All language subtitles for Korunní princ.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

[TAJEMNICZA MUZYKA]

Wydarzyło się to dokładnie przed stu laty.

Do naszego królestwa przybył czarnoksiężnik

i porwał do swojego zamku królową...

waszą praprababcię.

Dzielny król ruszył za czarnoksiężnikiem

z całym swoim wojskiem.

NAJPIĘKNIEJSZE BAŚNIE: NASTĘPCA TRONU

Czarnoksiężnik był potężny,

a dzięki swojej magicznej różdżce — niezwyciężony.

Ale wasz prapradziadek się nie przestraszył.

Podstępem zakradł się do zamku czarnoksiężnika

i złamał magiczną różdżkę.

Pokonany czarnoksiężnik uciekł.

Podobno do dziś żyje w Zakazanym Lesie.

W Zakazanym Lesie?

Tak.

Ten, kto tam wszedł, nigdy nie powrócił.

[KRZYK, GRZMOT]

Wszystkie magiczne eliksiry czarnoksiężnika

król kazał zamknąć w podziemiu,

by nie wpadły w niepowołane ręce.

Teraz wiecie, jak odważny był wasz prapradziadek.

Byłbym szczęśliwy, gdyby to się już więcej nie powtórzyło.

To nie ja.

Ja też nie.

Książęta nie powinni kłamać.

Ja nie kłamię.

Ja też nie.

Uciekajcie.

Jan - niezdara, Jan - niezdara.

[BRZĘK METALU]

Uważaj, bałwanie!

[POGODNA MUZYKA]

[BRZĘK STALI]

[BRZĘK STALI]

[BRZĘK STALI]

[ŚMIECH]

Dlaczego się tarzasz po ziemi?

Wiem.

Bo przegrałeś.

W porządku, wasza wysokość?

Nie walczysz uczciwie.

Za to myślę.

Jak Dawid, walcząc z Goliatem.

On też wygrał, bo był sprytniejszy.

Servac, otrzep pana, wygląda jak niechluj.

Nie mów tak do starszego brata, Karelu.

Nie zapominaj, że to twój przyszły król.

Nie zapominam. Myślę o tym przez cały czas.

Nie martw się.

Tobie też coś znajdziemy.

Oczywiście.

Będziesz ministrem, doradcą

albo poświęcisz się dobroczynności, jak mama.

Właśnie. Jak ja.

W przyszłym tygodniu zaczniemy bić nowe złote dukaty.

Postanowiłem, że nie będzie ich zdobił mój portret,

tylko podobizna następcy tronu.

Czy mógłby tam być też Karel?

To niemożliwe.

Tradycja to tradycja.

A na innej monecie?

Nie.

Może na srebrniku?

To by się dało zrobić.

[KRZYK]

Na miedziaku!

Umieszczą mnie na małym miedziaku.

Na pewno będzie piękny.

Uroczy miniaturowy portret.

Będzie mną płaciła hołota?

“Ile kosztuje chleb? Jednego karela”.

Raczej trzy.

Za jednego miedziaka niewiele się kupi.

[WRZASK]

Pakosta...

A niech cię!

Pytam czysto teoretycznie.

Gdybyś chciał się kogoś pozbyć, jak byś to zrobił?

Chodzi o następcę tronu?

Pst!

Powiedzmy.

Najlepiej byłoby go kropnąć.

Wysłać na wojnę?

Albo zaczarować.

Ale trzeba by się na tym znać.

To jest to.

W podziemiu jest mnóstwo magicznych przedmiotów,

które prapradziadek odebrał czarnoksiężnikowi.

Na pewno znajdziemy tam coś skutecznego.

Ale jak się tam dostać?

Komnata jest zamknięta.

Pst...

Chyba wiem, panie.

[SZCZĘK KLUCZY]

Pakosta...

Co robiłeś, zanim zostałeś moim sługą?

Byłem ślusarzem.

Ale jako wolny strzelec.

Wasza wysokość.

Odsuń się.

Nikogo nie mogę wpuścić.

Widziałeś go jaki sumienny?

Co za miejsce!

Lepiej nic nie mów.

Rób swoje.

[SZCZĘK KLUCZY]

Powinieneś był pozostać przy ślusarstwie.

[SKRZYPIENIE DRZWI]

Z drogi, tchórzu.

To pewnie ta magiczna różdżka, którą złamał prapradziadek.

Czuję, że znajdziemy tu coś dla mojego braciszka.

Żabi śluz,

wywar z ropuchy,

eliksir niewidzialności,

eliksir niezwyciężenia...

To jest to.

Eliksir zapomnienia.

Kiedy Jan zapomni, kim jest...

Inni mu przypomną.

Zajmę się tym.

Trzeba go wypróbować.

Nie bój się, tchórzu,

znam kogoś lepszego.

Zbieramy się.

Panie, to bardzo stare wino.

Cicho bądź.

Wszystko w porządku, panie?

W najlepszym.

Jesteś dobrym strażnikiem. Jak się nazywasz?

Makovec.

Twoje zdrowie, Makovec.

[DŹWIĘK MAGICZNYCH DZWONECZKÓW]

[POGODNA MUZYKA]

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Jak się nazywasz?

Nazywam się...

Bomba.

Bomba?

Nazywam się Bomba?

Co za wynalazek!

Co tu robisz?

Pamiętaj.

Jesteś żołnierzem, nazywasz się Makovec i stoisz na straży.

Nikomu nie wolno wejść do podziemi.

A ponieważ dobrze strzeżesz, nikogo tam nie było.

Tylko tyle musisz wiedzieć.

Dzień dobry, mój przyszły królu.

Daj spokój.

Chcę ci powiedzieć, że już wiem, co mam robić,

i podjąłem w tym celu pewne kroki.

To dobrze.

Martwiłem się, że zazdrościsz mi tronu.

Bzdura.

Po co mi tron?

[WESTCHNIĘCIE]

Wybierasz się na przejażdżkę?

- Tak. - Mogę się przyłączyć?

Oczywiście. Będzie mi miło, bracie.

[ENERGICZNA MUZYKA]

Dokąd jedziemy?

Może do Zakazanego Lasu?

Chyba że się boisz.

Jedźmy.

[ENERGICZNA MUZYKA]

[ŚMIECH]

Panie, zróbmy przerwę.

DO LASU

Ruszaj się, Pakosta!

[GRZMOTY]

Trzeba to naprawić. Jeszcze ktoś tam wejdzie.

Chyba tylko głupiec.

Ich też musimy chronić.

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[SZEPTY]

Coś wspaniałego. Chcesz spróbować?

Co to jest?

Wino?

Wyjątkowy rocznik.

Toast przy Zakazanym Lesie to niezapomniane przeżycie.

Nie powiedziałbym.

[DŹWIĘK MAGICZNYCH DZWONECZKÓW]

[POGODNA MUZYKA]

[ŚPIEW PTAKÓW]

[ŚPIEW PTAKÓW]

[SZUM LASU]

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Kim jesteś?

Jestem...

Nazywam się...

Nieważne.

Imię nie ma znaczenia.

Nie wiesz, co ja tu robię?

Złożyłeś wizytę w naszym królestwie.

Zmierzasz na zachód.

Przez ten las.

To twoje.

W środku jest pyszne wino.

Z Bogiem, przyjacielu.

Książę koronny Karel. Przyszły król tych ziem.

To zaszczyt.

Daj spokój.

Idź już sobie.

Tak jest, wasza wysokość.

Prosto do lasu.

Wasza wysokość!

Wasza wysokość!

[GRZMOTY]

Wasza wysokość!

[ZŁOWROGA MUZYKA]

Pomocy!

Książę!

To straszne!

Co go napadło?

Co za nieszczęście!

[PLUSK]

Do Zakazanego Lasu?

Tak.

Ale dlaczego?

O to samo go pytałem.

Mówiłem: “Janie, mój drogi bracie, nie idź tam”.

Ale on...

Co?

Nie chciał mnie słuchać.

Ukłonił się, wszedł do lasu i przepadł.

Widocznie oszalał.

[SZLOCH]

Nie mogłeś go powstrzymać?

Jan nigdy by cię nie puścił do Zakazanego Lasu.

Co my zrobimy?

Musimy go znaleźć.

Ja pójdę.

[OKRZYKI ZDZIWIENIA]

- Nie. - Ty?

Do Zakazanego Lasu?

Chcesz ryzykować życie dla Jana?

Tak.

To mój brat.

Zadanie jest niebezpieczne,

ale chętnie się go podejmę.

[SZLOCH]

[SPOKOJNA MUZYKA]

[BRZĘK METALU]

[JĘKI]

[KRAKANIE]

Halo!

[JĘK]

Dzień dobry.

Ładny łańcuch.

[GRZMOT]

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[BUDZĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

A to co?!

Jeszcze jeden staruszek!

I mówi wyraźnie.

Ilu was tam jest?

Jak się tu dostałeś?

Tamtą ścieżką.

Niemożliwe! Cały las jest zaczarowany.

Powinieneś zamienić się w drzewo.

Naprawdę? Dlaczego?

Żeby nikt mnie tu nie nachodził.

Zaraz to naprawimy.

[JĘKI]

Tss!

[BEŁKOTANIE]

Jak to?

Pomóc w czymś?

Nie. Stój i ani drgnij.

Skoro tego chcesz, dobry panie.

Tylko nie dobry!

[JĘK]

[CHICHOT]

Nie masz nic do roboty?

Całkowita pustka.

[BEŁKOT]

Za to ty jesteś mądry.

[BEŁKOT]

Mówisz, że magia nie działa na pustą głowę?

[BEŁKOT]

Ale ja coś tam mam.

Rozpoznaję zapachy.

Na przykład teraz czuję siarkę.

To ja.

Ale nie pamiętam swojego życia.

Najlepiej idź sobie.

Tą ścieżką dojdziesz do zamku,

w którym mieszka smok.

Naprawdę? Żywy?

Oczywiście.

Na pewno chciałby cię poznać.

[GRZMOT]

Muszę zacząć od nowa!

Idź sobie!

[BEŁKOT]

[TRZASK GAŁĄZKI]

[BEŁKOT]

Dziękuję.

Wszystkiego dobrego!

[POGODNA MUZYKA]

Dzień dobry.

[POGODNA MUZYKA]

[GRUCHANIE GOŁĘBIA]

Do roboty!

Jesteś ogrodnikiem.

Tylko dlatego cię tu trzymam.

[BEŁKOT]

Może z czasem pozbędziemy się tego bełkotania.

[POMRUK ZADOWOLENIA]

Jeszcze troszeczkę.

[KWAKANIE]

[SZLOCH]

Co się stało?

Spłonął mi dom.

Wszystko straciłem.

Jestem żebrakiem.

Ja też nic nie mam.

W niedzielę miałem się żenić.

- Będziesz miał żonę. - Wcale nie.

Jak się dowiedziała, odwołała ślub.

To znaczy, że cię nie kochała.

Chodziło jej tylko o twój dom.

Co ja teraz zrobię?

Jestem najnieszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

Czekaj.

Chyba nie chcesz się utopić?

Nie.

Umiem pływać.

Jak się nazywasz?

Mam okropne imię.

Mów.

Cecil.

To ładne imię.

Chcesz się napić?

Dziękuję.

[GŁOŚNE PRZEŁYKANIE]

[DŹWIĘK MAGICZNYCH DZWONECZKÓW]

[POGODNA MUZYKA]

[KWAKANIE KACZEK I RECHOT ŻAB]

[CHLUPOT]

Witaj.

I jak?

Już lepiej?

Ale z czym?

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

Mogę, Cecilu?

Kto to jest Cecil?

Ty.

Piękne imię.

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

Dzień dobry.

Dzień dobry.

RAZEM: Jak tu ładnie.

[ZABAWNA MUZYKA]

Dawaj, Pakosta.

Witajcie, zacni panowie.

Zacny panie.

W tym prostaczku nie ma nic zacnego.

Są wolne pokoje?

Pewnie, prostaczku.

Drogi ojcze, droga matko.

Piszę do was z niegościnnej jaskini,

w której schroniłem się przed burzą śnieżną.

Śnieżną, panie?

Tak.

Najdroższego brata szukałem na ziemi,

pod ziemią, w wodzie i w powietrzu, ale dotychczas bezskutecznie.

[ŚMIECH]

Z szacunkiem i miłością.

Wasz ukochany drugi syn... Na razie.

Na razie.

Nie pisz tego, baranie.

Syn Karel.

[POHUKIWANIE]

[GWAR]

[BRZĘK KUCIA STALI]

[TRZASK PŁOMIENI]

Co to?

Zioła na smocze poparzenia.

Naprawdę?

[TRZASK PŁOMIENI]

[RŻENIE KONIA]

[DUDNIENIE BĘBNÓW]

[PARSKNIĘCIE]

[MELANCHOLIJNA MUZYKA]

Kto to?

Nie wiem.

[CHRAPANIE]

Pakosta!

[SZELEST]

[POWOLNA MUZYKA]

To była nasza księżniczka.

Muszą ją złożyć w ofierze, inaczej smok spali całe królestwo.

Biedaczka.

To ona?

Mój pan prosi o dzban wina.

Zaraz przyniosę.

Pośpiesz się, on nie lubi czekać.

Słucham?

Prostaczek.

Macie pieniądze?

- Mamy pieniądze? - Co?

Mamy pieniądze?

Nie wiem.

Jedni goście bez pieniędzy, drudzy bez manier.

Zaczekaj, pani.

A gdybyśmy odpracowali swój wikt?

Pracowaliście kiedyś w gospodzie?

Nie wiem, ale mogę spróbować.

Którędy do smoka?

Mógłbym pożyczyć ten miecz?

Nie wygłupiaj się.

Słyszałeś?

Smok zabił całe wojsko.

Co zdziałasz sam?

Pewnie nic.

Ale muszę coś zrobić.

Nie zostawię jej samej z takim potworem.

Bądź zdrów.

Z Bogiem.

[PIANIE KOGUTA]

[JĘK]

Na co się gapisz, hołoto?

[POGODNA MUZYKA]

[BRZĘK STALI]

[KRAKANIE WRON]

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

[RYK SMOKA]

[POMRUKI SMOKA]

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[KRAKANIE]

[POMRUKI SMOKA]

[RYK SMOKA]

[SZUM]

[KAPANIE WODY; NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[CHLUPOT]

[ODGŁOS KROKÓW]

[OKRZYK PRZESTRACHU]

Kim jesteś?

Nie wiem.

Ale zamierzam cię uratować.

Nic z tego.

Jeśli smok mnie tu nie znajdzie, spali całe królestwo.

Nie pozwolę, by cię pożarł.

- Pozwolisz. - Nie!

[WARCZENIE SMOKA]

[DUDNIENIE]

[ODGŁOSY KROKÓW]

[RYK SMOKA]

Puść mnie!

[RYK]

Albo nie.

[POMRUKI, DUDNIENIE KROKÓW SMOKA]

[POMRUK SMOKA]

[RYK]

[DYNAMICZNA MUZYKA]

[RYK SMOKA]

[RYK SMOKA]

Umiesz walczyć?

Chciałbym to wiedzieć.

Czekaj!

[RYK SMOKA]

[ODLEGŁE ODGŁOSY WALKI ZE SMOKIEM]

[RYK SMOKA]

[RYK SMOKA]

[SZUM PŁOMIENI]

[RYK SMOKA]

[KRZYK]

[POMRUK SMOKA]

[POMRUK SMOKA]

[DUDNIENIE KROKÓW SMOKA]

[RYK SMOKA]

[KRZYK]

[POMRUK SMOKA]

[DUDNIENIE KROKÓW SMOKA]

[POMRUK SMOKA]

[SZUM PŁOMIENI]

[RYK SMOKA]

[POMPATYCZNA MUZYKA]

[RYK SMOKA]

[ŚWIST MIECZA, OKRZYK PRZESTRACHU]

[WZNIOSŁA MUZYKA]

[WETCHNIENIE ULGI]

[RADOSNA MUZYKA]

Dziękuję.

Jesteś ranny.

To tylko draśnięcie.

Smoczym pazurem.

Pewnie jest magiczna.

Skąd ją masz?

Nie mam pojęcia.

[ZABAWNA MUZYKA]

Coś nie tak, panie?

Ubrudź się trochę.

Czemu?

Nie możemy wrócić czyści i pachnący po tylu przygodach.

To był ogromny trud.

Głód, ziąb, wichura.

Niebezpieczeństwo.

Ale z radością cierpiałem dla brata.

Co z tego, skoro go nie znalazłeś?

Wysiłek się nie liczy?

Oczywiście. Jesteśmy ci wdzięczni.

Niestety ta historia ma smutny koniec.

Koniec?

Jan się nie znalazł.

Prawdopodobnie nie żyje.

Trzeba się z tym pogodzić

i oznajmić wszystkim,

że teraz ja jestem księciem koronnym i następcą tronu.

Na to za wcześnie.

Ogłosimy, że ten, kto odnajdzie Jana,

otrzyma nagrodę i zyska wdzięczność królewskiej rodziny.

Zwłaszcza moją.

[WESTCHNIĘCIE]

To dziwne, że nic nie pamiętasz.

Każdy zna swoje imię.

Wie, skąd pochodzi.

Musiało ci się przytrafić coś złego.

- Może upadłeś? - Nie.

A może zjadłeś coś trującego?

Tylko zupę w gospodzie.

- A wcześniej? - Naprawdę nie wiem.

Dowiem się.

[ŁAGODNA MUZYKA]

Skoro nie masz imienia, będę cię nazywać... Honza Zabójca Smoków.

Czemu nie.

Nie chciałbyś zostać królem?

Nigdy o tym nie myślałem.

Ja, królem?

Uratowałeś mnie.

Możesz prosić o moją rękę.

Jeśli chcesz.

Kocham cię od pierwszego wejrzenia.

Tata na pewno się zgodzi.

Nie będzie turnieju, bo mam już narzeczonego.

Jakiego turnieju?

To taka tradycja.

Gdy księżniczka osiąga pełnoletniość,

organizuje się turniej.

Rycerz, który zwycięży, zdobywa jej rękę.

A jeśli nie zdobędzie jej serca?

Nie każda tradycja jest mądra.

[POGODNA MUZYKA]

Masz coś do picia?

Wygląda na to, że tak.

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

Wina nie chcę.

Może w pobliżu jest źródło.

Sprawdzę.

Odpocznij, zaraz wrócę.

Wino.

[NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

[POGODNA MUZYKA]

Honza!

Gdzie jesteś?

Ukochany...

Gotowy?

Jeszcze nie.

Pochwalony.

Na wieki.

A ty kto?

Nie wiem.

Konie.

Albo nie chce gadać, albo to głąb.

Może nam się przydać.

Puścimy go pierwszego przez las.

Dokąd jedziecie?

Szukamy kogoś.

Zgubił się następca tronu z sąsiedniego królestwa.

Ten, kto go znajdzie, dostanie nagrodę.

Książę Jan?

Nie widziałeś go?

Nie.

Może do nas dołączysz?

Poszukamy go w lesie.

[ŚMIECHY]

Zgoda.

Nie mam nic do roboty.

Nikt na mnie nie czeka.

W takim razie witaj w drużynie.

[ŚMIECHY]

[POHUKIWANIE]

[MELANCHOLIJNA MUZYKA]

[CHRAPANIE]

[MELANCHOLIJNA MUZYKA]

Cześć, Cecilu.

Proszę.

Pieczeń, kochanie.

Już idę.

Na zdrowie.

Smacznego.

Co się dzieje?

Zastanawiam się, co z moim kompanem.

Kto wie, jak skończył.

[PARSKANIE KONIA]

Może lubią czarny kolor.

Są w żałobie.

Musieli oddać księżniczkę smokowi.

Smokowi?

Nie powinniśmy jej ocalić?

Ten potwór pewnie ją połknął dawno temu.

Viktoria!

Moja córeczka.

To cud.

Najszczęśliwsza chwila w moim życiu.

[DŹWIĘKI TRĄBEK]

A to co?

Ktoś jednak uratował księżniczkę.

Prawdziwy bohater.

Nie płacz.

Jeśli cię kocha, to wróci.

Na pewno stało się coś złego.

Musimy go znaleźć.

Wysłałem żołnierzy aż do smoczej jamy.

Na nic.

Co zrobimy?

Trzeba przeprowadzić turniej.

Ale ja już mam narzeczonego.

Niestety nie masz.

Nie możemy tego odwołać?

Odwołać turniej?

Ta tradycja liczy 600 lat.

Nie chcę nikogo innego.

Spokojnie, córeczko.

Może ten twój bohater stanie do zawodów?

Jeśli jest taki dzielny, wygra.

Na pewno wygra.

[STUKOT]

KRÓLEWSKI TURNIEJ O RĘKĘ KSIĘŻNICZKI

ZAKAZANY LAS

Na pewno jest tam książę Jan?

Mówią, że przepadł w lesie.

No to jedziemy.

Czekaj.

To nie takie łatwe.

Wiesz, co mówią?

Co?

Nic.

Pojedziemy za tobą.

Książę Janie!

Chyba w porządku.

Halo!

Książę Janie!

[OKRZYK BÓLU]

[RŻENIE KONI]

Hej!

Gdzie jesteście?

[TAJEMNICZE SZEPTY]

Dlaczego rośnie tak wolno?

Po stu latach miało sięgać chmur.

[GRZMOTY]

Czekajcie.

TUBALNYM GŁOSEM: Już niedługo wystrugam sobie nową różdżkę

i zemszczę się na całym świecie.

[BEŁKOT]

Nie do wiary.

Dzień dobry.

Znowu ty?

Znacie mnie?

Miałeś walczyć ze smokiem.

Ktoś mnie ubiegł i ocalił księżniczkę.

Bohater.

Znowu pustka w głowie.

Kto ci to robi?

Ale co?

Czego chcesz?

Szukam zaginionego księcia Jana.

- Nie widzieliście go? - Nie.

Podobno tu był.

Nie było tu nikogo, oprócz ciebie.

Głupka, który nie wie, jak się nazywa.

Ostatnio tego nie miałeś.

Co to?

Po co ja pytam?

Przenocujesz mnie, dobry człowieku?

[JĘK]

Ciekawe, ile minie czasu, zanim ojciec ogłosi mnie następcą tronu?

O!

Wspaniały strzał.

Powieś inny.

Ten jest podziurawiony.

Co tam dałeś, bałwanie?

To, co znalazłem.

Zużywasz dużo dekretów, panie.

"Królewski turniej.

Zwycięzca dostanie rękę księżniczki".

Wiesz, co to znaczy?

Że jej mąż zostanie kiedyś władcą całego królestwa.

Warto powalczyć.

Jeśli później dodamy nasze królestwo, powstanie wielkie...

...imperium.

A ty będziesz królem, panie.

Musisz wygrać ten turniej.

Nie królem, raczej cesarzem.

Powiedz mu.

Myślisz, że możesz wygrać ten turniej?

Jestem tego pewien.

Sam nie wiem.

Tam będą najlepsi rycerze.

Ale tylko ja mam eliksir.

Co masz?

Wyszkolenie.

Wyszkolenie...

Mogę tylko sprawdzić, kto ostatni dotykał chustki.

Ale potem sobie pójdziesz.

On tak umie?

Niezwykłe.

To jakiś czarnoksiężnik.

Jakiś?

Zajmij się pracą.

Kto to?

Księżniczka Viktoria.

Dlaczego płacze?

Nie wiem.

Wszystko jedno. Kobiety ciągle się mażą.

Gdzie ją znajdę?

Przestań nas w końcu nachodzić i wróć tam, skąd przyszedłeś.

Chodź.

Wyjdziesz z lasu, pójdziesz ścieżką i zobaczysz zamek.

Tam ją znajdziesz.

Wkrótce zaczyna się turniej o jej rękę.

Lepiej się pośpiesz.

- Turniej o jej rękę? - Tak.

Myślisz, że mógłbym wziąć w nim udział?

Świetny pomysł.

Chłopak zginie w pierwszej rundzie.

A ja będę mieć wreszcie spokój.

Niezła zbroja, co?

Trochę mnie ciśnie.

To dobrze.

Musi cisnąć, inaczej to nie byłaby zbroja.

Dzięki za wszystko. Z Bogiem.

Tylko nie z Bogiem. My się tak nie pozdrawiamy.

No to do zobaczenia.

Jeszcze gorzej!

Całkiem ładne królestwo.

Za kilka godzin będą mi mówić “panie”.

Zaanonsujcie królowi księcia Karela!

Witaj, zacny sąsiedzie.

Przyjmijcie serdeczne pozdrowienia od moich rodziców.

Słyszeliśmy o twoim bracie.

Co o nim słyszeliście?

Zaginął.

To prawda.

Zaginięcie mego drogiego brata to wielkie nieszczęście.

Miło mi cię poznać, pani.

Zakładam, że jesteś księżniczką.

Książę Karel.

Wybaczcie, chcę odpocząć po podroży

i przygotować się do zwycięstwa w turnieju.

Nie brak ci pewności siebie, książę.

Mógłbym ją rozdawać.

Przygotujecie mi komnatę?

Oczywiście.

Pakosta!

Pakosta!

Interesujący młodzian.

Jest.

Eliksir niezwyciężenia.

“Nie używać wewnętrznie”.

Co to znaczy?

Nie wolno go pić.

[BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

Podaj lancę.

Trzymaj.

[TRZASK]

[PODNIOSŁA MUZYKA]

Mamy to w garści.

[SKOCZNA MUZYKA]

[OKRZYKI]

[OKLASKI]

[DŹWIĘKI TRĄBEK]

[SKOCZNA MUZYKA]

[TRZASK]

[RŻENIE KONIA]

[TĘTENT KOPYT]

Twój miecz.

Co?

Ten ze ściany. Czekaj.

[SKOCZNA MUZYKA]

Rycerz Kaspar.

[OKLASKI]

Jego rywalem w pierwszej rundzie będzie książę Karel.

Rycerz Zikmund.

Chcę wziąć udział w turnieju.

Podoba mi się wasza księżniczka.

Jak się zwiesz?

Jestem...

Rycerz Ławeczka z Drewnianego Królestwa.

Jesteś rycerzem?

A gdzie twój giermek?

Tutaj.

Wybacz spóźnienie, panie.

Żeby to się więcej nie powtórzyło.

Giermku.

Mój.

Przynajmniej będzie wesoło.

Turniej na cześć osiemnastej rocznicy urodzin

naszej jedynej córki, księżniczki Viktorii,

uważam niniejszym za otwarty.

Niech wygra najlepszy.

O to się nie martw, teściu.

[SZCZĘK METALU]

Razem przybyliśmy do miasta?

Tak.

Skąd?

Znad stawu.

Więcej nie wiem.

W tym pojedynku zmierzą się książę Karel...

[OKLASKI]

i rycerz Kaspar.

[HURGOT]

[OKLASKI]

Co za broń!

Victoria!

Panie, nie popatrzysz na rywali?

Po co?

Wszystkich rozgromię.

- Nie widziałeś? - Widziałem!

Widziałeś, jak ten Kaspar leciał w powietrzu?

Tak.

Rycerz Lorenc zmierzy się z rycerzem Ławeczką.

To ty.

Masz rację.

[SZCZĘK METALU]

[ŚMIECH]

[SKRZYPIENIE]

[SZYDERCZY ŚMIECH]

Jeśli nigdy nie walczyłeś, już po tobie.

Zobaczymy.

[POMPATYCZNA MUZYKA]

[SZCZĘK METALU]

[POMPATYCZNA MUZYKA]

[TRZASK]

[CHRZĘST METALU]

[OKLASKI]

[OKRZYK RADOŚCI]

Gdzie się tego nauczyłeś?

Nie wiem.

Pewnie byłem rycerzem.

Szkoda, że księżniczka tego nie widziała.

RUNDA DRUGA

ROZNIEŚ GO

[DYNAMICZNA MUZYKA]

PRZEDRZEŹNIAJĄC: Au! Au! Au!

[GWIZDY]

RUNDA TRZECIA

[RYTMICZNA MUZYKA]

[SZCZĘK METALU]

[LEKCEWARZĄCY ŚMIECH]

[GWIZDY WYRAŻAJĄCE DEZAPROBATĘ]

[OKLASKI]

[TRZASK]

[OKRZYK RADOŚCI]

WSZYSCY: Bij go!

ŁAWECZKA!

Zostali najlepsi rycerze.

Musisz się pokazać.

Walczą na twoją cześć.

A książę Karel?

Jest wśród nich.

Nie tak miało być.

Myślałam, że zjawi się mój wybawiciel.

A teraz będę musiała wyjść za tego zarozumialca.

Jeszcze nie wygrał.

Został rycerz Baltazar, który walczy znakomicie.

No i Ławeczka...

Kto?

Rycerz Ławeczka. Szykowny młodzieniec.

Ławeczka?

[BUCZENIE]

Finalistą zostaje jego wysokość książę Karel.

[SZYDERCZY ŚMIECH]

[BUCZENIE]

Przestaną buczeć, kiedy zostanę królem.

Nie wiedzą, z kim mają do czynienia.

Właśnie.

Nie wiedzą, z kim mają do czynienia.

Dzień dobry.

Musimy iść.

[SZCZĘK METALU]

Panie, to był...

Ciszej, bałwanie.

Drugą parą walczącą o finał są rycerze Herman...

...i rycerz Ławeczka.

To właśnie on.

[OKRZYKI]

[BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

[TRZASK]

[OKRZYK RADOŚCI]

[DŹWIĘKI TRĄBEK]

Albo Karel, albo Ławeczka.

[DŹWIĘKI TRĄBEK]

[SKRZYPIENIE METALU]

[NASTROJOWA MUZYKA]

To mój wybawiciel.

Ten, który zabił smoka.

Nie zabiłem żadnego smoka.

[JĘKI ZAWODU]

Patrzcie.

To chustka, którą obwiązałam mu ranę.

Nie pamiętasz?

[WESTCHNIĘCIE]

Tato, mamo, ktoś rzucił na niego czar.

Ale mnie to nie przeszkadza.

Chętnie za niego wyjdę.

Jeśli nadal mnie chcesz.

Kocham cię od pierwszego wejrzenia.

Chwileczkę.

Jeśli się nie mylę, księżniczkę dostanie ten, kto wygra turniej.

A on się jeszcze nie skończył.

To mój wybawiciel, zabił smoka.

Ten prostak?

Sam mówi, że nie zabił smoka.

Wszyscy słyszeliśmy.

Kim on jest?

Naprawdę nazywasz się Ławeczka?

Jesteś rycerzem?

To nie pogromca smoka, tylko zwykły kłamca.

Nie kłamię. Tylko nie wiem, kim jestem.

Komuś takiemu chcecie dać rękę swojej córki?

Tato, proszę!

Rękę księżniczki dostanie ten...

...kto wygra turniej.

[ZŁOWROGA MUZYKA]

Poszedłeś do źródełka po wodę i nie wróciłeś.

Źródełko pamiętam...

Co tam się stało?

Niesie lancę do komnaty.

Dlaczego?

Może się o nią boi.

Zaraz wracam.

[TAJEMNICZA MUZYKA]

[BRZĘK METALU]

[BRZĘK METALU]

[TAJEMNICZA MUZYKA]

[GWAR W ODDALI]

[BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

Nie zamienił się w drzewo i przybrał imię Ławeczka.

Co robimy?

Na szczęście mój brat wciąż nic nie pamięta.

Brat?

Może trzeba podać księżniczce eliksir zapomnienia?

Tym się zajmę później.

Najpierw Jan.

To bardzo proste.

Jeśli go zabiję, to pozbędę się brata raz na zawsze

i oba królestwa będą moje.

A nie przegram, bo mam to.

Eliksir niezwyciężenia.

Prawdziwe cudo.

[DŹWIĘKI TRĄBEK]

Przerwijmy turniej.

Karel walczy nieczysto.

Wiem, że go nie lubisz, ale to już przesada.

Używa tego.

Fuj!

To był dowód.

Usiądź. Porozmawiamy później.

Nie!

[OKLASKI]

W ostatnim pojedynku o rękę księżniczki Viktorii

walczą książę Karel...

[RŻENIE KONIA, GWIZDY]

...i rycerz Ławeczka.

[OKLASKI]

[SKRZYPIENIE ZBROI]

Jak owca na rzeź.

[DRWIĄCY ŚMIECH]

[ZŁOWIESZCZA MUZYKA]

Zaczekaj.

To ci się przyda.

Dziękuję.

To nie fair.

Walka z nieuzbrojonym przeciwnikiem jest dla ciebie fair?

Książę?

Tak, moja droga?

Czy odnalazł się już twój brat, książę Jan?

Niestety nie.

Prawdopodobnie nigdy się nie znajdzie.

Ja też go szukałem.

Nadaremnie.

Skończmy to, Ławeczka.

Zgoda.

[ZAGRZEWAJĄCA DO WALKI MUZYKA]

[TRZASK]

Co to?

Żądam przerwy.

Potrzebna mi nowa lanca.

Wybierz sobie.

Nie chcę takiej.

Nasze lance są równie dobre, jak twoje.

Wątpię.

Proponuję rozstrzygnąć finał mieczem.

Zgoda.

Proszę.

Umiesz walczyć mieczem?

Nie wiem.

Dziękuję.

[BRZĘK METALU]

Jednak umiem.

W końcu się ciebie pozbędę.

Ja ci dam miedziaki.

Ja ci dam dobroczynność.

Chcesz mi dać miedziaki?

Za co?

Za wszystko.

Zabiję cię!

Zostanę cesarzem Karelem IV.

[STĘKANIE]

Albo nie zostaniesz!

[OKRZYK]

[OKLASKI]

Brawo, Ławeczka!

[OKRZYK RADOŚCI]

Cecilu!

Wygraliśmy!

Ale co?

Nieważne.

Wszystko.

Wygraliśmy wszystko.

[DŹWIĘKi TRĄBEK]

Alexandrze! Przyjacielu!

Filipie!

Chciałem sprawdzić, jak sobie radzi mój chłopak.

Karelu, czemu się tarzasz?

Janie, to ty?

JĄKAJĄC SIĘ: Nie wiem.

Chyba tak.

Oczywiście, że tak.

To twój syn?

Nic nie powiedział.

Przedstawił się jako Ławeczka.

Ktoś rzucił na niego czar.

Karel milczał?

Czemu nie powiedziałeś, że to twój zaginiony brat?

Bo to on zaczarował Jana.

Dał mu eliksir zapomnienia.

Ma tego mnóstwo.

To z zakazanej komnaty.

Wiesz, dlaczego jest zakazana?

Bo nikomu nie wolno tam wchodzić.

Rozumiesz?

Zakazana.

Nie wolno tam wchodzić.

[GRZMOTY]

[ZŁOWROGA MUZYKA]

Gotowe.

W końcu się doczekałem.

Siekiera.

[BUDUJĄCA NAPIĘCIE MUZYKA]

[GRZMOTY]

TUBALNYM GŁOSEM: Teraz wyrównam z nimi rachunki.

[GRZMOTY]

Przynieś mój amulet.

[POJĘKIWANIA]

Gdzie jesteś?

O co chodzi?

Co tam masz?

Wino?

[BEŁKOT]

[DŹWIĘK MAGICZNYCH DZWONECZKÓW]

[POGODNA MUZYKA]

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Ja mówię.

Ja też.

[OKRZYK RADOŚCI, ŚMIECH]

[TRZASK]

Książę!

[CHRUPOT, JĘK]

Nie szkoda takiej pięknej laski?

Oczywiście, że to nie strata.

A to na co?

Dla chorych zwierząt.

To miło.

Jak poszło?

Ty mówisz.

Owszem.

Co ci dolegało?

Straciłem pamięć.

Straciłeś pamięć?

To musi być nieprzyjemne.

Ale za to znalazłem księżniczkę.

Gratuluję.

Ja też.

Jaka ładna.

Bardzo.

Chcemy zaprosić was na ślub.

Chętnie przyjdziemy.

Ty też dostaniesz, nie martw się.

Książę.

Kto to jest?

Prapradziadek.

Wygląda sympatycznie.

Pokonał i wypędził złego czarnoksiężnika.

Koniec przepustki, wasza wysokość.

[SZCZĘK METALU]

[OKLASKI]

[POGODNA MUZYKA]

[DELIKATNA MUZYKA]

[ŚWIERGOTANIE PTAKÓW]

[CHLUPOT WODY]

[DŹWIĘK MAGICZNYCH DZWONECZKÓW]

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.