Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,550 --> 00:01:02,950
W poprzednim odcinku.
2
00:01:04,400 --> 00:01:10,500
Ciemny ko艂cik j膮 zagarn臋 i w u艣cisku z
ni膮
3
00:01:10,500 --> 00:01:16,940
nawzajem s艂odk膮 rozkosz sobie daj臋 i
zgrabn膮 jej
4
00:01:16,940 --> 00:01:23,780
pier艣 niewielk膮 czulep jeszcze jedn膮
r臋k膮.
5
00:01:28,080 --> 00:01:32,240
Dziech mi B贸g wy艣wiadczy 艂ask臋.
6
00:01:33,000 --> 00:01:37,020
Bym rozwi膮za艂 jej przypadk臋.
7
00:02:03,120 --> 00:02:05,580
Ile rady zakuka? Dla lat b臋d臋 czeka艂a na
m臋偶a.
8
00:02:05,820 --> 00:02:08,660
G艂upia艣. Ojciec jak s艂ysza艂 Zazul臋, to
la艂 matk臋 rzemieniem.
9
00:02:09,280 --> 00:02:10,620
Czemu? Bo to znak zdrady.
10
00:02:10,880 --> 00:02:14,460
Ojciec wiedzia艂, 偶e Zazula kuka na
s膮siada, ale i tak j膮 la艂. Na podkach.
11
00:02:15,160 --> 00:02:17,940
My艣lisz, 偶e mamy jakiego rogacza na
domku? Bo to jedno.
12
00:02:18,420 --> 00:02:19,418
Wyno艣nij si臋 st膮d.
13
00:02:19,420 --> 00:02:21,060
Wybacz pani, nie wzi膮kaj. Wyno艣nij si臋
st膮d, to pytwie.
14
00:02:42,800 --> 00:02:43,800
Oporz膮dza膰 konie.
15
00:02:44,940 --> 00:02:45,940
Oporz膮dza膰 konie.
16
00:02:50,460 --> 00:02:52,680
Witaj, panie. Co za mi艂y widok z rana.
17
00:02:52,960 --> 00:02:55,020
Mo偶esz mie膰 taki widok ka偶dego dnia,
panie.
18
00:02:56,220 --> 00:02:57,220
Zabierzcie mnie ze sob膮.
19
00:02:58,860 --> 00:03:00,840
A co to w Krakowie nie ma pi臋knych
niebiad?
20
00:03:02,080 --> 00:03:03,880
Mo偶e i s膮, ale nie takie jak ja.
21
00:03:04,680 --> 00:03:07,940
Nie chcesz mie膰 na zawo艂anie takiej,
kt贸ra dogodzi艂a samemu kr贸lowi?
22
00:03:08,840 --> 00:03:10,320
B臋dzie ci ze mn膮 jak z 偶adn膮.
23
00:03:11,830 --> 00:03:12,830
Uwierz mi.
24
00:03:15,490 --> 00:03:16,490
Ukryj si臋 teraz.
25
00:03:17,250 --> 00:03:18,970
Jak zagwizdz臋, podejdziesz do wozu.
26
00:03:22,590 --> 00:03:25,410
Nie mam tylko miejsca w tym Krakowie,
偶eby ci臋 przechowa膰.
27
00:03:25,650 --> 00:03:26,650
Do razu sobie.
28
00:04:08,620 --> 00:04:09,620
Ci膮gle tu jeste艣?
29
00:04:09,880 --> 00:04:10,880
Zostaw.
30
00:04:11,320 --> 00:04:13,700
Id藕 po podczasie. Ju偶 dawno po niego
pos艂a艂am.
31
00:05:03,640 --> 00:05:05,240
Id藕. Wejd藕.
32
00:05:06,220 --> 00:05:08,880
Florenckie. Tak jak prosi艂a艣, pani.
33
00:05:09,660 --> 00:05:10,660
Id藕.
34
00:05:20,620 --> 00:05:26,960
Powiedz mi, na co zwracasz uwag臋, jak
patrzysz na niewiast臋?
35
00:05:28,520 --> 00:05:29,960
Pani nie wypada.
36
00:05:30,920 --> 00:05:31,960
Na kibic?
37
00:05:33,840 --> 00:05:34,940
Na w艂osy?
38
00:05:35,880 --> 00:05:36,880
Na syja?
39
00:05:38,820 --> 00:05:39,820
Oczy.
40
00:05:40,240 --> 00:05:41,440
Mnie wida膰 wszystko.
41
00:05:42,820 --> 00:05:45,080
A co widzisz w moje oczy, Idzi?
42
00:05:47,660 --> 00:05:49,640
Nie l臋kaj si臋. Powiedz.
43
00:05:52,540 --> 00:05:53,540
Mutek.
44
00:05:56,320 --> 00:05:58,560
W艂a艣nie dlatego, 偶e mi po ich kwa艣nia艂y
wino.
45
00:05:59,979 --> 00:06:01,140
Wypi艂am dwa puchary.
46
00:06:01,660 --> 00:06:03,820
Powinnam 艣mia膰 si臋, ta艅czy膰. To tylko
wina.
47
00:06:04,740 --> 00:06:06,280
Mo偶e ja go za ma艂o wypi艂am.
48
00:06:08,240 --> 00:06:09,240
Daj jeszcze.
49
00:06:09,380 --> 00:06:12,160
Wina ci nie s艂u偶y, pani. Ka偶e przynie艣膰
spraw臋.
50
00:06:12,380 --> 00:06:13,380
Nie podpalaj sobie.
51
00:06:16,880 --> 00:06:19,600
Wybacz, pani. Przyby艂 Kunat, artysta
sesji.
52
00:06:21,880 --> 00:06:22,880
Zaprowad藕 go do aula.
53
00:06:27,500 --> 00:06:28,900
Co tu jeszcze stoisz?
54
00:06:29,800 --> 00:06:31,080
Id藕, daj mi si臋 nasz go艣膰.
55
00:06:32,160 --> 00:06:33,160
Nale偶ycie.
56
00:07:02,320 --> 00:07:07,260
艢lub odb臋dzie si臋 w dniu 艣wi臋tego
aposto艂a Macieja w katedrze w Poznaniu.
57
00:07:07,780 --> 00:07:08,860
W Poznaniu?
58
00:07:09,440 --> 00:07:13,840
Czy偶 ty, panie, nie bra艂 tam 艣lubu z
Adelaid膮? Tak, zgadza si臋. Ju偶 dwa lata.
59
00:07:14,060 --> 00:07:18,900
To dobry znak. Oby moje ma艂偶e艅stwo z
El偶biet膮 by艂o r贸wnie szcz臋艣liwe jak
60
00:07:18,920 --> 00:07:20,940
panie. Niech wam B贸g b艂ogos艂awi.
61
00:07:22,140 --> 00:07:23,260
I da mi syna.
62
00:07:50,410 --> 00:07:52,310
Moim ulubie艅cem by艂 zawsze Galahad.
63
00:07:53,170 --> 00:07:56,310
Zdobycie 艣wi臋tego grala to jednak
niezwyk艂y wyczyn.
64
00:07:56,690 --> 00:08:01,210
Ja za艣 w spo艣r贸d rycerzy okr膮g艂ego sto艂u
najbardziej ceni艂em sobie Parsifala.
65
00:08:01,530 --> 00:08:03,430
A, te godne pochwa艂y, Nichel.
66
00:08:03,690 --> 00:08:04,970
Parsifal to w doro odwagi.
67
00:08:05,290 --> 00:08:06,650
Dlatego go sobie ceni臋.
68
00:08:07,170 --> 00:08:11,630
Natomiast nigdy nie mog艂em poj膮膰,
dlaczego 贸w st贸艂 musia艂 by膰 okr膮g艂y.
69
00:08:12,230 --> 00:08:14,590
A to akurat bardzo zmy艣lny koncept.
70
00:08:15,410 --> 00:08:18,210
Artur w ten spos贸b zapobieg艂 k艂贸tniom
mi臋dzy rycerzami.
71
00:08:18,920 --> 00:08:20,640
Wszyscy byli sobie bowiem r贸wni.
72
00:08:23,480 --> 00:08:26,180
Panie, obl臋偶enie zako艅czone.
73
00:08:26,860 --> 00:08:28,020
Henryk zdoby艂 g艂ogu.
74
00:08:29,700 --> 00:08:34,520
Doskonale. Czyli ksi臋stwa 艣l膮skie mog膮
pokona膰 pot臋g臋 Luksemburg贸w.
75
00:08:34,980 --> 00:08:37,740
Obawiam si臋, 偶e Karol nie powiedzia艂
jeszcze ostatniego s艂owa.
76
00:08:38,260 --> 00:08:39,580
I go nie powie.
77
00:08:41,159 --> 00:08:42,940
To jest nasza szansa.
78
00:08:43,880 --> 00:08:44,900
Moja szansa.
79
00:08:51,120 --> 00:08:54,600
Co za szcz臋艣cie, 偶e obl臋偶enie G艂ogowa
si臋 sko艅czy艂o. Wojna to niepotrzebny
80
00:08:54,600 --> 00:08:56,700
rozdzia艂 krwi. Dobrze, 偶e ludzie nie
b臋d膮 ju偶 gin膮膰.
81
00:08:56,920 --> 00:08:58,900
I znowu b臋dzie mo偶na zamawia膰 z k膮tem
sukna.
82
00:09:05,800 --> 00:09:09,040
Heleno, nie uwierzysz, co si臋 sta艂o.
Chodzi o G艂og贸w. Tak, s艂ysza艂am.
83
00:09:09,240 --> 00:09:12,160
B贸g wys艂ucha艂 moich pro艣b. Naszych,
Heleno, naszych.
84
00:09:13,580 --> 00:09:14,580
Wybierasz si臋 do ko艅ca?
85
00:09:14,760 --> 00:09:17,840
Tak, chcia艂am poprosi膰 o pozwolenie na
konn膮 przeja偶d偶k臋.
86
00:09:18,160 --> 00:09:19,160
Mo偶esz jecha膰.
87
00:09:19,260 --> 00:09:20,260
Dzi臋kuj臋, pani.
88
00:09:21,470 --> 00:09:25,410
Helena, kto opr贸cz s艂ugi b臋dzie ci
towarzyszy艂? A kto chcia艂by z ni膮
89
00:09:26,230 --> 00:09:27,230
Irzo.
90
00:09:28,150 --> 00:09:29,150
Wybacz, pani.
91
00:09:29,290 --> 00:09:32,070
Na pewno znajdzie si臋 wielu ch臋tnych na
wsp贸ln膮 przeja偶d偶k臋.
92
00:09:33,050 --> 00:09:34,050
Dzi臋kuj臋.
93
00:10:04,720 --> 00:10:08,140
Dzi臋kuj臋. Mam nadziej臋, 偶e nie
pokrzy偶owa艂am twoich plan贸w.
94
00:10:08,900 --> 00:10:11,280
Ksi臋偶na upar艂a si臋, 偶eby kto艣 mi
towarzyszy艂.
95
00:10:12,340 --> 00:10:16,900
By艂em wprawdzie zaj臋ty, ale to nie by艂o
nic wa偶nego.
96
00:10:41,710 --> 00:10:42,710
Daj!
97
00:11:31,500 --> 00:11:32,860
No nie wsadzaj mi nosa do gara.
98
00:11:34,800 --> 00:11:36,120
Prawda, co o tobie m贸wi膮?
99
00:11:36,940 --> 00:11:39,380
呕e w kr贸lestwie nie ma pi臋kniejszej ode
mnie?
100
00:11:40,200 --> 00:11:41,220
Sama prawda.
101
00:11:41,840 --> 00:11:45,220
Nie, 偶e potrafisz poprawia膰 urod臋.
102
00:11:45,980 --> 00:11:47,640
Tak m贸wi艂a 偶ona mszczulia.
103
00:11:48,820 --> 00:11:53,080
A i podobno sam mszczuj chwali艂 twoj膮
robot臋.
104
00:11:54,020 --> 00:11:56,700
呕on臋 ma 艂adniejsz膮, to nic dziwnego, 偶e
chwali艂.
105
00:12:02,060 --> 00:12:03,060
by艣 pomog艂a.
106
00:12:03,920 --> 00:12:07,860
Te etyczka, odk膮d za niego wysz艂am, taki
wybredny si臋 zrobi艂.
107
00:12:08,920 --> 00:12:13,360
Ci膮gle co艣 mu si臋 nie podoba. A to m贸wi,
偶e mam pi臋ty zachropowate, a to moje
108
00:12:13,360 --> 00:12:14,860
piegi mu przeszkadzaj膮.
109
00:12:16,940 --> 00:12:17,940
Poradzisz co艣?
110
00:12:33,710 --> 00:12:35,890
Faktycznie, nie dziwo ta rzetyczka
biadoli.
111
00:12:37,450 --> 00:12:41,030
G艂osy rzadkie, s艂abe, sk贸ra sucha jak
piach.
112
00:12:42,110 --> 00:12:43,110
Ale nie b贸j si臋.
113
00:12:44,130 --> 00:12:45,130
Znajd臋 na to spos贸b.
114
00:12:47,670 --> 00:12:48,850
Zdaj si臋 na mnie.
115
00:12:52,870 --> 00:12:57,750
Akurat mam co艣, co b臋dzie dla ciebie jak
znalaz艂o.
116
00:13:02,670 --> 00:13:04,910
My艣lisz, 偶e znajdziemy jak膮艣 kr贸licz膮
nor臋?
117
00:13:06,310 --> 00:13:07,310
Kr贸licz膮 nor臋?
118
00:13:07,650 --> 00:13:09,990
Mhm. Taki by艂 cel tej przeja偶d偶ki.
119
00:13:10,450 --> 00:13:13,290
Tak. Mog艂a艣 powiedzie膰, to wzi臋liby艣my
psa.
120
00:13:13,830 --> 00:13:15,190
Ale ja nie chc臋 polowa膰.
121
00:13:16,330 --> 00:13:19,010
Wi臋c na to ci szukanie kr贸liczych nor.
122
00:13:19,330 --> 00:13:24,270
W Kietni艅sku pietropili艣my je z ojcem.
Dla zabawy. Nic z艂ego im nie robi艂.
123
00:13:24,470 --> 00:13:27,630
Zawsze jak jakiego艣 znalaz艂 albo z艂apa艂,
to od razu wypuszcza艂.
124
00:13:30,210 --> 00:13:31,590
W takich komieczach.
125
00:13:33,100 --> 00:13:35,540
Nigdy nie s膮dzi艂am, 偶e a偶 tak bardzo
b臋d臋 dla nich t臋skni艂a.
126
00:13:37,100 --> 00:13:39,900
Powinni艣my bardziej docenia膰 czas
sp臋dzony z naszymi rodzicami.
127
00:13:40,540 --> 00:13:41,540
Tak uwa偶asz?
128
00:13:41,780 --> 00:13:44,340
Mhm. Ty nie t臋sknisz za swoim ojcem?
129
00:13:46,540 --> 00:13:48,720
Oby tak ci si臋 podoba opieka nad Ann膮.
130
00:13:50,360 --> 00:13:52,160
To wra偶liwe i m膮dre dziecko.
131
00:13:53,040 --> 00:13:54,220
My艣l臋, 偶e ma to po ojcu.
132
00:13:56,120 --> 00:13:58,200
Wra偶liwe. Po Henryku. Tak.
133
00:13:59,320 --> 00:14:00,199
Lubisz go?
134
00:14:00,200 --> 00:14:01,760
Oczywi艣cie. Podoba ci si臋?
135
00:14:06,740 --> 00:14:08,780
S艂ucham? Ca艂y dw贸r huczy od plotek.
136
00:14:10,620 --> 00:14:13,540
Jak 艣miesz. Przesta艅, wszystkie dw贸rki
gadaj膮 po k膮tach.
137
00:14:15,080 --> 00:14:17,840
Jak 艣miesz tak do mnie m贸wi膰. Nie k艂am.
138
00:14:18,600 --> 00:14:21,920
Widzia艂em na w艂asne oczy jaki艣 czas
temu, jak szeplecie sobie t艂e s艂贸wka na
139
00:14:21,920 --> 00:14:24,000
korytarzu. To maszczelno艣膰.
140
00:14:24,380 --> 00:14:29,060
Sam uganiasz si臋 za dziewkami i m贸wi膮,
偶e 偶adnej nie odpu艣cisz. Tak? Tak. To
141
00:14:29,060 --> 00:14:30,640
wiesz co? Tobie w艂a艣nie odpuszcz臋.
142
00:14:32,220 --> 00:14:33,220
No i dobrze.
143
00:14:33,370 --> 00:14:34,189
No i dobrze.
144
00:14:34,190 --> 00:14:35,190
No i dobrze.
145
00:14:49,730 --> 00:14:53,050
J臋drzeju, tu macie piwo. Co dalej?
146
00:14:53,710 --> 00:14:56,530
A, zsi臋d臋.
147
00:15:00,110 --> 00:15:01,530
Powiem ci, Samuelu,
148
00:15:02,280 --> 00:15:05,560
偶e ta moja mela to zdolna niewiasta.
149
00:15:07,320 --> 00:15:11,480
Te wywary i mikstury, kt贸re wa偶y, z tego
mo偶e by膰 grosz.
150
00:15:13,120 --> 00:15:16,520
Chocia偶 ostatnio, jak mi kurzajk臋
wypala艂a, to prawie z ca艂ym palcem.
151
00:15:16,940 --> 00:15:20,320
No ale dopiero si臋 uczy. To zrozumia艂em.
152
00:15:21,820 --> 00:15:26,000
呕ona msztuja ci膮gle przechodzi po jakie艣
wywary. I jak nie p贸艂 grosza, to
153
00:15:26,000 --> 00:15:27,000
szemie艅 zostawi.
154
00:15:27,100 --> 00:15:29,160
No i l臋ka 偶ona Honzika.
155
00:15:29,700 --> 00:15:35,710
A dzisiaj dobrosz. Pewnie jakie艣 babskie
sprawy. Nie, tobie te偶 by pomog艂a na
156
00:15:35,710 --> 00:15:36,709
ten smr贸d z g臋by.
157
00:15:36,710 --> 00:15:43,250
A ostatnio s膮siad sobie palet siekier膮
odr膮ba艂, to wszyscy si臋 po k膮tach
158
00:15:43,250 --> 00:15:47,370
pochowali, tylko moja melka si臋 nie
ba艂a. No i mu r臋k臋 zatamowa艂a.
159
00:15:47,590 --> 00:15:49,350
Chyba by艂by z niej niez艂y kat, co?
160
00:15:51,050 --> 00:15:52,930
Kto wie, mo偶e lepszy ode mnie.
161
00:15:54,750 --> 00:15:56,110
Powiem ci co艣, J臋drzeju.
162
00:15:58,170 --> 00:15:59,790
Zna艂em kiedy艣 podobn膮 bab臋.
163
00:16:00,520 --> 00:16:02,920
Co艣 jej si臋 wydawa艂o, 偶e leczy膰 potrafi.
164
00:16:03,200 --> 00:16:08,740
Ale wszystko szybko si臋 sko艅czy艂o, jak
komu艣 zaszkodzi艂a i od razu do lochu
165
00:16:08,740 --> 00:16:12,500
trafi艂a. Nie, moja Mela to roztropna
niewiasta.
166
00:16:13,300 --> 00:16:15,140
Nie by艂bym taki pewny.
167
00:16:15,720 --> 00:16:19,100
Oby nie sprowadzi艂a i na ciebie k艂opot贸w
z tym leczeniem.
168
00:16:19,760 --> 00:16:20,760
No.
169
00:16:21,360 --> 00:16:22,360
No.
170
00:16:23,040 --> 00:16:24,200
Pijcie, J臋drzeju.
171
00:16:46,030 --> 00:16:47,310
Nie rozgotowa艂a si臋.
172
00:16:58,950 --> 00:17:02,990
Mo偶e ja jednak lepiej p贸jd臋.
173
00:17:03,250 --> 00:17:06,670
Nie, wlewaj spokojnie.
174
00:17:11,170 --> 00:17:13,510
Nie b贸j si臋. Zaraz b臋dzie po wszystkim.
175
00:17:14,119 --> 00:17:15,560
Chcesz, 偶eby tyczka znowu ci臋 chcia艂?
176
00:17:16,319 --> 00:17:17,740
To le偶 spokojnie.
177
00:17:33,260 --> 00:17:34,840
Szczypi臋, strasznie szczypi臋.
178
00:17:35,080 --> 00:17:37,380
Oj, poszczypi臋 i zaraz przestanie.
179
00:17:38,360 --> 00:17:40,200
Chcesz by膰 pi臋kna, to cierp.
180
00:18:06,560 --> 00:18:10,520
Pani, to b臋dzie prawdziwy zaszczyt
pracowa膰 dla Ciebie. To dlaczego kaza艂e艣
181
00:18:10,520 --> 00:18:11,520
na siebie czeka膰?
182
00:18:12,020 --> 00:18:13,780
Pos艂a艂am po Ciebie, B贸g wie, ile
niedziel temu.
183
00:18:14,320 --> 00:18:16,240
Zale偶y mi na zadowoleniu mocodawc贸w.
184
00:18:17,419 --> 00:18:19,620
Jednak nie b臋d臋 prosi膰 o wybaczenie,
pani.
185
00:18:20,560 --> 00:18:21,560
Wybice?
186
00:18:22,040 --> 00:18:23,040
S艂ucham?
187
00:18:23,340 --> 00:18:25,780
Ko艅czy艂em zlecenie dla pewnego
mieszczania na zmog膮ce si臋.
188
00:18:27,820 --> 00:18:30,500
Absolutnie niemo偶liwym by艂o, abym dotar艂
na Wawel wcze艣niej.
189
00:18:30,720 --> 00:18:33,100
Wola mieszcza艅ska jest dla ciebie
wa偶niejsza ni偶 kr贸lewska?
190
00:18:33,300 --> 00:18:35,320
殴le mnie zrozumia艂a艣, pani. To si臋
wyt艂umacz.
191
00:18:36,580 --> 00:18:37,820
Najwa偶niejsza jest dla mnie...
192
00:18:58,510 --> 00:18:59,870
Co tu si臋 robi? Jab艂owy prach?
193
00:19:00,210 --> 00:19:01,450
Cicho, b膮d藕 g艂upia!
194
00:19:02,030 --> 00:19:03,290
S艂yszycie na 艣wi臋trzy?
195
00:19:03,490 --> 00:19:04,570
Zrobi膰 si臋 nie chcecie?
196
00:19:04,890 --> 00:19:07,490
Nieg艂upi pomys艂, przynajmniej by艂oby
cicho. A ja wszystko wiem.
197
00:19:07,750 --> 00:19:11,510
Wy chcecie si臋 mnie pozby膰, nim na was
w贸jtowi naskar偶臋.
198
00:19:11,790 --> 00:19:12,930
Jakiemu w贸jtowi?
199
00:19:13,550 --> 00:19:18,450
W贸jtowi? Ale za co? Za to, 偶e ta
czarownica sk贸ry mi wyparzy艂a. Ale
200
00:19:18,450 --> 00:19:20,130
zmyjecie do ko艅ca i wszystko b臋dzie
dobrze.
201
00:19:23,150 --> 00:19:25,550
No czekaj, to br...
202
00:19:33,000 --> 00:19:34,900
Co艣 ty tu licha narobi艂a!
203
00:19:36,240 --> 00:19:41,360
Nic, tylko posmarowa艂am j膮 ma艣ci膮 z
偶abichudek i ziela. Wiesz co b臋dzie,
204
00:19:41,360 --> 00:19:44,320
si臋 poskar偶y? Nie chc臋 przez twoje
leczenie 偶adnych k艂opot贸w!
205
00:19:44,520 --> 00:19:48,780
Ale, ale, ale prosz臋 ci臋, no przecie偶 ja
si臋 wszystkiego wypr臋, powiem, 偶e taka
206
00:19:48,780 --> 00:19:53,260
ju偶 do mnie przysz艂a, ca艂a czerwona, no
kto uwierzy na s艂owo by艂ej dzuzo艂o偶nicy?
207
00:19:55,560 --> 00:19:58,780
Masz ch臋t, ko艅czyj kuza krew, bo ci
wszystkie ko艣ci poradz膮!
208
00:20:15,590 --> 00:20:20,170
Co prawda jeszcze nie wiem, jak z
portretu jest zmar艂ego kr贸la W艂adys艂awa,
209
00:20:20,170 --> 00:20:24,790
ca艂膮 pewno艣ci膮 mog臋 rzec, 偶e w arkadach
umieszcz臋 p艂atk贸w i duchownych, kt贸rzy
210
00:20:24,790 --> 00:20:28,450
uczestniczyli w pogrzebie zmar艂ego
w艂adcy. P艂aczk贸w? Tak.
211
00:20:28,930 --> 00:20:35,410
To zwyczajowa ozdoba na tumbach wielkich
pan贸w. A du偶o widzia艂e艣 tumby, panie?
212
00:20:35,590 --> 00:20:36,590
Ale偶 oczywi艣cie.
213
00:20:37,350 --> 00:20:43,850
Najwi臋ksze wra偶enie zrobi艂y na mnie
paryskie nagrobki z dynastii
214
00:20:45,230 --> 00:20:48,350
Znacza艂by si臋 niesamowit膮 maestri膮
wykonania, jak na 贸wczesne czasy.
215
00:20:49,810 --> 00:20:52,190
Ale nie b臋d臋 ci zanudza艂 szczeg贸艂ami,
pani.
216
00:20:52,390 --> 00:20:53,450
Ale nie, nie, m贸w.
217
00:20:53,710 --> 00:20:58,050
To jest bardzo ciekawe. Jedne by艂y z
piaskowca, a drugie za艣 z marmuru.
218
00:20:59,350 --> 00:21:03,130
Jednak ja mam szczeg贸ln膮 s艂abo艣膰 do
wapienia.
219
00:21:03,470 --> 00:21:04,810
A cia艂o do wapienia?
220
00:21:06,470 --> 00:21:10,670
Ten kruszek jest jak kobiece cia艂o.
221
00:21:11,070 --> 00:21:12,830
Szczeg贸lnie pi臋kny, bez polichromii.
222
00:21:13,270 --> 00:21:14,270
Prosty.
223
00:21:16,080 --> 00:21:18,180
a jednocze艣nie zmys艂owe.
224
00:21:20,480 --> 00:21:22,780
Eksponuje prawd臋 i naturaln膮 urod臋.
225
00:21:25,700 --> 00:21:26,700
Materia艂.
226
00:21:34,460 --> 00:21:37,520
Cieszy mnie, 偶e wybra艂em Bogus艂awa na
m臋偶a dla El偶bietki.
227
00:21:37,980 --> 00:21:39,540
M膮dro艣ci i sprytu mu nie brakuje.
228
00:21:40,840 --> 00:21:41,840
W艂a艣nie...
229
00:21:43,340 --> 00:21:49,700
Nie wiem, jak do ko艅ca to wyt艂umaczy膰,
ale mimo zapewnie艅 nie ufam.
230
00:21:49,940 --> 00:21:51,140
Z powodu Dzika?
231
00:21:51,520 --> 00:21:52,520
Dworujesz sobie?
232
00:21:53,380 --> 00:21:56,800
Najwa偶niejsze, 偶e Bogus艂aw nie przepu艣ci
przez swoje ziemi臋 posi艂k贸w z Niemiec
233
00:21:56,800 --> 00:22:00,040
dla krzy偶ak贸w. I wesprze kr贸lestwo w
walce z zakonem. Pojmujesz?
234
00:22:01,280 --> 00:22:02,280
Tak, panie.
235
00:22:03,700 --> 00:22:05,560
Rad jestem, 偶e si臋 ze mn膮 zgadzasz.
236
00:22:15,080 --> 00:22:19,520
Zwyczy mi, 偶e goniec przywi贸z艂 w li z
Malborka.
237
00:22:19,980 --> 00:22:21,820
Nie mo偶e by膰. Czytaj.
238
00:22:26,600 --> 00:22:27,860
Bogoria mia艂 racj臋.
239
00:22:28,360 --> 00:22:30,240
S膮 zbyt s艂abi, 偶eby walczy膰.
240
00:22:30,920 --> 00:22:35,780
Ludolf Koenig i Rada Komtur贸w w imi臋
Boga prosi o ugod臋 i pok贸j z nami.
241
00:22:36,420 --> 00:22:40,100
Mo偶e d艂ugo przysz艂o nam czeka膰, ale w
ko艅cu wida膰 owoce naszych stara艅.
242
00:22:40,700 --> 00:22:42,480
Trzeba pos艂a膰 goncia do kr贸la.
243
00:22:42,800 --> 00:22:45,100
Musi o tym wiedzie膰 jak najszybciej. Ju偶
pos艂a艂em.
244
00:22:45,980 --> 00:22:48,140
Nie spodziewa艂em si臋, 偶e do偶yje tej
chwili.
245
00:22:48,640 --> 00:22:49,700
Ile偶 to krwi!
246
00:22:50,320 --> 00:22:54,060
Kazimierz cierpliwo艣ci膮 i uporem osi膮ga
to, czego nikt inny nie zdo艂a.
247
00:22:54,920 --> 00:22:56,520
Grot b臋dzie mia艂 mu to za z艂e.
248
00:22:57,160 --> 00:22:58,160
Jak zwykle.
249
00:22:58,900 --> 00:23:00,660
Ale czy to jest pow贸d do troski?
250
00:23:01,260 --> 00:23:02,260
Nie dzisiaj.
251
00:23:03,160 --> 00:23:04,300
Niech dadz膮 wina!
18778
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.