Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:34,440
W poprzednim odcinku.
2
00:01:00,800 --> 00:01:03,860
Chyba nie powzi臋艂a艣 znowu zamiaru 偶ycia
w czysto艣ci.
3
00:01:12,840 --> 00:01:13,900
Wielki Mistrzu.
4
00:01:16,400 --> 00:01:17,400
Ludolfie.
5
00:01:18,740 --> 00:01:19,740
Gospodarzu.
6
00:01:20,240 --> 00:01:21,520
Co to ma znaczy膰?
7
00:01:22,040 --> 00:01:23,340
Nie wiecie, kim jestem?
8
00:01:25,620 --> 00:01:27,060
To m贸j rycerz.
9
00:01:27,760 --> 00:01:31,280
Na rozkaz wielkiego mistrza ma nikogo
nie wpuszcza膰. Nawet mnie?
10
00:01:31,520 --> 00:01:32,520
Nikogo.
11
00:01:34,920 --> 00:01:38,460
Trzymaj go mocno, to 艣pi臋. Mistrzu, nie
poznajesz mnie?
12
00:01:38,740 --> 00:01:42,260
Aleksander Pondkorny, wielki szpitalnik
zakonu. Zostaw!
13
00:01:42,700 --> 00:01:43,700
Wyjd藕.
14
00:01:49,860 --> 00:01:51,100
Kto ci臋 nazwa艂?
15
00:01:52,720 --> 00:01:55,720
Bracie, zamilcz. Tw贸j jad nie zatruje mi
umys艂u.
16
00:01:59,000 --> 00:02:01,760
Mistrzu, rewerca艂y ju偶 gotowe, czas
rusza膰 w drog臋.
17
00:02:03,460 --> 00:02:05,920
Tak, rewerca艂y.
18
00:02:07,020 --> 00:02:08,300
Przejrz臋 je i dam zna膰.
19
00:02:08,560 --> 00:02:09,860
Wszystko ju偶 zatwierdzone.
20
00:02:10,259 --> 00:02:12,640
Jedziemy na spotkanie z kr贸lem
Kazimierzem.
21
00:02:14,120 --> 00:02:17,320
Pojad臋, ale potrzebuj臋 chwili na
modlitw臋.
22
00:02:17,680 --> 00:02:18,880
Na oczyszczenie.
23
00:02:19,900 --> 00:02:21,360
Musz臋 zdj膮膰 te szaty.
24
00:02:22,480 --> 00:02:24,420
Pal膮 mnie niczym piekielne ognie.
25
00:02:25,080 --> 00:02:26,260
Chc臋 dosta膰 sam.
26
00:02:27,560 --> 00:02:28,680
Nikogo nie wpuszcza膰.
27
00:02:29,200 --> 00:02:30,200
Nikogo!
28
00:02:32,640 --> 00:02:35,420
Znowu ma atak. I to w takim momencie.
29
00:02:36,660 --> 00:02:38,820
Przynajmniej nie traci kontaktu ze
艣wiatem.
30
00:02:39,020 --> 00:02:40,220
Powiedzia艂, 偶e pojedzie.
31
00:02:40,680 --> 00:02:41,680
Nago?
32
00:03:04,460 --> 00:03:05,880
W Wierzbiczanach wszystko gotowe.
33
00:03:06,080 --> 00:03:07,900
Pole zabezpieczone, ch艂opi uprzedzeni.
34
00:03:08,180 --> 00:03:09,940
Pewnie b臋d膮 si臋 chcieli tutaj pok艂oni膰,
panie.
35
00:03:10,380 --> 00:03:13,760
Zjecha艂o si臋 wielu gapi贸w. Mieszczanie z
Inowroc艂awia chc膮 zobaczy膰, jak kr贸l
36
00:03:13,760 --> 00:03:17,400
polski wymienia listy pokojowe z
mistrzem zakonu. B臋d膮 wida膰 nas na polu?
37
00:03:17,460 --> 00:03:18,960
siedz膮 po karczmach i gospodach.
38
00:03:19,260 --> 00:03:23,520
Pij膮 za powr贸t kujaw do macierzy i za
twoje zdrowie, kr贸l. Przeka偶
39
00:03:23,600 --> 00:03:24,780
偶eby im piwa nie 偶a艂owali.
40
00:03:25,240 --> 00:03:27,020
Tam te偶 si臋 napij, to wielki dzie艅.
41
00:03:27,920 --> 00:03:29,020
Jest jeszcze jedna rzecz.
42
00:03:32,560 --> 00:03:33,560
Chodzi o...
43
00:03:33,600 --> 00:03:35,680
Orszak Krzy偶acki. Jest ju偶 na miejscu.
44
00:03:36,200 --> 00:03:39,280
Kaza艂em sprawdzi膰 ka偶dy dukt. Nikt
jeszcze ich nie widzia艂. Jak to?
45
00:03:39,620 --> 00:03:43,400
Moi ludzie sprawdzili nawet za
Inowroc艂awiem. Psa z kulaw膮 nog膮 nie
46
00:03:43,400 --> 00:03:47,120
by膰 jeszcze bardzo daleko. Byli艣my
um贸wieni na dzi艣. Oszukali nas? Mo偶e co艣
47
00:03:47,120 --> 00:03:49,000
op贸藕nia ich przyjazd. I nie pos艂aliby
go艅ca?
48
00:03:49,360 --> 00:03:53,280
Spokojnie, b膮d藕my cierpliwi. Mam czeka膰?
Ma艂o to by艂o spor贸w, proces贸w i s膮d贸w?
49
00:03:53,860 --> 00:03:55,660
Albo b臋d膮 na czas, albo pokoju nie
b臋dzie.
50
00:04:09,100 --> 00:04:12,280
w ob艂臋dzie biega艂 wok贸艂 zamku? Nie wolno
ci tak o nim m贸wi膰.
51
00:04:13,680 --> 00:04:18,120
B贸g wyznaczy艂 go na to stanowisko i to
on kierowa艂 jego czynami. To B贸g kaza艂
52
00:04:18,120 --> 00:04:20,560
g艂owy spodkiem przed rycerzami 艣wieci膰.
Ani s艂owa wi臋cej!
53
00:04:26,800 --> 00:04:30,560
Winni艣my mu lojalno艣膰. Jeste艣my winni
lojalno艣膰 zakonowi, a nie temu, kto go
54
00:04:30,560 --> 00:04:32,260
niszczy. Nasz los nie jest pewny.
55
00:04:32,640 --> 00:04:36,400
Musimy zawrze膰 pok贸j z Polsk膮, 偶eby mie膰
spok贸j na ty艂ach. I wreszcie rozgromi膰
56
00:04:36,400 --> 00:04:38,100
t臋 poga艅sk膮 Litw臋, ten dziki koton.
57
00:04:38,340 --> 00:04:39,620
Ludolf tego dokona.
58
00:04:40,020 --> 00:04:42,040
Wierz臋, 偶e da rad臋 i spotka si臋 z
Kazimierzem.
59
00:04:42,480 --> 00:04:47,800
Musimy tylko by膰 przy nim. A je艣li nie
podo艂a, to grozi wojn膮. Daj rozwi膮zanie,
60
00:04:47,800 --> 00:04:48,820
zamiast tylko narzeka膰.
61
00:04:49,440 --> 00:04:53,280
Wyjadmy braciom Rzemiscy za nieb贸g贸w i
dokonajmy zmiany na jego stanowisku.
62
00:04:53,800 --> 00:04:55,460
Zmiany? Na kogo?
63
00:04:57,160 --> 00:04:58,940
呕eby艣 siebie widzia艂 na jego miejscu?
64
00:05:01,440 --> 00:05:02,440
Zamawiasz mnie do buntu?
65
00:05:04,900 --> 00:05:07,420
Pr臋dzej odwo艂am zjazd z Kazimierzem, ni偶
na to si臋 zgodz臋.
66
00:06:00,880 --> 00:06:01,880
Co艣 nie tak, Panie?
67
00:06:02,360 --> 00:06:04,400
Ars longa vita brevis.
68
00:06:05,860 --> 00:06:07,180
呕ycie szybko mija.
69
00:06:08,060 --> 00:06:11,360
Jedynie pi臋kno zakl臋te w sztuce jest
nie艣miertelne.
70
00:06:14,160 --> 00:06:18,340
Chocia偶 wiedz膮 Pani, 偶e pi臋kno jest
darem, kt贸rym trzeba umie膰 si臋 dzieli膰.
71
00:06:19,520 --> 00:06:24,760
Tylko cz艂owiek ma艂y, ma艂y duchem, nie
jest w stanie tego poj膮膰.
72
00:06:50,920 --> 00:06:51,920
Co tam nie chcesz, Gabija?
73
00:06:54,180 --> 00:06:56,420
Kapelana w tej sieci 偶yrawinowej mi sama
zrobi艂a.
74
00:06:57,140 --> 00:07:01,680
Tego ci nie zapominam. Ale co, to ju偶
s艂u偶ek nie masz? Ochmieszczenie sama
75
00:07:01,680 --> 00:07:02,680
nosi?
76
00:07:04,600 --> 00:07:06,300
Nieoczywiste. To nie robota dla
ochmieszczenia.
77
00:07:07,340 --> 00:07:08,400
Ty podtrzymaj.
78
00:07:09,220 --> 00:07:10,480
Ja p贸jd臋 po s艂u偶ki.
79
00:07:10,720 --> 00:07:12,060
Ale co ty wyprawiasz, Gabija?
80
00:07:12,440 --> 00:07:13,440
To kr贸lowa.
81
00:07:14,000 --> 00:07:16,740
Zabieraj te tacy, ale ju偶 i b艂agaj o
wybaczenie.
82
00:07:18,740 --> 00:07:20,120
B艂agam o wybaczenie, kr贸lowo.
83
00:07:20,840 --> 00:07:22,400
Ja nie chcia艂a ci uchybi膰.
84
00:07:24,240 --> 00:07:25,820
Ja mam p艂ytki w g艂owie.
85
00:07:27,120 --> 00:07:30,660
My艣la艂a, 偶e troch臋 mi si臋 rozja艣ni艂o.
86
00:07:32,600 --> 00:07:34,500
Prawda jest taka, 偶e ja nic nie
pami臋tam.
87
00:07:35,860 --> 00:07:41,880
Ja s艂ysza艂am o tym, 偶e zaniemog艂a艣
Gabilla.
88
00:07:42,640 --> 00:07:44,300
Ale spokojnie, nie gniewam si臋.
89
00:07:44,880 --> 00:07:45,880
Naprawd臋?
90
00:07:46,400 --> 00:07:47,980
Bo ja gniewam si臋 na ciebie.
91
00:07:48,480 --> 00:07:49,660
Dzi臋kuj臋 za 艂ask臋.
92
00:07:51,950 --> 00:07:52,950
Dzi臋kuj臋 za uwag臋.
93
00:07:54,230 --> 00:07:55,350
Kr贸lowano i ukocha艅 si臋.
94
00:07:55,790 --> 00:07:56,990
Masz dobre serce.
95
00:07:58,230 --> 00:08:01,170
Pani, musz臋 z tob膮 pom贸wi膰.
96
00:08:02,510 --> 00:08:05,410
Gabi, ja... Mo偶esz odej艣膰.
97
00:08:10,070 --> 00:08:13,190
Nie uwierzysz, co si臋 sta艂o. Gabi, ja
w艂a艣nie... Nie teraz, pani.
98
00:08:14,030 --> 00:08:15,250
Musisz mnie wys艂ucha膰.
99
00:08:16,170 --> 00:08:17,250
Na osobno艣ci.
100
00:08:39,760 --> 00:08:40,760
W sens Bo偶e.
101
00:08:52,640 --> 00:08:53,780
Wiesz czemu przychodz臋?
102
00:08:54,700 --> 00:08:55,700
Melli szukam.
103
00:08:56,820 --> 00:09:00,260
S艂uchaj, jak dopadn臋 to twoje babsko,
dopadn臋 na pewno. Chcia艂bym j膮 dopa艣膰
104
00:09:00,260 --> 00:09:01,260
przed tob膮.
105
00:09:02,240 --> 00:09:06,200
呕ebym jej cho膰 powiedzia艂a, dlaczego
odesz艂a. To po podgrodziu popytaj, to
106
00:09:06,200 --> 00:09:07,240
dowiesz, dlaczego odesz艂a.
107
00:09:14,660 --> 00:09:16,540
Prawda. Honor w贸jta ratowa艂e艣.
108
00:09:17,560 --> 00:09:18,980
Cho膰 艂eb mi ma艂o nie p臋k艂.
109
00:09:20,020 --> 00:09:21,300
Pijemy razem, pijemy.
110
00:09:22,520 --> 00:09:23,640
Dla miasta robisz.
111
00:09:25,940 --> 00:09:28,400
Ale to, 偶e wied藕m臋 ukrywasz. Nikogo nie
ukrywam.
112
00:09:30,240 --> 00:09:33,500
Ch艂opa pusta odesz艂a. Nie odesz艂a, tylko
uciek艂a.
113
00:09:34,280 --> 00:09:38,200
Proszek jaki艣 rzap zrobi艂a. Albo jakie艣
inne 艣wi艅stwa, 偶eby ludzi leczy膰.
114
00:09:38,860 --> 00:09:42,700
呕eby zamiast do ty艅ca do braci podzia艂a,
to 偶eby tutaj do niej przychodzi膰.
115
00:09:44,220 --> 00:09:46,500
呕eby grosz 艂udzi膰 na cudzym
nieszcz臋艣ciu.
116
00:09:48,720 --> 00:09:50,080
Gabija te偶 tutaj przysz艂a.
117
00:09:52,540 --> 00:09:53,540
Przede mnie.
118
00:09:54,920 --> 00:09:58,940
Ale to twoje babsko moj膮 Gabij臋 otru艂o.
Przecie偶 ona w g艂ow臋 uderzona.
119
00:09:59,400 --> 00:10:00,900
Ale sk膮d wiesz, 偶e przed melem?
120
00:10:01,160 --> 00:10:02,880
To偶 ci m贸wi臋, 偶e ca艂e podgrodzie a偶
huczy.
121
00:10:03,240 --> 00:10:05,200
Wszystkich potru艂a, przestraszy艂a si臋 i
uciek艂a.
122
00:10:08,140 --> 00:10:11,260
Nie spoczn臋, p贸ki tej twojej nie znajd臋.
123
00:10:11,560 --> 00:10:13,220
I pod top贸r ci nie po艂o偶臋.
124
00:10:15,740 --> 00:10:17,500
Ja jej 偶ycia nie pozbawi臋.
125
00:10:18,060 --> 00:10:20,920
Pr臋dzej mi 艂eb zetniesz, ni偶 na mele
r臋k臋 podnios臋.
126
00:10:21,400 --> 00:10:22,580
No to jak b臋dzie trzeba.
127
00:10:23,060 --> 00:10:24,360
Mnie to wszystko jedno.
128
00:10:25,180 --> 00:10:26,560
Czy艅 swoj膮 powinno艣膰.
129
00:10:26,820 --> 00:10:27,820
W艂a艣nie zamierzam.
130
00:10:31,600 --> 00:10:34,280
Jutra? Nie, niemo艣liwe. Wdzi臋czy艂a si臋
do niego.
131
00:10:34,840 --> 00:10:36,360
I wygl膮da艂a bezstydnie.
132
00:10:37,320 --> 00:10:41,640
Kunat przyjecha艂 na Wawel, 偶eby rze藕bi膰
nagrobek mojego dziadka, a nie ogl膮da膰
133
00:10:41,640 --> 00:10:43,920
p贸艂nagiej niewiasty. Przysadzasz? Wiem,
co widzia艂am.
134
00:10:44,580 --> 00:10:47,660
Mo偶e tam, sk膮d pochodzi Juta, panuj膮
takie zwyczaje.
135
00:10:47,860 --> 00:10:51,960
Ale nie u nas. Juta pochodzi z Helsji,
tak jak ja. I nie ma lepsze wychowanie
136
00:10:51,960 --> 00:10:52,839
ni偶 nasze.
137
00:10:52,840 --> 00:10:54,240
Nie widzia艂a艣 Juty, pani?
138
00:10:54,900 --> 00:10:58,060
Wstyd wam przynosi. Chcesz mnie dotkn膮膰
czy sprowokowa膰?
139
00:10:58,260 --> 00:11:00,180
Ja tylko spe艂niam sw贸j obowi膮zek.
140
00:11:03,080 --> 00:11:05,100
Powinna by艂a ca艂y dw贸r przywie藕膰 z
Helsja.
141
00:11:05,970 --> 00:11:09,930
呕a艂uj臋, 偶e uleg艂am na m膮 wasz ojciec i
pozwoli艂am Egleita bezu偶ytecznego, aby
142
00:11:09,930 --> 00:11:10,930
zosta膰 z wami.
143
00:11:11,250 --> 00:11:12,250
Dzikuski Litwinki.
144
00:11:12,690 --> 00:11:16,610
Pami臋taj pani, 偶e i we mnie p艂ynie
litewska krew. Mo偶e dlatego masz taki
145
00:11:16,610 --> 00:11:19,310
j臋zyczek. 艁atwo ci臋 obrazi膰 moje dw贸rki.
146
00:11:24,250 --> 00:11:25,690
Ale nie czas na spory.
147
00:11:26,370 --> 00:11:31,610
Nie teraz, kiedy kr贸l odnosi zwyci臋stwo
i 艣wi臋tuje w odpisanie pok贸j ze sw贸j
148
00:11:31,610 --> 00:11:32,610
odwieczny wr贸g.
149
00:11:34,000 --> 00:11:36,480
Szkoda tylko, 偶e ofiary tego uk艂adu b臋d膮
Litwini.
150
00:11:43,340 --> 00:11:44,580
Wszystko dla dobra Polski.
151
00:11:45,680 --> 00:11:50,760
Tak mawia艂a moja matka, kt贸ra
towarzyszy艂a ojcu we wszystkich wa偶nych
152
00:11:52,820 --> 00:11:58,320
A ty, najjasniejsza pani, to musi by膰
przykre,
153
00:11:58,400 --> 00:12:02,500
偶e nie ma przy nim dla ciebie miejsca.
154
00:12:17,579 --> 00:12:20,340
Rewersa艂y, kt贸re przeka偶emy krzy偶akom,
s膮 ju偶 gotowe.
155
00:12:20,660 --> 00:12:25,400
Do tego, co uda艂o nam si臋 zebra膰 w
Kaliszu, doszed艂 wsp贸lny dokument opat贸w
156
00:12:25,400 --> 00:12:27,240
klasztor贸w w L膮dzie.
157
00:12:28,320 --> 00:12:32,200
Mogilnie, strzelnie i gnie藕nie. I
por臋czenie ksi臋cia S艂upskiego.
158
00:12:32,460 --> 00:12:34,340
Trzeba przyzna膰, 偶e Bogus艂aw si臋 spisa艂.
159
00:12:34,680 --> 00:12:38,780
Gdyby nie on, nie wiadomo, czy panowie
wielkopolscy podpisaliby dokument.
160
00:12:39,400 --> 00:12:40,840
Kamie艅 spad艂 mi z serca.
161
00:12:41,300 --> 00:12:43,420
Wiem, 偶e El偶bieta b臋dzie z nim
bezpieczna.
162
00:12:44,080 --> 00:12:45,080
Co艣 jeszcze?
163
00:12:45,420 --> 00:12:48,920
Jest jeszcze por臋czenie wszystkich
biskup贸w. Arcybiskupa Gnie藕nie艅skiego,
164
00:12:48,980 --> 00:12:51,800
biskupa Pozna艅skiego, W艂oc艂awskiego,
P艂ockiego. Nie wszystkich.
165
00:12:52,460 --> 00:12:54,940
Nie przejmuj si臋, panie biskupem Grotem.
166
00:12:55,960 --> 00:12:59,300
Krzy偶acy zgodzili si臋 nie baczy膰 na brak
jego piecz臋ci.
167
00:13:00,060 --> 00:13:03,220
Osobi艣cie to ustali艂em z marsza艂kiem
zakonu. Czy偶by?
168
00:13:03,700 --> 00:13:07,980
A mo偶e dlatego Krzy偶ak贸w tutaj nie ma?
Bzdury. Kolejni zwiadowcy szukaj膮 ich
169
00:13:07,980 --> 00:13:12,040
skutku. Na nic taka dyplomacja. Ale
zale偶y, im nie cofn膮 si臋. Mo偶e biskup
170
00:13:12,040 --> 00:13:13,420
mia艂 racj臋? Wystarczy, Miko艂aju.
171
00:13:14,570 --> 00:13:16,550
Nie ro艣niemy w si艂臋 od takiego
wiadolenia.
172
00:13:17,230 --> 00:13:19,150
I to trwie miarku, arcybiskupie.
173
00:13:21,130 --> 00:13:23,830
Chcieli艣my pokoju, ale nie za cen臋
honoru.
174
00:13:24,490 --> 00:13:26,870
A co poczniemy, jak nie przyb臋d膮?
175
00:13:27,810 --> 00:13:29,450
Zawsze jest jakie艣 rozwi膮zanie.
176
00:13:29,730 --> 00:13:32,890
Jakie? Zemsta, je艣li racja w tanu tego
wymaga.
177
00:13:48,720 --> 00:13:49,720
Dwa艂a艣 mnie, pani?
178
00:13:49,980 --> 00:13:50,980
Tak.
179
00:13:51,220 --> 00:13:52,780
Chc臋 wiedzie膰, jak post臋puj膮 pchace.
180
00:13:54,860 --> 00:13:56,040
Gdzie s膮 twoje projekty?
181
00:13:56,520 --> 00:13:57,520
Tu s膮 wszystkie.
182
00:14:01,920 --> 00:14:03,540
To mia艂o by膰 gotowe na zys臋.
183
00:14:03,840 --> 00:14:04,900
Kr贸l b臋dzie rada dzie艅.
184
00:14:07,920 --> 00:14:08,920
A co to jest?
185
00:14:08,980 --> 00:14:10,040
To bez znaczenia.
186
00:14:10,660 --> 00:14:11,660
Kto to?
187
00:14:11,800 --> 00:14:15,460
Nikt wa偶ny. Nie k艂am si臋, gdzie艣 widz臋.
To jest moja dw贸chka, Juta.
188
00:14:17,480 --> 00:14:19,740
Dlaczego ty j膮 malujesz w taka
nieprzyzwoita poza?
189
00:14:20,280 --> 00:14:24,280
Nieprzyzwoitym jest, 偶e mnie odrzucasz,
pani. Jak 艣miesz tak do mnie m贸wi膰.
190
00:14:24,500 --> 00:14:25,540
To wyraz desperacji.
191
00:14:26,360 --> 00:14:27,259
Odrzuci艂a艣 mnie.
192
00:14:27,260 --> 00:14:29,420
Dlatego pr贸buj臋 m贸wi膰 j臋zykiem sztuki.
193
00:14:29,840 --> 00:14:31,220
Tak namalowa艂em jut臋.
194
00:14:32,080 --> 00:14:34,560
Namalowa艂em, by艣... by艣 mnie dostrzeg艂a.
195
00:14:34,780 --> 00:14:35,900
Nie chc臋 tego s艂ucha膰.
196
00:14:36,160 --> 00:14:39,660
By艣 zrozumia艂a, 偶e to ty jeste艣 moim
natchnieciem. Ani s艂owo wi臋cej!
197
00:14:41,900 --> 00:14:42,900
Co by艣 lubi艂a?
198
00:14:44,060 --> 00:14:45,060
Nie chc臋 wiedzie膰.
199
00:14:46,240 --> 00:14:47,240
Wi臋c...
200
00:15:20,780 --> 00:15:23,200
Nie ma艣 racji, jest gorzej, nic nie
sta艂em.
201
00:15:23,480 --> 00:15:27,520
Trzeba odwo艂a膰 spotkanie z polskim
kr贸lem, niezale偶nie od konsekwencji.
202
00:15:27,520 --> 00:15:28,620
go艅. Trzymaj si臋, Winryku.
203
00:15:29,080 --> 00:15:30,420
Chyba wiem, jak mu pom贸c.
204
00:15:31,020 --> 00:15:33,380
Na b贸l brzucha czasem najlepsze s膮
wymioty.
205
00:15:47,630 --> 00:15:48,630
Gdzie by艂e艣, panie?
206
00:15:49,010 --> 00:15:50,230
Machn臋 od tego czekania.
207
00:15:51,230 --> 00:15:53,150
Niepotrzebnie. Ju偶 sko艅czy艂am.
208
00:15:53,350 --> 00:15:54,450
Ale nie machn臋 tak bardzo.
209
00:15:55,210 --> 00:15:56,210
Wytrzymam.
210
00:15:56,510 --> 00:15:59,630
Ju偶 sko艅czy艂em. Lepiej wracaj do swoich
obowi膮zk贸w. Kr贸lowa czeka.
211
00:16:00,750 --> 00:16:02,330
Dzia艂e艣 pod kr贸low膮? Tak.
212
00:16:02,750 --> 00:16:05,050
I musia艂em si臋 dla ciebie t艂umaczy膰. Za
mnie?
213
00:16:05,610 --> 00:16:07,450
Ale przecie偶 ja dla sztuki, prawda?
214
00:16:08,450 --> 00:16:10,970
O m贸j Bo偶e, co ja narobi艂am.
215
00:16:11,570 --> 00:16:14,310
Panie, musisz si臋 za mn膮 wstawi膰. Chod藕
ju偶.
216
00:16:34,250 --> 00:16:37,950
Nie widzisz, 偶e szatan pr贸buje nas
przyci膮gn膮膰 na swoj膮 stron臋? Widz臋.
217
00:16:38,670 --> 00:16:42,130
I wiem, 偶e ty jeste艣, panie, jedynym
prawdziwym obro艅c膮 naszej wiary.
218
00:16:43,370 --> 00:16:44,530
Tylko w tobie nadzieja.
219
00:16:46,050 --> 00:16:48,270
Wiedzia艂em, 偶e mog臋 na tobie polega膰,
ch艂opcze.
220
00:16:50,070 --> 00:16:53,130
Reszta to tch贸rze, kt贸rzy nie potrafi膮
stawi膰 czo艂a z艂emu.
221
00:16:54,210 --> 00:16:56,090
Sami musimy zniszczy膰 ten dokument.
222
00:16:56,430 --> 00:16:57,710
Wszystko, co ka偶esz, mistrzu.
223
00:17:21,560 --> 00:17:23,619
Zerwali艣my pakty z diab艂em.
224
00:17:24,260 --> 00:17:26,619
Teraz trzeba podpisa膰 drugi.
225
00:17:26,960 --> 00:17:28,640
Z kr贸lem Polski.
226
00:17:30,800 --> 00:17:33,340
Z tym ma艂opolskim nied藕wiedziem.
227
00:17:38,120 --> 00:17:40,080
Przyprowad藕cie mojego konia Bucefa艂a.
228
00:17:40,520 --> 00:17:41,820
Jedziemy na polowanie.
229
00:17:42,200 --> 00:17:44,120
Pojedziesz w tym stroju, mistrzu?
230
00:17:52,650 --> 00:17:53,650
m贸g艂by si臋 wystraszy膰.
231
00:17:55,010 --> 00:17:56,510
Szaty moje przynie艣.
232
00:18:00,950 --> 00:18:03,310
P贸jd臋 przygotowa膰 orszak do drogi.
233
00:18:03,950 --> 00:18:07,810
Jedziemy do Nied藕wiedzia. Kr贸la Polski.
234
00:18:45,260 --> 00:18:46,260
Do domu!
235
00:18:47,180 --> 00:18:48,620
Ju偶 zaraz.
236
00:18:56,080 --> 00:18:58,260
Gdzie masz top贸r, kumiel?
237
00:18:59,440 --> 00:19:00,660
Jak to gdzie?
238
00:19:01,680 --> 00:19:03,120
W cha艂upie.
239
00:19:03,960 --> 00:19:10,600
To id藕, we藕 i ziel mnie w g艂upi 艂eb.
240
00:19:11,420 --> 00:19:14,450
To te偶 w艂adz臋 w 艂eb. Nale偶y mi si臋.
241
00:19:15,510 --> 00:19:21,850
Nale偶y. Gdybym od razu powiedzia艂 Gabii
o mojej 偶onie, no ty mia艂by艣 mele,
242
00:19:22,030 --> 00:19:28,430
a ja mia艂bym gwiazd臋 moj膮 najja艣niejsz膮.
243
00:19:28,530 --> 00:19:35,230
I m贸g艂bym spija膰 teraz z jej ust nektar
mi艂o艣ci.
244
00:19:38,450 --> 00:19:39,830
Pi臋knie powiedziane.
245
00:19:42,640 --> 00:19:44,320
Gdyby mo偶na by艂o, cofn膮艂 czas.
246
00:19:45,980 --> 00:19:47,940
Czasu nie da si臋 cofn膮膰.
247
00:19:49,740 --> 00:19:54,520
Ale skoro raz si臋 pokocha艂a, to masz
szans臋.
248
00:19:57,620 --> 00:19:58,620
Jak?
249
00:20:02,680 --> 00:20:08,200
Powiedz o tym, 偶e... O tej wiedzie.
250
00:20:11,060 --> 00:20:12,060
Nektarze.
251
00:20:15,110 --> 00:20:17,290
Nawet jak zapomnia艂a to, jak je pokocha.
252
00:20:22,890 --> 00:20:23,890
J臋drzej.
253
00:20:29,070 --> 00:20:30,250
Tak mi smutno.
254
00:20:35,950 --> 00:20:37,730
Chcia艂a艣 by膰 nagana na grobku.
255
00:20:39,030 --> 00:20:43,570
Pani, to nie tak. Ja ledwie odchyli艂am
rami臋. Przed obcym jeszcze zna? Nie
256
00:20:43,570 --> 00:20:44,570
Ci?
257
00:20:45,470 --> 00:20:49,330
Dotyka艂 ci臋? Nie, on nawet si臋 nie
zbli偶a艂. Legendy, nie k艂am.
258
00:20:49,530 --> 00:20:51,210
Na 艣wi臋ta El偶bieta Tchety.
259
00:20:51,450 --> 00:20:53,610
Nie wymawiaj nawet jej imi臋, nie jeste艣
godna.
260
00:20:54,170 --> 00:20:57,090
Pani, ale przecie偶 ty te偶 mu pozowa艂a艣.
261
00:20:57,290 --> 00:20:58,850
Nie 艣miej si臋 r贸wna膰 ze mn膮.
262
00:20:59,070 --> 00:21:02,270
O wybacz, ja nie s膮dzi艂am, 偶e tak ci臋 to
chod藕 z艂o艣ci.
263
00:21:04,250 --> 00:21:06,550
Nie ma ju偶 dla ciebie miejsca na moim
tworze.
264
00:21:07,450 --> 00:21:13,330
Pani, tyle lat nie zburzy艂am, a ty mnie
wyrzucasz?
265
00:21:13,710 --> 00:21:14,910
Sama sobie jeste艣, widz臋.
266
00:21:16,410 --> 00:21:22,810
Pani, b艂agam, lito艣ci, gdy ja tak od
m臋偶a znajd臋, co potn臋. R贸b, co chcesz,
267
00:21:22,810 --> 00:21:23,810
zejd藕 mi z oczu!
268
00:22:19,280 --> 00:22:24,300
Nieniejszym ustanawiam pok贸j wieczysty i
uroczy艣cie przysi臋gam na koron臋
269
00:22:24,300 --> 00:22:27,040
Kr贸lestwa Polskiego przestrzega膰 jego
warunk贸w.
270
00:22:28,420 --> 00:22:32,300
I ja przysi臋gam, 偶e przestrzega膰 go
b臋d臋.
20194
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.