All language subtitles for Korona krolow odc 161

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim odcinku.

Ludwik wyjecha艂 trzy miesi膮ce temu.

Po艣lubi艂 mnie i pojecha艂.

Czym zawini艂am?

Przynajmniej nie musisz patrze膰, jak m膮偶 ci臋 schadza.

Przecie偶 m贸wi艂, 偶e mnie mi艂uje.

Czy tak wygl膮da ma艂偶e艅stwo? Je偶eli przez trzy miesi膮ce nie zrozumia艂a艣 nic z

tego, co m贸wi臋 i nigdzie twoje po艂o偶enie, to ja ju偶 tutaj nic nie

Nie rozumiem i nie chc臋 rozumie膰.

Chc臋 by膰 przy moim m臋偶u.

Dlaczego mnie zostawi艂?

To jest prawa mi臋dzy tw贸j ojciec i cesarz.

Nie chodzi o ciebie.

Tu chodzi o wojn臋.

Ojciec wci膮偶 nie powiedzia艂 dlaczego. Nie powie, jest kr贸lem, nie musi si臋

t艂umaczy膰.

Pewnie posz艂o o twoje wiano.

Kr贸l i cesarz zawali pakt.

Ludwik...

Ludwik na pewno po ciebie po艣le.

B臋d臋 i umr臋, a nie do t臋sknoty.

Tak to ju偶 jest w ma艂偶e艅stwie.

M臋偶czy藕ni maj膮 przywileje, a kobiety obowi膮zki.

Lepiej do tego przywyknij.

My艣la艂am, 偶e kiedy ludzie si臋 mi艂uj膮... Ja te偶 tak kiedy艣 my艣la艂am.

Ze mn膮 szybko doczeka艂by艣 si臋 dziedzica.

Dzi艣 s膮dzisz i Diego?

I tak d艂ugo z tym zwleka艂em.

艢wi臋to zmar艂ych?

Dobry dzie艅 na zemst臋. Przecie偶 odkupi艂 swoj膮 zbrodni臋.

O艣mieli艂 si臋 zhajbi膰 dobre imi臋 mojej 偶ony.

Adelaidy? Nie, Ann臋.

Niemo偶liwe. Twierdzi, 偶e mu si臋 odda艂a.

Nie wierz臋 w to. Ty wierzysz?

Zosta艂 mnie samego.

Ale偶 kr贸lu, w艂a艣nie teraz.

Nie powiniene艣 by膰 sam.

Nadchodzi godzina i teraz jest.

Gdy umarli, us艂ysz膮 g艂os Syna Bo偶ego, a ci, kt贸rzy

us艂ysz膮, o偶yj膮.

I wyjd膮 ci, kt贸rzy czynili dobrze na zmartwychwstanie 偶ycia,

a ci, kt贸rzy czynili 藕le na zmartwychwstanie s膮du.

Jak m贸wi艂 艣wi臋ty Augustyn...

Poniewa偶 s艂owo cia艂em si臋 sta艂o w synu, a

syn sta艂 si臋 cz艂owiekiem i otrzyma艂 w艂adz臋

dokonywania s膮du.

Twoja sztuka sprawia, 偶e umarli o偶ywaj膮.

Kr贸l W艂adys艂aw 偶yje w pami臋ci wszystkich.

Wszyscy pomrzemy, a tw贸j kamie艅 zostanie.

Bez swego zamys艂u, kr贸lu, kamie艅 by艂by tylko bezkszta艂tn膮 ska艂膮.

Wykonanie nagrobka kr贸la W艂adys艂awa by艂o dla mnie prawdziwym zaszczytem. Zatem

mu cieszy ci臋 moja propozycja. Chc臋 ci臋 nagrodzi膰.

Panie, otrzyma艂em ju偶 zap艂at臋.

Mianuj臋 ci臋 nadwornym rze藕biarzem na Wawelu.

Jak tylko wszyscy wr贸c膮 z katedry, og艂osz臋 to publicznie.

Wasza wysoko艣膰.

Wie艣ci Sawinioru. Pilne. Dzi臋kuj臋, kunadzie. M贸wcie.

18 pa藕dziernika papie偶 Klemens VI wyda艂 bulle do waszej wysoko艣ci.

Kto go chce?

Rekt Polonie, armificium pro longare.

by kr贸l polski przed艂u偶y艂 rozejm zawarty z Luksemburgami w Pydlach. Do kiedy?

Do 艣wi臋tego Marcina. Ale dlaczego?

Odnios艂em wra偶enie, 偶e papie偶 nie chce kolejnych wojen w chrze艣cija艅skiej

Europie. Akurat. Po prostu Czesi wymogli na nim wsparcie. Raczej nie staj臋 po

ich stronie.

Wzywa do podj臋cia rokowa艅 pokojowych.

Sk膮d nagle taka decyzja?

Nie wiem. Jestem pewien, 偶e kr贸l Jan porozumia艂 si臋 z papie偶em za naszymi

plecami.

Lulu?

Jeste艣 jeszcze pi臋kniejsza.

Przysz艂am sprawdzi膰, jak si臋 czujesz.

By艂a艣 taka blada w czasie uczty. A teraz nabra艂am rumie艅c贸w?

Czy kr贸l wci膮偶 jest ch艂odny w uczucach?

Je偶eli cokolwiek mog艂abym zrobi膰, powiedz mi, z kim Kazimierz sp臋dza noce.

Nie wiem.

M贸w.

Niczego si臋 nie dowiedzia艂am.

Je偶eli ktokolwiek ze s艂u偶by co艣 wie, boi si臋 powiedzie膰.

Je偶eli mnie ok艂amujesz...

Co s膮dzisz?

Co dzieje o Czech贸w?

Papie偶 jest rozsierdzony.

Twoim sojuszem z Wittelsbachami i wydaniem Kunegundy za Ludwiga. Nie

nam si臋 ten sojusz. Ani ma艂偶e艅stwo.

Tak czy inaczej trzeba mu jak najszybciej odpowiedzie膰.

Ob艂o偶y艂 kl膮tw膮 Wittelsbacha i jego sojusznik贸w Mazawrog贸w. Co mu napisa膰?

zdaniem powinni艣my gra膰 na dw贸ch.

Jak najszybciej wyja艣ni膰 sytuacj臋 z Wittelsbachami. Czy Ludwik wreszcie

pokun臋 Gund臋, czy nie? Wi臋cej z nimi k艂opot贸w ni偶 po偶ytku.

Wystarczy przekona膰 papie偶a, 偶e to Luksemburczycy sprowokowali wojn臋. Oni

samo m贸wi膮 o nas.

Przygotuj odpowied藕 kr贸lu.

A ty...

Nie pom贸g艂by艣 kanclerzowi.

Ja zawioz臋 j膮 do Awinionu i dopilnuj臋, by j膮 w艂a艣ciwie odczytano.

Ma艂gorzato!

Unikasz mnie?

Dlaczego tak my艣lisz?

Tak szybko wysz艂a艣 z auli.

Ledwo si臋 przywita艂a艣. Mia艂a艣 swoje sprawy.

Nawet na mnie nie spojrza艂a艣.

Co si臋 sta艂o?

Zm臋czy艂y mnie te poranne uroczysto艣ci.

Po prostu mnie najlepiej si臋 czuje ostatnio.

Ale ju偶 wr贸ci艂a艣 i o mnie zadbasz, prawda?

Zapominamy dzi艣 wszystkich naszych zmar艂ych.

My艣l臋 o... Wiem.

Moich dzieciach.

P贸jd臋 do kaplicy, pomodl臋 si臋 za nie.

Znowu jeste艣cie razem.

Kr贸lowa si臋 ucieszy.

A ty si臋 modlisz?

Modl臋 si臋 o spok贸j dla dusz moich rodzic贸w.

Dla duszy Anny te偶?

Tak, te偶.

Wspominamy ci zmar艂ych.

A ty po co przesz艂a艣?

Pomodli膰 ci臋, by艣 mnie mi艂owa艂.

Mi艂uj臋 ci臋.

Tak?

To dlaczego od kilku tygodni nie odwiedzasz moje 艂o偶e?

Wojna z Czechami.

Zdrada Witterbach贸w. Z tego co wiem, m臋偶czy藕ni w艂a艣nie wtedy najcz臋艣ciej

odwiedzaj膮 niewie艣cie. Bo偶e.

Moja c贸rka bardzo cierpi. Pom贸w z cesarzem.

Nie chc臋, by podzieli艂a m贸j los.

Jej matka te偶 by na to nalega艂a.

Nie przerywaj w pokoju zmar艂ych Adelaido.

Musimy pom贸wi膰.

Co艣 wa偶nego?

艢piesz臋 si臋.

Wiem, przed czym uciekasz.

呕yj臋 na 艣wiecie i na dworze... Nie id藕 ci do tego, pani.

Pomy艣l o m臋偶u. Jak on ma s艂u偶y膰 kr贸lowi, gdy si臋 dowie?

My艣lisz, 偶e mog艂am odm贸wi膰 kr贸lowi?

Odm贸wi膰? Nie.

Usun膮膰 si臋 tak.

Nie oceniaj mnie, Katarzyno.

Kr贸lowa wie.

Kr贸lowa wie o romansie, ale nie wie o tobie.

Ty mi powiedzia艂e艣.

Tylko ty wiesz, zaraz b臋dzie wiedzia艂 ca艂y d贸艂. Na to jest rada.

Najlepiej b臋dzie, jak wyjedziesz albo zajdziesz w ci膮偶y.

Z pe艂k膮.

Jego, panie, grozili 艣mierci膮.

Wiem, 偶e zdrada najgorsza, ale 艣mierci si臋 boj臋, wybacz.

Przyszed艂em w innej sprawie.

To prawda, 偶e co艣 si臋 艂膮czy艂o z kr贸low膮?

Nie, nieprawda.

Przysi臋gnij na Boga.

Przysi臋gaj! To sta艂o si臋 tylko raz.

Kr贸lowa by艂a samotna, pr贸bowa艂a wina, ale kocha艂a tylko Ciebie, Panie.

Zmituj si臋, pozw贸l ludzku by膰 winny.

Trzydzie艣ci pi臋膰 i trzydzie艣ci sze艣膰.

Co si臋 sta艂o, wasza wysoko艣膰?

Panie podskarbi, mam do pana pytanie.

Kr贸lewno, rozkazuj. Czy to prawda, 偶e nie wyp艂aci艂e艣 mojemu m臋偶owi ca艂ego

posagu?

Boga nie. Nie, a kto tak twierdzi? Wys艂aci艂e艣? Co do grosza?

No, groszy troch臋 brak艂o. Ile?

No, niewiele. M贸w, bo inaczej powiem, 偶e jeste艣 z艂odziej. To potwarz.

To przysi臋gnij, 偶e nie schowa艂e艣 tutaj 偶adnej sakietki.

To ty doradzi艂e艣 mojemu ojcu, by nie wyp艂aci艂 ca艂ego posagu Ludwikowi.

B艂agam ci臋.

Czy m贸g艂by艣 prosi膰 kr贸la, by wyp艂aci艂 ca艂y posag Ludwikowi? Kr贸lewo, wsta艅,

prosz臋. By mnie przyj膮艂.

O pieni膮dzach w skarbcu mog臋 rozmawia膰 tylko z twoim ojcem. Ale prosz臋 si臋,

wsta艅!

Co tu si臋 dzieje?

B臋dziesz na mnie z艂y, ojcze.

Nie b臋d臋, m贸w.

Chcia艂am prosi膰 podskarbiego, by nak艂oni艂 Ci臋 do wyp艂aty ca艂ego posagu

Ludwikowi.

Dlaczego nie przysz艂a艣 z tym do mnie?

Bo nie chcia艂e艣 o tym m贸wi膰.

Zatrzymanie po艂owy posagu to jest dobra decyzja. I jej nie zmieni臋.

Wittelsbachowie musz膮 si臋 z nami liczy膰. I z tob膮 r贸wnie偶.

Co ze mn膮 b臋dzie?

Nie martw si臋, Ludwik ci臋 nie zapomni. On te偶 t臋skni. A jak jego ojciec wype艂ni

warunki uk艂adu, znowu b臋dziecie razem.

A teraz id藕 do swojej komnaty. Czeka tam na ciebie niespodzianka.

Oskar偶ony o pr贸b臋 porwania kr贸lewskiej c贸rki i o zdrad臋 stanu zostaje uznany

winnym.

Zgodnie z wyrokiem s膮du zostaje skazany na tortury i 艣mier膰.

Panie, a mo偶e oszcz臋dzi膰 mu tortur?

Przez staw臋 lata by艂 na dworze.

Pragn臋 odkupi膰 winy.

B艂agam wasza wysoko艣膰.

Zdradzi艂e艣 swego kr贸la, kt贸ry powierzy艂 ci to, co dla niego najcenniejsze.

Wyprowadzi膰!

I prosz臋, aby moje dzieci臋, kt贸re zmar艂o bez chrztu, nie trwa艂o w wiecznym

pot臋pieniu.

Chcesz o co艣 poprosi膰?

Matko, prosz臋 Ci臋 o przedstawiennictwo do wszystkich 艣wi臋tych w mojej intencji.

Miej w opiece mnie i mojego m臋偶a.

My艣la艂am, 偶e to Gunzel.

Czy wszystko dobrze mi臋dzy wami?

M贸w.

B臋dzie ci l偶ej.

Od kilku tygodni Gunzel jest jaki艣 nies艂y, ponury.

Ci膮gle gdzie艣 wnika. Nie chce mnie widzie膰.

A czy 偶yjecie ju偶 jak m膮偶 z 偶on膮?

Nie. My艣lisz pani, 偶e to przez to?

Trudno powiedzie膰, ale to mo偶liwe.

Spr贸buj z nim porozmawia膰.

W zwi膮zku mi臋dzy dwojgiem ludzi najwa偶niejsze jest to, 偶eby by膰 dla

prawdziwymi przyjaci贸艂mi i dawa膰 sobie wsparcie.

Helena, nie chc臋 sobie nawet wyobra偶a膰, jak trudne by艂o to, co przysz艂o艣.

Musi min膮膰 troch臋 czasu, 偶eby twoje rany mog艂y si臋 zagoi膰.

Ale jestem pewna, 偶e gdy nadejdzie odpowiedni moment, B臋dziesz gotowa.

I dajcie sobie z Gunzerem du偶o szcz臋艣cia.

Dzi臋kuj臋, pani.

Dzi臋kuj臋 za wszystko.

Goncalu, gdzie by艂e艣 ca艂y dzie艅?

Czeka艂am na ciebie.

Mieli艣my razem i艣膰 na msz臋 ze zmar艂ych.

Nudz膮 mnie te obrz臋dy.

Jak mo偶esz tak m贸wi膰?

Mog臋, bo to prawda.

Nieko艅cz膮ce si臋 modlitwy, kt贸rych nikt nie s艂ucha.

Zreszt膮 nie waham.

M臋偶u, jestem gotowa, by by膰 Twoj膮 偶on膮.

Wybacz.

Ale nie jestem godzien, by by膰 twoim m臋偶em.

Gdzie m贸j syn?

Nie 偶yje.

Chwa艂a Panu Ciemno艣ci.

Co teraz?

Teraz.

Tw贸j rycerz musi nas s艂ucha膰.

Bo inaczej powiemy, 偶e to on zabi艂 nasze dziecko.

Nie mam dobrych wiadomo艣ci, panie.

M贸w. W Neapolu sta艂a si臋 tragedia.

Syn twojej siostry, Andrzej, zosta艂 zamordowany.

Jak tak nie sta艂o?

Urzucono go i wyrzucono przez okno.

Co wiesz?

Wiem, 偶e 偶ona Andrzeja nie chcia艂a dzieli膰 si臋 z nim w艂adz膮, a mo偶ni

na Apolu nigdy go nie popierali.

Dlatego kr贸lowa El偶bieta interweniowa艂a u samego papie偶a.

Niestety Andrzej nie zd膮偶y艂 w艂o偶y膰 korony.

A jak El偶bieta?

Bardzo cierpi.

Wielkie dzi臋kuj臋.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.