All language subtitles for Heaven. A year in hell.S01E01
Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:24,120 --> 00:00:25,400
Azraelu...
2
00:00:28,000 --> 00:00:29,320
On ci nie pomo偶e.
3
00:00:31,000 --> 00:00:32,800
Masz jeszcze wyb贸r.
4
00:00:41,120 --> 00:00:42,920
Sebastian, musisz tam wej艣膰.
5
00:00:44,720 --> 00:00:46,880
Poza Niebem nie ma 偶ycia.
6
00:00:49,200 --> 00:00:51,200
A pami臋tasz swoje 偶ycie sprzed?
7
00:00:53,080 --> 00:00:55,240
Tylko tak uwolnisz si臋 od niego.
8
00:00:57,920 --> 00:00:59,120
Chod藕.
9
00:01:00,600 --> 00:01:01,800
Chod藕, prosz臋 ci臋.
10
00:01:07,520 --> 00:01:08,640
Jeste艣my.
11
00:01:11,560 --> 00:01:13,160
Zaczekam tutaj na ciebie.
12
00:01:35,480 --> 00:01:37,160
Jezus zawsze ci臋 wys艂ucha.
13
00:01:40,840 --> 00:01:42,160
On te偶 by艂 zdradzony.
14
00:01:43,360 --> 00:01:45,960
Bity. Oszukany.
15
00:01:49,040 --> 00:01:52,320
Twoja matka wiele mi o tobie m贸wi艂a.
Wiele dobrego.
16
00:01:53,680 --> 00:01:57,200
M贸wi艂a, 偶e by艂e艣 wspania艂ym synem.
17
00:01:59,680 --> 00:02:01,760
呕e by艂e艣 dla niej ca艂ym 艣wiatem.
18
00:02:04,840 --> 00:02:08,240
Oj, ludzie, ludzie, pacierze zm贸wcie,
19
00:02:08,480 --> 00:02:10,600
za migda艂owe oczy jej.
20
00:02:10,840 --> 00:02:14,560
Oj, ludzie, ludzie, duszy nie gubcie
21
00:02:14,800 --> 00:02:16,920
cyganki tej!
22
00:02:17,160 --> 00:02:20,480
Migda艂owe oczy mia艂a, migda艂owe,
23
00:02:20,720 --> 00:02:23,760
ju偶 na chmurze p艂yn膮 oczy
w niebo granatowe...
24
00:02:24,000 --> 00:02:25,280
Czytasz poezj臋?
25
00:02:26,440 --> 00:02:29,480
Przygotowuj臋 si臋
na takie egzaminy na studia.
26
00:02:29,720 --> 00:02:32,920
- Znaczy mo偶e, nie wiem jeszcze.
- Jakie studia?
27
00:02:33,160 --> 00:02:36,520
- Aktorskie.
- Hmm... Pasowa艂by艣.
28
00:02:36,760 --> 00:02:37,880
Dzi臋ki.
29
00:02:39,080 --> 00:02:44,000
Jedyne, co mam, to z艂udzenia,
偶e mog臋 mie膰 w艂asne pragnienia...
30
00:02:44,240 --> 00:02:46,400
- Kto to ten dziad?
- Z urz臋du.
31
00:02:46,640 --> 00:02:49,520
- A ta facetka?
- To dyra z liceum.
32
00:02:49,760 --> 00:02:53,040
- Lubi, jak jest wszystko grzecznie.
- Ja pierdol臋.
33
00:02:53,280 --> 00:02:56,840
- Ka偶dy lubi co艣 innego.
- Ale to tylko g艂upi konkurs.
34
00:02:57,880 --> 00:02:59,280
Jakie to ma znaczenie?
35
00:02:59,520 --> 00:03:01,680
Jedyne, co mam,
36
00:03:01,920 --> 00:03:05,480
to z艂udzenia, 偶e mog臋 je mie膰.
37
00:03:08,280 --> 00:03:10,920
A teraz przed pa艅stwem
wyst膮pi w piosence
38
00:03:11,160 --> 00:03:15,560
"Do ciebie, mamo"
- Sebastian Keller!
39
00:03:24,440 --> 00:03:27,760
Mamo...
40
00:03:29,800 --> 00:03:34,800
Smutno tu i obco.
41
00:03:36,800 --> 00:03:40,880
Drzewa inne rosn膮
42
00:03:41,760 --> 00:03:46,520
i ciszy nikt nie zna tu.
43
00:03:49,120 --> 00:03:53,400
Widz臋 zn贸w nasz dom.
44
00:03:54,480 --> 00:03:58,320
Ciebie, mamo, w nim.
45
00:04:01,320 --> 00:04:04,760
Wspominam stary klon,
46
00:04:05,800 --> 00:04:08,640
ciemny i wysoki
47
00:04:08,880 --> 00:04:12,240
jak dym.
48
00:04:15,560 --> 00:04:18,880
Mamo...
49
00:04:21,960 --> 00:04:26,640
W ko艅cu powiem ci, co my艣l臋,
50
00:04:26,880 --> 00:04:30,360
tak prosto w twarz.
51
00:04:30,600 --> 00:04:33,280
Kiedy ci臋 widz臋, to si臋 wstydz臋,
52
00:04:34,320 --> 00:04:37,040
偶e ci膮gle nosi ciebie 艣wiat.
53
00:04:38,000 --> 00:04:41,120
I wiedz, 偶e, 偶e teraz znam,
54
00:04:41,360 --> 00:04:43,040
znam ka偶d膮 odpowied藕.
55
00:04:43,280 --> 00:04:45,360
No powiedz co艣!
56
00:04:45,600 --> 00:04:49,640
Na wszystko, na wszystko
mam odpowied藕 ostr膮
57
00:04:49,880 --> 00:04:52,440
i nie uciekniesz teraz mi.
58
00:04:53,320 --> 00:04:56,360
Poczekaj, poczekaj, no!
59
00:04:56,600 --> 00:04:58,240
Ju偶 ja ci臋 urz膮dz臋.
60
00:05:01,920 --> 00:05:06,760
Tak, tak! Tak, tak! Tak, tak!
61
00:05:07,000 --> 00:05:08,520
Tak...
62
00:05:12,560 --> 00:05:16,200
Grand Prix
III Festiwalu Poezji 艢piewanej
63
00:05:16,440 --> 00:05:17,560
zdobywa...
64
00:05:19,560 --> 00:05:22,080
Oliwier Ja艅czyk!
65
00:05:22,320 --> 00:05:23,960
Brawo!
66
00:05:44,360 --> 00:05:48,480
Jak tw贸j ojciec wchodzi艂 tak cicho,
to znaczy艂o, 偶e co艣 sknoci艂.
67
00:05:50,400 --> 00:05:52,640
Ale ty mi obieca艂e艣,
68
00:05:52,880 --> 00:05:54,600
偶e jak nie wygrasz,
69
00:05:54,840 --> 00:05:59,280
to nie idziesz na te aktorskie studia,
tylko idziesz na prawo.
70
00:05:59,520 --> 00:06:00,880
Obiecanki cacanki?
71
00:06:06,720 --> 00:06:08,240
Dostan臋 si臋 na to prawo.
72
00:06:09,600 --> 00:06:10,720
Zobaczysz.
73
00:06:14,520 --> 00:06:16,360
I...
74
00:06:16,600 --> 00:06:20,840
wybuduj臋 ci dom.
Z p艂otem, taki jak chcia艂a艣.
75
00:06:21,080 --> 00:06:23,360
Zdejmij, bo potem tego nie dopior臋.
76
00:06:23,600 --> 00:06:25,960
艢wiat nie potrzebuje 艣piewak贸w.
77
00:06:26,200 --> 00:06:28,280
Potrzebuje lekarzy, prawnik贸w...
78
00:06:28,520 --> 00:06:31,280
- I in偶ynier贸w.
- I in偶ynier贸w. Daj mi to.
79
00:06:33,400 --> 00:06:36,560
Wielki dom z 偶贸艂tym p艂otem.
80
00:06:36,800 --> 00:06:41,560
Dzi臋kuj臋. Zajmij si臋 nauk膮, dobrze?
81
00:06:44,080 --> 00:06:46,720
Daj... Daj...
82
00:06:48,120 --> 00:06:49,720
mi
83
00:06:51,120 --> 00:06:52,560
twoje 艂zy.
84
00:06:55,640 --> 00:06:59,080
Daj mi tw贸j strach...
85
00:07:06,320 --> 00:07:08,520
- Podnoszenie!
- Balet!
86
00:07:08,760 --> 00:07:11,320
"Jezioro 艂ab臋dzie"! Pierwszy by艂em!
87
00:07:24,040 --> 00:07:26,120
Jezus, mamo, zlituj si臋.
88
00:07:30,800 --> 00:07:32,280
Nie mog艂am wytrzyma膰...
89
00:07:34,600 --> 00:07:36,520
i zadzwoni艂am do sekretariatu.
90
00:07:42,240 --> 00:07:44,440
- No i?
- No i masz indeks.
91
00:07:47,200 --> 00:07:48,440
Dosta艂e艣 si臋.
92
00:07:50,920 --> 00:07:52,240
Jezu, dzi臋ki.
93
00:08:05,720 --> 00:08:08,200
- Prosz臋.
- Ju偶, ju偶.
94
00:08:09,200 --> 00:08:11,040
- Co jest?
- Nie wiem, co艣...
95
00:08:11,280 --> 00:08:14,880
Ale co艣 si臋 dzieje? Bo nie wiem.
Straszysz mnie, czy co?
96
00:08:21,800 --> 00:08:25,040
- Ale jemu co艣 jest.
- Ale RTG...
97
00:08:25,280 --> 00:08:28,800
- Przecie偶 dar艂 si臋 jak op臋tany.
- RTG nic nie wykaza艂o.
98
00:08:29,040 --> 00:08:31,040
Tu nic nie ma.
99
00:08:31,280 --> 00:08:34,960
Dosta艂 teraz zastrzyk przeciwb贸lowy.
Wygl膮da dobrze.
100
00:09:00,880 --> 00:09:03,000
Chod藕, chod藕, chod藕, synu, chod藕.
101
00:09:06,320 --> 00:09:08,760
Ju偶! Ju偶!
102
00:09:13,720 --> 00:09:17,240
Daj r臋k臋. Ju偶. Ju偶.
103
00:09:46,880 --> 00:09:49,160
Tutaj, prosz臋 pani, nic nie ma.
104
00:09:49,400 --> 00:09:53,080
Jak to jest mo偶liwe?
No przecie偶... Przecie偶 on cierpi.
105
00:09:53,920 --> 00:09:56,200
Wypisz臋 mu zastrzyki przeciwb贸lowe.
106
00:09:56,440 --> 00:09:59,720
Zastrzyki przeciwb贸lowe to ja podaj臋 mu
107
00:09:59,960 --> 00:10:02,560
na 艣niadanie, obiad i kolacj臋.
108
00:10:04,800 --> 00:10:09,000
Panie profesorze, mo偶e trzeba zrobi膰
jeszcze jakie艣 inne badania?
109
00:10:12,400 --> 00:10:13,520
B艂agam pana.
110
00:10:13,760 --> 00:10:16,720
Prosz臋 to zabra膰.
Tu naprawd臋 nic nie ma.
111
00:10:44,440 --> 00:10:49,520
Szanowni pa艅stwo, jeste艣my w stanie
przyj膮膰 jeszcze dwie osoby dzisiaj.
112
00:10:49,760 --> 00:10:53,840
Ale prosz臋 si臋 nie martwi膰,
b臋dziemy tutaj w przysz艂ym tygodniu.
113
00:10:54,080 --> 00:10:56,440
Nikogo nie pozostawimy bez pomocy.
114
00:10:56,680 --> 00:10:59,200
- Od trzech dni stoj臋!
- Pana zapraszam.
115
00:10:59,440 --> 00:11:03,080
- I pani膮 zapraszam ze sob膮.
- Prosz臋 pana, ja musz臋 wej艣膰.
116
00:11:03,320 --> 00:11:05,240
- Za tydzie艅.
- B臋dzie za p贸藕no.
117
00:12:31,680 --> 00:12:33,080
Jak pan to zrobi艂?
118
00:12:34,320 --> 00:12:35,600
Jaki ja pan?
119
00:12:41,800 --> 00:12:43,040
Piotr jestem.
120
00:12:50,040 --> 00:12:51,880
Szukasz ma艣ci przeciwb贸lowej?
121
00:12:55,120 --> 00:12:56,520
Sam sobie to zrobi艂e艣.
122
00:12:59,040 --> 00:13:00,960
Nic nie mog臋 zrobi膰, je偶eli...
123
00:13:01,960 --> 00:13:05,520
w cz艂owieku po drugiej stronie
nie b臋dzie wiary.
124
00:13:06,360 --> 00:13:07,960
A twoja wiara jest jak...
125
00:13:10,360 --> 00:13:11,880
st膮d do Australii.
126
00:13:13,280 --> 00:13:14,480
Moja wiara?
127
00:13:16,080 --> 00:13:17,400
Raczej zwyczajna.
128
00:13:17,640 --> 00:13:19,160
Ty nie jeste艣 zwyczajny.
129
00:13:20,480 --> 00:13:22,880
Palisz? Palisz.
130
00:13:23,760 --> 00:13:27,080
We藕 na p贸藕niej.
131
00:13:41,920 --> 00:13:43,760
- Dzi臋kuj臋.
- Nie trzeba.
132
00:13:47,240 --> 00:13:50,600
A potem robimy
im szok termiczny.
133
00:13:50,840 --> 00:13:54,360
A jak grzybki si臋 pojawiaj膮,
to obni偶amy temperatur臋
134
00:13:54,600 --> 00:13:58,600
do 17 stopni w powietrzu
i do 20 w pod艂o偶u.
135
00:13:58,840 --> 00:14:03,000
Bo jakby艣my nie sch艂adzali,
to ciep艂a chujnia zabija grzybni臋.
136
00:14:05,200 --> 00:14:08,000
呕ywy pieni膮dz. O pieni膮dz trzeba dba膰.
137
00:14:09,280 --> 00:14:12,960
Ciep艂a chujnia zabija grzybni臋.
Wszystko jasne.
138
00:14:35,320 --> 00:14:36,560
Gor膮co tam.
139
00:14:40,520 --> 00:14:43,160
Garnitur? Do pieczarkarni?
140
00:14:46,040 --> 00:14:48,320
- W ko艅cu rozmowa o prac臋.
- No tak.
141
00:14:48,560 --> 00:14:50,480
Inauguracj臋 mam.
142
00:14:50,720 --> 00:14:54,080
Pani Teresa powiedzia艂a,
偶e Sebu艣 si臋 dosta艂 na prawo.
143
00:14:54,320 --> 00:14:56,040
Mia艂a nie m贸wi膰 "Sebu艣".
144
00:15:02,280 --> 00:15:04,720
- Jak masz na imi臋?
- Anetka!
145
00:15:09,480 --> 00:15:11,680
- R臋kami?
- Tak, r臋kami.
146
00:15:11,920 --> 00:15:15,440
To jaki艣 naci膮gacz.
Lepiej wierzy膰 lekarzom.
147
00:15:15,680 --> 00:15:18,760
A ja my艣l臋,
偶e on mojemu Sebusiowi uleczy艂 dusz臋
148
00:15:19,000 --> 00:15:20,960
i dlatego cia艂o przesta艂o bole膰.
149
00:15:21,200 --> 00:15:22,880
Mo偶e moj膮 c贸rk臋 uleczy?
150
00:15:23,120 --> 00:15:25,960
- Ojciec jedzie z nami?
- A jak my艣lisz?
151
00:15:31,280 --> 00:15:33,120
Halo, halo, chod藕 no tutaj.
152
00:15:33,360 --> 00:15:36,800
- No i co, dogadali艣cie si臋?
- Tak. Tak, tak, tak...
153
00:15:37,880 --> 00:15:39,880
- Pali艂e艣.
- Nie.
154
00:15:40,120 --> 00:15:42,720
- Czuj臋, 偶e pali艂e艣.
- Co艣 ty, przysi臋gam.
155
00:15:42,960 --> 00:15:44,640
O indeksie pami臋taj.
156
00:16:09,920 --> 00:16:13,880
Jak tam, m艂ody?
Lepiej? Czy lepiej nie pyta膰?
157
00:16:15,640 --> 00:16:17,000
Lepiej.
158
00:16:19,240 --> 00:16:20,560
Wspaniale.
159
00:16:21,560 --> 00:16:24,520
- Dzi臋kuj臋.
- Gdzie jedziesz?
160
00:16:26,000 --> 00:16:29,600
- Na uniwerek musz臋.
- To wskakuj, podrzuc臋 ci臋 kawa艂ek.
161
00:16:29,840 --> 00:16:33,280
- Nie b臋d臋 k艂opotu robi艂. Autobus mam.
- O kt贸rej?
162
00:16:35,360 --> 00:16:37,040
Wsiadaj.
163
00:16:41,640 --> 00:16:43,560
- M贸j amulet.
- Mhm.
164
00:16:44,680 --> 00:16:46,400
Wsz臋dzie j膮 ze sob膮 nosz臋.
165
00:16:49,160 --> 00:16:50,280
Wiem, 艣mieszne.
166
00:16:50,520 --> 00:16:54,000
Nie, wcale. Co ty? Totalnie to rozumiem.
167
00:16:54,240 --> 00:16:56,640
艢mieszni s膮 ci, co si臋 z tego 艣miej膮.
168
00:16:57,520 --> 00:16:58,640
Dzi臋kuj臋.
169
00:17:00,360 --> 00:17:02,880
Go艣ciu z gitar膮 marz膮cy o prawie.
170
00:17:04,800 --> 00:17:07,080
No, marz膮cy to za du偶o powiedziane.
171
00:17:08,320 --> 00:17:10,320
To po co tam idziesz?
172
00:17:10,560 --> 00:17:13,600
- Mamie obieca艂em.
- Czemu?
173
00:17:15,360 --> 00:17:16,480
Wiesz, no...
174
00:17:17,960 --> 00:17:20,920
Zawdzi臋czam jej wszystko. Po prostu.
175
00:17:21,160 --> 00:17:23,960
Kurwa, zawdzi臋czam.
176
00:17:24,200 --> 00:17:28,600
No dobra, zostaniesz tym prawnikiem
i ona b臋dzie szcz臋艣liwa. A ty?
177
00:17:30,560 --> 00:17:31,800
Pieni膮dze dobre.
178
00:17:35,160 --> 00:17:37,040
Mecenas Sebastian...
179
00:17:37,280 --> 00:17:39,560
- Jak ty masz na nazwisko?
- Keller.
180
00:17:39,800 --> 00:17:43,520
Keller. Mecenas Sebastian Keller.
181
00:17:44,560 --> 00:17:48,080
B臋dzie pot臋pia艂 albo zbawia艂 艣wiat
wed艂ug litery prawa.
182
00:17:52,120 --> 00:17:53,400
Tylko pytanie teraz.
183
00:17:54,280 --> 00:17:57,880
Ile ta litera prawa
ma wsp贸lnego ze sprawiedliwo艣ci膮?
184
00:18:00,800 --> 00:18:03,560
Tutaj si臋 nasze drogi rozchodz膮.
185
00:18:03,800 --> 00:18:05,840
Ja jad臋 na lewo. Do Nieba.
186
00:18:07,520 --> 00:18:09,720
A ty na to swoje prawo, do piek艂a.
187
00:18:09,960 --> 00:18:14,160
Ale mo偶e tam odnajdziesz
swoje szcz臋艣cie. Ja ci 偶ycz臋 powodzenia.
188
00:18:15,200 --> 00:18:16,320
Do Nieba?
189
00:18:52,800 --> 00:18:54,720
Krzysiek! 艁opaty!
190
00:18:57,400 --> 00:18:58,760
- Cze艣膰.
- Cze艣膰.
191
00:18:59,000 --> 00:19:01,120
- Sebastian.
- Krzysiek. Cze艣膰.
192
00:19:08,400 --> 00:19:09,880
To jest Sebastian!
193
00:19:11,000 --> 00:19:13,560
- Mi艂o pana widzie膰!
- Mi艂o pozna膰!
194
00:19:15,200 --> 00:19:18,520
- Dobrze pana widzie膰! 艢wietnie!
- Tu mamy warzywa.
195
00:19:18,760 --> 00:19:22,040
Tam powstanie studnia.
A dom jest za drzewami.
196
00:19:36,280 --> 00:19:38,280
- Sebastian.
- Witamy w Niebie.
197
00:19:46,960 --> 00:19:51,360
Mieszkamy tutaj prawie od roku.
Ka偶dy ma sw贸j pok贸j. Tam dzieci臋cy.
198
00:19:51,600 --> 00:19:54,400
- Co jest?
!!!- Piotrze, znowu ma atak.
199
00:19:54,640 --> 00:19:57,560
Wytrzymaj chwil臋.
Seba, chod藕 ze mn膮. G艂odny jeste艣?
200
00:19:57,800 --> 00:20:01,160
Tutaj mamy wszystko
z naszego ogrodu. Smaczne, zdrowe.
201
00:20:01,400 --> 00:20:05,320
Mo偶esz si臋 napi膰 herbaty, kawy,
co tylko chcesz.
202
00:20:06,240 --> 00:20:09,160
- Piotr!
- Tak, tak, tak, id臋, id臋.
203
00:20:09,400 --> 00:20:10,520
Poczekaj chwil臋.
204
00:20:10,760 --> 00:20:11,880
Maciek!
205
00:20:16,480 --> 00:20:19,640
Poczekaj, poczekaj, poczekaj.
206
00:20:40,400 --> 00:20:41,880
Piszesz piosenki?
207
00:20:47,040 --> 00:20:48,640
- Takie tam.
- Takie tam.
208
00:20:50,400 --> 00:20:53,160
- Cze艣膰. Sebastian.
- Cze艣膰.
209
00:20:54,120 --> 00:20:56,160
- Caroline.
- Caroline?
210
00:20:56,400 --> 00:20:59,120
- Karolina.
- 艁adnie.
211
00:20:59,360 --> 00:21:02,240
W og贸le... 艂adnie tu macie.
212
00:21:03,640 --> 00:21:04,760
No.
213
00:21:06,640 --> 00:21:07,880
艁adnie, 艂adnie.
214
00:21:13,400 --> 00:21:15,160
A zagrasz co艣?
215
00:21:15,400 --> 00:21:16,720
Takie tam?
216
00:21:21,720 --> 00:21:24,120
- Wstydz臋 si臋.
- No widz臋.
217
00:21:29,800 --> 00:21:31,320
Nie b贸j si臋, nie ugryz臋.
218
00:21:52,560 --> 00:21:53,680
Takie tam.
219
00:21:58,840 --> 00:22:03,280
Daj mi twoje 艂zy.
220
00:22:05,680 --> 00:22:08,160
Daj mi tw贸j strach.
221
00:22:11,400 --> 00:22:15,640
Zmieni臋 艣wiat, zmieni臋 si臋 ja.
222
00:22:17,000 --> 00:22:19,640
Z 艂ez namaluj臋 rzek臋,
223
00:22:19,880 --> 00:22:22,200
a w strach
224
00:22:22,440 --> 00:22:25,960
b臋dzie wia艂 wiatr.
225
00:22:29,040 --> 00:22:32,800
I daleko, i w drog臋...
226
00:22:41,600 --> 00:22:43,280
Dobrze, 偶e jeste艣.
227
00:22:45,160 --> 00:22:47,800
Jak lecz臋, to r臋ce same mnie prowadz膮.
228
00:22:49,520 --> 00:22:53,520
Tam, gdzie jest chore miejsce,
robi膮 si臋 gor膮ce jak 偶elazko.
229
00:22:54,640 --> 00:22:58,600
A ja tutaj czuj臋 ch艂贸d.
Taki przeci膮g jakby. I to jest Duch.
230
00:22:58,840 --> 00:23:02,560
I to jest pot臋偶ne.
To jest pot臋偶niejsze ode mnie.
231
00:23:07,680 --> 00:23:10,960
Wpad艂em pod auto, na膰pany.
232
00:23:11,200 --> 00:23:15,280
I mia艂em narkotyki w kieszeni.
Trafi艂em na chwil臋 do paki.
233
00:23:15,520 --> 00:23:17,880
A potem wyl膮dowa艂em na ulicy.
234
00:23:22,840 --> 00:23:24,360
I to Piotr mnie znalaz艂.
235
00:23:27,120 --> 00:23:29,280
Zreszt膮 zawsze by艂em odludkiem.
236
00:23:30,480 --> 00:23:33,880
- Znam to.
- Rozmawiam du偶o ze zwierz臋tami.
237
00:23:34,120 --> 00:23:37,000
- Ch艂opaki! Sebastian!
- Mam taki dar.
238
00:23:38,240 --> 00:23:42,520
Zreszt膮 mamy tutaj du偶o k贸z, kur,
239
00:23:42,760 --> 00:23:45,960
przyjaci贸艂 i znajomych,
z kt贸rymi mo偶na rozmawia膰.
240
00:23:46,200 --> 00:23:49,000
- Przytulam te偶 si臋 du偶o do drzew.
- Has艂o!
241
00:23:50,280 --> 00:23:52,120
Has艂o... Daj has艂o.
242
00:23:53,640 --> 00:23:56,480
W dupie trzas艂o!
243
00:23:56,720 --> 00:23:58,320
Dzi臋kuj臋.
244
00:23:58,560 --> 00:24:00,360
W dupie trzas艂o. Zapami臋ta膰.
245
00:24:03,400 --> 00:24:06,080
- Jak piwko?
- Dzi臋kuj臋.
246
00:24:07,880 --> 00:24:11,280
Przed wami cz艂owiek,
247
00:24:11,520 --> 00:24:14,520
kt贸ry m贸wi "dzi臋kuj臋" co drugie s艂owo.
248
00:24:21,840 --> 00:24:24,320
Dlaczego ty tak ci膮gle dzi臋kujesz, co?
249
00:24:25,800 --> 00:24:28,160
- Ojciec mnie nauczy艂.
- Ojciec.
250
00:24:32,000 --> 00:24:35,000
I to ojciec ciebie zawi贸z艂
do mnie na leczenie?
251
00:24:35,240 --> 00:24:38,520
Nie, to by艂a matka. A gdzie by艂 ojciec?
252
00:24:44,560 --> 00:24:47,160
- Musimy tutaj, tak?
- Tak, musimy tutaj.
253
00:24:47,400 --> 00:24:48,520
Jeste艣my rodzin膮.
254
00:24:48,760 --> 00:24:51,800
My nie mamy przed sob膮
tajemnic. Co z tym ojcem?
255
00:24:56,040 --> 00:24:57,360
Odszed艂 od nas.
256
00:24:59,200 --> 00:25:02,680
Dlaczego m贸wisz: "od nas",
je偶eli my艣lisz: "ode mnie"?
257
00:25:03,880 --> 00:25:07,160
A co pami臋tasz z tego dnia,
kiedy ojciec odchodzi艂?
258
00:25:14,320 --> 00:25:15,840
Spa艂em.
259
00:25:17,800 --> 00:25:18,920
Stary...
260
00:25:19,160 --> 00:25:22,280
Przespa艂e艣 najwa偶niejsze wydarzenie
swojego 偶ycia.
261
00:25:22,520 --> 00:25:24,440
Mia艂em osiem lat.
262
00:25:24,680 --> 00:25:28,200
To musia艂o by膰 ci w chuj ci臋偶ko
tak 偶y膰 bez taty, nie?
263
00:25:32,680 --> 00:25:34,160
U nas wszyscy, ka偶dy...
264
00:25:35,840 --> 00:25:37,280
ka偶dy tu ma ojca.
265
00:25:40,360 --> 00:25:42,560
I ty te偶 mo偶esz mie膰 ojca.
266
00:25:50,040 --> 00:25:53,160
Nie zrani艂o ci臋 to, co powiedzia艂?
267
00:25:53,400 --> 00:25:54,520
Nie.
268
00:25:54,760 --> 00:25:56,120
Czyli powiedzia艂:
269
00:25:57,600 --> 00:26:01,080
"Wiem, 偶e boli. Wiem dlaczego".
270
00:26:01,320 --> 00:26:02,720
I to wystarczy艂o, tak?
271
00:26:05,800 --> 00:26:07,560
艁adnie to ksi膮dz ponazywa艂.
272
00:26:07,800 --> 00:26:09,440
Tak racjonalnie.
273
00:26:09,680 --> 00:26:13,880
- Porozmawiajmy o tym racjonalnie.
- Jak o tym m贸wi膰 racjonalnie?
274
00:26:19,320 --> 00:26:20,600
O znakach.
275
00:26:23,480 --> 00:26:25,160
O tych wszystkich wizjach.
276
00:26:34,840 --> 00:26:35,960
Prosz臋?
277
00:26:36,200 --> 00:26:37,320
Mamu艣, to ja.
278
00:26:38,960 --> 00:26:42,560
Dzwoni臋, bo... nie wr贸c臋 dzisiaj na noc.
279
00:26:42,800 --> 00:26:45,240
Jak na noc? Jeste艣 zdrowy?
280
00:26:45,480 --> 00:26:46,960
Tak, tak, zdrowy.
281
00:26:47,200 --> 00:26:50,080
Zreszt膮 tutaj mnie wylecz膮
jakby co, wi臋c...
282
00:26:50,320 --> 00:26:52,920
- Ale indeks odebra艂e艣, prawda?
- A...
283
00:26:54,840 --> 00:26:56,720
Nie no, zapomnia艂em. Jutro...
284
00:26:57,680 --> 00:27:00,960
- Jutro odbior臋.
- Jak jutro? Co ty do mnie m贸wisz?
285
00:27:01,200 --> 00:27:02,400
Nie po to zdawa艂e艣,
286
00:27:02,640 --> 00:27:06,560
偶eby teraz przez jakie艣 g艂upie
"nie zd膮偶y艂em" albo 偶e "jutro"
287
00:27:06,800 --> 00:27:09,120
wszystko zawali膰. Sebastian? Halo?
288
00:27:09,360 --> 00:27:10,480
Halo?
289
00:27:22,320 --> 00:27:23,600
Co si臋 sta艂o?
290
00:27:26,560 --> 00:27:27,680
Piotr?
291
00:27:51,720 --> 00:27:52,840
Co mu si臋 sta艂o?
292
00:27:54,440 --> 00:27:55,560
Nie wiem.
293
00:27:55,800 --> 00:27:59,880
Wszystko by艂o dobrze i nagle...
My艣la艂em, 偶e si臋 gorzej poczu艂.
294
00:28:00,120 --> 00:28:04,240
Zacz膮艂 m贸wi膰 co艣
o ludziach, kt贸rzy zgin臋li.
295
00:28:04,480 --> 00:28:05,600
Mia艂 wizj臋.
296
00:28:08,200 --> 00:28:11,240
- Jak wizj臋?
- Daj kluczyki.
297
00:28:12,960 --> 00:28:16,760
- Nie wiem. Piotra samoch贸d.
- S艂uchaj, musz臋 co艣 za艂atwi膰.
298
00:28:17,000 --> 00:28:20,680
Tu wszystko jest nasze.
No, ja sobie pojad臋,
299
00:28:20,920 --> 00:28:24,000
a ty, jakby ciebie kto艣 pyta艂,
to nic nie wiesz.
300
00:28:24,240 --> 00:28:25,920
Dobra.
301
00:28:26,160 --> 00:28:29,840
A wolisz jajecznic臋
tak膮 艣ci臋t膮 czy wodnist膮?
302
00:28:30,080 --> 00:28:31,680
- 艢ci臋t膮.
- 艢ci臋t膮, dobra.
303
00:28:31,920 --> 00:28:34,600
- Sk膮d pytanie?
- Jutro odpowiadam za 艣niadanie.
304
00:28:34,840 --> 00:28:36,760
... tragiczn膮 wiadomo艣膰
305
00:28:37,000 --> 00:28:40,320
o zderzeniu dw贸ch poci膮g贸w
w podwarszawskim Ursusie.
306
00:28:40,560 --> 00:28:43,400
Mamy informacj臋
o 艣mierci 16 os贸b i wielu rannych.
307
00:28:43,640 --> 00:28:46,800
O szczeg贸艂ach
b臋dziemy pa艅stwa informowa膰...
308
00:28:47,040 --> 00:28:50,120
Przecie偶 Piotr w艂a艣nie o tym m贸wi艂.
309
00:28:59,840 --> 00:29:01,640
Te偶 si臋 wychowa艂em bez ojca.
310
00:29:03,440 --> 00:29:06,720
Jak si臋 wyhu艣ta艂,
to mi matka ca艂y czas powtarza艂a,
311
00:29:06,960 --> 00:29:09,160
偶e zniesie wszystko, tylko...
312
00:29:09,400 --> 00:29:13,680
偶ebym nie k艂ama艂, 偶e zniesie
ka偶d膮 prawd臋, tylko 偶ebym nie k艂ama艂.
313
00:29:13,920 --> 00:29:16,640
Nigdy nie pyta艂a,
czego ja tak naprawd臋 chc臋.
314
00:29:16,880 --> 00:29:20,200
Ca艂y czas mi tylko m贸wi艂a,
偶e musz臋 sko艅czy膰 studia.
315
00:29:23,440 --> 00:29:26,880
Wybra艂a za mnie te studia
i ja si臋 na nie dosta艂em.
316
00:29:27,120 --> 00:29:30,240
Codziennie rano wychodzi艂em na zaj臋cia
317
00:29:30,480 --> 00:29:33,480
i szed艂em do piwnicy
wali膰 z ch艂opakami kompot.
318
00:29:35,120 --> 00:29:38,400
A potem przyszed艂 list z uczelni,
偶e mnie wyjebali.
319
00:29:49,440 --> 00:29:50,560
Chcesz wody?
320
00:29:52,160 --> 00:29:53,400
Nie, dzi臋ki.
321
00:30:07,120 --> 00:30:08,360
Podnieci艂e艣 si臋?
322
00:30:12,520 --> 00:30:13,640
Co?
323
00:30:19,640 --> 00:30:20,840
Wszystko jest okej.
324
00:30:23,120 --> 00:30:26,120
To, 偶e si臋 podniecamy, jest naturalne.
325
00:30:26,360 --> 00:30:28,000
Nie ma w tym nic z艂ego.
326
00:30:29,120 --> 00:30:30,240
Podnieci艂e艣 si臋?
327
00:30:56,160 --> 00:30:57,480
Azraelu...
328
00:31:04,280 --> 00:31:05,520
Azraelu...
329
00:31:08,080 --> 00:31:09,280
Azraelu...
330
00:31:11,200 --> 00:31:12,680
- Hm?
- Ty wiesz co?
331
00:31:12,920 --> 00:31:16,280
Pasuje ci to imi臋. Idziesz na spacer?
332
00:31:23,400 --> 00:31:25,800
A czemu "Azraelu"?
333
00:31:26,040 --> 00:31:29,920
Azrael to znaczy pomocnik.
Pomocnik Boga.
334
00:31:30,160 --> 00:31:33,880
艢wiatem rz膮dz膮 trzy kurwy:
komunizm, kapitalizm i Ko艣ci贸艂.
335
00:31:35,440 --> 00:31:39,800
Polska wychodzi z komunizmu,
wchodzi w kapitalizm
336
00:31:40,040 --> 00:31:43,320
i jest pod zarz膮dem Ko艣cio艂a,
wi臋c mamy przejebane.
337
00:31:43,560 --> 00:31:46,800
Dlatego te偶 pomy艣la艂em sobie,
偶e dokupi臋 troch臋 ziemi,
338
00:31:47,040 --> 00:31:50,120
偶eby si臋
od tych trzech kurew uniezale偶ni膰.
339
00:31:50,360 --> 00:31:53,280
- My艣la艂em, 偶e jeste艣 religijny.
- No, jestem.
340
00:31:53,520 --> 00:31:54,840
Ale ja wierz臋 w Boga.
341
00:31:55,080 --> 00:31:57,680
A co ty my艣la艂e艣,
偶e B贸g jest w Ko艣ciele?
342
00:31:57,920 --> 00:32:01,240
Nie my艣la艂em, 偶e mo偶na powiedzie膰
o Ko艣ciele, 偶e jest kurw膮.
343
00:32:01,480 --> 00:32:03,120
Mo偶na, mo偶na.
344
00:32:07,040 --> 00:32:09,400
Panie Miro艅czuk!
345
00:32:18,640 --> 00:32:21,600
S膮siadami jeste艣my.
Mieszkamy od paru miesi臋cy.
346
00:32:21,840 --> 00:32:23,520
- Od siedmiu.
- Od siedmiu.
347
00:32:23,760 --> 00:32:25,320
I tak pomy艣la艂em:
348
00:32:25,560 --> 00:32:29,000
przyjd臋, ziemniaczk贸w kupi臋,
o 偶yciu porozmawiamy.
349
00:32:29,240 --> 00:32:33,160
A to ty jeste艣 ten,
co r臋kami leczy, tak?
350
00:32:33,400 --> 00:32:37,440
- Ja.
- A jak ty to tak robisz?
351
00:32:37,680 --> 00:32:40,640
- To jest dar Ducha 艢wi臋tego.
- Aha.
352
00:32:41,760 --> 00:32:44,520
- I wiesz co?
- Co?
353
00:32:46,320 --> 00:32:50,400
- Widz臋, 偶e ty masz problemy z sercem.
- Moje serce widzisz.
354
00:32:53,680 --> 00:32:57,560
A nie wiedzia艂e艣, 偶e za stodo艂膮,
za kt贸r膮 艣mietnik zrobi艂e艣,
355
00:32:57,800 --> 00:32:59,800
to Niemcy ludzi rozstrzeliwali?
356
00:33:00,040 --> 00:33:02,720
A ty zmieniasz temat,
bo si臋 boisz troch臋.
357
00:33:02,960 --> 00:33:05,920
A ja ci nie wierz臋.
Bo ty kuglarz jeste艣.
358
00:33:07,280 --> 00:33:10,000
Niech pan go pos艂ucha. Naprawd臋.
359
00:33:12,040 --> 00:33:15,240
Jego r臋ce zabieraj膮 b贸l.
Sam tego do艣wiadczy艂em.
360
00:33:15,480 --> 00:33:19,000
A ty wiesz,
偶e jak tego nie wyleczysz, to umrzesz.
361
00:33:19,240 --> 00:33:23,960
Wszyscy umrzemy.
Ziemniak贸w ci nie sprzedam.
362
00:33:24,200 --> 00:33:28,200
Ziemi ci nie sprzedam.
Bo wiem, 偶e po to przyszed艂e艣.
363
00:33:28,440 --> 00:33:31,800
Jakby艣 zmieni艂 zdanie, daj zna膰.
364
00:33:32,040 --> 00:33:34,200
A ja przyjd臋, pomog臋.
365
00:33:36,160 --> 00:33:37,280
Chorob臋 zabior臋.
366
00:33:39,120 --> 00:33:41,000
I na koniec w tym 艣nie tak...
367
00:33:43,920 --> 00:33:46,080
szed艂em przez taki g臋sty las
368
00:33:46,320 --> 00:33:50,280
i widzia艂em, jak si臋 zapadaj膮
drzewa, jedno po drugim.
369
00:33:51,200 --> 00:33:53,880
A niebo? Widzia艂e艣 w tym 艣nie niebo?
370
00:33:56,120 --> 00:33:57,240
Tak.
371
00:33:59,080 --> 00:34:01,280
Tak, tak, tak, widzia艂em niebo.
372
00:34:01,520 --> 00:34:03,600
Niebo symbolizuje prawd臋.
373
00:34:03,840 --> 00:34:06,800
"Ja jestem drog膮, prawd膮 i 偶yciem".
374
00:34:09,600 --> 00:34:14,080
To oznacza, 偶e zawsze mo偶na znale藕膰
wyj艣cie przez jakie艣 okno prawdy.
375
00:34:15,880 --> 00:34:19,480
A prawda to przeciwie艅stwo k艂amstwa.
K艂amstwo to grzech.
376
00:34:21,920 --> 00:34:25,920
Maciek pozna艂 moc swojego grzechu.
377
00:34:30,760 --> 00:34:32,640
A jaka jest kara za k艂amstwo?
378
00:34:33,680 --> 00:34:38,880
"Ka偶 wyprowadzi膰 k艂amc臋 poza ob贸z
i ca艂a spo艂eczno艣膰 ukamienuje go".
379
00:34:39,120 --> 00:34:41,560
- Kt贸ra Ksi臋ga?
- Kap艂a艅ska.
380
00:34:41,800 --> 00:34:44,280
Rozdzia艂 24, wers...
381
00:34:45,240 --> 00:34:46,360
wers 14.
382
00:34:50,320 --> 00:34:52,800
- Pojecha艂em tam znowu.
- Gdzie?
383
00:34:54,640 --> 00:34:55,760
Na dializy.
384
00:34:57,080 --> 00:35:00,800
Ja przepraszam.
Ja ju偶 nigdy tego nie zrobi臋.
385
00:35:01,040 --> 00:35:02,840
On ju偶 tego nigdy nie zrobi.
386
00:35:06,680 --> 00:35:07,920
Wierzycie mu?
387
00:35:12,400 --> 00:35:13,800
Bo ja mu nie wierz臋.
388
00:35:19,120 --> 00:35:22,560
Ale uwa偶am,
偶e powinien dosta膰 jeszcze jedn膮 szans臋.
389
00:35:23,720 --> 00:35:25,040
Trzymam ci臋 za s艂owo.
390
00:35:32,280 --> 00:35:34,600
Azrael, chod藕 do nas.
391
00:35:38,440 --> 00:35:39,960
Do ciebie m贸wi臋, Azrael.
392
00:35:45,480 --> 00:35:46,600
Za艣piewasz nam?
393
00:35:55,920 --> 00:36:00,600
Daj mi twoje 艂zy.
394
00:36:02,240 --> 00:36:05,240
Daj mi tw贸j strach.
395
00:36:07,040 --> 00:36:11,120
Zmieni臋 艣wiat, zmieni臋 si臋 ja.
396
00:36:12,400 --> 00:36:15,840
- Z 艂ez namaluj臋 rzek臋...
- Sebastian.
397
00:36:17,280 --> 00:36:19,040
Twoja mama do ciebie.
398
00:36:19,280 --> 00:36:21,240
Sebastian Keller.
399
00:36:21,480 --> 00:36:24,560
Rozumiem. Sebastian.
I rozumiem, 偶e go leczy艂em.
400
00:36:24,800 --> 00:36:27,440
- Tak.
- Ale niestety u nas Sebastiana nie ma.
401
00:36:27,680 --> 00:36:31,680
Jest Krzysiek, jest Mirek,
jest Azrael, ale nie ma Sebastiana.
402
00:36:36,880 --> 00:36:39,880
Zreszt膮 niech pani sprawdzi,
prosz臋, zapraszam.
403
00:36:51,400 --> 00:36:54,200
- Cze艣膰.
- Cze艣膰.
404
00:37:05,800 --> 00:37:07,400
Jest pani g艂odna?
405
00:37:09,080 --> 00:37:10,200
Nie.
406
00:37:12,160 --> 00:37:13,400
Szukam syna.
407
00:37:14,600 --> 00:37:16,800
Odebra艂am nawet za niego indeks.
408
00:37:19,040 --> 00:37:20,600
Ale jego tu nie ma.
409
00:37:21,400 --> 00:37:22,520
Przepraszam.
410
00:37:23,560 --> 00:37:27,680
Niczego przed pani膮 nie ukrywam.
Nie ma tu 偶adnego Sebastiana.
411
00:37:30,080 --> 00:37:32,360
Wiem. Przepraszam.
412
00:37:49,920 --> 00:37:52,240
Do sto艂u. Do sto艂u z nim.
413
00:37:53,520 --> 00:37:55,160
Dobra.
414
00:38:00,880 --> 00:38:04,520
Cicho, cicho... Cicho... 膯艣艣艣...
415
00:38:13,840 --> 00:38:15,080
膯艣艣艣...
416
00:38:21,320 --> 00:38:22,560
Azrael...
417
00:38:25,280 --> 00:38:27,320
膯艣艣艣...
418
00:38:29,800 --> 00:38:31,560
Lepiej. Lepiej.
419
00:38:33,200 --> 00:38:34,320
Spr贸buj wsta膰.
420
00:38:47,320 --> 00:38:48,440
Wiesz, co to by艂o?
421
00:38:48,680 --> 00:38:52,800
Mia艂e艣 przed chwil膮 do czynienia
z energi膮, kt贸ra ci臋 zabija艂a latami.
422
00:38:53,040 --> 00:38:54,400
M贸wi臋 ci, Azrael.
423
00:38:55,640 --> 00:38:59,240
Je偶eli ty si臋 od tego nie odetniesz,
to to ci臋 wyko艅czy.
424
00:39:04,480 --> 00:39:05,920
Mog臋 u was zosta膰?
425
00:39:12,800 --> 00:39:13,920
Jasne, 偶e tak.
426
00:39:17,000 --> 00:39:18,480
Jeste艣 dla nas jak syn.
427
00:40:48,680 --> 00:40:51,000
Idziemy wsp贸ln膮 drog膮.
428
00:40:51,240 --> 00:40:52,840
Mog臋 z wami?
429
00:40:53,080 --> 00:40:57,480
Azraelu, najpierw posprz膮taj ba艂agan,
kt贸ry masz w sobie.
430
00:41:00,120 --> 00:41:04,040
"Je艣li kto chce p贸j艣膰 za Mn膮,
niech zaprze si臋 samego siebie.
431
00:41:04,280 --> 00:41:06,640
- Zaprze si臋 siebie".
- Piotrze!
432
00:41:06,880 --> 00:41:08,000
Id臋!
433
00:41:13,880 --> 00:41:15,320
B臋dziesz to jad艂?
434
00:41:15,560 --> 00:41:17,000
- Chcesz?
- Nie.
435
00:41:19,880 --> 00:41:21,840
A jak u ciebie by艂o? Wiesz...
436
00:41:24,800 --> 00:41:26,440
Mam doktorat z chemii.
437
00:41:27,400 --> 00:41:30,000
- Co ty opowiadasz?
- Co taki zdziwiony?
438
00:41:30,240 --> 00:41:33,160
Wyk艂ada艂am na Uniwersytecie Warszawskim.
439
00:41:33,400 --> 00:41:37,880
- Ale ju偶 nie wyk艂adasz?
- No, wyk艂adam, wyk艂adam.
440
00:41:39,880 --> 00:41:41,400
Kozom siano.
441
00:41:42,840 --> 00:41:44,600
I siebie przed tob膮.
442
00:41:46,160 --> 00:41:49,160
Karolina,
mo偶emy ju偶, prosz臋, i艣膰?
443
00:41:49,400 --> 00:41:50,520
Spierdalaj.
444
00:41:52,080 --> 00:41:54,600
- Chcia艂em i艣膰 z tob膮...
- Spierdalaj.
445
00:42:00,880 --> 00:42:03,800
Jed藕 do domu. Musisz si臋 odci膮膰.
446
00:42:07,880 --> 00:42:09,400
Wiesz, co powiesz matce?
447
00:42:10,680 --> 00:42:11,920
Chod藕.
448
00:42:12,880 --> 00:42:14,000
Chod藕.
449
00:42:17,960 --> 00:42:19,760
Manipulowa艂a mn膮.
450
00:42:21,920 --> 00:42:23,120
Powiedz to do mnie.
451
00:42:30,160 --> 00:42:31,960
Czasem patrzysz na mnie z...
452
00:42:34,560 --> 00:42:35,800
Jeszcze raz.
453
00:42:40,120 --> 00:42:41,920
Czasem patrzysz na mnie z...
454
00:42:43,720 --> 00:42:44,840
Mocniej.
455
00:42:47,480 --> 00:42:51,000
Czasem patrzysz na mnie
z tak膮 nienawi艣ci膮 jak na ojca.
456
00:42:53,040 --> 00:42:54,760
Ja nie rozumiem dlaczego.
457
00:42:58,920 --> 00:43:00,040
Jed藕.
458
00:43:01,960 --> 00:43:03,160
Zr贸b, co trzeba.
459
00:43:11,120 --> 00:43:13,240
Chcia艂am zg艂osi膰 zagini臋cie syna.
460
00:43:15,120 --> 00:43:16,680
Sebastian Keller.
461
00:43:16,920 --> 00:43:20,720
Keller. Keller przez dwa "l".
462
00:43:22,640 --> 00:43:23,760
Tak.
463
00:43:27,040 --> 00:43:28,440
Dobrze, czekam.
464
00:43:46,480 --> 00:43:47,760
Odebra艂am za ciebie...
465
00:43:50,320 --> 00:43:53,640
bo nie chcia艂am,
偶eby si臋 gdzie艣 zawieruszy艂.
466
00:43:53,880 --> 00:43:55,480
Potem tylko same k艂opoty.
467
00:43:59,720 --> 00:44:02,440
No i wojsko
mog艂oby si臋 do ciebie doczepi膰.
468
00:44:06,240 --> 00:44:08,640
Przyjecha艂em, 偶eby powiedzie膰 ci...
469
00:44:13,280 --> 00:44:14,680
Dzi臋kuj臋, 偶e wr贸ci艂e艣.
470
00:44:18,720 --> 00:44:20,440
Modli艂am si臋 za ciebie.
471
00:44:33,960 --> 00:44:35,560
Sebastian, co ty robisz?!
472
00:44:35,800 --> 00:44:39,080
Sebastian! Zostaw to, s艂yszysz?
473
00:44:39,320 --> 00:44:40,440
S艂yszysz?
474
00:44:52,840 --> 00:44:54,480
Sebastian...
475
00:44:56,120 --> 00:44:58,600
Przesta艅! Co ty robisz? Przesta艅!
476
00:45:35,240 --> 00:45:37,040
Opracowanie: Karolina Woicka
34018