Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,200 --> 00:00:34,420
W poprzednim odcinku.
2
00:01:02,360 --> 00:01:03,440
Ruszamy na wsch贸d.
3
00:01:15,900 --> 00:01:17,280
Kazimierz zaj膮艂 prawie ca艂膮 Ru艣.
4
00:01:18,500 --> 00:01:22,220
Wprawdzie nie ma Po艂ynia ani Podola, ale
Halicz, W艂odzimierz, zobacz.
5
00:01:23,140 --> 00:01:24,660
To chyba dobrze. Dobrze?
6
00:01:25,729 --> 00:01:29,590
Nie musia艂e艣 walczy膰 o t臋 ziemi臋, a i
tak b臋d膮 twoje. O Kazimierzu m贸wi膮, 偶e
7
00:01:29,590 --> 00:01:31,350
jest silnym, odwa偶nym kr贸lem, zwyci臋zc膮.
8
00:01:31,570 --> 00:01:35,350
A o mnie, 偶e wci膮偶 trzymam si臋 twojej
sp贸dnicy. Nikt ju偶 nie pami臋ta o
9
00:01:35,350 --> 00:01:36,068
w Neapolu.
10
00:01:36,070 --> 00:01:39,110
Nie tylko wygrane bitwy 艣wiadcz膮 o
kr贸lu. Nie pouczaj mnie.
11
00:01:40,090 --> 00:01:42,030
Od kiedy moje rady s膮 ci takie niemi艂e?
12
00:01:42,250 --> 00:01:46,070
A jak mo偶na maj膮 widzie膰 we mnie kr贸la,
skoro ty wci膮偶 widzisz we mnie dziecko?
13
00:01:46,570 --> 00:01:49,690
Jak chcesz, 偶eby widzieli w tobie kr贸la,
to zachowuj si臋 jak kr贸l.
14
00:01:51,010 --> 00:01:52,070
W艂a艣nie taki mam zamiar.
15
00:01:53,970 --> 00:01:54,970
Ludwiku!
16
00:02:14,570 --> 00:02:17,630
To jest jakby艣 tam cielaka w tej skrzyni
trzyma艂, a nie trzewiki z ciel臋cej
17
00:02:17,630 --> 00:02:22,650
sk贸ry. No, nerwuj, panie. Ja l臋kam si臋,
偶e skrzyni臋 upuszcz臋 i je zniszcz臋.
18
00:02:22,850 --> 00:02:27,530
Zniszczysz? Przecie偶 to s膮 buty z
placowni J盲gera. To jest trwa艂o艣膰 i
19
00:02:27,530 --> 00:02:28,530
Nie tak 艂atwo je zniszczy膰.
20
00:02:29,310 --> 00:02:32,930
To jest porz膮dna robota, a nie
partactwo. Miko艂aj, nie idziecie wita膰
21
00:02:33,670 --> 00:02:39,250
Nie. Ale no kr贸l 偶ycie dla was nara偶a艂,
偶eby艣cie spokojnie mogli przy ogniu si臋
22
00:02:39,250 --> 00:02:42,410
ogrza膰, a wy nie idziecie go powita膰?
No, nie wstyd wam?
23
00:02:43,170 --> 00:02:48,740
Nie. Ale pono膰 je艅c贸w wzi膮艂. Nie
ciekawysz, jak wygl膮daj膮? Wybacz, pani,
24
00:02:48,740 --> 00:02:49,740
mnie.
25
00:02:49,840 --> 00:02:52,800
Co mo偶e by膰 ciekawszego od kr贸la? Dok膮d
si臋 wybieracie?
26
00:02:53,300 --> 00:02:55,380
No co, j臋zyka w g臋bie rze藕 zapomnia艂
m贸w.
27
00:02:55,720 --> 00:02:56,720
Na Wawel idziemy.
28
00:02:57,640 --> 00:03:01,360
Wybacz, pani, 艣pieszno nam. A co ty
my艣lisz o Wawel, 偶e ty jeden jeste艣
29
00:03:01,360 --> 00:03:04,420
proszony? Po mnie to ci膮gle posy艂aj膮,
dla ca艂ego dworu szyj臋.
30
00:03:04,640 --> 00:03:06,380
No, musz臋 odmawia膰, tyle zlece艅.
31
00:03:07,500 --> 00:03:08,500
Osta艅 si臋 z Bogiem, pani.
32
00:03:09,930 --> 00:03:12,110
Na Wawel idzie. To jest taki wa偶ny.
33
00:03:12,910 --> 00:03:15,290
Buty niesie na Wawel. Taki wa偶ny, jak
si臋 zrobi.
34
00:03:19,470 --> 00:03:20,610
Pi臋knie wygl膮dasz, pani.
35
00:03:21,410 --> 00:03:23,190
Kr贸l nie wyjdzie z podziwu, jak ci臋
zobaczy.
36
00:03:24,310 --> 00:03:26,270
Mog艂abym za艂o偶y膰 wszystkie klejnoty
艣wiata.
37
00:03:26,790 --> 00:03:28,430
A i tak b臋d臋 mu oboj臋tna.
38
00:03:28,670 --> 00:03:29,670
Nie m贸w tak.
39
00:03:30,590 --> 00:03:34,550
Jego kochanki nie potrzebuj膮 ani z艂oto,
ani jedwabia, ani klejnoty, 偶eby go
40
00:03:34,550 --> 00:03:36,270
zatrzyma膰 przy sobie.
41
00:03:36,490 --> 00:03:38,550
Pani, jeszcze kto艣 us艂yszy.
42
00:03:39,690 --> 00:03:42,790
Zna膰 jedn膮 osob臋 na Wawel, kt贸ra nie
wiod艂.
43
00:03:43,050 --> 00:03:44,190
Plotki by艂y i b臋d膮.
44
00:03:44,750 --> 00:03:46,570
Wa偶ne, 偶eby nie dawa膰 im potwierdzenia.
45
00:03:46,930 --> 00:03:48,370
Mi ju偶 jest wszystko jedno.
46
00:03:53,790 --> 00:03:55,890
Orfek kr贸la Kazimierza wjecha艂 do
Krakowa.
47
00:04:03,770 --> 00:04:05,350
Ma艂gorzata! Ju偶 s膮, wr贸cili.
48
00:04:05,810 --> 00:04:06,810
St贸j!
49
00:04:07,440 --> 00:04:09,880
Na Boga. Boga u偶y艂 siebie i jego.
50
00:04:10,400 --> 00:04:11,600
O czym ty m贸wisz, pani?
51
00:04:12,140 --> 00:04:16,459
呕ona czeka na niego w auli. Jemu ten
romans nie zaszkodzi. Tobie z艂amie
52
00:04:17,120 --> 00:04:20,279
Wiem, 偶e kr贸l jest ci drogi. Chc臋
powita膰 m臋偶a, Katarzyna.
53
00:04:20,640 --> 00:04:21,640
M臋偶a.
54
00:04:23,760 --> 00:04:27,160
Przemy艣la艂am sobie to wszystko, kiedy
Kalimierz i Pe艂ka byli na Rusi. I mia艂a艣
55
00:04:27,160 --> 00:04:29,260
rad臋. Musz臋 to sko艅czy膰. Oj Bo偶e.
56
00:04:29,520 --> 00:04:30,520
Rad膮 na razie.
57
00:04:36,690 --> 00:04:37,690
Id藕 szybko.
58
00:04:38,090 --> 00:04:40,630
Popro艣 go, 偶eby z niej wyjechali do
呕ochowa.
59
00:04:41,050 --> 00:04:42,050
Do 呕ochowa?
60
00:04:42,610 --> 00:04:46,770
Albo niech ci臋 we藕mie gdzie艣 na misj臋,
poselstwo. Im dalej, tym lepiej. Byle
61
00:04:46,770 --> 00:04:50,790
nie, Babel, je艣li zostaniesz. Ju偶
postanowi艂am. To, co by艂o mi臋dzy mn膮 a
62
00:04:50,790 --> 00:04:51,529
jest sko艅czone.
63
00:04:51,530 --> 00:04:52,530
Kamie艅 wierca.
64
00:04:53,630 --> 00:04:55,090
Ba艂am si臋, 偶e go mi艂ujesz.
65
00:04:55,530 --> 00:04:57,630
Jeden m臋偶czyzna, jakiego mi艂uj臋, to m贸j
m膮偶.
66
00:04:58,270 --> 00:04:59,810
To dlaczego to zrobi艂a艣?
67
00:05:01,950 --> 00:05:04,370
A ty, pani, odm贸wi艂aby艣 kr贸lu... Ju偶 s膮
na Babelu!
68
00:05:17,320 --> 00:05:18,320
Ale pi臋kne.
69
00:05:19,220 --> 00:05:21,680
I takie wygodne. Nie mo偶e by膰 inaczej.
70
00:05:22,400 --> 00:05:25,240
Skoro to buty na miar臋 z pracowni
Jagera.
71
00:05:26,220 --> 00:05:27,800
Niech ci si臋 dobrze nosz膮, pani.
72
00:05:28,460 --> 00:05:30,320
To nie dla mnie, tylko dla mojej
siostry.
73
00:05:31,540 --> 00:05:33,000
Mam tak膮 sam膮 stop臋.
74
00:05:34,600 --> 00:05:37,680
Ale偶 Bietka zawsze chwali艂a sobie buty
twojej pracowni.
75
00:05:38,360 --> 00:05:39,680
A na pomorzu zimno.
76
00:05:40,480 --> 00:05:43,040
Pani, dla ciebie sporz膮dzimy cieplejsze
na drog臋.
77
00:05:43,720 --> 00:05:44,720
Na drog臋?
78
00:05:45,020 --> 00:05:46,620
Prosz臋 o wybaczenie, pani, ale pono膰...
79
00:05:46,920 --> 00:05:49,160
Wyje偶d偶asz do m臋偶a.
80
00:05:50,060 --> 00:05:51,060
Nigdzie nie jad臋.
81
00:05:51,840 --> 00:05:54,060
Przepraszam, nigdzie?
82
00:05:56,200 --> 00:05:57,420
Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki.
83
00:05:57,700 --> 00:06:03,980
Znaczy, Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki, 偶e zim膮
nie jedziesz w tak dalek膮 podr贸偶, pani.
84
00:06:05,620 --> 00:06:07,280
Pozwol pani, 偶e si臋 oddalimy.
85
00:06:09,940 --> 00:06:12,440
S艂ysza艂e艣? Nie jedzie. Nie jedzie.
86
00:06:27,840 --> 00:06:29,160
My艣la艂em o tobie ka偶dej nocy.
87
00:06:30,680 --> 00:06:32,360
Lepiej b臋dzie, jak oboje zapomnimy.
88
00:06:32,780 --> 00:06:33,780
Dla ciebie prezent.
89
00:06:34,540 --> 00:06:36,720
Kto艣 nas mo偶e zobaczy膰. Nie dbam o to.
90
00:06:37,140 --> 00:06:38,140
Chod藕.
91
00:06:45,700 --> 00:06:47,380
To by艂 poca艂unek na po偶egnanie.
92
00:07:09,260 --> 00:07:10,260
Szybciej, szybciej, szybciej.
93
00:07:21,080 --> 00:07:23,040
Bardzo si臋 kr贸l za mn膮 st臋skni艂.
94
00:07:23,280 --> 00:07:25,300
Skoro ka偶e mi czeka膰 do samego wieczora.
95
00:07:25,660 --> 00:07:29,420
Panie, ka偶dy chce przywita膰 si臋 z
kr贸lem. Ludzie przej艣膰 mu nie daj膮.
96
00:07:29,420 --> 00:07:31,100
lepiej by艂oby wyj艣膰 mu naprzeciw.
97
00:07:31,340 --> 00:07:34,500
Kr贸lowej nie godzi si臋 wychodzi膰 przez
zamek z tym ca艂ym t艂umem.
98
00:07:35,280 --> 00:07:36,280
Tryumf!
99
00:07:36,760 --> 00:07:38,600
Zwyci臋stwo! R贸藕 dobyta!
100
00:07:39,000 --> 00:07:40,000
Litwini pokonani.
101
00:07:40,200 --> 00:07:42,040
Musisz by膰, pani, dumna z m臋偶a.
102
00:07:42,460 --> 00:07:44,380
Cho膰 niech wol膮 ci臋 i moja w tym
zas艂uga.
103
00:07:44,640 --> 00:07:47,560
A ty偶by艣 sam, panie, pokona艂 ca艂e
zast臋py Rusin贸w?
104
00:07:49,040 --> 00:07:52,480
Nie tylko na polu bitwy si臋 walczy,
pani. I nie tylko mieczem.
105
00:07:52,700 --> 00:07:56,020
Dzi臋ki mnie kr贸l nie musi dzieli膰 si臋
tym zwyci臋stwem z Ludwikiem. To ja
106
00:07:56,020 --> 00:08:00,680
osobi艣cie przekona艂em kr贸la W臋gier, aby
nie rusza艂 do Halicza i W艂odzimierza. To
107
00:08:00,680 --> 00:08:06,300
ja, kunsztem tych ust i my艣li. Je艣li tu
powstaj膮cej, pow艣ci膮gn膮艂em konkurencj臋 i
108
00:08:06,300 --> 00:08:08,080
wytyczy艂em dukt do zwyci臋stwa.
109
00:08:08,860 --> 00:08:10,500
Triumf kr贸la, to i m贸j triumf.
110
00:08:10,860 --> 00:08:14,160
Zadziwiaj膮cy, jak w czyim艣 triumfie
doskonale potrafisz odnale藕膰 pi艂k臋?
111
00:08:14,660 --> 00:08:18,060
艁atwiej dawa膰 cieni, ni偶 lipo chlebstwa.
Nawet samemu sobie.
112
00:08:18,600 --> 00:08:23,820
Je艣li m贸wi臋 do siebie, dajmy na to,
Lig臋zo, jeste艣 wielki.
113
00:08:24,100 --> 00:08:25,720
Od razu czuj臋 si臋 wy偶szy.
114
00:08:26,000 --> 00:08:27,580
Szybciej, szybciej z tymi winami.
115
00:08:29,540 --> 00:08:32,179
Tak偶e, powtarzaj za mn膮, pani.
116
00:08:33,740 --> 00:08:40,299
Jestem najpi臋kniejsz膮 kobiet膮 na Wawelu.
O mojej sk贸rze jak alabaster
117
00:08:40,299 --> 00:08:44,740
rozpisywa膰 si臋 b臋d膮 europejskie kroniki.
Jestem chlub膮 Wawelu.
118
00:08:44,940 --> 00:08:46,760
M贸w, pani, m贸w!
119
00:08:47,200 --> 00:08:48,880
Kr贸l Kazimierz!
120
00:08:56,200 --> 00:08:59,520
Musisz sam odprawi膰 nabo偶e艅stwo w
kaplicy.
121
00:08:59,740 --> 00:09:01,540
Co艣 si臋 sta艂o, ksi臋偶e biskupie?
122
00:09:02,060 --> 00:09:07,040
Nasz Pan wyznaczy艂 dla mnie inne
zadanie. Musz臋 doprowadzi膰 zagubion膮
123
00:09:07,040 --> 00:09:09,980
powrotem na 艂ono ko艣cio艂a. Czy
potrzebujesz pomocy?
124
00:09:10,600 --> 00:09:14,000
Wiele lat g艂osi艂em s艂owo Bo偶e w艣r贸d
wszetecznik贸w i z艂odziei.
125
00:09:14,200 --> 00:09:16,040
Wiem, jak przemawia膰 do grzesznik贸w.
126
00:09:16,580 --> 00:09:18,620
Trzeba g艂osi膰 s艂owo Bo偶e.
127
00:09:19,600 --> 00:09:21,540
Nie tylko w Rynsztokach.
128
00:09:21,880 --> 00:09:25,220
Na dworze. Jest ono r贸wnie potrzebne.
129
00:09:25,980 --> 00:09:28,820
Ja zajm臋 si臋 owieczk膮.
130
00:09:29,200 --> 00:09:31,300
Je艣li kto posiada, to owiec.
131
00:09:31,760 --> 00:09:33,140
A jedna mu si臋 zab艂膮ka.
132
00:09:33,900 --> 00:09:38,660
Czy nie zostawi 99 na g贸rach i nie
p贸jdzie szuka膰 tej, kt贸ra si臋 zab艂膮ka艂a?
133
00:09:39,780 --> 00:09:40,780
艢wi臋ta prawne.
134
00:09:43,520 --> 00:09:45,720
A je艣li mu si臋 j膮 uda odnale藕膰?
135
00:09:47,020 --> 00:09:48,160
Zaprawd臋 powiadam wam.
136
00:09:48,920 --> 00:09:53,660
Bardziej si臋 nie ucieszy ni偶 99 tymi,
kt贸re si臋 nie zab艂膮ka艂y.
137
00:10:16,400 --> 00:10:18,220
Czemu nie cieszy si臋 ze zwyci臋stwo?
138
00:10:18,480 --> 00:10:20,180
O, wiem, 偶e Lubartik jej stud.
139
00:10:20,400 --> 00:10:21,640
艁atwo nie odpuszcz膮 tych ziem.
140
00:10:21,920 --> 00:10:25,660
Za chwil臋 b臋dziemy mieli kolejn膮 wojn臋 z
Litw膮. I na pewno znowu j膮 wygrasz.
141
00:10:27,040 --> 00:10:28,380
Ka偶da gra co艣 weselszego.
142
00:10:28,680 --> 00:10:33,020
W budzie muzyka leci ca艂y czas, a chce,
偶eby te偶 na Wawel tak by艂o.
143
00:10:33,380 --> 00:10:34,380
Chod藕cie.
144
00:11:03,760 --> 00:11:05,120
Musz臋 z tob膮 pom贸wi膰, panie.
145
00:11:05,420 --> 00:11:06,419
Ja r贸wnie偶.
146
00:11:06,420 --> 00:11:10,120
Musimy by膰 czujni, czy Ludwik to naszymi
plecami nie chce dogada膰 si臋 z kiej艣
147
00:11:10,120 --> 00:11:14,500
tutem. Bo znowu strac臋 Halicz i
W艂odzimierz. Nie o sprawach kr贸lestwa.
148
00:11:14,500 --> 00:11:15,500
Ma艂gorzata.
149
00:11:16,320 --> 00:11:18,900
Zbyt d艂ugo mnie nie by艂o. Ostatnio
cz臋sto wyje偶d偶am.
150
00:11:19,620 --> 00:11:20,840
Ma艂gorzata si臋 deherfuje.
151
00:11:21,600 --> 00:11:23,700
Chcia艂bym sp臋dzi膰 wi臋cej czasu z
rodzin膮.
152
00:11:25,000 --> 00:11:26,600
Po艣le po ciebie, jak b臋dziesz potrzebny.
153
00:11:28,220 --> 00:11:29,220
Teraz jed藕.
154
00:11:30,080 --> 00:11:31,080
Zaopiekuj si臋 偶on膮.
155
00:11:57,840 --> 00:11:58,980
Wysy艂asz swojego brata na spisz?
156
00:11:59,300 --> 00:12:00,440
Bez mojej zgody?
157
00:12:06,000 --> 00:12:07,000
Potrzebuj臋 twojej zgody.
158
00:12:07,540 --> 00:12:08,540
Dlaczego to robisz?
159
00:12:08,900 --> 00:12:12,040
Bo potrzebny jest tam kto艣, kto b臋dzie
umia艂 zarz膮dza膰 kr贸lewskimi dobrami.
160
00:12:12,440 --> 00:12:16,980
Stefan ma ledwo 17 lat. A ja ile mia艂em
na koronacji? Ty masz mnie u swego boku,
161
00:12:17,020 --> 00:12:18,020
on jest najm艂odszy z was.
162
00:12:20,760 --> 00:12:21,699
Poradzi sobie.
163
00:12:21,700 --> 00:12:24,300
Nie zgadzam si臋. Kaza艂a艣 mi zachowywa膰
si臋 jak kr贸l.
164
00:12:24,980 --> 00:12:26,160
I tak w艂a艣nie robi臋.
165
00:12:27,550 --> 00:12:30,450
Stefan pojedzie do Cepes i Sarosz. Czy
ci si臋 to podoba, czy nie?
166
00:12:46,030 --> 00:12:51,630
Ba艂am si臋, 偶e nie zd膮偶臋 na nabo偶e艅stwo,
a ksi膮dz biskup te偶 jeszcze nie w
167
00:12:51,630 --> 00:12:53,710
kaplicy. Musz臋 z sob膮 pom贸wi膰, pani.
168
00:13:00,170 --> 00:13:01,170
Znam ci臋 dobrze.
169
00:13:01,370 --> 00:13:06,810
Pileccy zawsze byli bardzo pobo偶ni.
Dlatego zwracam si臋 z tym do ciebie.
170
00:13:11,530 --> 00:13:13,750
Widz臋, 偶e jest zmartwiony. Co si臋 sta艂o?
171
00:13:14,130 --> 00:13:17,150
W Krakowie z艂e j臋zyki roznosz膮 plotki o
naszym kr贸lu.
172
00:13:17,690 --> 00:13:22,770
Szkaluj膮 jego dobre imi臋 i imi臋 niewiast
mieszkaj膮cych na Wawelu.
173
00:13:24,770 --> 00:13:29,390
Wszyscy m贸wi膮, 偶e kr贸l ma romans. M贸j
Bo偶e, romans?
174
00:13:29,800 --> 00:13:33,220
Ja o niczym nie wiem, to niemo偶liwe.
Przecie偶 ca艂y czas jestem tutaj.
175
00:13:33,920 --> 00:13:35,080
Ludzie mi ufaj膮.
176
00:13:35,580 --> 00:13:37,860
Przychodz膮 do mnie porady ze skargami.
177
00:13:38,100 --> 00:13:42,860
Wiedzia艂abym. O takim grzechu jak
cudzo艂贸stwo trudno nawet spowiednikowi
178
00:13:42,860 --> 00:13:43,860
powiedzie膰.
179
00:13:44,760 --> 00:13:50,660
Ale mo偶e zauwa偶y艂a艣 u kr贸l Darzy, kt贸r膮艣
z niewiast swoj膮 uwag膮. Wi臋ksz膮 ni偶 by
180
00:13:50,660 --> 00:13:51,660
nale偶a艂o.
181
00:13:52,900 --> 00:13:54,620
Podejrzewasz biskupie dw贸rk臋?
182
00:13:57,610 --> 00:14:02,290
A mo偶e jedn膮 z matron? Nie, jestem
ostatnim, kt贸ry rzuci艂by w kogokolwiek
183
00:14:02,290 --> 00:14:05,690
oskar偶ycielski kamie艅. Nikogo nie
podejrzewam.
184
00:14:06,310 --> 00:14:10,070
Chc臋 tylko pom贸c tej niewie艣cie wyrwa膰
si臋 z grzechu.
185
00:14:10,350 --> 00:14:14,430
Je偶eli to prawda, dowiem si臋 i przyjd臋
od razu do biskupa.
186
00:14:14,690 --> 00:14:18,930
Nie mo偶emy pozwoli膰 na to, 偶eby tutaj na
zamku dzia艂y si臋 takie rzeczy.
187
00:14:20,930 --> 00:14:24,450
A mo偶e co艣 wiedzie膰 o chmistrzyni?
188
00:14:25,420 --> 00:14:29,940
Ona zarz膮dza s艂u偶b膮, a s艂u偶ba pierwsza
wie o nieprzydwoitych rzeczach.
189
00:14:31,120 --> 00:14:32,120
Gabija
190
00:14:57,640 --> 00:14:58,640
Dzie艅 dobry.
191
00:14:59,760 --> 00:15:00,760
Chod藕, chod藕.
192
00:15:02,740 --> 00:15:03,900
A gdzie biskup B艂ody艅ca?
193
00:15:04,940 --> 00:15:07,600
Dzi艣 ja. Odprawi臋 nabo偶e艅stwo. To mo偶e i
lepiej.
194
00:15:09,440 --> 00:15:10,940
Bo ja si臋 do biskupa kr臋puj臋.
195
00:15:12,680 --> 00:15:16,360
Przyjd藕 po nabo偶e艅stwie, wtedy ci臋
wyspowiadam. Nie, nie, nie o spawit
196
00:15:19,560 --> 00:15:20,840
Mam do dzie艅 za pro艣b臋.
197
00:15:21,440 --> 00:15:22,440
Tak.
198
00:15:23,260 --> 00:15:25,900
Nie, to ja innym razem przyjd臋. Co to za
pro艣ba?
199
00:15:30,600 --> 00:15:31,880
Chodzi o Miko艂aja Jegiera.
200
00:15:32,160 --> 00:15:33,960
By艂 w贸jtem. Zgadza si臋.
201
00:15:36,460 --> 00:15:37,660
Jeste艣my pos艂owie.
202
00:15:38,940 --> 00:15:44,920
Ju偶 dosy膰 d艂ugo i... Skrzywdzi艂 ci臋?
203
00:15:45,120 --> 00:15:46,160
Uchybi艂 ci? Nie!
204
00:15:47,480 --> 00:15:49,380
Ja chc臋 mu zrobi膰 niespodzianki.
205
00:15:50,800 --> 00:15:52,380
Niespodziank臋? Jak膮?
206
00:16:02,540 --> 00:16:04,540
M贸wi膮, 偶e w Popradzie i w Lewoczyzb贸jcy.
207
00:16:05,240 --> 00:16:09,260
Wsz臋dzie g贸ry albo wielkie jeziora. Ilu
ludzi ju偶 uton臋艂o w Sztyrckim Plesie? To
208
00:16:09,260 --> 00:16:10,260
zbyt niebezpieczne.
209
00:16:10,600 --> 00:16:13,520
Stefanowi nic z艂ego si臋 nie stanie. To
samo m贸wili o Andrzeju.
210
00:16:13,740 --> 00:16:14,860
Wiosn膮 pojedziemy do niego.
211
00:16:15,440 --> 00:16:16,780
Sprawdzimy, jak Stefan sobie radzi.
212
00:16:17,160 --> 00:16:21,380
A potem mo偶e do S膮cza na gr贸b babki
Jadwigi. Nie pr贸buj mnie przekupi膰
213
00:16:21,380 --> 00:16:22,700
pielgrzymk膮 na gr贸b matki.
214
00:16:23,560 --> 00:16:25,920
Nie puszcz臋 Stefana, s艂yszysz? Nie
zgadzam si臋.
215
00:16:26,360 --> 00:16:27,640
Zawsze by艂 twoim ulubie艅cem.
216
00:16:28,760 --> 00:16:30,500
Rozumiem, czemu chcesz go zatrzyma膰 przy
sobie.
217
00:16:30,960 --> 00:16:31,960
Dziwi ci臋 to?
218
00:16:32,140 --> 00:16:33,500
Po tym, co spotka艂a Andrzeja?
219
00:16:33,720 --> 00:16:36,080
Po艣le ze Stefanem jego starego
nauczyciela. I co?
220
00:16:36,420 --> 00:16:37,480
On go obroni?
221
00:16:37,840 --> 00:16:42,420
Pisz, to nie Neapol. Nie pope艂ni臋 drugi
raz tego samego b艂臋du. My艣lisz, 偶e
222
00:16:42,420 --> 00:16:44,280
wiecznie mo偶esz go tu ukrywa膰 przed
naszymi wrogami?
223
00:16:45,020 --> 00:16:48,740
Jedyne, co mo偶e ich zatrzyma膰, to nasza
si艂a. Nie mog膮 zobaczy膰, 偶e si臋 boimy.
224
00:16:51,160 --> 00:16:52,840
Mnie te偶 dotkn臋艂a 艣mier膰 Andrzeja.
225
00:16:55,220 --> 00:16:56,800
I te偶 si臋 martwi臋 o Stefana.
226
00:16:59,960 --> 00:17:00,960
I o siebie.
227
00:17:03,470 --> 00:17:06,810
Ale jestem kr贸lem i musz臋 my艣le膰 jak
kr贸l.
228
00:17:14,970 --> 00:17:15,970
Zgrzesy艂am.
229
00:17:16,470 --> 00:17:18,290
Tylko nie umiem tego 偶a艂owa膰.
230
00:17:21,030 --> 00:17:22,030
T臋skni臋 za ni膮.
231
00:17:22,270 --> 00:17:24,270
Ale odsun膮艂e艣 j膮 od siebie.
232
00:17:24,790 --> 00:17:27,089
Dla jej dobra. Nie chc臋, 偶eby cierpia艂a
przeze mnie.
233
00:17:27,970 --> 00:17:28,970
Dobrze si臋 sta艂o.
234
00:17:30,230 --> 00:17:32,850
Modlitwy Adelaidy zosta艂y wys艂uchane.
235
00:17:33,340 --> 00:17:35,180
Wr贸ci艂e艣 na dobr膮 drog臋.
236
00:17:36,460 --> 00:17:40,720
Podnios艂e艣 zwyci臋stwo na Rusi i nad
swoimi s艂abo艣ciami.
237
00:17:43,560 --> 00:17:45,660
Powinienem podzi臋kowa膰 najwy偶szemu.
238
00:17:47,900 --> 00:17:49,600
Uwa偶aj, Kazimierzu.
239
00:17:50,120 --> 00:17:56,020
Im cz艂owiek wy偶ej si臋 wspi膮艂, tym
bole艣niejszy b臋dzie dla niego upadek.
240
00:17:56,680 --> 00:17:58,720
艁atwo si臋 potkn膮膰.
241
00:17:59,280 --> 00:18:00,520
Uchwyci膰 si臋.
242
00:18:01,740 --> 00:18:03,080
Nie tego kamienia.
243
00:18:03,280 --> 00:18:05,180
Im cz艂owiek wy偶ej, tym bardziej sam.
244
00:18:07,300 --> 00:18:08,640
Tak my艣lisz?
245
00:18:12,200 --> 00:18:13,980
B贸g jest przy Tobie zawsze.
246
00:18:15,280 --> 00:18:16,280
Zaufaj Mu.
247
00:18:18,060 --> 00:18:20,300
Ty jeste艣 boskiego nadania.
248
00:18:21,520 --> 00:18:24,120
Pilnuj si臋 drogi, kt贸r膮 Ci wyznaczy艂.
249
00:18:43,310 --> 00:18:44,410
Co ksi膮dz postanowi艂?
250
00:18:45,770 --> 00:18:46,790
Jeste艣 tego pewna?
251
00:18:46,990 --> 00:18:48,150
Za d艂ugo z tym zwyka艂a.
252
00:18:49,730 --> 00:18:50,990
Kiedy mo偶emy si臋 pobra膰?
253
00:18:51,650 --> 00:18:53,070
Na 艣wi臋tej 艂贸dzki.
254
00:18:54,850 --> 00:18:55,850
艢wi臋tej 艂贸dzki?
255
00:18:56,570 --> 00:18:59,370
A co si臋 o chmistrzyni nie podoba w
艣wi臋tej 艂贸dzki?
256
00:19:00,250 --> 00:19:05,210
Okaleczy艂a siebie, nie ulec grzechom,
wybra艂a m臋cze艅stwo za wiar臋 i
257
00:19:05,210 --> 00:19:07,550
偶ycie? To by niech b臋dzie na 艣wi臋tej
艂贸dzki.
258
00:19:08,950 --> 00:19:12,190
Tylko niech ksi膮dz nikomu nie m贸wi o
tym, co postanowili艣my.
259
00:19:13,120 --> 00:19:14,660
Nikolaj nie wierzy, 偶e do niego p贸jd臋.
260
00:19:16,100 --> 00:19:17,380
To ma by膰 niespodzianka.
261
00:19:18,220 --> 00:19:19,960
艢lub to powa偶na sprawa.
262
00:19:20,680 --> 00:19:22,900
A niespodzianki nie zawsze dobrze si臋
ko艅cz膮.
263
00:19:25,020 --> 00:19:26,620
Ale udziel nam ksi臋dza tego s艂ugu.
264
00:19:28,140 --> 00:19:29,140
Udziel.
265
00:19:29,760 --> 00:19:30,760
Kto艣 musi.
266
00:19:38,980 --> 00:19:41,200
Nie. A o czym oni tak?
267
00:19:41,960 --> 00:19:44,400
Chodzi o niewiast臋. Nie, o pieni膮dze.
268
00:19:44,960 --> 00:19:47,060
Zostawiam ca艂膮 misk臋 kaszy, 偶e o
niewiast臋.
269
00:19:47,360 --> 00:19:49,700
Dobra, ale ze wszystkimi skwarkami.
270
00:19:50,220 --> 00:19:51,440
Ze skwarkami.
271
00:19:55,660 --> 00:19:56,660
Grajkowie.
272
00:19:57,500 --> 00:19:59,380
Piwo ze 艣wietnicy. Koniecznie.
273
00:19:59,740 --> 00:20:02,100
Jedzenie. To b臋dzie kosztowa膰.
274
00:20:03,960 --> 00:20:04,960
Pojmuj臋.
275
00:20:05,440 --> 00:20:08,640
Dla Gabii ma by膰 huczniej z przytupem.
Nikolaju.
276
00:20:10,090 --> 00:20:12,790
A nie l臋kasz si臋, 偶e ucieknie ci sprzed
o艂tarza?
277
00:20:15,170 --> 00:20:16,170
Nie ucieknie.
278
00:20:16,590 --> 00:20:20,070
A jak zostanie moj膮 偶on膮, to nawet z
kr贸lewn膮 Kunegund膮 nigdzie nie pojedzie.
279
00:20:20,090 --> 00:20:23,710
Ju偶 ja zadbam o to, 偶eby mojej Gabii
偶ycie w stanie ma艂偶e艅skim si臋 spodoba艂o.
280
00:20:23,810 --> 00:20:28,630
Czy ja wiem, jak dot膮d do 偶ycia
ma艂偶e艅skiego nie by艂o jej 艣mieszno?
281
00:20:29,070 --> 00:20:30,310
To przecie偶 skromno艣膰.
282
00:20:31,390 --> 00:20:33,730
Jej w艂asne szcz臋艣cie dla niej ma艂o
wa偶ne.
283
00:20:34,210 --> 00:20:35,910
Wszyscy dooko艂a wa偶niejsi.
284
00:20:36,450 --> 00:20:37,450
To teraz, tak?
285
00:20:38,280 --> 00:20:39,580
Trzeba by Jona by艂a w tej chwili.
286
00:20:47,040 --> 00:20:48,520
Ty si臋 nie zdrad藕 z tym Przemek.
287
00:20:49,580 --> 00:20:51,360
Zobaczysz. B臋dzie pi臋knie.
288
00:20:51,820 --> 00:20:52,820
Pi臋knie.
289
00:21:34,600 --> 00:21:36,500
Nie spodziewa艂am si臋 ciebie tutaj.
290
00:21:37,480 --> 00:21:41,860
To mia艂em wys艂a膰 s艂ug臋 przodem, 偶eby
spyta艂, czy mog臋 odwiedzi膰 w艂asn膮 偶on臋 w
291
00:21:41,860 --> 00:21:42,860
komnacie?
292
00:21:42,980 --> 00:21:46,720
A m贸g艂by艣 wys艂a膰 s艂ug臋 przodem?
293
00:21:47,280 --> 00:21:51,420
Z per艂ami dla mnie, albo z futrem.
294
00:21:52,120 --> 00:21:55,060
S艂ysza艂am, 偶e na Rusi s膮 najpi臋kniejsze,
nic wiecie?
295
00:21:55,720 --> 00:21:57,940
A bez podarku nie przyjmiesz mnie w
艂o偶u?
296
00:22:01,000 --> 00:22:07,440
Je偶eli nie masz dla mnie podarek, To
mo偶e ofiarujesz mi
297
00:22:07,440 --> 00:22:10,420
s艂owa? Mam m贸wi膰, 偶e艣 pi臋kna.
298
00:22:10,640 --> 00:22:12,980
To ju偶 s艂ysza艂am setki razy.
299
00:22:14,460 --> 00:22:16,740
Twoje w艂osy s膮 jak jedwabry.
300
00:22:17,080 --> 00:22:18,080
Mhm.
301
00:22:19,200 --> 00:22:22,700
W twoich oczach jest tyle blasku, 偶e
gwiazdy bledn膮.
302
00:22:23,440 --> 00:22:24,440
Aha.
303
00:22:26,520 --> 00:22:31,820
Najpi臋kniejsze wonie 艣wiata nie mog膮 si臋
r贸wna膰 z zapachem twojej sk贸ry.
304
00:22:33,680 --> 00:22:36,180
A usta? A usta?
23044
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.