Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:34,460
W poprzednim odcinku.
2
00:00:35,380 --> 00:00:36,320
A
3
00:00:36,320 --> 00:00:47,600
teraz
4
00:00:47,600 --> 00:01:00,680
przejd藕my
5
00:01:00,680 --> 00:01:02,000
do tematu naszego potomka.
6
00:01:05,960 --> 00:01:07,560
Chyba ju偶 do艣膰, nie uwa偶asz?
7
00:01:09,880 --> 00:01:11,760
Nie trap si臋 o mnie, id藕 ju偶 do nich.
8
00:01:13,800 --> 00:01:14,980
Stry jest przes膮dny.
9
00:01:16,760 --> 00:01:21,240
Je偶eli 艂owy si臋 nie udadz膮, gotowy znak
to za z艂y znak i wtedy trudno si臋 z nim
10
00:01:21,240 --> 00:01:22,340
b臋dzie na cokolwiek um贸wi膰.
11
00:01:22,880 --> 00:01:25,320
Nie mam ciep艂oty, jeno przemarz艂am w
nocy.
12
00:01:29,020 --> 00:01:33,000
Bolko, zdaje mi si臋, 偶e celowo zwlekasz
z opuszczeniem mojej komnaty.
13
00:01:34,910 --> 00:01:38,170
Ci膮gle wszystkimi si臋 przejmujesz, a o
sobie nie pami臋tasz.
14
00:01:40,330 --> 00:01:41,330
Zostan臋 przy tobie.
15
00:01:41,950 --> 00:01:45,410
Je艣li zostaniesz, to kto pom贸wi z
ksi臋ciem Jaworskim o jego mo偶liwym
16
00:01:45,410 --> 00:01:48,730
testamencie? Niech si臋 m贸j m艂odszy,
wszystko wiedz膮cy brat wyka偶e.
17
00:01:49,230 --> 00:01:51,070
Pertraktacj臋 ze stryjem zostawiam w jego
r臋kach.
18
00:01:51,710 --> 00:01:53,230
My艣lisz, 偶e mo偶esz mu zaufa膰?
19
00:01:55,290 --> 00:01:58,130
Ostatnio by艂em wobec niego dosy膰 ostre.
20
00:01:59,170 --> 00:02:02,370
Je偶eli si臋 wyka偶e, jest nadzieja, 偶e
imi臋 z nami si臋 poprawi.
21
00:02:02,680 --> 00:02:04,800
A ty b臋dziesz si臋 nudzi艂 przy boku
swojej 偶ony.
22
00:02:05,560 --> 00:02:08,440
Czyli b臋d臋 dok艂adnie tam, gdzie miejsce
m臋偶a.
23
00:02:08,800 --> 00:02:11,120
Nuda i ty. Nie wierzysz w to, co m贸wisz.
24
00:02:11,340 --> 00:02:12,420
Prosz臋 ci臋, id藕 ju偶.
25
00:02:12,760 --> 00:02:16,500
Oboje wiemy, 偶e tym razem Henryk nie
powinien zostawa膰 z ksi臋ciem sam na sam.
26
00:02:17,380 --> 00:02:18,380
Masz racj臋.
27
00:02:26,460 --> 00:02:28,940
Od polowa艅 odwyk艂em. A ty?
28
00:02:29,710 --> 00:02:33,730
A ja w艂a艣nie rzek艂em Peterowi, 偶e
wygl膮dasz jakby艣 by艂 do polowa艅
29
00:02:33,730 --> 00:02:38,570
i poczu艂em si臋 jak do m艂odych lat,
kiedy艣my twoim ojcem urz膮dzali
30
00:02:39,410 --> 00:02:44,530
Nigdy nie zapomn臋 tych znakomitych
艂ow贸w, kt贸re m贸j 艂owczy fryczko urz膮dza艂
31
00:02:44,530 --> 00:02:46,070
Jeleni膮 G贸r膮.
32
00:02:46,810 --> 00:02:51,570
Dbajcie o lasy, Bo艂ko, a B贸g wynagrodzi
wam zwierzyn膮.
33
00:02:51,910 --> 00:02:52,910
Tak si臋 dzieje.
34
00:02:53,550 --> 00:02:55,930
Ojciec opowiada艂 mi wiele o naszych
przygodach.
35
00:02:56,910 --> 00:03:02,470
A przede mn膮 chwali艂 si臋 tob膮. Podobno
widzisz jego 艣lady. Jeste艣 i odwa偶ny, i
36
00:03:02,470 --> 00:03:03,470
dzielny.
37
00:03:04,530 --> 00:03:09,290
A wed艂ug mnie, to najwa偶niejsze cechy,
jakie winien mie膰 szlachetny m膮偶.
38
00:03:10,090 --> 00:03:15,770
Niestety, moi krewni, mo偶e i odwa偶ni,
jednak rozwag膮 nie grzesz膮.
39
00:03:16,090 --> 00:03:17,090
Przesadzasz, stryj.
40
00:03:17,230 --> 00:03:22,230
M贸j dziad, a wasz ojciec, zdo艂a艂
stworzy膰 najwi臋ksze ksi臋stwo 艣l膮skie.
41
00:03:22,230 --> 00:03:24,270
rzeki Kwisarz po Nys臋.
42
00:03:24,600 --> 00:03:27,880
A dokona艂 tego za pomoc膮 miecza, jak i
dyplomacji.
43
00:03:29,720 --> 00:03:31,040
Odwaga i rozwaga w jednym.
44
00:03:31,300 --> 00:03:32,299
Prawda to.
45
00:03:32,300 --> 00:03:34,460
Dlatego boleje, 偶e jego dzie艂o stracone.
46
00:03:35,840 --> 00:03:42,080
Nie do ko艅ca. Moim i Wolka marzeniem
jest stali膰 na powr贸t w ziemi臋 dziada.
47
00:03:43,040 --> 00:03:44,620
Wr贸ci膰 w stare granice.
48
00:03:45,280 --> 00:03:48,680
Kto wie, mo偶e wam si臋 to uda. A ja i tak
tego nie do偶yj臋.
49
00:03:54,480 --> 00:03:56,080
Panie, nagonka na stanowiskach.
50
00:03:56,680 --> 00:04:01,580
Doskonale. Nikkel i Gunzel pojad膮 od
bagnisk. Ja zostan臋 ze stryjem. A Henryk
51
00:04:01,580 --> 00:04:05,440
we藕mie... Nie pozw贸l, 偶e ja zdecyduj臋, z
kim chc臋 zosta膰. Chc臋 mie膰 w boku
52
00:04:05,440 --> 00:04:06,440
twojego brata.
53
00:04:30,030 --> 00:04:35,210
Zawsze Ci臋 podziwia艂em, stryju. Na
niez艂omno艣膰 wobec trzech贸w, kt贸rymi
54
00:04:35,210 --> 00:04:36,210
z艂o偶y艂e艣 ho艂du.
55
00:04:36,230 --> 00:04:38,050
Troch臋 mnie to kosztowa艂o.
56
00:04:38,350 --> 00:04:40,390
Cz臋sto musia艂em i艣膰 im na r臋k臋.
57
00:04:41,270 --> 00:04:42,270
S艂yszysz?
58
00:04:43,490 --> 00:04:44,830
Nagonka si臋 zmierza.
59
00:04:57,630 --> 00:04:58,690
Brakowa艂o mi tego.
60
00:05:01,380 --> 00:05:04,840
Kompromis tu i u, gdzie to niewielka
cena za niezale偶no艣膰.
61
00:05:05,200 --> 00:05:06,200
Zamilknij.
62
00:05:11,200 --> 00:05:15,500
Chodzi o to, 偶e to ty nam pokaza艂e艣, 偶e
s膮 inne mo偶liwo艣ci ni偶 ho艂dy.
63
00:05:18,440 --> 00:05:19,440
Widzisz, co zrobi艂e艣?
64
00:05:21,620 --> 00:05:22,620
Przyjecha艂e艣 na polowanie?
65
00:05:22,740 --> 00:05:24,000
Czym lezi ozorem jak baba?
66
00:05:25,580 --> 00:05:28,000
Nie wiedzia艂em, 偶e mam bratanice, a nie
bratanka.
67
00:05:28,300 --> 00:05:30,020
Wybacz, stry. No wybacz, wybacz.
68
00:05:30,320 --> 00:05:34,900
Powiem ci jedno, jak na bratanice jeste艣
dosy膰 szpetny, by艂o mi wolko wzi膮膰 na
69
00:05:34,900 --> 00:05:39,320
polowanie. On przynajmniej wie, kiedy
gada膰, a kiedy g臋b臋 zawrze膰.
70
00:05:47,620 --> 00:05:51,380
Spory dworskie niech rozstrzyga
marsza艂ek. Nie zabracajcie mi g艂owy
71
00:05:51,380 --> 00:05:55,120
b艂ahostkami. Ja chc臋 wiedzie膰, czy
kanclerz jest ju偶 na zamku. Musz臋 z nim
72
00:05:55,120 --> 00:05:57,000
m贸wi膰. Jest, widzia艂em go.
73
00:05:57,670 --> 00:06:00,150
My艣la艂em o tym, co m贸wi艂 o planie
przej臋cia w chowy.
74
00:06:00,730 --> 00:06:04,210
Dop贸ki Henryk 呕aga艅ski nie z艂o偶y ho艂du
Czechom, trzymamy go w szachu.
75
00:06:05,250 --> 00:06:08,670
Ty my艣lisz o wojnie, panie? Czy偶by艣cie
jej obawia艂 z pytku?
76
00:06:09,070 --> 00:06:12,830
Henryk 呕aga艅ski to m艂okos. Brak mu
do艣wiadczenia w polu, jak i w polityce.
77
00:06:13,230 --> 00:06:14,230
Wykorzystajmy ten moment.
78
00:06:15,290 --> 00:06:20,490
Przywr贸cenie granic ojcowskiego
kr贸lestwa b臋dzie ci臋 kosztowa膰 utrat臋
79
00:06:20,490 --> 00:06:21,790
Bolkiem, kr贸lu. Trudno.
80
00:06:22,290 --> 00:06:24,410
Zap艂ac臋 ka偶d膮 cen臋, by doko艅czy膰 dzie艂o
ojca.
81
00:06:24,670 --> 00:06:26,670
Je艣li t膮 cen膮 ma by膰 Bolko, niech tak
b臋dzie.
82
00:06:27,400 --> 00:06:28,740
Chcesz mi si臋 przeciwstawi膰 zbytku?
83
00:06:31,520 --> 00:06:36,940
Kasztelan pr贸buje ci臋 osprzec, by twoja
ambicja nie przes艂oni艂a ci trze藕wego
84
00:06:36,940 --> 00:06:37,940
os膮du sprawy.
85
00:06:37,980 --> 00:06:40,460
Spe艂nia jedynie sw膮 powinno艣膰 doradcy,
panie.
86
00:06:40,960 --> 00:06:43,480
Po艣lijcie po kanclerza i czekajcie na
mnie w auli.
87
00:06:58,600 --> 00:07:02,660
Brak apetytu to pierwszy znak
wielokrotnych chor贸b.
88
00:07:04,420 --> 00:07:07,800
Niech mnie zabierze lice艣ciwa 艣mier膰
przed oblicze Pana.
89
00:07:08,080 --> 00:07:10,840
Je艣li co, ukr贸ci cierpienia mojej duszy.
90
00:07:11,900 --> 00:07:12,900
Najs艂uszniej.
91
00:07:13,880 --> 00:07:16,940
Najpierw b臋dzie musia艂a si臋 ze mn膮
zmierzy膰.
92
00:07:33,520 --> 00:07:34,680
Co ci dolega, panie?
93
00:07:37,660 --> 00:07:40,680
Jest takie cierpienie, kt贸rego nie
z艂agodzi 偶aden lek.
94
00:07:42,340 --> 00:07:44,880
Mi艂ujesz bez tajemno艣ci.
95
00:07:47,060 --> 00:07:48,060
Gorzej.
96
00:07:50,980 --> 00:07:53,120
W mi艂o艣ci nie ma nic z艂ego.
97
00:07:54,340 --> 00:07:56,940
Ja nie rozumiem twojego smutku.
98
00:07:58,000 --> 00:07:59,600
艢wi臋ty Augustyn powiedzia艂.
99
00:08:01,940 --> 00:08:03,600
Kochaj i r贸b co chcesz.
100
00:08:05,660 --> 00:08:07,480
Kochaj膮c nie robisz nic z艂ego.
101
00:08:23,800 --> 00:08:25,140
Przynios艂em ko艂acz z miodem.
102
00:08:27,000 --> 00:08:28,060
Taki jak lubisz.
103
00:09:16,840 --> 00:09:18,240
W schowy tam szukasz, kanclerzu?
104
00:09:18,540 --> 00:09:19,540
Ju偶 nied艂ugo.
105
00:09:20,100 --> 00:09:21,960
Odbierzemy ten ostatni kawa艂ek
Wielkopolski.
106
00:09:22,800 --> 00:09:27,080
Teraz, kiedy od strony krzy偶ak贸w mamy
spok贸j, narusi chaos, ale na razie nie
107
00:09:27,080 --> 00:09:30,760
musimy si臋 o ni膮 trafi膰, wreszcie mo偶emy
si臋 tym zaj膮膰.
108
00:09:31,580 --> 00:09:37,040
Zwa偶, kr贸lu, 偶e wojna wymaga przygotowa艅
i funduszy. Przez d艂ugie lata
109
00:09:37,040 --> 00:09:38,300
zaciskali艣my pasa z pytku.
110
00:09:38,640 --> 00:09:40,640
W艂a艣nie po to, by m贸c go popu艣ci膰 w
takiej chwili.
111
00:09:41,440 --> 00:09:44,000
Obieca艂em ojcu nim skona艂, 偶e doko艅cz臋
jego dzie艂o.
112
00:09:44,520 --> 00:09:47,740
Wschowa to jest ostatni fragment
Wielkopolski, jaki pozosta艂 poza
113
00:09:47,740 --> 00:09:50,360
kr贸lestwa. Czas tej obietnicy dotrzyma膰.
114
00:09:56,760 --> 00:09:57,760
Jolanta.
115
00:09:59,120 --> 00:10:01,060
Ju偶 dobrze, mile艅ka, jestem tutaj.
116
00:10:02,020 --> 00:10:04,500
Ty jeste艣 bezpieczna, jestem ca艂y czas
obok.
117
00:10:06,000 --> 00:10:09,060
Matko, wybacz mi. Tak, jestem tutaj.
118
00:10:10,300 --> 00:10:12,240
Co ty m贸wisz, co mam ci wybaczy膰?
119
00:10:13,420 --> 00:10:14,420
Przynios艂am wam wstyd.
120
00:10:15,360 --> 00:10:17,420
Nie wolno ci tak m贸wi膰. To nie twoja
wina.
121
00:10:17,980 --> 00:10:18,980
Moja.
122
00:10:19,220 --> 00:10:20,540
Moja. Przesta艅, c贸reczko.
123
00:10:21,740 --> 00:10:24,040
Zabior臋 ci臋 do Go艂czy. Cho膰by jutro. Tam
wydobrzejesz.
124
00:10:24,420 --> 00:10:26,520
Zobaczysz. Nie chc臋, nie chc臋. Nie
wyjad臋.
125
00:10:51,110 --> 00:10:52,990
Bart艂omieju. S艂ucham, marsza艂ku.
126
00:10:54,110 --> 00:10:55,110
Jeste艣 tu sam?
127
00:10:55,770 --> 00:10:56,770
O, to si臋 艣wietnie sk艂ada.
128
00:10:57,050 --> 00:11:00,070
Potrzebuj臋 troch臋 inkaustu i pergamin.
129
00:11:00,910 --> 00:11:04,230
Podskarbie rozlicza mnie ka偶dej zu偶ytej
kroki i atramentu.
130
00:11:04,790 --> 00:11:05,850
Marsza艂kowi odm贸wisz?
131
00:11:07,110 --> 00:11:09,330
Tylko prosz臋 ci臋, pospiesz si臋.
132
00:11:09,930 --> 00:11:13,330
Zanim podskarbie lub kanclerz to
zobacz膮.
133
00:11:20,329 --> 00:11:21,810
Nie zapomnia艂bym.
134
00:11:22,450 --> 00:11:28,770
Podobno w skutek jakiego艣 wypadku
pot艂uczono ka艂amarze z ingautem. Musisz
135
00:11:28,770 --> 00:11:30,310
si臋 do piwnicy i obejrze膰 zniszczenia.
136
00:11:30,630 --> 00:11:34,390
Jezusie, niebieski. Teraz to ju偶
pewnikiem pod skarbiem mi uka偶e.
137
00:12:16,720 --> 00:12:17,720
Rych艂o w czas.
138
00:12:17,980 --> 00:12:20,520
Jeszcze troch臋 i bym tu korzenie
zapu艣ci艂. Nie marud藕.
139
00:12:21,140 --> 00:12:22,140
Stra偶niku.
140
00:12:23,300 --> 00:12:27,020
Zaniesiesz ten list z owocnicy, kt贸ra
by艂a ostatnio na zamku. Wiesz, kt贸ra to?
141
00:12:27,620 --> 00:12:28,620
Paw艂owska?
142
00:12:29,020 --> 00:12:30,060
Kto wejdzie, pami臋tam.
143
00:12:31,320 --> 00:12:32,760
Zanies grosz za dostarczenie.
144
00:12:34,400 --> 00:12:35,540
Dobrze. Dwa.
145
00:12:36,720 --> 00:12:37,800
To moje ostatnie s艂owo.
146
00:12:38,740 --> 00:12:44,160
A co to za konsachty ze stra偶nikami?
147
00:12:47,040 --> 00:12:50,600
Rozprawiamy, czy jest pi臋kniejsza
niewiasta na Wawradu od Ciebie.
148
00:12:51,300 --> 00:12:52,300
I co?
149
00:12:53,220 --> 00:12:54,300
Niestety, moje S艂o艅ce.
150
00:12:55,580 --> 00:12:56,620
Niestety, ale nie ma.
151
00:13:18,440 --> 00:13:21,320
Wszyscy ju偶 zjechali, tylko was brakuje.
M贸wcie, jak posz艂o.
152
00:13:25,780 --> 00:13:28,380
Pi臋kna bez. Ja winyszuj臋 temu, kto j膮
ubi艂.
153
00:13:29,640 --> 00:13:31,560
Przyznaj, Henryku, to twoja zas艂uga.
154
00:13:32,180 --> 00:13:33,180
Wynajmniej, Bolko.
155
00:13:33,620 --> 00:13:37,380
To, 偶e w og贸le wr贸cili艣my z czymkolwiek,
to zas艂uga wy艂膮cznie Nikela Bolca.
156
00:13:38,540 --> 00:13:41,940
Tak czy inaczej, g艂owy posz艂y
wy艣mienicie, wi臋c wypada to uczci膰.
157
00:13:42,380 --> 00:13:44,260
Kaza艂em ju偶 grza膰 mi siwo... We藕 ze
mnie.
158
00:13:44,730 --> 00:13:46,630
Wracam do siebie. Pryju, tak nagle?
159
00:13:46,870 --> 00:13:47,870
Nie b臋d臋 si臋 t艂umaczy艂.
160
00:14:02,890 --> 00:14:03,889
Jedna rzecz.
161
00:14:03,890 --> 00:14:05,350
Powierzy艂em ci jedn膮 rzecz.
162
00:14:05,650 --> 00:14:07,710
Po pierwsze nie ty powierzy艂e艣, tylko
Pryju zdecydowa艂.
163
00:14:08,350 --> 00:14:10,650
A poza tym to nie moja wina.
164
00:14:12,000 --> 00:14:15,480
Henryk niedowidzi ju偶 i zamiast to
przyzna膰 szuka sobie winnych. A taki by艂
165
00:14:15,480 --> 00:14:19,900
przychylny przed polowaniem. Bracie,
pozw贸l mi z nim jeszcze porozmawia膰.
166
00:14:19,920 --> 00:14:22,300
no tebie si臋 z nim sam na sam i jeszcze
wypowie nam wojn臋.
167
00:14:22,540 --> 00:14:25,400
Mia艂e艣 ju偶 twoj膮 szans臋, Henryku. Nie
pro艣 o kolejn膮.
168
00:14:25,940 --> 00:14:27,400
Panie, rozmawiamy.
169
00:14:27,600 --> 00:14:28,980
Ja w艂a艣nie w tej sprawie.
170
00:14:29,500 --> 00:14:31,040
By膰 mo偶e nie wszystko jeszcze stracone.
171
00:14:34,380 --> 00:14:35,380
M贸w.
172
00:14:38,960 --> 00:14:42,620
Wasz stryj darzy szczeg贸lnym szacunkiem
mego ojca, a swego marsza艂ka Kunemana.
173
00:14:44,060 --> 00:14:46,060
Mo偶e uda mi si臋 to jako艣 wykorzysta膰.
174
00:14:46,800 --> 00:14:52,080
Wolko, chyba nie my艣lisz, 偶e Henryk
bardziej skory b臋dzie wys艂ucha膰 jego ni偶
175
00:14:52,080 --> 00:14:53,080
mnie lub ciebie.
176
00:14:53,820 --> 00:14:57,880
W naszych 偶y艂ach p艂ynie ta sama krew.
Zamilcz! Szkoda mi na ciebie strz臋pi膰,
177
00:14:57,920 --> 00:14:58,920
J臋dryko.
178
00:15:03,620 --> 00:15:05,760
A tobie nie zaszkodzi spr贸bowa膰,
Peterze.
179
00:15:07,530 --> 00:15:10,190
Tylko postaraj si臋 nie roztwierdzi膰
stryja jeszcze bardziej.
180
00:15:16,750 --> 00:15:18,290
Jak zwykle, Henryku.
181
00:15:18,550 --> 00:15:21,130
Wszyscy musz膮 naprawia膰 twoje b艂臋dy dla
ciebie.
182
00:15:21,410 --> 00:15:22,690
Polko. Wyjd藕.
183
00:15:23,330 --> 00:15:24,530
Zostaw mnie samego.
184
00:16:01,450 --> 00:16:03,970
Zgorzej, pani. Uda艂o mi si臋 upolowa膰
pi臋knego dzika.
185
00:16:04,370 --> 00:16:05,610
Doprawdy wybornie.
186
00:16:10,390 --> 00:16:12,210
Henryku, jak wam posz艂o?
187
00:16:13,070 --> 00:16:17,990
Agnieszko, bardzo jestem rad, 偶e lepiej
si臋 czujesz. Ale je偶eli us艂ysz臋 cho膰by
188
00:16:17,990 --> 00:16:22,030
jeszcze jedno s艂owo o tym przekl臋tym
polowaniu, to... Zosta艂o jeszcze troch臋
189
00:16:22,030 --> 00:16:23,190
tego wina z Burgundy?
190
00:16:23,450 --> 00:16:26,330
W tryju. Co za niespodzianka.
191
00:16:26,690 --> 00:16:28,590
Nie mog艂em odm贸wi膰 Peterowi.
192
00:16:29,310 --> 00:16:30,510
Jego ojciec.
193
00:16:30,940 --> 00:16:37,100
Do dzi艣 wspomina jak pierwszy raz
posadzili艣my go w siodle, kiedy nie
194
00:16:37,100 --> 00:16:38,100
nawet do pasa.
195
00:16:40,360 --> 00:16:42,240
Stryju, twoje zdrowie.
196
00:16:42,500 --> 00:16:43,500
Zdrowie!
197
00:17:23,280 --> 00:17:25,740
Jolanta nie chce widzie膰 nikogo poza
Cudk膮 i Helen膮.
198
00:17:28,359 --> 00:17:30,420
Widok m臋偶czyzn jest jej wstr臋tny.
199
00:17:32,700 --> 00:17:33,860
Nawet mnie odrzuci艂a.
200
00:17:37,400 --> 00:17:41,780
Historia Heleny nauczy艂a nas, 偶e dw贸r to
nie jest najlepsze miejsce dla niewiast
201
00:17:41,780 --> 00:17:42,800
po takich prze偶yciach.
202
00:17:45,400 --> 00:17:47,840
Mo偶e w klasztorze odnalaz艂aby spok贸j
ducha.
203
00:17:50,640 --> 00:17:52,160
Cudka w 偶yciu si臋 twoim zgodzi.
204
00:17:53,910 --> 00:17:57,630
M贸wi膮, 偶e siostry Klaryski w s膮deckim
klasztorze zrobi艂yby dla niej wi臋cej ni偶
205
00:17:57,630 --> 00:17:58,630
my.
206
00:18:00,230 --> 00:18:01,850
Gdybym wyruszy艂 chocia偶 jeden dzie艅
wcze艣niej.
207
00:18:03,370 --> 00:18:04,670
Gdybym wcze艣niej j膮 odnalaz艂.
208
00:18:06,570 --> 00:18:11,430
Sam prze偶y艂em wiele takich chwili i
wiem, 偶e pogr膮偶anie si臋 w 偶alu nie
209
00:18:11,430 --> 00:18:12,430
ani Jolencie, ani wam.
210
00:18:56,530 --> 00:18:57,530
Widzia艂am, 偶e przyjdziesz.
211
00:18:58,230 --> 00:18:59,810
Daj. Zgasz臋 te偶. Prosz臋.
212
00:19:15,470 --> 00:19:17,790
Niccolo, jak Ci臋 widz臋, ja czuj臋 to
samo, co kiedy艣.
213
00:19:19,930 --> 00:19:21,110
Jak w solonie iluzjowym.
214
00:19:23,550 --> 00:19:24,950
Tak, ruszaj do przodu.
215
00:19:28,010 --> 00:19:29,010
Ale jednak przysz艂a艣.
216
00:19:30,030 --> 00:19:31,370
Wi臋c nie przyszed艂 k艂at ratun.
217
00:19:31,930 --> 00:19:33,850
Nie pisz do mnie wi臋cej. Nie szukaj
mnie.
218
00:19:35,270 --> 00:19:36,270
Siopelo.
219
00:19:36,690 --> 00:19:38,010
Ty czujesz co艣 we mnie?
220
00:19:38,330 --> 00:19:39,790
Wkr贸tce b臋dziesz ojciec.
221
00:19:40,330 --> 00:19:41,730
My艣lisz, 偶e ja nie mam wyrzutu
wspomnienia?
222
00:19:43,350 --> 00:19:44,350
My艣l臋, 偶e naprawd臋.
223
00:19:51,210 --> 00:19:52,210
Basta!
224
00:19:55,370 --> 00:19:56,370
Jeste艣 pewna?
225
00:19:56,970 --> 00:19:58,630
Podj臋艂am decyzj臋, wracam do Italia.
226
00:20:00,170 --> 00:20:01,230
To czekaj, Bella.
227
00:20:02,470 --> 00:20:03,890
Zapomnij o mnie, ti prego!
228
00:20:30,960 --> 00:20:34,920
Po tym, co przesz艂a, ty si臋 do kresztoru
odes艂a膰? Od matki zabra膰? Serca nie
229
00:20:34,920 --> 00:20:35,920
masz!
230
00:20:36,860 --> 00:20:39,540
To jest najlepsze, co mo偶emy dla niej
zrobi膰.
231
00:20:40,500 --> 00:20:44,060
Eliasz powiedzia艂, 偶e jedyne, czego
potrzeba Jolencie, to czas i spok贸j. Nie
232
00:20:44,060 --> 00:20:45,060
znajdzie go na zamku.
233
00:20:45,500 --> 00:20:48,460
Sama wiesz, jak ci臋偶ko jest na dworze
niewiastom, kt贸re zosta艂y ust臋pione.
234
00:20:48,880 --> 00:20:50,200
Chcesz, 偶eby sko艅czy艂a jak Helena?
235
00:20:50,460 --> 00:20:53,220
呕eby pomiesza艂o jej si臋 w g艂owie? Ona
nie jest Helen膮!
236
00:20:54,240 --> 00:20:55,240
Do艣膰!
237
00:20:56,920 --> 00:20:58,060
Ja decyduj臋!
238
00:20:59,200 --> 00:21:00,200
Pr臋dzej umr臋.
239
00:21:00,540 --> 00:21:02,360
ni偶 pozwoli膰 j膮 odes艂a膰 do klasztoru.
18161
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.