All language subtitles for Tougen.Anki.S01E01

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean Download
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Senpai!

Co ty robisz?

Pożałujesz tego!

Przepraszam, Samidare.

Senpai!

Wierzę, że to nie jest błąd.

Dawno temu żyli przerażający i bezwzględni Oni.

Oni czerpali radość z mordowania ludzi i niszczenia wszystkiego w swoim zasięgu.

Ale znalazł się ktoś,

kto im się przeciwstawił.

Nazywał się Momotaro.

Momotaro wyruszył do Onigashimy i pokonał niezliczonych Oni.

To był początek wojny pomiędzy Momotaro i Oni.

Jestem głodny. Na co masz ochotę?

Zjadłbym ramen.

Ramen jedliśmy wczoraj!

To był ramen tonkotsu.

Po co zawracasz mi głowę?

Co?

Już wiesz? Tak, to prawda!

Wyrzucili mnie ze szkoły!

Śmiać mi się chce!

Nie martw się.

I tak już miałem ich wszystkich dosyć.

Przykro mi jedynie, że się wtrąciłem w twoją solówę.

Daj spokój!

Rozłączam się, palancie!

Wyrzucili mnie ze szkoły.

I co teraz?

Wszystko jedno.

Shiki!

Pięścią w głowę?

Ty idioto, wyrzucili cię ze szkoły?

Wytłumacz się, mój głupi synu!

Zamknij się!

Co za różnica?

Powiedziałeś do ojca, „zamknij się, kretynie”?

Nie powiedziałem „kretynie”!

Właściwie po co ci tyle broni?

Sprzedajemy alkohol, nie broń!

Zamknij się! Co cię to obchodzi?

Słyszałem, że masz coraz mniej klientów.

Zamknij się!

Nie wtrącaj się w interesy dorosłych!

Tak, bo ty jesteś taki dorosły.

Jesteś żałosny.

Jesteś taki mądry, że wyrzucili cię ze szkoły!

Nigdy nie będę taki jak ty.

Cieszę się, że nie łączy nas żadna krew.

Hej! Nie mów takich…

Sklep monopolowy Ichinose, słucham.

Piwo z dowozem?

Jasne!

Już jadę!

Głupi bachor.

Szkoda, że nie trafiłem do jakiegoś bogacza.

Co do cholery?

Co się dzieje?

Więc to ty jesteś Shiki Ichinose?

Shiki! Wsiadaj!

SKLEP MONOPOLOWY ICHINOSE

Ojciec! Co ty robisz?

- Wsiadaj! - Hej!

Cholera! Możliwe, że trzeba będzie wyjechać z kraju.

Zadłużyłeś się u niewłaściwych ludzi?

Dlaczego go przejechałeś?

To nieistotne!

On wciąż żyje!

Wydawał się całkiem martwy!

Nie ma czasu.

Słuchaj uważnie, bo nie będę się powtarzał!

Idiota! Patrz na drogę!

Shiki.

Jesteś

potomkiem Oni.

A tamten facet

to potomek Momotaro.

Co?

W takiej chwili robisz sobie jaja?

Wiem, że ciężko w to uwierzyć.

Ale…

Ojciec!

Dogonił nas!

Co to jest?

Cholera!

Niech to szlag!

Co tu się dzieje?

Shiki! Musimy uciekać!

Shiki?

Shiki!

Płynie w tobie krew Oni, więc jesteś zarazą dla ludzkości.

A my zajmujemy się tępieniem zarazy.

Jesteśmy Agencją Momotaro.

Jakim cudem ty jeszcze żyjesz?

Historia o Momotaro jest prawdziwa.

Momotaro i Oni walczyli ze sobą od tysięcy lat.

Wojna przechodziła z pokolenia na pokolenie.

W końcu potomkowie Momotaro zjednoczyli się

i stworzyli obecną Agencję Momotaro.

Oni ze strachu zaczęli ukrywać się wśród ludzi.

Co ty pieprzysz?

Cicho siedź.

Teraz porozmawiają dorośli.

Ojciec!

Tylko potomek Momotaro potrafi korzystać z czarnej mgły.

Kopę lat, Senpai. Obaj się zestarzeliśmy, co?

Tsuyoshi Momogawara, były agent Momotaro.

Nie nazywaj mnie tak!

Ojciec?

Mój stary to Momotaro?

Nazywam się Tsuyoshi Ichinose.

Możesz zmienić nazwisko,

ale zawsze będziesz Momotaro.

Naprawdę zapomniałeś, jak niebezpieczni są Oni?

Ukrywałeś jednego z nich, Senpai.

I za to też zginiesz.

Czuj się!

Co do cholery?

To wszystko nie ma sensu.

Dlaczego chronisz Oni?

To potwory, które tylko krzywdzą ludzi!

Zamknij dziób!

Dlaczego nic mi nie powiedziałeś?

Ojciec!

Senpai.

Myślałeś, że mnie pokonasz

po tym wszystkim, co przeżyłem po twoim odejściu?

Ty draniu!

Chodź tu! Zabiję cię!

No właśnie.

Dlaczego chroniłeś tego Oni?

Dlaczego?

To ojciec musi mieć powód?

Przecież to mój syn!

Nie zrobił niczego złego, nikogo nie skrzywdził.

Chcesz go zabić tylko dlatego, że coś siedzi w jego krwi?

Zamknij się.

Powiedz.

Czy mógłbyś wziąć własne dziecko

w ręce, które ciągle zabijają?

Zamknij się!

Ojciec.

Dlaczego ja tu tylko wiszę i się gapię?

Dlaczego to ojciec obrywa?

Przecież to mnie chce zabić ten facet.

Dlaczego? Ten drań.

Dlaczego chce skrzywdzić mojego starego?

Cholera, zabiję go.

Zabiję.

Zabiję.

Zabiję.

Zabiję.

Zabiję.

Zabiję.

Przebudził się.

Oni walczą manipulując krwią.

Ale nie to jest w nich najstraszniejsze.

Zabijamy Oni, bo nie potrafią opanować swojego okrucieństwa.

Zatracili całe swoje człowieczeństwo!

Oni to śmiecie!

Co się stało?

O co tu chodzi?

Typowa dezorientacja wynikająca z utraty pamięci i mutacji ciała.

Śmierć uwolni cię od tych uczuć.

Wszyscy Oni muszą zostać zgładzeni!

Co?

Widziałeś tego Oni i pomimo tego wciąż brniesz w zaparte?

Tata!

Ojciec!

Nie było tak źle, przez pewien czas byliśmy szczęśliwi.

Co to było? Wybuch gazu?

Co tu się stało?

Wezwijcie straż pożarną!

Hej! Czekaj!

Ojciec!

Nic ci nie jest?

Shiki.

Właśnie, karetka.

Daj spokój.

Posłuchaj mnie ten ostatni raz.

Przepraszam, że ci nie powiedziałem.

Pewnie nic nie rozumiesz.

Nieważne, nie przejmuj się tym!

Chcą cię zabić tylko za to, że masz w sobie krew Oni.

Jak mogłem coś takiego powiedzieć własnemu synowi?

Dla mnie to już koniec.

Ale ty bądź silny, dobrze?

Musisz mieć dużo siły, żeby pokonać i Momotaro, i Oni,

żebyś mógł być wolny,

żeby nikt nie odebrał ci szczęścia.

Obiecaj mi to, jak mężczyzna mężczyźnie.

Zamknij się!

Nie prosiłem cię o jakąś dramatyczną mowę pożegnalną!

Nie obchodzi mnie, jak mocno dostałeś! Nie możesz mnie tak zostawić!

Jeszcze z tobą nie skończyłem, zgredzie!

Jeszcze mamy do pogadania! Słyszysz?

Słuchasz mnie, ty uparty draniu?

Fajnie by było, gdyby Oni i Momotaro

mogli żyć ze sobą w zgodzie.

Co?

Hej.

Ojciec?

Nie, tak nie może być.

Jeszcze nie teraz!

Hej! Nawet nie zdążyłem cię przeprosić!

Powiedziałem, że cieszę się, że nie łączy nas krew!

Na pewno chcesz, żebym cię za to przeprosił.

Pozwól mi to odwołać!

A później jak zwykle możesz nazwać mnie idiotą.

Ojciec, no dawaj!

Hej!

Powiedz coś!

Tato!

Jesteś na widoku.

Zbyt łatwo dałeś się podejść.

Odjęte punkty.

Samidare spieprzył sprawę.

Działał sam.

To takie żałosne!

Czy Momotaro ostatnio stali się słabsi?

To zrozumiałe.

Ludzie nie mogą się o nas dowiedzieć.

Nie powinni wiedzieć, że ci plugawi Oni wciąż są wśród nich.

Więc zabijcie dziecko Oni, zanim się przebudzi.

Odszukajcie wszystkich Oni ukrywających się wśród ludzi.

I wybijcie ich co do sztuki.

Cześć, Naito.

Słucham, Dyrektorze.

Słyszałem o zaliczonym egzaminie wstępnym.

I co z tego?

Już dawno nikomu się to nie udało.

Jak to się stało?

Tyle czasu nic, a tu nagle taki wysyp.

Jeszcze nie wiadomo, czy się nadadzą.

Ej, przyznaj się.

Też się ucieszyłeś, prawda?

Chyba masz coś ze słuchem.

Mogę się mylić.

Sprawdź, czy są na tyle silni, żeby nie zginąć.

Tacy rzadko się trafiają.

Wiążę z nimi wielkie nadzieje.

Znalazłeś jeszcze jednego, prawda?

Tak, ale z niego chyba nic nie będzie.

Jeśli okaże się bezużyteczny, możemy się go pozbyć.

NA PODSTAWIE MANGI AUTORSTWA YURY URUSHIBARY

NASTĘPNY ODCINEK

Napisy: Łukasz Mardarowicz

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.