Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:38,460
W poprzednim odcinku. To daj mi si艂臋,
abym zawr贸ci艂 niewiernego z drogi
2
00:00:38,500 --> 00:00:42,020
Ty obra偶asz Boga. W licznych zamkach
rozmie艣ci艂e艣 kochanki.
3
00:00:42,640 --> 00:00:44,760
Niewiastom, szetecznym p艂acisz, by z
tob膮 grzeszy艂y.
4
00:00:45,440 --> 00:00:46,440
Opami臋taj si臋.
5
00:00:47,240 --> 00:00:48,840
Spr贸buj teraz otworzy膰 oczy.
6
00:00:49,100 --> 00:00:50,480
Ale ja si臋 nigdy nie witam.
7
00:00:51,080 --> 00:00:52,320
Musimy ucieszy膰, bracie.
8
00:00:53,100 --> 00:00:57,200
A m贸wi艂em ci, 偶eby艣 praw膮 r臋k膮 odgania艂
z艂e licho, m贸wi艂em? A mo偶e naprawd臋
9
00:00:57,200 --> 00:01:00,300
jakie艣 z艂e licho si臋 do nas uwzi臋艂o? I w
og贸le nigdy tego 艣rubu nie wezmiemy.
10
00:01:27,240 --> 00:01:28,340
Nie no, doszli艣my do tego tykania.
11
00:01:29,000 --> 00:01:32,360
呕adnych dodatk贸w nie przeka偶臋. Skoro
Baryczka taki nies艂owny, to po pierwsze.
12
00:01:32,360 --> 00:01:36,820
drugie, wikariusz zwr贸ci mi wszystkie
koszty, co do praskiego grosza. Chc臋
13
00:01:36,820 --> 00:01:38,660
nie wstyd teraz o grosiach m贸wi膰. Ty?
14
00:01:38,960 --> 00:01:42,160
To jest czeka膰, a偶 s艂uga Bo偶y 艂askawie
przyjdzie i udzieli Ci 艣lubu. Baryczka
15
00:01:42,160 --> 00:01:45,860
jest poziomny cz艂owiek. Co艣 si臋 musia艂o
sta膰, skoro nie przyszed艂. Co si臋 mog艂o
16
00:01:45,860 --> 00:01:49,060
sta膰? Takiego wybra艂a艣, zapomnia艂 i nie
przyszed艂. Oczywi艣cie.
17
00:01:49,640 --> 00:01:50,640
Ja chcia艂am dobrze.
18
00:01:55,520 --> 00:01:56,680
Ale sam widz. Oczywi艣cie.
19
00:01:59,240 --> 00:02:01,380
Przecie偶 ja do ciebie nie mam 偶alu,
tylko do tego Baryczki.
20
00:02:04,020 --> 00:02:07,700
A mo偶e ja m贸g艂bym jako艣 pom贸c?
21
00:02:20,120 --> 00:02:21,120
Oj,
22
00:02:23,100 --> 00:02:24,600
tak. Nie teraz.
23
00:02:25,240 --> 00:02:26,240
Ale Karl!
24
00:02:34,380 --> 00:02:37,840
Oby艣my doleli. Ale co mu si臋 sta艂o?
25
00:02:38,200 --> 00:02:41,740
Przecie偶 zasn膮艂. Chc臋 narwa膰 banda偶ek,
Krzysiu.
26
00:02:42,040 --> 00:02:45,340
O, dobrze was spotykam. Kr贸l ci臋 wzywa艂,
ojca. Teraz?
27
00:02:45,560 --> 00:02:50,280
Jeste艣 natychmiast potrzebny. Do
chorego. Ale to sprawa 偶ycia i 艣mierci.
28
00:02:59,850 --> 00:03:00,850
Na 艣wi臋tej 艂贸d藕.
29
00:03:01,230 --> 00:03:02,230
Na 艣wi臋tej 艂贸d藕.
30
00:03:02,510 --> 00:03:03,510
O, J臋drzej.
31
00:03:04,470 --> 00:03:06,950
Id藕 do karczmy i powiedz, niech
zaczynaj膮 bez nas.
32
00:03:07,970 --> 00:03:09,130
Nasze wesele bez nas?
33
00:03:09,570 --> 00:03:11,590
Jak si臋 Barycka nie pojawi, to jej nawet
艣lubu nie b臋dzie.
34
00:03:11,890 --> 00:03:12,990
A, b臋dzie, b臋dzie.
35
00:03:13,750 --> 00:03:16,210
艢lub jest jak narodziny i 艣mier膰.
36
00:03:16,490 --> 00:03:18,430
Cho膰by cz艂owiek chcia艂, to go nie
uniknie.
37
00:03:18,650 --> 00:03:20,670
Niekt贸rzy potrafi膮. Aj tam, aj tam.
38
00:03:21,210 --> 00:03:24,850
Trafi艂 mi si臋 ostatnio taki, kt贸ry
chcia艂 uciec z kostusze, ale ona go w
39
00:03:24,850 --> 00:03:27,970
ostatniej chwili hapki... Lub to
niech艂odzenie g艂owy pod top膮. J臋drzej,
40
00:03:27,970 --> 00:03:28,970
lepiej do karczmy.
41
00:03:29,000 --> 00:03:30,000
Prosz臋.
42
00:03:37,180 --> 00:03:38,480
Niech b臋dzie pochwalony.
43
00:03:40,040 --> 00:03:41,920
Na wieki wiek贸w. Brat Wojciech.
44
00:03:43,480 --> 00:03:48,100
Pami臋ta艂 brat o naszym 偶upie, ale...
Tylko 偶e mi. Nie ma nam go kto udzieli膰.
45
00:03:49,400 --> 00:03:50,400
Ja go udziel臋.
46
00:03:51,760 --> 00:03:52,760
Jak to?
47
00:03:52,860 --> 00:03:54,000
Po to przyszed艂em.
48
00:03:54,440 --> 00:03:57,180
Kat m贸wi艂, 偶e wikariusz gdzie艣 przepad艂.
49
00:03:57,860 --> 00:04:00,920
Ja ju偶 si臋 nasikowa艂a, 偶e to Baryczka.
Nie, ale... Czy to wa偶ne?
50
00:04:01,180 --> 00:04:04,360
Wa偶ne, 偶e ukl臋kniesz razem ze mn膮 przed
o艂tarzem. A co powiemy Baryczce? Nic mu
51
00:04:04,360 --> 00:04:06,700
nie powiemy. Ja si臋 nie b臋d臋 na 偶adnego
Baryczka ogl膮da艂, skoro jest brat
52
00:04:06,700 --> 00:04:08,260
Wojciech. Ale b臋dzie z mn膮 m贸wienie.
53
00:04:08,460 --> 00:04:09,980
Jeszcze chwil臋, to i brat Wojciech si臋
rozmy艣li.
54
00:04:11,140 --> 00:04:12,480
Pos艂uchaj narzeczonego, Gabio.
55
00:04:24,490 --> 00:04:28,350
D艂ugo b臋dziesz mnie jeszcze o suchym
pysku trzyma艂a. O m臋偶u drogi, po 艣lubie
56
00:04:28,350 --> 00:04:30,550
b臋dziesz musia艂 si臋 nauczy膰 艂adnie
prosi膰.
57
00:04:30,870 --> 00:04:33,150
Czy dasz mi teraz piwa?
58
00:04:36,370 --> 00:04:41,590
Zaczekaj na prawdziw膮 pann臋 m艂od膮. Po
co? Od razu bi膰 niewiast臋?
59
00:04:41,810 --> 00:04:43,450
Takie bicie jaka i niewiasta.
60
00:04:52,370 --> 00:04:53,370
Jeszcze nie, jeszcze nie.
61
00:04:54,130 --> 00:04:55,130
Co?
62
00:04:57,030 --> 00:04:58,490
Czemu ich jeszcze nie ma?
63
00:04:58,870 --> 00:05:00,250
Pariczka jeszcze nie przyszed艂.
64
00:05:00,970 --> 00:05:02,850
Mo偶e Gabija si臋 rozmy艣li艂a?
65
00:05:03,330 --> 00:05:04,330
Dobrze s艂ysza艂em?
66
00:05:05,130 --> 00:05:06,130
Ludzie!
67
00:05:06,530 --> 00:05:08,830
Gabija uciek艂a sprzed o艂tarza! Nie!
68
00:05:09,490 --> 00:05:10,490
Nie,
69
00:05:10,850 --> 00:05:11,850
nie, nie!
70
00:05:12,130 --> 00:05:14,710
Wszystko jest w porz膮dku, nikt nie
uciek艂. Nie?
71
00:05:14,950 --> 00:05:16,870
A to jednak jeszcze nie uciek艂a.
72
00:05:17,320 --> 00:05:21,180
Wiesz, bo zak艂ady obstawiali艣my, 偶e
s艂ugu nie b臋dzie, wiesz. Dajcie!
73
00:05:21,820 --> 00:05:22,920
Zabawa, zabawa!
74
00:05:46,440 --> 00:05:47,960
O co upomina艂 mnie publicznie.
75
00:05:48,180 --> 00:05:50,200
W ca艂ej razie wywleka艂 moje grzechy.
76
00:05:50,420 --> 00:05:55,220
To 艣wi臋ty cz艂owiek. Jest srogi, ale
艣wi臋ty.
77
00:05:55,440 --> 00:05:59,840
艢wi臋ty cz艂owiek nie przychodzi besztaj
twojego kr贸la. Mo偶e go kto艣 nam贸wi艂.
78
00:06:00,040 --> 00:06:02,720
Czy kto艣 go nam贸wi艂, czy dzia艂a艂 sam,
nale偶a艂a mu si臋 kara.
79
00:06:03,160 --> 00:06:04,160
By艂 zdrajc膮.
80
00:06:10,240 --> 00:06:11,240
By艂?
81
00:06:12,940 --> 00:06:14,760
Ju偶 wi臋cej nie podniesie na mnie g艂osu.
82
00:06:15,630 --> 00:06:16,850
Panie, nie daj臋 wiary.
83
00:06:17,430 --> 00:06:20,970
Kaza艂e艣 zabi膰 pobo偶nego cz艂owieka?
84
00:06:22,610 --> 00:06:25,830
Straszna rzecz si臋 sta艂a. Czy ju偶
zapomnia艂e艣?
85
00:06:26,670 --> 00:06:31,090
Zapomnia艂e艣, jak si臋 sko艅czy艂o dla kr贸la
Bolas艂awa zamordowanie biskupa?
86
00:06:31,490 --> 00:06:36,370
Stanis艂awa okrzykni臋to 艣wi臋tym, a kr贸l
musia艂 ucieka膰 z ojczyzny.
87
00:06:36,630 --> 00:06:42,570
Kazimierzu! Zamie艅cz, bo i ciebie uka偶臋.
Nie zostawi艂 mi wyboru. Ty, panie,
88
00:06:42,610 --> 00:06:44,310
zawsze masz wyb贸r.
89
00:06:45,260 --> 00:06:48,140
Kr贸lu. Kr贸lu Kazimierzu.
90
00:06:48,680 --> 00:06:50,460
Co艣 ty uczyni艂.
91
00:06:54,720 --> 00:06:55,820
Zostaw mnie.
92
00:07:29,010 --> 00:07:35,470
W imi臋 Tr贸jcy Przenaj艣wi臋tszej.
93
00:07:46,570 --> 00:07:51,510
We藕 t臋 obr膮czk臋, znak wiary ma艂偶e艅skiej,
niechaj Ci ona b臋dzie zadatkiem
94
00:07:51,510 --> 00:07:55,590
b艂ogos艂awie艅stwa niebios i pomoc膮 do
osi膮gni臋cia zbawienia wiersznego.
95
00:07:57,450 --> 00:08:04,190
W imi臋 Tr贸jcy Przenaj艣wi臋tszej, we藕 t臋
obr膮czk臋, znak wiary ma艂偶e艅skiej,
96
00:08:04,190 --> 00:08:08,750
Ci ona b臋dzie zadatkiem b艂ogos艂awie艅stwa
niebios i pomoc膮 do osi膮gni臋cia
97
00:08:08,750 --> 00:08:09,750
zbawienia wiersznego.
98
00:08:21,770 --> 00:08:23,630
Bior臋 sobie ciebie, Gabio, za ma艂偶onk臋.
99
00:08:24,890 --> 00:08:31,850
艢lubuj臋 ci mi艂o艣膰, wiar臋 i uczciwo艣膰
ma艂偶e艅sk膮 oraz 偶ycie nie upuszcza a偶
100
00:08:31,850 --> 00:08:32,850
do 艣mierci.
101
00:08:33,350 --> 00:08:37,010
Tak mi dopom贸偶 Bo偶e Wszechmog膮cy w
Tr贸jcy Jedyny i wszyscy 艣wi臋ci.
102
00:08:37,490 --> 00:08:44,350
Ja, Gabia, bior臋 sobie ciebie, Miko艂aju,
za ma艂偶onk臋 i
103
00:08:44,350 --> 00:08:50,650
艣lubuj臋 ci mi艂o艣膰, wiar臋 i uczciwo艣膰
ma艂偶e艅sk膮 oraz 偶ycie nie upuszcza a偶 do
104
00:08:50,650 --> 00:08:54,910
艣mierci. Tak mi dopom贸偶 Panie Bo偶e
Wszechmog膮cy w tr贸jce jedynie.
105
00:08:56,330 --> 00:09:01,850
Co B贸g z艂膮czy艂 cz艂owiek, niech nie wa偶y
si臋 rozdziela膰.
106
00:09:03,270 --> 00:09:10,050
Teraz s膮 dwoje jednym cia艂em, albowiem
opu艣ci m臋偶czyzna ojca i matk臋 i
107
00:09:10,050 --> 00:09:11,050
zwi膮偶e si臋 z 偶on膮.
108
00:09:11,510 --> 00:09:16,130
B膮d藕cie p艂odni i rozmna偶ajcie si臋,
aby艣cie zape艂nili ziemi臋.
109
00:09:17,690 --> 00:09:19,250
W imi臋 Ojca.
110
00:09:20,010 --> 00:09:23,250
i Syna, i Ducha 艢wi臋tego.
111
00:09:24,050 --> 00:09:25,050
Amen.
112
00:09:53,260 --> 00:09:56,220
Teraz Baryczka zostanie nast臋pnym
m臋czennikiem albo 艣wi臋tym.
113
00:09:56,460 --> 00:09:59,260
Lepszy martwy 艣wi臋ty ni偶 zbyt, co kr贸la
nie szanuje.
114
00:10:00,220 --> 00:10:02,260
A je偶eli to rzeczywi艣cie by艂y s艂owa
papie偶a?
115
00:10:03,160 --> 00:10:07,340
Nawet papie偶owi nie wolno rozpycha膰 si臋
w kr贸lewskim 艂o偶u. Je艣li raz na to
116
00:10:07,340 --> 00:10:08,460
pozwolisz, ko艅ca nie b臋dzie.
117
00:10:08,740 --> 00:10:10,340
Papie偶, papie偶, papie偶.
118
00:10:11,180 --> 00:10:14,960
A sk膮d pewno艣膰, 偶e przez Baryczk臋 papie偶
przemawia艂?
119
00:10:16,200 --> 00:10:17,200
Wierzycie w to?
120
00:10:17,380 --> 00:10:21,000
Je艣li u艂o偶y艂e艣 si臋 z papie偶em w sprawie
艢l膮ska i Czech, to nie powinien
121
00:10:21,000 --> 00:10:22,120
wyst臋powa膰 przeciwko tobie.
122
00:10:23,120 --> 00:10:25,780
Sk膮d on tyle o mnie wiedzia艂? Papier?
Baryczka.
123
00:10:26,020 --> 00:10:27,420
A kto nim kierowa艂?
124
00:10:29,540 --> 00:10:30,540
Bodz臋ta.
125
00:10:33,120 --> 00:10:35,480
Zatem nie tego klechy kaza艂em si臋
pozby膰.
126
00:10:42,820 --> 00:10:44,020
Instrumenta nastrojone?
127
00:10:44,320 --> 00:10:45,500
Muzykanci rozgrzani?
128
00:10:45,700 --> 00:10:47,300
Na m贸j znak zacznijmy.
129
00:10:49,640 --> 00:10:51,520
S艂uchajcie, id膮, id膮, id膮!
130
00:11:00,880 --> 00:11:07,000
Nikolaju i Gabijo, po艂膮czyli艣cie swe
serca w jedno przed Bogiem.
131
00:11:07,640 --> 00:11:13,600
Niechaj ten chleb sprawi, 偶e na waszym
stole nie zabraknie jad艂a w duszach
132
00:11:13,600 --> 00:11:17,200
milowania, a w szakiewce szczerego
z艂ota.
133
00:11:25,140 --> 00:11:26,720
Zdrowie mojej pi臋knej 偶ony.
134
00:12:04,590 --> 00:12:08,390
Pani, by艂 wypadek. Co si臋 sta艂o? Karol
ledwie 偶yje.
135
00:12:08,730 --> 00:12:09,730
Bo偶e.
136
00:12:35,020 --> 00:12:36,400
Alecha jednak zas艂u偶y艂 na 艣mier膰.
137
00:12:37,040 --> 00:12:38,980
Nie ma co do tego 偶adnych w膮tpliwo艣ci.
138
00:12:40,160 --> 00:12:42,940
Teraz tylko wa偶ne, aby艣my wszyscy kr贸la
wspierali.
139
00:12:45,520 --> 00:12:46,960
Stoimy za nim murem.
140
00:12:47,460 --> 00:12:50,320
Prawda? Czemu to nagle wszyscy na mnie?
141
00:12:51,780 --> 00:12:56,220
T臋czy艅scy zawsze byli blisko ko艣cio艂a,
ale nade wszystko winni艣my wierno艣膰
142
00:12:56,220 --> 00:13:01,080
kr贸lowi. Wasze bliskie relacje z
ko艣cio艂em mog膮 by膰 w tej sytuacji nader
143
00:13:01,080 --> 00:13:04,180
pomocne. Moja rodzina u偶yje wszelkich...
144
00:13:05,710 --> 00:13:09,310
Cho膰 osobi艣cie nie pochwalam jego
decyzji. Twoje pogl膮dy nikogo nie
145
00:13:13,910 --> 00:13:15,650
Przyby艂 biskup Obod臋ta.
146
00:13:16,050 --> 00:13:18,470
呕膮da spotkania z kr贸lem. Natychmiast.
147
00:13:18,810 --> 00:13:24,190
Przeka偶 biskupowi tylko s艂owo w s艂owo,
偶e mo偶e co najwy偶ej uni偶enie prosi膰 o
148
00:13:24,190 --> 00:13:25,930
wys艂uchanie. Zrozumia艂e艣?
149
00:13:26,410 --> 00:13:28,210
Id藕 i powt贸rz, co powiedzia艂em.
150
00:13:35,180 --> 00:13:36,360
Trzeba uprzedzi膰 kr贸la.
151
00:13:37,320 --> 00:13:38,320
Zaczekajcie tutaj.
152
00:13:58,680 --> 00:14:04,300
Panie... Kr贸l nie b臋dzie ci臋 m贸g艂
kryj膮膰.
153
00:14:04,540 --> 00:14:06,560
Ksi臋偶e biskupie, co ty wlatujesz?
154
00:14:07,380 --> 00:14:13,080
Proszono mnie, bym ci przekaza艂, znaczy
powt贸rzy艂 s艂owo w s艂owo,
155
00:14:13,080 --> 00:14:16,800
偶e winiene艣, ojcze, ju偶.
156
00:14:18,800 --> 00:14:23,520
Je艣li chcesz m贸wi膰 z kr贸lem, musisz
uni偶enie prosi膰 go o pos艂uchanie.
157
00:14:46,700 --> 00:14:47,700
Dzi臋kuj臋 ci, Eliasu.
158
00:14:49,860 --> 00:14:52,000
Teraz zdejm臋 opatrunek.
159
00:14:53,300 --> 00:14:56,100
Sprawdzimy, czy ju偶 ci wr贸ci艂 wzrok.
160
00:14:56,520 --> 00:14:57,840
Tylko ostro偶nie.
161
00:15:01,620 --> 00:15:03,040
Nie za wcze艣nie jeszcze?
162
00:15:08,720 --> 00:15:09,720
Jak?
163
00:15:20,840 --> 00:15:21,840
Nie widz臋.
164
00:15:22,700 --> 00:15:24,800
To jeszcze nic nie znaczy.
165
00:15:25,640 --> 00:15:27,640
Zaraz robi臋 kompres z zi贸艂.
166
00:15:35,920 --> 00:15:37,080
Kto tu jest?
167
00:15:37,700 --> 00:15:39,900
To ja, Piotr Szafraniec.
168
00:15:42,080 --> 00:15:47,960
Trzeba艂em zapyta膰 o twoje zdrowie w
imieniu kr贸la i swoim.
169
00:15:51,210 --> 00:15:52,210
Bardzo dzi臋kuj臋.
170
00:15:54,030 --> 00:15:56,630
Podzi臋kuj najja艣niejszemu panu.
171
00:15:57,690 --> 00:16:00,910
I powiedz, 偶e wracam do zdrowia.
172
00:16:03,530 --> 00:16:06,370
Jak na wspaniale si臋 mn膮 opiekuje.
173
00:16:07,150 --> 00:16:08,590
I ojciec Eliasz.
174
00:16:10,230 --> 00:16:11,610
Nie b臋d臋 przeszkadza艂.
175
00:16:12,930 --> 00:16:17,890
Ale gdyby co艣 by艂o trzeba, nie wahaj si臋
prosi膰 Karlu. Wszystko b臋dzie dobrze,
176
00:16:17,950 --> 00:16:18,950
panie marsza艂ku.
177
00:16:20,050 --> 00:16:21,050
Dzi臋kujemy.
178
00:16:29,710 --> 00:16:31,490
Poszed艂? Tak, poszed艂.
179
00:16:36,750 --> 00:16:37,750
Jak no?
180
00:16:39,610 --> 00:16:42,990
Pami臋tasz, jak ci m贸wi艂em o kamieniu?
181
00:16:44,550 --> 00:16:47,450
Tak pami臋tam, lecz spokojnie, Karol.
182
00:17:07,530 --> 00:17:10,790
Powiedz mi, prosz臋, co b臋dzie z Karlem?
B臋dzie widzia艂?
183
00:17:11,270 --> 00:17:13,750
Modli si臋, Jadno, 偶eby 偶y艂.
184
00:17:20,010 --> 00:17:23,750
Id臋 wys艂a膰 poselstwo do Awidzionu.
Prosz臋, powstrzymaj si臋, ojcze, p贸ki nie
185
00:17:23,750 --> 00:17:27,829
poznasz ca艂ej historii. Kr贸l rozkaza艂
zamordowa膰 ksi臋dza. To jest ca艂a
186
00:17:28,030 --> 00:17:31,010
Wierz臋, 偶e twoja wielka m膮dro艣膰 pozwoli
ci sprawiedliwie oceni膰 post臋pek
187
00:17:31,010 --> 00:17:32,930
Kazimierza, kiedy poznasz szczeg贸艂y.
188
00:17:33,170 --> 00:17:34,790
To niczego nie zmieni.
189
00:17:35,190 --> 00:17:36,990
Chod藕my, opowiem, co si臋 wydarzy艂o.
190
00:17:37,280 --> 00:17:38,660
Kr贸l posun膮艂 si臋 za daleko.
191
00:18:09,379 --> 00:18:10,880
Wybacz, ale szukam kr贸la.
192
00:18:11,200 --> 00:18:13,800
Jako na to jest ostatnie miejsce, gdzie
mo偶esz go znale藕膰.
193
00:18:21,540 --> 00:18:22,540
Zostawcie mnie.
194
00:18:39,929 --> 00:18:44,150
Wybacz, pani, ale nie wolno mi to by膰 z
tob膮 sam na sam.
195
00:18:44,570 --> 00:18:46,350
Ja ci m贸wi臋, co ci wolno, a czego nie.
196
00:18:48,290 --> 00:18:49,290
Najmij wino.
197
00:19:06,990 --> 00:19:08,950
Skoro kr贸l tu nie ma, to...
198
00:19:10,440 --> 00:19:12,040
Ty mo偶esz mi go zast膮pi膰.
199
00:19:13,860 --> 00:19:15,600
Widzia艂am, jak na mnie patrzysz.
200
00:19:20,140 --> 00:19:21,440
Jestem ryderzem.
201
00:19:22,440 --> 00:19:24,200
Mo偶e by艂em zakochany.
202
00:19:25,920 --> 00:19:27,360
Ale nie wolno mi.
203
00:19:28,540 --> 00:19:30,140
Czego ci nie wolno?
204
00:19:31,320 --> 00:19:35,320
Na Wawelu wszystko wolno.
205
00:20:22,710 --> 00:20:24,230
Juto? Odo?
206
00:20:25,610 --> 00:20:26,650
Mam pytanie.
207
00:20:29,390 --> 00:20:30,390
Nie wiem.
208
00:20:30,890 --> 00:20:36,790
Czy... Mo偶ecie wyja艣ni膰 mi, dlaczego
kr贸lowa jest w tak dziwnym usposobieniu?
209
00:20:37,790 --> 00:20:39,510
Tak pr臋dko ci臋 wypu艣ci艂a?
210
00:20:41,010 --> 00:20:42,350
Widz臋, 偶e ci臋 to raduje.
211
00:20:42,870 --> 00:20:44,310
Raduje, bo mam do ciebie pytanie.
212
00:20:52,520 --> 00:20:56,880
Prawda to, co powiadaj膮 na zamku? 呕e
kr贸l za niewinno艣膰 kaza艂 utopi膰
213
00:20:56,880 --> 00:20:57,880
Baryczk臋?
214
00:20:58,000 --> 00:20:59,280
A sk膮d masz takie wie艣ci?
215
00:20:59,520 --> 00:21:00,640
Wszystkie j臋zyki m贸wi膮.
216
00:21:04,660 --> 00:21:06,800
Po pierwsze, nie za niewinno艣膰.
217
00:21:07,180 --> 00:21:09,240
Po drugie, owszem, kada艂.
218
00:21:09,460 --> 00:21:11,400
Za obrady majestatu.
219
00:21:51,440 --> 00:21:55,340
Czego, szanowna pani, potrzebuje? Mo偶e
m膮ki 艣wie偶ej czy kaszy?
220
00:21:55,540 --> 00:21:56,860
Nie chc臋 m膮ka ani kaszy.
221
00:21:57,060 --> 00:21:58,060
No, czego pani szuka?
222
00:22:00,080 --> 00:22:02,020
Szukam kogo艣, kto by jecha艂 do Wroc艂aw.
223
00:22:02,320 --> 00:22:03,420
Tutaj wielu takich.
224
00:22:04,020 --> 00:22:05,920
By艂o godzin臋 zaufania.
225
00:22:06,760 --> 00:22:07,760
A.
226
00:22:09,860 --> 00:22:11,860
No, mo偶e znam takiego.
227
00:22:13,280 --> 00:22:14,280
Kt贸ry to?
228
00:22:15,820 --> 00:22:16,820
Przyjd藕cie jutro.
229
00:22:17,320 --> 00:22:20,560
Ma przywie藕膰 w艂osk膮 sk贸r臋 na buty. Zaraz
potem wrac臋 do Wroc艂awia.
230
00:22:21,960 --> 00:22:23,600
Podobno do m艂odej 偶ony si臋 spieszy.
231
00:22:25,780 --> 00:22:27,840
Znam go. Zabierze pani膮.
232
00:22:30,140 --> 00:22:36,520
Nie pozwol臋, 偶eby mi tu suchy wilk oczy
mydli艂. Niestety m贸wi
233
00:22:36,520 --> 00:22:37,900
prawd臋, biskupie.
234
00:22:39,700 --> 00:22:46,460
I ty stajesz po stronie kr贸la? Baryczka
blu藕ni艂 i obrazi艂
235
00:22:46,460 --> 00:22:48,940
kr贸la publicznie w obecno艣ci doradc贸w.
236
00:22:50,040 --> 00:22:51,040
To...
237
00:22:51,820 --> 00:22:55,380
呕adna tajemnica, 偶e kochanice utrzymuje
po zamkach.
238
00:22:56,220 --> 00:22:59,880
I dlatego Pan B贸g nie obdarzy艂 go dot膮d
dziedzicem.
239
00:23:00,240 --> 00:23:01,320
To nie to samo.
240
00:23:01,540 --> 00:23:04,440
Nie chc臋 s艂ucha膰 t艂umaczenia.
241
00:23:05,760 --> 00:23:12,740
Nie pozwol臋, 偶eby kr贸l kara艂 艣mierci膮
ksi臋dza, kt贸ry
242
00:23:12,740 --> 00:23:17,280
walczy o czysto艣膰 jego duszy. Ale nikomu
nie wolno w ten spos贸b. Nie ma
243
00:23:17,280 --> 00:23:20,140
usprawiedliwienia dla tej zbrodni!
244
00:23:35,200 --> 00:23:36,200
us艂yszy.
245
00:23:37,540 --> 00:23:39,520
Zaraz do niego przem贸wi臋.
246
00:23:40,200 --> 00:23:44,300
Krak贸w ma prawo wiedzie膰, co czyni ten
rozpustny kr贸l.
18491
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.