym, Marcin s艂u偶y艂 u mojego ojca. 48 00:03:33,320 --> 00:03:36,700 Zna Spytmira, zna kanclerza, wie jak zawiera膰 sojusze. 49 00:03:37,380 --> 00:03:39,680 A Kazimierz go nie pami臋ta. 50 00:03:56,620 --> 00:04:00,700 Pan Marcin Zdrajska, kanonik z Szegedu. 51 00:04:01,480 --> 00:04:06,120 Pose艂 w臋gierski najja艣niejszego kr贸la Ludwika oraz kr贸lowej El偶biety 52 00:04:06,120 --> 00:04:07,120 艁okietk贸wny. 53 00:04:07,780 --> 00:04:12,120 Kr贸lu, listy te nie wyra偶aj膮 mego w艂asnego uszanowania. 54 00:04:12,340 --> 00:04:15,160 Pozw贸l wi臋c, 偶e oka偶臋 je uk艂onem. 55 00:04:16,660 --> 00:04:17,660 C贸偶 to? 56 00:04:18,360 --> 00:04:20,800 Za brak pogo艅c贸w na dworze w臋gierskim? 57 00:04:21,120 --> 00:04:23,840 呕e musiano 艣ci膮ga膰 kanonika z szegetu? 58 00:04:24,100 --> 00:04:28,380 Z Neapolu da艂bym si臋 wezwa膰, aby pos艂owa膰 na ten okaza艂y dw贸r. 59 00:04:28,970 --> 00:04:32,470 S艂owa w艂adczyni s膮 dla mnie przeznaczeniem i rado艣ci膮. 60 00:04:34,050 --> 00:04:38,510 Skoro tak lubisz dalekie podr贸偶e, kanoniku, powiniene艣 wybra膰 si臋 z 61 00:04:38,510 --> 00:04:43,490 Szczecina. Do c贸rki kr贸lewskiej, ksi臋偶nej pomorskiej. Dalej pos艂u偶y膰 nie 62 00:04:44,070 --> 00:04:49,990 Skoro nosi imi臋 El偶biety, mojej kr贸lowej, w臋drowa艂bym tam i piecho jak 63 00:04:50,310 --> 00:04:56,050 Cho膰by z jednym tylko s艂owem. Gdyby艣 tylko tak nakaza艂, panie, skoro pan 64 00:04:56,050 --> 00:04:57,050 szuka wyr臋ki. 65 00:04:57,850 --> 00:04:58,870 Czytaj, Miko艂aju. 66 00:05:04,470 --> 00:05:08,290 Polecam ci, drogi bracie cz艂owieka, kt贸ry zas艂u偶ony jest i mi艂y na my 67 00:05:08,430 --> 00:05:11,150 aby i tobie s艂u偶y艂 jako i nam. 68 00:05:11,810 --> 00:05:14,270 Rad膮, wsparciem i pociech膮 w chwilach trudnych. 69 00:05:15,230 --> 00:05:20,550 Razem z nim wysy艂am ci beczk臋 przedniego w臋gierskiego wina, kt贸re wiem, 偶e 70 00:05:20,550 --> 00:05:21,550 wysoko cenisz. 71 00:05:21,870 --> 00:05:22,910 Tyle, bez wie艣ci? 72 00:05:23,490 --> 00:05:26,570 Mam przypinowa膰, aby wino w tej baryczce 73 00:05:28,479 --> 00:05:30,640 Waryjuce nie zci艣ni艂o si臋. 74 00:05:32,420 --> 00:05:33,580 M贸w wprost. 75 00:05:33,920 --> 00:05:39,520 Ten, co m贸wi艂 wprost, uton膮艂. Korzystamy z 艂odzi s艂贸w, aby przeprawi膰 si臋 przez 76 00:05:39,520 --> 00:05:46,360 odch艂a艅 dziel膮c膮 cz艂owieka od kr贸la. Gadaj wprost, bo kr贸l cierpliwo艣膰 77 00:05:47,300 --> 00:05:52,280 Mowa jest srebrem, a milczenie z艂otem. A ja mam ten szczeg贸lny dar, 偶e umiem 78 00:05:52,280 --> 00:05:56,100 czyta膰 to, co jest pomi臋dzy wierszami a cis膮. 79 00:05:56,400 --> 00:06:03,120 Umiej臋tno艣膰 t臋 Ceni艂 kiedy艣 tw贸j ojciec, panie, a teraz twoja siostra i kr贸l 80 00:06:03,120 --> 00:06:04,120 w臋gierski. 81 00:06:04,560 --> 00:06:09,000 Wielu mia艂e艣, panu, w tym mojego ojca. A komu s艂u偶ysz teraz? 82 00:06:09,780 --> 00:06:11,240 Zawsze jednemu. 83 00:06:12,920 --> 00:06:14,240 Bogu najwy偶szemu. 84 00:06:15,940 --> 00:06:22,800 Z jego woli, panie, ty rz膮dzisz, a ja s艂u偶臋. Zatem id藕 do kaplicy i do 85 00:06:22,800 --> 00:06:23,800 tego zapomn臋. 86 00:06:38,330 --> 00:06:41,930 Pom贸偶 mi o ma艂偶e艅stwie Anny. M贸wi艂em ci ju偶, 偶e si臋 tym zajm臋. Kiedy? 87 00:06:42,530 --> 00:06:44,290 Ile razy trzeba przypomina膰 o tym? 88 00:06:44,690 --> 00:06:46,710 Kazimierza mo偶esz traktowa膰 jak dziecko, ale nie mnie. 89 00:06:47,810 --> 00:06:49,810 A o losie Anny i tak zadecyduje Bolko. 90 00:06:51,250 --> 00:06:55,290 Wi臋c postaraj si臋, 偶eby ta decyzja nie by艂a trudna dla niego, a korzystna dla 91 00:06:55,290 --> 00:06:58,770 nas. Czego ci臋 uczy艂am? Jeste艣 w艣ciek艂a na Kazimierza. Ale dlaczego mnie prawisz 92 00:06:58,770 --> 00:06:59,770 z kazania? 93 00:07:00,210 --> 00:07:02,250 Kazimierzowi pos艂a艂am nia艅k臋. Te偶 potrzebujesz? 94 00:07:02,510 --> 00:07:03,510 Mam ciebie. 95 00:07:05,590 --> 00:07:11,380 Ludwiku. Ad rem, ma艂偶e艅stwo Anny. Na Ba艂kanach jest wiele dobrych rod贸w. 96 00:07:11,920 --> 00:07:13,320 Tak nisko mierzysz? 97 00:07:13,800 --> 00:07:18,320 Z nasz膮 pozycj膮 mo偶emy j膮 wyda膰 do najpot臋偶niejszych monarch贸w Europy. 98 00:07:18,320 --> 00:07:20,580 propozycjami maria偶y ju偶 zosta艂y wys艂ane do Bolka. 99 00:07:23,560 --> 00:07:25,460 I nie spyta艂e艣 mnie o zdanie? 100 00:07:27,940 --> 00:07:30,280 Uzna艂em to za kolejn膮 lekcj臋 samodzielnego rz膮dzenia. 101 00:07:31,960 --> 00:07:33,220 I tego chcia艂a艣? 102 00:07:44,890 --> 00:07:46,410 Marcinie! Zbigniewie! 103 00:07:48,150 --> 00:07:50,270 Nauczy艂e艣 si臋 pisa膰 przez te lata. 104 00:07:50,610 --> 00:07:53,790 A ty nie oduczy艂e艣 si臋 obra偶a膰 przyjaci贸艂. 105 00:07:54,370 --> 00:07:56,110 膯wiczy膰 si臋 w tukach? 106 00:07:56,570 --> 00:07:58,430 Tuk膮 najwy偶sz膮. 107 00:08:00,830 --> 00:08:05,550 Ile to wiosen min臋艂o, od kiedy Bikup Motkata zosta艂 uj臋ziony? 108 00:08:06,070 --> 00:08:07,070 42. 109 00:08:09,090 --> 00:08:11,790 Straszymy ju偶 dzieci naszym wiekiem. 110 00:08:12,460 --> 00:08:15,120 Lepiej je straszy膰, ni偶 im schlebia膰. 111 00:08:17,300 --> 00:08:19,600 Tyle lat, Marcinie. Tak. 112 00:08:20,940 --> 00:08:24,260 A kr贸lowie wci膮偶 wojuj膮 z biskupami. 113 00:08:26,140 --> 00:08:28,200 Baryczka nie zd膮偶y艂 nim zosta膰. 114 00:08:29,100 --> 00:08:30,620 By艂 nieostro偶ny. 115 00:08:34,740 --> 00:08:36,480 Uwa偶aj na kr贸la, Marcinie. 116 00:08:37,480 --> 00:08:38,520 Uciek艂em wtedy. 117 00:08:39,240 --> 00:08:41,659 Co ty m贸wisz? Pos艂ano ci臋 na studia. 118 00:08:43,280 --> 00:08:44,820 Uciek艂em. Mia艂em powody. 119 00:08:47,660 --> 00:08:49,360 Ale teraz b臋dzie inaczej. 120 00:09:05,820 --> 00:09:08,420 Kumo! Co jest? Czemu mnie wo艂acie? 121 00:09:08,680 --> 00:09:09,680 Cicho, cicho, cicho. 122 00:09:11,820 --> 00:09:14,240 Regino. Ja mam wiele pracy. Wiem. 123 00:09:14,560 --> 00:09:19,740 Ja, Regina, 偶ona rajcy, krawca krakowskiego kacpra, musz臋 spe艂ni膰 tw贸j 124 00:09:19,740 --> 00:09:21,140 obowi膮zek. Jaki obowi膮zek? 125 00:09:22,000 --> 00:09:25,720 Jak przeka偶esz dalej gabiot臋, b臋dziesz mia艂a zas艂ug臋. Jak膮 zas艂ug臋? 126 00:09:25,960 --> 00:09:28,900 Jeden kupiec, co do Wroc艂awia je藕dzi, m贸wi艂 na niego Pawe艂. 127 00:09:29,360 --> 00:09:32,540 Zdradzi艂, 偶e pewna dw贸rka z Wawelu... Kt贸ra? 128 00:09:34,300 --> 00:09:37,160 Wiem, 偶e dama dworu brzmi jak kr贸lowej. 129 00:09:48,010 --> 00:09:49,010 Dzi臋kuj臋. 130 00:10:18,340 --> 00:10:21,800 Gorujecie ze mnie, panowie, 艣wietnie, tylko szkoda, 偶e w tym samym czasie po 131 00:10:21,800 --> 00:10:24,860 Wawelu kr膮偶y cz艂owiek, kt贸ry donosi na waszego kr贸la. Kto? 132 00:10:25,300 --> 00:10:26,300 I komu? 133 00:10:26,760 --> 00:10:28,780 M贸wi艂em kanclerzowi, wam powt贸rz臋. 134 00:10:29,900 --> 00:10:33,680 Wie艣ci szybko dotar艂y do czetkiego kr贸la Karola, a od niego do nas. 135 00:10:33,960 --> 00:10:35,420 Jakie wie艣ci o Boryczce? 136 00:10:36,120 --> 00:10:37,680 Nikt nic tutaj nie ukrywa. 137 00:10:38,260 --> 00:10:42,560 O tym, 偶e kr贸l traci rozum i dlatego zaczyna topi膰 ksi臋偶y. 138 00:10:43,220 --> 00:10:45,460 Z艂a s艂awa jest gorsza ni偶 najgorsze wie艣ci. 139 00:10:46,060 --> 00:10:50,080 Kr贸l mo偶e i stu nas duchownych kaza膰 topi膰. 140 00:10:51,060 --> 00:10:56,600 Jego prawo. Ale tutaj kto艣 kr贸la oczernia. 殴le mu 偶yczy. 141 00:10:57,000 --> 00:10:58,240 Pos艂uchaj, Marcinie. 142 00:10:59,220 --> 00:11:01,120 Panie kanoniku Marcinie. 143 00:11:01,740 --> 00:11:03,120 Pi臋kne twoje s艂owa. 144 00:11:03,420 --> 00:11:04,420 呕arliwe. 145 00:11:05,020 --> 00:11:07,740 Jakby艣 do serca ula w艂o偶y艂 p艂on膮c膮 偶agiew. 146 00:11:08,900 --> 00:11:10,140 M贸wi臋 prawd臋. 147 00:11:10,640 --> 00:11:11,940 Chcesz nas sk艂贸ci膰. 148 00:11:15,080 --> 00:11:16,200 Chc臋 wam pom贸c. 149 00:12:01,960 --> 00:12:04,260 Nie wolno wystawia膰 sk贸ry na s艂o艅ce. 150 00:12:04,460 --> 00:12:07,880 Czemu? Jej biel jest oznak膮 twojego stanu. 151 00:12:08,340 --> 00:12:10,780 Tylko kmiecie br膮zewiej膮 od pracy w polu. 152 00:12:11,540 --> 00:12:12,560 Ja tylko. 153 00:12:12,980 --> 00:12:14,560 To by艂o takie mi艂e. 154 00:12:15,200 --> 00:12:17,700 Jak r臋ce ksi臋偶yna Agnieszki. 155 00:12:18,040 --> 00:12:19,240 Jakbym nie tuli艂a. 156 00:12:27,520 --> 00:12:29,580 Wiem, 偶e t臋sknisz za 艣widnic膮. 157 00:12:32,810 --> 00:12:35,030 Ze stryjem i ksi臋偶n膮 Agnieszk膮. 158 00:12:38,410 --> 00:12:43,050 Ale masz ju偶 ponad dziesi臋膰 wiosen i czas zacz膮膰 my艣le膰 o ma艂偶e艅stwie. 159 00:12:43,310 --> 00:12:44,770 Macie ju偶 dla mnie zalotnika? 160 00:12:45,870 --> 00:12:47,610 Nie, zalotnika nie. 161 00:12:49,010 --> 00:12:50,490 Zalotnik to kto艣 inny. 162 00:12:52,070 --> 00:12:55,730 Ale razem z twoim stryjem szukamy dla ciebie narzeczonego. 163 00:12:56,010 --> 00:12:59,290 Kogo艣 z Brandenburg贸w? Jak moja babka Beatrycze? 164 00:13:00,230 --> 00:13:02,220 Albo... A w臋dgawen贸w? 165 00:13:02,880 --> 00:13:04,180 Jak ty, pani? 166 00:13:04,500 --> 00:13:06,280 Takiego m臋偶a jak Karolbert? 167 00:13:06,760 --> 00:13:09,020 Tw贸j m膮偶, kt贸ry odpoczywa w pokoju? 168 00:13:10,260 --> 00:13:11,420 Karol Robert. 169 00:13:13,320 --> 00:13:17,640 Ty lubisz orodach i my艣lisz, 偶e m膮偶 to zalotnik? 170 00:13:17,900 --> 00:13:24,040 Takie pi臋kne legendy s艂ysza艂am. Takie pie艣ni cudowne. O Rolandzie, o Dickie 171 00:13:24,040 --> 00:13:26,500 Fryzie, o Heliksirze Mi艂o艣ci. 172 00:13:30,700 --> 00:13:31,700 Od kogo? 173 00:13:42,460 --> 00:13:43,460 Nakarm go! 174 00:13:49,820 --> 00:13:52,040 Zanie艣cie skrzyni臋 do podskarbiego! 175 00:13:54,900 --> 00:13:57,380 A ja ju偶 mog臋 i艣膰 do miasta? 176 00:13:57,700 --> 00:13:59,320 Nie ma takiej potrzeby. 177 00:13:59,770 --> 00:14:01,630 Tu wam zapewni膮 wikt i opierunek. 178 00:14:02,530 --> 00:14:03,910 Panie obieca艂e艣. 179 00:14:07,150 --> 00:14:08,150 Id藕. 180 00:14:13,130 --> 00:14:15,930 Obsa, nie 偶a艂uj, bo sprawdz臋. 181 00:14:19,110 --> 00:14:20,170 Wybacz, pani. 182 00:14:21,210 --> 00:14:23,030 Ksi臋偶niczka sama prosi艂a o legendy. 183 00:14:23,870 --> 00:14:26,670 Ale zna te chrystkie psalmy od 1 do 23. 184 00:14:27,330 --> 00:14:28,330 Anno? 185 00:14:29,930 --> 00:14:32,050 m膮偶, kt贸ry... Nie trzeba. 186 00:14:32,690 --> 00:14:34,730 Pi膮ty pl膮cze mi si臋 troch臋. 187 00:14:35,990 --> 00:14:39,570 Paszku, sk膮d nasze posy i romanse? 188 00:14:41,290 --> 00:14:43,970 Nie pracowa艂e艣 aby w kancelarii biskupa? 189 00:14:44,370 --> 00:14:47,070 Wybacz pani, nie powinienem ulega膰 ksi臋偶niczce. 190 00:14:47,730 --> 00:14:50,210 Ale to jednak pobo偶nie wiedzie膰 wi臋cej o mi艂o艣ci. 191 00:14:51,250 --> 00:14:53,990 Lid do koryntian ksi臋偶niczka te偶 pozna艂a. 192 00:14:54,890 --> 00:14:57,110 Mi艂o艣膰 艂askawa jest. 193 00:14:58,560 --> 00:14:59,560 Wierpliwa jest. 194 00:15:00,260 --> 00:15:01,260 Jak to by艂o? 195 00:15:09,880 --> 00:15:11,560 A co jej m贸wisz, apolityca? 196 00:15:12,280 --> 00:15:15,900 T艂umaczysz, jakie jest po艂o偶enie Ksi臋stwa 艢widnickiego i dlaczego tutaj 197 00:15:16,160 --> 00:15:21,180 M贸wi臋, 偶e 艢widnica, W臋gry i Kr贸lestwo Polskie maj膮 wsp贸lnego wroga. Chyba nie 198 00:15:21,180 --> 00:15:22,340 Karola. Nie pozwalam. 199 00:15:23,140 --> 00:15:24,140 Krzy偶ak贸w. 200 00:15:24,860 --> 00:15:26,120 Krzy偶ak贸w, najja艣niejsza pani. 201 00:15:26,990 --> 00:15:28,270 Wi臋kszego nad nich nie ma. 202 00:15:29,050 --> 00:15:32,870 Z krzy偶em na p艂aszczu i mieczem w sercu. 203 00:15:34,570 --> 00:15:37,850 Wida膰, 偶e jeste艣 nieodrodnym uczniem biskupa Grota. 204 00:15:39,370 --> 00:15:40,390 Szczyc臋 si臋 tym. 205 00:15:40,690 --> 00:15:41,690 Tego nie broni臋. 206 00:15:42,470 --> 00:15:47,850 Ale opowiedz jej te偶, jak wa偶ny pok贸j kr贸l Kazimierz zawar艂 z zakonem w 207 00:15:48,290 --> 00:15:49,290 Tak, pani. 208 00:16:02,800 --> 00:16:04,620 M贸w, po co tu naprawd臋 przyjecha艂e艣? 209 00:16:05,260 --> 00:16:08,680 Jestem jak otwarta ksi臋ga, panie, mo偶esz ze mnie czyta膰. 210 00:16:09,200 --> 00:16:11,500 Beczk臋 przywioz艂e艣, nie ksi臋g臋. M贸w. 211 00:16:13,000 --> 00:16:18,100 Kr贸l Ludwik i kr贸lowa El偶bieta przekazali mi listy do ciebie, kr贸lu. 212 00:16:18,100 --> 00:16:20,500 s艂owa. Co naprawd臋 kazali ci przekaza膰? 213 00:16:22,180 --> 00:16:27,120 Wie艣ci o tym, co si臋 dzieje w Krakowie dotar艂y do nas. Z Pragi. 214 00:16:32,080 --> 00:16:33,080 Co si臋 dzieje? 215 00:16:33,120 --> 00:16:34,120 Znowu bareczka? 216 00:16:34,660 --> 00:16:38,080 Nie, nie o wikariusza chodzi, ale o twoje otoczenie. 217 00:16:38,320 --> 00:16:40,600 O z艂e j臋zyki, o brak zaufania. 218 00:16:40,880 --> 00:16:42,220 I mam ufa膰 tobie. 219 00:16:43,160 --> 00:16:44,560 Tw贸j ojciec nie ufa艂. 220 00:16:45,460 --> 00:16:50,460 Pami臋tam, jak by艂e艣 pacholenciem, biega艂e艣 z drewnianym mieczykiem i 221 00:16:50,460 --> 00:16:51,460 siostr膮. 222 00:16:52,260 --> 00:16:53,540 Ja ci臋 nie pami臋tam. 223 00:16:54,660 --> 00:16:56,200 Jestem tylko pos艂em. 224 00:16:56,680 --> 00:17:00,240 A wtedy wst臋powa艂em dopiero do stanu duchownego. 225 00:17:00,720 --> 00:17:05,400 Biskup pos艂a艂 mnie na studia do Padwy. A potem pojecha艂e艣 na W臋gr臋. 226 00:17:06,359 --> 00:17:11,900 Wspiera膰 twoj膮 siostr臋 kr贸low膮 i dalej b臋d臋 to czyni艂. Jedno st膮d. 227 00:17:12,500 --> 00:17:14,980 Za twoim przyzwoleniem, panie. 228 00:17:15,619 --> 00:17:20,079 Siostra prosi艂a mnie, abym sprzek艂 waszych wsp贸lnych spraw. 229 00:17:20,560 --> 00:17:23,980 Bym s艂u偶y艂 ci rad膮 w sprawach w臋gierskich. 230 00:17:24,940 --> 00:17:29,580 Panie, przyby艂 Jakub z biskupic, pose艂 krzy偶... 231 00:17:30,280 --> 00:17:34,860 Pose艂 wielkiego mistrza krzy偶ackiego zakonu... Marcinie, wr贸cimy do tej 232 00:17:35,580 --> 00:17:36,820 Rozgo艣膰 si臋 na Wawelu. 233 00:17:37,760 --> 00:17:40,120 艢mile zadbaj, 偶eby kanonikowi niczego nie brak艂o. 234 00:18:16,430 --> 00:18:17,610 Chc臋 wam pom贸c. 235 00:18:18,410 --> 00:18:19,790 Co to w og贸le s膮 za s艂owa? 236 00:18:20,450 --> 00:18:21,930 Co to jest w og贸le za cz艂owiek? 237 00:18:23,630 --> 00:18:24,630 Jakbym m贸g艂. 238 00:18:24,990 --> 00:18:27,110 No, ale nie mo偶esz. Ale nie mog臋. 239 00:18:28,250 --> 00:18:29,670 A je艣li to prawda, co m贸wi? 240 00:18:30,270 --> 00:18:32,330 Musimy sprawdzi膰, kto oczernia kr贸la w prawie. 241 00:18:37,310 --> 00:18:39,330 Wielkiego w艂adcy nie mo偶na oczerni膰. 242 00:18:40,210 --> 00:18:42,370 Mo偶na. Wszyscy si臋 go boj膮. 243 00:18:44,450 --> 00:18:45,770 Dw贸ch musi by膰 lojalny. 244 00:18:48,680 --> 00:18:49,680 Martin? 245 00:18:50,260 --> 00:18:51,260 Lojalny? 246 00:18:52,140 --> 00:18:56,080 Zaczekam tylko na okazj臋, a偶 podpadnie kr贸lowi. A, wtedy. 247 00:19:00,900 --> 00:19:01,900 Co robi pani? 248 00:19:03,260 --> 00:19:04,260 Pani Miko艂aju. 249 00:19:07,100 --> 00:19:08,800 S艂uchasz, o czym prawi膮 doradcy kr贸la? 250 00:19:10,240 --> 00:19:11,460 Polityka tak ci臋 zajmuje? 251 00:19:14,460 --> 00:19:16,480 Miko艂aju! Co si臋 tu dzieje? 252 00:19:16,680 --> 00:19:17,760 Pani Miko艂aju! Pu艣膰 j膮! 253 00:19:18,790 --> 00:19:19,790 Dzi臋kuj臋, Janek. 254 00:19:22,770 --> 00:19:23,770 Co ty robisz? 255 00:19:24,970 --> 00:19:26,550 Pods艂uchiwa艂a. Ona? 256 00:19:27,170 --> 00:19:28,210 Tu j膮 zasta艂em. 257 00:19:28,950 --> 00:19:29,950 Patrzy艂a w sobie. 258 00:19:30,010 --> 00:19:33,110 Nie mam w zwyczaju krycie, jak 膰wicz臋. 259 00:19:34,790 --> 00:19:38,250 Marcin m贸wi艂, 偶e kto艣 z dworu przekazuje informacj臋. Nie tylko Marcin. 260 00:19:39,450 --> 00:19:40,530 Gabija by艂a u mnie. 261 00:19:41,110 --> 00:19:43,790 Podobno jaka艣 m臋偶czyka widzia艂a dam臋 dworu, kt贸ra po niemiecku rozmawia z 262 00:19:43,790 --> 00:19:44,790 kupcami z Wroc艂awia. 263 00:19:45,410 --> 00:19:47,410 Przekazuje im wie艣ci, pieni膮dze. 264 00:19:48,130 --> 00:19:49,130 Jakie wie艣ci? 265 00:19:49,570 --> 00:19:52,290 No tego w艂a艣nie nie s艂ysza艂a. Chocia偶 m贸wi troch臋, panie wiecku. 266 00:19:53,290 --> 00:19:54,770 Nie uwa偶asz, 偶e to jest podejrzane? 267 00:19:55,630 --> 00:19:57,550 W艂a艣nie wszed艂em, 偶eby wam o tym powiedzie膰. I co? 268 00:19:58,490 --> 00:19:59,490 Spotykam Jut臋. 269 00:19:59,810 --> 00:20:01,390 To nie mo偶e by膰 Juta. Jak nie? 270 00:20:02,090 --> 00:20:03,110 Tu j膮 zasta艂em. 271 00:20:03,570 --> 00:20:04,570 Ty艂ek wypie艂a. 272 00:20:05,450 --> 00:20:06,590 By艂em z ni膮 um贸wiony. 273 00:20:08,730 --> 00:20:09,730 R臋cz臋 za ni膮. 274 00:20:19,760 --> 00:20:21,840 Dlaczego mam si臋 zgodzi膰, by艣cie p艂acili mniej? 275 00:20:22,120 --> 00:20:23,320 I to o wiele mniej. 276 00:20:23,960 --> 00:20:26,180 Litewskie bandy atakuj膮 naszych kupc贸w. 277 00:20:26,400 --> 00:20:27,400 To ich pogl膮dzie. 278 00:20:27,480 --> 00:20:28,920 Panie, nie jedz lekko. 279 00:20:29,300 --> 00:20:30,440 Dbamy o poddanych. 280 00:20:30,640 --> 00:20:32,520 Zalegacie z op艂at膮, tak nie mo偶e by膰. 281 00:20:33,460 --> 00:20:34,840 Przywioz艂em wi臋kszo艣膰 sumy. 282 00:20:35,400 --> 00:20:38,300 Tak膮 mniejsz膮 wi臋kszo艣膰, ni偶 by艣my si臋 spodziewali. 283 00:20:38,920 --> 00:20:40,740 Wi臋kszo艣膰 to prawie wszystko przecie. 284 00:20:41,260 --> 00:20:42,760 Do czego zmierzasz, Jakubie? 285 00:20:44,400 --> 00:20:46,160 Pokonali艣my Litwin贸w nad straw膮. 286 00:20:46,860 --> 00:20:52,280 Wielki mistrz got贸w szuka膰 porozumienia z tob膮 w sprawie wsp贸lnych dzia艂a艅. 287 00:20:52,580 --> 00:20:54,200 Mamy pok贸j, Jakubie. 288 00:20:54,780 --> 00:20:58,740 Pok贸j. Wi臋cej macie dzier偶aw臋. I niech tak zostanie. 289 00:21:06,640 --> 00:21:07,800 Co tu si臋 sta艂o? 290 00:21:09,840 --> 00:21:13,140 T臋skni pewnie za Egle. W g艂owie mu si臋 co艣 pomisa艂o. 291 00:21:13,400 --> 00:21:14,400 A to tak jak tobie. 292 00:21:14,920 --> 00:21:18,860 S艂ysza艂em, co o nas m贸wi艂e艣 Miko艂ajowi. A ja nie powiedzia艂em nic dro偶nego. 293 00:21:19,400 --> 00:21:21,680 Zde艂ka艂e艣. Przecie偶 si臋 nie spotykamy. 294 00:21:23,040 --> 00:21:24,040 Na razie. 295 00:21:25,120 --> 00:21:28,100 Powiedzia艂em mi, G臋zie, 偶e r臋ce za ciebie. 296 00:21:28,540 --> 00:21:30,180 Nie pozwalaj sobie na zbyt wiele. 297 00:21:59,370 --> 00:22:00,970 Kaftem dla pi臋knego pana. 298 00:22:02,750 --> 00:22:03,750 Dzi臋ki. 299 00:22:09,310 --> 00:22:13,310 Pewnie z Krzy偶akiem przyjecha艂. Mo偶e bogaty? Id藕 za nim. 300 00:22:52,720 --> 00:22:53,720 Jedziesz z nami? 301 00:22:54,180 --> 00:22:56,740 Dok膮d? Przegoni膰 konie, przywietrzy膰 my艣li. 302 00:22:57,580 --> 00:22:58,580 Nie, nie. 303 00:22:59,060 --> 00:23:00,480 Co艣 si臋 dzieje. Ja zostaj臋. 304 00:23:01,200 --> 00:23:05,280 Pom贸w z Jakubem. Nie b臋dziemy teraz wchodzi膰 z krzy偶akami w 偶adne nowe 305 00:23:05,780 --> 00:23:07,160 Ojciec by si臋 w grobie przewr贸ci艂. 306 00:23:07,440 --> 00:23:10,380 To, 偶e mamy pok贸j, nie znaczy, 偶e b臋d臋 teraz z nimi atakowa艂 Litw臋. 307 00:23:11,420 --> 00:23:12,580 My艣licie, 偶e to przypadek? Co? 308 00:23:13,220 --> 00:23:16,880 呕e Ludwiki Wielkimi wys艂ali na Wawel swoich ludzi jednocze艣nie. 309 00:23:17,740 --> 00:23:19,100 Zmowa? Brednie. 310 00:23:19,820 --> 00:23:20,820 Elzbieta i Ludwik. 311 00:23:21,040 --> 00:23:22,740 Niemo偶liwe. Jest jeszcze kto艣. 312 00:23:23,280 --> 00:23:24,880 St膮d, z dworu. Kto? 313 00:23:26,500 --> 00:23:29,720 Tylko 偶adnych domys艂贸w. Ma by膰 prawda i dow贸d. 314 00:23:30,480 --> 00:23:31,480 Sprawdz臋 to, panie. 23452

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.