Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,200 --> 00:00:37,540
W poprzednim odcinku... Zerwa艂 si臋
nagle, d臋ba stan膮艂, co艣 musia艂o go
2
00:00:37,540 --> 00:00:41,820
przestraszy膰, wtedy py艂y. Je艣li ma艂ej
co艣 si臋 stanie, m贸j brat do ko艅ca
3
00:00:41,820 --> 00:00:42,820
zmyt艂y.
4
00:00:44,520 --> 00:00:49,360
Mo偶e koleba si臋 zepsu艂a. Mo偶e Jolenta
poznaje sw贸j rycerz. Twoj膮 偶on膮 mog艂abym
5
00:00:49,360 --> 00:00:52,320
zosta膰. Wolni臋 ci臋 i razem st膮d
uciekniemy. Tak!
6
00:00:52,860 --> 00:00:54,420
Jolenta zagin臋艂a w drodze do Go艂czy.
7
00:00:54,700 --> 00:00:57,900
Ruszaj natychmiast. I wejd臋 tob膮 tyle
t艂uk, ile uznasz za potrzebne.
8
00:00:58,100 --> 00:01:01,100
To czemu ta sprawa tak ci臋 poch艂ania?
Do艣膰 mam rozm贸w z tob膮.
9
00:01:01,340 --> 00:01:02,940
Jest jak rozmowa z pachol臋ciem.
10
00:02:13,560 --> 00:02:14,560
Panie!
11
00:02:15,120 --> 00:02:16,940
Wiem jedynie, 偶e twojej c贸rki nie ma w
Krakowie.
12
00:02:17,340 --> 00:02:20,420
Moi s艂udzy przeszukali ka偶dy zakamarek
miasta, ka偶d膮 chat臋 i stodo艂臋.
13
00:02:21,620 --> 00:02:24,000
Cudko, pafuki panie si臋 nie zako艅cz膮,
zanim jej nie znajdziemy.
14
00:02:24,600 --> 00:02:25,600
呕rywej.
15
00:02:26,900 --> 00:02:29,160
Powita艂em si臋, 偶e dbacie o Jul臋, to nie
zapomnia艂em o tym.
16
00:02:37,080 --> 00:02:39,080
Kr贸lu, panowie ju偶 czekaj膮.
17
00:02:47,010 --> 00:02:48,830
Jestem, pani, jestem. Spokojnie.
18
00:03:00,350 --> 00:03:04,090
S艂ysza艂em od Pe艂ki o oszu艣cie, kt贸ry
chcia艂 odebra膰 spadek po Nekandzie pani
19
00:03:04,090 --> 00:03:06,530
T臋czy艅skiej. C贸偶 uczynili艣cie z tym
Chi艅cz膮?
20
00:03:06,750 --> 00:03:09,930
Na pro艣b臋 pani Bo偶eny oszcz臋dzili艣my mu
loch贸w.
21
00:03:10,270 --> 00:03:12,750
Zamiast tego m膮drowka wskaza艂 go na
wygnanie.
22
00:03:13,050 --> 00:03:15,130
C贸偶 ju偶 to si臋 dzia艂o w czasie rok贸w
s膮dowych?
23
00:03:16,239 --> 00:03:21,280
Kilka spor贸w o maj膮tek, o zamian臋 d贸br,
podzia艂 ziemi po 艣mierci mi臋dzykrewnych,
24
00:03:21,300 --> 00:03:24,240
dwie o opraw臋 wienn膮, jedna sprawa o
posag.
25
00:03:24,980 --> 00:03:27,860
No i sporo by艂o skazanych za kradzie偶e.
26
00:03:28,600 --> 00:03:30,380
Du偶o wi臋cej rozboj贸w ni偶 zwykle?
27
00:03:30,640 --> 00:03:34,020
No tak, panie, bo coraz wi臋cej ludzi
przybywa do Kr贸lestwa Polskiego i
28
00:03:34,020 --> 00:03:36,720
Ma艂opolski. I to nawet nie sami Polacy,
ale przybywsze zewsz膮d.
29
00:03:37,140 --> 00:03:38,240
Ostatnio nawet z Prus.
30
00:03:38,860 --> 00:03:44,220
Ludzie, kt贸rzy szukaj膮 schronienia w
krakowskich murach przed poganami, co w
31
00:03:44,220 --> 00:03:45,300
par艂o, nie szcz臋dz膮c nikogo.
32
00:03:45,820 --> 00:03:47,000
C贸偶 jeszcze winienem wiedzie膰?
33
00:03:48,400 --> 00:03:54,080
Pewien szlachcic Czech, zwie si臋 Arnold,
prosi艂 o audiencj臋, panie. Skar偶y艂 si臋
34
00:03:54,080 --> 00:03:57,180
na niszczenie dostaw i
wsp贸艂ciecznickiego piwa.
35
00:03:57,880 --> 00:03:59,540
Mam teraz wa偶niejsze sprawy na g艂owie.
36
00:03:59,940 --> 00:04:02,680
I na wzgl臋dzie naszych stosunk贸w z
Czechami, panie.
37
00:04:03,080 --> 00:04:04,840
Dobrze, wi臋c ka偶dego przyprowadzili.
38
00:04:06,100 --> 00:04:09,540
Zborujesz sobie ze mnie syna? Ca艂y Wawel
b臋dzie hucza艂 od plotek, jak jej noga
39
00:04:09,540 --> 00:04:10,519
tu stanie.
40
00:04:10,520 --> 00:04:12,320
No ale to dyksycja samego kr贸la.
41
00:04:12,680 --> 00:04:15,380
Co go do tego sp艂yn臋艂o? Rozmowa z
Przybys艂awem.
42
00:04:34,600 --> 00:04:35,600
Ale to,
43
00:04:39,440 --> 00:04:42,560
co teraz b臋d膮 powtarza膰, trafi do jej
uszu, a nie do twoich.
44
00:04:45,280 --> 00:04:47,580
Ma艂o to jest rob贸t na Wawelu, nic mi臋gle
nie ozorem?
45
00:04:48,260 --> 00:04:49,960
Z ochmistrzyni膮 zaraz pom贸wi臋.
46
00:05:09,540 --> 00:05:10,540
Patrz tam.
47
00:05:11,820 --> 00:05:13,200
Jolenta. Gdzie?
48
00:05:13,720 --> 00:05:14,720
Pani.
49
00:05:18,410 --> 00:05:19,410
To pochol臋 pani.
50
00:05:20,750 --> 00:05:21,810
Gdzie jej do Jolenty?
51
00:05:25,290 --> 00:05:26,290
Idziemy do domu.
52
00:05:42,650 --> 00:05:43,650
Witajcie.
53
00:05:45,370 --> 00:05:47,450
Ja艣ku, co ze wkradzionymi sk贸rami?
54
00:05:47,960 --> 00:05:51,680
Podejrzewamy kogo艣, ale nie chc臋
wymawia膰 jego imienia, aby bez dowod贸w
55
00:05:51,680 --> 00:05:55,820
rzuca膰 oskar偶e艅. No i mam nadziej臋, 偶e
wkr贸tce sprawa b臋dzie zamkni臋ta. W ko艅cu
56
00:05:55,820 --> 00:05:56,820
jaka艣 dobra wiadomo艣膰.
57
00:05:56,980 --> 00:05:57,980
Co jeszcze?
58
00:05:59,360 --> 00:06:03,460
Zbigniew chce si臋 podzieli膰 pewnym
wa偶nym przemysleniem. Od kiedy to
59
00:06:03,460 --> 00:06:05,240
potrzebujesz si臋 anonsowa膰, kanclerzu?
60
00:06:06,680 --> 00:06:08,120
To, co chc臋 powiedzie膰.
61
00:06:08,940 --> 00:06:10,240
No m贸w w ko艅cu.
62
00:06:11,800 --> 00:06:15,640
Panie, Henryk, ksi膮偶臋 呕aga艅ski, nie
z艂o偶y艂 jeszcze...
63
00:06:16,299 --> 00:06:18,520
ho艂du lennego Luksemburczykowi.
64
00:06:18,860 --> 00:06:21,000
I tu widz臋 pewn膮 mo偶liwo艣膰 dla nas.
65
00:06:21,320 --> 00:06:24,100
呕e z艂o偶y go nam? Niemo偶liwe, powiniene艣
to wiedzie膰.
66
00:06:24,600 --> 00:06:25,720
Panie, nie w tym rzecz.
67
00:06:26,800 --> 00:06:32,700
Jako sojusznik Luksemburg贸w mo偶esz
zaatakowa膰 Henryka, niby zmuszaj膮c go do
68
00:06:32,700 --> 00:06:35,780
z艂o偶enia ho艂du, a w zamian zaj膮膰 si臋 w
schow臋.
69
00:06:41,000 --> 00:06:42,880
Dzie艂o mego ojca by艂oby sko艅czone.
70
00:06:43,260 --> 00:06:47,220
Zaj臋cie psychowe pozwoli艂oby nam
skutecznie kontrolowa膰 szlaki handlowe
71
00:06:47,220 --> 00:06:52,500
艢l膮skiem a Wielkopolsk膮. A kiedy 艣lubem
kr贸lewnej El偶biety przypiecz臋towaliby艣my
72
00:06:52,500 --> 00:06:58,400
sw贸j sojusz z Pomorzem,
zabezpieczyliby艣my si臋 przed krzy偶akami.
73
00:07:00,040 --> 00:07:02,840
Osi膮gn膮艂bym pok贸j. Musz臋 to powiedzie膰,
panie.
74
00:07:03,800 --> 00:07:05,280
Niestety, kost臋 bolka.
75
00:07:17,930 --> 00:07:22,350
Wszystko na nic, skoro nie mo偶emy
przekaza膰 miasta, kt贸rego nie posiadamy.
76
00:07:22,650 --> 00:07:25,850
A zatem trzeba pom贸wi膰 z ksi臋ciem
Jaworskim, czy odda Boles艂awiec.
77
00:07:26,950 --> 00:07:29,430
Odda. Czy艣 postrada艂 rozum.
78
00:07:29,970 --> 00:07:32,830
Wiesz, musimy wys艂a膰 potelstwo do mojego
stryja.
79
00:07:33,890 --> 00:07:35,230
Nic darmo nikomu.
80
00:07:36,910 --> 00:07:38,190
Po艣lij panie swego brata.
81
00:07:38,830 --> 00:07:41,150
On ma dobry wp艂yw na Henryka
Jaworskiego.
82
00:07:41,750 --> 00:07:42,870
Lubi艂 go od dziecka.
83
00:07:44,070 --> 00:07:47,010
A mo偶e lepiej zaprosi膰 stryja do
艢widnicy?
84
00:07:48,080 --> 00:07:49,940
Z Bagin臋 jego uk艂ad z Luksem Burszykiem.
85
00:07:50,360 --> 00:07:51,500
Lepiej go nie zrazi膰.
86
00:07:51,760 --> 00:07:52,880
Masz racj臋, panie.
87
00:07:53,500 --> 00:07:57,760
Tw贸j brat bywa porywczy. Je艣li chcia艂by艣
wys艂a膰 pos艂a, ja mog臋 wyruszy膰 cho膰by
88
00:07:57,760 --> 00:07:59,960
zaraz. Czekaj, Peter, pomy艣lmy.
89
00:08:00,440 --> 00:08:04,280
Potrzeba nam przekona膰 Jaworskiego. Z
tym go przekupimy, panie, by odst膮pi艂
90
00:08:04,280 --> 00:08:05,280
Boles艂awiec.
91
00:08:06,020 --> 00:08:07,480
Najpierw przedstawi臋 mu spraw臋.
92
00:08:08,240 --> 00:08:10,020
Potem si臋 b臋d臋 martwi艂 rozwi膮zaniem.
93
00:08:10,260 --> 00:08:12,620
Mo偶e mamy co艣, co Henryk chcia艂by na
wymian臋?
94
00:08:13,320 --> 00:08:17,000
Zauwa偶, panie, 偶e jedyne, co was 艂膮czy,
to pokrewie艅stwo. Nawet sojusznik贸w
95
00:08:17,000 --> 00:08:17,929
macie r贸偶nych.
96
00:08:17,930 --> 00:08:19,090
Czego偶 by wi臋c m贸g艂 chcie膰?
97
00:08:19,950 --> 00:08:22,050
Czy nie rozumiecie, 偶e nie mamy nic?
98
00:08:22,550 --> 00:08:24,390
Nic, co mogliby艣my po艣wi臋ci膰?
99
00:08:24,930 --> 00:08:28,610
Wszystko to tylko puste obietnice,
zapewnienia, pro艣by.
100
00:08:42,150 --> 00:08:45,210
A kiedy dumny rycerz wr贸ci艂 na sw贸j
dw贸r?
101
00:08:45,660 --> 00:08:51,800
Kr贸l wyda艂 wielk膮 uczt臋 na jego cze艣膰 i
og艂osi艂, 偶e jest godzien r臋ki pi臋knej
102
00:08:51,800 --> 00:08:52,800
kr贸lewny.
103
00:09:17,580 --> 00:09:19,960
Tak, a jestem szcz臋艣liwa, 偶e ozdrowia艂a艣
Anno.
104
00:09:20,900 --> 00:09:21,960
Nawet nie wiesz.
105
00:09:31,320 --> 00:09:32,320
Nic nie wiem.
106
00:09:32,940 --> 00:09:33,940
Czego trzeba?
107
00:09:35,100 --> 00:09:36,100
Wr臋cz babo.
108
00:09:46,460 --> 00:09:50,380
Postanowi艂em. Trzeba podj膮膰 starania o
pozyskanie Boles艂awca.
109
00:09:50,860 --> 00:09:55,560
Skoro to jedyne, na czym zale偶y ksi臋ciu
呕aga艅skiemu i za co got贸w jest mi
110
00:09:55,560 --> 00:09:57,040
sk艂ada膰 ho艂du Luksemburczykowi.
111
00:09:57,460 --> 00:09:59,060
To najlepsze, co mo偶emy zrobi膰.
112
00:09:59,920 --> 00:10:01,680
Zapro艣my na dw贸r ksi臋cia Ja艂orskiego.
113
00:10:02,140 --> 00:10:05,440
Z Henrykiem 呕aga艅skim r贸wnie偶 trzeba
pom贸wi膰 tu na miejscu.
114
00:10:05,760 --> 00:10:09,800
Ju偶 by艂 w 艢widnicy i nic to nie da艂o.
Czym go tym razem zamierzasz przekona膰,
115
00:10:09,800 --> 00:10:10,800
panie?
116
00:10:11,040 --> 00:10:12,040
Z艂otem.
117
00:10:12,700 --> 00:10:15,620
Z艂ota, jak mniemam, pragnie ka偶dy.
118
00:10:16,120 --> 00:10:17,380
W tym i m贸j spryj, Henryk.
119
00:10:18,620 --> 00:10:21,760
Do jutra, Peterze, przedstawisz mi stan
naszego skarbca.
120
00:10:22,040 --> 00:10:24,280
Zamierzasz kupi膰 Henryka 呕aga艅skiego,
panie?
121
00:10:24,560 --> 00:10:26,360
Czas rozm贸w dobiega ko艅ca.
122
00:10:27,140 --> 00:10:29,020
Ka偶dy ma swoj膮 cen臋, Nikelu.
123
00:10:29,660 --> 00:10:30,660
Ka偶dy.
124
00:10:41,440 --> 00:10:43,560
To艣, ja tylko dziadki moje chcia艂em
wykaza膰.
125
00:10:43,900 --> 00:10:45,020
Zamknij tego 艂achudr臋!
126
00:10:50,440 --> 00:10:53,520
Osobisty dopilnuj臋, by spotka艂a ci臋
surowa kara.
127
00:10:53,720 --> 00:10:54,720
Ale w tym celu.
128
00:10:58,060 --> 00:11:01,720
Co oddawa膰 w r臋ce kata kogo艣, kim mo偶emy
zaj膮膰 si臋 sami?
129
00:11:02,280 --> 00:11:03,700
Nie w naszej to gestii.
130
00:11:04,140 --> 00:11:05,340
Wolno, nie wolno.
131
00:11:06,420 --> 00:11:07,740
Kto si臋 nim b臋dzie przyjmowa艂?
132
00:11:08,400 --> 00:11:09,480
Za艂atwmy spraw臋.
133
00:13:22,350 --> 00:13:24,890
El偶bietko, znajdziemy Jolent臋. Obiecuj臋
ci.
134
00:13:25,090 --> 00:13:26,610
Nie pojmujesz ojczy.
135
00:13:28,310 --> 00:13:30,350
By艂am dla niej okrutna.
136
00:13:30,630 --> 00:13:35,170
By艂am na ni膮, 偶e... 偶e nigdy jej tu nie
chc臋.
137
00:13:37,910 --> 00:13:39,470
B艂agam, znajd藕 j膮.
138
00:13:39,810 --> 00:13:40,810
Szukaj膮 jej.
139
00:13:44,770 --> 00:13:45,770
O!
140
00:13:46,370 --> 00:13:50,370
A wi臋c tu ukrywa si臋 moja najukocha艅sza
siostrzenica.
141
00:13:51,820 --> 00:13:52,820
Wybacz, wujo.
142
00:13:57,240 --> 00:13:58,780
Czym偶e si臋 trafisz?
143
00:14:03,160 --> 00:14:04,160
El偶bieto!
144
00:14:09,760 --> 00:14:12,880
Tak i ona wkr贸tce zniknie z mojego
偶ycia.
145
00:14:34,010 --> 00:14:35,930
Wydaj kundzie za kt贸rego艣 z Litwin贸w.
146
00:14:36,330 --> 00:14:37,169
Dworujesz sobie?
147
00:14:37,170 --> 00:14:38,170
Nie.
148
00:14:39,350 --> 00:14:41,050
Tylko l臋kam si臋 o nasz sojusz.
149
00:14:50,730 --> 00:14:52,910
Owko, t艂umaczy艂em ci to ju偶 wiele razy.
150
00:14:53,510 --> 00:14:57,410
Zatewniam ci臋, 偶e nigdy nie mi艂owa艂em
Heleny. To po co w og贸le przejmujesz si臋
151
00:14:57,410 --> 00:14:58,530
jak膮艣 dw贸rk膮?
152
00:15:00,970 --> 00:15:02,030
A wi臋c jednak.
153
00:15:03,690 --> 00:15:04,690
L臋kasz si臋.
154
00:15:04,750 --> 00:15:05,750
Do艣膰.
155
00:15:08,510 --> 00:15:09,510
Dobrze przyjmuj臋.
156
00:15:11,570 --> 00:15:12,570
Lubi艂em Helen臋.
157
00:15:12,930 --> 00:15:14,210
Mo偶e nawet bardzo.
158
00:15:16,730 --> 00:15:18,790
Ale o 呕enku nigdy jej nie obiecywa艂em.
159
00:15:19,230 --> 00:15:20,430
To by艂y jej urojenia.
160
00:15:22,890 --> 00:15:25,690
Potem wydarzy艂a si臋 ta tragedia.
161
00:15:25,970 --> 00:15:28,310
Ta ha艅ba zupe艂nie ratru艂a jej umys艂.
162
00:15:30,090 --> 00:15:32,530
Zrozum Helena nigdy ju偶 na powr贸t nie
by艂a sob膮.
163
00:15:36,250 --> 00:15:37,590
Potem rzuci艂a si臋 do Wis艂y.
164
00:15:39,590 --> 00:15:41,590
A ja j膮 po prostu uratowa艂em. To
wszystko.
165
00:15:43,670 --> 00:15:45,270
I teraz wraca na Wawel.
166
00:15:45,990 --> 00:15:46,990
Po czym艣 takim.
167
00:15:49,850 --> 00:15:50,990
Rani偶 mnie t膮 opowie艣ci膮.
168
00:15:52,130 --> 00:15:53,410
Czy i ja mam ci opowiedzie膰?
169
00:15:54,190 --> 00:15:56,710
O rycerzu, kt贸rego upatrzy艂am sobie
przed tob膮?
170
00:15:58,630 --> 00:16:01,050
Przecie偶 wcze艣niej czy p贸藕niej i tak by艣
si臋 o tym dowiedzia艂a.
171
00:16:01,610 --> 00:16:04,950
Ca艂y wawel a偶 b臋dzie hucza艂 od plotek.
O, jak偶e szlachetnie, 偶e mnie
172
00:16:59,950 --> 00:17:01,450
Lubi臋 takie, kt贸re si臋 wstawiaj膮.
173
00:17:02,130 --> 00:17:03,130
A nie?
174
00:17:04,550 --> 00:17:05,550
艁agam.
175
00:17:08,210 --> 00:17:09,210
Zostaw j膮!
176
00:17:21,589 --> 00:17:27,190
Prosz臋, co zasz艂o? Pan Gunzel pr贸bowa艂
mnie... Uderz!
177
00:17:31,080 --> 00:17:32,080
Koncelu.
178
00:18:04,530 --> 00:18:06,110
Henryku, musimy porozmawia膰.
179
00:18:06,670 --> 00:18:07,670
Teraz.
180
00:18:12,510 --> 00:18:13,510
Ksi膮偶臋.
181
00:18:17,230 --> 00:18:18,550
Co ty wyprawiasz?
182
00:18:20,490 --> 00:18:21,490
Wi臋藕ni贸w bijesz?
183
00:18:23,430 --> 00:18:27,870
Rozum postrada艂e艣? Wymierzy艂em
sprawiedliwo艣膰. To dodanie kata, nie
184
00:18:27,870 --> 00:18:28,990
nam tak k艂贸tnia, bracie?
185
00:18:30,190 --> 00:18:33,870
Mamy si臋 por贸偶ni膰 o tych par臋 raz贸w,
kt贸re i tak si臋 temu 艂achudrze nale偶a艂y?
186
00:18:40,200 --> 00:18:41,200
Par臋 raz贸w.
187
00:18:43,840 --> 00:18:46,360
Ma艂偶e艅stwo, kt贸re cz艂owieka nie zad艂ugi
na 艣mier膰.
188
00:18:48,400 --> 00:18:50,860
Ukrad艂 pajdy chleba, teraz nie wiadomo,
czy do偶yje rana.
189
00:18:54,360 --> 00:18:55,860
Co si臋 z tob膮 dzieje, bracie?
190
00:18:59,800 --> 00:19:00,940
Kiedy艣 to tak okrutne.
191
00:19:48,560 --> 00:19:49,840
呕ono, czy mo偶na?
192
00:19:51,220 --> 00:19:53,200
Ju偶 my艣la艂am, 偶e mnie poprosisz.
193
00:20:36,760 --> 00:20:37,760
Ksi膮偶臋.
194
00:20:39,720 --> 00:20:40,720
Holgier.
195
00:20:42,540 --> 00:20:43,540
Dobrze si臋 czuje?
196
00:20:43,900 --> 00:20:44,900
Tak.
197
00:20:48,160 --> 00:20:49,280
Ch艂odno tu jako.
198
00:21:27,370 --> 00:21:28,370
Tachnij odsud!
199
00:21:29,050 --> 00:21:33,730
Nie potrzebujemy tutaj 偶adnej
podezdrzeli, holki, albo tulaki! A ty
200
00:21:33,730 --> 00:21:36,650
obojich! Zlituj si臋, panie, chocia偶
chleba dajcie!
201
00:21:37,830 --> 00:21:39,550
Tachnij, albo pustim psy!
14807
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.