All language subtitles for Korona krolow odc 97

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,959 --> 00:00:36,680 W poprzednim odcinku... Mog艂e艣 tak zatrzyma膰 si臋 na Babelu. Ale jako艣 nie 2 00:00:36,680 --> 00:00:38,480 potrafi艂em. Nie ma tam ju偶 Aldony. 3 00:00:38,680 --> 00:00:39,920 Nowej kr贸lowej nie znam. 4 00:00:40,160 --> 00:00:43,940 Zastraszcz臋 ci, Owka, bo nosisz w sobie nowe szycie. Ty, pani, kiedy艣 tego 5 00:00:43,940 --> 00:00:48,140 do艣wiadczysz. Ale p贸ki co musz臋 powiedzie膰 m膮偶, 偶e jestem pusta. 6 00:00:48,340 --> 00:00:52,240 Jolenta wyjecha艂a do Go艂czy. Nie mam od niej wie艣ci. Spa艂a艣 si臋 dobrze, mali 7 00:00:52,240 --> 00:00:54,920 ptaczku? Nie jestem 偶adnym ptaszkiem. Dobrze wiesz, 偶e nie mo偶na czu膰 si臋 8 00:00:54,920 --> 00:00:58,460 bezpiecznie, maj膮c zako艅 dla s膮siada. Dlatego liczy艂em, 偶e mnie poprzesz. 9 00:00:59,240 --> 00:01:03,840 偶e rami臋 w rami臋 b臋dziemy walczy膰 z krzy偶ack膮 zaraz膮, dop贸ki ich w pie艅 nie 10 00:01:03,840 --> 00:01:04,840 wytniemy. 11 00:01:10,880 --> 00:01:12,880 Sutko, zaczekaj. 12 00:01:15,300 --> 00:01:19,020 Wyrusz臋 w kierunku Go艂czyk, tylko dowiem si臋... Sama j膮 odnajd臋. Co ty prawisz? 13 00:01:19,380 --> 00:01:21,340 Jak? Ty? Niewiasta? 14 00:01:21,640 --> 00:01:24,700 Poprosz臋 kr贸low膮 o stra偶. Mo偶e Jasiek si臋 zwituje? Nie wiem. 15 00:01:24,900 --> 00:01:26,300 Umi艂owana, odchodzisz od zmys艂贸w. 16 00:01:26,580 --> 00:01:28,020 Nerwy ci臋 ponosz膮. A ciebie nie? 17 00:01:28,410 --> 00:01:30,270 Jolenta zagin臋艂a, nasza c贸rka, a ty? 18 00:01:30,810 --> 00:01:33,950 Min膮艂 kolejny dzie艅, wszystko si臋 mog艂o sta膰. Nie, nie no, przeka偶臋 kr贸lowi 19 00:01:33,950 --> 00:01:37,450 wie艣ci zawinion膮. Kantrze偶owi przeka偶, list zostaw. Jedzie i szuka膰 nie b臋dzie 20 00:01:37,450 --> 00:01:40,330 za p贸藕no. To s膮 zbyt wa偶ne sprawy, 偶ebym przekazywa艂 je pod stron臋. Ta nasza 21 00:01:40,330 --> 00:01:41,330 c贸rka nie jest wa偶na. 22 00:01:42,110 --> 00:01:43,690 Ca艂y czas jestem przy niej my艣lami. 23 00:01:44,790 --> 00:01:45,790 Wyruszeni zw艂ocznie. 24 00:01:46,930 --> 00:01:47,930 Kr贸lestwo najwa偶niejsze. 25 00:01:48,590 --> 00:01:51,130 To je za艣 lubi艂e艣, ono ci 偶on膮 i rodzin膮. 26 00:01:51,370 --> 00:01:53,410 Przysi臋ga艂em. Nie, ty ju偶 przysi臋ga艂e艣, pami臋tasz? 27 00:01:54,270 --> 00:01:55,270 Odnajd臋 j膮. 28 00:02:14,720 --> 00:02:17,100 Przyrzekam. Powstaniu luterczym. 29 00:02:18,320 --> 00:02:21,980 S膮 jakie艣 wie艣ci o Joletce? O 偶adnych. 30 00:02:22,560 --> 00:02:24,680 Wi臋c jeszcze trwaj膮 si臋 na to. 31 00:02:33,190 --> 00:02:37,510 Kto艣 o sobie chce si臋 rozchorowa膰 poszcz膮c i le偶膮c krzy偶em ca艂y dniem w 32 00:02:39,570 --> 00:02:43,330 L臋ta wkr贸tce do nas wr贸ci, a wtedy... Sk膮d jest tobie ta pewno艣膰, siostro? 33 00:02:48,290 --> 00:02:49,930 Zawsze masz tyle nadziei w sobie. 34 00:02:50,590 --> 00:02:53,490 Powierz臋. I tak jak ty modli艂am si臋 o ni膮. 35 00:02:54,330 --> 00:02:55,330 Tobie l偶ej. 36 00:02:55,750 --> 00:03:00,090 Nie z twojej winy wyjecha艂a do Go艂czy. Nie ty j膮 masz na 偶yciu. To r贸wnie偶 nie. 37 00:03:01,710 --> 00:03:04,110 Wiesz, jak mi ci臋偶ko patrze膰 na twoje umartwianie? 38 00:03:04,850 --> 00:03:06,590 Jak u mnie to przejmuje trwog膮? 39 00:03:06,890 --> 00:03:08,030 Nie wiedzia艂am. 40 00:03:09,010 --> 00:03:10,550 Zawsze si臋 taka radosna. 41 00:03:11,130 --> 00:03:12,950 Umartwianie si臋 nie pomo偶e, ni tobie, ni jej. 42 00:03:13,970 --> 00:03:16,950 P贸ki Jolanta mnie nie wybaczy, nie da nam spokoju. 43 00:03:18,430 --> 00:03:19,430 B艂agam, siostro. 44 00:03:20,450 --> 00:03:21,870 Wr贸膰 ze mn膮 do komnaty. 45 00:03:22,710 --> 00:03:23,910 Musisz si臋 odpocz膮膰. 46 00:03:50,350 --> 00:03:52,330 Powiedz w kuchni, 偶eby przygotowali zi贸艂. 47 00:03:52,610 --> 00:03:53,810 Nie trzeba pani. 48 00:03:54,310 --> 00:03:55,310 Juta? 49 00:03:56,510 --> 00:04:00,050 Niech podczasem przygotuje wina. To wy偶ej rad臋. 50 00:04:02,270 --> 00:04:03,270 Cudko. 51 00:04:10,450 --> 00:04:12,150 Mo偶e koleba si臋 zepsu艂a? 52 00:04:12,730 --> 00:04:14,090 Pami臋tasz, jak by艂o z Owka? 53 00:04:14,390 --> 00:04:16,570 Mo偶e Jelenta poznaje tw贸j rycerz? 54 00:04:18,570 --> 00:04:23,550 Wiem, 偶e ma wsp贸艂czucie. Wyda膰 zeczcze gadania. Pani, jestem daleka od takich 55 00:04:23,550 --> 00:04:26,790 s膮d贸w. Wszak chodzi o Jol臋ca, o panna, kt贸ra uwa偶a艂am. 56 00:04:28,070 --> 00:04:30,630 Wszyscy uwa偶ali艣my za... Rozmawia艂y艣my ju偶 o tym, pani. 57 00:04:32,530 --> 00:04:39,250 Wiem, 偶e nie jeste艣 mi艂膮, lecz... Wybacz, ale... Nie mog臋 ukry膰 swego 58 00:04:39,970 --> 00:04:43,530 Gdyby m膮偶 mnie nie powstrzyma艂 sama, pojecha艂abym jej szuka膰. Za艂贸偶, 偶e... 59 00:04:43,530 --> 00:04:46,210 Obieca艂, 偶e sam to zrobi. Na pewno znajdzie Jol臋ca. 60 00:04:47,720 --> 00:04:52,720 Cudka, ja... Pani kr贸l w艂a艣nie wje偶d偶a na Wawel. 61 00:05:09,380 --> 00:05:13,440 Cudka, ja... 呕eby艣 wiedzia艂a, 偶e polubi膮 t臋 panienk臋. 62 00:05:14,730 --> 00:05:18,630 Nic we mnie dawnego 偶alu nie zosta艂o, a jej zagini臋cie tak samo dla mnie jest 63 00:05:18,630 --> 00:05:20,670 bolesne, jak i dla ciebie. 64 00:05:22,130 --> 00:05:23,130 Dzi臋kuj臋, pani. 65 00:05:23,950 --> 00:05:25,010 M贸j m膮偶 wraca. 66 00:05:26,590 --> 00:05:28,570 Nie mieszka to jego zaufany rycerz. 67 00:05:29,370 --> 00:05:32,370 Zobaczysz. Kazimierz wy艣le go i zaufane s艂ugi. 68 00:05:32,730 --> 00:05:34,410 Na pewno znajd膮 Jol臋ca. 69 00:05:56,750 --> 00:05:59,930 Pani, prosz臋 przesta艅, bo sobie r臋ce podlewasz. Pij. 70 00:06:26,700 --> 00:06:28,360 M贸j ojciec jest maj臋tnym panem. 71 00:06:30,040 --> 00:06:31,420 No a co mnie do tego? 72 00:06:32,920 --> 00:06:33,920 Wynagrodzi ci. 73 00:06:34,540 --> 00:06:35,980 Nie musisz by膰 s艂ug膮. 74 00:06:40,920 --> 00:06:42,720 呕e nigdy ziemi臋 sobie kupi臋? 75 00:06:44,600 --> 00:06:46,100 Pi臋kna bajka. To prawda. 76 00:06:46,980 --> 00:06:48,940 Mo偶esz by膰... Martwym s艂ug膮. 77 00:06:49,320 --> 00:06:51,580 Jak si臋 m贸j pan dowie, to mi g艂ow臋 zetnie. 78 00:06:52,260 --> 00:06:53,980 A ja swoj膮 g艂ow臋 lubi臋. 79 00:06:55,150 --> 00:06:56,790 Ja twoj膮 g艂ow臋 te偶 lubi臋. 80 00:06:57,770 --> 00:06:58,770 Mi艂y艣 mi. 81 00:07:00,390 --> 00:07:01,390 Andrzej, tak? 82 00:07:01,570 --> 00:07:02,570 Tak ci臋 zwo艂? 83 00:07:03,430 --> 00:07:07,430 Jaki艣 m艂ody, urodziwy. Nie jak tw贸j pan. 84 00:07:08,830 --> 00:07:10,730 Twoj膮 偶on膮 mog艂abym zosta膰. 85 00:07:13,550 --> 00:07:16,210 Wolni臋 ci臋 i razem st膮d uciekniemy. Tak! 86 00:07:16,690 --> 00:07:17,930 A jak nas z艂api膮? 87 00:07:18,150 --> 00:07:20,410 M贸j ojciec jest rycerzem kr贸la. Obroni膮 nas. 88 00:07:21,870 --> 00:07:23,150 Mi艂owanie nas obroni. 89 00:07:24,260 --> 00:07:25,260 Mi艂ujesz mnie? 90 00:07:25,560 --> 00:07:26,560 Tak. 91 00:07:28,120 --> 00:07:29,120 Uwolnij mnie. 92 00:07:37,340 --> 00:07:41,220 Rychlej ci przychodzi mi艂owanie, ni偶 jej burza w lecie. 93 00:07:42,440 --> 00:07:44,280 Co te偶 m贸j Pan w tobie zobaczy? 94 00:08:02,670 --> 00:08:03,730 Witaj, umi艂owana. 95 00:08:04,230 --> 00:08:07,610 Pragn臋 przedstawi膰 ci mojego dobrego druha, Olgierd Giedyminowicz. 96 00:08:08,070 --> 00:08:09,330 Ksi膮偶臋 Liteski. 97 00:08:09,650 --> 00:08:11,050 Wiele o tobie s艂ysza艂am. 98 00:08:11,430 --> 00:08:13,170 呕ywi臋 nadziej臋, 偶e same dobre rzeczy. 99 00:08:13,470 --> 00:08:14,470 Jakby inaczej. 100 00:08:15,090 --> 00:08:19,410 I mnie tw贸j m膮偶 w drodze zd膮偶y艂 opowiedzie膰, jak jeste艣 mu bliska. 101 00:08:20,150 --> 00:08:23,330 Ale chyba nie ma powodu do spuszczania wzroku pani. 102 00:08:24,310 --> 00:08:28,650 Ja nie chcia艂abym podnosi膰 temat, kt贸ry by艂by tra偶liwy. 103 00:08:29,890 --> 00:08:33,289 Ale kr贸lowa Anna... Mi艂owa艂em Aldon臋. 104 00:08:34,830 --> 00:08:39,190 Tak jak mi艂uj臋 Kazimierza i z ca艂ego serca dobrze mu 偶ycz臋. 105 00:08:39,990 --> 00:08:41,409 Gdzie mog臋 si臋 rozgo艣ci膰? 106 00:08:42,370 --> 00:08:43,909 Zaprowad藕 ksi臋cia do komnaty. 107 00:09:01,450 --> 00:09:02,870 Nie jestem w przemianach. 108 00:09:04,130 --> 00:09:05,130 Prawda? 109 00:09:09,590 --> 00:09:11,410 Spotkamy si臋 przy wieczerze. Zobaczcie. 110 00:09:21,970 --> 00:09:26,170 Kr贸lu, je偶eli zmieni艂 si臋 mistrz zakonu... C贸偶 z tego, 偶e Ludolf bardziej 111 00:09:26,170 --> 00:09:28,930 pobo偶ny? To, 偶e mo偶e ch臋tniej wys艂ucha biskupa. 112 00:09:29,710 --> 00:09:32,030 Rycerza. Niemierza nic nie zdzia艂a艂. 113 00:09:33,110 --> 00:09:36,810 Cesarz rzymski wci膮偶 ma mi za z艂e, 偶e zerwa艂em zar臋czyny jego syna za zbiedk膮. 114 00:09:37,390 --> 00:09:38,750 Krzy偶acy maj膮 w nim oparcie. 115 00:09:39,210 --> 00:09:43,430 Na pobr贸d wdaj膮c si臋 w latark z krzy偶akami stan臋 przeciw cesarstwu. A na 116 00:09:43,430 --> 00:09:44,950 mog臋 sobie pozwoli膰. Nie musisz. 117 00:09:45,210 --> 00:09:47,210 Mo偶emy to rozstrzygn膮膰 pokojowo. 118 00:09:47,730 --> 00:09:48,730 Jak? 119 00:09:49,910 --> 00:09:50,910 Dzi臋ki Litwinom. 120 00:09:52,250 --> 00:09:57,650 Prusowie maj膮 do艣膰 litewskich najazd贸w i grabie偶y. Nie mog膮 sobie z nimi 121 00:09:57,650 --> 00:09:58,650 poradzi膰. 122 00:09:58,960 --> 00:10:03,420 Zakrytnieni to nasi sojusznicy, kt贸rzy wci膮偶 licz膮 si臋 z naszym zdaniem. Kr贸l 123 00:10:03,420 --> 00:10:07,540 m贸g艂by podj膮膰 rozmowy, aby zaprzestali najazd贸w. 124 00:10:08,200 --> 00:10:13,060 Mo偶e taka obietnica wystarczy艂aby krzy偶akom, by si臋 pojedna膰. 125 00:10:15,260 --> 00:10:17,280 Arcybiskupie, wyruszaj niez艂ocznie. 126 00:10:43,660 --> 00:10:45,620 Wybacz. Sprawa pilna. M贸w. 127 00:10:46,580 --> 00:10:49,500 Pozw贸l, skoro przekaza艂 wszystkie wie艣ci Zawinionu, 偶e niezw艂ocznie wyrusz臋 w 128 00:10:49,500 --> 00:10:51,360 drog臋. Dok膮d? Sk膮d ten po艣piech? 129 00:10:51,620 --> 00:10:53,240 Jolenta zagin臋艂a w drodze do Go艂czy. 130 00:10:53,480 --> 00:10:56,760 Ruszaj natychmiast. I we藕 ze sob膮 tyle t艂uk, ile uznasz za potrzebne. 131 00:10:57,200 --> 00:11:00,720 I niech podskarbi wyznaczy odpowiedni膮 na t臋 wypraw臋 sum臋. Nieszcz臋艣膰 za 132 00:11:01,200 --> 00:11:02,200 Dzi臋kuj臋, panie. 133 00:11:02,440 --> 00:11:03,440 Nie mierz膮. 134 00:11:05,000 --> 00:11:07,220 Niech ci臋 B贸g prowadzi i wracaj rych艂o z c贸rk膮. 135 00:11:11,600 --> 00:11:12,720 U偶ywa艂o si臋, panie. 136 00:11:14,520 --> 00:11:16,180 S膮 jakie艣 wie艣ci od Wolka? 137 00:11:16,420 --> 00:11:19,220 Wys艂a艂 ju偶 listy do Henryka 呕aga艅skiego w sprawie Boles艂awca. 138 00:11:24,620 --> 00:11:27,140 Spodziewasz si臋, panie, 偶e Kicholc powie nam co艣 nowego? 139 00:11:28,480 --> 00:11:33,140 Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e biskup Przec艂aw nie jest nam przychylny. Ma艂o 140 00:11:33,140 --> 00:11:36,140 powiedziane. To najwi臋kszy sojusznik Luksemburczyk贸w. 141 00:11:36,380 --> 00:11:39,620 A niech i kl膮twy rzuci. Ta bro艅 ju偶 dawno przesta艂a mie膰 znaczenie. 142 00:11:40,090 --> 00:11:43,510 Jednak przychylno艣膰 biskupa nadal ma znaczenie. 143 00:11:43,790 --> 00:11:46,090 St膮d tak czekam powrotu Kiczorda z Wroc艂awia. 144 00:11:46,830 --> 00:11:49,870 Jego syn jest kanonikiem w kolegiacie 艢wi臋tego Krzy偶a. 145 00:11:50,130 --> 00:11:55,950 Je艣li kto艣 ma wiedzie膰 cokolwiek wi臋cej... Ksi膮偶臋, m贸w. 146 00:11:56,590 --> 00:11:59,390 Przys艂aw, got贸w ci臋, panie, ekskomulikowa膰. 147 00:11:59,790 --> 00:12:03,370 Je艣li si臋 dowie, 偶e namawiasz ksi臋cia Rzaga艅skiego do buntu przeciw Czechom. 148 00:12:03,590 --> 00:12:07,170 To, 偶e jest ich cz艂owiekiem, wiemy doskonale. Jest te偶 co艣 wi臋cej. 149 00:12:08,130 --> 00:12:09,510 Biskup wszed艂 w uk艂ad. 150 00:12:09,930 --> 00:12:11,030 Z Luksemburczykami. 151 00:12:11,290 --> 00:12:14,770 Stan膮 za nim, je偶eli wyka偶esz wobec niego jak膮kolwiek wrogo艣膰. 152 00:12:19,350 --> 00:12:22,430 Gotowi mnie zaatakowa膰, by broni膰 biskupa? 153 00:12:23,490 --> 00:12:24,490 Ksi膮dze. 154 00:12:25,990 --> 00:12:28,710 List od kr贸lowej w臋gierskiej El偶biety. 155 00:12:34,430 --> 00:12:36,850 Luksemburczycy otoczyli Przeds艂awa wielk膮 opiek膮. 156 00:12:41,680 --> 00:12:45,840 A je艣li zechc膮 oddzieli膰 biskupstwo wroc艂awskie od metropolii 157 00:12:45,960 --> 00:12:47,060 Nie ma obaw. 158 00:12:47,360 --> 00:12:52,440 Czesi sami podlegaj膮 arcybiskupstwu mogu艅skiemu. A mo偶e nied艂ugo zechc膮 sami 159 00:12:52,440 --> 00:12:54,640 stworzy膰 w艂asne arcybiskupstwo? Prawda. 160 00:12:54,900 --> 00:12:59,020 Byliby wtedy jeszcze pot臋偶niejsi. Ale na co te rozwa偶ania? 161 00:13:00,760 --> 00:13:04,660 El偶bieta przys艂a艂a podzi臋kowania za z艂o偶one kondolencje. 162 00:13:05,300 --> 00:13:07,960 I obiecuje wsparcie w tych dzia艂aniach. 163 00:13:08,220 --> 00:13:09,480 Silny sojusznik. 164 00:13:10,030 --> 00:13:13,810 Ale w pertraktacjach z Henrykiem 呕aga艅skim na nic nam si臋 to zda. Prawda. 165 00:13:14,530 --> 00:13:16,870 Lecz w walce z Luksemburszykami ju偶 tak. 166 00:13:19,990 --> 00:13:21,990 Co si臋 sta艂o? Z konia spad艂a. 167 00:13:22,270 --> 00:13:25,550 Zerwa艂 si臋 nagle. D臋ba stan膮艂. Co艣 mu zia艂o go przez strasz. Gdzie艣cie wtedy 168 00:13:25,550 --> 00:13:26,710 by艂y? Przy panie Mce. 169 00:13:27,130 --> 00:13:28,330 Kt贸ra siedzia艂a przy niej? 170 00:13:28,750 --> 00:13:31,950 Kaza艂am siedzie膰 przy niej. W skowronku jecha艂a naj艂agodniejsza. Medyka, 171 00:13:32,090 --> 00:13:34,630 powiadom ksi臋cia. Pani Mce prosi艂a, 偶e sama chce. 172 00:13:35,270 --> 00:13:36,270 Wyda艂am polecenie. 173 00:13:36,590 --> 00:13:40,650 Mia艂y艣cie na koniu siedzie膰 przy niej. Wybacz, pani. Je偶eli si臋 nie obudzi, 174 00:13:40,650 --> 00:13:41,670 droga, spotka was kara. 175 00:13:48,390 --> 00:13:52,030 Widz臋, panie, 偶e list od ciotki poprawi艂 ci nastr贸j. A jak偶eby inaczej? 176 00:13:52,310 --> 00:13:57,550 Maj膮c za sob膮 W臋gry i Polsk臋. Czy mo偶emy przegra膰? Panie, nie dzieli艂bym st贸ry 177 00:13:57,550 --> 00:14:00,630 na nied藕wiedziu. A znowu czarno widzisz kiczoldzie. Ksi膮偶臋, wybacz. 178 00:14:01,050 --> 00:14:02,930 Panienka Anonat pad艂a z konia 藕le z ni膮. 179 00:14:07,210 --> 00:14:08,630 Panie, to pewnie nic wielkiego. 180 00:14:09,470 --> 00:14:11,150 Henryk powierzy艂 mi swoj膮 c贸rk臋. 181 00:14:12,130 --> 00:14:13,790 Zaufa艂 mnie i Agnieszce. 182 00:14:13,990 --> 00:14:17,530 Je艣li ma艂ej co艣 si臋 stanie, m贸j brat do ko艅ca postrada z mys艂y. 183 00:14:21,530 --> 00:14:24,270 Wystarczy pani, by piersi i r臋ce mia艂a odkryte. 184 00:14:24,490 --> 00:14:25,490 Mi贸d przenios艂a? 185 00:14:26,690 --> 00:14:28,050 Co jeszcze mog臋 zrobi膰? 186 00:14:28,470 --> 00:14:33,430 Spr贸buj j膮 pani napoi膰 tym... To jest wydar skminku. 187 00:14:33,630 --> 00:14:34,830 Winien j膮 wybudzi膰. 188 00:14:39,310 --> 00:14:45,570 Ma艣膰 z majeranku i smalcu. Pobudza przed ch艂odztwem. Nie bije! 189 00:14:45,910 --> 00:14:47,230 U艂ywa, nie czu艂e艣. 190 00:14:52,090 --> 00:14:53,090 Mate艅ko? 191 00:14:54,150 --> 00:14:55,490 Jestem ptaszyno. 192 00:14:56,290 --> 00:14:59,730 Nie m贸w za wiele, panienko. 193 00:15:00,010 --> 00:15:02,090 Cichaj, male艅ka. Wiem wszystko. 194 00:15:02,490 --> 00:15:03,950 Ty ju偶 dobrze. 195 00:15:20,699 --> 00:15:21,699 Ksi臋偶niczka zdrowa. 196 00:15:21,920 --> 00:15:23,260 C贸偶 ci臋 znowu tak zasmuca? 197 00:15:26,300 --> 00:15:31,800 Rad jestem, 偶e Annie nic nie jest, lecz Agnieszka zbyt si臋 do niej przywi膮za艂a. 198 00:15:32,620 --> 00:15:34,020 Ma艂a znalaz艂a w niej matk臋. 199 00:15:35,780 --> 00:15:36,780 Marci mnie to. 200 00:15:37,880 --> 00:15:38,880 Czemu偶? 201 00:15:39,700 --> 00:15:41,520 Tw贸j brat nie wykazuje troski o c贸rk臋. 202 00:15:44,420 --> 00:15:47,400 A wi臋c szcz臋艣cie, 偶e ciotka tak膮 otoczy艂a j膮 opiek膮. 203 00:15:47,900 --> 00:15:49,340 I tego si臋 w艂a艣nie l臋kam. 204 00:15:50,700 --> 00:15:53,940 Agnieszce serce p臋knie, je艣li Henryk zmieni zdanie i j膮 zabierze. 205 00:15:54,500 --> 00:15:57,200 Twa ma艂偶onka ma wielkie pok艂ady matczyny mi艂o艣ci. 206 00:16:00,040 --> 00:16:03,500 Tak, ale wola艂bym, by na nasze dzieci j膮 przelewa艂a. 207 00:16:04,800 --> 00:16:06,660 I tak pewnie niebawem si臋 stanie. 208 00:16:08,260 --> 00:16:09,260 Prawda偶? 209 00:16:21,260 --> 00:16:22,360 Ty r贸wnie偶, co z tego? 210 00:16:22,820 --> 00:16:23,820 M贸w dalej. 211 00:16:24,920 --> 00:16:25,940 Jedno jest pewne. 212 00:16:28,000 --> 00:16:32,980 Je偶eli zechcesz zaatakowa膰 Henryka 呕aga艅skiego, 偶eby odebra膰 mu w schow臋 213 00:16:33,240 --> 00:16:36,860 kiedy trwaj膮 jeszcze rozmowy z Bolkiem... Bolko nigdy mi tego nie 214 00:16:37,440 --> 00:16:42,960 Nale偶y odczeka膰, a偶 Henryk zdecydowanie zerwie uk艂ad z Bolkiem i ruszy膰 na 215 00:16:42,960 --> 00:16:45,840 niego, zanim zd膮偶y z艂o偶y膰 ho艂d p臋chom. 216 00:16:46,180 --> 00:16:48,220 By nie narazi膰 si臋 Luktenburczykom. 217 00:16:49,180 --> 00:16:52,970 Dobrze. Spytku mi i baczenie na listy ze 艢widnicy. To jest teraz najwa偶niejsza. 218 00:16:53,150 --> 00:16:55,610 Kr贸lu, Rybys艂aw Jarakowa. 219 00:16:55,830 --> 00:16:57,650 W niemierze nie pokaza艂 mu wszystkiego? 220 00:17:05,430 --> 00:17:09,369 Kr贸lu? Mnie mam, 偶e chcesz rozmawia膰 o zar臋czynach mej turki z ksi臋ciem 221 00:17:12,190 --> 00:17:15,750 Czy mog臋 prosi膰, by艣my zostali sami, panie? 222 00:17:33,520 --> 00:17:35,420 Przychodz臋 b艂agali膰 o przys艂ug臋. 223 00:17:36,280 --> 00:17:39,320 Przyjmij na powr贸t moj膮 c贸rk臋 na dw贸r, panie. 224 00:17:39,540 --> 00:17:40,540 Helen臋? 225 00:17:41,160 --> 00:17:42,580 Nie, tego zrobi膰 nie mog臋. 226 00:17:42,820 --> 00:17:47,180 Za du偶o by rz膮dzi艂a tu z艂ego. Ale mojej c贸rce sta艂a si臋 krzywda, gdy by艂a pod 227 00:17:47,180 --> 00:17:48,180 kr贸lewsk膮 opiek膮. 228 00:17:49,360 --> 00:17:50,239 Obwiniasz mnie? 229 00:17:50,240 --> 00:17:51,240 Pocha艅 do nogi! 230 00:17:51,440 --> 00:17:52,520 Chcia艂a potopi膰 me c贸rki. 231 00:17:56,200 --> 00:17:57,460 Postarodowa艂a wtedy z mys艂y. 232 00:17:58,020 --> 00:17:59,740 I szalon膮 mam na dw贸r przyj膮膰. 233 00:18:00,140 --> 00:18:02,400 Sprowadzi艂em do niej medyk贸w ksi臋偶y. 234 00:18:02,840 --> 00:18:03,840 Zdrowa ju偶. 235 00:18:05,720 --> 00:18:09,500 Ale dalej ci膮偶y na niej brzemi臋 tamtych wydarze艅. 236 00:18:09,800 --> 00:18:11,340 Mog艂em kaza膰 j膮 straci膰. 237 00:18:11,740 --> 00:18:17,140 Pokaza艂em 艂ask臋. Nic wam nie jestem winien. Kr贸lu, ty艣 ojce. 238 00:18:17,940 --> 00:18:19,200 I ja ojce. 239 00:18:20,820 --> 00:18:22,280 C贸rk臋 mam tylko jedn膮. 240 00:18:23,960 --> 00:18:27,820 Pozw贸l mi j膮 dobrze wyda膰 za m膮偶. By by艂a szcz臋艣liwa. 241 00:18:29,130 --> 00:18:30,130 Twoja El偶bietka. 242 00:18:45,330 --> 00:18:49,650 I tak膮 jeszcze sukni臋 kaza艂am sobie sprawi膰. 243 00:18:51,490 --> 00:18:58,270 Wysehrad s艂ynie z pi臋knych tkanin. Cz臋sto zagl膮daj膮 tam w艂oscy kupcy. 244 00:18:58,270 --> 00:18:59,850 Katarzyno. Tak, Juto. 245 00:19:00,270 --> 00:19:01,950 A niby sk膮d? 246 00:19:02,590 --> 00:19:04,150 By艂a艣 tam kiedy艣? 247 00:19:06,830 --> 00:19:10,530 Sama kr贸lowa El偶bieta doradza艂a mi w wyborze. 248 00:19:12,590 --> 00:19:14,670 Troskliwie si臋 mn膮 zaj臋艂a. 249 00:19:15,230 --> 00:19:17,870 No c贸偶, mi艂uje mnie. 250 00:19:18,630 --> 00:19:20,150 Wszak jestem jej... 251 00:19:33,200 --> 00:19:34,980 Jeste艣 blisko cioska, m贸j m膮偶. 252 00:19:35,680 --> 00:19:38,860 Czy kr贸lowa El偶bieta m贸wi tu wszystko? 253 00:19:39,700 --> 00:19:42,020 Wiele. Ale czy wszystko? 254 00:19:42,720 --> 00:19:47,900 Czy tak jak kiedy艣 Klara, tak i teraz prowadzi艂a dw贸rka do komnaty m贸j m膮偶? Co 255 00:19:47,900 --> 00:19:51,080 ty sprawisz, pani? Ja musz臋 wiedzie膰. 256 00:19:55,900 --> 00:19:58,080 Nie, ja wiem bez tego. 257 00:19:59,500 --> 00:20:01,840 Wyzna艂am Kazimierze, 偶e nie jestem przemienna. 258 00:20:04,720 --> 00:20:06,800 Jemu si臋 twarz zmieni艂a tak zrodz臋. 259 00:20:08,380 --> 00:20:15,020 Pani, kr贸la ogarnia smutek, bo prawnie potomka, lecz nie zmieni艂 swoich uczu膰 260 00:20:15,020 --> 00:20:17,240 ciebie. Syn mia艂am... Do艣膰, pani. 261 00:20:18,480 --> 00:20:23,780 Daj臋 s艂owo, 偶e kr贸l nie mia艂 czasu nawet obr贸ci膰 g艂owy za w臋gierskimi dw贸rkami. 262 00:20:24,680 --> 00:20:28,700 Wierz mi, 偶adna urod膮 nie dor贸wnuje tobie. 263 00:20:42,570 --> 00:20:46,630 Wejd藕 w tych dziesi臋ciu najlepszych ludzi i ptom si臋 do ka偶dej gospody, 264 00:20:46,650 --> 00:20:48,250 domostwa, wsz臋dzie na drodze do Go艂czy. 265 00:20:57,350 --> 00:20:59,710 Mo偶emy pom贸wi膰 chwil臋? 266 00:20:59,930 --> 00:21:02,030 Oczywi艣cie, wydam tylko rozkazy. 267 00:21:02,450 --> 00:21:03,450 Wejd藕 prosz臋. 268 00:21:07,310 --> 00:21:10,290 Pytajcie o pann臋 ze szlacheckiego rodu i m贸wcie g艂o艣no. 269 00:21:10,520 --> 00:21:12,060 Niech wszyscy wiedz膮, 偶e sam kr贸l jej szuka. 270 00:21:12,900 --> 00:21:17,840 Jaszko, zwykle ich go艅c贸w do granicznych grod贸w. Niech maj膮 baczenie. Mo偶e kto艣 271 00:21:17,840 --> 00:21:19,780 chce wywie藕膰 Jolent臋 poza granice kr贸lestwa. 272 00:21:20,760 --> 00:21:24,500 G艂o艣 si臋, 偶e za wie艣ci膮 miejscu jej bytno艣ci czeka choina nagroda. 273 00:21:25,580 --> 00:21:27,020 Ruszajcie. Tak, panie. 274 00:21:35,380 --> 00:21:36,380 Adelaida? 275 00:21:41,100 --> 00:21:43,520 Z艂om ci臋 pochodzi膰 o wybaczenie. 276 00:21:47,160 --> 00:21:49,000 Jestem dla ciebie jedno oszczarowanie. 277 00:21:58,560 --> 00:22:03,760 Wedle m贸j medyk, dzi艣 jest najlepsza noc, 偶eby sp艂odzi膰 m膮dry i silny syn. 278 00:22:05,020 --> 00:22:06,280 Odwiedz臋 ci臋 wi臋c w nocy. 279 00:22:17,740 --> 00:22:18,740 Co艣 jeszcze? 280 00:22:19,720 --> 00:22:23,240 I mi艂e dziemy towarzystwo, tak ch臋tko mnie oddalasz? 281 00:22:24,760 --> 00:22:27,180 Mi艂e, musz臋 jednak spod skarbim om贸wi膰 nagrod臋. 282 00:22:28,360 --> 00:22:29,360 Za Jolanta. 283 00:22:32,780 --> 00:22:34,280 Wi臋cej si臋 nie odchoszczysz. 284 00:22:35,060 --> 00:22:37,280 Przecie偶 uwa偶asz, 偶e nie jest twoja c贸rka. 285 00:22:37,740 --> 00:22:38,740 Nie jest. 286 00:22:39,580 --> 00:22:41,760 To czemu ta sprawa tak ci臋 poch艂ania? 287 00:22:42,080 --> 00:22:44,420 Bo tyczy si臋 mego oddanego rycerza. 288 00:22:44,840 --> 00:22:45,840 Przyjaciela. 289 00:22:47,500 --> 00:22:50,540 Do艣膰 mam rozm贸w, to jest jak rozmowa z pacholenciem. 290 00:23:07,040 --> 00:23:08,160 To ja! 291 00:23:08,920 --> 00:23:10,420 Tw贸j umi艂owany! 22527

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.