Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,430
W poprzednim odcinku.
2
00:01:15,980 --> 00:01:18,680
No nie widzia艂em kr贸la na moim
nabo偶e艅stwie.
3
00:01:19,120 --> 00:01:23,660
A poddani chcieliby zam贸wi膰 msz臋 w jego
intencji.
4
00:01:24,200 --> 00:01:25,960
Wpocz臋to na zwyci臋stwo na Rusi.
5
00:01:26,480 --> 00:01:29,880
Zwyci臋stwo trzeba posmakowa膰 we
wsp贸lnocie.
6
00:01:30,200 --> 00:01:33,260
Witamy ksi臋dza biskupa. Gdzie kr贸l? Nie
domaga?
7
00:01:35,080 --> 00:01:36,280
Ruszy艂 w objazd.
8
00:01:36,600 --> 00:01:39,740
Zimow膮 por膮? Pan nasz nie baczy na
przeciwie艅stwa.
9
00:01:40,580 --> 00:01:42,300
A dlaczego ja nic o tym nie wiem?
10
00:01:43,500 --> 00:01:45,360
Kr贸l nie t艂umaczy si臋 nikomu.
11
00:01:45,920 --> 00:01:48,000
A obiad by艂 zaplanowany.
12
00:01:48,920 --> 00:01:51,720
Po艣lijcie po mnie, jako kr贸l b臋dzie z
powrotem.
13
00:01:52,480 --> 00:01:53,900
Tyle wa偶nych spraw.
14
00:01:55,680 --> 00:01:57,340
Tyle wa偶nych spraw.
15
00:01:59,140 --> 00:02:01,320
Nie uwa偶asz, 偶e biskup ma troch臋 racji?
16
00:02:03,280 --> 00:02:08,500
Te偶 偶a艂uj臋, 偶e kr贸l nie 艣wi臋towa艂
zwyci臋stwa. Zdoby艂 kawa艂 Rusi. To i
17
00:02:08,500 --> 00:02:09,500
powinna si臋 odby膰.
18
00:02:10,020 --> 00:02:11,020
艢wi臋tuj臋.
19
00:02:11,980 --> 00:02:14,920
Kr贸l 艣wi臋tu jest poddany mi, nie z
dostojnikami.
20
00:02:43,150 --> 00:02:44,730
Czuj臋 si臋, jakbym ucieka艂 z Wawelu.
21
00:02:45,070 --> 00:02:46,090
A przed czym?
22
00:02:46,990 --> 00:02:49,290
Przed ch艂odem, kt贸ry bije w te piachni
kr贸lowej.
23
00:02:50,670 --> 00:02:52,570
呕adnemu m臋偶czy藕nie nie 偶ycz臋 takiego
lotu.
24
00:02:53,850 --> 00:02:56,850
Wielu m臋偶czyzn marzy o tym, 偶eby mie膰
tak膮 niewiast臋 za 偶on臋.
25
00:03:00,790 --> 00:03:01,790
Nale偶ysz do tych wielu?
26
00:03:04,130 --> 00:03:08,370
My艣l臋, 偶e panna, kt贸r膮 sprowadzi艂em dla
ciebie do zamku w Czechowie, rozproszy
27
00:03:08,370 --> 00:03:09,370
twoje smutki.
28
00:03:10,290 --> 00:03:11,290
Odpowied藕.
29
00:03:16,780 --> 00:03:17,780
Kr贸lowa jest smutna.
30
00:03:18,000 --> 00:03:19,000
To wida膰.
31
00:03:21,680 --> 00:03:23,980
Pytam, czy przyjrze膰 si臋... Lepiej nie
przygl膮daj.
32
00:03:24,800 --> 00:03:25,860
Id藕 koniec sprawd藕.
33
00:03:31,780 --> 00:03:33,040
A ty co tak le偶ysz?
34
00:03:33,320 --> 00:03:34,320
Bra膰 si臋 do roboty.
35
00:03:37,660 --> 00:03:39,080
Do roboty si臋 bra膰!
36
00:04:07,609 --> 00:04:09,150
Pochwalony. Pochwalony, Miko艂aju.
37
00:04:11,130 --> 00:04:12,150
A gdzie jest Samuel?
38
00:04:12,470 --> 00:04:13,470
Nie wiem.
39
00:04:13,710 --> 00:04:16,730
No jak to? Przecie偶 byli艣my um贸wieni.
40
00:04:17,649 --> 00:04:20,070
Mieli艣my wybiera膰 potraw臋, jakie podamy
na weselu.
41
00:04:20,290 --> 00:04:23,030
To ju偶 zaplanowane. W膮tr贸bki serca
p艂ucka.
42
00:04:23,530 --> 00:04:25,210
Na Litwie to dobra wr贸偶ba.
43
00:04:25,650 --> 00:04:26,730
Na p艂odno艣膰.
44
00:04:27,750 --> 00:04:28,750
Na p艂odno艣膰?
45
00:04:29,430 --> 00:04:33,150
Odra, a nie macie czego艣 na 艣wi臋ty
spok贸j albo na dobre 偶ycie? Ty sama
46
00:04:33,150 --> 00:04:34,150
p艂ucka.
47
00:04:35,980 --> 00:04:37,280
Chyba macie jakie艣 inne obyczaje.
48
00:04:37,820 --> 00:04:38,820
Mamy.
49
00:04:39,380 --> 00:04:44,460
Przede wszystkim kto艣 musi porwa膰 Gabij臋
i przywie藕膰 j膮 pod karczm臋. To akurat
50
00:04:44,460 --> 00:04:46,000
konieczno艣膰, bo sama to nie przyjdzie.
51
00:04:46,480 --> 00:04:51,680
Wtedy wy, Miko艂aju, macie wyj艣膰 z
zapalon膮 pochodni膮 i kubkiem piwa.
52
00:04:52,440 --> 00:04:58,960
Obej艣膰 Gabij臋 trzy razy i poda膰 jej
kubek i pochodni臋 ze s艂owami oto ogie艅
53
00:04:58,960 --> 00:05:03,020
艣wi臋ty. Jak臋艣 go strzeg艂a urodziny, tak
b臋dziesz go strzec u siebie.
54
00:05:03,460 --> 00:05:04,460
To wszystko?
55
00:05:04,920 --> 00:05:06,520
Nie, teraz b臋dzie najlepsze.
56
00:05:06,840 --> 00:05:12,400
Pannie m艂odej trzeba obmy膰 stopy, a poza
uzmycia pokropi膰 go艣ci.
57
00:05:13,460 --> 00:05:14,560
A w dr臋.
58
00:05:15,560 --> 00:05:22,160
Nast臋pnie obci膮膰 m艂odej kawa艂ek
warkocza, spali膰 jej wianek, usta
59
00:05:22,160 --> 00:05:26,040
miodem, a piwo za progiem rozla膰 dla
duch贸w.
60
00:05:26,300 --> 00:05:30,840
No tak, tylko Gabi艂a chcia艂a skromniej,
z mi艂o艣ci膮, sami w ko艣ciele.
61
00:05:31,600 --> 00:05:34,220
Sami? Znaczy, sami najbli偶si.
62
00:05:34,920 --> 00:05:36,060
艢lub, pojmuj臋.
63
00:05:36,620 --> 00:05:38,580
Ale musi by膰 wesele.
64
00:05:39,240 --> 00:05:41,360
Muzyka. Ta艅ce.
65
00:05:41,620 --> 00:05:42,620
Zabawa.
66
00:05:43,180 --> 00:05:46,940
Przecie偶 jedno drugiemu nie wadzi. Jedno
drugiemu nie wadzi.
67
00:05:47,160 --> 00:05:49,900
Racja. Jedno drugiemu nie wadzi.
68
00:06:03,120 --> 00:06:04,200
Biegnie do miasta.
69
00:06:04,670 --> 00:06:08,170
I przyprowad藕 mi krawca. Katra, nie
trzeba by艂o fartuchu dostarczy膰.
70
00:06:08,410 --> 00:06:11,650
Przecie偶 widz臋, co pani jest tym. Niech
przyniesie mi najpi臋kniejsze pr贸bki
71
00:06:11,650 --> 00:06:13,770
tkanin. Bez krawca mi nie wracaj.
72
00:06:16,750 --> 00:06:17,750
To Katarzyna.
73
00:06:19,030 --> 00:06:20,110
Co? Katarzyna?
74
00:06:21,130 --> 00:06:25,070
Kaza艂a pos艂a膰 po krawca, 偶eby uszy膰 mi
sukni臋 艣lubn膮. Nie, nie tym razem.
75
00:06:25,410 --> 00:06:28,150
Co艣 si臋 dzieje? Kunegun na wyje偶d偶臋 do
Bawarii? Nie.
76
00:06:30,210 --> 00:06:31,330
Kastelanko, ja dla ciebie co艣.
77
00:06:33,390 --> 00:06:34,390
Dzi臋kuj臋.
78
00:06:39,640 --> 00:06:41,000
Gabio? Kochana!
79
00:06:43,520 --> 00:06:45,720
Nareszcie! Tylko nie m贸w nikomu.
80
00:06:46,940 --> 00:06:48,220
To tajemnica.
81
00:06:49,460 --> 00:06:50,700
Ca艂kiem tajemnica.
82
00:06:59,860 --> 00:07:02,560
Kr贸lu? Powinienem jecha膰 do te艅ca.
83
00:07:02,900 --> 00:07:04,300
Ale przy chowie czekaj膮.
84
00:07:05,520 --> 00:07:06,560
Jasiek nie wr贸ci艂 jeszcze?
85
00:07:06,820 --> 00:07:07,820
No w艂a艣nie nie.
86
00:07:08,020 --> 00:07:09,540
Ale wiesz, jaki on jest kr贸lu.
87
00:07:09,980 --> 00:07:12,400
Ostro偶ny. Na pewno wszystko przygotowa艂.
88
00:07:12,940 --> 00:07:14,040
Musz臋 poby膰 troch臋 sam.
89
00:07:14,700 --> 00:07:17,060
W Czchowie odpoczniesz. Trosk 偶adnych.
90
00:07:19,180 --> 00:07:21,860
Aj, panna m艂oda, pi臋kna, dyskretna.
91
00:07:22,460 --> 00:07:23,820
Nikogo tym nie skrzywdzisz.
92
00:07:24,080 --> 00:07:26,700
Ani kr贸lowej, ani... Czekaj膮 na ciebie,
panie.
93
00:07:27,180 --> 00:07:28,180
Szykuj膮 uczt臋.
94
00:07:28,480 --> 00:07:29,840
Mo偶emy rusza膰. Droga dobra.
95
00:07:30,140 --> 00:07:31,680
Przed zmierzchem powinni艣my dotrze膰.
96
00:07:32,860 --> 00:07:34,320
To do Czchowa czy do Ty艅ca?
97
00:07:35,720 --> 00:07:36,720
Jak to do ko艅ca?
98
00:07:44,900 --> 00:07:46,300
Karczmarzu! Piwa!
99
00:07:46,920 --> 00:07:49,960
Piwa! Wpierw musz臋 och艂on膮膰. Co si臋
sta艂o?
100
00:07:51,240 --> 00:07:54,820
Czy to prawda, 偶e Gabija z Miko艂ajem
b臋d膮 brali 艣lub?
101
00:07:56,060 --> 00:07:57,260
Nie s膮dz臋.
102
00:07:57,580 --> 00:07:58,940
Ja te偶 nic nie s艂ysza艂am.
103
00:07:59,600 --> 00:08:04,760
Ja wszystkiego zawsze dowiaduj臋 si臋
ostatnio, tak偶e... Na pewno nic nie
104
00:08:06,410 --> 00:08:09,590
Audra, sprawd藕my, czy ta pszenica, kt贸r膮
wczoraj kupi艂em, nie zamok艂a.
105
00:08:10,090 --> 00:08:11,990
W艂a艣nie o tym my艣la艂am. Chod藕,
dziedzinka.
106
00:08:12,870 --> 00:08:14,550
Co oni tak poszli jako艣 szybko?
107
00:08:14,830 --> 00:08:16,630
Na pewno co艣 wiedz膮, na pewno co艣
wiedz膮.
108
00:08:17,330 --> 00:08:18,650
Co te偶 z tym 艣lubem?
109
00:08:18,890 --> 00:08:24,110
Regino, oni si臋 tak prowadzaj膮,
odprowadzaj膮, rozprowadzaj膮 ju偶 d艂ugo.
110
00:08:24,110 --> 00:08:25,290
to tak, 偶eby nikomu nie powiedzieli?
111
00:08:26,270 --> 00:08:29,230
S艂uszka z samego zamku dzisiaj po Kacpra
przysz艂a. Z samego Wawelu?
112
00:08:29,610 --> 00:08:32,690
M贸wi艂am ci, 偶e jak si臋 na nim poznaj膮,
to od razu b臋dzie ubiera艂 ca艂y dw贸r.
113
00:08:32,870 --> 00:08:34,150
Jeden m贸j ruch wystarczy艂, a?
114
00:08:34,549 --> 00:08:35,909
Ale co ma s艂u偶ka do Gabii?
115
00:08:36,490 --> 00:08:39,870
Chyba jej s艂u偶y, nie? Ja ju偶 nic nie
rozumiem. Pan Kacper poszed艂?
116
00:08:40,150 --> 00:08:43,830
Poszed艂 i wr贸ci艂 z zam贸wieniem na sukni臋
dla ochmistrzyni. Ale to jeszcze nie
117
00:08:43,830 --> 00:08:45,470
znaczy, 偶e Gabija bierze 艣lub.
118
00:08:46,050 --> 00:08:48,430
W plam dryjskiego, Adamaszku.
119
00:08:49,810 --> 00:08:54,110
O matko艣ci 艣wiata. Te偶 tak sobie
pomy艣la艂am. O matko艣ci 艣wiata.
120
00:08:54,470 --> 00:08:58,050
Przecie偶 nie b臋dzie w takiej strojnej
sukni po sprawunki chodzi膰, co?
121
00:08:59,090 --> 00:09:00,090
B臋dzie 艣lub jak nikt.
122
00:09:04,590 --> 00:09:07,650
Po moim trupie. Co, Lemka?
123
00:09:09,250 --> 00:09:11,710
Musz臋 moj膮 c贸rk臋 za Miko艂aja wyda膰.
124
00:09:23,910 --> 00:09:29,970
Pa艅ska matka zapewnia艂a, 偶e na jej
umi艂owanego Andrzejka, tak m贸wi艂a,
125
00:09:30,070 --> 00:09:32,190
umi艂owanego Andrzejka,
126
00:09:32,940 --> 00:09:33,940
Mog臋 liczy膰.
127
00:09:37,860 --> 00:09:38,860
Wielka dama!
128
00:09:40,880 --> 00:09:42,520
Kto towarzyszy kr贸lowi?
129
00:09:42,920 --> 00:09:48,840
No jak zazwyczaj. Jan Jura, Jasiek z
Melsztyna, Orszak. A ten Czch贸w to
130
00:09:49,520 --> 00:09:50,620
Jakie艣 k艂opoty?
131
00:09:51,140 --> 00:09:52,300
Czemu nagle tam?
132
00:09:52,920 --> 00:09:53,920
Co?
133
00:09:54,520 --> 00:09:57,260
Podatk贸w nie p艂ac膮? Tam ci膮gle rozw贸j.
134
00:09:57,480 --> 00:10:00,760
To pogranicze. Do艣膰, 偶e si臋 kr贸l poka偶e,
a zaraz spok贸j.
135
00:10:05,170 --> 00:10:08,950
To si臋 teraz kr贸l rozb贸jnikami zajmuje.
136
00:10:10,610 --> 00:10:11,610
Akilos.
137
00:10:15,550 --> 00:10:18,990
Powiedz, 偶e z kim si臋 tam spotyka?
138
00:10:19,750 --> 00:10:22,550
Nie b臋d臋 donosi艂 na kr贸la. To sprawa
korony.
139
00:10:26,010 --> 00:10:28,310
Takich w艂a艣nie ludzi potrzebuje kr贸l.
140
00:10:29,550 --> 00:10:35,830
Ale czy 艣lepa lojalno艣膰 nie bywa czasami
rodzajem zdrady? Zw艂aszcza je偶eli kr贸l
141
00:10:35,830 --> 00:10:41,970
b艂膮dzi, jakby si臋 czu艂 jako ten, kt贸ry
zna艂 prawd臋 i nie pom贸g艂.
142
00:10:42,270 --> 00:10:44,370
Co to za s艂owa, biskupie?
143
00:10:45,850 --> 00:10:48,130
Moje s艂owa?
144
00:10:51,250 --> 00:10:56,250
Gdyby Kasztelan s艂ysza艂, co o kr贸lu
Kazimierzu papie偶owi w Awinionie m贸wi膮,
145
00:11:00,500 --> 00:11:05,840
Ci臋偶ko wypowiada膰 te s艂owa, bo s艂owo ma
moc stwarzania.
146
00:11:09,520 --> 00:11:10,940
B臋d膮 problemy.
147
00:11:14,460 --> 00:11:16,140
Kr贸lowi gro藕wiek z komunika.
148
00:11:16,480 --> 00:11:17,940
Mo偶e kl膮twa.
149
00:11:18,940 --> 00:11:22,140
Najgorsze. Wykluczenie ze wsp贸lnoty
ko艣cio艂a.
150
00:11:22,920 --> 00:11:25,280
Kafelonie, we藕 mi co na swoje barki. Ja?
151
00:11:26,040 --> 00:11:28,880
Mo偶esz temu zapowiedz. Jedno szczero艣ci膮
swoj膮.
152
00:11:36,910 --> 00:11:39,030
Uratujesz kr贸la w Kasztelanie?
153
00:11:39,230 --> 00:11:41,630
Czy ska偶esz po nas g艂upia?
154
00:12:06,140 --> 00:12:09,680
Dop贸ki Pan B贸g nie wtr膮ci si臋 przy
o艂tarzu, wszystko jest mo偶liwe. Cz艂owiek
155
00:12:09,680 --> 00:12:11,580
m膮drzeje. Do ostatniej chwili. Cz艂owiek
m膮drzeje.
156
00:12:14,640 --> 00:12:16,540
Moja Urszula pi臋kna jest. Same zalety.
157
00:12:17,440 --> 00:12:18,440
Urszula?
158
00:12:18,760 --> 00:12:21,440
M艂oda, zdrowa i z Krakowa. Same zalety.
159
00:12:22,020 --> 00:12:22,819
Pleciesz, Regina.
160
00:12:22,820 --> 00:12:26,180
Co pleciesz? Co pleciesz? Takie same
zalety ma ka偶da kura, koza czy g臋艣 na
161
00:12:26,180 --> 00:12:29,660
podgrodziu. M艂oda, zdrowa i krakowska. A
koza to jeszcze mleko daje.
162
00:12:29,920 --> 00:12:32,300
A to ty por贸wnajesz moj膮 c贸rk臋 do kozy?
163
00:12:34,760 --> 00:12:35,840
Co za babsz tyle.
164
00:12:46,140 --> 00:12:48,860
Wystarczy p艂贸tno i we艂na, bez zbytk贸w.
165
00:12:50,100 --> 00:12:52,040
呕adnego At艂asu ani Adamaszku.
166
00:12:53,700 --> 00:12:54,900
Kr贸lewna ro艣nie.
167
00:12:58,180 --> 00:13:03,840
Zreszt膮 ma si臋 nauczy膰, 偶e wytworno艣膰 to
tr贸jstosowna, nie bogaty.
168
00:13:04,880 --> 00:13:06,680
I musimy j膮 nauczy膰 wi臋cej manier.
169
00:13:11,700 --> 00:13:13,140
M贸j Stefan przys艂a艂 list?
170
00:13:13,860 --> 00:13:18,800
Niestety, Wasza Wysoko艣膰, to...
Pos艂aniec z Konstantynopola przywi贸z艂 w
171
00:13:20,160 --> 00:13:24,660
Ale jestem przekonana, 偶e wiadomo艣ci od
Kr贸lewicza Stefana nadejd膮 ju偶 wkr贸tce.
172
00:13:25,200 --> 00:13:27,940
Wasza Wysoko艣膰 b臋dzie robi膰 sw贸j s艂ynny
eliksir?
173
00:13:30,540 --> 00:13:31,860
Zam贸w o co prosi艂am.
174
00:13:58,180 --> 00:14:01,380
Raszku, prosz臋, opowiedz co艣 ciekawego.
175
00:14:01,860 --> 00:14:03,280
Ile mo偶na tej sztuki?
176
00:14:03,520 --> 00:14:06,180
Tu taki kolor, tu siedz膮, tu stoj膮.
177
00:14:06,440 --> 00:14:08,200
Ale kr贸lowa kaza艂a o sztuce.
178
00:14:08,700 --> 00:14:10,400
Prosz臋, co艣 o polityce.
179
00:14:11,140 --> 00:14:12,320
Nikomu nie powiem.
180
00:14:13,600 --> 00:14:15,440
I obejrz臋 kolejne obrazki.
181
00:14:16,440 --> 00:14:18,060
Kr贸lowa by艂aby bardzo szcz臋艣liwa.
182
00:14:18,300 --> 00:14:19,760
Jest dla mnie taka dobra.
183
00:14:20,000 --> 00:14:22,280
Wstyd mi si臋 przyzna膰, 偶e nie lubi臋
rysunku.
184
00:14:23,260 --> 00:14:24,260
Dobrze.
185
00:14:24,620 --> 00:14:25,840
Dobrze, opowiem ci...
186
00:14:26,640 --> 00:14:31,380
Historie z 偶ycia 艣wi臋tego Stefana,
patrona W臋gier.
187
00:14:33,420 --> 00:14:40,280
Emeryk, syn najznamienitszego w艂adcy
W臋gier Stefana, zwanego dzi艣 艣wi臋tym,
188
00:14:40,280 --> 00:14:42,580
wybra艂 si臋 na 艂owy do Polski.
189
00:14:42,860 --> 00:14:46,640
Na zaproszenie w艂adcy polskiego,
Boles艂awa.
190
00:14:48,160 --> 00:14:53,900
Ojciec da艂 mu dla ochrony relikwie z
drzewa krzy偶a 艣wi臋tego, kt贸re dosta艂 od
191
00:14:53,900 --> 00:14:55,780
cesarza Ottona.
192
00:14:58,050 --> 00:14:59,910
Emerykowi wiod艂o si臋 na 艂owach.
193
00:15:00,790 --> 00:15:05,910
Pop臋dziwszy za dorodnym jeleniem na
szczyt wysokiej g贸ry, znu偶ony usn膮艂.
194
00:15:06,770 --> 00:15:13,310
Przy艣ni艂 mu si臋 anio艂, kt贸ry nakaza艂 w
tym miejscu relikwie
195
00:15:13,310 --> 00:15:18,850
zostawi膰. A benedyktyni, aby uczci膰 ten
moment za namow膮 kr贸la, w tym miejscu
196
00:15:18,850 --> 00:15:23,630
opactwo postawili, kt贸re 艣wi臋tym krzy偶em
zwie si臋 do dnia.
197
00:15:29,580 --> 00:15:31,760
To takie pi臋kne. Dzi臋kuj臋 kr贸lowo.
198
00:15:32,260 --> 00:15:35,940
Ciesz臋 si臋, 偶e lubisz sztuk臋. Dzi臋kuj臋,
偶e mog臋 ogl膮da膰 takie cuda.
199
00:15:37,100 --> 00:15:39,440
Wiedzia艂am, 偶e docenisz kunszt naszych
kopist贸w.
200
00:15:39,960 --> 00:15:42,440
Och, a tu ten b艂臋kit.
201
00:15:43,620 --> 00:15:45,400
Zatem mam dobr膮 wiadomo艣膰.
202
00:15:45,660 --> 00:15:47,320
Wszystkie od ciebie, pani, s膮 dobre.
203
00:15:48,120 --> 00:15:50,320
B臋dziesz mia艂a w艂asnego nauczyciela
rysunku.
204
00:15:53,660 --> 00:15:54,660
Co艣 nie tak?
205
00:15:56,270 --> 00:15:58,930
Pomy艣la艂am, 偶e ile mo偶na o tej historii
i polityce.
206
00:15:59,190 --> 00:16:00,430
Pozory myl膮, pani.
207
00:16:20,210 --> 00:16:21,510
Niech b臋dzie pochwalony.
208
00:16:21,990 --> 00:16:23,990
Na wieki wiek贸w, amen.
209
00:16:24,470 --> 00:16:27,320
Prosz臋. Prosz臋, prosz臋.
210
00:16:28,480 --> 00:16:35,480
Nareszcie b艂oga chwila. Nie na
soliloquium, ale o spokojny dialog
211
00:16:35,480 --> 00:16:37,140
dusz. Ekscelencji.
212
00:16:37,480 --> 00:16:40,180
Re艅skie. Moje ulubione.
213
00:16:45,320 --> 00:16:47,520
Sprawa musi pozosta膰 mi臋dzy nami.
214
00:16:48,120 --> 00:16:50,940
Tylko by艣 ta audiencja u ekscelencji nic
nie spowiedzia艂.
215
00:16:52,860 --> 00:16:54,580
Ju偶 czuj臋, 偶e si臋...
216
00:16:54,890 --> 00:16:55,930
Zrozumiemy.
217
00:17:00,270 --> 00:17:03,130
Marcin mia艂 ogromny chlip dla winiona.
218
00:17:03,470 --> 00:17:04,849
Od samego papie偶a?
219
00:17:05,069 --> 00:17:11,130
Nie inaczej. Ostatnimi czasy dosta艂em
wskazanie, 偶eby sprawdzi膰 pog艂oski o...
220
00:17:11,130 --> 00:17:12,410
niewierno艣ci kr贸la.
221
00:17:14,230 --> 00:17:15,230
Niewierno艣ci.
222
00:17:16,869 --> 00:17:23,790
Ludki te okaza艂y si臋 prawd膮 i...
zmuszony by艂em. Z wielkim b贸lem
223
00:17:23,790 --> 00:17:29,600
serca. Zg艂osi膰 tego 艣wi膮tobliwo艣ci
Flemensowi. Droga do zbawienia usiana
224
00:17:29,600 --> 00:17:30,600
trudami.
225
00:17:31,920 --> 00:17:38,920
Wczoraj sp艂yn臋艂o do mnie papie偶kie
pismo, aby sprowadzi膰 kr贸la z
226
00:17:38,920 --> 00:17:39,960
drogi grzechu.
227
00:17:41,180 --> 00:17:45,780
Dodg贸w Grot wci膮偶 napomina艂 kr贸la o
straci wierno艣ci ma艂偶e艅skiej.
228
00:17:46,400 --> 00:17:48,080
Straszy艂 nawet ekskomunik膮.
229
00:17:48,880 --> 00:17:51,680
Mia艂em nadziej臋, 偶e to sprawy
przesz艂o艣ci. Niestety.
230
00:17:52,160 --> 00:17:54,100
Kr贸l wst膮pi艂 na duch tcha艅by.
231
00:17:54,680 --> 00:17:59,920
A ostatnimi czasy wr臋cz nawet obnosi si臋
z grzechami rozputny. A wiadomo co艣
232
00:17:59,920 --> 00:18:00,920
biskupowi na pewno?
233
00:18:01,040 --> 00:18:02,780
Mo偶e to jedno z艂e j臋zyki.
234
00:18:03,840 --> 00:18:07,200
Ten, kto mi donosi艂 godzin zaufania.
235
00:18:07,880 --> 00:18:08,880
Prosz臋.
236
00:18:09,900 --> 00:18:12,240
Mniej kr贸la Kazimierza w swojej opieki.
237
00:18:12,560 --> 00:18:13,560
To nas.
238
00:18:15,340 --> 00:18:17,660
Do tej opieki sam papie偶 powo艂a艂.
239
00:18:19,560 --> 00:18:20,600
Powiem wi臋cej.
240
00:18:26,220 --> 00:18:27,260
Nie jestem godzien.
241
00:18:27,660 --> 00:18:33,620
Nie jestem godzien takiego zaszczytu. Ja
mia艂bym t臋 b贸l przekaza膰
242
00:18:33,620 --> 00:18:35,500
tymi r臋kami?
243
00:18:35,860 --> 00:18:41,660
Lecz w tym, 偶e papie偶 nie chce
przedpa偶a膰 wi臋cej wcierpienia kr贸lowi,
244
00:18:41,660 --> 00:18:42,660
nie wystawi艂.
245
00:18:44,060 --> 00:18:48,100
Tylko prosi艂 mnie, jak ufa艂, uwa偶nie,
246
00:18:48,200 --> 00:18:52,780
aby upomnie膰 kr贸la osobi艣cie.
247
00:18:57,350 --> 00:18:58,610
Najpierw modlitwa.
248
00:19:40,240 --> 00:19:41,320
Zostaw mnie sam膮, Paszku.
249
00:19:45,140 --> 00:19:49,660
Gdybym m贸g艂 jako艣 pom贸c... Nie
pota艂czy艂am si臋 pisa膰, 偶eby oddawa膰
250
00:19:49,660 --> 00:19:51,000
korespondencj臋 w cudze r臋ce.
251
00:19:52,200 --> 00:19:53,200
Wyjd藕.
252
00:20:37,899 --> 00:20:40,320
Wyjd藕. Kek nie szkadza艂 nas spiegowa膰.
253
00:20:40,900 --> 00:20:42,180
Kto napisa艂 ten list?
254
00:20:42,580 --> 00:20:43,580
Pasek.
255
00:20:47,680 --> 00:20:50,460
Wiadomo艣膰 o wys艂aniu Stefana na spis
nigdy nie by艂a tajemnic膮.
256
00:20:51,680 --> 00:20:53,120
Ale liczebno艣膰 chor膮gwi?
257
00:20:54,720 --> 00:20:56,280
Trzeba go 艣ci膮膰 albo oddali膰.
258
00:20:56,700 --> 00:21:00,360
Pasek jest oddanym nauczycielem
ksi臋偶niczki Anny. Co艣 mnie pasuje.
259
00:21:00,680 --> 00:21:01,840
Chcesz go oszcz臋dzi膰?
260
00:21:03,840 --> 00:21:05,200
wykorzysta膰.
261
00:21:15,740 --> 00:21:17,100
Ale
262
00:21:17,100 --> 00:21:31,280
ty
263
00:21:31,280 --> 00:21:33,040
g艂upi jeste艣. A ty?
264
00:21:33,470 --> 00:21:34,730
Jak pomagasz kr贸lowi?
265
00:21:35,130 --> 00:21:38,470
Jak jeste艣 bez winy, prosz臋 bardzo,
wrzucaj we mnie kamienie.
266
00:21:39,930 --> 00:21:42,170
Ty kr贸lowej 偶a艂ujesz, nie Kazimierza.
267
00:21:42,590 --> 00:21:44,610
Ja nieraz widzia艂em, jak na ni膮
patrzysz.
268
00:21:45,170 --> 00:21:46,170
Odsztykaj to!
269
00:21:46,210 --> 00:21:47,210
Odsztykaj, Pa艂dzie!
270
00:21:48,530 --> 00:21:49,850
Czyli mam racj臋.
271
00:22:17,300 --> 00:22:20,560
Osobi艣cie przeka偶esz kr贸lowi papieskie
upomnienie.
272
00:22:20,940 --> 00:22:26,660
To ty, nikt inny, przeka偶esz s艂owa jego
艣wi膮tobliwo艣ci.
273
00:22:27,320 --> 00:22:29,360
Dlaczego sam tego nie zrobisz, biskupie?
274
00:22:29,700 --> 00:22:32,100
L臋kasz si臋 o sw贸j pastora艂? L臋k?
275
00:22:33,020 --> 00:22:37,600
Nie znam takiego uczucia.
276
00:22:38,940 --> 00:22:42,460
Chodzi mi tylko o dobro kr贸la.
277
00:22:42,810 --> 00:22:46,450
Biskup Grot sam rzuca艂 kl膮twy. Nie
czeka艂 na papie偶k膮 zach臋t臋.
278
00:22:46,730 --> 00:22:52,650
Ikariuszu, jeste艣 cz艂owiekiem
naderskromnym, ale w uznaniu dla twoich
279
00:22:52,650 --> 00:22:58,930
zas艂ug zezwalam, by艣 wzni贸s艂 si臋 ponad
kr贸la.
280
00:22:59,150 --> 00:23:01,830
Nie czuj臋 si臋 got膮. Ale jeste艣 powo艂any
do tej wa偶nej misji.
281
00:23:02,410 --> 00:23:08,090
Leccio, oby mnie sprawi艂 zawodu. Wk艂adam
w twoich r臋kach zbawienie kr贸la
282
00:23:08,090 --> 00:23:09,090
Kazimierza.
283
00:23:14,960 --> 00:23:15,960
I pomy艣lno艣膰.
284
00:23:17,320 --> 00:23:18,320
Kulestwa.
20924
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.