All language subtitles for Korona krolow odc 128

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:00,120 --> 00:01:02,380 Nie spodziewa艂em si臋, 偶e przyjdziesz osobi艣cie. 2 00:01:02,750 --> 00:01:03,750 Gdzie jest dziecko? 3 00:01:12,290 --> 00:01:16,250 Gabio, wr贸ci艂a艣? Miko艂aju! 4 00:01:19,770 --> 00:01:21,470 To ty Samuel贸w? 5 00:01:21,990 --> 00:01:23,750 A kto艣 by inny. 6 00:01:24,590 --> 00:01:29,390 A ja mia艂em pi臋kny cel. 7 00:01:36,560 --> 00:01:37,980 艁eb mi zaraz p臋knie. 8 00:01:40,820 --> 00:01:42,120 A gdzie ja jestem? 9 00:01:42,760 --> 00:01:44,240 W karczmie, panie. 10 00:01:45,260 --> 00:01:46,260 Upili艣cie si臋. 11 00:01:46,420 --> 00:01:49,320 I w nocy biegali艣cie po ulicach, wolaj膮c gabije. 12 00:01:54,900 --> 00:01:56,380 Nic nie pami臋tam. 13 00:01:56,680 --> 00:02:00,700 呕eby nie by艂o wstydu, to艣my we dw贸ch z J臋drzejem was tu przywiedli. 14 00:02:02,420 --> 00:02:04,660 No i kat ratowa艂 honor w贸jta. 15 00:02:06,920 --> 00:02:08,120 I to wszystko przez bab臋. 16 00:02:09,199 --> 00:02:11,380 Nie pos艂uchali艣cie mojej rady. 17 00:02:11,940 --> 00:02:13,400 To nie jest 艂atwe. 18 00:02:14,220 --> 00:02:15,760 Samuelu, zapomnie膰 o Gabii. 19 00:02:16,620 --> 00:02:18,600 Jakby to jedna baba by艂a na 艣wiecie. 20 00:02:19,360 --> 00:02:20,580 Taka jak Gabija. 21 00:02:26,380 --> 00:02:27,380 Jedyna. 22 00:02:39,080 --> 00:02:40,080 Od mistrzyni. 23 00:02:44,480 --> 00:02:46,160 Ty odlu藕cie do nosienia. 24 00:02:47,760 --> 00:02:49,440 A ty schowajcie do sksieni. 25 00:02:52,020 --> 00:02:53,500 Zabierzemy j膮 potem do s艂upka. 26 00:02:55,080 --> 00:02:56,080 Ty te偶. 27 00:02:57,120 --> 00:02:58,220 Ci臋偶ko uwierzy膰. 28 00:02:58,540 --> 00:03:01,900 Kr贸lewna El偶bietka p贸jdzie za m膮偶, a tak niedawno jeszcze dzieckiem by艂a. 29 00:03:02,240 --> 00:03:03,920 Nast臋pny. To by艂o ju偶 ostatnie. 30 00:03:06,400 --> 00:03:07,400 Dobrze. 31 00:03:08,230 --> 00:03:09,770 Z艂贸偶cie now膮 bielizn臋 do trzcieni. 32 00:03:11,530 --> 00:03:12,910 Paczki se postara艂y. 33 00:03:13,150 --> 00:03:14,490 Sp贸jrz, jeno, na te zdobienia. 34 00:03:14,790 --> 00:03:16,110 Pr贸偶na robota. Jak to? 35 00:03:16,390 --> 00:03:19,290 To ci to koszula do spania, kto by tam w noc posz艂o na zdobienia. 36 00:03:20,090 --> 00:03:23,050 Znowu daje si臋, no klapni臋ci dziobem, jaka偶e was kato wych艂osta膰. 37 00:03:23,950 --> 00:03:26,450 M贸wicie o kr贸lewnie, nie o byle dziewce. 38 00:03:27,030 --> 00:03:28,270 Tylko tak do 艣miechu. 39 00:03:28,590 --> 00:03:31,010 Przenie艣cie mi臋t臋 i macerzonk臋 do prze艂o偶enia sukien. 40 00:03:32,730 --> 00:03:33,730 Ju偶! 41 00:03:55,670 --> 00:03:58,030 Panie. Wac艂awie, rado jestem ci臋 widzie膰. 42 00:03:58,270 --> 00:03:59,770 Wiem, 偶e zaj臋膰 ci nie brakuje. 43 00:04:00,070 --> 00:04:01,070 Nie narzekam. 44 00:04:01,190 --> 00:04:03,850 W drodze na Wawel ogl膮da艂em post臋py w Landkoronie. 45 00:04:04,230 --> 00:04:08,250 Wkr贸tce b臋dziesz m贸g艂, panie, zapolowa膰 w tamtej szejkniej, a na nocleg zajecha膰 46 00:04:08,250 --> 00:04:09,250 do nowego zamku. 47 00:04:09,350 --> 00:04:12,590 Kiedy b臋dzie gotowy? My艣l臋, 偶e ze dwie, trzy zimy jeszcze nam zejdzie. 48 00:04:13,210 --> 00:04:17,649 Wspaniale. 艁ow臋 to jedno, ale mnie raduje, 偶e Krak贸w zyska warowni臋, kt贸ra 49 00:04:17,649 --> 00:04:19,149 dodatkowo b臋dzie chroni膰 miat贸w. 50 00:04:19,589 --> 00:04:23,170 Herman rzek艂, 偶e chcesz, panie, om贸wi膰 ze mn膮 jaki艣 nowy pomys艂, ale szczeg贸艂贸w 51 00:04:23,170 --> 00:04:24,170 nie zdradzi艂. 52 00:04:24,880 --> 00:04:25,940 Bo sam ich nie znam. 53 00:04:26,920 --> 00:04:28,360 Kr贸l mnie nie wtajemniczy艂. 54 00:04:28,980 --> 00:04:31,580 Idziemy na W膮barowni臋? Mury miejskie, ko艣ci贸艂? 55 00:04:32,340 --> 00:04:33,820 To co艣 zupe艂nie innego. 56 00:04:36,620 --> 00:04:41,340 Podczas ostatniej podr贸偶y przeprawiali艣my si臋 przez rzek臋 i 57 00:04:41,340 --> 00:04:42,520 ma艂o wykorzystujemy wod臋. 58 00:04:43,080 --> 00:04:47,420 A gdyby艣my tak s贸l z Bochni sprowadzali do Krakowa nie l膮dem, a rzek膮? 59 00:04:47,780 --> 00:04:50,820 Panie, przecie偶 si臋 nie ma wodnej drogi mi臋dzy Bochni膮 a Krakowem. Wiem. 60 00:04:51,580 --> 00:04:53,180 Dlatego musimy j膮 zbudowa膰. 61 00:04:53,830 --> 00:04:55,950 wykorzystuj膮c dop艂ywy Raby i Wis艂y. 62 00:05:23,240 --> 00:05:24,540 Jad艂o zabierz. 63 00:05:25,080 --> 00:05:26,680 Zostaw jenowod臋. 64 00:05:27,320 --> 00:05:30,340 A jak to? Wszak to nie czas postu? 65 00:05:31,860 --> 00:05:35,600 Mnie B贸g da艂 taki czas postu i pokuty. 66 00:05:37,100 --> 00:05:40,480 Przez siedem dni nie przyno艣my 偶adnego jad艂a. 67 00:05:42,600 --> 00:05:43,600 Pokuty? 68 00:05:44,220 --> 00:05:47,600 Przecie偶 wy jeste艣cie jak ksi臋ci. Z grzechu. 69 00:05:51,000 --> 00:05:52,540 Id藕 ju偶, 艣mile. 70 00:05:53,080 --> 00:05:54,080 Id藕. 71 00:06:27,660 --> 00:06:28,880 Dawno si臋 tak nie bawi艂y艣my. 72 00:06:29,660 --> 00:06:30,660 Tak, to prawda. 73 00:06:31,740 --> 00:06:34,420 Z kim ty b臋dziesz tak galopowa膰, jak mnie nie b臋dzie, co? 74 00:06:46,940 --> 00:06:48,020 Masz li艣膰 we w艂osach. 75 00:06:52,170 --> 00:06:55,810 Zas艂usz臋 na pami膮tk臋 w modlitywniku za ka偶dym razem, gdy b臋d臋 si臋 modli膰. 76 00:06:55,810 --> 00:06:57,230 Wspomn臋 nasz膮 przeja偶d偶k臋. 77 00:06:59,710 --> 00:07:00,950 Witajcie, kr贸lewny. 78 00:07:05,590 --> 00:07:07,250 Wracasz z Go艂czy, kasztelanie? 79 00:07:08,290 --> 00:07:11,550 Owszem. Jak si臋 Majolenta, kiedy przyjedzie na Wawel? 80 00:07:11,990 --> 00:07:15,450 Obawiam si臋, 偶e niepr臋dko, niech臋tnie opuszcza maj膮tek. 81 00:07:15,810 --> 00:07:17,070 Nie mruczno jej tam? 82 00:07:18,010 --> 00:07:21,210 Kunziu, przekrzewiesz dlaczego. 83 00:07:22,490 --> 00:07:25,010 Jolenta opiekuje si臋 swoimi m艂odszymi siostrami. 84 00:07:25,590 --> 00:07:26,690 Pachn膮 i je brzmi膮. 85 00:07:26,970 --> 00:07:29,630 To niech przyjad膮 wszystkie trzy. I Cudka. 86 00:07:30,470 --> 00:07:33,010 Cudka i Niemierza zjad膮 nied艂ugo na 艣wi臋tego Marcina. 87 00:07:33,470 --> 00:07:35,850 Ale niestety obawiam si臋, 偶e bez c贸rek. 88 00:07:36,190 --> 00:07:39,050 Nie zobacz臋 zatem Jolenty przed wyjazdem na Pomorze. 89 00:07:40,490 --> 00:07:44,970 Kto wie, mo偶e uda mi si臋 j膮 nak艂oni膰, 偶eby zabra艂a dziewczynki ze sob膮. 90 00:07:46,650 --> 00:07:49,810 Zaraz po艣l臋 do niej i powiem jej, 偶e takie jest twoje 偶yczenie, pani. 91 00:07:54,270 --> 00:07:58,190 Pomy艣lcie, ile soli mog艂oby do nas przyp艂yn膮膰 w jednym transporcie. I to 92 00:07:58,190 --> 00:08:00,270 szybko. Wiem, co chcesz powiedzie膰, Hermann. 93 00:08:00,790 --> 00:08:02,310 Gotowne. Ogromnie. 94 00:08:03,010 --> 00:08:04,670 Nie wiadomo, czy na tym zyskamy. 95 00:08:04,950 --> 00:08:06,790 Znacznie od razu, ale z czasem. 96 00:08:07,210 --> 00:08:08,930 Inne towary te偶 mo偶na by sp艂awia膰. 97 00:08:09,350 --> 00:08:11,710 Trzeba zadba膰, by s贸l nie wilgotnia艂a. 98 00:08:12,230 --> 00:08:15,290 Racja, ale to akurat nie jest najwi臋kszy wydatek. 99 00:08:16,030 --> 00:08:17,170 I jeszcze jedno. 100 00:08:17,510 --> 00:08:20,270 Transporty wodne trudniej napa艣膰 i z艂upi膰. 101 00:08:20,490 --> 00:08:22,150 A przecie偶 i na tym tracimy. 102 00:08:24,430 --> 00:08:25,690 Nic nie rzekniesz, Hermanie? 103 00:08:27,010 --> 00:08:30,790 Panie, ja m贸g艂bym i jutro zacz膮膰, ale jak bez dok艂adnych rachunk贸w? 104 00:08:34,490 --> 00:08:39,370 Trzeba by wykupi膰 ziemi臋, w kt贸rej ma i艣膰 ten kana艂. To tak偶e wydatek. 105 00:08:40,090 --> 00:08:41,710 Zatem sprawd藕my, do kogo nale偶y. 106 00:08:42,070 --> 00:08:43,070 Rachujmy. 107 00:08:48,350 --> 00:08:49,370 Wie艣 艁apczyca. 108 00:08:51,510 --> 00:08:53,370 W艂asno艣膰 mnich贸w tynieckich. 109 00:08:58,960 --> 00:09:04,360 Kr贸l lubi 艣mia艂e pomys艂y, zatem nie mam, 偶e twoich wys艂ucha z ciekawo艣ci膮, a 110 00:09:04,360 --> 00:09:06,920 potem podejmie rozwa偶ne decyzje. 111 00:09:07,280 --> 00:09:09,780 Ale przecie偶 moje rozwi膮zania wyjd膮 kr贸lestwu na dobre. 112 00:09:10,480 --> 00:09:14,480 Trzeba zadba膰, by nikt si臋 nie uchyla艂 od s艂u偶by wojskowej. No, nikt jeszcze na 113 00:09:14,480 --> 00:09:15,480 to nie znalaz艂 rady. 114 00:09:16,260 --> 00:09:18,560 Obowi膮zek s艂u偶by wojskowej zale偶y od maj膮tku. 115 00:09:19,660 --> 00:09:25,140 A mo偶e trzeba nakaza膰, by bez wzgl臋du na pozycj臋, ka偶dy so艂tys zabra艂 ze sob膮 116 00:09:25,140 --> 00:09:27,440 trzech konnych z kuszami lub 艂ukami. 117 00:09:28,150 --> 00:09:33,230 Wyskolonych. Zuzna艂e艣, marsza艂ku. Tylko kto ich b臋dzie szkoli膰? Im wi臋cej nowych 118 00:09:33,230 --> 00:09:38,450 wsi i miast, tym wi臋cej w贸jt贸w i so艂tys贸w oraz nap艂ywowej ludno艣ci. I 119 00:09:38,450 --> 00:09:39,810 mo偶na zobowi膮za膰 do obrony. 120 00:09:40,650 --> 00:09:45,210 Masz racj臋, marsza艂ku. Tylko, 偶e dzisiaj, w przededniu wojny, nie mo偶emy 121 00:09:45,210 --> 00:09:50,430 narasza膰 rycerstwu, kt贸re wszelkie zmiany traktuje jako atak na swoj膮 122 00:09:50,430 --> 00:09:54,910 przywileje. Wszak to oni s膮 trzonem kr贸lewskiego wojska. Maj膮 najlepsze 123 00:09:54,930 --> 00:09:56,270 najlepsze uzbrojenie. 124 00:09:56,650 --> 00:09:58,670 Jakby si臋 tak zacz臋li buntowa膰, no to co wtedy? 125 00:09:58,870 --> 00:09:59,870 A no w艂a艣nie. 126 00:10:00,670 --> 00:10:03,870 Ni偶sze stany nie zbuntuj膮 si臋, bo zbyt wiele zawdzi臋czaj膮 kr贸lowi. 127 00:10:04,350 --> 00:10:06,310 Zatem na nich kr贸l winien podstawi膰. 128 00:10:07,750 --> 00:10:11,170 Ale i zobowi膮zania szlachtych prawie winni艣my uregulowa膰. 129 00:10:12,870 --> 00:10:14,630 Do to wystarcza艂oby czaj. 130 00:10:14,930 --> 00:10:20,970 Jeszcze zakaza艂bym dekretem grania w ko艣ci o w艂asny maj膮tek, skoro jego 131 00:10:20,970 --> 00:10:24,270 stanowi o wysoko艣ci zobowi膮zania szlachty wobec kr贸la w czasie wojny. 132 00:10:24,640 --> 00:10:26,420 Ale to maj膮tek szlachty. 133 00:10:27,240 --> 00:10:31,060 Je偶eli kt贸ry艣 na tyle g艂upie, 偶eby go przegra膰, to to jest jego sprawa. A co z 134 00:10:31,060 --> 00:10:35,380 duchownymi? Ci, kt贸rzy maj膮 dobra prywatne, nie mog膮 uchyla膰 si臋 od 135 00:10:35,380 --> 00:10:36,380 wojskowego. 136 00:10:36,700 --> 00:10:39,360 Kr贸l musi im to nakaza膰 pod kar膮 konfit katyduby. 137 00:10:43,140 --> 00:10:47,840 Powtarzam, to wbrew obyczajom i doprowadzi do buntu. 138 00:10:49,320 --> 00:10:53,180 Je艣li kr贸l zamierza w ci膮gu kilku miesi臋cy zebra膰 armi臋, 偶eby z ni膮 ruszy膰 139 00:10:53,180 --> 00:10:57,620 Wtchow臋, nie mo偶e ogl膮da膰 si臋 na interes mo偶nych i unika膰 odwa偶nych rozwi膮za艅. 140 00:10:59,360 --> 00:11:01,100 Idzie tam przecie po zwyci臋stwo. 141 00:11:28,560 --> 00:11:30,400 Wy艣lij mnie z grup膮 zbrojnych podg艂og贸w. 142 00:11:31,500 --> 00:11:32,800 O co nie chc臋, to 艂atwiej. 143 00:11:33,360 --> 00:11:35,440 Przynajmniej b臋dziesz wiedzia艂 w pierwszej r臋ki, na czym stoj臋. 144 00:11:36,420 --> 00:11:38,020 Muncelu, ale ja wiem, co si臋 stanie. 145 00:11:39,340 --> 00:11:43,360 Henryk b臋dzie oblega艂 miasto i spieczni艂 si臋 z twoj膮 si艂膮, po czym nadci膮gnie 146 00:11:43,360 --> 00:11:45,120 Luksemburski wraz ze twoj膮 armi膮. 147 00:11:46,480 --> 00:11:52,040 Henryk zobaczy, 偶e nie ma z nim szans w bezpo艣rednim starciu i on w贸wczas zmusi 148 00:11:52,040 --> 00:11:53,040 go do z艂o偶enia ho艂du. 149 00:11:57,480 --> 00:11:59,040 To pozw贸l mi tam jecha膰 w pos艂y. 150 00:12:00,360 --> 00:12:04,180 Mo偶e za twoje poparcie Henryk b臋dzie sk艂onny do ust臋pstwo, jakie nam idzie. 151 00:12:05,000 --> 00:12:08,800 Zabrze z nami sojusz, zapomnie o Boles艂awcu, nie ulegnie Czechom. 152 00:12:09,340 --> 00:12:10,340 I kto to m贸wi? 153 00:12:11,220 --> 00:12:15,080 Ten, kt贸ry jeszcze niedawno uwa偶a艂, 偶e z 呕ega艅skim rozmawia膰 si臋 nie da, mi 154 00:12:15,080 --> 00:12:16,220 lepiej go zamkn膮膰 w skrzynce. 155 00:12:19,460 --> 00:12:20,640 Wola艂bym o tym zapomnie膰. 156 00:12:21,620 --> 00:12:23,480 Teraz my艣l臋, 偶e mia艂e艣 troch臋 racji. 157 00:12:26,570 --> 00:12:28,430 Rozmawia膰 si臋 z 呕aga艅skim si臋 nie da. 158 00:12:30,990 --> 00:12:37,230 Tym samym moje marzenie o przymierzu niezale偶nych ksi臋dzw na 艢l膮sku w艂a艣nie 159 00:12:37,230 --> 00:12:38,230 dokona艂o 偶ywota. 160 00:12:42,310 --> 00:12:43,910 Jak偶e naiwny by艂em. 161 00:12:46,670 --> 00:12:48,470 Mo偶e nie wszystko stracone. 162 00:12:49,470 --> 00:12:51,230 A co ze wsparciem Kazimiera? 163 00:12:54,550 --> 00:12:56,810 Kazimierz zdaje si臋 zapomina膰 o 艢l膮sku. 164 00:12:57,870 --> 00:13:01,070 Raczej wykorzysta wojn臋 og艂og贸w, 偶eby odzyska膰 Wyscho艂ow臋. 165 00:13:01,290 --> 00:13:02,290 Oj, tak. 166 00:13:03,550 --> 00:13:04,970 To ci m膮dry w艂adca. 167 00:13:06,310 --> 00:13:08,350 Ja bym tak zrobi艂 na jego miejscu. 168 00:13:28,010 --> 00:13:29,010 Wybacz, pani. 169 00:13:29,670 --> 00:13:31,530 Gdzie ja mam oczy? Nie szkodzi. 170 00:13:31,950 --> 00:13:34,610 Bywa, 偶e czasem cz艂owiek zapatrzy si臋 gdzie艣 w g艂膮b siebie. 171 00:13:35,630 --> 00:13:40,030 To jab艂ko dla Anny? Nie, dla ksi臋偶nej. A jak偶e. 172 00:13:40,550 --> 00:13:41,550 I ulubione. 173 00:13:43,830 --> 00:13:45,790 Ona nigdy nie b臋dzie twoja, panie. 174 00:13:49,770 --> 00:13:51,030 Nie wiem, o czym m贸wisz. 175 00:13:51,770 --> 00:13:53,090 Widzia艂am, jak na ni膮 patrzysz. 176 00:13:53,850 --> 00:13:56,130 Sama latami wypatrywa艂am za kim艣 oczy i... 177 00:13:56,410 --> 00:13:59,990 Wiem, co to znaczy mi艂owa膰 nieszcz臋艣liwie. I z tego bierze si臋 tam 178 00:13:59,990 --> 00:14:00,990 偶yciowa? 179 00:14:01,150 --> 00:14:04,390 艁amanie regu艂 niesie ze sob膮 konsekwencje. Czasem straszne. 180 00:14:05,610 --> 00:14:06,610 Zapomnij o niej. 181 00:14:16,010 --> 00:14:18,130 Chc臋 wyceni膰 nowych jab艂ek. 182 00:14:18,750 --> 00:14:20,530 Twierdz臋, nie b臋dzie je艣膰 poobijanych. 183 00:14:49,210 --> 00:14:50,210 Widzia艂e艣 to? 184 00:14:50,590 --> 00:14:51,590 Uciek艂a. 185 00:14:53,810 --> 00:14:56,370 Pewnie wyczuwa, 偶e lubi臋 by膰 z tob膮 sam na sam. 186 00:14:57,330 --> 00:14:59,490 Wszystkie dw贸rki i s艂uszki dzi艣 mnie omijaj膮. 187 00:15:01,510 --> 00:15:02,510 Dorujesz za mnie? 188 00:15:03,870 --> 00:15:04,870 Uwielbiaj膮 ci臋. 189 00:15:05,510 --> 00:15:07,030 I uwa偶am, 偶e za s艂u偶enie. 190 00:15:07,610 --> 00:15:10,630 Uradzi艂y艣my z Helen膮, 偶e ka偶e uszy膰 sobie i Annie nowe p艂aszcze. 191 00:15:11,010 --> 00:15:15,490 Zw艂aszcza Annie s膮 potrzebne, bo wyros艂a ze starych, a zbli偶a si臋 zima, dlatego 192 00:15:15,490 --> 00:15:18,710 chcia艂abym zam贸wi膰 nowe sukna. Ale martwi臋 si臋, 偶e... 193 00:15:19,100 --> 00:15:25,020 Kupcy nie przyjad膮 do 艣rednicy z obawy, 偶e i tu dobuchnie wojn臋. 194 00:15:26,180 --> 00:15:28,780 To zam贸w co艣 u naszych sukiennik贸w. 195 00:15:29,260 --> 00:15:32,780 Doskona艂y pomys艂, je艣li chcesz, 偶eby艣my wygl膮da艂y jak twoje zubo偶a艂e krewne. 196 00:15:33,660 --> 00:15:38,760 Agnieszko, minie kilka niedziel, kupcy zobacz膮, 偶e nic si臋 u nas nie dzieje i 197 00:15:38,760 --> 00:15:40,680 wtedy przywioz膮 ci najwspanialsze tkaniny. 198 00:16:02,220 --> 00:16:04,140 A艂a, dowola艂o. To uwa偶aj, jak chodzi. 199 00:16:04,760 --> 00:16:05,760 Sklepa jeste艣? 200 00:16:05,880 --> 00:16:07,120 Kto艣 ty pani dzisiaj taki. 201 00:16:07,360 --> 00:16:08,360 Ja? 202 00:16:13,440 --> 00:16:15,860 Denerwuj膮 mnie pl膮cz膮ce si臋 po zamku szczury. 203 00:16:16,640 --> 00:16:18,740 Szczury? Dawno 偶adnego nie widzia艂am. 204 00:16:18,940 --> 00:16:20,160 A ja jednego dzisiaj. 205 00:16:20,580 --> 00:16:24,640 Na korytarzu. Trzeba by艂o miecza doby膰. Nie b臋d臋 miecza brudzi艂 takim stierbem. 206 00:16:25,520 --> 00:16:27,860 Chobie moch mi troli, niech ka偶e trutk臋 wysypa. 207 00:16:31,530 --> 00:16:32,530 Sam si臋 tym zajm臋. 208 00:16:49,190 --> 00:16:51,950 Wybacz pani, po艣wi臋cisz mi chwil臋? 209 00:16:53,610 --> 00:16:54,610 S艂ucham? 210 00:16:55,270 --> 00:16:57,830 Rzeknij, co tam jest w nowej dw贸rce, Helenie? 211 00:16:59,320 --> 00:17:02,040 Opiekuje si臋 moj膮 c贸rk膮, a m贸wi膮, 偶e ma za sob膮 ci臋偶kie kwiaty. 212 00:17:03,560 --> 00:17:04,880 Opiekuje si臋 twoj膮 c贸rk膮, panie. 213 00:17:06,099 --> 00:17:07,099 Tyle, co musi. 214 00:17:07,400 --> 00:17:08,420 A i to byle jak. 215 00:17:09,359 --> 00:17:14,240 Bo tak naprawd臋... rozgl膮da si臋 jedno za m臋偶em. 216 00:17:14,480 --> 00:17:15,480 Tylko to jej w g艂owie. 217 00:17:16,380 --> 00:17:20,940 Plotki odsiewa. Jak u kogo艣 zauwa偶y jak膮艣 s艂abo艣膰 albo uchybienie, to zaraz 218 00:17:20,940 --> 00:17:21,699 wszyscy wiedz膮. 219 00:17:21,700 --> 00:17:22,700 No czurna. 220 00:17:23,420 --> 00:17:25,900 I po co ju偶 Polko da艂 sobie ucisn膮膰 na twardy dziewk臋? 221 00:17:45,640 --> 00:17:47,280 Rzadko ci臋 ostatnio widuj臋 na dworze. 222 00:17:47,620 --> 00:17:48,760 Gdzie bywa艂e艣, Ja艣ku? 223 00:17:50,300 --> 00:17:51,360 Obje偶d偶a艂em swoje w艂o艣ci. 224 00:17:52,140 --> 00:17:54,280 Dop贸ki jeszcze mam czas, zanim si臋 dziecko uroni. 225 00:17:54,640 --> 00:17:58,360 To ci臋 matka si臋 nim zajmie i inne niewiasty. Te偶 chc臋 by膰 w pobli偶u. 226 00:17:59,420 --> 00:18:01,100 A co robi艂e艣 w trakcie objazdu? 227 00:18:03,540 --> 00:18:07,260 Sprawdza艂em, jak sprawuj膮 si臋 so艂tysi. No i czy nikt nie uchyla si臋 od daniny. 228 00:18:08,980 --> 00:18:14,580 Zastanawia艂em si臋, czy... nie wyszkoli膰 kmieci pod okiem so艂tys贸w. 229 00:18:15,100 --> 00:18:17,400 Tak, 偶eby na wypadek wojny te偶 mogli broni膰 ziem. 230 00:18:17,720 --> 00:18:18,719 艢wietnie, Jaszku. 231 00:18:18,720 --> 00:18:19,940 To jest w艂a艣nie m贸j cel. 232 00:18:20,220 --> 00:18:22,920 呕eby wszystkie stany dzia艂a艂y razem, dla dobra og贸艂u. 233 00:18:23,200 --> 00:18:27,220 Nie mo偶e by膰 tak, 偶e tylko szlachta ponosi koszty wojen i tylko jej nale偶膮 234 00:18:27,220 --> 00:18:31,440 przywileje. Znaczy, jak tam wiesz, nie艂atwo wcieli膰 偶ycie marzenia. 235 00:18:32,360 --> 00:18:36,840 呕eby zwi臋kszy膰 liczb臋 zbrojnych, musimy si臋gn膮膰 po najemnik贸w z Mazowsza i Rusi. 236 00:18:37,620 --> 00:18:41,160 Zgadza si臋. Kr贸lu, przepraszam, przepraszam. 237 00:18:43,020 --> 00:18:44,200 Nie, owka. 238 00:18:46,480 --> 00:18:48,400 Ma b贸l. To ju偶 czas? 239 00:18:48,620 --> 00:18:50,020 W艂a艣nie, nie, nie, czas. 240 00:18:50,240 --> 00:18:51,480 Ale pos艂a艂am po bab臋. 241 00:18:52,540 --> 00:18:54,560 No, no, Jezusie przynajmniej. 242 00:18:54,940 --> 00:18:55,940 Zbiegnij do niej. 243 00:18:56,620 --> 00:18:57,620 Zbiegnij. 244 00:19:07,200 --> 00:19:08,720 Bywaj zdrow, Samuelu. 245 00:19:09,020 --> 00:19:12,220 Dobry z ciebie cz艂owiek. Pozwoli艂e艣 mi u siebie pracowa膰? 246 00:19:12,640 --> 00:19:16,780 Aj, z g艂odu umrze膰 nie da艂e艣. Na tak upart膮 bab臋 jak ty rady nie ma. 247 00:19:17,880 --> 00:19:24,700 No dobrze mi tu by艂o, no. Ale c贸偶, m臋偶atce praca nie przystoi. I sam 248 00:19:24,700 --> 00:19:30,180 nigdy by na to nie pozwoli艂. No, zw艂aszcza, 偶e tutaj same pi艂sy si臋 teraz 249 00:19:30,180 --> 00:19:31,180 schodz膮. 250 00:19:31,540 --> 00:19:37,460 To teraz, Melu, jak wielk膮 dam膮 b臋dziesz, nie zobacz臋 ci臋 w mych 251 00:19:38,990 --> 00:19:42,330 Nie martw si臋, Samuelu. B臋d臋 wpada膰 na pogaduszki. 252 00:19:42,690 --> 00:19:43,990 Do mnie uspokoi艂a艣. 253 00:19:44,550 --> 00:19:47,030 Tylko kto b臋dzie chcia艂 z katow膮 rozmawia膰? 254 00:20:34,439 --> 00:20:35,439 Panie. 255 00:20:38,720 --> 00:20:40,440 Skradasz si臋 jak kot, Eliaszu. 256 00:20:41,860 --> 00:20:42,860 Przestraszy艂e艣 mnie. 257 00:20:43,520 --> 00:20:48,600 Tak to jest, gdy cz艂owiek raz zaprosi szatana do swojego 偶ycia, nigdy nie 258 00:20:48,600 --> 00:20:49,600 spokoju. 259 00:20:50,140 --> 00:20:51,460 Nie l臋kaj si臋. 260 00:20:51,700 --> 00:20:54,140 Rzek艂em, 偶e ci pomog臋 i s艂owa dotwory mam. 261 00:20:55,660 --> 00:20:57,180 Ksi臋 nieklarysyk. 262 00:20:57,880 --> 00:21:00,620 S膮cza zgadza si臋 wzi膮膰 to dzieci臋 do siebie. 263 00:21:01,540 --> 00:21:02,980 Niszki wychowaj膮 je. 264 00:21:03,580 --> 00:21:06,740 Mi艂o艣ci i wierze o nic nie b臋d膮 pyta膰. 265 00:21:08,580 --> 00:21:09,580 Chod藕my. 266 00:21:10,100 --> 00:21:11,940 Trzeba nam rusza膰 zaraz. 267 00:21:12,560 --> 00:21:15,340 Noc nas ochroni przed niepowo艂anym wzrokiem. 268 00:21:19,300 --> 00:21:20,700 Nie zmieni艂e艣 zdania. 269 00:21:22,340 --> 00:21:25,200 Nadal uwa偶asz, 偶e to, co si臋 sta艂o, jest dzie艂em szatana. 270 00:21:27,120 --> 00:21:28,400 Dlaczego wi臋c to robisz? 271 00:22:00,019 --> 00:22:01,700 Panie, goniec przynios艂em. 272 00:22:03,060 --> 00:22:04,060 Ponorza. 273 00:22:04,500 --> 00:22:05,920 Od ksi臋cia Bogus艂awa. 274 00:22:07,680 --> 00:22:08,740 Zachcesz przeczyta膰? 275 00:22:08,980 --> 00:22:09,980 Sam preferuj. 276 00:22:10,900 --> 00:22:14,680 Ksi膮偶臋 proponuj臋 wprost sprzygaj膮ce spotkanie w sprawie sojuszu. 277 00:22:15,340 --> 00:22:16,340 Podaj臋 czas? 278 00:22:16,460 --> 00:22:17,520 Po nowym roku. 279 00:22:18,100 --> 00:22:22,140 Jako miejsce spotkania proponuj臋 Pozna艅. Nie mam nic przeciwko temu. 280 00:22:22,540 --> 00:22:26,300 Ksi膮偶臋 wyra偶a te偶 nadziej臋 na rych艂y 艣lub z twoj膮 c贸rk膮, panie. 281 00:22:27,500 --> 00:22:28,500 Gdzie Eliasz? 282 00:22:28,700 --> 00:22:29,940 Co si臋 sta艂o, pani? 283 00:22:30,200 --> 00:22:31,400 Owka urodzi艂a. 284 00:22:32,060 --> 00:22:33,180 Ten czy c贸rka? 285 00:22:34,220 --> 00:22:35,220 Syn. 286 00:22:35,720 --> 00:22:39,560 Trzeba si臋 radowa膰, a nie smuci膰. Wszystko ci si臋 pomiesza艂o, pani. Jak to 287 00:22:39,560 --> 00:22:41,880 radowa膰, kiedy on si臋 urodzi艂 taki malutki? 288 00:22:42,640 --> 00:22:44,780 Za szybko przyszed艂 na ten 艣wiat. 289 00:22:45,140 --> 00:22:47,720 Baba rzek艂a, 偶e nie do偶yje rana. 290 00:22:51,160 --> 00:22:56,140 Musz臋 szybko sprowadzi膰 Eliasza. W nim ca艂a nadzieja i w Bogu mi艂osiernym. 22016

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.