Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,430
W poprzednim odcinku.
2
00:00:34,870 --> 00:00:36,790
B膮d藕cie p艂odni i rozmna偶ajcie si臋.
3
00:00:37,130 --> 00:00:38,490
Zdrowie mojej pi臋knej 偶ony.
4
00:00:38,790 --> 00:00:39,790
Zdrowie!
5
00:00:40,970 --> 00:00:46,790
Skoro kr贸l tu nie ma, to ty mo偶esz mi go
zast膮pi膰. Mo偶e by艂em zakochany, ale nie
6
00:00:46,790 --> 00:00:47,669
wolno mi.
7
00:00:47,670 --> 00:00:51,970
Chawda to, co powiadaj膮 na zamku? 呕e
kr贸l za niewinno艣膰 kaza艂 utopi膰
8
00:00:51,970 --> 00:00:56,150
baryczk臋? Nie ma usprawiedliwienia dla
tej zbrodni!
9
00:00:56,850 --> 00:00:58,810
Sk膮d on tyle o mnie wiedzia艂? Papie偶?
10
00:00:59,170 --> 00:01:00,570
Baryczka. Bodz臋ta.
11
00:01:01,150 --> 00:01:03,330
Zatem nie tego klechy kaza艂em si臋
pozby膰.
12
00:01:18,290 --> 00:01:20,470
Papie偶 si臋 o wszystkim dowie.
13
00:01:21,030 --> 00:01:25,530
Przeka偶臋, jaki los spotka艂 s艂ug臋 Bo偶ego
na Tw贸j rozkaz, panie.
14
00:01:26,190 --> 00:01:28,230
Wikariusz zas艂u偶y艂 na to, co go
spotka艂o.
15
00:01:28,700 --> 00:01:30,900
Mia艂 prawo g艂osi膰, co jest wyst臋pkiem.
16
00:01:31,120 --> 00:01:32,820
Kr贸la publicznie obra偶a膰 nie wolno.
17
00:01:33,360 --> 00:01:36,020
Jest namaszczony do twojej pos艂ugi, tak
jak wy.
18
00:01:36,360 --> 00:01:38,460
Racja papie偶a mo偶e by膰 tylko jedna.
19
00:01:39,440 --> 00:01:40,440
Kl膮twa.
20
00:01:42,740 --> 00:01:46,600
Je艣li spr贸bujesz j膮 wymusi膰 na papie偶u,
te偶 zareaguj臋.
21
00:01:47,220 --> 00:01:48,400
Czy to gro藕ba?
22
00:01:49,040 --> 00:01:50,040
Niebywa艂e.
23
00:01:50,620 --> 00:01:53,900
S膮dzi艂em, 偶e oka偶esz cho膰 troch臋 skruchy
kr贸lu.
24
00:01:54,160 --> 00:01:55,540
Tobie mam j膮 okaza膰?
25
00:01:56,330 --> 00:01:59,370
To 艣wi臋te oburzenie nie bierze si臋 z
troski o moj膮 dusz臋.
26
00:01:59,950 --> 00:02:03,210
Ani nawet o tego nieszcz臋艣nika Baryczk臋.
Chodzi o zemst臋.
27
00:02:03,730 --> 00:02:04,730
Zemst臋?
28
00:02:05,670 --> 00:02:08,570
Za poradlne, kt贸re pobieram z maj膮tk贸w
biskupich.
29
00:02:09,210 --> 00:02:11,370
Nie o sprawiedliwo艣膰 idzie, a o
pieni膮dze.
30
00:02:39,950 --> 00:02:40,950
Straszna Adalajdo.
31
00:02:41,190 --> 00:02:43,310
A z montarki na plecach?
32
00:02:44,730 --> 00:02:45,730
Spokojnie.
33
00:02:46,330 --> 00:02:48,190
Tobie to nie grozi, Kunagunda.
34
00:02:49,370 --> 00:02:50,570
A ojcu?
35
00:02:52,650 --> 00:02:54,410
Czeka ku wieczne pot臋pienie.
36
00:02:55,450 --> 00:02:58,770
B贸g oceni wszystkie jego uczynki.
37
00:02:59,950 --> 00:03:04,750
Ale zab贸jstwo osoby duchownej to grzech
艣miertelny.
38
00:03:05,410 --> 00:03:06,410
Najpowa偶niejszy.
39
00:03:07,590 --> 00:03:08,830
To prawda.
40
00:03:10,840 --> 00:03:15,000
Ka偶dy najwi臋kszy nawet grzesznik mo偶e
odpokutowa膰 swoje winy.
41
00:03:16,120 --> 00:03:18,680
A my mo偶emy mu w tym dopom贸c.
42
00:03:19,780 --> 00:03:20,840
Jak, ojcze?
43
00:03:23,220 --> 00:03:24,220
Modlitw膮.
44
00:03:26,780 --> 00:03:28,420
Pom贸dlmy si臋 wsp贸lnie.
45
00:03:45,070 --> 00:03:48,410
W ogromie swej lito艣ci zg艂ad藕 nieprawo艣膰
moj膮.
46
00:03:49,650 --> 00:03:54,790
Obmyj mnie zupe艂nie z mojej winy i
oczy艣膰 mnie z grzechu mojego.
47
00:03:56,150 --> 00:04:02,270
Uznaj臋 bowiem nieprawo艣膰 moj膮, a grzech
m贸j jest zawsze przede mn膮.
48
00:04:04,690 --> 00:04:11,690
Oto urodzi艂em si臋 obci膮偶ony win膮, jako
grzesznika.
49
00:04:16,140 --> 00:04:19,860
Bo dz臋ta got贸w naprawd臋 przekona膰
papie偶a, 偶eby rzuci艂 na mnie kl膮tw.
50
00:04:19,860 --> 00:04:22,260
straszy. Nie odwa偶y si臋 narzuca膰
papie偶owi.
51
00:04:22,540 --> 00:04:25,480
Wystarczy, 偶e do niego napisze. Tak
wszyscy wiedz膮, co si臋 uda艂o.
52
00:04:25,900 --> 00:04:29,280
Gadanie po krakowskich karczmach to nie
to samo, co oficjalna skarga biskupa.
53
00:04:29,560 --> 00:04:33,340
Biskup Grot 艣wi臋tej pami臋ci pika艂 do
papie偶a. Nic nie wkurza艂.
54
00:04:33,800 --> 00:04:37,220
Grotowi przynajmniej chodzi艂o o co艣
wa偶nego. Pami臋tam, jak narzeka艂 na
55
00:04:38,220 --> 00:04:40,620
Proponowa艂, 偶eby go przenie艣膰 jak
najdalej od Krakowa.
56
00:04:41,440 --> 00:04:43,240
Mia艂bym wtedy mniej krwi na r臋kach.
57
00:04:51,340 --> 00:04:52,340
To co, panie?
58
00:04:53,080 --> 00:04:54,720
Pojedziemy wzd艂u偶 bagien? Ruszamy.
59
00:04:57,400 --> 00:04:57,900
A
60
00:04:57,900 --> 00:05:10,080
mo偶e
61
00:05:10,080 --> 00:05:11,080
to pom贸wienie?
62
00:05:11,140 --> 00:05:12,400
Przecie偶 kr贸l jest dobry.
63
00:05:12,700 --> 00:05:15,680
Nawet dobry czasem p贸jdzie z艂膮 drog膮.
Nie s艂ysza艂a艣 na kazaniu?
64
00:05:16,320 --> 00:05:19,400
Ja my艣l臋, 偶e to nie kr贸l wyda艂 rozkaz, a
podkomorzyk rakowski.
65
00:05:19,720 --> 00:05:23,260
M贸wi膮, 偶e to 艁otr i Szelma, a ten jego
zbir, kochan, jest jeszcze gorszy.
66
00:05:23,440 --> 00:05:25,260
Sumienia nie ma. I on wykona艂 ros贸艂.
67
00:05:25,780 --> 00:05:28,240
Ale艣 ty g艂upia, Lenka. Ale艣 ty g艂upia.
68
00:05:28,540 --> 00:05:32,420
Jakby pod komorze Jura wykona艂 rozkaz
bez zgody kr贸la, to ju偶 by go w ziemi
69
00:05:32,420 --> 00:05:34,060
grzebali z odci臋t膮 g艂ow膮.
70
00:05:35,300 --> 00:05:36,279
A tobie co?
71
00:05:36,280 --> 00:05:38,300
Szelmi kr贸la. A baryczki cini偶a?
72
00:05:39,220 --> 00:05:40,740
Wikarzu do nieba ju偶 poszed艂, a kr贸l?
73
00:05:41,580 --> 00:05:43,880
Jak d艂ugo czeka? A nas co czeka?
74
00:05:44,420 --> 00:05:45,980
Pomy艣la艂a艣? Pomy艣la艂a艣?
75
00:05:46,480 --> 00:05:49,820
M贸wi臋 ci, Lenka, kr贸l na nas
nieszcz臋艣cie 艣ci膮gnie?
76
00:05:51,400 --> 00:05:56,360
Z moich stronach jeden mo偶ny kaza艂
wybatorzy膰 ksi臋dza, bo mu grzech
77
00:05:56,360 --> 00:06:01,720
zarzuci艂. I jeszcze tego samego dnia
piorun mo偶nemu w dom wyczeli艂. A,
78
00:06:01,820 --> 00:06:07,800
A w Europie ta zaraza, co 偶niwo zbiera?
B贸g j膮 zes艂a艂 za grzechy ludzko艣ci.
79
00:06:08,660 --> 00:06:11,980
Jeszcze tylko patrze膰, jak w Krakowie
ludzie zaczn膮 偶y膰 jak muchy przez
80
00:06:11,980 --> 00:06:14,480
kr贸lewski grzech. Przez kr贸lewski
grzech.
81
00:06:14,750 --> 00:06:17,310
Widzisz, Samuelu, a wi臋kszych bredni to
ja w 偶yciu nie s艂ysza艂em.
82
00:06:18,350 --> 00:06:19,350
Jakich bredni?
83
00:06:21,410 --> 00:06:22,410
Jakich bredni?
84
00:06:29,610 --> 00:06:30,610
Biedna niewiasto.
85
00:06:30,890 --> 00:06:34,170
Chyba to nie by艂a czachna 艣mier膰. Nie,
czyta艂am wam przecie偶.
86
00:06:35,090 --> 00:06:39,110
To nie mog艂a w Hesji. Potem si臋 to
zmaga艂o i dopiero potem dosta艂a ci臋 w
87
00:06:39,390 --> 00:06:42,890
Ale 偶eby tak zaraz zemrze膰, mia艂a ju偶
zreszt膮 chwy艣ci wiosen.
88
00:06:43,200 --> 00:06:45,140
S艂usznie. 呕y膰 w takim wieku. Wstyd.
89
00:06:46,600 --> 00:06:48,200
Przesta艅cie papla膰 mi na ducho.
90
00:06:48,880 --> 00:06:51,080
Musz臋 pomy艣le膰, sk膮d wzi膮膰 now膮
ochmistrzyni臋.
91
00:06:51,380 --> 00:06:52,380
Mamy Gabi臋.
92
00:06:52,560 --> 00:06:53,560
No w艂a艣nie.
93
00:06:58,300 --> 00:07:00,040
G艂owa mi boli. Musz臋 si臋 po艂o偶y膰.
94
00:07:00,300 --> 00:07:01,300
Wyjd藕cie.
95
00:07:10,400 --> 00:07:12,700
Kr贸lowo, ci膮gle boli g艂owa.
96
00:07:13,770 --> 00:07:16,630
Mam dosy膰 jej narzekania, 艂eb, kt贸re
wylewa.
97
00:07:17,350 --> 00:07:21,450
W klasztorze mia艂yby艣my wi臋cej uciech.
Wiesz przecie偶, w jak trudnej sytuacji.
98
00:07:21,630 --> 00:07:22,630
No i co z tego?
99
00:07:23,310 --> 00:07:27,310
呕ycie nikogo nie oszcz臋dza. S膮 tacy, co
potrafi膮 si臋 nim radowa膰. To ty si臋
100
00:07:27,310 --> 00:07:28,670
twoj膮 akulow膮 wspieraj.
101
00:07:29,250 --> 00:07:33,810
艁atwo ci m贸wi膰. Ty przynajmniej masz
adoratora. I ty go znajdziesz. Z twoj膮
102
00:07:33,810 --> 00:07:35,610
g艂od膮. Na pewno nie tutaj.
103
00:07:36,170 --> 00:07:38,530
Mo偶e gdybym pojecha艂a do Pragi na dw贸r
Karola.
104
00:07:39,030 --> 00:07:40,690
Odo, chcesz mnie zurtawi膰?
105
00:07:45,930 --> 00:07:47,890
Konia wr贸ci艂 i dosta艂em mocno zm臋czone.
106
00:07:48,370 --> 00:07:49,690
Jak si臋 czujesz, kr贸lu?
107
00:07:50,310 --> 00:07:52,350
Troch臋 ponurych my艣li uby艂o mi z g艂owy.
108
00:07:53,250 --> 00:07:56,490
O, arcybiskupie, rad jestem, 偶e ju偶
przyby艂e艣.
109
00:07:56,910 --> 00:07:57,990
Wiesz, to... Wiem.
110
00:07:58,590 --> 00:08:00,610
Chcia艂bym pozna膰 twoj膮 wersj臋, panie.
111
00:08:00,870 --> 00:08:03,170
Ka偶 przygotowa膰 jaki艣 pocz膮stunek dla
arcybiskupa.
112
00:08:08,670 --> 00:08:12,930
A kto to widzia艂, 偶eby poddany, cho膰by
nawet i duchowny, przy wszystkich
113
00:08:12,930 --> 00:08:14,530
upomina艂 i obra偶a艂 w艂adc臋?
114
00:08:15,040 --> 00:08:19,760
To Baryczka publicznie podepta艂
kr贸lewski majestat, dlatego zgin膮艂. I
115
00:08:19,760 --> 00:08:24,680
prawo go straci膰. A ja my艣l臋, 偶e rozwagi
mu zabrak艂o i z艂o艣膰 go za艣lepi艂a.
116
00:08:24,740 --> 00:08:28,360
Za艣lepi艂a to Baryczk臋 pycha. My艣la艂, 偶e
wszystko mu wolno, skoro w sutannie
117
00:08:28,360 --> 00:08:32,799
chodzi. Baryczka zawsze tak srogo
prawi艂, 偶e cz艂owiek czu艂 si臋 jak garstka
118
00:08:32,799 --> 00:08:34,679
piachut膮 butem. O, to to, to, dzi臋kuj臋.
119
00:08:35,159 --> 00:08:36,820
Baryczka zawsze wielbi艂 w艂asne s艂owa.
120
00:08:37,480 --> 00:08:39,640
Ma艂o co bym si臋 o tym przekona艂 na
w艂asnym 艣lubie.
121
00:08:39,840 --> 00:08:41,120
Ale zabijanie to grzech.
122
00:08:41,679 --> 00:08:43,500
W艂adza kr贸lewska od Boga pochodzi.
123
00:08:43,980 --> 00:08:47,540
Stawa膰 przeciwko kr贸lowi to tak, jakby
wyst膮pi膰 przeciw Bogu samemu. I to jest
124
00:08:47,540 --> 00:08:48,580
grzech. 艢wi臋te s艂owa.
125
00:08:49,280 --> 00:08:52,640
Wikariusz zas艂u偶y艂 na los, kt贸ry go
spotka艂. A kto twierdzi inaczej, ten
126
00:08:52,640 --> 00:08:53,640
g艂upoty.
127
00:08:54,860 --> 00:08:55,860
Ja g艂upia jestem?
128
00:08:56,080 --> 00:09:00,280
Rzek艂em tylko tyle... Jeszcze b臋dziecie
m贸wi膰, 偶e Regina w tej m膮dro艣ci kar臋 za
129
00:09:00,280 --> 00:09:03,700
te zbrodnie przepowiedzia艂a, jak jaki
g艂贸d albo inne zaraza nas dopadnie. A
130
00:09:03,700 --> 00:09:06,640
b臋dzie wiadomo, 偶e to za grzechy kr贸la?
A czyje, czyje, no?
131
00:09:06,900 --> 00:09:07,960
Dosy膰 tych grzask贸w!
132
00:09:09,040 --> 00:09:12,500
P贸ki 偶yj臋 w mojej karczmie, s艂owa na
kr贸la powiedzie膰 nie dam.
133
00:09:13,619 --> 00:09:14,960
Chcecie, 偶ebym was chroni艂?
134
00:09:15,620 --> 00:09:16,720
Dobro bym zapewnia艂.
135
00:09:17,240 --> 00:09:20,720
A jak co zrobi nie po waszej my艣li, to
si臋 艂apanie dziobem zaczyna.
136
00:09:21,360 --> 00:09:22,720
Kr贸lowi nale偶y si臋 szacunek.
137
00:09:23,460 --> 00:09:25,620
Maryczka o tym zapomnia艂 i wy
zapominacie!
138
00:09:41,580 --> 00:09:44,840
Budzi艂em si臋, 偶e wie艣ci, jakie do mnie
dotar艂y, by艂y przeinaczone.
139
00:09:45,420 --> 00:09:47,340
Wiem, 偶e posun膮艂em si臋 za daleko.
140
00:09:48,060 --> 00:09:51,180
Pozwoli艂em, by gniew mn膮 kierowa艂 i
ponios臋 tego konsekwencje.
141
00:09:51,820 --> 00:09:56,920
Ale nie mog臋 pozwoli膰, by poddani mnie
艂ajali, a inni by widzieli mnie s艂abym.
142
00:09:57,860 --> 00:10:01,160
St膮d ju偶 tylko krok do buntu i obalenia
tronu.
143
00:10:01,400 --> 00:10:07,060
Nie pochwalam metody, kt贸r膮 wybra艂e艣,
panie, ale wiem, 偶e cz臋sto racja stanu
144
00:10:07,060 --> 00:10:08,680
wymaga zdecydowanych dzia艂a艅.
145
00:10:09,610 --> 00:10:15,190
I wiem, 偶e s艂owo bywa niekiedy r贸wnie
niebezpieczne jak miecz.
146
00:10:15,790 --> 00:10:18,530
A Baryczka lubi艂 nim zadawa膰 ciocy.
147
00:10:19,550 --> 00:10:25,550
Nawet do gniezna dotar艂y skargi na jego
trudny charakter i zbytni膮 niezale偶no艣膰
148
00:10:25,550 --> 00:10:26,389
w dzia艂aniach.
149
00:10:26,390 --> 00:10:27,970
Uroi艂 sobie, 偶e jest prorokiem?
150
00:10:28,390 --> 00:10:29,450
Nie s膮dz臋.
151
00:10:31,290 --> 00:10:33,970
Czy biskup Bodwenta m贸wi艂 z tob膮, panie?
152
00:10:34,190 --> 00:10:38,770
Tak. Zarzeka艂 si臋, 偶e napisze do
papie偶a. A ten na艂o偶y na mnie kl膮tw臋.
153
00:10:39,790 --> 00:10:40,790
Pom贸wi臋 z nim.
154
00:10:41,630 --> 00:10:42,730
Nawet zaraz.
155
00:10:46,370 --> 00:10:47,890
Potrzebujesz spowiedzi, panie.
156
00:10:48,470 --> 00:10:50,210
Wyznaj臋 grzech贸w przed Bogiem.
157
00:10:50,830 --> 00:10:51,830
Uczyszczenia.
158
00:11:32,520 --> 00:11:36,800
Kupuj te no偶e, ostre no偶e, wszechno
przetn膮.
159
00:11:37,580 --> 00:11:41,300
Kupuj te no偶e, ostre no偶e, wszechno
przetn膮.
160
00:11:41,780 --> 00:11:42,800
Jeste艣 tu z Wroc艂awia?
161
00:11:45,030 --> 00:11:46,490
Ano, jestem z Wroc艂awia.
162
00:11:48,690 --> 00:11:51,830
M贸j wuj jest urz臋dnikiem na dworze Kr贸l
Karol.
163
00:11:53,390 --> 00:11:55,690
Mo偶ecie mu przekaza膰 wiadomo艣膰 ode mnie?
164
00:11:58,090 --> 00:11:59,910
No to ja nie wiem, no.
165
00:12:04,230 --> 00:12:06,030
A ile mo偶na zarobi膰?
166
00:12:11,730 --> 00:12:12,890
Tak, to nie dobre.
167
00:12:31,080 --> 00:12:34,920
Domy艣lam si臋, co ci臋 sprowadza do
Krakowa, arcybiskupie.
168
00:12:35,520 --> 00:12:38,140
Czy kr贸la b臋dzie mia艂 powa偶ne
nast臋pstwa?
169
00:12:38,820 --> 00:12:41,920
A偶 si臋 boj臋 pomy艣le膰, jakie.
170
00:12:43,200 --> 00:12:44,600
Teraz si臋 to martwi.
171
00:12:44,940 --> 00:12:46,260
Trudno w to uwierzy膰.
172
00:12:48,420 --> 00:12:51,540
Obawiam si臋, 偶e nie p贸jmuj臋.
173
00:12:51,740 --> 00:12:52,740
Nie udawaj.
174
00:12:53,000 --> 00:12:54,280
Doskonale p贸jmujesz.
175
00:12:54,520 --> 00:12:59,180
To ty wys艂a艂e艣 baryczk臋, aby publicznie
napi臋tnowa艂 kr贸la.
176
00:13:00,270 --> 00:13:02,070
By niczego nie namawia艂am bareczki.
177
00:13:02,290 --> 00:13:03,810
Nie wiedzia艂em, co planuj臋.
178
00:13:04,710 --> 00:13:11,610
Mo偶e nieopatrznie zwierzy艂em mu si臋 z
tre艣ci listu papieskiego, a on tak si臋
179
00:13:11,610 --> 00:13:13,670
tym przej膮艂, 偶e wzi膮艂 spraw臋 w swoje
r臋ce.
180
00:13:14,790 --> 00:13:18,050
Wszyscy wiemy, jak lubi艂 pelorowa膰. Ale
nie by艂 szale艅cem.
181
00:13:19,790 --> 00:13:22,230
Prostowanie 艣cie偶ek nie jest
szale艅stwem.
182
00:13:22,670 --> 00:13:25,170
Nam贸wi艂e艣 go do tego widowiska.
183
00:13:25,430 --> 00:13:28,370
Ja? Gdyby艣 w cztery oczy upomnia艂 kr贸la.
184
00:13:28,940 --> 00:13:30,320
Nie sta艂oby si臋 nic z艂ego.
185
00:13:31,860 --> 00:13:35,720
Po tym, jaki los spotka艂 Baryczk臋, nie
jestem tego pewien.
186
00:13:37,100 --> 00:13:39,240
Wi臋c przyznajesz, 偶e stworzy艂e艣.
187
00:13:41,000 --> 00:13:46,500
Tw贸j poprzednik wielokro膰 w ostrym tonie
m贸wi艂 z kr贸lem i w艂os mu z g艂owy nie
188
00:13:46,500 --> 00:13:47,500
spad艂.
189
00:13:48,760 --> 00:13:50,520
To by艂o twoje zadanie.
190
00:13:54,000 --> 00:13:55,460
艢mier膰 tego cz艂owieka.
191
00:13:57,470 --> 00:13:58,530
obci膮偶ali twoje sumienie.
192
00:14:05,350 --> 00:14:09,370
Miko艂aj, ja to si臋 tobie dziwi臋, 偶e ty
do karczmy przychodzisz zamiast dom贸w
193
00:14:09,370 --> 00:14:10,370
pilnowa膰.
194
00:14:10,990 --> 00:14:12,950
呕ona przecie偶 lepsza ni偶 piwo, nie?
195
00:14:13,950 --> 00:14:16,230
Szczeg贸lnie jak jest nowa i nie zd膮偶y艂a
ci obrzydn膮膰.
196
00:14:17,550 --> 00:14:21,430
Na przyk艂ad jak ludzi zacznie leczy膰, a
ty jej m贸wisz, 偶e to jest z艂e, ale ona
197
00:14:21,430 --> 00:14:24,790
nie chce tego s艂ucha膰, a potem okazuje
si臋, 偶e mia艂e艣 racj臋.
198
00:14:27,859 --> 00:14:31,520
Gabi ja mi nigdy nie obrzydni臋. A tak po
prawdzie w domu jej nie ma.
199
00:14:31,820 --> 00:14:34,800
Cz臋艣ciej na Wawelu przesiaduje. Jak to
ty jej na to podwalasz?
200
00:14:35,380 --> 00:14:39,220
Powiem ci druhu, jak babie na zbyt wiele
pozwolisz, to sam zostaniesz.
201
00:14:39,700 --> 00:14:42,820
Gdybym jej nie pozwoli艂 robi膰 tego, co
kocham, to wtedy zosta艂bym sam.
202
00:14:50,620 --> 00:14:52,780
Kup si臋 z Czech albo ze 艢l膮ska, sk膮d
wiesz.
203
00:14:53,460 --> 00:14:54,460
Ustroju poznaj臋.
204
00:14:55,140 --> 00:14:56,200
Dwa piwa prosimy.
205
00:15:03,479 --> 00:15:05,460
M贸wi艂a? Klasu nie cyfniemy.
206
00:15:06,040 --> 00:15:12,200
Lecz mo偶e ofiara Marcina Baryczki nie
p贸jdzie na marne. Mo偶e kr贸l zdo艂a si臋
207
00:15:12,200 --> 00:15:18,080
opami臋ta膰. Kr贸l bardzo trafi si臋 tym
wszystkim, co zasz艂o. A zatem to dobry
208
00:15:18,080 --> 00:15:22,640
moment, by go sk艂oni膰 do zaprzestania
grabie偶czej polityki wobec ko艣cio艂a.
209
00:15:23,260 --> 00:15:24,400
Tak to widzisz?
210
00:15:26,160 --> 00:15:27,520
Podatki w maj膮tku.
211
00:15:28,620 --> 00:15:30,380
Trafiaj膮 do kr贸lewskiego skarbka.
212
00:15:30,760 --> 00:15:33,820
Zamiast wspomaga膰 budow臋 ko艣cio艂贸w na
chwa艂臋 pana.
213
00:15:34,400 --> 00:15:38,860
Czy nie o dusz臋 kr贸la ci chodzi, a o
w艂asn膮 korzy艣膰 materialn膮?
214
00:15:39,360 --> 00:15:44,960
Teraz mam jasno艣膰, czemu to wszystko
mia艂 s艂u偶y膰. Silny i maj臋tny ko艣ci贸艂 to
215
00:15:44,960 --> 00:15:48,500
wiele uratowanych t贸w. Na budowanie
ko艣cio艂贸w przyjdzie czas.
216
00:15:49,200 --> 00:15:51,980
Teraz kr贸l potrzebuje pieni臋dzy na
wojn臋.
217
00:15:56,780 --> 00:15:59,340
Ko艣ci贸艂 ma wspomaga膰 rozlew krwi?
218
00:16:00,760 --> 00:16:06,380
Ko艣ci贸艂 ma wspiera膰 kr贸la w zapewnieniu
bezpiecze艅stwa i dobrobytu wszystkim
219
00:16:06,380 --> 00:16:12,620
poddanym. W tym tak偶e duchowie艅stwu,
kt贸re nie mo偶e poj膮膰, 偶e ko艣ci贸艂 bez
220
00:16:12,620 --> 00:16:13,840
pa艅stwa nie istnieje.
221
00:16:14,720 --> 00:16:16,820
Czy si臋 pa艅stwo bez ko艣cio艂a mo偶e?
222
00:16:17,780 --> 00:16:22,400
Nawet papie偶 odst膮pi艂 swoje 艣wi臋to
Pietrze, jak dowiedzia艂 si臋, 偶e kr贸l
223
00:16:22,400 --> 00:16:24,320
potrzebuje 艣rodk贸w na podb贸j Rusi.
224
00:16:25,680 --> 00:16:30,720
Papie偶owi zale偶y na chrystianizacji tych
teren贸w. Ale najpierw trzeba je
225
00:16:30,720 --> 00:16:32,560
podporz膮dkowa膰 w艂adzy kr贸la.
226
00:16:32,980 --> 00:16:39,980
A tymczasem ty walczysz o odszkodowanie
straty wojenne dla swojego
227
00:16:39,980 --> 00:16:43,280
kuzyna, kt贸ry straci艂 maj膮tek pod
pogoni膮.
228
00:16:43,480 --> 00:16:44,560
Niestety ci!
229
00:16:45,000 --> 00:16:46,940
Wiesz o tym, arcybiskupie.
230
00:16:47,180 --> 00:16:51,440
A zatem dotar艂o do ciebie, 偶e Wis艂aw
zosta艂 zliczy艂.
231
00:16:52,160 --> 00:16:54,560
Tak. Czasy s膮 ci臋偶kie.
232
00:16:55,920 --> 00:17:01,380
wojna powoduje zniszczenia i wymaga
posi臋ce艅.
233
00:17:01,940 --> 00:17:08,119
Lecz miej na uwadze, 偶e atakuj膮c kr贸la
os艂abiasz nie cz艂owieka,
234
00:17:08,140 --> 00:17:14,380
lecz ca艂e pa艅stwo, od kt贸rego jeste艣
zale偶ny. Czy ci si臋 to podoba, czy nie?
235
00:17:16,359 --> 00:17:22,839
Czego zatem ode mnie oczekujesz,
arcybiskupie?
236
00:17:39,050 --> 00:17:45,470
A ta Dworka zap艂a膰 dla? Przecie偶 ja bym
jej wujowi, usiadnikowi czeskiego krala,
237
00:17:45,470 --> 00:17:47,310
przekaza艂 wa偶ne wie艣ci. Dworka?
238
00:17:48,270 --> 00:17:51,030
Jeste艣 pewien? No, ja sam j膮 widzia艂 u
kralowej.
239
00:17:52,730 --> 00:17:54,250
To jakie to wie艣ci?
240
00:17:55,150 --> 00:17:59,870
Podobno kral kaza艂 utopi膰 jednego
ksi臋dza w Wisle, po to, 偶e ten go艣ci艂
241
00:17:59,870 --> 00:18:00,870
s艂owo.
242
00:18:01,050 --> 00:18:02,050
No, ano.
243
00:18:02,910 --> 00:18:04,790
Dworka kr贸lowej 呕wigu i leczyskie...
244
00:18:20,520 --> 00:18:21,520
Nie smakuje, kr贸lu?
245
00:18:23,240 --> 00:18:24,280
O czym my艣lisz?
246
00:18:26,180 --> 00:18:28,280
Kiedy nasz Topielec wyp艂ynie w Awinio艅.
247
00:18:28,680 --> 00:18:29,680
I c贸偶 z tego?
248
00:18:29,920 --> 00:18:31,080
Jak to c贸偶 z tego? K艂opoty.
249
00:18:33,260 --> 00:18:38,240
Papie偶owi za bardzo zale偶y na
posiedzeniu wp艂yw贸w ko艣cio艂a za nasz膮
250
00:18:38,240 --> 00:18:40,460
granic膮, 偶eby ci臋 pot臋pi膰, kr贸lu.
251
00:18:42,460 --> 00:18:44,320
To prawda, kto mu jest prawie jak nie
ty.
252
00:18:44,780 --> 00:18:46,160
Oby艣my si臋 nie przeliczyli.
253
00:18:47,700 --> 00:18:48,700
Mi艂osierny panie.
254
00:18:49,020 --> 00:18:51,180
Biskup Bodz臋ta prosi o spotkanie.
255
00:18:51,480 --> 00:18:52,480
Prosz臋.
256
00:18:53,120 --> 00:18:56,180
Pewnie chce nam przeczyta膰 donos, kt贸ry
wysmalowa艂 w kantelarii.
257
00:18:59,940 --> 00:19:02,740
Biskupie, czy rano nie wyja艣nili艣my
sobie wszystkiego?
258
00:19:05,740 --> 00:19:11,200
Po d艂ugiej modlitwie doszed艂em do
wniosku, 偶e dobro kr贸lestwa i ko艣cio艂a
259
00:19:11,220 --> 00:19:13,440
by艣my d膮偶yli do zgody.
260
00:19:13,780 --> 00:19:14,980
Nie do wa艣ni.
261
00:19:16,330 --> 00:19:18,490
Dlatego nie b臋d臋 wp艂ywa艂 na os膮d
papie偶a.
262
00:19:19,130 --> 00:19:20,650
Ale napiszesz do niego.
263
00:19:21,730 --> 00:19:22,730
Wstrzymam si臋.
264
00:19:24,790 --> 00:19:29,990
殴le si臋 sta艂o, 偶e wikariusz m贸j dzia艂a艂
w tak nieprzemy艣lany spos贸b, widocznie
265
00:19:29,990 --> 00:19:31,750
pod wp艂ywem uniesienia.
266
00:19:31,990 --> 00:19:32,990
Ma艂o powiedziane.
267
00:19:34,990 --> 00:19:40,670
Ale wci膮偶 uwa偶am, 偶e zg艂adzenie go
obci膮偶a Twe sumienie grzechem
268
00:19:40,770 --> 00:19:41,770
panie.
269
00:19:43,010 --> 00:19:44,690
呕a艂uj臋 艣mierci cz艂owieka.
270
00:19:45,240 --> 00:19:48,620
Dlatego odb臋d臋 pokut臋, jak膮 zada mi m贸j
spowiednik.
271
00:19:50,160 --> 00:19:52,060
Oby B贸g zechcia艂 ci wybaczy膰.
272
00:20:28,010 --> 00:20:33,130
Juta, je偶eli mam by膰 strzecha, to ta
twoja gra wcale mnie nie nashaja
273
00:20:33,290 --> 00:20:34,310
A wr臋cz przeciwnie.
274
00:20:34,770 --> 00:20:38,790
Czy to z powodu muzyki zbieracie si臋 na
p艂acz, pani, czy znajdujesz inne powody
275
00:20:38,790 --> 00:20:40,490
do smutku? To jest nie twoja sprawa.
276
00:20:46,910 --> 00:20:48,070
Widzia艂y艣cie gdzie艣 kr贸l?
277
00:20:48,970 --> 00:20:52,070
Widzia艂am, jak pod komorzy Jura zasiada艂
do wieczerza.
278
00:20:53,430 --> 00:20:54,890
Ci膮gle ten Jura. Wsi臋dzie on.
279
00:20:55,400 --> 00:20:58,920
Nawet posi艂ki Kazimierz jada ze swoich
ulubionych, i te偶 zamiast 偶ona.
280
00:20:59,140 --> 00:21:03,440
Ten podkomorzy go na z艂膮 drog臋
sprowadza. Dziewki mu podsy艂a, to
281
00:21:03,440 --> 00:21:05,580
namawia, jak jaki艣 diabe艂 wcielony.
282
00:21:07,440 --> 00:21:09,280
A Kazimierz taki nie by艂, zmieni艂 si臋.
283
00:21:10,260 --> 00:21:14,540
Tak jakby ten Jucha urok na niego
rzuci艂. Mam racj臋?
284
00:21:15,580 --> 00:21:16,800
Nie tylko na niego.
285
00:21:24,490 --> 00:21:25,490
Jut臋?
286
00:21:26,510 --> 00:21:27,510
Jut臋?
287
00:21:28,070 --> 00:21:29,470
Jut臋?
288
00:21:30,270 --> 00:21:31,270
Jut臋? Jut臋? Jut臋? Jut臋?
289
00:21:36,090 --> 00:21:37,490
Jut臋?
290
00:21:38,550 --> 00:21:39,950
Jut臋?
291
00:21:57,320 --> 00:22:00,780
Podj臋ciem decyzji nie da艂em sobie wi臋cej
czasu do namys艂u.
292
00:22:03,580 --> 00:22:05,640
Bo na my艣l post膮pi艂by艣 inaczej?
293
00:22:09,120 --> 00:22:10,120
Nie wiem.
294
00:22:12,780 --> 00:22:17,620
Chcia艂bym wierzy膰, 偶e w chwili, gdy
wa偶y艂y si臋 losy Baryczki, dzia艂a艂em jak
295
00:22:17,620 --> 00:22:20,580
przewiduj膮cy w艂adca, t艂umi膮c b艂膮d w
zarodku.
296
00:22:21,340 --> 00:22:24,340
Chcia艂bym, ale tu g贸r臋 wzi臋艂y zwyk艂e
ludzkie emocje.
297
00:22:25,040 --> 00:22:26,060
Pr贸偶no艣膰, gniew.
298
00:22:29,930 --> 00:22:32,110
O tym ju偶 zdecyduje B贸g w swej m膮dro艣ci.
299
00:22:33,570 --> 00:22:34,910
Przyjm臋 ka偶d膮 pokut臋.
300
00:22:54,930 --> 00:22:55,930
Amen.
301
00:22:58,150 --> 00:22:59,270
My艣lisz w Jaros艂awie.
302
00:22:59,500 --> 00:23:00,500
Tani mi wybacz膮.
303
00:23:07,840 --> 00:23:10,080
Co b臋dzie z kr贸lestwem, jak si臋 ode mnie
odwr贸c膮?
23681
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.