Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:37,820
W poprzednim odcinku. No, podb臋dziecie
katedrze w Poznaniu. W Poznaniu? Czy偶
2
00:00:37,900 --> 00:00:39,260
panie, nie bra艂 tam 艣lubu z Adelaid膮?
3
00:00:39,520 --> 00:00:41,520
Tak, zgadza si臋. To ju偶 dwa lata.
4
00:00:41,740 --> 00:00:45,720
Oby moje ma艂偶e艅stwo z El偶biet膮 by艂o
r贸wnie szcz臋艣liwe jak twoje, pani.
5
00:00:45,720 --> 00:00:48,840
mi, na co zwracasz uwag臋, jak patrzysz
na niewiast臋?
6
00:00:49,080 --> 00:00:53,120
Pani nie wypada. Ca艂y dw贸r huczy od
plotek. Sam uganiasz si臋 za dziewkami.
7
00:00:53,220 --> 00:00:56,740
呕adnej nie odpu艣cisz. To wiesz co? Tobie
w艂a艣nie odpuszcz臋. Zbyczy mi, 偶e...
8
00:00:57,000 --> 00:00:59,580
Goniec przywi贸z艂 w lift z Malborka. Nie
mo偶e by膰.
9
00:00:59,780 --> 00:01:04,200
Cytaj, Ludolf Koenig i Rada Komtur贸w w
imi臋 Boga prosi o ugod臋 i pok贸j z nami.
10
00:01:08,540 --> 00:01:12,920
Tu b臋d膮 figury p艂aczek. Jak na nakopki
cesarskie i papieskie.
11
00:01:13,140 --> 00:01:17,440
To podkre艣li kr贸lewska godno艣膰 piast贸w.
Tak jak chcia艂e艣, panie.
12
00:01:19,560 --> 00:01:24,820
Sp贸jrz, on wygl膮da tak spokojnie, jakby
spa艂.
13
00:01:25,130 --> 00:01:30,290
To ma by膰 nagrobek kr贸la, a nie 艣pi膮cego
starca. Ale kr贸l nawet zamkni臋te oczy
14
00:01:30,290 --> 00:01:31,290
wygl膮da spokojnie.
15
00:01:31,390 --> 00:01:34,010
M贸j ojciec ma dzier偶y膰 w r臋ce miecz, nie
ro艣liny.
16
00:01:34,530 --> 00:01:39,010
To ga艂膮zka oliwna. M贸j ojciec by艂
kr贸lem, a nie ch艂opem piel膮cym warzywa.
17
00:01:43,030 --> 00:01:48,350
Wi臋c dodamy kr贸l, insygnia i miecz.
18
00:01:48,970 --> 00:01:52,950
Nikt nie b臋dzie mia艂 wtedy w膮tpliwo艣ci
co do jego dostoje艅stwa.
19
00:01:54,560 --> 00:01:57,500
Poprawi臋 rysunki wed艂ug twojej woli,
panie.
20
00:02:04,820 --> 00:02:06,560
Ga艂膮zki oliwne, miast miecza.
21
00:02:07,460 --> 00:02:09,580
Chcia艂bym mie膰 tyle wiary w jego talent,
co ty.
22
00:02:10,600 --> 00:02:14,740
Jak tylko moja siostra wr贸ci z Neapolu,
poprosz臋 o w臋gierkiego kamieniarza.
23
00:02:15,460 --> 00:02:20,780
Panie, posz艂o mi pom贸wi膰 z Kunat.
24
00:02:21,500 --> 00:02:23,700
Ja jestem pewna, 偶e kiedy on...
25
00:02:24,989 --> 00:02:28,550
Poprawi臋 rysunki, to przekonasz si臋 co
to jego talent i zamys艂.
26
00:03:13,160 --> 00:03:14,200
Pami臋tam, bym ci臋 tu widzia艂.
27
00:03:15,200 --> 00:03:17,840
Gdyby艣 mnie cho膰 raz z oczu, nigdy by艣
mnie nie zapomnia艂.
28
00:03:18,840 --> 00:03:21,200
Takiej, jak ja si臋 nie zapominam. Jak
ci臋 z艂amam?
29
00:03:21,680 --> 00:03:22,680
Krasna.
30
00:03:30,380 --> 00:03:31,400
Pasuje ci to imi臋.
31
00:03:33,140 --> 00:03:34,840
Nie pierwszy mi to gadasz.
32
00:03:39,880 --> 00:03:45,500
Taki wielki z ciebie mocasz, tak w艂a艣nie
moje serce mocasz, nie trudno ci o to,
33
00:03:45,680 --> 00:03:52,320
bowiem piersio ka偶dej porze ci膮gle
b臋dzie twoim 艂o偶em, dziewki ciebie
34
00:03:52,320 --> 00:03:57,900
jak we藕miesz j膮 w ramiona, rzekniesz, 偶e
z niej b臋dziesz, ona ka偶da b臋dzie twoja
35
00:03:57,900 --> 00:04:04,100
i dost膮pisz wielkiej 艂aski, by jej
dotkn膮膰 tej przepadki bez trudu ca艂ego.
36
00:04:11,850 --> 00:04:18,649
Nie, nie b臋d臋 si臋 偶eni艂, to g艂upi
obyczaj, a jak za m膮偶 p贸jdziesz, b臋d臋
37
00:04:18,649 --> 00:04:19,690
po偶ycza艂.
38
00:04:55,150 --> 00:04:57,450
Baba z kamiennej wsi kaza艂a mi was
znale藕膰.
39
00:04:58,550 --> 00:04:59,550
Czego chce?
40
00:05:00,330 --> 00:05:01,510
Wasza 偶ona skona艂a.
41
00:05:20,200 --> 00:05:23,860
Ka偶dy dzie艅 zw艂oki dzia艂a na nasz膮
niekorzy艣膰. Je艣li wy艣lemy odpowied藕 zbyt
42
00:05:23,860 --> 00:05:27,980
pr臋dko, wiedzie膰 b臋d膮, 偶e nam zale偶y. A
to os艂abi nasz膮 pozycj臋 w negocjacjach.
43
00:05:28,120 --> 00:05:33,280
Dwa razy s艂ali艣my poselstwo o pok贸j. To
co mamy teraz udawa膰 i zwleka膰 celowo?
44
00:05:33,380 --> 00:05:37,760
Wi臋cej ugramy, trzymaj膮c ich w
niepewno艣ci. Kr贸lu, musimy jak
45
00:05:37,760 --> 00:05:39,360
wiadomo艣膰 do Marborka w sprawie pokoju.
46
00:05:39,620 --> 00:05:43,380
Po艣piech w takich sytuacjach bywa bardzo
zgubny, panie. Ale chyba mo偶emy
47
00:05:43,380 --> 00:05:47,300
powiadomi膰 mazowieckich ksi膮偶膮t. Winni
wiedzie膰, co si臋 dzieje. I lepiej, 偶eby
48
00:05:47,300 --> 00:05:51,420
si臋 dowiedzieli o planowanym pokoju od
nas, a nigdy od krzy偶ak贸w. Powiadomi膰
49
00:05:51,420 --> 00:05:54,100
powinni艣my arcybiskupa Bogori臋. Jan ma
racj臋.
50
00:05:54,400 --> 00:05:56,020
Wy艣lijmy umy艣lnego do arcybiskupa.
51
00:05:56,520 --> 00:06:00,020
Bogoria wielkie po艂o偶y艂 zat艂ugi dla
pokoju z krzy偶akami. Poznajmy jego
52
00:06:00,260 --> 00:06:04,700
Jestem pewien, 偶e przyzna mi racj臋. I
boj臋 si臋 tylko, 偶e zanim umy艣lnie do
53
00:06:04,700 --> 00:06:10,200
dotrze, zanim Bogoria 艣ci膮gnie do
Krakowa, to krzy偶acy wymy艣l膮 kolejny
54
00:06:10,280 --> 00:06:12,240
Nic nas nie powstrzyma od pokoju z
krzy偶akami.
55
00:06:12,480 --> 00:06:13,580
Nie pozwol臋 na to.
56
00:06:20,460 --> 00:06:24,960
Posta膰 kr贸la b臋dzie wyprostowana, jakby
sta艂a na konsoli, na kt贸rej mo偶na b臋dzie
57
00:06:24,960 --> 00:06:27,400
dostrzec ludzk膮 g艂ow臋 w koronie dnia.
58
00:06:27,980 --> 00:06:31,460
G艂ow臋? Bo偶e, to jest ta nadgrzebna
natura cz艂owieka.
59
00:06:33,780 --> 00:06:34,780
M贸w dalej.
60
00:06:34,840 --> 00:06:39,320
Nagrobek b臋dzie widoczny dla modl膮cych
si臋 kanonik贸w, ale r贸wnie偶 dla wiernych
61
00:06:39,320 --> 00:06:44,460
boku. Dlatego 艣cianki tumby ozdobi膮
postaci za艂obnik贸w uczestnicz膮cych w
62
00:06:44,460 --> 00:06:49,240
procesji pogrzebowej. To tak jak na
tumby francuskie? Tak. Tak, widzia艂em
63
00:06:50,480 --> 00:06:55,500
W ko艣ciele 艣w. El偶biety w Marburgu na
tumbie landgrafa Henryka chcia艂bym, aby
64
00:06:55,500 --> 00:06:57,160
postacie 偶a艂obnik贸w by艂y jak 偶ywe.
65
00:06:57,760 --> 00:07:01,680
Chcia艂bym, aby gestami wyra偶a艂y smutek i
tragedi臋 po 艣mierci kr贸la. Niech
66
00:07:01,680 --> 00:07:06,680
wyrywaj膮 sobie w艂osy z g艂owy, niech
rozrywaj膮 szaty, niech bij膮 si臋 w
67
00:07:09,620 --> 00:07:16,360
Nie wiem, czy jakiekolwiek d艂uto
umia艂oby odda膰 pi臋kno twoich rys贸w, ale
68
00:07:16,360 --> 00:07:21,700
chcia艂bym, aby jedna z niewiast na
nagrobku kr贸lewskim mia艂a twoj膮 twarz.
69
00:07:22,300 --> 00:07:23,300
Moj膮?
70
00:07:23,920 --> 00:07:24,920
Wybacz, pani.
71
00:07:25,640 --> 00:07:26,960
Nie chcia艂bym si臋 obrazi膰.
72
00:07:29,180 --> 00:07:30,980
Wiem, to jest na zbyt 艣mia艂a pro艣ba.
73
00:07:31,300 --> 00:07:38,280
Ja... Ja wiem, 偶e rado艣膰 rzadko go艣ci w
moje serce, a u艣miech
74
00:07:38,280 --> 00:07:42,120
na twarz, ale 偶eby od razu malowa膰 mnie
jako p艂aczka?
75
00:07:42,700 --> 00:07:44,300
A nie poj臋艂a艣 mnie, pani.
76
00:07:45,550 --> 00:07:49,390
Ja nigdzie nie znajd臋 tak pi臋knej twarzy
na wz贸r.
77
00:07:51,070 --> 00:07:55,770
Gdybym rze藕bi艂 anio艂y, wszystkie mia艂yby
twoje rany.
78
00:07:57,990 --> 00:08:01,870
Pani, czy zgodzisz si臋 pozowa膰?
79
00:08:30,120 --> 00:08:32,500
Zaszkadza膰 modlitwie, ale... To si臋
sta艂o, Eliaszu.
80
00:08:34,460 --> 00:08:36,740
Twojej c贸rce trzeba ojcowskie rady.
81
00:08:37,200 --> 00:08:38,200
M贸g艂 sobie.
82
00:08:45,540 --> 00:08:50,160
呕bietka chce przekona膰 m臋偶a, by razem z
ni膮 zgubowa艂 czysto艣膰 przed Bogiem.
83
00:08:50,360 --> 00:08:51,360
Co takiego?
84
00:08:52,140 --> 00:08:56,940
Pragnie zachowa膰 w ma艂偶e艅stwie dozgonn膮
czysto艣膰 na bosk膮 chwa艂臋.
85
00:08:57,640 --> 00:09:01,920
Jak to uczyni艂a ksi臋偶na Kinga, s膮dz臋, 偶e
tak na sztor klarice w s膮d.
86
00:09:02,120 --> 00:09:03,820
Ty podsun膮艂e艣 jej ten pomys艂?
87
00:09:04,840 --> 00:09:08,640
Nie zapomnij, panie, 偶e sp臋dzi艂a wiele
czas贸w w艣r贸d mniszek.
88
00:09:10,860 --> 00:09:17,220
D膮偶enie do 艣wi臋to艣ci jest wielce
chwalebne, ale to mo偶e by膰, gdy
89
00:09:17,220 --> 00:09:22,240
odebrana przez jej przysz艂ego m臋偶a i
doprowadzi膰 do nieszcz臋艣cia.
90
00:09:23,780 --> 00:09:24,780
Pom贸wi臋 z ni膮.
91
00:09:25,120 --> 00:09:26,320
Dzi臋kuj臋, Eliaszu.
92
00:09:52,979 --> 00:09:54,060
Szcz臋艣cie, 偶e Ci臋 spotka艂em.
93
00:09:59,500 --> 00:10:03,220
Chcia艂em ci 偶y膰. Ciesz臋 si臋, widz膮c ci臋
w dobrym zdrowiu.
94
00:10:03,500 --> 00:10:04,500
Moja 偶ona umar艂a.
95
00:10:06,140 --> 00:10:10,060
Aby B贸g 艂askawy zechcia艂 przyj膮膰 j膮 do
偶ycia wiecznego.
96
00:10:12,400 --> 00:10:13,700
I tylko tyle masz mi.
97
00:10:17,840 --> 00:10:19,120
Przecie偶 to wszystko zmienia.
98
00:10:20,260 --> 00:10:21,660
Bolej nad twoj膮 strat膮.
99
00:10:22,580 --> 00:10:24,080
Ale nie zna艂a twojej 偶ony.
100
00:10:24,400 --> 00:10:25,400
Jak wiesz.
101
00:10:26,860 --> 00:10:28,160
Wybacz, ale musz臋 i艣膰 na bawie.
102
00:10:47,470 --> 00:10:48,470
Zostawcie nas.
103
00:10:55,270 --> 00:10:58,910
Wiesz dlaczego to w艂a艣nie Bogus艂aw ma
zosta膰 swoim m臋偶em? Bo potrzebujemy
104
00:10:58,910 --> 00:11:00,390
sojusznika w porze z krzy偶akami.
105
00:11:00,910 --> 00:11:04,370
Po wielu miesi膮cach rozm贸w wreszcie
nadarzy艂a si臋 sposobno艣膰, by zako艅czy膰
106
00:11:04,370 --> 00:11:07,270
wojn臋. A ty chcesz to wszystko
zaprzepa艣ci膰? Ojcze, ja chcia艂am
107
00:11:07,270 --> 00:11:09,910
pomys艂 ze 艣lubami czysto艣ci to jest
jakie艣 g艂upstwo. Nie do przyj臋cia.
108
00:11:11,130 --> 00:11:12,370
Wiesz jak wygl膮da wojna?
109
00:11:13,750 --> 00:11:15,450
Napatrzy艂em si臋 na cierpienie i 艣mier膰.
110
00:11:16,490 --> 00:11:19,550
Chc臋, 偶eby ludzie mogli o tym zapomnie膰
i spokojnie 偶y膰.
111
00:11:20,130 --> 00:11:21,890
Krzy偶acy wiedz膮, 偶e wychodzisz za
Bogus艂awa.
112
00:11:22,370 --> 00:11:24,770
Wiedz膮, 偶e nasz sojusz utrudni im
dzia艂ania wojenne.
113
00:11:25,430 --> 00:11:29,350
Twoje ma艂偶e艅stwo jest cz臋艣ci膮 planu,
El偶bieto, i nie pozwol臋 ci go zepsu膰.
114
00:11:29,350 --> 00:11:31,250
na darmo dosta艂am imi臋 po twojej
siostrze.
115
00:11:32,490 --> 00:11:34,630
Znam swoje obowi膮zki. Mam nadziej臋.
116
00:11:39,430 --> 00:11:42,690
呕a艂uj臋, 偶e si臋 rozstajemy, ale to nie
chodzi ani o ciebie, ani o mnie.
117
00:11:44,390 --> 00:11:47,510
Musimy my艣le膰 o tym, co jest dobre dla
kr贸lestwa, dla ludzi.
118
00:11:48,230 --> 00:11:49,430
I zapomnie膰 o sobie.
119
00:11:51,170 --> 00:11:52,710
Najwa偶niejsze jest to, co ponad nas
stanie.
120
00:12:14,060 --> 00:12:15,060
Krzywdzi艂 ci臋?
121
00:12:17,220 --> 00:12:18,220
Obrazi艂?
122
00:12:19,600 --> 00:12:22,340
To czemu p艂aczesz? Co si臋 sta艂o?
123
00:12:26,960 --> 00:12:31,700
Powita艂, 偶e 偶ona mu umar艂a.
124
00:12:33,600 --> 00:12:35,260
Bodajby cieszy艂.
125
00:12:36,740 --> 00:12:37,740
Na co liczy艂?
126
00:12:42,630 --> 00:12:44,870
Wiesz, jak mi to powie, to od razu mu
si臋 rzuc臋 w ramiona?
127
00:12:45,570 --> 00:12:49,110
Jakby chodzi艂o tylko o to, 偶e jest
偶onaty, a nie o to, 偶e mnie zwodzi艂, 偶e
128
00:12:49,110 --> 00:12:50,950
osiuka艂, 偶e mnie o艣miesia艂.
129
00:12:51,630 --> 00:12:55,450
A ju偶 my艣la艂am, 偶e ci臋 jakie licho
podmieni艂o i zamieni艂o w p艂aczk臋.
130
00:12:56,490 --> 00:12:57,490
O nie.
131
00:12:58,290 --> 00:13:03,550
Ja ani jednej luzdy wi臋cej przez ch艂opa
nie uroni臋. Nie znam takiego, kt贸ry
132
00:13:03,550 --> 00:13:04,550
by艂by tego wart.
133
00:13:06,230 --> 00:13:10,990
My艣l臋, 偶e nie wiem, co robi艂 w karcie
mi臋dzy dziewkami.
134
00:13:12,080 --> 00:13:15,300
Podaj by mu wziody w ustach zal臋g艂y.
135
00:13:21,340 --> 00:13:23,440
Gabio, co ci znowu?
136
00:13:29,100 --> 00:13:30,980
To ma nadal pi臋knie.
137
00:13:33,280 --> 00:13:36,520
Ledwie mi starczy艂o si艂y, 偶eby ich nie
pos艂onowa膰.
138
00:13:39,180 --> 00:13:40,880
Wreszcie mi przysz艂y.
139
00:13:41,640 --> 00:13:42,880
Jak w gor膮czce.
140
00:13:43,460 --> 00:13:45,120
Jak go tylko zobaczy艂a.
141
00:13:46,020 --> 00:13:47,840
I gdy co艣 jest ze mn膮 nie tak.
142
00:13:50,660 --> 00:13:53,040
Dlaczego ja nadal mi艂uj臋 tego lajdaka?
143
00:13:57,980 --> 00:13:58,980
Sp贸jrz, pani.
144
00:13:59,680 --> 00:14:00,960
Poprawi艂em, jak wskaza艂a艣.
145
00:14:03,120 --> 00:14:05,780
W tym miejscu, w kt贸rym ma tam tumba.
146
00:14:06,600 --> 00:14:07,660
Wadnik Minkowski.
147
00:14:07,920 --> 00:14:11,690
B臋dzie tam ja艣nia艂 i przyci膮ga艂 uwag臋
wchodz膮cych. Jestem pewna, 偶e to b臋dzie
148
00:14:11,690 --> 00:14:13,170
twoje najznamienitsze dzie艂o.
149
00:14:13,470 --> 00:14:15,530
Przesegniesz sw贸j mistrz i jego o艂tarz w
kolonie.
150
00:14:16,350 --> 00:14:18,190
Twoja w tym zas艂uga, pani.
151
00:14:22,010 --> 00:14:24,910
Pos艂ucham, kachn臋 po wino do kuchnia,
nie do piwnica. Gdzie?
152
00:14:25,170 --> 00:14:26,170
Prosz臋 ci臋.
153
00:14:27,590 --> 00:14:28,670
Nic mi si臋 nie m贸wi.
154
00:14:37,130 --> 00:14:38,170
呕aden rysunek.
155
00:14:39,340 --> 00:14:43,060
ani rze藕ba nie oddadz膮 twojego pi臋kna i
urody.
156
00:14:47,040 --> 00:14:49,220
艢wiat umija ciebie.
157
00:15:02,060 --> 00:15:03,060
Lepiej.
158
00:15:23,850 --> 00:15:24,850
Spr贸buj tego.
159
00:15:28,310 --> 00:15:30,230
To mi pomo偶e o nim zapomnie膰?
160
00:15:30,850 --> 00:15:35,350
Nie ty jedna chcia艂aby艣 wypi膰 kubek zi贸艂
i zapomnie膰 o zranionym sercu.
161
00:15:39,070 --> 00:15:40,070
Jak nie?
162
00:15:42,410 --> 00:15:43,570
Odciaruj to mi艂owanie.
163
00:15:45,430 --> 00:15:48,630
Przecie偶 potrafisz odcinie膰 uroki.
164
00:15:49,350 --> 00:15:50,990
Prosz臋, prosz臋, prosz臋, prosz臋.
165
00:15:51,250 --> 00:15:52,250
Pom贸偶 mi.
166
00:15:54,730 --> 00:15:57,930
Bo mo偶e ty tak naprawd臋 wcale nie chcesz
o nim zapomnie膰?
167
00:16:17,670 --> 00:16:20,970
Chcia艂am pokaza膰 ci rysunki, kt贸re
poprawi艂 kunet.
168
00:16:25,300 --> 00:16:26,480
Uczyni艂 jak chcia艂e艣.
169
00:16:27,860 --> 00:16:29,420
Nie wiem, co mam o tym my艣le膰.
170
00:16:32,540 --> 00:16:34,260
W takim razie zostaw to mnie.
171
00:16:35,280 --> 00:16:37,060
Wiem, 偶e masz du偶o spraw na g艂owie.
172
00:16:37,920 --> 00:16:39,700
Daj mi si臋 zaj膮膰 na grobek.
173
00:16:41,040 --> 00:16:42,400
Sk膮d taki dobry humor?
174
00:16:42,720 --> 00:16:44,080
Wystarczy, 偶e jeste艣 obok.
175
00:17:20,240 --> 00:17:21,240
Dla mnie jest tylko.
176
00:17:22,599 --> 00:17:24,180
Ale wino zostawcie.
177
00:17:25,859 --> 00:17:26,859
Panie.
178
00:17:28,020 --> 00:17:29,080
Wyjd藕, Peterze.
179
00:17:32,400 --> 00:17:36,660
Mam dwie wiadomo艣ci. Pierwsza, przyszed艂
list w Wyszehradu.
180
00:17:37,040 --> 00:17:38,980
Kr贸lowa El偶bieta jest w drodze do
Neapolu.
181
00:17:41,060 --> 00:17:42,980
Czyli nie mog臋 liczy膰 na jej pomoc.
182
00:17:45,480 --> 00:17:51,220
Mia艂em nadziej臋, 偶e wesprze nasz膮 spraw臋
i... Wp艂ywie na Czech贸w, by zrozumieli,
183
00:17:51,240 --> 00:17:54,560
偶e nie zaw艂adn膮 ca艂ym 艢l膮skiem, a
zw艂aszcza moj膮 艣widnic臋.
184
00:17:55,900 --> 00:17:56,900
Kto艣 jeszcze?
185
00:17:57,620 --> 00:18:01,960
Druga wiadomo艣膰 jest taka, 偶e Kazimierz
szykuje si臋 na Wschow臋.
186
00:18:02,600 --> 00:18:06,740
Jego wojska w艂a艣nie rozbi艂y obuzowiska
na granicy Wielkopolski.
187
00:18:10,940 --> 00:18:12,120
Szykuje si臋 do ataku.
188
00:18:14,520 --> 00:18:16,800
Teraz, kiedy Henryk pokona艂
Luksemburczyka?
189
00:18:19,820 --> 00:18:24,200
Przecie偶 wsp贸lnie teraz mo偶emy os艂abi膰
jego wp艂ywy na 艢l膮sku, a atak Kazimierza
190
00:18:24,200 --> 00:18:25,300
wszystko zniszczy.
191
00:18:25,500 --> 00:18:29,600
Zdobycie G艂ogowa przez Henryka jest
Kazimierzowi na r臋k臋. Chce to
192
00:18:29,600 --> 00:18:30,740
偶eby odzyska膰 Wschow臋.
193
00:18:33,660 --> 00:18:37,000
Wyjd藕, Peterze. Ale panie... Peterze,
wyjd藕!
194
00:18:56,780 --> 00:19:01,400
Co si臋 sta艂o? Helena! Co z Helen膮? M贸w!
Ko艅 wr贸ci艂 do stajni bez niej!
195
00:19:02,060 --> 00:19:06,360
Poni贸s艂? Stajenni dali jej
spokojniejszego konia w ca艂ej stajni.
196
00:19:06,360 --> 00:19:08,000
wystraszy艂? Wiedz膮, dok膮d si臋 wybra艂a?
197
00:19:08,960 --> 00:19:10,420
Tu偶 bez sycy mia艂a jecha膰.
198
00:19:10,900 --> 00:19:12,360
Sama? Sama?
199
00:19:13,260 --> 00:19:14,260
Bez s艂ugi?
200
00:19:14,380 --> 00:19:15,520
A nie, to mia艂a winna!
201
00:19:26,860 --> 00:19:28,420
A je艣li Helenie co艣 si臋 sta艂o?
202
00:19:29,260 --> 00:19:33,340
Nie jej pierwszej ko艅 uciek艂. Ale tylko
nie by艂a daleko od zamku.
203
00:19:34,020 --> 00:19:35,680
Mog艂a spa艣膰, uderzy膰 si臋.
204
00:19:36,240 --> 00:19:37,600
Helena dobrze je藕dzi.
205
00:19:39,400 --> 00:19:42,880
Ostatnio du偶o czasu sp臋dza na konnych
przeja偶d偶kach.
206
00:19:43,420 --> 00:19:44,460
Dlaczego szepczesz?
207
00:19:45,500 --> 00:19:49,740
Bo tak mi si臋 jako艣 zdaje, 偶e ona na te
przeja偶d偶ki to je藕dzi nie tylko po to,
208
00:19:49,780 --> 00:19:51,640
偶eby ogl膮da膰 nasze 艣widnickie lasy.
209
00:19:52,220 --> 00:19:53,880
My艣lisz, 偶e ma tajemne schacki?
210
00:19:54,350 --> 00:19:56,430
A po c贸偶 by niewiasta na konia
wchodzi艂a?
211
00:19:57,010 --> 00:19:58,270
Nogi sobie siniaczy艂a?
212
00:19:58,650 --> 00:20:00,970
No przecie偶 to ani nie jest przyjemne,
ani wygodne.
213
00:20:03,430 --> 00:20:07,070
Oby艣 mia艂a racj臋. Helena jest teraz w
obj臋ciach jakiego艣 przystojnego
214
00:20:07,070 --> 00:20:08,070
m艂odzie艅ca.
215
00:20:08,330 --> 00:20:09,330
Pani!
216
00:20:17,110 --> 00:20:20,690
Bo je艣li co艣 jej si臋 sta艂o, nie wybacz臋
sobie, 偶e pozwoli艂am jej jecha膰 bez
217
00:20:20,690 --> 00:20:21,690
nale偶ytej obstawy.
218
00:20:28,780 --> 00:20:31,320
Jak w贸wczas spojrz臋 w oczy jej ojcu albo
Katarzynie?
219
00:20:32,360 --> 00:20:34,320
Nie martw si臋, pani ju偶 jej szukaj膮.
220
00:20:35,060 --> 00:20:36,660
Gunzel nawet ruszy艂 na ratunek.
221
00:20:37,580 --> 00:20:38,580
Gunzel? Mhm.
222
00:21:15,560 --> 00:21:16,560
Nic nie jest?
223
00:21:20,480 --> 00:21:21,620
Mog艂a艣 kark skr臋ci膰.
224
00:21:23,040 --> 00:21:27,980
Przepraszam, ja... Konie poni贸s艂 i spad艂
mi.
225
00:21:30,060 --> 00:21:31,060
Przepraszam.
226
00:21:33,660 --> 00:21:35,960
Ba艂em si臋, 偶e ci臋 ju偶 nie zobacz臋 偶ywy.
227
00:22:28,520 --> 00:22:29,520
Chod藕 ze mn膮.
228
00:22:31,440 --> 00:22:32,640
Chc臋 zosta膰 sam.
229
00:22:38,860 --> 00:22:40,980
Jestem lepsza na smutki ni偶 piwo.
230
00:23:01,550 --> 00:23:07,750
Czarne oczka panna mia艂a, czarne mi
231
00:23:07,750 --> 00:23:14,750
艣mia艂a, czarne mi patrza艂a, bo
232
00:23:14,750 --> 00:23:17,730
innych nie mia艂a.
233
00:23:18,050 --> 00:23:23,810
Dudni woda, dudni w czarnej
234
00:23:23,810 --> 00:23:28,850
studni, zakocha膰 si臋 艂atwo.
235
00:23:29,900 --> 00:23:33,300
odkocha膰 si臋 trudniej.
18720
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.